Dodaj do ulubionych

Preferencje seksulane

IP: *.chello.pl 04.10.09, 22:52
Płeć człowieka jest określana na etapie rozwoju płodu przez geny. Za
płeć płodu odpowiada gen TDF, czynnik determinujący jądra – nazwy
białka, które koduje. Jest on zlokalizowany w chromosomie Y,
jedynym, który posiada mężczyzna, a brak go kobiecie. Na początku
gonada (płodu) jest jednakowa u obu płci. Około 8 tygodnia życia
płodu włącza się gen TDF i zaczynają pojawiać się różnice. Aktywuje
on kolejny gen, wytwarzający hormon hamujący Muellera, blokujący
rozwój żeńskich narządów. Następnie aktywowane są komórki
produkujące testosteron, prowadzący do ukształtowania męskich cech
embrionu. TDF działa jak zwrotnica kolejowa – kiedy nie jest
przestawiona, embrion podążą torem kobiecym. Jeżeli tak – rozwój
skręca na tor męski. Kiedy rozwój zostaje skierowany na tor męski,
nie TDF jest już potrzebny. W chwili narodzin po tym białku nie ma
ani śladu. Dalej rozwojem płciowym kierują już hormony, testosteron
i pokrewne hormony płciowe syntezowane przez jądra. Kierują rozwojem
genitaliów, powstawaniem zarostu, mutacją głosu.
TDF nie jest jedynym czynnikiem niezbędnym do stworzenia mężczyzny.
Jest wiele genów, które niejako „po drodze” musza się zaktywizować,
by utrzymać ciągłość rozwoju. W rzadkich przypadkach proces ten
szwankuje.

Tradycyjna metodą pomiaru orientacji seksualnej jest skala Kinseya.
Rozciąga się od 0 co oznacza całkowity heteroseksualizm do 6 dla
pełnego homoseksualizmu. Większość kobiet i mężczyzn ma wyniki
bliskie 0. Parę procent uzyskuje wynik wyższy jako biseksualiści i
homoseksualiści. Różnica między mężczyznami i kobietami leży w
rozkładzie wyników. Większość mężczyzn plasuje się na jednym krańców
skali: są albo hetero albo homoseksualni. Dla kobiet wyniki
rozciągają się wzdłuż całej skali. Wiele z nich przejawia pewien
stopień biseksualizmu, przy czym częściej w myślach niż w
zachowaniu. Seksualna orientacja mężczyzn przypomina prawo- lub
leworęczność. Pomiędzy skrajnościami pozostaje niewiele miejsca.
Wśród kobiet orientacja seksualna przypomina bardziej taką cechę jak
wzrost. Z całym jego zakresem zmienności.

Gejowie mają więcej braci gejów i heteroseksualni mężczyźni. Więcej
także wujów i kuzynów gejów. Skupiają się oni po stronie matki. W
przypadku mężczyzny geja istnieją zwiększone szanse, że brat jego
matki jest gejem, ale nie dotyczy to brata ojca. Jeśli chodzi o
kuzynów, zwiększone prawdopodobieństwo dotyczy tylko syna siostry
matki. Podobnie jest w przypadku kobiet. Siostra lesbijki ma więcej
szans zostania lesbijką. Zatem skłonność do homoseksualizmu jest
przenoszona przez geny matki, nie ojca.

Niektórzy uważają, że homoseksualizm jest wbrew naturze ponieważ
idzie od prąd ewolucji i jest sprzeczny z podstawowym celem seksu
jakim jest reprodukcja. Powinien zatem zostać wyeliminowany w toku
ewolucji. Homoseksualizm nie uniemożliwia jednak reprodukcji – geje
i lesbijki także mają dzieci. Może ją jednak utrudniać. Z drugiej
strony, nawet gdyby gen powodował tylko niewielki spadek średniej,
zanikłby. Jednak coś innego podtrzymuje jego istnienie w populacji.
Gen działa tylko na mężczyzn, a nie na kobiety. Co ciekawe, te które
mają zestaw genów powodujących u mężczyzn homoseksualność, wchodzą w
okres płodności wcześniej. Zatem ten zestaw genów przedłuża ich
okres reprodukcyjny, co pozwala na rodzenie większej liczby dzieci.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka