Dodaj do ulubionych

Ceny śmieci idą w górę

17.11.09, 00:21
Projekt uchwały jest TUTAJ

Wg mnie, projekt jest rewolucyjny. Nie znam miasta, które by w tak odważny sposób podeszło do zachęcania mieszkańców do recyklingu poprzez instrumenty finansowe.

Chodzi mi o rozgraniczenie opłat za "odpady niesegregowane" oraz "odpady pozostałe po recyklingu"...różnica w cenie jest duża, co bardzo zachęci do selektywnej zbiórki.

Przykład: 4 osobowa rodzina, domek jednorodzinny z ogrodem:(ceny bez VAT)

Dotychczas: 1 pojemnik na 240 litrów = 44 PLN
teraz ma być cena podniesiona do 56% ( wzrost o 27% )

Jednak dzięki nowej pozycji "odpady po segregowaniu" obciążenie będzie następujące:

4 worki na opakowania 120l = 6 PLN (4 x 1,5 PLN)
1 pojemnik na BIO 120 litrów = 11 PLN
1 pojemnik na pozostałe 80 litrów = 11 PLN
SUMA: 28 PLN (obniżka o 36%)

Czyli segregowanie będzie prowadziło do obniżenia kosztów za odbiór odpadów. Brawo!

Są jednak pewne ALE:

1) trzeba będzie bardzo wzmocnić kontrolę, co gdzie tak naprawdę wrzuca. Dobrze będzie, jak w uchwale da się firmom wywozowym prawo do przekwalifikowania odpadów z "odpady pozostałe po segregacji" czy "bioodpady" na "odpady niesegregowane" w momencie, gdy ilość błędnych wrzutów w pojemniku wynosi ok 10% objętości a zarządca/użytkownik nie zareagował na wezwanie (czerwona nalepka na pojemniku) do doczyszczenia odpadów przez tydzień.

2) Ten system będzie tani i promujący recykling jedynie w przypadku, gdy mieszkaniec produkuje "zwykłe" odpady bytowe. Problemy zaczną się, gdy do usunięcia będą odpady ponadmiarowe, typu opony, z remontów, gruz budowlany, z wycinki drzew i krzewów w ogrodzie, AGD.

Wtedy z uwagi na małe pojemniki własne jest niewykluczone, że takich odpadów będzie się pozbywać nielegalnie, np na dzikich wysypiskach lub w osiedlowych kontenerach. Dlatego ważną sprawą jest promocja i jak najszybsze powstanie stałego "centrum recyklingu" gdzie za drobną opłatą lub za darmo będzie się przyjmować odpady pod warunkiem, że będą posegregowane.

Dlatego warto wpisać do tej uchwały punkt regulujący maksymalne stawki za przyjmowanie odpadów do centrum recyklingu. Te stawki powinny być różnicowane nie tylko od typu odpadu (np AGD darmo, wielkogabarytowe za opłatą) ale także od ilości (do 2 m3/pół roku darmo, do 2 m3/transport niższa opłata, powyżej 10 m3/transport wyższa lub ceny składowiska)

3) Problemem w Opolu może być moc przerobowa instalacji. Mam na myśli zarówno dla bioodpadów (kompostownia) jak i opakowań (sortownia Remondis). Mam nadzieję, że Miasto Opole jest tego świadome.

4) Mam też nadzieję, że Miasto Opole jest świadome, o ile wzrosną stawki za odpady wtórne (balast) poczynając od 2010 roku (LINK)
Obserwuj wątek
    • Gość: ekolog Ceny śmieci idą w górę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 07:25
      Szlag mnie trafia!!! Od samego początku segreguję śmieci, a z roku na rok
      płacę więcej za pozostałe, których zresztą mam coraz mniej. I to ma zachęcić
      do segregacji???? Niech wreszcie ważą nasze śmieci - jak na zachodzie - wtedy
      poniosę rzeczywiste Koszty!!!!
      • Gość: Yo Re: Ceny śmieci idą w górę IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.09, 08:32
        No to super.
        Właśnie radni miasta Opole podnieśli ceny za wywóz śmieci w całym
        województwie. Bo przecież w wielu miejscach funkcjonują firmy z
        Opola (np. Remondis), a ceny są nierzadko wyższe, niż w Opolu (bo
        przecież śmieciarka musi dojechać).
      • Gość: EkoEdukator Bo odzysk i przetwarzanie odpadów rodzi koszty... IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.09, 09:12
        Odzysk i przetwarzanie odpadów kosztuje o wiele więcej niż po prostu
        zawiezienie ich na składowisko - dlatego aby pokryć te koszty musi
        wzrasatać cena za usuwanie odpadów niesegregowanych.
        To tylko pseudo-ekolodzy twierdzą, że segregacja odpadów to "czysty
        zysk". Ale nie oznacza to, że mamy nie segregować odpadów domowych.
        Mamy - bo taki jest wymóg prawny, cywilizacyjny i moralny.
        Za usuwanie odpadów płaci zawsze konsument-zaśmiecający - i powinien
        mieć on świadomość tego, że, paradoksalnie - dla dobra konsumenta
        który jest zarazem obywatelem trzeba po sobie sprzątać tak aby
        środowisko ponosiło najmniej skutków naszej konsumpcji. Bo konsument-
        obywatel jest częścią środowiska.
    • Gość: ekolog realista Re: Ceny śmieci idą w górę IP: *.180.54.80.sta.gaja.net.pl 17.11.09, 09:02
      Oszczędności nie ma żadnych bo nie mozna płacić za wywóz konkretnego
      pojemnika tylko płaci się abonament.Płacę za wywóz śmieci mimo
      tego,że w pojemniku znajduje się tylko powietrze. Dom mam zawalony
      workami z surowcami wtórnymi a za smieci niesegregowane płacę wciąż
      dużo - a będę płacił jeszcze więcej.
    • gandharwa Czysty zysk 17.11.09, 09:58
      Nie zgodzę się z Tobą, EkoEdukatorze, że mówienie o sortowaniu "czysty zysk" to bajanie pseudoekologów.

      Po prostu pod pojęciem zysk nie leżą tylko koszta bezpośrednie, jakie ponosisz z powodu gospodarki odpadami, ale suma wszystkich kosztów globalnych, które szalenie trudno monetarnie wyliczyć.

      Głowi się nad tym 1000 naukowców z panelu IPPC i największe komputery karmione ogromną ilością danych.

      Trudno wyliczyć, jak emisja gazów cieplarnianych spowodowana nieprawidłowym składowaniem bioodpadów wpłynęła na powódź w 1997 roku. Niewątpliwie jakiś związek jest, ale nie mogę Ci powiedzieć, jaki promil strat wywołanych przez tą powódź jest konkretnie Twoją czy moją zasługą.

      Tak samo susze w Afryce. Co nas to niby obchodzi. Ale susza to wojny o wodę, wojna zaś to dodatkowi nielegalni imigranci...a ośrodki dla azylantów są już finansowane z naszych pieniędzy. W ten sposób oszczędzając na jednym , płacisz pośrednio gdzie indziej.

      Co do taryf to proszę jeszcze raz spojrzeć na tabelę załączoną do artykułu: osoby sortujące MNIEJ zapłacą za odpady "pozostałe" jeżeli sortują. W ten sposób każdy może zaoszczędzić na opłatach pod warunkiem, że wrzuca śmieci do kilku pojemników a nie do jednego.

      To, że są one półpuste to nie szkodzi...ważne jest, że taki odpad nie trafi na składowisko...a budowa ostatniej kwatery kosztowała Opole ponad 30 mln PLN...te pieniądze w przyszłości mona wydać np na drogi. Dlatego za słuszne uważam fakt, że różnicuje się stawki za odpady wymieszane i selektywne.

      Gdyby nie było obowiązku odbioru śmieci co tydzień bo zaraz znaleźliby się cwaniacy mówiący, że oni zawożą wszystko do punktu skupu lub do "dzwona"...a tak naprawdę wciskaliby wory ze śmieciami do osiedlowego pojemnika na koszt innych. Takie są realia
      • Gość: ajejo Re: Czysty zysk IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.09, 10:08
        Blok mieszkalny: dwa kontenery zwykłe, kilka do sortowania, stałe terminy
        wywozów niezależnie od tego ile jest w kontenerach śmieci.

        W jaki sposób mogę oszczędzić, i w jaki sposób ten system ma mnie zachęcić do
        kontynuowania segregowania odpadów?

        Kolejny sprawa. Koszty wywozu śmieci rozliczane są na podstawie stosunku osób w
        lokalu do liczby mieszkańców. Problem w tym, że zarządcy nie mają pełnej
        informacji o liczbie osób. Twierdzą, że nie można zmusić właścicieli do podania
        prawdziwej liczby mieszkańców.

        Koszty powinny być od każdego mieszkańca stałe, a nie dla każdego inne.
        • gandharwa Re: Czysty zysk 17.11.09, 10:32
          Gość portalu: ajejo napisał(a):

          > Blok mieszkalny: dwa kontenery zwykłe, kilka do sortowania, stałe terminy
          > wywozów niezależnie od tego ile jest w kontenerach śmieci.
          >
          > W jaki sposób mogę oszczędzić, i w jaki sposób ten system ma mnie zachęcić do
          > kontynuowania segregowania odpadów?
          >
          > Kolejny sprawa. Koszty wywozu śmieci rozliczane są na podstawie stosunku osób w
          > lokalu do liczby mieszkańców. Problem w tym, że zarządcy nie mają pełnej
          > informacji o liczbie osób. Twierdzą, że nie można zmusić właścicieli do podania
          > prawdziwej liczby mieszkańców.
          >
          > Koszty powinny być od każdego mieszkańca stałe, a nie dla każdego inne.


          W blokach mieszkalnych to nie ty ustalasz, kto wywozi odpady, tylko zarządca lub spółdzielnia. A ta zauważy różnice między kontenerami na 1100 litrów na "odpady niesegregowane" (126 PLN) a "odpady po segregacji" (63 PLN)

          Podejrzewam, że warunkiem przejścia z "odpadów niesegregowanych" na "posegregacyjnych" będzie związane z tym, że w TEJ SAMEJ altanie śmietnikowej będą musiały być zarówno pojemniki na odpady BIO, jak i kolorowe na surowce. Jeżeli osiedle ma tylko jedno "gniazdo dzwonów" i nie ma pojemników na BIO to płacą jak za niesegregowane i kwita.
          • Gość: uhahany Re: Czysty zysk ale dla kogo? IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.09, 13:20
            ganharwa jak juz tak wszystko pieknie tlumaczysz... to wytlumacz mi prosze jeszcze jedno
            dlaczego dzis w opolu na ulicy telesfora w odstepie okolo dwoch godzin te same kubly oproznialy dwie smieciarki z czestochowy i kto za to zaplaci?
            i w zwiazku z tym drugie pytanie czy jezeli smieciarki beda do nas przyjezdaly z koszalina to bedzie taniej czy drozej?
            i jesli bys mogl to nie manipuluj liczbami tak jak w twoim pierwszym poscie...
            • gandharwa Re: Czysty zysk ale dla kogo? 17.11.09, 14:13
              Mnie akurat Bracia Strach nie zachwycają, jak kiedyś przez okno zobaczyłem , co
              oni wyprawiają z mozolnie zbieranym szkłem opakowaniowym to natychmiast zerwałem
              z nimi umowę.

              Ta chwała omawiana w artykule, a także planowany nowy regulamin utrzymania
              czystości w gminie dają jedynie instrumenty prawne i finansowe wspierające
              selektywną zbiórkę i ogólnie lepsze zagospodarowani odpadów.

              Logistyką w tym samą zbiórką odpadów zajmują się już firmy wywozowe...miasto
              tylko musi pilnować, by odpady trafiały na ich składowiska a nie do Radomska.
              Jednak za organizacje pracy nikt chyba odpowiadać nie może...jak ktoś puszcza 10
              śmieciarek w kolumnie do jednego bloku to już jego strata....a jak będzie zbyt
              drogi to wybierasz inną firmę i finito. To ty (lub spółdzielnia) wybiera
            • Gość: EKO OBYWATEL Czysty zysk dla tych co blokują europejskie reform IP: 78.9.82.* 17.11.09, 21:53
              null]
              11) Czy to prawda, że administracja rządowa nie ma w zasadzie
              skutecznych instrumentów (bazy danych zbierane prze różne instytucje
              są diametralnie różne) do posiadania bieżącej wiedzy w zakresie
              stopnia realizacji zobowiązań unijnych na poszczególnych obszarach
              administracyjnych – a więc tym samym zobowiązań Państwa?

              12) Czy to prawda, że polskie przepisy uniemożliwiają wytwarzanie
              kompostu handlowego z frakcji organicznej zawartej w odpadach
              komunalnych - wskutek czego kompost kwiatowy sprowadzany do wielu
              sieci handlowych jest z zagranicznych przetwórni odpadów
              organicznych?

              13) Czy to prawda, że administracja rządowa nie posiada (poza
              niestosowanymi w zasadzie zarządami komisarycznymi w gminach)
              skutecznych narzędzi do dyscyplinowania samorządów dla realizacji
              zadań z zakresu zobowiązań międzynarodowych w gospodarce odpadami
              komunalnymi?

              14) Czy to prawda, że UOKiK oraz Sąd Antymonopolowy opierając się na
              krajowych przepisach - uchylał te decyzje administracji gminnych,
              które chciały bezpośrednio stosować w gospodarce odpadami
              komunalnymi zapisy Dyrektywy Ramowej o odpadach?

              15) Czy to prawda, że te właśnie samorządy nie posiadając
              odpowiedniego zaplecza prawniczego (jesteśmy stosunkowo "świeżym"
              krajem unijnym w którym wiedza o unijnych regułach nie była dotąd
              przedmiotem wykładów akademickich) - nie potrafiły wykazać w
              postępowaniu przed tymi organami prymatu prawa unijnego nad krajowym
              w tej dziedzinie?

              16) Czy to prawda, że w procesach legislacyjnych doradcami dla
              strony parlamentarno-rządowej byli ci sami prawnicy i kancelarie
              prawnicze, które wcześniej przyjmowały zlecenia od grup nacisku
              sprzeciwiających się "europeizacji" systemu gospodarki odpadami
              komunalnymi?

              17) Czy opinie prawników pracujących wcześniej na zlecenie lobbystów
              – opinie o konieczności zmiany Konstytucji RP dla przeprowadzenia
              "europeizacji" gospodarki odpadami komunalnymi - nie były decydujące
              w odrzuceniu legislacyjnych projektów zmian systemowych?

              19) Czy to prawda, że mając przed sobą narodowe zadanie w postaci
              koniecznego zaangażowania społeczeństwa w selektywne gromadzenie
              odpadów domowych -
              Polska jest krajem nie wykorzystującym w tym celu
              potencjału Telewizji Publicznej? - klik


              20) Czy uzasadnione jest twierdzenie, że jeśli ktoś w 2009 r.
              kwestionuje potrzebę integracji polskiego systemu gospodarki
              odpadami komunalnymi do unijnych standardów zarządzania – to jest
              albo ociężałym intelektualnie albo zainteresowanym w utrzymywaniu
              stanu szkodliwego dla polskiej racji stanu?
              -----------------------------------------------------------
              Uczciwa zero-jedynkowa odpowiedź na powyższe pytania (bez zbędnych
              komentarzy "rozmiękczających") brzmi: tak - to prawda... -
              Rzeczpospolitej Polskiej zagrażają przez to
              gigantyczne kary finansowe... - klik

              ----------------------
              I dlatego Gandharwowo-podobni mącą i manipulują
              aby te prawdy nie dopuścić do
              świadomości opinii publicznej... - klik

              • Gość: EKO OBYWATEL Czysty zysk dla tych co blokują europejskie... IP: 78.9.82.* 17.11.09, 22:56
                Manipulacje liczbami, kubełkami i metrami sześciennymi to zadanie
                agenta Remondisu (Gandharwa ze Stowarzyszenie Technologii
                Ekologicznych SILESIA) - aby zaciemnić prawdziwe przyczyny
                degrengolady gospodarki odpadami komunalnymi w Polsce. -------------
                ----------------------
                Pytania demaskujące przyczyny zapaści polskiej gospodarki odpadami
                komunalnymi

                1) Czy to prawda, że z państw Unii Europejskiej tylko Polska i Węgry
                mają odmienny
                system
                organizacyjno-logistyczny zasad gospodarki odpadami komunalnymi? -
                klik


                2) Czy to prawda, że polskie gminy które chcą posiadać unijne
                narzędzia i mechanizmy zarządzania gospodarką odpadami komunalnymi
                muszą w drodze gminnego referendum
                uzyskać zezwolenie swoich mieszkańców? - klik


                3) Czy są kraje UE w których plan gospodarki odpadami jest tylko na
                szczeblu krajowym a mimo to deponowanie odpadów na składowiskach
                jest już poniżej 5 %?

                4) Czy to prawda, że po podpisaniu zobowiązań akcesyjnych w 2001
                roku - nie dokonano "europejskich" zmian systemowych
                aby wprowadzić unijne zasady
                organizacyjno-logistyczne do modelu zarządzania gospodarką odpadami
                komunalnymi w Polsce? - klik


                5) Czy to prawda, że głównie na skutek niespotykanego lobbingu
                przeciwników reform w tej dziedzinie - dwukrotnie (w roku 2002 i
                2005) parlament odrzucał projekty
                proeuropejskich reform systemowych gospodarki odpadami komunalnymi,
                nawet głosami partii deklarujących poparcie dla integracji
                europejskiej? - klik


                6) Czy to prawda, że mimo największych opóźnień infrastrukturalnych
                w zakresie instalacji dla gospodarki odpadami komunalnymi -
                odsetek wykorzystanych środków
                unijnych jest w tej dziedzinie najniższy? - klik


                7) Czy to prawda, że nielicznym inwestorom, zagraża to, że
                nieosiągnięcie deklarowanych w studium wykonalności efektów
                ekologiczno-ekonomicznych gospodarki odpadami komunalnymi spowoduje
                konieczność zwrotu dotacji -
                co może być katastrofą dla
                samorządów? - klik


                8) Czy to prawda, że można ignorować bez konsekwencji "Wytyczne"
                Ministra Ochrony Środowiska i biernie akceptować przez inną agendę
                rządową (też nadzorowaną przez Ministra Środowiska!!) wykonywanie
                inwestycji w gospodarce odpadami, z błędami technologicznymi i
                logistycznymi, inwestycji które niewiele mają wspólnego z wytycznymi
                opracowanymi przez ekspertów?

                9) Czy to prawda że ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym jest
                "martwa" w zakresie przedsięwzięć dla infrastruktury gospodarki
                odpadami komunalnymi (przyczyny: chaos z własnością odpadów a więc i
                z decyzyjnością o kierunkach zagospodarowania odpadów)?

                10) Czy to prawda, że - o istotnych zagadnieniach gospodarki
                odpadami komunalnymi - decydowali w dużej mierze urzędnicy z innych
                resortów niż ministerstwo środowiska,
                urzędnicy z natury rzeczy
                niewiele wiedzący o aspektach ochrony środowiska w tej dziedzinie
                municypalnej? - klik

            • Gość: uhahany Re Re: Czysty zysk ale dla kogo? IP: 78.9.82.* 18.11.09, 15:47
              Po ostatnich wpisach Gandarwe zatkało?
              • gandharwa Re Re: Czysty zysk ale dla kogo? 18.11.09, 16:54
                Po prostu ciągle mam nadzieję, że pan Zdzisław , ekoobywatel z Dzierżoniowa się
                opamięta lub mu przejdzie. Szanuję wolność wypowiedzi w sieci, ale powtarzające
                się pomówienia o lobbing czy bliżej nieokreśloną "agenturalność" mogą się
                skończyć w sądzie. Nr IP jest znany.

                Miejmy jednak nadzieję, że pan Zdzisław ochłonie i jego wypowiedzi będą
                racjonalne. Mieszkańcy NWK wiedzą doskonale, że nasze stowarzyszenie jest w
                sprawie sortowni po przeciwnej stronie barykady co Remondis.
                • Gość: EKO OBYWATEL Po prostu - jak brakuje argumentów - to pozostają IP: 78.9.82.* 18.11.09, 22:12
                  Po prostu - jak brakuje argumentów - to pozostają groźby...
                  ------------------
    • Gość: Magma Ceny śmieci idą w górę i Remondis się cieszy... IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.09, 10:07
      Rzecznik Remondisu którym jest "Stowarzyszenie Technologii
      Ekologicznych SILESIA STE-Silesia.org" cieszy się wychwalając
      miasto bo podwyżka opłat za odpady podniesie także jego
      wynagrodzenie.
      Aby uzdrowić polską komunalkę
      w odpadach trzeba przeprowadzić unijną terapię szokową -
      czytaj tutaj


    • gandharwa Ceny śmieci idą w górę 18.11.09, 23:30
      Po prostu przestrzegłem. Spierać się - proszę bardzo, ale bez pomówień o
      lobbing i "agenturalność". Chyba wiele nie wymagam. Szanując swoich
      adwersarzy, szanuje Pan i siebie.
      • Gość: Sciema Re: Ceny śmieci idą w górę IP: 208.53.138.* 19.11.09, 00:32
        Wielka ściema, ponury żargon i manipulacja procentami. Mieszkańców
        drenuje się z pieniędzy albo unijnymi regulacjami albo podwyżkami
        kosztów benzyny i zarobków śmieciarzy. Niedługo dojdzie kłamstwo
        darmowych zbiórek bioodpadów, a skończy się fakturami i komornikiem.
      • Gość: EKO OBYWATEL po owocach trzeba oceniać skąd korzenie drzewa... IP: 78.9.82.* 19.11.09, 08:30
        Jeśli ktoś w 2009 r. - mimo katastrofalnej sytuacji polskiej
        gospodarki odpadami komunalnymi nie artykułuje potrzeby implementacji
        unijnych zasad systemowych w tej dziedzinie
        - to jest to osobnik
        "ciężko kapujący" lub szczególnie zainteresowany utrzymywaniem
        "polnische Wirtschaft".
        Bez "ściemy" - do której kategorii przypisze się Pan
        Panie Gandharwa?... - kliknąć tutaj
      • Gość: Loki Re: Ceny śmieci idą w górę IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.09, 10:18
        Straszenie sądem w takiej dyskusji odpiera Panu wiarygodność. w wielu punktach
        się zgadzam z pańskimi poglądami ale to mi się nie podobało. Argumenty Pana
        Zdzisława też są poważne i może proszę się do nich poważnie ustosunkować a nie
        zaraz o IP wyjeżdżać. To szkodzi idei, która mam nadzieję jest szlachetna.
        Lobbing na rzecz dużych firm istnieje i nie ma się co oburzać ale wyjaśnić. Ze
        Zdzisławem zgadzam się w 200 %, że Polska jest traktowana przez pewne firmy (nam
        akurat chodzi o te związane z odbiorem i przerobem odpadów) po macoszemu i
        podejście do tego samego rynku np. w Niemczech i Polsce jest diametralnie inne.
    • gandharwa Ceny śmieci idą w górę 19.11.09, 11:03
      Ja nie straszyłem tylko wskazałem na możliwości prawne. Zanim to zrobiłem to cierpliwie przemilczałem te słowa kierowane zarówno na privie na mailu, jak i w kilku forach internetowych. Skoro milczenie nie przynosiło efektu to wspomniałem o moich prawach. Sam przyznasz, że ciężko polemizować z zarzutem "agenturalności".

      Na słowa Ekoobywatela odpisałem już ok 9.30 rano...z niewiadomych przyczyn wiadomość ta "nie przeszła" na serwer GW...na szczęście piszę zawsze w WORDZIE, dlatego mam kopię. Prześlę w następnym poście
    • gandharwa Ceny śmieci idą w górę 19.11.09, 11:03
      Najwyraźniej nie czytałeś tego, co zaproponowaliśmy w trakcie prac w ministerstwie Ekoobywatelu. Jeżeli chcesz sobie przypomnieć to proszę, wystarczy kliknąć na link.

      Ty za to proponujesz dziką, niezgodną z konstytucją rekomunalizację całego działu gospodarki, bez oglądania się na stan zastany i nadinterpretując prawo unijne.

      Wtedy będzie tak, jak napisał internauta: "Mieszkańców
      drenuje się z pieniędzy albo unijnymi regulacjami albo podwyżkami
      kosztów benzyny i zarobków śmieciarzy"


      Skoro chcesz, by było jak w Wiedniu, to powiedz otwarcie ludziom, ile kosztuje taki "podatek śmieciowy". Pan Rogalski z wiedeńskiego magistratu chwalił się, że każdy mieszkaniec "płaci jedyne 24 eurocenty za każdy dzień, to tyle co jeden sms". Czyli 4 osobowa rodzina płaci 0,24EUR x 4,2 EUR/PLN x 365dni x 4 osoby =1472 PLN/rocznie. Tyle żądasz od ludzi do komunalnej kasy.

      Dziś w Opolu ludzie płacą o 8,5 PLN/osoba/miesiąc (średnio) i jak słyszysz, uznają że to drenowanie kieszeni.

      W Opolu cena kontenera 1100 litrów przy założonej segregacji wyniesie maksymalnie 12 x 63 PLN= 756 PLN

      A w Europie?
      W Berlinie, gdzie wywóz odpadów jest w kooperacji PPP publiczno-prywatnej 1100 litrów kosztuje 1137 EUR rocznie

      W Moenchengladbach lub Moers gdzie gospodarka odpadami jest w rękach spółek czysto komunalnych odpowiednio za 1100 litrów ....6533 EUR i 6271 EUR rocznie.

      Porównaj te ceny.

      Prowadź takie europejskie porządki do Polski, a masz od razu WSZYSTKIE śmieci w lesie. Ludzie będą brać najmniejsze z możliwych kubłów a to, co nie wejdzie to nielegalnie.

      Na koniec prośba: wskaż mi, jaki przepis unijny mówi, że odpady mają być gminne. Która dyrektywa lub rozporządzenie, najlepiej z konkretnym paragrafem.
      • Gość: EKO OBYWATEL I to jest właśnie błąd... IP: 78.9.82.* 19.11.09, 15:09
        I to jest właśnie błąd, że jedna z ważnych unijnych zasad nie jest
        zapisana jako prawny obowiązek... Zasada ta brzmi, że „jeśli
        różnice między przepisami dotyczącymi gospodarki odpadami w
        Państwach Członkowskich Unii Europejskiej mogą powodować opóźnienia
        w realizacji celów Wspólnoty - niezbędne jest zbliżenie przepisów
        prawnych w tej dziedzinie na wzór państw osiągających wzorcowe
        rezultaty w realizacji unijnej hierarchii postępowania z
        odpadami”.

        -----------
        A tak to po pięciu latach w Unii Eueopejskiej mam takie rezultaty:
        - w selektywnej zbiórce odpadów zbiera się zaledwie 2,5 proc.
        wagowych całego strumienia odpadów komunalnych - postęp w stosunku
        do 2000 r. wynosi jedynie 0,8% (około 97,5% odpadów komunalnych
        trafia na składowiska).
        - Procesom przekształcania biologicznego poddaje się około 5%
        odpadów komunalnych ulegających biodegradacji, podczas gdy do 2010
        r. Polska musi osiągnąć w tej dziedzinie 25%. - oznaczać to powinno
        prawie pięciokrotny wzrost w krótkim 3-letnim okresie czasu, co już
        wiadomo, że jest nierealne!
        - Unieszkodliwieniu poprzez termiczne przekształcanie poddaje się
        zaledwie 0,7% wszystkich wytworzonych odpadów komunalnych - od 2000
        r. nie osiągnięto postępu w tym segmencie gospodarki odpadami
        komunalnymi.
        - Recykling papieru i tektury jest realizowany w niespełna w 50%
        założeń I KPGO.
        - Zbiórkę odpadów wielkogabarytowych realizuje się w gminach na
        poziomie 24% założeń I KPGO.
        - Ze strumienia odpadów komunalnych zamiast założonych 17 tys. Mg
        wydzielono w 2005 r. około 102 ton frakcji niebezpiecznych - czyli
        wskaźnik wykonania założeń I KPGO wyniósł 0,6%". (Dane z treści II-
        giego Krajowego Planu Gospodarki Odpadami).
        ---------------------------------------------
        A Gandharwa idzie w zaparte tak jakby pracował w
        Ministerstwie... kliknąć


        • gandharwa Re: I to jest właśnie błąd... 19.11.09, 15:53
          Nie rozumiem, dlaczego mnie Pan obciąża za efekty pracy jakiegoś ministerstwa? Co to ja, Tusk?

          W komentarzu do Pańskiego listu ktoś Panu już odpisał, jaki jest problem: nie tyle własność odpadów ile złe zapisy prawne, które powodują, że instalacje wymienione w WPGO mogą zostać pominięte przez firmy wywozowe (prywatne i komunalne).

          Z druku sejmowego 2002 opisywanym poprzez prezentacje Pana Maksymowicza wynika, że ten błąd prawny będzie naprawiony: instalacje wymienione w WPGO otrzymają priorytet i każda firma zajmująca się odpadami tam będzie musiała jeździć właśnie tam.

          To realizacja naszych postulatów (gmina jako dysponariusz odpadów) co wywołało Pańską nieopisaną wściekłość i agresję.

          Coś Panu powiem na koniec. W Krakowie 73% rynku odpadowego ma spółka czysto komunalna, MPO która ma też zarząd nad najnowocześniejszym składowiskiem w regionie na Baryczy.

          Jednakże z 320 tys ton śmieci zbieranych jedynie ok 175 tys ton ląduje na Baryczy, a reszta na gorszych składowiskach prywatnych poza Krakowem , np w Olkuszu. Wozi je tam....MPO właśnie. Proszę się zapytać w Krakowie, dlaczego MPO tak czyni? Czy nie z chęci zysku kosztem ekologii? Jak zostaną te zmiany wprowadzone z druku 2002 to skończy się jeżdżenie do Olkusza...także dla MPO
    • gandharwa Jeden z wpisów w Expresie Bydgoskim 19.11.09, 11:16
      Na forum do artykułu:
      Spalarnia i po kłopocie?

      Myślę że ten wpis dobrze oddaje to, o co naprawdę chodzi władzom komunalnym. Płockie Eko-Domki istnieją tylko dlatego, że spółdzielnia mieszkaniowa tak chciała. Miasto Płock nigdy nie był nimi zainteresowanym.

      Unia Europejska w której recykling odpadów stanowi ca 40 % zobligowała nas, gdzie stanowi on zaledwie 4,5 % do jego zwiększenia. Nie bylibyśmy Polakami, gdybyśmy nie przyjęli narzuconego nam nakazu na odwyrtkę tj. nie zastosowali zasady przekory jaka obowiązuje w procesach fizyko-chemicznych pana Le Chatelier'a.
      W tych 4,5 %-ch odzyskanych surowcach wtórnych, mieli swój udział też warszawscy inwalidzi którzy skrzyknęli się czyli jak to wzniośle mówi się 'wzięli sprawę w swoje ręce' i pod firmową nazwą szczytną "ekon" jak te mrówki zapukali do do drzwi każdego mieszkania w Warszawie z apelem o niewyrzucanie surowców wtórnych na śmietnik tylko je skrzętnie wkładali do toreb z ich logo firmowym które wręczyli każdemu i prosili po zapełnieniu ich o wystawienie przed drzwiami w każdy wtorek i piątek tygodnia.

      'Boże Ty mój jedyny' , toż te inwalidy spadły mi z nieba, którego to żona pędziła z wiaderkiem nawet w niepogodę od lat na śmietnik, a później gdy to nam się ździebko poprawiło do zsypu i to gdy zmęczony z pilotem w ręku odepoczywałem po pracy ciężkiej. Moja wdzięczność, dla tych wybrakowanych pod względem zdrowotnym mrówek, którzy przyczynili się do zmniejszenia przeszkadzania w moim mozolnym operowaniu pilotem na tapczanie, była wprost niewymowna.

      Z tej wdzięczności wrzucałem im do toreb wszystko to, co dało się spożytkować, a słoiki po powidłach babuni to nawet umyte, o co zresztą prosili. Oni za to odwdzięczali nam się każdego roku zbilansowaniem ile to pociągów a 33 wagonowych o łącznym tonażu 3000 ton wyekspediowali do recyklingu z bateryjkami które to zatruwałyby nam nasze zdrowie wyrzucone do śmietnika, z plastykami wszelkiej maści wydzielające gazowy chlorowodór, cjanowodór czy też niemniej szkodliwe monomery mierzone w pipiemach.

      Tak to trwała moja idylla latami, aż to prezydentem miasta stołecznego nie została Pani Hanna Gronkiewicz-Waltz z Platformy Obywatelskiej. Jej tam z jakiś powodów nagle okazał się teren naszych mrówek na którym to dokonywali selekcji użytkowych odpadów, przydatny wielce, tak jak tych kupców co to kazała POpędzić ochroniarzami sprzed zabytkowego Pałacu Nauki i Kultury.

      Teren naszych inwalidzkich mrówek zlokalizowany hen, hen daleko na Okęciu gdzie to te startujące i lądujące aeroplany strasznie decybelami dają PO uszach, aż bębenki zaczynają pracować jak te murzyńskie tam-tamy w buszu, okazał się nagle przydatny, nie wiadomo na co ? My tu biedaki w 'stolycy' nie mamy Radia Pik, bo byśmy wiedzieli, a tak to zemrzemy w niewiedzy i zostaniemy skremowani ekologicznie i też ekologicznie wywiezieni daleko za miasto na Wólkę Węglową.

      I jeśli teraz Główny Urząd Statystyczny z Alei Niepodległości nadal będzie podawał, że nasz kraj kieruje na recykling aż 4,5 % odpadów, a zanim panowie redaktorzy w felietonach i w tv itd... to musimy przyjąć to z przymrużonym okiem jednym, tak jak podawanie o braku procentów w browarku. Te 4,5 % recyklingu było u nas zanim to inwalidzkie eko-mrówki nie zostały POgonione.


      Zapytacie, drodzy dlaczego to myśmy nie stawali w obronie pożytecznych mrówek ? Stawaliśmy, a jakże. Pikietowaliśmy na Placu Bankowym tygodniami przed siedzibą pani prezydent, słaliśmy e-maile internetem, wszystko psu na budę się zdało, gdy kobieta coś... POstanowi, zresztą stoczniowcy też nic nie wskórali i też nie było żadnego zapowiadanego gradobicia, gdy to stocznie plajtują, Cegielski... a w ich miejsce pojawiają się nowe zjawiska cykliczne goniące się nawzajem jedna po drugiej zaczynające się na pierwszą literę alfabetu, a dotyczące podsłuchów, przecieków po których to w przeszłości spadały głowy, a te nasze prezentowane w tv mają się dobrze i... 'som' uśmiechnięte, bo wierzą w reelekcję.
    • mieszaniec-zopola Śmieci znajdą się w lesie 19.11.09, 18:35
      Opłata za śmieci od ilości i podnoszenie stawek będzie skutkowało wuywożeniem
      śmieci na pola. Jedynym racjonalny rozwiązaniem jest obłożenie pogłównym
      podatkiem komunalnym i przejęcie zadać wywozu śmieci przez gminę. Te
      rozwiązania znane są z NIemiec i kilku miejsc w POlsce. Skutkują one tym, że
      nie ma śmieci na polach i w lesie.
      • gandharwa Re: Śmieci znajdą się w lesie 19.11.09, 19:12
        mieszaniec-zopola napisał:

        > Opłata za śmieci od ilości i podnoszenie stawek będzie skutkowało wuywożeniem
        > śmieci na pola. Jedynym racjonalny rozwiązaniem jest obłożenie pogłównym
        > podatkiem komunalnym i przejęcie zadać wywozu śmieci przez gminę. Te
        > rozwiązania znane są z NIemiec i kilku miejsc w POlsce. Skutkują one tym, że
        > nie ma śmieci na polach i w lesie.


        W Niemczech nie płaci się pogłównego. Ja nie znam miasta, gdzie płacisz stałą
        opłatę i potem możesz wyrzucać co wlezie. Kto by wtedy sortował? Tutaj na
        potwierdzenie moich słów
        taryfa
        odpadowa z Drezna
        . Masz opłatę stałą (grund) i zmienną (leistung).

        Pytanie, jakie trzeba zadać, jest takie: co się osiągnie przez to, że całość
        odpadów będzie w rękach gminy? Więcej pieniędzy na działania proekologiczne?

        W Opolu jest tak: moja opłata za odpady składa się z następujących cząstek:

        - opłata dla Remondisa za to, że wywozi moje odpady
        - opłata dla zakładu Komunalnego za to, że składuje moje odpady (70 PLN/tona)
        - parapodatek czyli opłata marszałkowska za to, że odpady są składowane (100
        PLN/tona)

        Ja płacę Remondisowi (domek jednorodzinny, 3 osoby) za kontener na wymieszane na
        120 litrów (12 PLN), wywóz 2 razy w miesiącu oraz za zestaw worków kolorowych do
        zbiórki selektywnej 4 x 1,5 PLN , wywóz raz w miesiącu.

        Czyli płacę 12 x 26 PLN plus 4 x 1,5 PLN x 12 = 384 PLN

        W trzy osoby płacę 384 PLN za ok 750 kg odpadów (ok 250 kg na osobę, średnia dla
        Opola)

        Czyli biorąc pod uwagę ceny Zakładu Komunalnego i opłaty marszałkowskiej, opłata
        się rozkłada następująco:

        256,5 PLN dla prywatnego
        52,5 PLN dla komunalnego
        75 PLN jako parapodatek, z czego 45 PLN(60%) spływa bezpośrednio do kasy miasta.

        Co się zmieni, jak miasto przejmie własność odpadów? Myślicie, że zapłacę mniej,
        niż teraz płacę prywatnemu? Przecież KTOS będzie musiał te odpady wywozić, albo
        miasto odtworzy MPO czyli musi zainwestować w śmieciarki i personel albo musi w
        przetargu zlecić to...prywatnemu.

        Czy w ten sposób pójdzie więcej pieniędzy w recykling?

        Poniższe obwieszczenie jest z ...dzisiaj:

        >>
        >> www.czystabydgoszcz.pl/czysta-bydgoszcz,article,0,1,324,komunikat.html
        >>
        >> Data publikacji 2009-11-19
        >> Komunikat
        >>
        >> Komunikat do administratorów i właścicieli nieruchomości w sprawie
        wycofania się Urzędu Miasta Bydgoszczy z prowadzenia ogólnodostępnej sieci
        miejskich pojemników do selektywnej zbiórki odpadów
        .
        >>
        >> Urząd Miasta Bydgoszczy informuje, że z końcem 2009 roku nastąpi likwidacja
        ogólnodostępnej sieci pojemników do selektywnej zbiórki odpadów prowadzonej na
        terenie miasta Bydgoszczy przez Urząd Miasta. Obowiązki te, zgodnie z lokalnymi
        przepisami w tym zakresie, będą realizowane wyłącznie przez przedsiębiorców
        posiadających zezwolenia Prezydenta Miasta na odbieranie odpadów od właścicieli
        nieruchomości.
        >>
        >> W związku z tym przypomina się, że zgodnie z załącznikiem do "Regulaminu
        utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Bydgoszczy", obowiązkiem
        każdego właściciela lub administratora nieruchomości jest uzgodnienie warunków
        odbioru selektywnie zbieranych odpadów z przedsiębiorcą prowadzącym odbiór
        odpadów zmieszanych. Natomiast zgodnie z art. 8 pkt. 2b ustawy o utrzymaniu
        czystości i porządku w gminach (Dz. U. z 2006, Nr 144, poz. 1042) oraz treścią
        wydanych zezwoleń przez Prezydenta Bydgoszczy, obowiązkiem przedsiębiorcy
        prowadzącego działalność w zakresie odbierania niesegregowanych odpadów
        komunalnych jest odbieranie wszystkich selektywnie zbieranych rodzajów odpadów
        komunalnych.
        >>
        >> Wycofywanie pojemników do selektywnej zbiórki odpadów z sieci miejskiej,
        oznaczonych Herbem Bydgoszczy będzie odbywać się stopniowo do końca 2009 roku.
        Wszelkie informacje na temat pojemników można uzyskać w Wydziale Gospodarki
        Komunalnej Urzędu Miasta Bydgoszczy ul. Jezuicka 4a lub pod nr tel. (052) 58-59-176.
        • Gość: EKO OBYWATEL O wyższości "polnische Witschaft" nad... IP: 78.9.82.* 19.11.09, 22:05
          Tylko patrzeć jak Gandharwa będzie udowadniał, że "polnische
          Wirtschaft" - jako "tańszy i rewolucyjny" system powinien zapanować
          również w Niemczech, bo po co się męczyć z solidnym
          zagospodarowaniem odpadów domowych -
          skoro Niemcom też nie
          brakuje lasków, zagajników i rowów - klik

          ---------------------
          Wciąż czekam na zadeklarowanie się do którejś
          z dwu kategorii -
          klik...
          Panie Gandharwa - TERTIUM NON DATUR...
    • gandharwa Ceny śmieci idą w górę 20.11.09, 01:12
      Naprawdę trudno mi już pojąć, o co Panu chodzi.
      Jak chce Pan podatku śmieciowego bez ograniczeń, to proszę zachęcić
      mieszkańców, zebrać podpisy i zrobić referendum. Władze gminne napewno
      przyklasną. Jeśli to będzie w Opolu to pójdę na głosowanie i dam krzyżyk na TAK.

      Mamy demokrację, jest ku temu przepis, referendum będzie ważne to i będzie
      podatek.

      Dziwi mnie też niezmiernie, że osoba z Polski z taką niechęcią pisze o
      polskiej gospodarce ("polnische Wirtschaft") i o polskiej myśli
      technicznej(Eko-Domki).

      No szok.
      • Gość: EKO OBYWATEL No naprawdę można być zszokowanym... IP: 78.9.82.* 20.11.09, 08:55
        No naprawdę jestem zszokowany - osoba która wyedukowana jest w
        Niemczech proponuje, że aby gmina uzyskała takie same narzędzia i
        mechanizmy zarzadzania odpadami komunalnymi jakie mają Gminy w
        Niemczech - przeprowadziła referendum...
        Czyli coś co jest z natury rzeczy przynależne administracjom
        municypalnym w Unii Europejskiej - aby to posiadać w Polsce
        administracje muszą wydawać pieniądze aby uzyskać zgodę
        mieszkańców... Jaki jest wynik takich
        konsultacji - pokazały czerwcowe referenda - kliknąć...

        --------------------
        Mam nadzieję, że nasza dyskusja w której zawzięcie broni Pan
        "polnische Wirtschaft" w polskiej gospodarce odpadami przed unijnymi
        reformami ma walor ekoedukacyjny...
        Najbliższe miesiące pokażą, czy polski rząd zdecyduje się na
        euroreformy - czy będzie "szedł w zaparte"... Na razie to pewnie
        krążą telefony typu:
        nie martw się
        ..... - jeszcze nie wszystko stracone... - kliknąć

        ----------------------
        PS. Może Pan rozwinie interesujący temat "Eko - Domków" i odpowie na
        pytanie: czy możliwa jest taka forma rewelacyjnie efektywnej
        segregacji odpadów domowych gdy nawet od lat nie wiadomo kto tak
        naprawdę jest odpowiedzialny za odpady komunalne - kliknąć
        • gandharwa Re: No naprawdę można być zszokowanym... 20.11.09, 10:36
          Nasza rozmowa się rozmija. Zadałem Panu kilka pytań, Pan nie odpowiada tylko
          pisze coś o europejskich zasadach , mimo że pan przyznał, że przepisów
          regulujących tą sprawę nie ma.

          Powtórzę więc:

          Co ja, zwykły mieszkaniec , będę miał z tego, że opłatę za odpady będę płacił
          nie na konto firmy wywozowej ale do kasy miasta? Interes miasta jest jasny -
          więcej kasy w budżecie, więcej władzy...ale co JA z tego będę miał?

          Wyliczyłem Panu, ile aktualnie płacę. Ponad 200 PLn idzie na razie do kieszeni
          prywatnego. OK, a jak będzie jak będzie podatek odpadowy? taniej, drożej,
          czyściej, ekologiczniej?

          Proszę o odpowiedź.

          Proszę też o odpowiedź, jakie to aktualne przepisy prawne pchnęły Bydgoszcz do
          tego, by się po prostu wycofać ze zbiórki selektywnej? Przecież pojemniki do
          zbiórki selektywnej zakupiono z Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska z czźści
          opłaty marszałkowskiej, którą zapłacili mieszkańcy. Niech Pan tutaj na łamach
          przeanalizuje, co trapi Bydgoszcz


          Słowo "dysponariusz", które tak Pana wścieka, być może jest źle
          zrozumiane. Sytuację będzie można porównać do usług komunikacji miejskiej:
          miasto jest dysponariuszem tej usługi komunalnej a nie właścicielem.

          Oznacza to, że można mieć jak najbardziej własne MPK, ale można też zrobić
          przetargi na konkretne linie, gdzie staną do walki MPK i firmy prywatne. Tak się
          dzieje w Krakowie, gdzie oprócz niebieskich busów MPK jeżdżą żółte firmy
          konkurencyjnej, nowoczesne, tańsze od MPK. każdy zadowolony: miasto ma
          nowoczesny tabor wożący mieszkańców, za który nie musieli płacić a mieszkańcy
          więcej autobusów w ruchu.

          Co do Eko-Domków: powstanie podatek śmieciowy - ekodomki znikają z Płocka. Zakład?
          • Gość: dociek Re: No naprawdę można być zszokowanym... IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.11.09, 16:32
            o ile dobrze czytam to pytan bez liku postawiono gandarwie, miedzy
            innymi mial sie okreslic do ktorej kategorii nalezy - ciezko
            kapujacych, czy tez interesownych. i co - ? Dopóki nie bedzie
            odpowiedzi - administrator powinien blokować wpisy, Chociaż dla mnie
            to i tak już pojedynek rozstrzygnięty...
        • Gość: herman Re: No naprawdę można być zszokowanym... IP: *.xdsl.centertel.pl 27.11.09, 23:49
          Może zamiast małpować - lepiej wyprowadzić się do Niemiec?
    • Gość: Gość Ceny śmieci idą w górę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 15:28
      Gdzie jest ku..a ten wzrost gospodarczy skoro wszystko drożeje z początkiem
      roku.Platfusy są gorsze od Czerwonych a na PS pluli dwa lata.Mamy gospodarkę
      bez przemysłu.Pieniędzy brakuje na wszystko a rzecznik prasowy rządu mówi ,że
      rząd Tuska dobrze radzi sobie z kryzysem.Ciekawe jak, skoro 80 %
      gospodarki\jej resztki\ i nie tylko, w łapach kapitalistów z zachodu.Takich
      głupot nie mówili nawet komuniści w poprzednim ustroju.
      • Gość: dociek Re: Ceny śmieci idą w górę IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.11.09, 16:37
        A gandharwa to mawet sądy i więzienia chce sprywatyzować, nie mówiąc
        już o szpitalach... może nawet kościół sprywatyzować... Luter
        jeden...
    • gandharwa :-) 20.11.09, 18:12
      Zacytuję pana Wojciecha Jankę z Krajowego Forum Dyrektorów Zakładów Oczyszczania Miast.

      Oto, jak samorządowcy ( których EkoObywatel tak bardzo wspiera ) sobie wyobrażają "europeizację" systemu gospodarki odpadami: (wytłuszczenia ode mnie)

      (...)
      Komunalna spółka użyteczności publicznej powinna charakteryzować się następującymi cechami:

      - spółka może powstać z przekształcenia dotychczasowego zakładu budżetowego lub jednoosobowej komunalnej spąłki z ograniczoną odpowiedzialnością.

      - spółka jest spółką kapitałową

      - Kapitał spółki mogą tworzyć udziałowcy komunalni jak i udziałowcy niekomunalni lub prywatni

      - Suma udziałów komunalnych musi być większościowa

      - Posiada osobowość prawną

      - Do działalności Spółka może otrzymywać dotacje przedmiotowe na zasadach ustawy o finansach publicznych

      - Przekazanie dotacji zwolnione jest z stosowania Prawa zamówień publicznych

      - Zysk netto uzyskany z przekroczenia w danym roku dopuszczalnej rentowności jest przekazywany jednostkom samorządowym tworzącym spółkę

      - 50% dopuszczalnego zysku stanowi coroczną dywidendę udziałowców

      I wszystko jasne. Chodzi po prostu o kasę. O zyski 100% pewne bez kontroli społecznej, bez praw rynkowych, bez konkurencji.

      Takie spółki po otrzymaniu podatku śmieciowego nigdy nie splajtują, bo zawsze rada miasta podniesie podatki jak trzeba będzie. Dotacje bez zamówień publicznych, czemu nie...ale zyski i dywidendy? Do kasy gminy a nie na obniżkę opłat za sortowanie...bo to się nie liczy. Liczy się kasa. Oraz ciepłe posadki dla spadochroniarzy wypychani z władz gminnych wolą wyborców.

      Myśmy to w Opolu przerabiali za czasów SLD...w spółkach typu Dobre Dony, Zieleń Miejska, Biuro Festiwalowe, WIK , MPK czy czort jeszcze wie co aż roiło się od "zasłużonych samorządowców" z minimalnymi zdolnościami managerskimi.

      Z ich błędy i niegospodarność płacili ludzie oraz podatnicy.

      Tylko i wyłącznie o to chodzi: o władzę i kasę. Chcieliście bym pisał otwartym tekstem, to piszę.

      I tak jak powiedziałem: lobbujcie w ministerstwach w Warszawie, róbcie referenda, jestem za. Ale ekologów i ekologii do tego nie mieszajcie, bo to nic nie ma do rzeczy. Tak samo jak przepisy europejskiego prawa.

      Tyle w tej sprawie, pozdrawiam
      • Gość: EKO OBYWATEL Zamiast pustych uśmiechów - proszę o odpowiedzi... IP: 78.9.82.* 20.11.09, 21:13
        Gospodarka odpadami komunalnymi wymaga w centrali warszawskiej
        europejskich menedżerów od zarządzania tą dziedziną usług
        municypalnych. To oni powinni - a nie zasiedziali urzędnicy-
        ignoranci - przygotować legislacyjny pakiet naprawczy, a właściwie
        to już program ratunkowy.
        Bez uporządkowania podstawowych a fundamentalnych spraw - czeka nas
        Polaków kompromitacja i bolesne sankcje finansowe połączone z
        zablokowaniem unijnych funduszy strukturalnych.
        Czas pokazuje, że nadal do świadomości decydentów nie dociera to, że
        ten ciągnący się od chwili podpisania unijnych zobowiązań
        akcesyjnych –a więc od ośmiu lat, lat gorszący spektakl zaniechań
        jest działaniem przeciwko polskiej racji stanu...
        Osoby publiczne - a zwłaszcza posiadające mandat parlamentarny lub
        inny tytuł predestynujący do bycia strażnikiem interesu publicznego
        - nie powinny bezczynnie czekać na taki czarny scenariusz...
        Dziennikarze zaś powinni informować o tych zagrożeniach aby
        mobilizować opinię publiczną do wywierania nacisku na rzetelne
        podejmowanie niezbędnych euro-reform gospodarki odpadami
        komunalnymi.
        --------------
        Na początku lat dziewięćdziesiątych prawo, które umożliwiło
        prywatyzację przedsiębiorstw z branży komunalnej (odpady) - powinno
        być natychmiast poparte przepisami, które kształtowałyby system
        usług publicznych we właściwych ramach zarządzania - a więc na wzór
        państw unijnych (a już wtedy było jasne, że polską racją stanu jest
        obecność Polski w strukturze UE!).
        Gmina powinna być "właścicielem" odpadów bytowych za usuwanie
        których obywatele powinni płacić zryczałtowaną daninę na rzecz
        administracji gminnej (a nie bezpośrednio przedsiębiorcom!) - TAKI
        JEST KSZTAŁT SYSTEMOWY TEGO ZADANIA PUBLICZNEGO W CYWILIZOWANYM
        ŚWIECIE!
        Firmy operatorskie takie jak REMONDIS są tylko wykonawcą usług
        zlecanych przez gminę zarządzającą całym systemem publicznych usług
        komunalnych.
        Wszyscy, którzy twierdzą tak jak Gandharwa, że jest inaczej -
        usiłują zatrzymać proces reform dla własnych interesów, PONIEWAŻ
        OBAWIAJĄ SIĘ PUBLICZNEJ KONTROLI NAD SYSTEMEM W KTÓRYM RENTOWNOŚĆ
        BĘDZIE WYZNACZANA POTRZEBAMI SPOŁECZNYMI - A NIE DĄŻENIEM DO
        MAKSYMALIZACJI POZIOMU OPŁAT OBYWATELI SKAZANYCH NA MONOPOL
        NIEKONTROLOWALNYCH FIRM NASTAWIONYCH NA CORAZ WYŻSZY ZYSK. Czemu
        niemiecki REMONDIS broni się przed unijnymi zasadami w Polsce?...
        • Gość: EKO OBYWATEL Zamiast pustych uśmiechów - proszę o odpowiedzi... IP: 78.9.82.* 20.11.09, 21:18
          "Europejska" Deklaracja komunalna zdesperowanego obywatela i
          podatnika --------

          Gospodarka odpadami komunalnymi jest dziedziną gospodarki
          municypalnej, której środki pieniężne w 80-90% pochodzą od
          obywateli-podatników w postaci opłat za usługę usuwania i
          zagospodarowania odpadów (niektórzy upierają się, że jest to "nowy"
          podatek śmieciowy a nie opłata która i tak zgodnie z prawem ma
          wnosić każda rodzina jako "wytwórca" odpadów komunalnych).

          Wydzielenie frakcji użytecznych (sprzedawalnych) z odpadów daje w
          najlepiej zorganizowanych systemach co najwyżej kilkanaście procent
          przychodów. Śmiesznym i szkodliwym mitem jest twierdzenie: „odpady –
          to dobry interes”!
          Obecny krach na rynku surowców wtórnych dobitnie to pokazał, miejmy
          nadzieję, że mit o "czystych zyskach" z selektywnej zbiórki odpadów
          już nie będzie przesłaniał tego, że selektywna zbiórka odpadów
          domowych to cywilizacyjny i moralny obowiązek.

          Dlatego w każdym dobrze zorganizowanym państwie administracja
          publiczna pod kontrolą wyborców zarządza tym systemem, którego
          budżetem jest powszechna opłata pobierana od mieszkańca-obywatela.
          Mówienie o tym, że gospodarka odpadami komunalnymi to biznes jak
          każdy inny, oznacza, że godzimy się w warunkach naturalnego monopolu
          na to, by ktoś maksymalizował swoje zyski kosztem podnoszenia opłat
          i zmniejszania kosztów (w Polsce robi się to zazwyczaj bez oglądania
          się na skutki środowiskowe zmniejszania kosztów!).
          Trzeba pamiętać, że zysk jest to dodatnia różnica pomiędzy
          przychodami i kosztami – jeśli ktoś chce mieć zysk w tej dziedzinie,
          to oznacza, ŻE CHCE JAK NAJWIĘKSZĄ CZĘŚĆ OPŁAT OBYWATELI-PODATNIKÓW
          PRZENIEŚĆ NA SWOJE KONTO.

          Obywatel i podatnik świadomy kosztów prawidłowej gospodarki
          odpadami, którą zobowiązaliśmy się wprowadzić wobec UE, godzi się na
          konieczne podwyżki opłat za europejskie porządki pod warunkiem, że
          przychody z tych opłat będą tworzone pod społeczną (wyborczą)
          kontrolą i z myślą o tym, że pieniędzy musi być tylko tyle, aby
          utrzymać system (zapłacić podatki, zapłacić za obsługę i
          poszczególne czynności operatorskie), doskonalić i modernizować
          system oraz tworzyć fundusz odtworzeniowy (amortyzacja) i ewentualny
          fundusz rekultywacyjny.

          W prawidłowych systemach UE, jeśli powstaje nadwyżka (więcej
          zebrano z opłat niż jest to potrzebne na niezbędne wydatki),
          przeznacza się ją nie na konsumpcję w innych działach municypalnych,
          ale na opóźnienie podwyżek powodowanych np. inflacją (o obniżkach
          opłat lepiej nie mówić, bo to już populizm!).


          O ile ewentualnie trzeba podnieść opłaty, aby sfinansowały niezbędne
          wydatki, a nie zwyżki apanaży zarządów firm zajmujacych się naszymi
          odpadami - o tym decydują w Unii Europejskiej wybieralni
          przedstawiciele odpowiedzialni przed wyborcami za prawidłowe
          funkcjonowanie gospodarki odpadami komunalnymi.
          • Gość: EKO OBYWATEL Zamiast pustych uśmiechów - proszę o odpowiedzi... IP: 78.9.82.* 20.11.09, 21:26
            CI, KTÓRZY CHCĄ WYKORZYSTAĆ OBECNE W POLSCE CHAOS I NIEWIEDZĘ
            SPOWODOWANE ODERWANIEM KILKU POKOLEŃ OD EUROPEJSKIEJ NORMALNOŚCI,
            USIŁUJĄ W POLSCE JAK NAJDŁUŻEJ ROBIĆ KOKOSOWE INTERESY, KTÓRYCH
            RENTOWNOŚĆ WYNOSI CZĘSTO PONAD 30%, A NIE „MARNE” 10% JAK W INNYCH
            KRAJACH UE.
            Już dwukrotnie doprowadzili oni do odrzucenia reform przez Sejm –
            co skutkuje katastrofalnym wykonaniem
            założeń Krajowego Planu Gospodarki Odpadami w zakresie odpadów
            komunalnych - kliknąć


            Jeśli więc administracja centralna państwa nie dba o interesy
            podatników poprzez tworzenie właściwych reguł prawnych w tej
            specyficznej, wrażliwej społecznie dziedzinie gospodarki
            municypalnej, to podatnicy powinni mieć prawo zwrócenia się o
            interwencję do struktur Unii Europejskiej.
            Ktoś z „zewnątrz”, odporny na lobbystyczne naciski, musi
            wyprowadzić nas „na prostą” – my, niewinni obywatele, nie możemy być
            narażani na „dziury budżetowe” z winy
            nieudolności narodowej administracji - kliknąć.

            Od 20 lat mimo samorządnej wolności nie możemy się doczekać
            koniecznych „europejskich” reform w tej dziedzinie! Czy musimy być
            bezbronni wobec tej sytuacji?

            Czy radni nieświadomi tego jak powinien wyglądać prawidłowy
            „europejski” system zarządzania tą dziedziną municypalna – wskutek
            bezczynności administracji centralnej będą tracić czas i energię na
            jałowe nic nie zmieniające dysputy?...

            Trzeba domagać się implementacji unijnych reguł systemowych zgodnie
            z zasadą, że jeśli różnice między przepisami dotyczącymi gospodarki
            odpadami w Państwach Członkowskich Unii Europejskiej mogą powodować
            opóźnienia w realizacji celów Wspólnoty - niezbędne jest zbliżenie
            przepisów prawnych w tej dziedzinie na wzór państw osiągających
            wzorcowe rezultaty w realizacji unijnej hierarchii postępowania z
            odpadami.

            Zdzisław Smolak – społeczny rzecznik integracji
            europejskiej polskiej gospodarki odpadami komunalnymi -
            kliknąć

            • Gość: EKO OBYWATEL Zamiast pustych uśmiechów - proszę o odpowiedzi... IP: 78.9.82.* 20.11.09, 21:36
              PS. Teraz o trudnym i bolesnym temacie - czyli bierności gmin w
              dążeniu do
              posiadania właściwych, skutecznych mechanizmów i narzędzi aby
              zarządzać tak
              jak w innych krajach gospodarką odpadami komunalnymi. ----

              Takie zarządzanie wymaga zmian organizacyjnych w urzędzie i
              potrzeby nauczenia się tej sztuki. Dlatego sądząc po nielicznych
              wystąpieniach w sprawie przeprowadzenia euro-programu naprawczego -
              dla
              zdecydowanej większości gmin stan w którym nie wiadomo kto za co
              odpowiada i
              bezhołowia organizacyjnego jest wygodny... – klik -----

              Dlatego nie ma w zasadzie zdecydowanych głosów
              organizacji samorządu terytorialnego w sprawie europeizacji systemu
              gospodarki odpadami komunalnymi...

              Nie ma też dotąd na polskich wyższych uczelniach przykładów aby
              prawidłowe wzorce unijnego zarządzania municypalnego były podstawą
              kształcenia specjalistów w tym zakresie. Kuriozalny stan prawny
              determinuje
              kształt studiów - trudno przecież wpajać studentom to, że powinni
              zacząć
              pracę zawodową od przeprowadzenia rewolucyjnych zmian prawnych...

              Dla gminy - podobnie jak zarządzanie oczyszczalnią ścieków -
              gospodarka odpadami komunalnymi nie powinna i nie może być
              "interesem" - bo
              najważniejsze w tym "interesie" jest prawidłowe funkcjonowanie tego
              systemu
              bez nadmiernego drenażu kieszeni obywateli poprzez opłaty.
              To jest stan
              idealny przy założeniu, że mamy do czynienia również z idealistami,
              którzy
              powinni trafiać do administracji gminnych...
              TU DOCHODZIMY DO JEDNEJ Z NAJWAŻNIEJSZYCH KONKLUZJI:
              EURO-REFORMA POLSKIEJ GOSPODARKI ODPADAMI KOMUNALNYMI POWINNA BYĆ
              PRZEPROWADZONA W INTERESIE OBYWATELI I PAŃSTWA POLSKIEGO - NAWET
              WBREW OCIĄGANIU SIĘ GNUŚNYCH ADMINISTRACJI GMIN, KTÓRE CZĘSTO
              ZAPOMINAJĄ, ŻE ICH
              OBOWIĄZKIEM JEST SŁUŻBA OBYWATELOM A TYM SAMYM PAŃSTWU...
              W bardzo wielu miejscach w Polsce jest cichy sojusz pazernych firm
              śmieciowych i
              samorządowców, którym odpowiada obecny chaos...
              Gorzej - nawet doradcami Prezydenta RP są samorządowcy przeciwni
              europejskim porządkom które zmusiłyby ich do rzetelnej gospodarki
              municypalnej także w gospodarce odpadami komunalnymi...
              DLATEGO DZIWNE TO JEST STWIERDZENIE - ALE REFORMĘ
              DAJĄCĄ GMINOM NARZĘDZIA I MECHANIZMY - TRZEBA ZROBIĆ, CHOĆ WIELU
              SAMORZĄDOWCÓW TEGO NIE CHCE - ALE TAKA JEST POTRZEBA POLSKIEJ RACJI
              STANU...
              ……………………………………………………………..
              Panie Gandharwa – czekam na samookreślenie się – do której kategorii
              przeciwników europeizacji
              polskiego systemu
              gospodarki odpadami komunalnymi należy Pana przyporządkować… -
              klik

    • Gość: EKO OBYWATEL Czas ucieka - unijne sankcje finansowe nie... IP: 78.9.82.* 22.11.09, 09:34
      Jeśli mędrcy zawodzą, to nie znaczy, że głupcy zbawią świat.
      ----------------------------------------------------------------
      Panie Gandharwa - rozumiem że ciężko jest postawić kropkę nad i
      stwierdzić do której z dwu grup się należy. Wystarczy przypomnieć sobie
      konferencję prasową Chlebowskiego… ----Pozostaje więc – jak to mówi
      Władysław Bartoszewski – „rżnięcie głupa”, że nie wchodzi się na
      komentarze aby powtarzać „ale o so chodzi”…
      • gandharwa Re: Czas ucieka - unijne sankcje finansowe nie... 22.11.09, 17:23
        Gość portalu: EKO OBYWATEL napisał(a):

        > ----------------------------------------------------------------
        > Panie Gandharwa - rozumiem że ciężko jest postawić kropkę nad i
        > stwierdzić do której z dwu grup się należy.


        Drogi Ekoobywatelu. Nie stawiam kropki nad i gdyż ciągle czekam na odpowiedzi na
        postawione pytania. Zamiast wklejać to, co pan wkleja na wszytskich znanych mi
        forach proszę o trochę wysiłku i na udzielenie odpowiedzi na postawione w tym
        wątku pytaniom.

        Pytałem bardzo jasno: co mieszkańcy będą mieli z podatku śmieciowego.
        Pytałem też o mechanizmy kontrolne - jak ja jako mieszkaniec będę miał wpływ na
        te dywidendy i zyski?

        Proszę o odpowiedź.
        • Gość: EkoEuroObywatel Czas ucieka - unijne sankcje finansowe nie... IP: 78.9.82.* 22.11.09, 20:58
          Stare polskie przysłowie mówi: mądrej głowie dośc dwie
          słowie...
          - ale trudno pwtórzę.... -----------------------------
          -------
          Wywiad z Tomaszem Wollnym
          Jest pan stałym gościem w Niemczech, jak wygląda segregacja odpadów
          u naszych zachodnich sąsiadów?

          - Na każdym podwórku obok kolorowych kontenerów na papier, szkło i
          tworzywa sztuczne stoją tam brązowe pojemniki na odpady kuchenne.
          Do nich mieszkańcy wrzucają obierki od ziemniaków, skórki od warzyw
          i owoców czy skorupki jajek. Odpady te odbierane są raz w tygodniu.

          Nie trafiają do spalarni, ale na kompostownię lub do fermentowni.
          Produkuje się z nich biogaz, dzięki temu otrzymują energię, która
          trafia do sieci. Część odpadów wykorzystywana jest jako nawóz w
          rolnictwie i ogrodnictwie.
          Co ważne, liderami w kompostowaniu są kraje, które mają spalarnie,
          czyli Austria, Niemcy czy Dania. Jeżeli im się to opłaca, to
          dlaczego my nie możemy spróbować.
          * Tomasz Wolny jest prezesem Stowarzyszenia Technologii
          Ekologicznych "Silesia" z Opola
          , współtwórca planu
          zagospodarowania odpadów dla Opola i województwa opolskiego. Zajmuje
          się gospodarką odpadami, promuje proekologiczne technologie.
          ------------------------------------------------------------------
        • Gość: behemot EKO citizenie IP: *.punkt.pl 22.11.09, 21:05
          to bardziej po europejsku. Walisz sążniste teksty o przewadze
          podatku śmieciowego nad opłatami za produkcję śmieci. Przedstawiasz
          system podatku niemieckiego jako wzorcowy, zgodny z dyrektywami
          unijnymi. Przyjmuję to do wiadomości. Ale jeśli chcesz do tego
          podatku przekonać nas producentów śmieci to musisz cyfrowo,
          finansowo, wykazać przewagę tego systemu. Ile my zyskamy zamieniając
          opłatę za wywóz śmieci na podatek od śmieci. Jeżeli podatek będzie
          niższy niż opłata i ludziom odpadnie babranie się w śmieciach
          podczas segregacji, to myślę że w mig znajdziesz tysiące podpisów
          poparcia.
          • Gość: EkoEuroObywatel Gandharwa będzie przekonywał... IP: 78.9.82.* 22.11.09, 22:36
            Gandharwa będzie przekonywał, że zbyt kosztowne jest przyjęcie
            unijnych zasad systemowych. Zaczął już od tego, że nie trzeba
            budować boksów śmietnikowych,
            widocznie uwaza, że wystarczy prosta polska sterta -
            klik

            -----------------------------
            O tym, że jesteśmy
            niepełno
            sprawnym śmieciowo w Europie można poczytać tutaj - klik

            Również o tym, że w każdym kraju "starej" Unii - obywatele wnoszą do
            gminy opłaty za odpady. Tylko gandharwopodobni upieraja się aby
            nazywać ją "podatkiem śmieciowym"
            aby tym samym dyskredytować
            unijne mechanizmy prawidłowego zarządzania - klik

            Czyżby w Opolu nie trzeba było dotąd płacić za usuwanie odpadów
            domowych? sądząc po tym - to
            możliwe... - klik
            ------------------------
            Jeśli ktoś boi się o koszty implementacji unijnych reguł
            systemowych do polskiej gospodarki odpadami komunalnymi - to po
            prostu rżnie
            głupa - klik

            Nawet już Senat w większości platformiany upomina swój rząd, że
            najwyższy czas na
            euroreformy śmieciowe - klik
            • gandharwa Re: Gandharwa będzie przekonywał... 23.11.09, 13:18
              Gość portalu: EkoEuroObywatel napisał(a):

              > Gandharwa będzie przekonywał, że zbyt kosztowne jest przyjęcie
              > unijnych zasad systemowych.


              Myślałem, że już doszliśmy wspólnie do konkluzji, że nie ma czegoś
              takiego
              jak "unijne zasady systemowe".

              No chyba że znasz przepisy to proszę, napisz jakie.

              I czekam na odpowiedzi odnośnie kosztów dla mieszkańca. Napisz ile Twoje
              propozycje mają ludzi kosztować. Śmiało.
          • gandharwa Re: EKO citizenie 23.11.09, 22:31
            @Behemot:

            Generalnie to co pisze EkoObywatel jest słuszne - w gospodarce odpadami panuje
            bałagan i generalnie wielka spychologia stosowana.

            Najlepszy przykład: Bydgoszcz , gdzie uznano, że miasto nie ma obowiązku zbierać
            selektywnie i wycofują się z kolorowych pojemników.

            Czego EkoObywatel powiedzieć nie chce to fakt, że podatkiem gminnym i generalnie
            władztwem gminnym objęte są TYLKO odpady wymieszane. Zgodnie z zasadą
            "zanieczyszczający płaci" (to jest zapisane w dyrektywach) odpady opakowaniowe
            nie należą do gminy ale do producentów. Oni przez organizacje odzysku mają
            obowiązek odebrać i zutylizować odpady opakowaniowe...lub wprowadzić kaucje.

            Bioodpady są różnie traktowane, ale często jest to wolny rynek (zbiórka w zamian
            za zagospodarowanie odpadów). Do gminy nie należą także odpady wtórne, czyli
            wszelkie balasty po sortowaniu.

            Także odpady budowlane nie są gminy. Podliczając, obecnie ok 30-50% odpadów
            powstających w miastach UE jest własnością gminy. I z ę płaci podatek, jeśli
            się płaci.

            W Polsce gminy są własność odpadów i chcą nakładać podatki. Jednak inaczej niż w
            EU, w naszej ustawie o finansach publicznych spółki komunalne mają szczególne
            prawa, np miasto nie musi organizować przetargu, jeżeli jej spółka będzie
            realizować zadanie własne gminy.

            W EU miasto jako właściciel organizuje przetargi na całe miasto lub na
            dzielnice, jak jej MPO przegra to wchodzi prywatny. W Polsce tam gdzuie jest MPO
            tam przetargu by nie było....o tym EkoObywatel też nie wspomni, być może tego
            nie wie.

            Dzika rekomunalizacja gospodarki odpadami spowodowałaby, że bardzo wiele firm po
            prostu wypadłoby z rynku a usługi komunalne byłyby prowadzone na zasadzie
            monopolu bez kontroli społecznej, tym bardziej finansowej. My się opowiadamy za
            władztwem odpadów dla gmin, ale pod pewnymi warunkami , m.in. po zmianie ustawy
            o odpadach opakowaniowych oraz zmianie ustawy o finansach publicznych i prawo
            zamówień publicznych.

            Inaczej grozi Polsce ETS w Luksemburgu za złamanie kilku artykułów Traktatu
            Wspólnoty, m.in odnośnie pomocy publicznej i wolnej konkurencji. Tego
            Ekoobywatela też nie interesuje. I stąd cały ten spór...o słuszną sprawę przecież.

            Bo jak sprawdzisz, czy nasz WIK nie zawyża cen za ścieki? Po prostu płacisz i tyle.
    • gandharwa Ceny śmieci idą w górę 22.11.09, 21:20
      Dodam jeszcze, że w Niemczech generalnie nie ma podatku śmieciowego, czego
      EkoObywatel najwyraźniej nie przyjmuje do wiadomości.

      Podałem nawet przykład z Drezna -
      taryfę
      opłat
      :
      Mają tam opłatę stałą (grund) i zmienną (leistung)

      To bardziej przypomina opłatę za prąd lub gaz a nie stały podatek śmieciowy.
    • Gość: Hans Ceny śmieci idą w górę IP: 67.159.44.* 29.11.09, 16:06
      Mam mętlik w głowie, po informacjach, że jednak coś zostanie bez
      zmian. Co się bardziej opłaca wrzucić do prywatnego pojemnika (ów):
      - suszoną śliwkę z pestką ale tylko do pojemnika bio
      - pestkę osobno a śliwkę do innego pojemnika na papier
      Proszę o objaśnienia bo mam jeszcze do wyrzucenia starą zamkniętą
      metalową puszkę rybną. Proszę o poważne podpowiedzi

      • Gość: PUMA Re: Ceny śmieci idą w górę IP: *.ghnet.pl 29.11.09, 16:38
        Zawsze jak możesz, to unikaj powstawania odpadów. Bierz przykład ze Szwedów, to
        ekologiczny naród. Mogli wywalić setki tysięcy ton wołowiny na śmietnik, ale
        woleli dać Polakom, którzy tak pierożki z mięsem lubią.

        Ty zrób tak samo: zgłoś się do PCK czy do Polskiej Akcji Humanitarnej z tą
        puszką, wyślą ją do Afryki, tam zjedzą ze smakiem, wieczko wyliżą a z puszki
        pustej zrobią jeszcze jakiś przedmiot domowego użytku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka