Dodaj do ulubionych

samotność w opolu

03.02.10, 10:51
Jak to się dziwnie w życiu układa. Przeprowadziłam się z dużego
miasta do Opola. Powód przeprowadzki jak to zazwyczaj w takich
sytuacjach bywa zwykła ucieczka. Przeraził mnie związek, w którym
tkwiłam i po prostu zdecydowałam się wyjechać. Znalazłam w miarę
dobrze płatną pracę, wynajęłam małe przytulne mieszkanko,
zapakowałam swój mały samochodzik i się przeprowadziłam. Jedna
decyzja a tyle zmian. I niby wszystko jest ok, bo przecież nie mam
na co narzekać praca jest, kasa jest, mieszkanie jest, auto jest,
znajomi też jacyś są (co prawda z pracy ale nie za bardzo jestem w
pozycji do wybrzydzania ) no ale co z tego. Czegoś mi brakuje i
powoli popadam w marazm. Zawsze byłam aktywną osobą a teraz mam
ochotę położyć się spać bądź też tępo gapić w TV i o niczym nie
myśleć. Kompletnie nie wiem co mam robić. Powoli zaczynam myśleć, że
decyzja o przeprowadzce była zbyt pochopna. Ale czy decyzja o
ponownej przeprowadzce będzie słuszna? nie bardzo wiem co mam robić?
zdaję sobie sprawę, że nikt na forum mojego problemu nie rozwiąże
ale może choć jakoś podpowie co zrobić w takiej sytuacji.
Wszelkie złośliwym za zbędne komentarze z góry dziękuję. (kolejne
powody do dołowania nie są mi potrzebne :P)
Pozdrówki Marta
Obserwuj wątek
    • Gość: wolf Re: samotność w opolu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 11:24
      a dlugo tu jestes? Bo moze za szybko sie zniechecasz?
      • Gość: bim bom Re: samotność w opolu IP: *.punkt.pl 03.02.10, 11:31
        Wróć do poprzedniego
        • Gość: ola Re: samotność w opolu IP: 195.42.249.* 03.02.10, 12:43
          to się nazywa zimowe przesilenie. Większość ludzi ma już tylko
          ochotę tępo gapić się w tv. Ale swoją drogą przed związkami się nie
          ucieka, to nic nie daje. Opole jest małym miastem, w którym dobrze
          żyje się rodzinom z dziećmi, ludziom szukającym stabilizacji. Jak
          potrzebujesz działania i życia w biegu to wracaj do większego
          miasta-we Wrocławiu dzieje się o wiele więcej. Ja uwielbiam
          mieszkać w Opolu bo: nie wyobrażam sobie poświęcać więcej niż 15
          minut na dojazd do pracy, miasto można przejść na piechotę, lubię
          Bolko i święty spokój. Wiele osób stąd wyjechało, bo czuło, że tu
          się "dusi" i miało rację. Musisz sobie tylko odpowiedzieć an
          pytanei: czego chcesz. Powodzenia!
          • Gość: emma Re: samotność w opolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 19:39
            Nie zniechęcaj się! Po przeprowadzce zawsze tak jest, szczególnie zimą. Wiem z
            doświadczenia. Znajdź coś, co cię interesuje. Określ się jakoś. Wtedy będzie
            łatwiej. Z czasem "wrośniesz" w miasto.
    • Gość: ted Re: samotność w opolu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.10, 08:03
      jestem już żonaty i dzieciaty i na nic nie mam czasu. Gdybym był na
      twoim miejscu spakowałbym plecak i pojechał na kilka dni w góry.
      Pewnie czymś się interesujesz. Rozwijaj swoje zainteresowania, jak
      będziesz aktywna, po jakimś czasie obok ciebie znajdą się ludzie
      tacy jak ty.
      • Gość: samotna Re: samotność w opolu IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 14.03.10, 23:41
        ja tu 4 rok mieszkam i juz sie przyzwyczailam do samotnosci :( tak chyba musi byc :(
    • Gość: paczkowianin Re: samotność w opolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 07:10
      To zalezy skad przyjechałaś. Jak z Paczkowa, to wcale sie nie dziwię.
      Wracaj, u nas życie kwitnie, przecież wiesz. Wyjdziesz na Rynek,
      posłuchasz wycia zdziczałych psów błąkających się w ruinach na
      przeciw Ratusza... zabawisz sie w chowanego na niedoświetlonych
      Plantach, gdzie łatwo można dostać w mordę, wrócisz do mieszkanka,
      strzelisz setę na dobry nastrój, wyśpisz sie i rano pójdziesz do
      dobrze płatnej pracy, za 1258,- zł.
    • Gość: ObSerwator Re: samotność w opolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 19:53
      Zajrzyj na:
      www.goldenline.pl/grupa/opole/
    • Gość: zizi Re: samotność w opolu IP: *.chello.pl 16.03.10, 02:38
      Piszesz o samotności, ale... jeśli naprawdę chcesz coś w swoim życiu
      zmienić, uniezależnić się, to najpierw musisz nauczyć się być sama
      ze sobą, nauczyć się być w tym stanie szczęśliwą.
      Dopiero po tym można zacząć rozglądać się wokół, aby nie być
      samotną.
      Inaczej ciągle będziesz uciekać.
      • Gość: cicia Re: samotność w opolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 05:07
        Nauczyc sie byc samemu? Piekna myśl, ale jak to zrobić, skoro
        wszyscy w koło robią wrazenie, ze bez drugiego czlowieka, zaraz,
        natychmiast, już, jesteśmy "jacyś tacy nijacy". Paralizuje strach
        przed samotnością na dłużej, przed "wypadnieciem z obiegu" itp.
        • Gość: Bum Cyk Cyk Re: samotność w opolu IP: *.punkt.pl 16.03.10, 09:44
          Napij się
          • Gość: cicia Re: samotność w opolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 12:19
            pocałuj mnie... wiesz gdzie waleniu
          • Gość: opolanka Re: samotność w opolu IP: 195.42.249.* 16.03.10, 12:24
            Ta samotność to brak faceta czy przyjaciół/znajomych? Z facetem to
            cięzko, bo musi byc Ci przeznaczony:) ale znajomych można pozyskac
            łatwiej: pracujesz więc ludzi z pracy można zaprosić na piwko, jak
            chodzisz na jakiś fitness, siłownię to tez tam poznasz ludzi, kurs
            języka, medytacja, czy jakieś inne miejsca, po prostu trzeba się
            ruszyć i wyjść do tych ludzi, stwarzać jak najwiecej sytuacji,żeby
            być wśród nich. Potem poznajesz znajomych znajomych i moze gdzieś
            tam czeka facet:)
    • ange14 Re: samotność w opolu 02.05.10, 18:49
      Ziulka25 - nie jest tak źle w tym Opolu:-) ja mieszkam od 6 lat i jest
      spoko. Trochę więcej wiary w siebie!!!
      • Gość: zośka Re: samotność w opolu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.05.10, 22:39
        Przecież w innym mieście byłoby tak samo.
        To od Ciebie zależy.
        Sorry,ale RUSZ SIĘ.
        Wyrazy sympatii.
    • Gość: M Re: samotność w opolu IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.14, 14:12
      Ja też przeprowadziłam się z rodziną. I też czuję się obco, samotnie :(Brakuje mi znajomych, kontaktu z innymi ludźmi. Oszaleję niedługo :( Nie znalazłam jeszcze pracy :( Szukam jakiś kursów, jakiegoś zajęcia, ale trudno mi się tu odnaleźć. Może ktoś też tak się czuje i chce pogadać? Pozdrawiam.
      • men1972 Re: samotność w opolu 09.05.14, 23:14
        Gość portalu: M napisał(a):

        > Ja też przeprowadziłam się z rodziną. I też czuję się obco, samotnie :(Brakuje
        > mi znajomych, kontaktu z innymi ludźmi. Oszaleję niedługo :( Nie znalazłam jesz
        > cze pracy :( Szukam jakiś kursów, jakiegoś zajęcia, ale trudno mi się tu odnale
        > źć. Może ktoś też tak się czuje i chce pogadać? Pozdrawiam.

        **************************************************************
        W Opolu możesz co najwyżej zrobić sobie kurs dla złodzieji samorządowych. Żeby dobrze nauczyć się jak kraść samorządowe pieniądze.

        Aby ten kurs złodziejstwa samorządowego odbyć, to musisz wykonać najpierw pierwszy krok, i zapisać się do opolskiej Platformy Obywatelskiej.

        Spotkasz tam całą opolska elite złodziei. Oni ci udziela korepetycji. A egzamin w złodziejstwie będziesz zdawać u samego arcymistrza tej profesji.
        Egzaminował będzie cię praktyk Ryszard Zembaczyński.
    • Gość: vica Re: samotność w opolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.14, 23:12
      No ziulka/Marta najwyższa pora się odezwać i zdać sprawę jak sprawy się toczą? Czy już zakorzeniłaś się między Bolko a Realem? wpuściłaś pod dach dwunożne bydlę: samca alfa egoistę? a może safandułę pantoflarza? I jak to teraz widzisz, tę twoją ucieczkę?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka