Inwazja upartych bobrów

IP: 212.122.214.* 09.02.10, 00:08
przecież takie to proste - nie zasiedlajcie terenów zalewowych, nie
budujcie domów na terenach które są od setek lat we władaniu bobrów,
nie niszcie Ziemi... tyle i tylko tyle...
    • widokzkuchni Inwazja upartych bobrów 09.02.10, 00:09
      Ręce precz od bobra !!!!
      • Gość: bober Re: Inwazja upartych bobrów IP: 212.106.159.* 09.02.10, 07:42
        Bądź dla planety dobry
        bo zjedzą Cię bobry...
        • Gość: az100 Re: Inwazja upartych bobrów IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.10, 08:24
          Bobry trzeba wsadzić do pierdla bo przecież na wycinkę drzew trzeba
          mieć zgodę urzędu - a one nawet wniosku nie wypełniły.
    • czterdziestyiczwarty Inwazja upartych bobrów 09.02.10, 00:12
      Skoro w Polsce jest juz tak duzo bobrow (ze az za duzo),ze przestaly byc
      gatunkiem zagrozonym to moze zaczac je odlawiac i sprzedawac do tych krajow
      ,ktore chca odbudowac populacje bobrow ?
    • Gość: Socyn Re: Inwazja upartych bobrów IP: *.icpnet.pl 09.02.10, 00:18
      I masz racje
      ja też nie kapuje, dlaczego ludzie na chama się budują nad rzeką, a potem
      lamentują, że to mały strumyk był i nagle to rzeka porywa ich domy wybudowane (i
      tu zagadka w XXI wieku tak jak na Krzesinach) i chcą kasę bo nikt ich nie
      uświadomił.
    • Gość: Lisek Maaarti! Zakończże już tę upartą inwazję... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 00:26
      ;-)
    • Gość: Kmieciuz Przede wszystkim bobry należy golić. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 00:47
      Powiedziałem j. w.

      Kmieciu
    • gandharwa kto nas obroni przed marszałkiem? 09.02.10, 03:12
      Nie wiem , jakiego babra by trzeba było wynająć, by nas obronił przed bon
      motami pana marszałka.

      Zresztą co tam , bobry się chichrają w piąstkę, bo i tak widzą, że marszałek
      im nie da rady, bo to raczej nieudolny człek. Silesauriusa Opolensisa nie
      upilnował...choć zamknął w klatce za 4 mln PLN na kilka lat, to mu się z niej
      wyrwały i rozbiegły się po całym województwie. Ostatnio jednego na Krakowskiej
      widziałem. W Krasiejowie całą nieckę chcą zająć i zasiedlić. Co prawda
      marszałek rzucał kłody pod nogi...ale delto-saury dały radę.

      Chciał marszałek pumę zniewolić...klatkę za 5 tys PLN zbudował, kurę
      kupił...ciekawe kto ją zjadł. Bo chyba nie burmistrz Ozimka:-)))

      Kormorany? Wyżerają ryby na potęgę...trzeba chronić ludzi przed nimi, bo z
      głodu pomrzemy. Żubry? dobrze że ich nie ma...bo by ściółkę w lesie zdeptały.
      A Łosie nie mają innych zajęć jak pod auta wchodzić.

      A teraz tak trochę bardziej serio:

      RZGW ma w swoim programie zapisane wspieranie małej retencji , a Polska
      realizację założeń dyrektywy wodnej 2000/60/EU do roku 2015....bobry to zrobią
      za nas, za darmo...można pieniądze unijne wydać na inny , bardziej polityczny
      cel niż tą niepotrzebną przyrodę.

      Dodatkowo woda to skarb, który powinniśmy chronić i magazynować..gdyby rzeka
      Mała Panew była poprzecinana bobrzymi tamami na całej długości, to byłaby
      szansa dla Turawy. A tak się wyda 150 mln i niewiele z tego dla kąpiących się
      będzie.

      Na koniec dobra rada: proszę sobie do spółki z RZGW wziąć do serca pracowitość
      bobrów....one wiedzą , jak dbać o swoje.

      A my , ludzie? Na razie to mamy spuszczony Włodzienin i bardzo rachityczną
      Nysę...jak tak dalej pójdzie to nie my bobrom , lecz nornice nam przerwą
      tamę....a wtedy miej nas Boże w opiece.
    • rmiechowicz Inwazja upartych bobrów 09.02.10, 06:27
      Chronić bobry? OK, ale te nasze, co budują żerenie.
      Te kanadyjskie, co ryją nory w wałach przeciwpowodziowych, to tępić. Bo to
      zaraza jak króliki w Australii.
    • zeixer Inwazja upartych bobrów 09.02.10, 06:54
      Orientuje się w temacie bobry to już problem i nie tylko na opolszczyźnie i w
      końcu ktoś musi coś z tym zrobić.
    • Gość: vmax a kto zapewniał 'przepływ'jak nas nie było? IP: *.icpnet.pl 09.02.10, 07:30
      to szok,że przyroda dawała sobie bez nas radę, że przepływ rzek był
      itd.że te bobry wszystkiego nie zalały...jak dobrze,że teraz
      urzędnik RZGW nad wszystkim czuwa,bobry pozabija,tamy
      poniszczy,rzeki udrożni,wreszcie przyroda (no,to co z niej się
      ostanie) będzie funkcjonować jak należy!dziekujemy Ci panie
      urzędniku... tylko jeszcze ten hamulcowy RDOŚ;)
    • Gość: karlos sposób na bobra.. IP: *.chello.pl 09.02.10, 07:32
      Jest taki jeden sposób na bobra.. Gilette
    • gugula Inwazja upartych bobrów 09.02.10, 07:38
      Czy to aby prawda? Tamy buduje się zwykle, aby uniknąć powodzi. Woda spływa wolniej, rzeki poniżej tam nie występują z brzegów. Spytajcie przyrodników i hydrologów.
      • Gość: And Re: Inwazja upartych bobrów IP: *.lublin.mm.pl 09.02.10, 13:15
        Tak? Tamy są po to, aby zniwelować błędy ludzkie (patrz Włocławek). A w tym przypadku trzeba by pszesiedlić ludzi rtak jak przy budowie hydrelektrowni. Górą bobry.
    • jim5000 Inwazja upartych bobrów 09.02.10, 07:52
      Nie zasłaniajmy się już tą ochroną gatunkową. Te całe akcje przesiedlania bobrów to jedna wielka katastrofa.
      Dokładnie 13 lat temu przeniesiono w okolicę mojej "daczy" rodzinę bobrów. Dodam, że NIGDY PRZEDTEM na tym terenie nie było bobrów. Wszyscy "ekologowie" byli zachwyceni - przeprowadzka się udała.
      Okazało to się jednak katastrofą dla tego terenu. Tylko w ciągu 2 lat bobry bezpowrotnie zniszczyły przepiękny drzewostan łęgowy rzeczki Prut (będący siedliskiem dużej populacji słowików) na długości prawie 10 km, wycięły ponad 4 km alei topolowej i ponad 15 km drzewostanu wzdłuż rzeki Narew. Nie budowały żeremi, tylko podkopywały wały, próbowały budować tamy na rowach melioracyjnych ale im to nie wychodziło, gdyż brzegi tych rowów były za strome (okolice wałów) a rzeka Narew i Prut są za szerokie.
      W ciągu tych 13 lat ich panowania tereny przez nie "zamieszkałe" wyglądają jak po przejściu trąby powietrznej.
      Jest już wniosek okolicznych związków myśliwskich na ich - że tak powiem "permanentne usunięcie". Nareszcie.
      Nikt za nimi tu nie będzie płakał.
      Bobry niech zostaną w parkach krajobrazowych i narodowych. Tam jest ich miejsce.
      Nawet międzynarodowe akcje przesiedlania bobrów już nie wypalają. Nikt nie chce tych szkodników u siebie.
      • greg0.75 Re: Inwazja upartych bobrów 09.02.10, 09:01
        > Okazało to się jednak katastrofą dla tego terenu. Tylko w ciągu 2 lat bobry bez
        > powrotnie zniszczyły przepiękny drzewostan łęgowy rzeczki Prut (będący siedlisk
        > iem dużej populacji słowików) na długości prawie 10 km, wycięły ponad 4 km alei
        > topolowej i ponad 15 km drzewostanu wzdłuż rzeki Narew.

        No no - pracowite stworzenia...
    • jasio.4 Inwazja upartych bobrów 09.02.10, 08:22
      Za uzyskanie zezwolenia na budowę na terenie zalewowym trzeba zapłacić dużą
      łapówkę. To bardzo "cenne" tereny budowlane!
      W ostatecznym rachunku to jednak bobry mają rację! MAŁA RETENCJA!!!
    • andrzejto Re: Inwazja upartych bobrów 09.02.10, 08:27
      Gość portalu: sp2bzw@gazeta.pl napisał(a):

      > przecież takie to proste - nie zasiedlajcie terenów zalewowych, nie
      > budujcie domów na terenach które są od setek lat we władaniu bobrów,
      > nie niszcie Ziemi... tyle i tylko tyle...

      przecież to takie proste....
      Populacja bobrów została odbudowana, bo tak się składa, że od pewnego czasu na
      naszym terenie ich nie było...
      To bobry się wprowadziły na tereny które od wieków są we władaniu ludzi...
    • Gość: funnyrabbit Inwazja upartych bobrów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 08:39
      Zdjęcie zrobione sierpień 2009 we Wrocławiu, okolice ujścia Widawy: <a href='http://zapodaj.net/3f2e9cb09023.jpg.html'>http://zapodaj.net/3f2e9cb09023.jpg.html</a>. Bobry pojawiają się na nowych terenach. Są m. in. w strefie ochronnej huty miedzi w Głogowie. Jak parę osób zobaczy ten cenny zasób naturalny jakim jest woda w swoich piwnicach i wyda kilka - kilkanaście tysięcy na remont to lepiej dla bobrów będzie przesiedlić je nawet w mniej sprzyjającym okresie.
    • j-50 Sprawa jest prosta 09.02.10, 08:47
      Niech RDOŚ buli za szkody! Niech RDOŚ wykupi tereny zalewane przez
      bobry. I wtedy sprawa sama zniknie. Bulić należy wg cen rynkowych, a
      nie jak za dzicze szkody. Ja się spodziewam, że przy takim buleniu
      szybko będziemy mieli bobrze tuszki w supermarketach.
    • Gość: setsuna Inwazja upartych bobrów IP: *.smgr.pl 09.02.10, 08:50
      od bobrów trzymać się z dala !!! człowieka chronić, toć to jakiś śmiech jest -
      to my wyniszczamy całą planetę - to my wywołujemy wojny i mordujemy się dla
      zysków, człowiek to najgorszy wirus tej planety !!!
      • misiu-1 Re: Inwazja upartych bobrów 09.02.10, 09:10
        To na co jeszcze czekasz? Myśl globalnie, działaj lokalnie. Dla dobra planety
        eksterminuj się sama ze swoją rodziną.
      • Gość: Pomysłowy Dobromir Re: Inwazja upartych bobrów IP: *.chello.pl 09.02.10, 09:16
        Co za bzdury! Za dużo bobrów to znaczy ile? Póki co pod blokiem mi jeszcze nie
        ganiają! Teren zabobrzony jest jak najbardziej pożądany! Gdy bobry będą tak
        liczne jak psy to sprawę jestem skłonny przedyskutować. Póki co cieszmy się.
        Bobry nigdy nie hamują przepływu całego. Ciężki sprzęt może obniżyć trochę teren
        wtedy bobry będą miały żeremia pod wodą i woda nie będzie się musiała bardzo
        rozlewać.
    • gandharwa Inwazja upartych bobrów 09.02.10, 11:53
      Dokładnie 13 lat temu przeniesiono w okolicę mojej "daczy" rodzinę bobrów.
      Dodam, że NIGDY PRZEDTEM na tym terenie nie było bobrów. Wszyscy "ekologowie"
      byli zachwyceni - przeprowadzka się udała.


      Rozumiem że masz na piśmie potwierdzenie Jaćwingów czy Mendoga, który
      dokładnie sprawdził, czy wtedy były bobry. Dołącz jednak zaświadczenie, że i
      twoja dacza tam wtedy stała.
      • jim5000 Re: Inwazja upartych bobrów 09.02.10, 13:22
        Od samego Króla Mieszka I mam. Starczy?
        Chodzi o to, że na tereny zupełnie "nie odpowiednie" dla bobrów, (wysoce
        zmeliorowane podmokłe łąki, szerokie rozlewiska Narwi za wałem) gdzie te
        zwierzaki i tak by nie miały gdzie i jak spiętrzyć wody jakiś nawiedzony ekolog
        sprowadza rodzinę bobrów.
        Dodatkowo jest to teren wysoce zagrożony powodziami (patrz powódź roztopowa w
        1979r. na Mazowszu) a Bobry jak wiadomo uszkadzają wały przeciwpowodziowe. Co
        roku muszą być naprawiane i uzupełniane.
        Każde drzewko, które się pojawi na "ich" terenie jest zjadane, natura nie może
        się odtworzyć.
        • Gość: Leśnik Re: Inwazja upartych bobrów IP: *.chello.pl 09.02.10, 16:14
          Jest zupełnie odwrotnie. Właśnie obecność bobrów pozwoli odtworzyć się naturze.
          Powódź zmyje twoją chatkę i nie będzie śladów wrogiej ingerencji dziczy ludzkiej
          w naturę. Amen
          • jim5000 Re: Inwazja upartych bobrów 09.02.10, 18:32
            Misiu, moja chatka stoi tak, że jej powódź nie groźna. Tamtą z przed 30 lat też
            przetrwała to i z tą sobie poradzimy.

            Dla jednych naturą są bobry, których tam nie powinno być (i nie było), dla
            innych są przepiękne podmokłe tereny Doliny Dolnej Narwi z jej bujną fauną i
            florą, do której ktoś wprowadził bobry czyli - jak słusznie zauważyłeś - była
            "wroga ingerencja dziczy ludzkiej w naturę",która miała się tam
            wyśmienicie. W naturę się nie powinno tak głęboko ingerować (przesiedlanie
            gatunków obcych dla ekosystemów).
    • Gość: mobber Re: Inwazja upartych bobrów IP: *.chello.pl 09.02.10, 19:05
      to nie wiedziałem wczesniej że istnieje coś takiego jak " działalność
      gospodarcza bobra ". A na giełdzie te cholery tez grają ?
      • Gość: zośka Re: Inwazja upartych bobrów IP: 77.252.18.* 09.02.10, 21:34
        To fakt.Bobry są napływowe.Ale chyba nie rozmnażają się jak króliki.
      • gandharwa Bobry 2.0 10.02.10, 15:23
        Gość portalu: mobber napisał(a):

        > to nie wiedziałem wczesniej że istnieje coś takiego jak " działalność
        > gospodarcza bobra ". A na giełdzie te cholery tez grają ?

        Oczywiście że bobry mają działalność gospodarczą. Wykorzystują do tego
        urządzenia wodne bez pozwolenia. Ludzie na tym tylko tracą:

        www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100210/POWIAT01/393150878

        Trzeba bronić ludzi. Brońmy ich, brońmy :-)
        • Gość: Pomysłowy Dobromir Re: Bobry 2.0 IP: *.chello.pl 10.02.10, 15:47
          Cyba ktoś nie zrozumiał. Za zalania odpowiadają nie bobry tylko facet
          mieszkający przy jazie.
          Bobry zawsze są pożyteczne, jak odstrzeliwać to tylko wrogów bobrów. Zawsze to z
          pożytkiem!
          • Gość: PUMA Re: Bobry 2.0 IP: *.pools.arcor-ip.net 10.02.10, 20:20
            A bóbr to nie może być facet...tylko dziewczynki jak komarzyce?
            Czytałem w encyklopedii , że to mądre i pomysłowe zwierzęta, niewykluczone, że
            jeden kręcił korbą jazu a inni stawiali tamę z desek, wspomnianą w artykule.

            Ale może masz rację, może to sam marszałek Sebesta podniósł jaz, by miał
            argument na swoją obronę. Chce się też czuć potrzebny, chce ratować ludzi. Więc
            najpierw trzeba ich podtopić, by ludzie przypomnieli sobie, że bez władzy ani rusz.
    • Gość: kuzyn nutria Inwazja upartych bobrów IP: *.pool.mediaWays.net 11.02.10, 10:12
      Bobry , jak kazde gryzonie, rozmnazaja sie bardzo szybko i nie maja
      naturalnych wrogow (albo za malo).Dlatego predzej czy pozniej ich
      stan bedzie kontrolowany, czy chcemy, czy nie. Inaczej wejda doslownie
      wszedzie, gdzie ciecze jakas woda i spuszcza ostatnie drzewo.
      Tak to juz jest z gryzoniami.
    • ptaszor.only Re: Inwazja upartych bobrów 11.02.10, 19:15
      niech moc będzie z bobrami!!!!
      W rozumieniu ludzi melioracje to odwodnienia - a później biadolenie,
      z niski poziom wód gruntowych, mała retencja wód rzecznych itp.
      • Gość: boberek Re: Inwazja upartych bobrów IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.10, 22:05
        Ja tam to lubię czasem poczochrać bobra.
        • Gość: kuzyn nutria Re: Inwazja upartych bobrów IP: *.pool.mediaWays.net 12.02.10, 02:39
          Bylem ostatnio w Monachium i jak zwykle przejechalem sobie na rowerze
          przez Englische Garten- wielki park w samym srodku miasta. Tam kazde drzewo ma
          swoje miejsce, kazdy krzak i strumyk- tu chinska wieza, tam
          jakas budowla- ale w sumie wymazony teren dla bobra.
          Oczywiscie ze przyszed-jest tak samo, albo nawet lepiej chroniony jak
          w Polsce i ,jak to u bobra w zwyczaju, zaczal spuszczac drzewa-on
          po prostu ma swoje wyobrazenie o ogrodach.
          Ten sympatyczny gryzon musi miec swoje miejsce w srodowisku, ale tez
          nie moze wszedzie wlazic.
Pełna wersja