Dodaj do ulubionych

Won z mojego bloku

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 15:17
Chcę tylko spytać, gdzie podziały się komentarze do tego artykułu, czyja
sprawną rączka je usunęła i na czyje polecenie.
Obserwuj wątek
    • krotki Re: Won z mojego bloku 13.02.04, 15:36
      ale numer wycięli

      Jewdnak w GW pracuja ideowo nastawieni dla słusznej lini redaktorzy.
      Przypominam sentencje mego postu
      Facet wypowiedziała bo miła prawo facet podniśł czynsz bo tyle kosztuje utrzymanie budynku!!

      Pozdrawiam
      • Gość: obserwator Re: Won z mojego bloku IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 13.02.04, 16:38
        krotki napisał:

        > ale numer wycięli
        >
        > Jewdnak w GW pracuja ideowo nastawieni dla słusznej lini redaktorzy.
        > Przypominam sentencje mego postu
        > Facet wypowiedziała bo miła prawo facet podniśł czynsz bo tyle kosztuje
        utrzyma
        > nie budynku!!
        >
        > Pozdrawiam

        Chciales powiedziec ze nie tyle kosztuje utrzymanie ale jego zdaniaem za malo
        zarobi a to zasadnicza roznica.
        A teraz zagadka nr 1 :
        Kto zgadnie za ile Humeniuk zostal wlascicielem gruntu z budynkiem?
        Mozliwe odpowiedzi:
        a/ok 700.000,- zl
        b/ok 360.000,-zl
        c/ mniej niz 150.000,- zl
        Nadmienic nalezy ze wartosc rynkowa samego gruntu bez budynku wynosi ok
        500.000,-zl natomiast wartosc rynkowa budynku wynosi ok.1.500.000,-zl.

        Zagadka nr 2
        Dlaczego udaremniono kupno gruntu i budynku mieszkancom?

        Odpowiedz juz niedlugo.
        Swoja droga wydaje sie ze sprawa nadaje sie do prokuratorskiego zainteresowania.
        Tak to jest ze ojczyzna wogole nie interesuje sie losem swoich obywateli a
        cwaniacy i cienne typy zeruja na uczciwych prostych staruszkach. Bo najlepsze
        interesy robi sie wlasnie z takimi, latwo mozna ich wykiwac.
        • Gość: krotki chętnie podyskutuje ale bez emocji-merytorycznie IP: *.torun.mm.pl 13.02.04, 18:38
          Gość portalu: obserwator napisał(a):
          > Chciales powiedziec ze nie tyle kosztuje utrzymanie ale jego zdaniaem za malo
          > zarobi a to zasadnicza roznica.

          Niekoniecznie jeżeli bierze 3 % to jest ok ( nie znam wartości odtworzeniowej u was) ok 5-6 zł to jest akurat na urzymanie odsyłem do wyliczeń przedstawionych TK . Ale z tej kwoty nic nie zostaje

          Ile dał?

          > Mozliwe odpowiedzi:
          > a/ok 700.000,- zl
          > b/ok 360.000,-zl
          > c/ mniej niz 150.000,- zl
          > Nadmienic nalezy ze wartosc rynkowa samego gruntu bez budynku wynosi ok
          > 500.000,-zl natomiast wartosc rynkowa budynku wynosi ok.1.500.000,-zl.

          cena rynkowa kamienic z lokatorami to od 200-500 zł za 1 m kw

          > Zagadka nr 2
          > Dlaczego udaremniono kupno gruntu i budynku mieszkancom?
          >
          > Odpowiedz juz niedlugo.


          a dlaczego niedlugo a nie teraz??

          > Swoja droga wydaje sie ze sprawa nadaje sie do prokuratorskiego zainteresowania> .


          No to na co czekać????

          > Tak to jest ze ojczyzna wogole nie interesuje sie losem swoich obywateli a
          > cwaniacy i cienne typy zeruja na uczciwych prostych staruszkach. Bo najlepsze
          > interesy robi sie wlasnie z takimi, latwo mozna ich wykiwac.G

          To zupełnie inne zagadnienia ale...... czy za 100 lat bedzie mialo to jakieś znaczenie - pierwszy milion nie da się zarobic uczciwie!! cóz


          Pozdrawiam
          • Gość: księgowy merytorycznie? IP: *.pl 13.02.04, 20:26
            3% to daje 5,75 PLN za m.kw.
            W Opolu mój panie realia są takie, że jeśli się nie kiwa palcem w bucie, tylko
            daje taki budynek do administrowania firmie zarządzającej mieniem (mamy takich
            z 5 w Opolu, a samodzielne administrowanie i tak wyjdzie drożej) i przeznaczy
            się na remonty 1PLN od metra (wcale niemało), to koszty kształtują się na
            poziomie 2,50 PLN za metr. Po powiedzmy 5 latach można nawet zmniejszyć wydatki
            na remonty.
            Jeśli właściciel ma 17 lokali to pewnie ma czynsz z około 400 m.
            To oznacza dochód 400 x 3,25 = 1300 PLN miesięcznie brutto. Niby żadne kokosy.
            Ale w skali rocznej to już 15600 PLN.
            W Opolu z lokatorami raczej się nie sprzedaje, jeśli już to za 10% wartości
            rynkowej, czyli będzie to około 150...200 zł za metr kw. t.j.
            400 x 200 = 80 tys. za budynek. Samochód dobrej marki.
            Nie sądzę, żeby było to więcej, tym bardziej, że został sprzedany w ramach
            windykacji zadłużenia. Spokojnie można było go sprzedać za tą kasę lokatorom.
            (Syndyk ma to gdzieś - sprzedawać 17 rodzinom, tyle zachodu, lepiej sprzedać
            jednemu kolesiowi). Oznacza to stopę zysku 15600/80000 = 19,5 %
            Jak na dzisiejsze warunki bardzo dobra inwestycja, jak na obecne czasy. Na
            dodatek właściciel stara się wycisnąć jeszcze czynsz za komórki piwniczne, co
            jest chyba jego personalnym wynalazkiem.
            Masz rację, że właściciel ma prawo i dać wypowiedzenie, i podnieść czynsz.
            Trudno mieć do niego pretensje o to.
            Pozostaje jednak pytanie, dlaczego za te same pieniądze nie sprzedano budynku
            lokatorom, unikając powstania poważnego problemu społecznego.
            • Gość: Księgowy Ooops! IP: *.pl 14.02.04, 12:49
              Pomyłka! metraż pewnie 2 razy większy!
              Relacje pozostają b.z.
            • Gość: krotki Re: merytorycznie? IP: *.torun.mm.pl 14.02.04, 13:54
              Gość portalu: księgowy napisał(a):

              > 3% to daje 5,75 PLN za m.kw.
              > W Opolu mój panie realia są takie, że jeśli się nie kiwa palcem w bucie, tylko daje taki budynek do administrowania firmie zarządzającej mieniem (mamy takich z 5 w Opolu, a samodzielne administrowanie i tak wyjdzie drożej) i przeznaczy się na remonty 1PLN od metra (wcale niemało), to koszty kształtują się na poziomie 2,50 PLN za metr. Po powiedzmy 5 latach można nawet zmniejszyć wydatki> na remonty.

              Wybacz ale nie masz zielonego pojęcia ja administruje kilkoma tysiącami metrów - kilkanaście lat,
              Zrobie Ci zestawieni napracuje sie ale niech- tylko nie czepiaj się literówek !!!
              koszty - ubezpieczenia od 0.1%-0.2% od wartości - odtworzeniowej!! czyli -w tym przypadku ok. prawie 0.40 zł, podatki -to łatwo wyliczyć za ma kw ok 4 groszy, obowiazkowych przeglądów tu gorzej;- gaz ok. 100 żłotych - 1 mieszkanie (o.20 zl),kominy 8-12 zł za przewod - na mieszkanie 4-5 ( 0.15 zł), prąd za mieszkanie i pomiarami (obowiązek) ok 150 zł co daje 0.30),
              a teraz koszty bieżąće sprzątanie w budynki i sprzatanie śniegu lodu - ja płace miesiećznie średnio za m.kw. 8 gr za metr, oświetlenie klatki schodowej i domofon - 4 gr za matr.Czyszczenie kominów -5 gr (dziwne nie??? ) Koszt bez administracji poza remontami i najmniejszymi drobiazgami jak żarówki =1.26

              Teraz dodaj 1 zł na administrację - tyle biora w Toruniu - w tym księgowość- obsługa prawna- korespondencja.Czyli mamy 2.26 Kosztów bieżacych.
              ale ale zapomnieliśmy że nie wszyscy płacą!! i np za ok 15 % lokatorów za śmieci wodę kanalizancję płaci właścilel!! średnie zużycie wody na osobe ok 7 m.sz jeżeli w całym budynku nie płacą 2 rodziny 4-5 osobowe to włąąściciel płaci za nich za 70 m.sz miesiećznie plus wywóz nieczystości w Toruniu to 350 zł. Ja komnkretnie mam strate na tym w kwocie przeliczonej na metr - 0.18 zł i teraz dolicz czynsz nie zapłacony !!!!! a juz policzony!! ( mam niezły wynik płaci mi 85% w urzędzie skarbowym aż mi nie wierzyli - za dobrze!!!) - 0.22 teraz dodaj 2.66 zł To czyste koszty bez żarówek , napraw i jakichkolwiek remontów!!!! IIIIII Amortyzacji !! Każdy przy zdropowych zmysłach wie że to tez elemety kosztów _ zgodnie z ustawą!! Amortyzacja - zgodnie z ustawą ok 1.24 zł do tego 1 zł na remonty chyba nie zaprzeczysz Zobacz - 4.9 zł za 1 mk.kw - bez jakigokolwiek zysku!!!!!!!!!!!!

              A 1 zł na remonty to są żarty ciknace rury kanalizacyjen zapchane studzienki, kradzione kontakty, wymian żaropwek echh nie ch e sie pisac a gdzie to
              prosta naprawa dachu - rury- rynny- papa to koszt 30 tys minimum co 5 lat!!! . Malowanie klatki schodwej 15.tys co 5-7 lat wymiana pionu gazowego 25 tys. to co 20 lat elektrycznego 15 tys tez co 20 lat

              Reasumując nie staracz 8 zł - oczywiście możmna nic !!! nie robić jak komunisci to robili iwówczas starczy nawet 3 zł !!!! (popatrz tylke płacili poprzedni lokatoprzy) i chałpa sie kiedyś zawali ale co tanio to tanio!!.






              > Jeśli właściciel ma 17 lokali to pewnie ma czynsz z około 400 m.
              > To oznacza dochód 400 x 3,25 = 1300 PLN miesięcznie brutto. Niby żadne kokosy.
              >
              > Ale w skali rocznej to już 15600 PLN.


              nie komentuje - rozumiesz dlaczego!!!!!!!!

              > W Opolu z lokatorami raczej się nie sprzedaje, jeśli już to za 10% wartości
              > rynkowej, czyli będzie to około 150...200 zł za metr kw. t.j.
              > 400 x 200 = 80 tys. za budynek. Samochód dobrej marki.


              Tak tak się też kupuje np w Łodzi są takie ceny - rynek bracie ksiegowy!!


              > Nie sądzę, żeby było to więcej, tym bardziej, że został sprzedany w ramach
              > windykacji zadłużenia. Spokojnie można było go sprzedać za tą kasę lokatorom.
              > (Syndyk ma to gdzieś - sprzedawać 17 rodzinom, tyle zachodu, lepiej sprzedać
              > jednemu kolesiowi).

              i AUTOMATYCZNIE TO OZNACZA ŻE LOKTORZY MAJA PŁĄCIĆ 5 ZŁ NA UTRYMANIE BUDYNKU!!!! A NIE 3 JAK DO TEJ PORY - I DLATEGO NIE KUPILI

              Oznacza to stopę zysku 15600/80000 = 19,5 %
              > Jak na dzisiejsze warunki bardzo dobra inwestycja, jak na obecne czasy. Na
              > dodatek właściciel stara się wycisnąć jeszcze czynsz za komórki piwniczne, co
              > jest chyba jego personalnym wynalazkiem.
              > Masz rację, że właściciel ma prawo i dać wypowiedzenie, i podnieść czynsz.
              > Trudno mieć do niego pretensje o to.
              > Pozostaje jednak pytanie, dlaczego za te same pieniądze nie sprzedano budynku
              > lokatorom, unikając powstania poważnego problemu społecznego.

              BO NIE CHCIELI bo było im dorzbne


              Pozdrawiam

              Poleć ten adres swoim znajomym | Ustaw ten serwis jako Stronę Startową | Dodaj tę stronę do Ulubionych | Napisz do nas, jeśli na tej stronie są błędy
              Gazeta.pl:
              Wiadomości ? Gospodarka ? Sport ? Praca ? Dom ? Auto ? Film ? Kobieta ? Twoje miasto ? Ogłoszenia
              Czat ? Forum ? Katalog ? Poczta ? Randki ? Usenet
              +wszystkie serwisy
              Copyright ? Agora SA ? O nas ? Informacje prasowe ? Reklama u nas ? Ogłoszenia ? Ochrona prywatności ? Kontakt ? Mapa serwisu
              • Gość: Księgowy Re: merytorycznie? IP: *.pl 14.02.04, 20:27
                Panie krótki!

                Nie siedzę w tym biznesie,to fakt. Ale nadajesz waść z Torunia, może tam inne
                ceny.
                Więc nie wyjeżdzaj mój panie z Toruniem. Skoro tam wszyscy się nawzajem doicie
                nieprzyzwoicie, to wasza sprawa.

                A teraz słuchaj jak to wygląda w Opolu.
                Rok temu byłem na zebraniu wspólnoty mieszkaniowej w siedzibie jednej z
                opolskich firm administrujących jako przedstawiciel właściciela
                instytucjonalnego. Lokator płaci tam czynsz regulowany, taki jak w mieście w
                wysokości 3,75 zł/m.kw. Administrator bierze mój panie 0,48 zł/m.kw. I tak
                biorą wszyscy w Opolu pomiędzy 0,42 i 0,50 zł/ m.kw., a jest ich pięciu czy
                sześciu. Z tego czynszu idzie 1 zł/m. kw. na odpis remontowy, z czego akurat w
                tym budynku robi się pozornie niewiele. Piszę pozornie, bo budynek opanowany
                jest przez tzw. blokersów i podlega niespotykanej dewastacji i wspólnota musi
                załatwiać w pierwszej kolejności kwestie najważniejsze, aczkolwiek kosztowne.
                N.p. musiała nastąpić wymiana dźwigów osobowych, bo ze wwzględu na
                dewastacjęnie dopuśiłbych ich dozót techniczny. By the way, w olbrzymim budynku
                obok, gdzie lokatorzy są jednocześnie właścicielami, zrobili sobie odpis
                remontowy 1,20 zł/m.kw. przez dwa lata, odpicowali wszystko na glans,
                powstawiali super drzwi wejściowe i domofony i teraz mają odpis od paru lat
                0,50 zł/m. kw. i dalej jest wszystko odpicowane.
                Wracamy do wspomnianego zebrania wspólnoty. Przy rozliczeniu okazało się, że na
                koncie mieszkań istnieje obecnie wysoka nadwyżka, rzędu pary tysięcy za
                mieszkanie, zgromadzona tam przez kilka ostatnich lat.
                Poprosiłem o wyjaśnienie z czego ona wynika.
                Otóż mój panie z tego, że po podliczeniu wszystkich kosztów, ubezpieczenia,
                kominiarzy, przeglądu budowlanego, sprzątania, pogotowia technicznego,
                bieżących nieplanowych interwencji remontowych, energii na oświetlenie klatek
                schodowych i otoczenia posesji i tych wszystkich niezbędnych kosztów z tych
                3,75 jeszcze trochę zostaje. Średnio jak się policzy to wychodzi właśnie około
                2,75 zł/m.kw., tzn. około 1 zł z tych 3,75 pozostaje!
                Mój Panie!
                W Opolu idioci nie mieszkają, a firmy administrujące biją się o klienta per fas
                et ne fas i jakoś wystarcza im 0,42...0,50 zł. Miasto biorąc od lokatorów
                komunalek 3,75 za metr jeszcze trochę na tym biznesie zarabia. Widocznie u Was
                w Toruniu, chociaż ceny mieszkań macie na podobnym poziomie, to jednak za
                usługi wszyscy się nawzajem doicie i wywindowaliście ceny za wszystko.
                No cóż... Tak proszę Pana wygląda rynek. Ja to rozumiem.
                Jeśli Pan też to zrozumie, to niech Pan nie porównuje Opola do Torunia.
                Po prostu to jest nieuprawnione.
                Ale z pewnością pouczające. Ciekawe, że o ile wiem to w Toruniu ludzie nie mają
                szczególnie wyższych dochodów niż w Opolu. Coś za słabą konkurencję macie tam
                wśród firm zarządzających mieniem. Trzeba będzie tam wpuścić naszych.
                Jak mi pan nie wierzy, to mogę panu nawet podać telefony do naszych firm. Oni
                tam chętnie panu potwierdzą te 0,42...0,50 za metr i inne podane przeze mnie
                informacje.
                • Gość: krotki do księgowego IP: *.torun.mm.pl 14.02.04, 21:10
                  Gość portalu: Księgowy napisał(a):

                  > Panie krótki!


                  po co Panie toż to formu "ksiegowy" :)


                  > Nie siedzę w tym biznesie,to fakt. Ale nadajesz waść z Torunia, może tam inne
                  > ceny. Więc nie wyjeżdzaj mój panie z Toruniem. Skoro tam wszyscy się nawzajem doicie nieprzyzwoicie, to wasza sprawa.
                  >
                  > A teraz słuchaj jak to wygląda w Opolu.
                  > Rok temu byłem na zebraniu wspólnoty mieszkaniowej w siedzibie jednej z
                  > opolskich firm administrujących jako przedstawiciel właściciela
                  > instytucjonalnego. Lokator płaci tam czynsz regulowany, taki jak w mieście w
                  > wysokości 3,75 zł/m.kw. Administrator bierze mój panie 0,48 zł/m.kw. I tak
                  > biorą wszyscy w Opolu pomiędzy 0,42 i 0,50 zł/ m.kw., a jest ich pięciu czy
                  > sześciu.


                  fakt tanieo ale czy wiesz dlaczego ? Wyjasniam macie po II wojnie uregulowaną sytuacje prawną - u nas od XVI wieku ksiegi wieczyste zabagnione - stare domy bez klarownej sytuacji, nie remontowne od 45 roku!!


                  Z tego czynszu idzie 1 zł/m. kw. na odpis remontowy, z czego akurat w
                  > tym budynku robi się pozornie niewiele. Piszę pozornie, bo budynek opanowany
                  > jest przez tzw. blokersów i podlega niespotykanej dewastacji i wspólnota musi
                  > załatwiać w pierwszej kolejności kwestie najważniejsze, aczkolwiek kosztowne.
                  > N.p. musiała nastąpić wymiana dźwigów osobowych, bo ze wwzględu na
                  > dewastacjęnie dopuśiłbych ich dozót techniczny. By the way, w olbrzymim budynku> obok, gdzie lokatorzy są jednocześnie właścicielami, zrobili sobie odpis remontowy 1,20 zł/m.kw. przez dwa lata, odpicowali wszystko na glans,
                  > powstawiali super drzwi wejściowe i domofony i teraz mają odpis od paru lat
                  > 0,50 zł/m. kw. i dalej jest wszystko odpicowane.

                  Tak w budynku bez luki remontowej - moe budynki najmłodzszy ma 100 lat!!! w tym 45 komuny!!!

                  > Wracamy do wspomnianego zebrania wspólnoty. Przy rozliczeniu okazało się, że na> koncie mieszkań istnieje obecnie wysoka nadwyżka, rzędu pary tysięcy za
                  > mieszkanie, zgromadzona tam przez kilka ostatnich lat.
                  > Poprosiłem o wyjaśnienie z czego ona wynika.
                  > Otóż mój panie z tego, że po podliczeniu wszystkich kosztów, ubezpieczenia,
                  > kominiarzy, przeglądu budowlanego, sprzątania, pogotowia technicznego,
                  > bieżących nieplanowych interwencji remontowych, energii na oświetlenie klatek
                  > schodowych i otoczenia posesji i tych wszystkich niezbędnych kosztów z tych
                  > 3,75 jeszcze trochę zostaje. Średnio jak się policzy to wychodzi właśnie około
                  > 2,75 zł/m.kw., tzn. około 1 zł z tych 3,75 pozostaje!
                  > Mój Panie!
                  > W Opolu idioci nie mieszkają, a firmy administrujące biją się o klienta per fas et ne fas i jakoś wystarcza im 0,42...0,50 zł. Miasto biorąc od lokatorów
                  > komunalek 3,75 za metr jeszcze trochę na tym biznesie zarabia. Widocznie u Was> w Toruniu, chociaż ceny mieszkań macie na podobnym poziomie, to jednak za
                  > usługi wszyscy się nawzajem doicie i wywindowaliście ceny za wszystko.


                  SAM PRZYZNAŁES MI BEZWIEDNIE RACJĘ 2.75 to minimum nawet u Was ( przy nowych budynkach) ale uwaga bez amortyzacji !!! czyli plus 1.24 czyli 4 zł !!!!


                  Tajemnica w tym kto czego oczekuje - ja dziś niewiele ale moje wnukli mają z tego dobrze żyć

                  Pozdrawiam




                  • Gość: Księgowy Re: do księgowego IP: *.pl 14.02.04, 21:54
                    Słusznie! Na forum nie panów.
                    Pewnie, że 100 letnie kosztują więcej jeśli chodzi o remonty.
                    To jest oczywiste. Ten budynek w Opolu, o którym mowa, powstał za czasów Gierka
                    i jest w niezłym stanie. Wszytskie moje dywagacje mają do niego zastosowanie
                    jak najbardziej.

                    Wcześniej się nie odniosłem do Twojej uwagi, że lokatorzy nie wykupili, bo im
                    było tak wygodnie. Tu już ściemniasz. W tym przypadku chyba wyraźnie w Gazecie
                    napisano, że lokatorzy żadnych ofert nie otrzymali. Na Górnym Śląsku, tuż obok
                    naszego Opola jest cała masa afer tego rodzaju, że syndykowie posprzedawali na
                    pniu bloki z lokatorami nawet nie za wspomniane 150...200 zł za metr, a za
                    20 ...50 zł za metr. Czy w swojej naiwności uważasz, że za te pieniądze
                    mieszkań nie kupiliby nawet niezamożni lokatorzy? Chętnie wykupiliby, nawet
                    jeśliby się znalazło kilku niechętnych, to reszta wyłożyłaby kasę. Tyle, że
                    nikt im tego nie zaproponował. W Opolu też. Po prostu, albo syndyk brał w łapę,
                    albo był kolegą nabywcy, albo po prostu nie chciało mu się babrać z setką
                    nabywców, sporządzać setkę umów, itd., w sytuacji, kiedy mógł za jednym
                    zamachem załatwić sprawę. A że uzyskał mniej niż mógł...
                    W sumie może per saldo może uzyskał nawet więcej, bo czas syndyka jest
                    kosztowny, nieprawdaż? Tylko, gdzie w tym wszystkim jest zwykły człowiek, gdize
                    uczciwość, przywoitość? To jest chore, nieuczciwe i bandyckie. Taki syndyk
                    zwyczajnie powinien trafia ć do pierdla.

                    Mieszkania zakładowe za komuny były budowane z tzw. zakładowego funduszu
                    mieszkaniowe. Ten z kolei fundusz powstawał z funduszu płac.
                    Czyli uczciwie rzecz biorąc, właścicielami mieszkań zakładowych powinni być
                    ówcześni pracownicy przedsiębiorstw. Osoby fizyczne, a nie jakiśtam podmiot
                    prawny. Zwykle zresztą stan prawny był taki, że przedsiębiorstwa za komuny nie
                    były w pełni de jure właścicielami tych lokali. W sytuacji upadłościowej, lub
                    przy prywatyzacji przedsiębiorstw te zasoby mieszkaniowe powinny automatycznie
                    trafiać do skarbu państwa, gminy, lub najemców. Niestety kretyńscy posłowie od
                    zawsze woleli zajmować pyskówkami, zamiast tworzyć prawo, uwzględniające różne
                    aspekty transformacji ustrojowej. Ale to bajka na inna dyskusję....

                    A tak na koniec warto przypomnieć, że temat uruchomił ponownie gość, który
                    zauważył, że z forum wycięto wszytskie poprzednie komentarze na ten temat.
                    To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że cały ten "byznes" z inwestycjami w
                    zasiedlone budynki z uczciwością ma niewiele wspólnego. Uczciwiej byłoby
                    inwestować w nowe budynki, czy budynki niezasiedlone, lub lokale użytkowe.
                    W tych 3 obszarach można działać bez ograniczeń, nikomu krzywdy nie czyniąc.
                    Poza tym, jak się ma kasę, to istnieje setki innych, równie
                    niekontrowersyjnych sposobów na jej pomnażanie.
                    • Gość: krotki Spokojnie!! IP: *.torun.mm.pl 15.02.04, 08:41
                      Gość portalu: Księgowy napisał(a):

                      > Wcześniej się nie odniosłem do Twojej uwagi, że lokatorzy nie wykupili, bo im
                      > było tak wygodnie. Tu już ściemniasz. W tym przypadku chyba wyraźnie w Gazecie > napisano, że lokatorzy żadnych ofert nie otrzymali.


                      Rozbrajające - jak to sobie wyobrażasz że jak w sklepie pojawi się cielęcina to sklepikarz ma obowiążek "złożyć ofrety" indywidualnie wszyskim miewszkańcom okolic ? to oczywiście daleka ekstrapolacja, aLE ukazujace absurdalność takiego myślenie. A bliżej - właściciel taxi jak chce ją sprzeda to ma najpierw złożyc ofertu wszystkim swym klientom. Tak samo tujak są zainteresowani kupnem niech ruszą d.... i zajmą się wreszcie swoimi sprawami . Komuna "nauczyła bezradności" i czekania że ktoś za nich ma pomyślec zrobic i najepiej zapłącić


                      Po prostu, albo syndyk brał w łapę, albo był kolegą nabywcy, albo po prostu nie chciało mu się babrać z setką nabywców, sporządzać setkę umów, itd., w sytuacji, kiedy mógł za jednym zamachem załatwić sprawę. A że uzyskał mniej niż mógł... W sumie może per saldo może uzyskał nawet więcej, bo czas syndyka jest > kosztowny, nieprawdaż? Tylko, gdzie w tym wszystkim jest zwykły człowiek, gdize uczciwość, przywoitość? To jest chore, nieuczciwe i bandyckie. Taki syndyk zwyczajnie powinien trafia ć do pierdla.


                      Za co ? Za to że żle reprezentuje - tak, ale chyba nie za to że nie pochyla się nad losem byłych pracowników - nie za to mu płacą!! A że wygdniej sprzedać całość to nie ma dwóch zdań i zysk wiekszy
                  • Gość: Księgowy P.S. IP: *.pl 14.02.04, 22:32
                    I tak Cię sprowadziłem na ziemię, bo widzę, że nie kwestionujesz
                    przedstawionego przeze mnie kosztu utrzymania w miarę nowej nieruchomości w
                    Opolu na poziomie 2,75 zł za metr, przy czynszu regulowanym 3,75 zł za metr i
                    czynszu maksymalnym 5,75 za metr.

                    Nijak tu się mają do tego Twoje udowadniania z innego wątku, że nawet na wywóz
                    śmieci nie wystarczy. Nie wiem jak u Was w Toruniu, ale u nas w Opolu na wywóz
                    śmieci wystarczy od 4..5 zł na zamieszkującą osobę miesięcznie.
                    Poza tym zgodnie z wszelkimi obowiązującymi przepisami, za wywóz śmieci płacą
                    lokatorzy (najemcy) i nie ma on nic wspólnego z czynszem.
                    Jeśli nie naliczasz lokatorom za wywóz śmieci, to sam się robisz w bambusa.
                    Przypominam Ci zatem. POza czynszem najemcy płacą za:
                    1. Wywóz śmieci
                    2. Ogrzewanie
                    3. Woda
                    4. Ciepła woda
                    5. Ścieki
                    6. Gaz
                    7. Energia elektryczna
                    8. Dzwig osobowy
                    9. Antena zbiorcza
                    10. Telewizja kablowa
                    11. Telefon
                    12. Oświetlenie w pomieszczeniu piwnicznym.
                    13. Domofon


                    W czynszu zawierają się:

                    1. administracja
                    2. ubezpiecznie
                    3. sprzątanie
                    4. energia elektryczna, woda, badź inne media użyte na rzecz utrzymania
                    budynku - oświetlenie klatek schodowych, wejść, posesji, sprzątanie,
                    remonty (licznik administracyjny) sprzątanie
                    5. pogotowie techniczne
                    6. remonty
                    7. usuwanie bieżących usterek
                    8. utrzymanie zimowe
                    9. dochód właściciela

                    Oczywiście bardziej precyzjne są odpowiednie przepisy.

                    • Gość: krotki Re: P.S. IP: *.torun.mm.pl 15.02.04, 08:34
                      ość portalu: Księgowy napisał(a):
                      > I tak Cię sprowadziłem na ziemię, bo widzę, że nie kwestionujesz
                      > przedstawionego przeze mnie kosztu utrzymania w miarę nowej nieruchomości w
                      > Opolu na poziomie 2,75 zł za metr, przy czynszu regulowanym 3,75 zł za metr i
                      > czynszu maksymalnym 5,75 za metr.

                      hmmmmmmm 2.75, jak piszesz w miare nowej nieruchomości - "odpicowanej" wszystko się zgadza ale......to spojrzenie nie dalej niż własny nos, bo jak długo bez remontów chcesz żyć?? A jak przyjdzie zrobic np. dach to jednorazowo (ja robie co 5 lat! bo kładę papę termoizolacyjną - gdyby zwykła to smołowac trzeba co 2 rok!!- a co roku, mój dekarz robi przeglądy moich dachów i -czyści rury i rynny z liści, dokłada dachówki zerwane przez wiatr, uszczelnia zaciekowe miejsca - mury ogniowe i kominy - oczywiście wg Ciebie robi to za darmo!!!!!) Na normalny remont trzeba ok 30.000 zł a przy budynku 800 m.kw. - to daje ok 0.6 zł na 1 m.kw. miesiećznie - policz!! Na takie remonty zbiera się latami i trzeba byc nieco przewidujacym a nie życ tylko dniem dzisiejszym, A amortyzacja??? Czy wiesz, że zgodnie z prawem lokator wynajmuje "po wsze czasy" i jak buda sie rozwali to właściel MUSI postawic nowy budynek dla... lokatora i dla kwaterunkowych ten obowiązek wejdzie w 2015. Acha przeprowadzka na koszt włąściciela. He wiedziałeś o tym!!!!!

                      a wynika to z ustawy Art. 11.

                      1. Jeżeli lokator jest uprawniony do odpłatnego używania lokalu, wypowiedzenie przez właściciela stosunku prawnego może nastąpić tylko z przyczyn określonych w niniejszym artykule, (...)

                      2.(...)
                      4) używa lokalu, który wymaga opróżnienia w związku z koniecznością rozbiórki lub remontu budynku, z zastrzeżeniem art. 10 ust. 4.

                      (...)
                      9. W wypadku określonym w ust. 2 pkt 4 lokatorowi przysługuje prawo do lokalu zamiennego. Obowiązek zapewnienia lokalu zamiennego oraz pokrycia kosztów przeprowadzki spoczywa na właścicielu budynku, z zastrzeżeniem art. 32.

                      (...)
                      Art. 32.
                      Do dnia 31 grudnia 2015 r. w razie wypowiedzenia najmu na podstawie art. 11 ust. 2 pkt 4 najemcy opłacającemu w dniu wejścia w życie ustawy czynsz regulowany, obowiązek zapewnienia temu najemcy lokalu zamiennego oraz pokrycia kosztów przeprowadzki spoczywa na właściwej gminie.

                      I co na to powiesz nadal uważasz, że naliczanie amortyzacji jest zbędne!! (zreszta wg obecnych przepisów de facto nalicza się od wartości odtworzeniowej w kwocie ---
                      • Gość: krotki Jesetś albo wyjątkowo nierzetelny albo świadomie IP: *.torun.mm.pl 16.02.04, 18:19
                        Jesetś albo wyjątkowo nierzetelny albo świadomie manipulujesz czyimiś słowami -
                        moimi - Ja pisałem o wywozie śmieci TYLKO w kontekście lokatora nie płacącego
                        czynszu, że za niego trzeba zapłącic za wywóz śmieci i wodę!! Nieładnie.

                        Pozdrawiam
                      • Gość: dlugi Re: P.S. IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 17.02.04, 12:45
                        krotki
                        wysilasz sie a i tak nie zmienisz krzywdy mieszkancow.
                        Wlasciciel wykolegowal wszystkich i za psie pieniadze nabyl budynek sposobem.
                        Tyle lat bolszewicka propaganda mamila ludzi o dobrodziejstwie marksizmu i
                        leninizmu a ty teraz glosicz propagande krwistego kapitalizmu. Mozesz sobie
                        pisac co chcesz a ludzie i tak swoje wiedza.
                        Niezmienisz tego ze nowy wlascicie Kazimierz Humeniuk jest szubrawca, oszustem
                        i krwiopijca. Na nic zdadza sie twoje paragrafy i wyliczanki.
                        Prawda jest ze na ten budynek wielu mialo chrapke. Po kolei wszyscy tak robili
                        zeby tylko mieszkancom uniemozliwic jego kupno.
                        Skoro utrzymanie budynku jest nie oplacalne to dlaczego nie sprzeda dla
                        mieszkancow za rownowartosc nabycia? Ostatecznie nikt nie kaze jemu doplacac do
                        interesu.
                        • Gość: krotki błyskotliwy długi IP: *.torun.mm.pl 17.02.04, 22:29
                          Może nie zorientowałeś się, ale ja w żadnym momencie nie pisałem o Tym Panu co kupił ten budynek. Pisałem o problemie, nie o szczególe - niestey to typowe patrzenia nie dalej niż konec własnego nosa.
                          Pozdrawiam
      • Gość: Lejak Re: Won z mojego bloku IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 14.02.04, 12:19
        >Przypominam sentencje mego postu
        :Facet wypowiedziała bo miła prawo facet
        >podniśł czynsz bo tyle kosztuje utrzymanie budynku!!

        Po pierwsze - dziennikarz najpierw w zagajeniu twierdzi, że "drastycznie
        podniósł czynsze lokatorom", a kilka linijek dalej pisze, że "Lokatorom
        zapowiedział, że od marca mają płacić niemal dwukrotnie wyższy czynsz". To jak w
        końcu: podniósł, czy zapowiedział? Bo to różnica. Równie dobrze byle miś z
        Karaibów może mi podnieść czynsz za moje mieszkanie, jak Humeniuk mieszkańcom
        swojego bloku robiąc to wyłącznie swoją gębową zapowiedzią (nie czytałem uważnie
        innych artykułów do tej sprawy: czy gdziekolwiek była mowa o tym, że ludzie
        dostali pisemne decyzje o zmianie czynszu?).
        Po drugie - nie jestem prawnikiem, ale o wynajem mieszkań się ocieram i o ile
        mi wiadomo, to w ustawie o własności lokali są ściśle wyznaczone ograniczenia w
        podnoszeniu czynszu, obowiązujące _wszystkich_ właścicieli lokali. Ograniczenia
        te pozwalają na ledwie kilkuprocentowe - przy obecnej stopie inflacji -
        podwyższenie czynszu raz na pół roku. Czy Humeniuka ta ustawa nie obowiązuje?
        Jeśli obowiązuje, to nie rozumiem lamentu ludzi - w d... buty niech sobie włoży
        swoje podwyżki.
        Może jesnak za dużo tu dziennikarskiego szumu, a za mało konkretów? Czy
        dziennikarz przypadkiem nie podsyca konfliktu, żeby mieć o czym pisać? Jak
        niektórzy radzili - może zająłby suię raczej dociekaniem, jak to się stało, że
        nie zaoferowano wykupu (pierwokupu) lokali ich najemcom?
        • Gość: obserwator Re: Won z mojego bloku IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 14.02.04, 14:54
          Gość portalu: Lejak napisał(a):

          > Może jesnak za dużo tu dziennikarskiego szumu, a za mało konkretów? Czy
          > dziennikarz przypadkiem nie podsyca konfliktu, żeby mieć o czym pisać? Jak
          > niektórzy radzili - może zająłby suię raczej dociekaniem, jak to się stało, że
          > nie zaoferowano wykupu (pierwokupu) lokali ich najemcom?

          Zeby nie bylo niedomowiem jak ktos nie potrwfil tego wyczytac to to ze
          mieszkancy na pismie dostali podwyzki czynszow oraz tez na pismie dostali
          dodatkowe stawki oplat niezaleznie od metrazu mieszkania od 40-80zl na miesiac
          za piwnice w zaleznosci od wielkosci.
          Czyste zdzierstow bardzo dobrze ze GW zechciala sie ujac za mieszkancami.
          I znowu zeby dziennikarze nie ujawnili szubrawstwa to cwaniacy i kombinatorzy
          mieliby kolejny kawwlek polskiego sukna.
          Swoja droga jaka to ojczyzna ze nie szanuje i nie potrafi stanac w obronie
          swoich obywateli?
          W tym momencie wcale sie nie dziwie Slazakom ze nie utozsamiaja sie z nia, no
          bo jak mozna uznac taka matke co nie dba o swoje dzieci?
          • Gość: kumys Re: Won z mojego bloku IP: 81.210.93.* 17.02.04, 15:43
            Ciekawi mnie jakie sa preferencje wyborcze mieszkancow tego bloku.
            Na kogo glosowali w wyborach prezydenckich i parlamentarnych.
            • Gość: obserwator Re: Won z mojego bloku IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 17.02.04, 20:54
              Gość portalu: kumys napisał(a):

              > Ciekawi mnie jakie sa preferencje wyborcze mieszkancow tego bloku.
              > Na kogo glosowali w wyborach prezydenckich i parlamentarnych.

              Napewno z zaleznosci od obcji wytlumaczysz zachowanie wlasciciela?
              Sam wiesz ze to nie tedy droga.
              Mieszkancy moga sobie glosowac w wyborach a wybrani i tak maja w d... ich jak
              tylko dojda do koryta, nachapia dla siebie jak najwiecej procz tego nic wiecej
              ich nie interesuje.
              Uczciwosc, moralnosc, honor jest wylacznie w encyklopiedii na codzien jest
              cwaniactwo, tupet, arogancja i chamstwo. Az dziw ze Danuta Humeniuk jest
              dzialaczka z ramienia Prawe Miasto. Przy korycie wszystkie swinie sa jednakowe
              nie zaleznie od obcji. A mialo byc inaczej.
              A gdzie podzial sie ten piekny Kowalski ze swoimi ulgami na wykup mieszkan
              komunalnych?
              Jak latwo slizgac sie na populizmie i piac sie do gory.
              Z gory upadek bedzie bolesniejszy.
              Kowalski obiecal mieszkancom pomoc i zainteresowanie i co rura juz jemu zmiekla?
              A moze nie bedzie narazac sie Humeniukowi bo to przeciez znajomi?
              Mowimy ze czerwoni w miescie narobili machlojek i naduzyc ale inne opcje
              polityczne sa takie same. Roznica jest wylacznie w sloganach i choragiewkach.
              Jedyne lekarstwo to poczestowac ta bande kalachem.
              • Gość: Gość Gdzie się podział Kowalski IP: *.pl 28.02.04, 10:57
                A właśnie! Jest afera, są pokrzywdzeni, a gdzie się podział tropiciel afer i
                korupcji p. Kowalski?
                Panie Januszu! Do boju!
    • Gość: MIeszaniec Wolność słowa w/g Gazety Wyborczej IP: *.pl 13.02.04, 16:39
      Poniżej zamieszczam wyjątek z regulaminu Forum Agory, który określa rodzaj
      treści uznanych za niedopuszczalne i które mogą być usunięte przez
      administratora Agory.
      Wśród usuniętych opinii nie było nic takiego.
      Mało tego. W przypadku usunięcia oficjalnego pozostaje zwykle nick autora i
      informacja, że opinia została usunięta ze względów regulaminowych.
      Kiedyś usunięto moją opinię - stąd wiem.
      Cała operacja wygląda na wysoce podejrzaną. Wartoby powiadomić Adama Michnika.

      P.S. Aby ktoś nie pomyślał, że naruszam regulamin forum, pragnę podać, że
      usunięto moją opinię, a właściwie informacje n.t. w których stanach USA
      dopuszczalna jest kara śmierci wykonywana w komorze gazowej i link do strony z
      informacjami o karze śmierci.
      To też nie narusza pkt. 4,5,6, regulaminu.

      Wyjątek z regulaminu forum:

      4.
      Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl
      treści sprzecznych z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej,
      etnicznej, czy też propagujących przemoc.

      5.
      Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl
      treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i
      naruszających zasady Netykiety.

      6.
      Niedopuszczalne jest również umieszczanie przez uczestników na łamach Forum
      Gazeta.pl przekazów reklamowych.

      7.
      Agora SA zastrzega sobie prawo do usuwania treści, o których mowa w pkt. 4, 5 i
      6 niniejszego regulaminu, jak również prawo do blokowania uczestnictwa w Forum
      Gazeta.pl w stosunku do osób naruszających w sposób notoryczny postanowienia
      pkt. 4, 5 i 6 regulaminu. Agora S.A. może również przekazać pozostające w jej
      posiadaniu dane osób publikujących na stronach Forum, sądowi, prokuraturze,
      policji i innym uprawnionym organom państwa na potrzeby prowadzonych przez nie
      postępowań.
    • Gość: maggor Re: Won z mojego bloku IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.04, 16:22
      Jedną z przyczyn powstawania terroryzmu jest bezsilność. Bezsilność uczciwych
      ale biednych na poczynania nieuczciwie potępujących skorumpowanych elit.
      • Gość: krotki Re: Won z mojego bloku IP: *.torun.mm.pl 17.02.04, 22:34
        ść portalu: maggor napisał(a):

        > Jedną z przyczyn powstawania terroryzmu jest bezsilność. Bezsilność uczciwych
        > ale biednych na poczynania nieuczciwie potępujących skorumpowanych elit.

        Przepraszam czy piszesz o latch komuny? gdzie skorumpowane elity oddały nasze kamienice innym???

        Pozdrawiam
        • Gość: maggor Re: Won z mojego bloku IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.04, 23:31
          Ta konkretna kamienica nie została nikomu za komuny zabrana. Została wybudowana
          m.in. za pieniądze tych lokatorów - fundusz mieszkaniowy tego upadłego
          przedsiębiorstwa. Płacili na fundusz mieszkaniowy i zapłacili kaucję za
          mieszkania. Nie mieszaj różnych pojęć, sytuacji, budynków i ... ludzi. Tak przy
          okazji - żona tego Pana H. chciała zostać jeszcze nie tak dawno prezydentem
          miasta jako liderka ugrupowania (o ironio) "Prawe miasto".
          • Gość: krotki I w tym tkwi problem IP: *.torun.mm.pl 18.02.04, 09:34
            Zakladowe, mundurowe, nowo budowane, gminne no i prywatne ustawa z 1994 roku postanowiła wrzucić do jednego worka. ustawa z 2001 potwierdzila to i dlatego nie ma różnic w prawie pomiędzy cwaniaczkami katolickimi z Opola amna obowiązują nas te same przepisy. Włąśnośc jest teraz identyczna - a pytanie skąd się wzięła to inna bajka - zreszta za 50 lat kto będzie to jeszcze pamiętał. Popatrz na moja historę, dopiero w dokumantach w archiwum doszukałem się kiedy do rodziny trafiła jedna z kamienic - okaząło się że sprzedał ją jakiemuś nieznanemu mi (wówczas) wójkowi w 1919 roku uciekajacy Niemiec pewnie za bezcen!!! i to w czasie inflacji (ponoc za ta kamienicę gdyby przetrzymać wóaczas pienieądze po 6 miesiecach można było kupic tabliczkę szwajcarsji :) czekolady) mozna to porównać z nabyciem zakładowym - czyli powiesz pochodzenie szemrane! I masz rację. Ale później takienica ta zmieniała 8 razy właściciela - tylko w obrębie rodziny!!! . I co mam czuć się inaczej bo 80 lat temu praszczur wykorzystał Niemca i kupił tanio!!! Nie i ci włąściele tez beą sie czuli dobrze czas zasypie dołki= zobaczysz.

            Pozdrawiam
            • Gość: Księgowy Re: I w tym tkwi problem IP: *.pl 20.02.04, 20:16
              Porównanie nietrafione.
              Prawdopodobnie twój krewny kupił kamienicę bez żadnych najemców.
              (Znam parę podobnych przypadków kupowania kamienic od Żydów.)
              Jeśli nawet kupił z najemcami, co jest mało prawdopodobne, to też trudno
              doszukać się analogii. Niemiec sprzedawał szybko, bo musiał, a dla najemców (o
              ile byli, jeszcze raz podkreślam) zmiana właściciela w praktyce z pewnością nic
              oznaczała. Teraz są inne czasy, niczego nie było pilnego, mieszkania faktycznie
              zostały przez tych najemców w pewnej części zapłacone, można było zrealizować
              sprzedaż na rzecz najemców, zmiana właściciela spowodowała konflikty i
              ewidentną krzywdę tych ludzi. I tak dalej...
              To w Opolu to jest i tak małe piwo. Do największych horrorów dochodziło na
              Górnym Śląsku i Mazowszu. W Warszawie jakiś bydlak kupił mieszkania po 2,30 zł
              za metr kw. Za takie pieniądze nawet bezrobotny mógł wykupić.
              A tak wogóle mam pytanie.
              Po coś się chłopie przypętał z Torunia na opolskie forum i czego ty właściwie
              bronisz?
              Bo twoje intencje nie są dla nikogo chyba jasne. Czy chodzi o jakąś
              solidarność kamieniczników?
              Z tego co piszesz naprawdę masz niewiele wspólnego z tym panem z Opola pod
              każdym względem. Inaczej zostałeś właścicielem, nikomu płacącemu czynsz nie
              wypowiadasz, masz inne koszty.
              Po co się tu ciskasz brachu?
              To jest inna bajka.

              • Gość: krotki dziwne tu...... IP: *.torun.mm.pl 20.02.04, 20:52
                Gość portalu: Księgowy napisał(a):

                > Porównanie nietrafione.
                > Prawdopodobnie twój krewny kupił kamienicę bez żadnych najemców.
                > (Znam parę podobnych przypadków kupowania kamienic od Żydów.)


                Pudło, kamienica powyżej tysiąca metrów bez najemców??? Jak sobie to wyobrażasz??? jak Odra bez wody???

                > Jeśli nawet kupił z najemcami, co jest mało prawdopodobne, to też trudno
                > doszukać się analogii. Niemiec sprzedawał szybko, bo musiał, a dla najemców (o ile byli, jeszcze raz podkreślam) zmiana właściciela w praktyce z pewnością nic oznaczała. Teraz są inne czasy, niczego nie było pilnego, mieszkania faktycznie zostały przez tych najemców w pewnej części zapłacone, można było zrealizować sprzedaż na rzecz najemców, zmiana właściciela spowodowała konflikty i ewidentną krzywdę tych ludzi. I tak dalej...


                Przeciez nie o to chodziło, intenacja moja jest jasna, ocena za 80 lat zakupu bloku w 2000 roku, że ktos kupił z czyjąś krzywdę będzie taka jak moja, że 80 lat temu mój praszczur kupił tez z czyjąś krzywda - krótko mówiąc nie bezie miłało to żadnego znaczenia!!! Po prostu to że pierwszy właścilel nie był czysty nie ma znaczenia dla następców - są właścielami i basta!!! I dywgacje co mozna było zrobic albo nie zrobić są stratą czasu!! Liczy sie stan obecny i nic wiecej . A stan jest taki że pan - nie wiem jak sięnazywa na pamiec- i ja jesteśmy na tym samym wózku - obaj jesteśmy właścielami i wiąże nas ta sama ustawa. !!!


                > To w Opolu to jest i tak małe piwo. Do największych horrorów dochodziło na
                > Górnym Śląsku i Mazowszu. W Warszawie jakiś bydlak kupił mieszkania po 2,30 zł za metr kw. Za takie pieniądze nawet bezrobotny mógł wykupić.

                To czemu nie kupil tego jeden z lokatorów??? np. po 2.50 zł. Odpowiem ci czemu bo ten co kupił chodzilkoło tego i chcciał kupic bo widzial w tym interes - reszta to zauważyła później!!!


                > A tak wogóle mam pytanie.
                > Po coś się chłopie przypętał z Torunia na opolskie forum i czego ty właściwie
                > bronisz?


                Nie wiedzialem że nie wolo!!! że opolskie forum to hermetycznie zamknięta struktura -a czego bronie niczego uświadamiam że spojrzenie jednostronne nie zawsz jest słuszne i nic więcej.


                > Bo twoje intencje nie są dla nikogo chyba jasne. Czy chodzi o jakąś
                > solidarność kamieniczników?

                Chyba tak, bo obaj jestesmy w tym rozumieniu kamienicznikami.

                > Z tego co piszesz naprawdę masz niewiele wspólnego z tym panem z Opola pod
                > każdym względem. Inaczej zostałeś właścicielem, nikomu płacącemu czynsz nie
                > wypowiadasz, masz inne koszty.
                > Po co się tu ciskasz brachu?

                NIe ciskam się tylko ukazuję druga strone medalu - a ze znam sie na tym to i wiem co to administracja kamienicami to staram się to uświadomic tym co gromko krzyczą że 2.50 zł wystarczy - tak ale na to by buda się zawalila - ot o co mi chodzi.


                > To jest inna bajka.

                Dziś, jak już tłumaczyłem nie - przepisy zrównały wszystkich. I nie ma znaczenia że ja mam rodzinne kamienice od pokoleń a on od roku. Zreszta za kilkadziesią lat i dla Ciebie nie bezie to miałao znaczenia przekonasz się!!

                Pozdrawiam


                PS A co z przypisywaniem mi słów których nie wypowiedzialem???
                • Gość: obserwator bielmo na oczach IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 21.02.04, 11:26
                  Krotki
                  wedlug twojego rozumowania mozna smialo powiedziec ze skoro zlodziej ukradl od
                  kogos dobra to ma do tego prawo bo stal sie wlascicielem.
                  Afera Rywina pokazala w jaki klasyczy sposob mozna stac sie wlascicielem
                  odpowiedniej ustawy za odpowiednia kwote i w odpowiednim czasie wiedziec i tych
                  zmianach.
                  Trzeba miec bielmo na oczach zeby nie widziec w tym szubrastwa i cwaniactwa
                  kosztem uczciwych ludzi.
                  Czemus biedny bos uczciwy.
                  Nikt nie ma pretensji do nowego wlasciciela budynku chodzi o odpowiednie
                  traktowanie starych ludzi im do konca zycie juz duzo nie zostalo.
                  Nowy kamienicznik szybko chce dorobic sie majatku bo to co zagarnol to jeszcze
                  za malo.
                  A czasem bywa ze lakomstow nie poplaca mala lyzeczka tez mozna sie najesc tylko
                  trzeba chciec.
                  • Gość: krotki Re: bielmo na oczach IP: *.torun.mm.pl 21.02.04, 18:42
                    Krotki
                    > wedlug twojego rozumowania mozna smialo powiedziec ze skoro zlodziej ukradl od > kogos dobra to ma do tego prawo bo stal sie wlascicielem.
                    > Afera Rywina pokazala w jaki klasyczy sposob mozna stac sie wlascicielem
                    > odpowiedniej ustawy za odpowiednia kwote i w odpowiednim czasie wiedziec i tych> zmianach. Trzeba miec bielmo na oczach zeby nie widziec w tym szubrastwa i cwaniactwa kosztem uczciwych ludzi.


                    Niestety ale chyba na świwecie nie ma niczego co wcześniej nie zosatło komus w jakiś sposób ukradzione!!! Przypomnij sobie - "pierwszego miliona nie da się zarobic uczciwie" . Co do bielma to własnie to tłumaczę, że szubrastwo i złodziejstwo po latach zacierają się i ich nie widać. A własnośc zostaje! A że czyimś kosztem - ileż to razy??? Niestety.


                    > Czemus biedny bos uczciwy.
                    > Nikt nie ma pretensji do nowego wlasciciela budynku chodzi o odpowiednie
                    > traktowanie starych ludzi im do konca zycie juz duzo nie zostalo.
                    > Nowy kamienicznik szybko chce dorobic sie majatku bo to co zagarnol to jeszcze za malo.
                    > A czasem bywa ze lakomstow nie poplaca mala lyzeczka tez mozna sie najesc tylko trzeba chciec.

                    Ba ja tak jem ale to nie znaczy że ktos inny tez ma tak robić- jegodecyzja byle w granicach prawa - a ten facet podnióśł dook 5 zł czyli zgodnie z ustawą dał 3 letnie wypowiedzenie czyli zgodnie z ustawą. Nie do mnie nalezy ocena moralna. !!!

                    Pozdrawiam
                • Gość: księgowy Re: dziwne tu...... IP: *.pl 21.02.04, 15:22
                  >Pudło, kamienica powyżej tysiąca metrów bez najemców??? Jak sobie to
                  >wyobrażasz??? jak Odra bez wody???
                  OK. W takim razie, jak już pisałem, najemcom prawdopodobnie nie zrobił wielkiej
                  różnicy fakt, że ktoś inny stał się właścicielem.
                  > Przeciez nie o to chodziło, intenacja moja jest jasna, ocena za 80 lat zakupu
                  >bloku w 2000 roku, że ktos kupił z czyjąś krzywdę
                  >będzie taka jak moja, że 80 lat temu mój praszczur kupił tez z czyjąś krzywda
                  >- krótko mówiąc nie bezie miłało to żadnego znaczenia!!!
                  >Po prostu to że pierwszy właścilel nie był czysty nie ma znaczenia dla
                  > następców - są właścielami i basta!!!
                  > I dywgacje co mozna było zrobic albo nie zrobić są stratą czasu!!
                  > Liczy sie stan obecny i nic wiecej . A stan jest taki że pan - nie
                  > wiem jak sięnazywa na pamiec- i ja jesteśmy na tym samym wózku -
                  > obaj jesteśmy właścielami i wiąże nas ta sama ustawa. !!!
                  Przepraszam, ale tego to już wogóle nie rozumiem. Mówimy o czasach obecnych, a
                  ty mówisz, że psy szczekają, a karawana idzie dalej. To jest zwykły truizm.
                  Wiadomo, że tak będzie. Tylko, że z tego nic nie wynika.
                  Nie widzę żadnych analogii, bo tu głównie chodziło:
                  1. o pominięcie lokatorów (celowo nie nazywam ich najemcami) przy sprzedaży, na
                  dodatek w sytuacji, kiedy niejako częściowo zajmowane lokale spłacili
                  2. Jak już wykazaliśmy, Opole i Toruń, to 2 dość odmienne światy jeśli chodzi o
                  koszty, tymbardziej, że budynek jest z czasów Gierka
                  3. Nic nie piszesz, że dajesz wypowiedzenia swoim lokatorom płacącym regularnie
                  czynsz,
                  4. Stary czynsz 3,75 za metr uiszczany przez lokatorów przynosi właścicielowi
                  istotny przychód.
                  >>To w Opolu to jest i tak małe piwo. Do największych horrorów dochodziło na
                  >>Górnym Śląsku i Mazowszu. W Warszawie jakiś bydlak kupił mieszkania po 2,30
                  >>zł za metr kw. Za takie pieniądze nawet
                  >>bezrobotny mógł wykupić.
                  >To czemu nie kupil tego jeden z lokatorów??? np. po 2.50 zł. Odpowiem ci czemu
                  >bo ten co kupił chodzilkoło tego i chcciał kupic bo
                  >widzial w tym interes - reszta to zauważyła później!!!
                  Skąd wiesz, że tak było? Akurat w Opolu mieszkańcy budynku przy Licealnej w
                  swoim czasie ostro za tym chodzili. Później załatwiono rzecz po cichu, za ich
                  plecami. Znakomitą większość lokali zakładowych w Opolu sprzedano
                  dotychczasowym lokatorom. Czemu tu tak nie zrobiono? Ano dlatego, że
                  sprzedawał syndyk, który miał tych ludzi głęboko wiesz gdzie.
                  Co do tych spraw na Śląsku też wiadomo, że mieszkańcy wykazywali się inicjatywą
                  i nic to nie pomogło (tam syndyk ewidentnie był przekupiony).
                  Stawiając kwestię, tak, że za ileśtam lat nikt już nie będzie pamiętał o
                  krzywdzie, zajmujesz niejako stanowisko akceptujące trwające już 15 lat polskie
                  bezhołowie i korupcję. Uogólniając ten problem, to jest jeszcze jeden dowód na
                  to, że Polska jest krajem skorumpowanym, o niedoskonałym prawie i braku ochrony
                  praw obywatelskich.
                  >> A tak wogóle mam pytanie.
                  >> Po coś się chłopie przypętał z Torunia na opolskie forum i czego ty
                  >>właściwie bronisz?
                  >Nie wiedzialem że nie wolo!!! że opolskie forum to hermetycznie zamknięta
                  >struktura -a czego bronie niczego uświadamiam że
                  >spojrzenie jednostronne nie zawsz jest słuszne i nic więcej.
                  Chodzi nie o to, że nie wolno, tylko o to, że musiałeś sobie zadać trud, żeby
                  taki temat wykopać. Wynika z tego, że jesteś wyjątkowo zainteresowany
                  wypowiadaniem się na ten temat. Spojrzenie jednostronne. NIeprawda. Chyba
                  wykazałem sięznajomością problemów drugiej strony w stopniu wysoce
                  zadowalającym. Jeszcze raz wracam z uporem maniaka, że powinno się budynek
                  sprzedać lokatorom - faktycznym współwłaścicielom. Inne kwestie są tylko
                  konsekwencjami tego, co się stało. A ty z uporem maniaka o kosztach i stawkach
                  czynszu, a teraz jeszcze o tym , co będzie za 50 lat.
                  >> Z tego co piszesz naprawdę masz niewiele wspólnego z tym panem z Opola pod
                  >> każdym względem. Inaczej zostałeś właścicielem, nikomu płacącemu czynsz nie
                  >> wypowiadasz, masz inne koszty.
                  >> Po co się tu ciskasz brachu?
                  >NIe ciskam się tylko ukazuję druga strone medalu - a ze znam sie na tym to i
                  >wiem co to administracja kamienicami to staram się to
                  >uświadomic tym co gromko krzyczą że 2.50 zł wystarczy - tak ale na to by buda
                  >się zawalila - ot o co mi chodzi.
                  Znowu nie przyjmujesz do wiadomości, że nie to jest problemem, tylko pominięcie
                  mieszkańców przy sprzedaży. Ponadto ignorujesz podane przez mnie liczby, a więc
                  ok. 2,75 zł - koszty, 3,75 zł - pierwotny czynsz, które pierwotnie przyjąłeś do
                  wiadomości. Ja na pewno nie wyrażałem spojrzenia jednostronnego, gdyż realia są
                  mi dość dobrze znane i od strony właścicielskiej, co chyba zdążyłeś zauważyć.
                  To jest jakby dyskusja z koniem przez telefon. My mówimy o zupełnie innych
                  sprawach, a tam gdzie mówimy o tym samym, to wychodzi tak, jakbyśmy obydwaj
                  zgadzali sięco do faktów, ale zupełnie inaczej je interpretowali.
                  POdstawowa różnica poglądów nie sprowadza się do dyskusji o kosztach,
                  czynszach, prawach wynajmującego i prawach lokatorów, tylko do oceny czy coś co
                  jest zgodne z prawem jest uczciwe i przyzwoite.
                  Proponuję Ci obejrzenie dwóch filmów:
                  "Bunt na Bounty" z Marlonem Brando i Richardem Harrisem i "Fajerwerki
                  próżności" z Tomem Hanksem, Morganem Freemanem i innymi.
                  Tam znajdziesz właśnie wytłumaczenie, że prawo, jest tylko niesmiałą próbą
                  ujęcia w pisane ramy czegoś co naywamy przywoitością. Prawo zawsze będzie
                  niedoskonałe, bo nie można wszystkiego przewidzieć.
                  Ludzkość czyni już wysiłki na rzecz prawa od czasów ustanowienia przykazań
                  Mojżeszowych i nigdy nie będzie w stanie wszytskiego przewidzieć. Cóż dopiero
                  nasi beznadziejni posłowie III Rzeczypospolitej. Gdyby wszystko było takie
                  idealne, po co utrzymywalibyśmy instytucję Rzecznika Praw Obywatelskich, szereg
                  innych instytucji publicznych. Po co mielibyśmy wolną prasę? Dlatego poza
                  prawem pozostaje szerokie pole dla tej zwykłej ludzkiej przyzowitości. Tej
                  przywoitości nie wykazali ani panowie posłowie, ani syndyk, ani pan Humeniuk.
                  Życzę Ci abyś był na co dzień przywoitym człowiekiem i jako taki nie stawał w
                  obronie nieprzywoitości, wygłaszająć opinie w rodzaju niechlubnie utrwalonej w
                  III RP opinii - "Wszystko nie narusza prawa jest dozwolone".
                  Mam w rodzinie 2 "kamieniczników". Już z nimi rozmawiałem na temat sytuacji na
                  Licealnej. Ani jeden nie był tak nastawiony do problemu jak ty, a oceny mieli
                  zbliżone do mojej.
                  Ja już mam naprawdę dość tej dyskusji. Problemem są chyba kwestie fundamentalne.
                  >PS A co z przypisywaniem mi słów których nie wypowiedzialem???
                  Nie pamiętam o co chodzi, ale awansem przepraszam za wszystko.
                  • Gość: Zeb Re: dziwne tu...... IP: *.nycap.rr.com 21.02.04, 17:52
                    Wszyscy macie bielmo na oczach,cala ta zglupiala Polska.Moze juz czas sobie
                    pomagac i wspierac jeden drugiego a nie skakac sobie do gardla.Jeszcze 15 lat
                    temu wszyscy by byli strasznie zbulwersowani sytuacja tej rodziny, a dzisiaj
                    jakas tam grupa CWOKOW,udajaca ludzi intelegietnych czy tez
                    wyksztalconych,rozprawia o jakis bzdurnych przepisach Pomyslcie lepiej o
                    bandzie IDIOTOW ktorzy was reprezetuja i wasze panstwo.
                    • Gość: krotki do Zeba IP: *.torun.mm.pl 21.02.04, 20:55
                      Gość portalu: Zeb napisał(a):

                      > Wszyscy macie bielmo na oczach,cala ta zglupiala Polska.Moze juz czas sobie
                      > pomagac i wspierac jeden drugiego a nie skakac sobie do gardla.Jeszcze 15 lat
                      > temu wszyscy by byli strasznie zbulwersowani sytuacja tej rodziny, a dzisiaj
                      > jakas tam grupa CWOKOW,udajaca ludzi intelegietnych czy tez
                      > wyksztalconych,rozprawia o jakis bzdurnych przepisach

                      rozmumiem że ta dyskusja jest ze względów intelektualnych niedostęna cóz.....


                      Pomyslcie lepiej o > bandzie IDIOTOW ktorzy was reprezetuja i wasze panstwo.


                      Niestety, ci którzy w tej dyskusji nie biora udzialu, czyli większośc, ich wybrała. Czy aby i nie Ty??

                      Pozdrawiam
                      • Gość: Zeb Re: do krotkiego IP: *.nycap.rr.com 22.02.04, 16:02
                        Przestan zawodzic "chlopie" o czym wszyscy wiedza i to moze lepiej od
                        ciebie.Natomiast bardzo uwidocziles swoje "ciagotki" lichwiarskie,bo tylko tak
                        mozna nazwac wszystkich tych, ktorzy mysla ze sie szybko "dorobia" na krzywdzie
                        ludzkiej.Nie moge tez sie doszukac{oprucz masy bledow}w twoich wypowiedziach
                        zadnych,jak to okresliles "wzgledow intelektualnych",natomiast ocena ludzkich
                        dramatow,jest taka jak twoje imie internetowe.
                        • Gość: krotki Re: do krotkiego IP: *.torun.mm.pl 22.02.04, 17:17
                          Gość portalu: Zeb napisał(a):

                          > Przestan zawodzic "chlopie" o czym wszyscy wiedza i to moze lepiej od
                          > ciebie.Natomiast bardzo uwidocziles swoje "ciagotki" lichwiarskie,bo tylko tak > mozna nazwac wszystkich tych, ktorzy mysla ze sie szybko "dorobia" na krzywdzie> ludzkiej.Nie moge tez sie doszukac{oprucz masy bledow}w twoich wypowiedziach > zadnych,jak to okresliles "wzgledow intelektualnych",natomiast ocena ludzkich> dramatow,jest taka jak twoje imie internetowe.


                          Twój wysiłek untelektualny w pełni doceniam - rozumiem, że to maksimum na które Ciebie stać. Niestety nie wiem 1/na jaki temat zawodzę?? 2/ na czym mają polegac moje "ciągotki" lichwiarskie 3/ osoba, która popełnia takie byki jak Ty; "ciebie.Natomiast",oprucz, twoje - raczej nie powinna innym wytykac błedów!!4/ imię internetowe to nick, 5/ brzmi ono "krotki" - nie krótki - wiesz taka mała kreseczka u góry ( u tych co maja polską kawiaturę!)

                          Jak masz cokolwiek do powiedzenia w danym ątku na temat wal śmiało a nie bełkocz na inny temat.

                          Pozdrawiam - (to taka formułka kulturowa)
                          • Gość: Zeb Re: do krotkiego IP: *.nycap.rr.com 28.02.04, 03:54
                            Wiesz, mysle ze Ty masz polska KAWIATURE.Pozdrawiam {to taka formulka
                            kulturowa }.
                  • Gość: krotki Re: dziwne tu...... IP: *.torun.mm.pl 21.02.04, 20:53
                    2 h temu napisałemsię ale nie wysłałem bo nie dokończyłem ale przyszli znajomi idszdłem od kompa no i.... zgubiło się tera nie mam juz sił pisac po raz drugi dlatego nie odpowiadając na poszczególne fragmenty - kwintesenscja

                    Prawo w odróznieniu od moralnosci nie może róznicować właścicieli na lepszych i goryszych - tych którzy nabyłi słudszni a któray nie - dopuki ktos jest w KW zapisany przyjmuje się dobra wiaę ze jest włąścicielem i JEMU należa się prawa i ochrona!! Zatem nie ma różnicy pomiedzy mną a tym panem obaj jesteśmy w świetle prawa włąścielami i w obu przypadkach chodzi o tą samą ustawe o ochronie ...... zatem dla prawa nie ma ZADNEJ róznicy. Jeśli tu nie ma róznicy to i reguły ekonomiczne sa te same - bronię nie tego faceta - nie mam pojęcia kto to ( chciąz jak słysze że krzyżem leża w kościele to nie mam wątpliwości że maja "diabła za kołnierzem" - cąła własnośc Kościoła jest de facto zbudowana na krzywdzie biedaków - jak widze biskupie siedziby - nie wspominam wyżej!! - jakoś nie pasuje mi to do Chrystusa w jednej szacie!!!.)
                    Broniemitycznego włąściciela i jego praw - zatem i swoich.
                    Ty natomiast niestey wychowany w poprzednim ustroju w przekonaniu że rzeczy biora się z niczego czyli słów tow, sekretarza wierzysz w to że ktos wybudował za darmo dom i da za darmo komus mieszkać!! Nic bardziej błędnego. Nikt nie zbuduje niczego dla kogos jak nie bezie miał z tego zysku. Zatem czynsz to nie tylko koszty a także amortyzacja ale tezi zysk. I trzeba sie z tym pogodzić!!./
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Ksiegowy Re: dziwne tu...... IP: *.pl 22.02.04, 19:14
                      Dalej nic nie rozumiesz.
                      Ile mam ci klarować, że prawo to nie wszystko.
                      Ile razy mam powtarzać, że głównym problemem była sprzedaż z pominięciem
                      lokatorów, a nie to co było potem. Dalej bajdurzysz o czynszu, amortyzacji itd.
                      Ile mam ci klarować, że prawo jest do d..., zupełnie nieprzystosowane na okres
                      transformacji systemowej. Jeszcze się nieraz sam nadziejesz przy innych
                      okazjach, kiedy będziesz na niedoskonałe prawo polskie pluł.
                      Życzę ci tego, żebyś jak najszybciej tego doświadczył, jak doświadczył tego
                      n.p. p. Kluska z Optimusa, może wtedy spojrzysz na inaczej na doskonałośc
                      polskiego prawa.
                      Ile mam ci klarować, że prawo ma swoje żródła w moralności. Stąd się właśnie
                      wzięło. Pokaż mi inne źródła prawa, jeśli takowe znasz. Nie ma innych. Nie ma.

                      Broniąc tego pana sam wystawiłbyś sobie świadectwo.
                      Ale ponieważ twierdzisz, że bronisz hipotetycznego, potencjalnego właściciela,
                      to powiem ci, że nie masz go co bronić, bo sytuacja jest klarowna i nikt przy
                      zdrowych zmysłach nie twierdzi, że to świetne źródło dochodów (inna sprawa jak
                      masz lokale użytkowe, to się opłaca) i nikt nie woła, że każdy właściciel to
                      pijawka.
                      A że Kościół krzywdzi społeczeństwo i sam jest zdemoralizowany - wiadomo nie od
                      dziś.
                      Wracaj do swoich gości.
                      • Gość: krotki Re: dziwne tu...... IP: *.torun.mm.pl 22.02.04, 22:04
                        Gość portalu: Ksiegowy napisał(a):

                        > Dalej nic nie rozumiesz.


                        obawiam sie że mógłbym to samo powiedzieć!!!



                        > Ile mam ci klarować, że prawo to nie wszystko.
                        > Ile razy mam powtarzać, że głównym problemem była sprzedaż z pominięciem
                        > lokatorów, a nie to co było potem.

                        A ja cały czas powtarzam- nie interesuje mne jak któs został włąścicielem bo... wpis dla KW świadczy o wszystkim- nazywa się to "rękojmia wiary ksiąg publicznych" Wyobraż sobie że któs by warukował zawieranie umów nie od tego czy ktoś jest włąścicielem a od tego czy jest ładny, mądry, ma świadectwo moralności - kto miałby być weryfikatorem tych cech i dlaczego!! Po to mamy wpis do KW .

                        Dalej bajdurzysz o czynszu, amortyzacji itd.>


                        cóż......... Zamilczę


                        Ile mam ci klarować, że prawo jest do d..., zupełnie nieprzystosowane na okres transformacji systemowej.


                        No jest i co mam zrobić, było 50 lat niszczące włąścicieli i co miałem zrobić - nic. Nie do mnie to należy!!!!


                        Jeszcze się nieraz sam nadziejesz przy innych
                        > okazjach, kiedy będziesz na niedoskonałe prawo polskie pluł.
                        > Życzę ci tego, żebyś jak najszybciej tego doświadczył, jak doświadczył tego
                        > n.p. p. Kluska z Optimusa, może wtedy spojrzysz na inaczej na doskonałośc
                        > polskiego prawa.

                        Ładnie tak komus żle życzyć!!!


                        > Ile mam ci klarować, że prawo ma swoje żródła w moralności. Stąd się właśnie
                        > wzięło. Pokaż mi inne źródła prawa, jeśli takowe znasz. Nie ma innych. Nie ma.

                        Całe mnóstwo - zacznijmy - religia, moralnośc, opinia publiczna, wola władcy, domniemana wola ustawodawcy, koniecznośc ekonomiczna, kontrakty stron, recepcja zewnętrzna - mógłbym wymieniac jeszcze długo. Gdyby prawo wywodzilo się tylko z moralnosci to pytam konkretnie jakiej - czyjej!!! _systemów moralnych mozna rzec jest tyle ile ludzi. A jeżelibyśmy wybrali jakąs grupę podmiotów, i ją uprzywilejowali, i jej moralnośc narzucili innym ( co sie częto dzieje!) to pojawia się pytanie dlaczego własnie tych podmiotów a nie innych??


                        > Broniąc tego pana sam wystawiłbyś sobie świadectwo.


                        Kompletnie nierozumienie tego o czym piszę!! Zatem uważąsz że jak ktos broni wg Ciebie prawa nawet nieuczciwego człowieka to sam jest nieuczciwY?? Znamienne!


                        > Ale ponieważ twierdzisz, że bronisz hipotetycznego, potencjalnego właściciela, > to powiem ci, że nie masz go co bronić, bo sytuacja jest klarowna i nikt przy > zdrowych zmysłach nie twierdzi, że to świetne źródło dochodów (inna sprawa jak > masz lokale użytkowe, to się opłaca) i nikt nie woła, że każdy właściciel to> pijawka.


                        Tylko oto mi chodziło!!!!!!!

                        > A że Kościół krzywdzi społeczeństwo i sam jest zdemoralizowany - wiadomo nie od> dziś.


                        Nareszcie w czymś na 100% się zgdzamy ;)))))


                        > Wracaj do swoich gości.

                        poszli wczoraj ale śledź przed nami!!! ;))))


                        Pozdrawiam


                        PS Chba na tym skończymy bo tak naprawe w kwestii włąsności mamy zgodnośc a tylko o to mi chodziło - dyskusji o tym facecie nawet nie próbuję , o źródłach prawa - lepiej nie , o złym prawie - zgadzamy się . Zatem bywaj

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka