Gość: SOL
IP: *.punkt.pl
14.03.10, 18:52
Odwoziłem osobę na dworzec. Zaparkowałem na dosłownie 9 minut. Na tyle aby
pomóc donieść bagaż na peron. Zapłaciłem 2 PLN. A oznaczenia tablic to istny
młym. Tu nie wolno, tam ktoś inny rezerwuje, tu policja. Uważam, że to
wymuszone złodziejstwo, które w dzikim kraju nazywa się biznesem.Innych
miejsc do parkowania nie ma. Tak wszystko opisane, że musisz zaparkować tak
gdzie zabulisz. Każde inne miejsce zakazane. To naprawdę jest dzikie. Oj, te
Opole, za diabła nie można cię polubić.