Dodaj do ulubionych

Matka przyznała, że podała dzieciom leki

IP: *.eildon.org.uk 05.05.10, 17:09
Plac Zbawiciela bis
Obserwuj wątek
    • aktyntasza Matka przyznała, że podała dzieciom leki 05.05.10, 17:17
      W sumie ludzi jest i tak więcej niż miejsc pracy. Bezrobocie rośnie a
      ja też nie widzę przyszłości dla moich dzieci. jak mają głodować to
      lepiej niech ich niema !
      • Gość: as Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 17:33
        Najgłupszy post w tym tygodniu, gratuluję.
        • Gość: zenek Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: 89.229.106.* 05.05.10, 17:38
          post nie jest głupi tylko rozpaczliwy
          jeśli ktoś jest głupi to Ty że tego nie dostrzegasz
          • Gość: d Mieć taką wścieklą sukę za matkę to dziękuję... IP: 193.238.180.* 05.05.10, 17:58
            • takisobienik A mieć takiego ojca, co siedzi za znęcanie się? 05.05.10, 19:04
          • lena722 Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki 05.05.10, 23:47
            Własnie..tak łatwo oceniać, a tak trudno dostrzec powód..;nigdy nie zrobię
            czegoś podobnego jak ta biedna kobieta..sama wychowuje dwoje dzieci..i niestety
            nie potrafię "wołać" o pomoc.Jestem osoba wykształconą, leczaca sie na depresje
            od wielu lat..i wierzcie mi nie wiem jak krzyczec..i pogrążam sie.. pograza mnie
            życie..
            • koszerny51 Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki 06.05.10, 02:18
              lena722 napisała:

              > Własnie..tak łatwo oceniać, a tak trudno dostrzec powód..;nigdy
              nie zrobię
              > czegoś podobnego jak ta biedna kobieta..sama wychowuje dwoje
              dzieci..i niestety
              > nie potrafię "wołać" o pomoc.Jestem osoba wykształconą, leczaca
              sie na depresje
              > od wielu lat..i wierzcie mi nie wiem jak krzyczec..i pogrążam
              sie.. pograza mni
              > e
              > życie..



              przestan sie rozczulac nad soba,miliony ludzi na swiecie umiera z
              glodu,czy nieleczonych chorob.Gdzie jest ojciec dzieci,gdzie twoja
              czy jego rodzina?
              • Gość: matka Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: *.nat.tvk.wroc.pl 06.05.10, 05:26
                do leny 722
                najgorsze co moze byc to rozczulanie sie nad soba, tez mam dzieci i daja czasami
                popalic, ale to sa niewinne istoty, ona na swiat sie nie pchały, a do tego z
                mezem nie uk;ada mi sie i co mam pozabijac dzieci, bo one rozrabiaja, czy maz
                wyzywa sie na mnie!Czasami mam dni , ze chodze i placze, ale to przechodzi. Mnie
                zycie nie rozpieszczało od dzieciństwa, bo miałam ojca alkoholika,itd nie bede
                sie rozpisywac, bo bym napisala ksiazke z mojego zycia, ale kobiety wezcie sie w
                garsc macie wspaniale dzieci, nie mordujcie je, one nie sa niczemu
                winne!!!!!!!!!!!!
      • Gość: gość Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: 195.116.45.* 05.05.10, 17:39
        To po co rodziłaś te dzieci.
        • Gość: darecki Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 20:22
          Urodziła bo jest dobrą katoliczką - więc jak się stosunkowała to bez
          zabezpieczeń, przecież dzieci to dar boży
      • Gość: zb Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: *.n4u.abpl.pl 05.05.10, 17:47
        Z całym szacunkiem, ale mogłaś/-eś nie decydować się na posianie dzieci. To nas
        odróżnia od innych istot dwunożnych, że mamy wolną wolę i świadomość. Zupełna
        zależność małego dziecka od dorosłego sprawia, że dar potomstwa powinien być
        wielu odebrany.
        • baby1 Co to znaczy "mogła się nie decydować 05.05.10, 19:10
          na posiadanie dzieci?". Przecież aborcja jest zakazana. Wpadła, więc
          musiała urodzić. Zdecydujecie się na coś. Albo świadome
          macierzyństwo z prawem do aborcji, albo takie historie i dzieci w
          beczkach.
          • Gość: alicja Re: Co to znaczy "mogła się nie decydować" IP: *.sgh.waw.pl 05.05.10, 20:59
            To znaczy, że mogła kazać facetowi założyć gumę. Kropka.
            • takisobienik Re: Co to znaczy "mogła się nie decydować" 05.05.10, 21:25
              Gość portalu: alicja napisał(a):
              > To znaczy, że mogła kazać facetowi założyć gumę. Kropka.

              Fragment o tym, że się nad nią znęcał, chyba pominęłaś.
              • Gość: alicja Re: Co to znaczy "mogła się nie decydować" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 22:39
                W takim razie GW go wycięła.
                Nie ma takiego fragmentu, a skoro się znęcał to mogła jemu coś dosypać, przynajmniej by było oko za oko...
            • lena722 Re: Co to znaczy "mogła się nie decydować" 05.05.10, 23:58
              tak.gumka wszystko by naprawił..niezłe..
              a może ten maż byl kiedys dobrym mezem i ojcem?
              czy znasz ŻYCIE?? nie.....
              • Gość: alicja Re: Co to znaczy "mogła się nie decydować" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 00:32
                Lena722, nie czytaj, proszę wybiórczo. Czy przeczytałaś post baby1, która widzi alternatywę między świadomym macierzyństwem, aborcją i dziećmi w beczkach? Chyba nie.
                Jeśli nie swiadome macierzyństwo i ojcostwo, to antykoncepcja.
                Po co mordować lub się męczyć w depresji, jeśli matką się być nie chciało?
                A że hormony mają wpływ nie do końca zbadany i nie każda kobieta chce i może je brać, zostaje guma (albo szklanka wody "zamiast"). Czy teraz rozumiesz?
                • lena722 Re: Co to znaczy "mogła się nie decydować" 06.05.10, 00:49
                  Czy zdajesz sobie prawe, że nie wszystko jest czarne lub białe?? tak
                  przeczytałam post o którym wspominasz., w zyciu przeszłam sporo i wydaje mi sie,
                  że rozumiem wiecej niz Ty... dywagacje i swietne rady..to kazdy potrafi..
                  • Gość: alicja Re: Co to znaczy "mogła się nie decydować" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 23:13
                    W jednym masz rację: WYDAJE Ci się.
          • liwilla1 co to w ogóle za wybór?? 05.05.10, 21:12
            albo uśmiercić dziecko w łonie
            albo zakopać pod altanką w śniegu (do dzisiaj pamiętam ten artykuł)

            tak czy siak dziecko martwe...

            czy ludzie nie mogą kochać chociaż swoich dzieci? czy świat musi być
            tak cholernie egoistyczny i nastawiony na spełnianie swoich potrzeb
            bez względu na wszystko?
            jestem ateistką, jedyna wiara jaką mam, to wiara w ludzi. i
            codziennie dostaję za to po doopie.

            mam nadzieję, że mojego syna i mojej córki nie wychowam na tak
            bezdusznych egoistów...
            • Gość: alicja Re: co to w ogóle za wybór?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 22:41
              liwilla1, jest jeszcze coś takiego, jak antykoncepcja. Słyszałaś?
          • Gość: Raf Re: Co to znaczy "mogła się nie decydować IP: 79.110.196.* 05.05.10, 21:24
            > Albo świadome
            > macierzyństwo z prawem do aborcji, albo takie historie i dzieci w
            > beczkach.

            Jest jeszcze trzecie "albo" - nie związywać się z takimi debilami. Gdyby miała
            normalnego faceta, z pewnością nie doszłoby do tego łańcucha tragedii.

            Aborcja nie jest rozwiązaniem - w gruncie rzeczy to co zrobiła ta kobieta jest
            formą aborcji. Tylko tutaj trupki widać, więc wylewacie nad nimi krokodyle łzy.
        • pgbravo Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki 05.05.10, 22:07
          W mojej miejscowości jest rodzina , która ma dziewięcioro dzieci. Matka pracuje
          gdzie się da (kiedy nie rodzi), tatuś pije i głosi,że tak ksiądz każe-dzieci to
          dar(2000 tysia pieszo nie chodzi), a połowę ich przychówku wychowują już domy
          dziecka.
          • Gość: lob Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: *.chello.pl 07.05.10, 01:01
            Więc pojmij wreszcie gdzie, na jakim poziomie przebiega bohaterska - walka o byt - tej zasługującej na szacunek i naszą pomoc - Rodziny.

            Winę za to, że tak liczne, walczące o przeżycie, chwalebne rodziny nie mogą żyć normalnie, ponosi to skurwiałe, przestępcze państwo i jego elity rządzące. Głównie rząd PO. To on mając przewagę w parlamencie stanowi dla nas i dla nich - prawo.

            Tych przestępców w białych kołnierzykach z PO , kartką wyborczą trzeba wreszcie odsunąć od władzy.

            • Gość: alicja Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.10, 23:09
              A co proponujesz w zamian? Wszystkie opcje już były i ŻADNA się nie sprawdziła
      • maadzik3 Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki 05.05.10, 17:49
        Jesli tak naprawde myslisz - biegiem do psychiatry!
      • Gość: darioosh Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 05.05.10, 17:53
        A kto ci dal prawo decydowac o czyims zyciu?
      • Gość: asdf Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: *.146.76.85.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.05.10, 18:30
        Mam nadzieję, że moderator powiadomił policję.
    • Gość: heh czy ktoś to czytał przed wrzuceniem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 17:36
      proszę o tłumaczenie na jęz. polski: cyt "...Podobnie mówią świadkowie
      zatrzymania kobiety w kobiety "Szansie"... "
    • martabos Matka przyznała, że podała dzieciom leki 05.05.10, 17:36
      Co to za "Szansa" skoro matka nie widziała żadnej szansy dla siebie i
      swoich dzieci...
    • liwilla1 mam takie samo skojarzenie :/ 05.05.10, 17:38
      w jakim my kraju zyjemy, że nie potrafimy zapobiegać takim
      tragediom!...
      biedne dzieciaczki ;(
    • martabos Matka przyznała, że podała dzieciom leki 05.05.10, 17:40
      Co to za "Szansa" skoro matka nie widziała żadnej szansy dla siebie i
      swoich dzieci
    • Gość: rodak Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: *.tbcn.telia.com 05.05.10, 17:52
      raczej to byla niewielka SZANSA NA SUKCES skoro mieszkala tam trzy
      lata,co to oznacza ,ze byla sklocona z kierownictwem osrodka ???
      Albo tam pracuja nieodpowiednie osoby do tej pracy ,albo
      kwalifikowala sie do leczenia w syst.zamknietym co rowniez obwinia
      kierownictwo osrodka.
    • Gość: miś Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: 78.9.29.* 05.05.10, 18:04
      a jaką szanse dzieciom dał ojciec?
      • Gość: martini Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 18:27
        "Szansa" przerzuca całą winę na matkę , to takie typowe u nas
        • Gość: lola Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: *.centertel.pl 05.05.10, 18:34
          To marna szansa!

          Ciekawe kto tam pracuje ? moze najlepsi wyjechali do francji
          sprzatać!
          • Gość: M Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.10, 18:50
            Taaaa, wszyscy winni oprócz mamusi. I tatusia, oczywiście.

        • Gość: Raf Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: 79.110.196.* 05.05.10, 21:04
          W koncu jest morderczynią. Jak sobie nie radzila, mogla oddac dzieci do adopcji.
          • Gość: gość Do Raf IP: *.olsztyn.vectranet.pl 05.05.10, 23:33
            A ty byś te dzieci zapewne adoptował?Idź do najbliższego domu
            dziecka i adoptuj jakieś np. takie z kiłą lub FAZ.Wychowaj
            kogoś,poświęć mu swój czas,a rzucaj obelgi na kobietę o której życiu
            nie masz pojęcia.Takim jak ty to zawsze życzę długiej i bolesnej
            choroby, może wtedy zrozumiesz że życie może dowalić.
            • koszerny51 Re: Do Raf 06.05.10, 02:23
              Gość portalu: gość napisał(a):

              > A ty byś te dzieci zapewne adoptował?Idź do najbliższego domu
              > dziecka i adoptuj jakieś np. takie z kiłą lub FAZ.Wychowaj
              > kogoś,poświęć mu swój czas,a rzucaj obelgi na kobietę o której
              życiu
              > nie masz pojęcia.Takim jak ty to zawsze życzę długiej i bolesnej
              > choroby, może wtedy zrozumiesz że życie może dowalić.



              nie pierdol glodnych kawalkow idioto,tlumaczysz zbrodnie
              • Gość: gość Do koszernego IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.05.10, 14:08
                A ty kolego jak się pier...lisz to zakładaj prezerwatywę będzie
                mniej niechcianych dzieci!Ładnie cię stara wychowała zapewne bez
                tatusia, nieprawdaż?Właśnie dlatego jestem za prawem do aborcji żeby
                tacy jak twoi starzy się nie rozmnażali!
    • Gość: taeat Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: *.chello.pl 05.05.10, 18:57
      po co reanimuje sie trupa? skoro dzieciak nie oddychal i nie bilo mu serce przez
      40 minut po co go na sile reanimowac? zabawy w boga sie zachciewa? nie daj boze
      przezyje i co? oddadza ta roslinke tatusiowi, ktory sie nad nim znecal czy
      mamusi, ktora go otruła?
      • liwilla1 powiedz to lekarzom 05.05.10, 19:02
        którzy będą reanimować Twoich bliskich! "po co reanimować trupa?"
        Co za dno...
      • Gość: rozana Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.10, 22:54
        Gość portalu: taeat napisał(a):

        > po co reanimuje sie trupa? skoro dzieciak nie oddychal i nie bilo mu serce prze
        > z
        > 40 minut po co go na sile reanimowac?

        Skąd wiesz, że to było 40 minut?
        • Gość: taeat Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: *.chello.pl 06.05.10, 01:07
          Gość portalu: rozana napisał(a):
          > Skąd wiesz, że to było 40 minut?

          w sąsiednim artykule jest wypowiedz lekarza ordynatora oddzialu na ktorym lezy
          chlopiec - "Jeszcze w miejscu zamieszkania chłopca reanimacja trwała ponad 40
          minut; dopiero po tym czasie udało się przywrócić akcję serca."

          innymi słowy pompowali trupa az miło
      • Gość: gość Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: 80.65.245.* 06.05.10, 07:29
        czy ty mówisz poważnie????nawet u ludzi z depresją jest wola życia...i właśnie
        dlatego lekarze robią co mogą by je podtrzymać...to właśnie odróżnia nas od
        naszych braci mniejszych czyli zwierząt,że jesteśmy istotami myślącymi,ergo
        wykształconymi ergo świadomymi...jeżeli będziesz miał zawał serca to co?mają
        ciebie nie reanimować tylko grzecznie poczekać kilkanaście minut(albo krócej)aż
        w paraliżującym bólu umrzesz????naprawdę zastanów się poważnie nad swoim
        istnieniem....
    • Gość: obserwator Takie są skutki użalania się nad patologią. IP: *.ust.tke.pl 05.05.10, 19:10
      Winni śmierci tych dzieci są fałszywi obrońcy rodzin
      patologicznych.Gdyby nie ich protesty przeciwko zabieraniu dzieci
      psycholom,alkoholikom i innej patologii,to te dzieci by żyły.
      • Gość: martini Re: Takie są skutki użalania się nad patologią. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 19:30
        Podobno złą matką nie była, dziecmi się opiekowała. W któryms momencie
        nie dała rady . życie ją przerosło, nikt ręki nie podał. "Szansa"nie
        dała szansy
        • Gość: jaca Wina jest nie tylko matka IP: *.swietojanska.net 05.05.10, 20:27
          bardzo watpie ze nikt nie wiedzial o jej klopotach, to straszna tragedia, chcialbym sie dowiedziec w jaki sposob i czy w ogole istnieje jakis mechanizm pomocy takim ludziom. szkoda dzieciakow i szkoda matki. smutne to niebywale.
    • jerzy_nielepszy co siedzi w głowach tych tępych suk.... 05.05.10, 19:13
      ... że aż tak czują się właścicielkami swoich dzieci? zresztą powinienem napisać
      "właścicielami", bo mężczyzn czasem też to dotyczy.

      wolą zabić, niż oddać te dzieci, by im, i sobie, ulżyć.


      powinno się... powinno się rodziców wysyłac na kursy, obowiązkowe, w których
      uczono by ich, że dziecko nie jest ich własnością, tylko osobną, czasowo tylko
      nie do końca zależną istotą.

      bo to, co robione jest dzieciom, przez rodziców, to jest po prostu nie do
      ogarnięcia. wszelkie patologie mają źródło w tym, że dziecko jest traktowane
      jako własność. egoistycznie i przedmiotowo, przez tych posranych rodziców.
      • voiceinthedesert Re: co siedzi w głowach tych tępych suk.... 05.05.10, 21:27
        Ma Pan wiele racji, ale sprawa nie jest taka prosta. Czasem winni są
        rodzice, a czasem instytucje! Tylko dzieci nigdy nie są winne!
        Ale Pan zdaje się wszystko zwalać na "rodziców". To nieprawda.
        Podłość jest wszędzie, także w instytucjach! Dziś mamy setki
        instytucji zwalczających prawa rodziców do swoich dzieci! Prawa te,
        jak Pan mówi, nie są absolutne. Ale, z drugiej strony, ich nie wolno
        lekceważyc i z nimi igrać!
      • euro-pa Re: co siedzi w głowach tych tępych suk.... 05.05.10, 21:34
        pociesz sie, ze medycyna robi dzieciom gorsze rzeczy. czasem
        zdarzaja sie psychopatyczni rodzice, ale medycyna przymusowo i
        masowo dzieci okalecza i zabija trujacymi szczepionkami.
        • Gość: napływ z Grójca Re: co siedzi w głowach tych tępych suk.... IP: *.aster.pl 05.05.10, 22:21
          Jakieś linki do "Nature" albo "Science", gdzie te rewelacje można znaleźć? Ach
          nie, no przecież te pisma też są w spisku...
    • Gość: Tos ja mam roziązanie, prosze o kontakt IP: 80.50.55.* 05.05.10, 19:25
      Jeżeli ktoś jeszcze ma takie problemy to prosze o kontakt. ja mam roziązanie.
      Gwarantuje,że dzieci otrzymaja z ubezpieczenia 200-350tys zl oraz zapomogi
      miesięczne dopuki się uczą. A problemy tych zatroskanych rodziców juz dłużej
      nie będa istniec. Uśmiercam szybko,bezboleśnie. Prosze o kontakt
      :starosta82@interia.pl
      • jwoj Re: ja mam roziązanie, prosze o kontakt 05.05.10, 19:48
        jeszcze nikt nie napisał że to wina Tuska i całej PO?
        jestem zawiedziony...
    • jagger2009 Matka przyznała, że podała dzieciom leki 05.05.10, 20:09
      zamiast do wiezienia wyleczcie chociaz ja a przyjrzec sie dokladnie
      tej instytucji pracowalam w podobnej i wiem co sie dzieje za scianami
      • megg76 Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki 05.05.10, 20:15
        Popieram.
        • Gość: Raf Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: 79.110.196.* 05.05.10, 21:22
          Jestem wstrząśnięty faktem, że większość osób stara się ją bronić. Przecież to
          morderczyni! Skoro była tak zdesperowana, to czemu sama siebie nie
          zabiła? To ona miała problem, a nie dzieci! Sądząc po liczbie domagających się
          refundacji in vitro, mamy wielu chętnych do adopcji.
      • Gość: Gość Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: *.jawor.vectranet.pl 05.05.10, 20:56
        A po leczeniu niech odpowie przed Bogiem , czy ona jako mała
        dziewczynka chciałaby ,żeby jej mama dała jej swoje leki? To ,że
        miała problem, dzieci miały z nią napewno większy.Biedne aniołki,
        niech bawią się w spokoju w niebie!..
      • voiceinthedesert Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki 05.05.10, 21:21
        Zgadzam się. Instytucje tego typu są często przyczyną alienacji.
        Kompensują "lekami". Trzeba przyjrzeć się dyrektorowi i kierownikom.
        Potem trzeba przyjrzeć się ich podwładnym. Czy skargi pacjentów były
        tylko "wysłuchiwane," czy akcje były natychmiast podjęte. Ja sam,
        mimo że jestem z wizytą w Polsce, po 50 latach za granicą, wmieszany
        jestem w śmiertelna walkę z podłymi dyrektorami, instytucjami i
        podwładnymi, codziennie! Cała Polska nowa, mnie nie rozumie ... choć
        tłumaczę w kilku językach! Młodzi i starsi. Wieża Babel! Coś jest
        nie tak! Jest jakieś straszne zwyrodnienie prawdy fundamentalnej!
        Cały kraj zdaje się zwalać winę na mnie, "że powinien Pan wiedzieć".
        Wiedzieć co, że komunizm zwyrodniał naród? Przecież dziś cały świat
        to wie! Ale co to pomoże sprawiedliwości, obywatelom, Polsce? Narodu
        nie wolno okłamywać, bo zginiemy!
      • soraya1967 Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki 05.05.10, 21:29
        No to jak wiesz co się dzieje w takich ośrodkach, to podziel się swoją wiedzą, a
        nie pleć bez sensu !
    • voiceinthedesert Leki te są gorsze niż choroba! 05.05.10, 21:09
      Od dawna już chodzą w Ameryce pogłoski, że leki psychotropiczne, to
      nie leki, ale forma trucizny! Przekonanie to ciągle wzrasta. "Leki"
      te są produktem wieloletniej rywalizacji pomiędzy kolosami
      farmaceutyki i nie jest udowodnione, że są naprawdę nieszkodliwe i
      użyteczne! Ludzie zapominają, że leki te są konsekwencją ewolucji
      społęcznej w kierunku rozkładu moralnego. Są one fałszywymi środkami
      na leczenie konsekwencji tego rozkładu. Społeczństwa "bezstresowo"
      wychowanych pokoleń potrzebują kompensować alienacje spowodowane
      błędną polityką sociologiczną i ekonomiczną. Przykładowo, matka ta
      byłą "leczona" od ran spowodowanych jej poprzez niesprawiedliwy los
      i społeczeństwo, które winiło ją, a nie siebie, za to, co ona
      cierpiała! Leki nie mogły jej pomóc! Leki potęgowały jej
      nieszczęście! Tu nawaliły władze, ich całościowa doktryna społeczna!
      • pgbravo Re: Leki te są gorsze niż choroba! 05.05.10, 22:26
        Pieprz dalej , oczywiście wszyscy wiedzą , że amerykanie są najmądrzejsi.
    • Gość: mmmmmmm Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 21:13
      Nic gorszego niema jak sie słyszy ze matka zabiła albo próbowała zabic swoje dziecko!!! sama jestem matką i oddałabym życie za swoje dzieci nie można nie dac im prawa do życia !!! Żal mi takich matek!!! to one nie zasługują zeby na tym świecie chodzic!!!!!!!!!!!!
    • euro-pa leki zabijaja w USA ponad 200 000 ludzi rocznie 05.05.10, 21:31
      ich podawanie ludziom to legalna forma ludobojstwa. Oczywiscie
      najgorsze sa psychotropy, to czyste trucizny.
      • Gość: lekorz wez pigulke bo ci wali w czerep IP: *.acn.waw.pl 05.05.10, 23:29
        nop chyba ze sluchales RadioMaRyja - po tym tez sie ma wizje i odloty
    • Gość: ania Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: 178.56.153.* 05.05.10, 21:58
      Za dzieci sie życie oddaje a nie sie je im odbiera.!!!!zgroza
      • pgbravo Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki 05.05.10, 22:29
        BRAWO Ania to są święte słowa.
    • Gość: Gość Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 22:44
      Korekty nie ma? "Podobnie mówią świadkowie zatrzymania kobiety w
      kobiety "Szansie". "
    • Gość: Joanna Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 22:49
      Straszna historia. Jakie to okrutne, ze ludzie niezaradni zyciowo zyja w
      przytułkach z dziecmi. Ze dzieci nie moga miec radosnego, szczesliwego
      dziecinstwa.
    • Gość: ;-0 Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.05.10, 23:55
      w takim miejscu zyła... starcza ludziom na tace w kosciele ale na zycie juz
      nie... poza tym zycie w polsce to koszmar... jeszcze wielu powiekszy grono
      aniołkow... pokój ich duszom
    • szeregowy_agent Potrafią się znęcać nad matką z dziećmi, oj potraf 06.05.10, 00:04
      Zapytajcie pana Okońskiego, burmistrza warszawskiego Mokotowa jak to się robi.
      Od lat szantażuje troje dzieci, aby wyrzuciły matkę na bruk, to wtedy dostaną
      mieszkanie. Bo wykazała liczne "błędy" urzędnicze potwierdzone stosowną
      uchwałą rady miasta, która pewnie nigdy nie doczeka się realizacji.
      Zwyrodnialców nie brakuje. Czy i tutaj trzeba czekać na tragedię?
    • koszerny51 Polska przypomina USA 06.05.10, 02:15
      te same problemy socjalne, podobne wariactwa,chory system
    • heraldek Durny swiat, durny kraj, durne spleczenstwo.... 06.05.10, 02:42
      .....nie kazdy moze "Tanczyc z Gwiazdami"....
    • mus-zek0 Matka przyznała, że podała dzieciom leki 06.05.10, 08:43
      Tego typu zdarzenia,mają miejsce na całym świecie,niemniej jest to
      tragedia,największa dla matki,której przyjdzie z tym żyć.Myślę że Sąd zbada
      sprawę bardziej dogłębnie,niż forumowi sędziowie,i wyda sprawiedliwy
      wyrok,który nie będzie tylko i wyłącznie karą,ale i pomocą dla tej kobiety.
    • Gość: malinka Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki IP: *.nette.pl 06.05.10, 08:51
      Dlaczego sama nie wzieła odpowiedniej dawki tylko zabiła własne
      dzieci?Co te dzieci zawiniły,że odebrała im zycie własna matka?
      Straszne.
      • Gość: gnojipregi Re:matki daja smierc IP: *.pools.arcor-ip.net 06.05.10, 09:50
        dzieci sa potrzebne zeby wyrwac sie z patologicznego domu
        dzieci sa potrzebne zeby faceta wrobic w iluzje sielanki rodzinnej
        dzieci sa potrzebne zeby sie utrzymac na powierzchni socjalnych
        pomocy
        dzieci sa starym k. potrzebne jak tlen do przezycia
        a jak przeszkadzaja albo choruja, to trzeba dac posmakowac smierc -
        kiedys dawaly makowe usypianki teraz z drogerii uspakajacze
        tragedia narodowa terapia narodowa inaczej pregi i gnoj
      • mus-zek0 Re: Matka przyznała, że podała dzieciom leki 06.05.10, 10:23
        Gość portalu: malinka napisał(a):

        > Dlaczego sama nie wzieła odpowiedniej dawki tylko zabiła własne
        > dzieci?Co te dzieci zawiniły,że odebrała im zycie własna matka?
        > Straszne.
        Żeby na wszystkie pytania odpowiedzieć,trzeba przeprowadzić rzetelne
        śledztwo,co w naszych warunkach sądowniczych wydaje mi się mało realne,wydaje mi
        się,że tę kobietę najpierw trzeba leczyć,a nie sądzić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka