Dodaj do ulubionych

Coś o psychoterapiach

14.05.13, 10:19
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13900784,Czy_polska_psychoterapia_to_partyzantka___Terapeuta.html
Obserwuj wątek
    • urquhart jest popyt, 15.05.13, 07:58
      No ale są potrzeby, tworzy się rynek. Kiedyś psychotrapeutami byli księża na spowiedzi jedyna w miarę wykształcona grupa, wiec i tak jest postęp. Chociaż niektóry anachronicznie wolą zostać przy ksieżąch :)
      Mam znajomą co była dyrektorką handlową w banku (bez wykształcenia, ale obrotna i atrakcyjna), po redukcjach zrobiła błyskawiczne jakąś zaoczną psychologię i z braku zajęcia otworzyła gabinet psycho w domu, szybko przestała jak mówić szukać innej roboty bo chętnych tyle że dzwi się nie zamykają i terminów (wieczorami) brakuje i kasa porządna...

      --
      W moim gabinecie niemal wszystkie takie pary powtarzają to samo: nie da się pogodzić życia rodzinnego z satysfakcjonującym życiem erotycznym. Bo między życiem małżeńskim a pożądaniem seksualnym jest pewien konflikt. Z jednej strony, w rodzinie, którą założyliśmy z ukochaną osobą, szukamy bezpieczeństwa i stabilności, chcemy zaspokoić swoją potrzebę przynależności. Z drugiej strony, każdy z nas tęskni za nowymi, ekscytującymi doznaniami, silnymi emocjami, niezwykłymi przeżyciami(Esther Perel)
      • yoric Re: jest popyt, 15.05.13, 22:07
        Mnie drażni chyba to, co Witkowskiego, jeśli go dobrze rozumiem - mniej sama szarlataneria, a bardziej rozpościeranie nad nią majestatu nauki.
        Jak ktoś chce iść do znachora zamiast do lekarza, proszę bardzo - problem w tym, że w tej działce do bycia lekarzem wystarczy biały kitel - i taki znachor w białym przebraniu jeszcze wciska swoje przesądy z pozycji autorytetu.
        • urquhart umiejętność skorzystania ze spuścizny i narzędzi 16.05.13, 07:59
          yoric napisał:

          > Mnie drażni chyba to, co Witkowskiego, jeśli go dobrze rozumiem - mniej sama sz
          > arlataneria, a bardziej rozpościeranie nad nią majestatu nauki.

          Kiedyś był majestat religii, teraz klęka się przed majestatem nauki. A umiejętność skorzystania ze spuścizny i narzędzi jednego czy i drugiego zależy od indywidualnych zdolności wiedzy i refleksji tego kto ten autorytet wykorzystuje. Spotkałem miażdzące uzdolnione osobowości wśród księży i byddyjskich psychoterapeutów jak i tylko napuszone miernoty.
          • that.bitch.is.sick Re: umiejętność skorzystania ze spuścizny i narzę 16.05.13, 12:34
            urquhart napisał:

            > yoric napisał:
            >
            > > Mnie drażni chyba to, co Witkowskiego, jeśli go dobrze rozumiem - mniej s
            > ama sz
            > > arlataneria, a bardziej rozpościeranie nad nią majestatu nauki.
            >
            > Kiedyś był majestat religii, teraz klęka się przed majestatem nauki. A umiejętn
            > ość skorzystania ze spuścizny i narzędzi jednego czy i drugiego zależy od indyw
            > idualnych zdolności wiedzy i refleksji tego kto ten autorytet wykorzystuje. Spo
            > tkałem miażdzące uzdolnione osobowości wśród księży i byddyjskich psychoterape
            > utów jak i tylko napuszone miernoty.

            Oczywiście że yorica drażni szarlataneria, bo lubi się łudzić że jest taki obiektywny podobnie jak jego randkowy guru, który sprowadza kilka miliardów kobiet do kilku typów i technik z nimi postępowania. Cóż za głębia. Cóż za hipokryzja. Osoba która wyśmiewa astrologię, jadąca na poradnikach randkowych i filtrująca przez nie rzeczywistość na spółę z socjobiologią ma się za racjonalistę:)))! Powiedziałabym że paradne.
            A co do domorosłych psychoterapeutów to słuszna uwaga urqu, że zastępują księży, różnej maści duszpasterzy i odpowiadają ubogość i miałkość konsumpcyjnego stylu życia. Ludzie zawsze słuchali znachorów, księży, szamanów i bioterapeutów oraz hipnotyzerów, nauka nie jest w stanie zastąpić tego typu potrzeb. To i tak lepiej że to przybiera postać psychoterapii. A yorica drażni dowolność i dzikość tych praktyk bo do gabinetu nie wejdzie monitoring i polityczna poprawność w której sam się nurza.
            O tak pojechałam.:)
            • yoric Re: umiejętność skorzystania ze spuścizny i narzę 16.05.13, 15:04
              > O tak pojechałam.:)

              tak, masz akurat skurcze macicy, Forum przywykło :).

              Pozycja nauki w dzisiejszym społeczeństwie jest niepodważalna, a jak ktoś ma gorszy dzień, to się przeleci parę razy samolotem, weźmie lek na cukrzycę bez któego by umarł, odpali internet - i mu przejdzie. O pozycję majestatu nauki jako jakościowo różną od religii, astrologii, magii, itd. jestem raczej spokojny.

              Co do guru randkowania, którzy najwyraźniej są ci solą w oku, tu żadnych odwołań do nauki nie ma, przynajmniej z mojej strony. Nie ma kontrolowanych badań skuteczności PUA, nad czym ubolewam (tj. dopiero raczkują). Nie porównuję tego z medycyną, tylko co najwyżej z ziołolecznictwem - "skuteczność leku opiera się na wieloletniej praktyce... bla bla" ). PUA jak ziołolecznictwo jest terenem opanowanym przez hochsztaplerów, co wcale nie umniejsza faktu, że w tej działce jest także rzetelna i skuteczna wiedza, która działa w praktyce (i chyba to, że działa, najbardziej drażni ludzi, łącznie z Tobą). Próbowałem, polecam, sprawdza się ;).
    • efi-efi Re: Coś o psychoterapiach 16.05.13, 17:16
      yoric napisał:

      >Jak ktoś chce iść do znachora zamiast do lekarza, proszę bardzo - problem w tym, że w tej >działce do bycia lekarzem wystarczy biały kitel - i taki znachor w białym przebraniu jeszcze >wciska swoje przesądy z pozycji autorytetu

      - Od dwóch czy trzech dni zastanawiam się nad jeszcze lepszym "przesądem" wciskanym przez bardzo wyuczone białe kitle, a nie znachorów.
      Otóż niejaka Angelina Jolie usunęła sobie dwa zdrowe cyce, tak profilaktycznie żeby raka cycka nie dostać bo jej wyliczono, że ma tyle i tyle procent zachorowania na tegoż raka.
      To, że Angie ma nie do końca równo pod kopułą , wiadomo nie od dzisiaj więc pozbycie się zdrowych cyców mnie osobiście nie dziwi.
      Słucham natomiast komentarzy do tegoż uczynku i uszom nie wierzę, bohaterkę mamy , międzynarodową, której za odwagę pomnik należy postawić.
      Lekarze zachęcają żeby iść w ślady wspaniałej Angie , wycinać sobie cyce i podroby, tak na wszelki wypadek.
      Czy naprawdę nikt nie ma odwagi powiedzieć, że ta baba jest pojebana?
      Że mając tyle kasy , jest w stanie zapewnić sobie najlepszą dietę i dietetyka, najlepsze produkty bez całej tablicy Mendelejewa w składzie, oczyszczanie organizmu i do końca swoich może prowadzić zdrowy tryb życia, a gdyby mimo takiej profilaktyki, zachorowała to stać ją na najlepsze naturalne terapie , bez zabójczej chemii .

      Pseudopsychoterapeuci w porównaniu z medykami alopatycznymi , to małe pikusie, ci drudzy to jest mafia i szarlataneria XXI wieku.
      • tygrys-bez-rys Co to są metody ... 16.05.13, 17:42
        ... naturalne? Konskie lajno i oklady z pierzyny papierza? Czemu sie nie czepisz humidora kondora co odciął se jaja od fiuta i epatuje swoją obywatelska postawa samookaleczenia na forum w celu wydupczenia forumowych małolat bagiennej i redakcyjnej. A teraz mam nadzieje ze Ci Pani Suka przyzna zjeba za offtopa i będziesz smarkac i sie obrażać jak Szabadaba-as.
        • efi-efi Re: Co to są metody ... 16.05.13, 21:32
          Off topy zawsze były mile widziane na tym forum, przynajmniej do czasu kiedy jedna osoba=jeden nick. A nie jedna osoba=4 czasem 5 nicków , różnej płci i rozmawia sama ze sobą. :(

          Jeśli chodzi o medycynę naturalną, nie zamierzam Cię do niej przekonywać, możesz sobie wierzyć w gówna z big pharma i je wdupczać w dowolnej ilości, zagryzając big mackiem, zapijając colą, żując gumę z aspartanem, czyszcząc zęby pastą z fluorem a płukając chlorowaną wodą, na obiad proponuję rosołek z dowolnego zwierza, które było od urodzenia faszerowane antybiotykami , antydepresantami, karmione odpadkami zwierzęcymi, dodaj sobie do tego glutaminian jako wzmacniacz smaku i do tego dorzuć makaron z GMO.
          A potem idż sobie odessij nadmiar plugastwa , które wyhodowałeś na brzuchu, przeleć sobie faceta czy babkę czy Grodzkie - tylko nie wmawiaj, że właśnie to jest naturalne i normalne .
          • yoric Re: Co to są metody ... 16.05.13, 23:08
            Proszę bardzo, tu masz wszystko naturalne:

            cdn.twentytwowords.com/wp-content/uploads/cavemen-and-the-value-of-living-organically.jpg
            dzięki, ale ja wybieram nowoczesną medycynę z koncernami farmaceutycznymi, a nawet polską służbę zdrowia ze wszystkimi jej wadami; bo to dzięki niej najpierw nie zabił mnie wyrostek, a teraz po ostatnich przygodach mam nadzieję będę mógł normalnie biegać i chodzić.
            • jesod A teraz... 17.05.13, 19:50
              yoric napisał:
              > a teraz po ostatnich przygodach mam nadzieję będę mógł normalnie biegać i chodzić.

              A ja wspieram mocno Twoją Nadzieję byś miał siłę, optymizm i determinację osiągnąć swój cel, równocześnie spełniając swoje inne marzenia. :)


              • yoric Re: A teraz... 18.05.13, 12:24
                A dzięki, dzięki. Nic wielkiego, standardowe złamanie, co nie zmienia faktu, że zbieracz-łowca bez ortopedii pewnie po takim czymś bieganie pewnie miałby z głowy.
          • tygrys-bez-rys Ni ekscytujące sie tak ... 17.05.13, 22:01
            ... bo ci zylka pęknie, a tamowanie krwotoku osikowym kolkiem albo kisciem babki przynieise jednkznaczne rezultaty, rozumiem doskonale ze survival is not mandatory, you made your bets. Szkoda tylko na wypadek ze masz fajne cycki i szkoda by było jakby razem stwoja podatna na teorie konspiracyjne umyslowoscia zostały by wyeliminowane z zasobów genetycznych.
            • that.bitch.is.sick Re: Ni ekscytujące sie tak ... 18.05.13, 01:26
              tygrys-bez-rys napisała:

              > ... bo ci zylka pęknie, a tamowanie krwotoku osikowym kolkiem albo kisciem babk
              > i przynieise jednkznaczne rezultaty, rozumiem doskonale ze survival is not mand
              > atory, you made your bets. Szkoda tylko na wypadek ze masz fajne cycki i szkoda
              > by było jakby razem stwoja podatna na teorie konspiracyjne umyslowoscia został
              > y by wyeliminowane z zasobów genetycznych.

              Dokładnie, jak cyce są fajne to walka jest ideologicznie i słuszna od strony pragmatycznej.
              Świerszczyki z takimi hożymi dziewojami jak efi powinien wydawać episkopat, tytuł brzmiałby jakoś propagandowo: prawicowe dziewczęta w okowach globalizacji, kapitalizmu i cywilizacji śmierci.[podtytuł] O naturalne cyce dla naszych dzieci walczymy [ oczywiście za wyjątkiem chwil poza kadrem, gdy chcemy z nimi robić Hiszpana:)].
              Kolejne wydania gdy hoża dziewoja z fajnymi cycami bohatersko ratuje pojemniki z zarodkami z rąk Niemców.
              • tygrys-bez-rys Nie cwaniakuj mloda ... 18.05.13, 02:04
                ... Wiemy ze masz male cycki I cie zezdrosc zżera.
                • that.bitch.is.sick Re: Nie cwaniakuj mloda ... 20.05.13, 10:07
                  tygrys-bez-rys napisała:

                  > ... Wiemy ze masz male cycki I cie zezdrosc zżera.

                  Kiepska prowokacja, aby się dowiedzieć czegoś o moim cycach. Ale tak to już jest jak się jest nie sięgającym nawet do sutków tak wysokich i tak zgrabnych jak ja dziewczyn kurduplem. Kurduple zazwyczaj złoszczą się na cały świat i starają zwrócić na siebie uwagę podskakiwaniem. A może to było o hobbitach.:)
                  • tygrys-bez-rys Swiat nie kreci sie ... 20.05.13, 10:19
                    ... doookola twoich cyckow, bo sa zamale, ja Ci mowie a nie sie Cie pytam skarbie.
                    • that.bitch.is.sick Re: Swiat nie kreci sie ... 20.05.13, 10:48
                      tygrys-bez-rys napisała:

                      > ... doookola twoich cyckow, bo sa zamale, ja Ci mowie a nie sie Cie pytam skarb
                      > ie.

                      dziękujemy za tą pouczającą informację, nie omieszkam tej uwagi dołączyć przy następnej sesji zdjęciowej do pokacycków:)


                      Dobór naturalny nie wykształcił w kobietach chęci posiadania dzieci, tylko potrzebę seksu. Jeśli kobieta uprawia seks w trakcie owulacji, to dziewięć miesięcy później na świat przychodzi dziecko. Nie ma konieczności świadomego decydowania się na nie. - S.B.HRDY
                      • tygrys-bez-rys fotografiu z veľmi blízkych vzdialeností 20.05.13, 11:06
                        Dzial makrofotografi cieszy sie niebywalym powodzenie wsrod onanistycznej mlodzierzy bulandi
                        • that.bitch.is.sick Re: fotografiu z veľmi blízkych vzdialeností 20.05.13, 11:20
                          tygrys-bez-rys napisała:

                          > Dzial makrofotografi cieszy sie niebywalym powodzenie wsrod onanistycznej mlodz
                          > ierzy bulandi

                          To sobie zostań przy waszym Miroslavie Tichym, dziadku kolaborancie:)
                          • tygrys-bez-rys Vole Pepe ... 20.05.13, 11:41
                            ... Františka. Agresja i imperialstyczne zapedy to wasa narodowa specjalnosc.
                            • that.bitch.is.sick Re: Vole Pepe ... 20.05.13, 12:24
                              tygrys-bez-rys napisała:

                              > ... Františka. Agresja i imperialstyczne zapedy to wasa narodowa specjalnosc.

                              Tu mnie zaskoczyłeś Dita ma małe cycki. W przeciwieństwie do Tichego. Nie wolisz Tichego?
                              • tygrys-bez-rys Zmieniam zdanie ... 20.05.13, 12:41
                                ... Z takimi cudnymi kozami to bym nawet papierza wydudnil. Słowem szło by go rznac.
      • gomory Re: Coś o psychoterapiach 16.05.13, 21:39
        > To, że Angie ma nie do końca równo pod kopułą , wiadomo nie od dzisiaj

        Przyznaję, że nie śledzę jej życiorysu więc trudno mi temu zaprzeczyć bądź też się zgodzić. Ale w tej nagłośnionej medialnie akcji, to jakichś wielkich odchyłów nie widzę. Kobieta funkcjonuje w celebryckiej przestrzeni, gdzie silikonowe biusty nie są niczym wyjątkowym. Więc fakt zafundowania sobie wszczepów nie jest niczym nadzwyczajnym. Przynajmniej nigdy nie będzie cięła głupa jak np. Victoria Beckham uparcie wmawiająca, że silikonowy biust wyrósł jej w sposób naturalny :).
        Możliwość sprawdzenia przez kobietę genetycznej skłonności do złośliwego raka jest odkryciem ostatnich lat. Wiedza o takich możliwościach przeciętnego obywatela nie jest zbyt powszechna. Więc taka akcja z gwiazdą w roli głównej może skłonić kobiety do skorzystania ze zdobyczy najnowszej medycyny. No i tutaj cała akcja jest całkiem OK. Taki to znak nowych czasów. W Polsce też Nergal z Dodą wiedzę o białaczce i przeszczepach szpiku rozpowszechnili bardziej niż polskie uczelnie medyczne ;).
        Ale umówmy się - przeciętnej kobiety nie stać na zabieg jakiemu poddała się Angelina. Mogą co najwyżej częściej wykonywać badania i zrezygnować z jarania fajek.
        Zresztą nie kumam co jest pojebanego w działaniu Jolie? Zrobiła sobie cycki które może za miliony np. w Playboyu pokazać, rak piersi jej niestraszny, więc o co cho? Powiem więcej - dopuszczam ewentualność, że całe wystąpienie mogłoby być ściemą PR mającą sprytnie wypromować zwiększenie rozmiaru biustu. Ale i w tym bym nie widział nic szurniętego. Kobiety działające w przestrzeni publicznej się prasują, odsysają i takie tam bo inaczej znikną.
        • kag73 Re: Coś o psychoterapiach 17.05.13, 10:10
          To samo sobie pomyslalam. Przyjemne z pozytecznym. To nie przecietniaczka, ktorej nie stac na silikony i po amputacji moglaby zalozyc co najwyzej biustonosz powiekszajacy. Nawet na testy by jej stac nie bylo zreszta. Ale moze akcja Angeliny cos pomoze, moze testy stana sie przystepne dla wiekszosci kobiet, bo i o tym Angelina wspomina, ze sa za drogie.
          Teraz Angelina chce jeszcze dac sobie wyciac jajniki, bo jej matka zmarla na raka jajnikow w wieku lat 56.
      • kawitator Re: Coś o psychoterapiach 17.05.13, 20:15
        Lekarze w niektórych przypadkach rzeczywiście pokazują takie rozwiązanie choć nie chroni ono całkowicie . Niektórzy lekarze sa przeciwni Tak to bywa bowiem medycyna toi dalej w znacznej części szamaństwo lub sztuka jak wolisz. Natomiast życzę Ci abys nie znalazła się w tych 10 % kobiet które w ciągu swojego życia zachorują na raka piersi bo umrzesz szybciej jak zdążysz napić się tranu , soku z selera czy zjeść pestki migdałów.
        Słówko o GMO pokazuje zę nie masz pojęcia o czym piszesz i traktuję cie w tym temacie jak durną nawiedzoną ekolożkę z warkoczykami i sieczka w głowie.
        • efi-efi Re: Coś o psychoterapiach 20.05.13, 11:24
          kawitator napisał:

          > Lekarze w niektórych przypadkach rzeczywiście pokazują takie rozwiązanie choć n
          > ie chroni ono całkowicie . Niektórzy lekarze sa przeciwni Tak to bywa bowiem m
          > edycyna toi dalej w znacznej części szamaństwo lub sztuka jak wolisz. Natomiast
          > życzę Ci abys nie znalazła się w tych 10 % kobiet które w ciągu swojego życia
          > zachorują na raka piersi bo umrzesz szybciej jak zdążysz napić się tranu , sok
          > u z selera czy zjeść pestki migdałów.
          > Słówko o GMO pokazuje zę nie masz pojęcia o czym piszesz i traktuję cie w tym
          > temacie jak durną nawiedzoną ekolożkę z warkoczykami i sieczka w głowie.


          Jasne. Każdy komu nie pasuje GMO i żywność z syfem, który dodają , jest nawiedzony.
          A jak powie negatywne zdanie na temat homoseksualistów - to jest homofobem :)
      • brak.polskich.liter Re: Coś o psychoterapiach 20.05.13, 11:12

        > Otóż niejaka Angelina Jolie usunęła sobie dwa zdrowe cyce, tak profilaktycznie
        > żeby raka cycka nie dostać bo jej wyliczono, że ma tyle i tyle procent zachorow
        > ania na tegoż raka.

        Ciekawe, ze w swoich wywodach pominelas pewien szczegol - z jakiegoz to powodu pani A. zdecydowala sie na obustronna mastektomie.

        Hint - ten szczegol nazywa sie mutacja w BRCA1, polaczona z historia nowotworow persi/jajnika w bliskiej rodzinie.
        Czyli - mastektomia ze wskazan.
        I tyle w temacie.

        > Lekarze zachęcają żeby iść w ślady wspaniałej Angie , wycinać sobie cyce i podr
        > oby, tak na wszelki wypadek.

        Naprawde?

        Wiesz, nie rozumiem ludzi, ktorzy postuluja robienie sobie gorzej (mastektomia, tyle ze POZNIEJ w pakiecie z radio- i chemioterapia i spora szansa przedwczesnej smierci, znaczne obnizenie jakosci zycia vide zycie po usunieciu wezlow chlonnych - no bajka :P) w sytuacji, kiedy mozemy sobie zrobic lepiej. I ktorzy reaguja agresja na kazdego, kto jednak wybiera opcje cieszenia sie dobrym jakosciowo zyciem troche dluzej, niz moglby, gdyby sprawe olalli badz zdecydowali sie zawierzyc Odynowi/dietom-cud/wrozce Zebuszce/cudownym pigulkom z kozich bobkow/losowi.
        • rekreativa Re: Coś o psychoterapiach 20.05.13, 11:40
          Słuszna uwaga.
          Niektórzy zapominają, albo po prostu nie wiedzą, że w przypadku, gdyby Angelina poczekała na raka i dopiero wtedy poddała się mastektomii to czekałoby ją jeszcze obowiązkowe leczenie uzupełniające, najczęściej w postaci chemio lub radioterapii, obydwie choojowe, nieprzyjemne i dla organizmu mocno szkodliwe.
          W tej chwili może poprzestać na samej operacji.
    • urquhart Re: Coś o psychoterapiach 17.05.13, 09:49
      Yoric, a nie sądzisz że PUA to też forma psychoterapii, korekty podświadomego poczucia wartości nie tylko umiejętności ala NLP?
      I też jest w niej partyzantka, ja spotkałem się z mniej szlachetnymi niż ty przedstawiasz...
      • rekreativa Re: Coś o psychoterapiach 17.05.13, 11:36
        Miałam to właśnie napisać, że elementy PUA, które tu yoric przemyca na forum to są techniki stosowane w psychoterapii.
        Np. wizualizowanie sobie siebie samego jako kogoś, kim się nie jest ("udawanie" osoby, która świetnie przemawia w przypadku fobii przed przemawianiem , albo "granie" amanta w sytuacji randkowej).
        Sama to stosowałam.
      • yoric Re: Coś o psychoterapiach 17.05.13, 14:36
        Po części psychoterapia, po części ogólniej, praca nad sobą. I jak już wielokrotnie podkreślałem, większość tych materiałów to g... Ta partyzanka, o której wspominasz, to raczej jest w PUA głowny nurt.

        Ale różnica względem psychoterapii opisywanych przez Witkowskiego jest zasadnicza.
        Po pierwsze PUA nie jest zinstytucjonalizowane i nie podpiera się autorytetem nauki czy medycyjny.
        Po drugie, nie ma mainstreamowej konkurencji. Bardzo chętnie zapoznałbym się z akademicko ugruntowanymi metodami poprawy swojego powodzenia u kobiet, gdyby tylko takie coś było lub choćby majaczyło na horyzoncie. Póki co pozostaje stosować cokolwiek, co działa.
        • urquhart Re: Coś o psychoterapiach 17.05.13, 17:39
          yoric napisał:
          > Po drugie, nie ma mainstreamowej konkurencji. Bardzo chętnie zapoznałbym się z
          > akademicko ugruntowanymi metodami poprawy swojego powodzenia u kobiet, gdyby ty
          > lko takie coś było lub choćby majaczyło na horyzoncie. Póki co pozostaje stosow
          > ać cokolwiek, co działa.

          Widziałeś ten dokument, to ciekawe przedstawienie podstaw w pigułce, prowadzący wybiera dwu najgorzej ocenianych przez babki gości i uczy zmienia radykalnie wizerunek w oczach kobiet.
          www.youtube.com/watch?v=hQGKdmadWYI
          • zawle Re: Coś o psychoterapiach 17.05.13, 18:08
            Ja też bym sobie wycięła cycki. Wszystkie kobiety w mojej rodzinie umierały młodo na raka. To jednak bomba zegarowa. Zwłaszcza że mogłabym mieć nowe:)
            • kawitator Re: Coś o psychoterapiach 17.05.13, 20:06
              Ja też bym sobie wycięła cycki. Wszystkie kobiety w mojej rodzinie umierały mło
              > do na raka. To jednak bomba zegarowa. Zwłaszcza że mogłabym mieć nowe:)

              To na co czekasz ? badanie BRCA1 to koszt do 200 zł Pobranie krwi i tyle
              Co potem zrobisz z wynikiem to inna polka
              Jak miałaś tak jak piszesz w najbliższej rodzinie przypadki śmierci lub zachorowań na raka piersi badanie masz z NFZ.
          • yoric Re: Coś o psychoterapiach 17.05.13, 19:02
            > www.youtube.com/watch?v=hQGKdmadWYI

            nieee no, to jest właśnie ucieleśnienie popularnych wyobrażeń na temat PUA - jakieś tanie sztuczki, naciskanie magicznych miejsc na dłoni, arbuzy spadające na maczety; efekciarstwo i tandeta.
            Już nie mówiąc o jakiejkolwiek styczności z badaniami naukowymi.
            W dobrym PUA chodzi o zupełnie co innego, jak zwykle polecam Mystery i Davida DeAngelo.
    • loppe Re: Coś o psychoterapiach 17.05.13, 14:41
      Marlon Brando - przyznajmy, wspaniały mężczyzna - chadzał na terapię, ale odniósł wrażenie że jego shrink ma większe problemy psychiczne niż on sam.

      Jeszcze ze wspomnień Marlona - przychodzi znów w nocy z kluczykiem na tył domu kochanki w Hollywood, otwiera i wchodzi na męża kochanki. Obaj zdumieni nic nie mówią. Pojawia się pani domu, przechodzą do stolika przy basenie. Cały czas intensywnie myślę w panice co powiedzieć - wspomina. Wreszcie mówi: Gdzie jest X, gdzie jest X? (imię jego małego syna). Pani domu dusi się z powstrzymywanego śmiechu, sytuacja zostaje jednak uratowana.
    • efi-efi Re: Coś o psychoterapiach 17.05.13, 14:55
      Gomory, głupotą jest wycinanie sobie zdrowych tkanek "profilaktycznie".
      Nie o kasę mi chodzi i o jej nowe cycki, ani kogo stać czy nie stać na nie. Ta kobieta będąc na jakimś tam szczycie społecznym , jest osobą opiniotwórczą i nagłaśnianiem swojej decyzji robi krzywdę milionom potencjalnych naśladowczyń.
      Ona nie promuje profilaktyki wczesnej czyli utrwalania prawidłowych wzorców zdrowego stylu życia, nie mówi, że aby nie dostać raka należy zwrócić uwagę na to co się pije i je i czego używa.
      Nawołuje do ucinania sobie cycków, wycinania jajników i czego tam jeszcze. I zaufania onkologom i big pharmie, nie zdrowemu rozsądkowi.

      Yoric, do kitu ten żart rysunkowy. Wygugluj sobie "Hunza" , lud w górach Pakistanu, dożywający do 140 i więcej lat (niektórzy nie wiedzą ile mają bo sobie tym nikt ze starszych głowy nie zawraca) . Tam 70 letnie kobiety rodzą dzieci, a faceci sprawność seksualną zachowują do śmierci. Mają krystalicznie czystą wodę , doskonale zbilansowaną pod względem mineralnym, czyste powietrze, żywność prawie nieprzetworzoną , mięso jadają 2, 3 razy w roku, inne produkty odzwierzęce też. Podstawą pożywienia są morele wraz z pestkami, w których znajduje się witamina B17 , która jest genialna jeśli chodzi o walkę z komórkami rakowymi (genialna w sposobie , w jaki działa bowiem zawiera dwie cząsteczki silnych trucizn) .
      Tak, że ci kolesie w jaskini to jakaś kolejna propaganda.
      • gomory Re: Coś o psychoterapiach 17.05.13, 15:37
        Każdy lud ma swoją estetykę i higienę. W Amazonii wiążą ptaki do patyków, afrykanskie lachony szyjami zawstydzają żyrafy, a najstarsze Hunzy pamiętają imprezy z neandertalami.
        Zaś bogate celebrytki zachodniego świata rozpychają cycki silikonem. I płacą tysiące dolców za buty dżimiego manola, żeby później płacić kolejne tysie za drenaż żylaków i odkręcanie pokręconych butami stawów.
        Prawdę mówiąc póki co nie przekonałaś mnie do tego żebym wyemigrował do Pakistanu. Pewnie zatrułaby mnie tam krystaliczna woda, a pestki moreli dały wspomnienia godne występów w hardcorowym filmie gejowskim. Można opowiadać, że cukier to biała śmierć, a japońskie glony odsuwaja widmo nowotwora. Tym niemniej statystycznie, to nadal będziemy wcinać parówki ze styropianem, pukając się w czoło jaka ta Angelina plastikowa.
      • urquhart Re: Coś o psychoterapiach 17.05.13, 15:51
        efi-efi napisała:
        > Gomory, głupotą jest wycinanie sobie zdrowych tkanek "profilaktycznie".
        > Nie o kasę mi chodzi i o jej nowe cycki, ani kogo stać czy nie stać na nie. Ta

        Jaki wpływ na jej decyzję ma to że Anelina nie kryła że kręci ją ostre sadomacho, cięła się nożami i dopiero dla Pitta rzekomo zrezygnowała z kaleczenia się w seksie?
        www.plotek.pl/plotek/1,78648,4383221.html
        > też. Podstawą pożywienia są morele wraz z pestkami, w których znajduje się wita
        > mina B17 , która jest genialna jeśli chodzi o walkę z komórkami rakowymi (genia
        > lna w sposobie , w jaki działa bowiem zawiera dwie cząsteczki silnych trucizn)

        O zmasowanym ataku koncernów farmacutycznych na witaminę B17 warto zawsze spróbować wyrobić sobie własne zdanie
        www.eioba.pl/a/1zy7/witamina-b17amigdalina-amygdalina-laetrile-letril-to-lekarstwo-na-raka
      • yoric Re: Coś o psychoterapiach 17.05.13, 18:38
        Efi, żart jest wyjątkowo celny.
        Wyznacznikiem jest rekontrukcja długości życia populacji prehistorycznych czy nawet średniowiecznych, która jest dramatycznie niska. A teraz wystarczy spojrzeć na długość życia w poszczególnych państwach, żeby na podstawie samych tylko cyferek móc określić, gdzie jest nowoczesna medycyna, a gdzie nie ma.
        W ogóle nie wiem nawet jak to skomentować, że skuteczność mainstreamowej medycyny zwykle podważają ludzie, których samych - a przynajmniej połowy ich rodziny - dawno już by nie było na świecie, gdyby nie dokonane opracje, antybiotyki, itd.

        Twoja niechęć do Angeliny jest ufunowana na niczym innym niż przesądzie, że 'naturalne' z definicji jest lepsze. Dla mnie nie tylko jest to wątpliwe założenie, ale wręcz krok Angeliny jest pragmatycznie słuszny - nie traci ona estetycznie, ani w żaden inny sposób, a zyskuje zdrootnie. To, że taki ruch wkurza niektórych obcych ludzi nie jest moim zdaniem znaczącym argumentem.

        Na koniec co do Twoich Hunza, wygooglałem i trafiłem do Wikipedii, gdzie na temat tej urban legend jest stosowny akapit, a nawet dwa:

        "Dr. John Clark stayed among the Hunza people for 20 months and in his book Hunza - Lost Kingdom of the Himalayas[21] writes: “I wish also to express my regrets to those travelers whose impressions have been contradicted by my experience. On my first trip through Hunza, I acquired almost all the misconceptions they did: The Healthy Hunzas, the Democratic Court, The Land Where There Are No Poor, and the rest—and only long-continued living in Hunza revealed the actual situations”. Regarding the misconception about Hunza people's health, John Clark also writes that most of patients had malaria, dysentery, worms, trachoma, and other things easily diagnosed and quickly treated; in his first two trips he treated 5,684 patients.

        Furthermore, Clark reports that Hunza do not measure their age solely by calendar (metaphorically speaking, as he also said there were no calendars), but also by personal estimation of wisdom, leading to notions of typical lifespans of 120 or greater."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka