Dodaj do ulubionych

Rowerzystkę jadącą chodnikiem potrąciło auto

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.10, 14:07
Jak na mój gust to rowerzystka winna. Nie sądzę, żeby kobitka w renówce gazem
wyjechała z bramy. A rowerzystka to powinna być na jezdni, nie na
chodniku.Codziennie wyjeżdżam z bramy przy ruchliwej ulicy i z pieszymi nie ma
tego problemu, gorzej z rowerzystami.
Obserwuj wątek
    • pamejudd Widze "znawce" przepisow ruchu drogowego... 02.06.10, 15:42
      Przeczytaj prosze w kodeksie, w jakich warunkach rowerzysta moze poruszac sie po chodniku, a pozniej wroc na forum i przepros poszkodowana.
      • alanta1 Re: Widze "znawce" przepisow ruchu drogowego... 03.06.10, 11:08
        "Art. 33. 5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
        1. opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub
        2. szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów."


        Z czego wynika, ze w obszarze zabudowanym rowerzysta może jeździć chodnikiem co najmniej 2-metrowej szerokości tylko nocą.
        • Gość: pk Re: Widze "znawce" przepisow ruchu drogowego... IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.10, 11:34
          Z tego wynika, że w obszarze zabudowanym (z wyjątkiem miejsc o
          prędkości dopuszczalnej pow. 50 km/h) żaden rowerzysta (za wyjątkiem
          wymienionych w pkt. 1) nie ma prawa jeżdzić po chodniku, gdyż
          wszystkie fragmenty po przecinkach muszą wystąpić łącznie. Inaczej
          byłyby odzielone słowem "lub". O nocy także nic nie znalazłem.
          Dlatego rowerzyści muszą sobie uświadomić iż łamią prawo.
          • raid.op Re: Widze "znawce" przepisow ruchu drogowego... 03.06.10, 12:00
            Prawią łamią wszyscy, piesi przechodzący na czerwonym lub w miejscach
            niedozwolonych, rowerzyści, kierowcy aż nadto by wymieniać. Niestety odnoszę
            wrażenie, że tylko rowerzyści są tutaj szczególnie napiętnowani.
            • przemo_opole Re: Widze "znawce" przepisow ruchu drogowego... 03.06.10, 13:47
              Owszem, i nikt ich nie ściga za to, a powinien. Piętnowanie
              rowerzystów jest natomiast słuszne. Mnie trafia jak widzę 20-kilku
              letnią "matronę" na rowerze zasuwająca ile się da chodnikiem nie
              zwracając uwagi na nikigo. Albo jej pieszy zlezie z drogi albo w
              niego wjedzie, bo zahamować nie zdąży.
              • raid.op Re: Widze "znawce" przepisow ruchu drogowego... 03.06.10, 15:18
                To już Twój problem jeśli nie wiesz jak się zachować w takiej sytuacji. Mało
                tego, zazdroszczę Ci tak częstych spotkań z 20-to letnimi niuniami, mnie się
                podobne sytuacje praktycznie nie zdarzają. Może jestem zbyt mało przewrażliwiony
                aby na widok rowerzysty na chodniku w ogóle reagować, nie reaguję, a rowerzysta
                doskonale sam sobie radzi.
                • przemo_opole Re: Widze "znawce" przepisow ruchu drogowego... 03.06.10, 15:25
                  Widzisz różnicę między "matroną" a "niunią"? Bo ja widzę. Jeździ
                  takich pełno. Wzrok w chmury i mknie przed siebie.
                  Ja sobie poradzę, ale starsze osoby czy dzieci - niekoniecznie. I
                  dlatego jestem przeciw takim zachowaniom a za tym żeby je
                  bezwględnie karać.
                  Jak rowerzyści przeforsują zmianę KD pozwalającą im pędzić po
                  chodnikach, to wtedy trudno - będę chodził bokami.
                  Póki takiej zmiany nie ma to jest to łamanie prawa. A Policja i SM
                  udając, że problemu nie ma, łamią to prawo w jeszcze większy sposób.
                  • raid.op Re: Widze "znawce" przepisow ruchu drogowego... 03.06.10, 22:48
                    No cóż, dla mnie jest to problem abstrakcyjny, bo rowerzysta na chodniku nie
                    jest dla mnie przeszkodą, a jeśli już to na pewno nie większą niż pieszy idący
                    jak taran, wesoła grupa jeden obok drugiego albo samochód zaparkowany na "świętą
                    krowę". Każdy sobie radzi jak może, korona mi z głowy nie spada gdy czasami
                    schodzę nieco na bok na widok jadącego rowerzysty. Nie będę się robił czerwony
                    na twarzy bez powodu, nie mam też zamiaru wyobrażać sobie, że rower jadący
                    15km/h mknie trzykrotnie szybciej i na pewno zaraz we mnie przywali.

                    U nas to działa na zasadzie Kalego. Kali się gotować na widok rowerzysty na
                    chodniku ale Kali idący po ścieżce dla rowerów nie mieć sobie nic do zarzucenia.
                    • przemo_opole Re: Widze "znawce" przepisow ruchu drogowego... 03.06.10, 23:01
                      A mnie spada korona dla zasady. Ja nie chodzę po ulicy a rower ma
                      nie jeżdzić po chodniku. Moją 70-letnią mamę potrąciła szalona
                      rowerzystka na Krakowskiej. Powiedziała przepraszam. Mam wydała parę
                      stówek na leki. Swoje zebrała odemnie jeszcze za to, że nie wezwała
                      policji.
                      Rowerzyści (wielu) jeżdżą znacznie szybciej niż 15 km/h. A nawet
                      taka prędkość jest niebezpieczna w zderzeniu ze słabszym wiekowo i
                      sprawnościowo pieszym (myślę o starszych i dzieciach).
                      Po ścieżkach rowerowych nie chodzę (nawet na Krakowskiej) poza
                      mostem Piastowskim bo tam się nie da nie iść po ścieżce - gratulacje
                      kolejne dla projektanta.
                      Wesołe grupy pieszych są podobnie uciążliwe jak rowerzyści, niestety
                      nie ma na nich żadnego paragrafu. A nawat gdyby był to co z tego?
                      Na jednych i drugich w skajnych przypadkach mam łokcie i z ubawem
                      wysłuchuję "swiętego oburzenia" że kogoś sztruchnąłęm:) A co, miałem
                      wejść w płot albo zaparkowany samochód, żeby Jaśnie Państwu
                      ustąpić??? Problem pieszych był szcsególnie dokuczliwy zimą, gdy
                      były zaspy. Mam krytyczny stosunek i do pieszych i do rowerzystów.
                      Ustąpię dziecku i wiekowym osobom. Ale reszta nigdy nie będzie miała
                      względów.
    • Gość: behemot Re: Rowerzystkę jadącą chodnikiem potrąciło auto IP: *.punkt.opole.pl 02.06.10, 16:20
      No już widzę jak siedemdziesięcioletnia cyklistka "śmigała"
      chodnikiem z prędkością opadania prezydenckiego tupolewa. Nie sądzę
      też by trzydziestkadziewiątka startowała z bramy jak Kubica z
      trzeciej linii (choć w przypadku kobitki wszystko możliwe). Biorąc
      pod uwage wiek cyklistki, lekkie pyknięcie w welocyped, moze
      skutkować pobytem w szpitalu, na który w normalnych warunkach czeka
      sie kilka miesięcy.
      • Gość: dociekliwy Re: Rowerzystkę jadącą chodnikiem potrąciło auto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.10, 17:08
        a może o to chodzilo cyklistce
      • opolak Re: Rowerzystkę jadącą chodnikiem potrąciło auto 02.06.10, 18:49
        A może to tańsza i szybsza metoda na dostanie się do szpitala ???
      • Gość: pk Re: Rowerzystkę jadącą chodnikiem potrąciło auto IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.10, 11:35
        Nie widziałeś chyba jak wiekowe cyklistki potrafią śmigać. Pędzi
        taka i nic jej nie zatrzyma, nawet hamulce, bo jak zahamuje to nie
        zdąży nóg postawić na ziemi. I proszę tego nie traktować jako
        wyśmieniewanie starszych. Takie są po prostu mozliwości osób w tym
        wieku.
        • Gość: bmw Re: Rowerzystkę jadącą chodnikiem potrąciło auto IP: *.punkt.opole.pl 03.06.10, 12:06
          jakby zawczasu usunięto z miast ruch rowerowy (co od dawna postuluję) to do tego
          wypadku by nie doszło.
          • cezner Re: Rowerzystkę jadącą chodnikiem potrąciło auto 03.06.10, 14:19
            A jakby zawczasu usunięto ruch samochodowy z miasta, to do tego wypadku
            by nie doszło.
          • raid.op Re: Rowerzystkę jadącą chodnikiem potrąciło auto 03.06.10, 15:00
            Szczerze mnie rozbawiłeś chłopcze...
            • polnad Kiedy rowerzysta może jechać po chodniku 04.06.10, 10:06
              Kiedy rowerzysta może jechać po chodniku



              Zgodnie z Art .33 rowerzysta może korzystać z chodnika dla pieszych
              (nawet jeli nie ma pozwalających na to znaków) w przypadku gdy brak
              jest drogi (ścieżki) dla rowerów, chodnik ma co najmniej 2 metry
              szerokości, i na drodze (szosie) dozwolony jest ruch pojazdów
              samochodowych z prędkością większą niż 50 km/h. (czyli w mieście
              musi być znak drogowy ograniczający prędkośc do co najmniej 60
              km/h) Oczywicie w takim przypadku jesteśmy zobowiązani zachować
              szczególną ostrożność oraz ustępować pierwszeństwa pieszemu.
              • przemo_opole Re: Kiedy rowerzysta może jechać po chodniku 04.06.10, 10:42
                Czyli w większej części Opola rowerzysta nie może jeździć po
                chodniku. I w sumie rowerzyści na chodnikach nawet by mi nie
                przeszkadałi, gdyby jeżdzili z rozsądną prędkością i ustepowali
                pierwszeństwa pieszym.
                Muszę jednak przyznać, że część rowerzystów potrafi się zachować,
                niestety ta druga część swoim zachowaniem powoduje negatywne
                nastawienie.
              • jureek Re: Kiedy rowerzysta może jechać po chodniku 04.06.10, 10:48
                polnad napisał:

                > samochodowych z prędkością większą niż 50 km/h. (czyli w mieście
                > musi być znak drogowy ograniczający prędkośc do co najmniej 60
                > km/h)

                Albo w nocy, bo w nocy dozwolone jest 60 km/h na terenie zabudowanym.
                Jura
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka