Dodaj do ulubionych

Rezygnacja prorektora, który po kielichu najech...

IP: *.chello.pl 14.06.10, 18:43
Czy Pan Prorektor był w PZPR???
Obserwuj wątek
    • kibic_rudego Ministrowie Tuska brać przykład.Gras Pitera Klich 14.06.10, 19:05

      Sikorski...
      Właściwie to za oszustwa Tusk sam powinien podać się do dymisji.
      • Gość: MaxX Re: Ministrowie Tuska pili ?? IP: 132.170.52.* 14.06.10, 21:16
        "Właściwie to za oszustwa Tusk sam powinien podać się do dymisji."

        Czy dysponujesz "kibicu_rudego" konkretnymi dowodami, czy tak sobie
        po prostu, plujesz slina i zolcia na forum?
        • pereiro Pijany? 14.06.10, 23:26
          W zajawce na głównej lekarz jest "pijany", w tytule "po kielichu", a w podtytule
          "pod wpływem". Zainteresowałem się i przeczytałem cały artykuł. Niestety nie ma
          słowa o tym, jaką miał zawartość alkoholu we krwi. Dopiero w podlinkowanym
          artykule o zdarzeniu znalazłem tę informację: miał 0,7 promila. To oczywiście
          nic nie zmienia w kwestii jego winy, ale gdyby ten tekst napisał dziennikarz (a
          nie nierzetelny grafoman), nie mielibyśmy trzech wersji w trzech wersach, tylko
          podaną konkretną informację. Niestety GW zaczyna coraz bardziej przypominać
          Fuckt z jego sensacjami typu "pijany lekarz siał postrach na drodze i mało nie
          doprowadził do śmierci kobiety". Naprawdę niewiele wam brakuje.
      • Gość: do kibic_rud Re: Ministrowie Tuska brać przykład.Gras Pitera K IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.10, 21:22
        Pozdrów Rydzyka i spadaj!
      • guru133 A ty jak ten pan doktor, też na bani, czy na haju? 14.06.10, 22:28
        .
      • Gość: k Re: Ministrowie Tuska brać przykład.Gras Pitera K IP: *.chello.pl 15.06.10, 00:28
        kibic_rudego napisał:

        Taki jeden pedał i zoofil żyjący z kotem, co zapie... ze swoją świtą w terenie zabudowanym ponad 150 km/h powinien podać się do dymysji.
        Z resztą jak wygra w Polsce będzie pierwszy homoseksualista p....
    • Gość: DeLorian Matacznik IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.06.10, 19:10
      ... a nie mówiłem już kolesie konowały pomagają w mataczeniu, na
      miejscu poszkodowanej dziewczyny wybrałbym się poza Opole na
      obdukcję i specjalistyczną opinię bo się konował dzięki kolesiom
      wywinie ... i jeszcze CHAM twierdzi że dziewczyna wlazła pod auto.
      Pewnie jak oblatywał studentki to też same mu wchodziły??? Gdzieś na
      forum jakaś studentka waliła peany na cześć Pana Profesora -
      • waldemarek15 Re: Matacznik 14.06.10, 19:23
        Ale odpowiedzieć możecie Ciekawskiemu czy Prorektor Janusz K. był w
        PZPR???
      • Gość: zuzia Re: Matacznik IP: 188.33.87.* 14.06.10, 20:38
        Żeby nie było: jazdę po spożyciu należy ganić, ale chciałabym zwrócić uwagę na
        postawę po zajściu. W przeciwieństwie do nachlanego burmistrza, prorektor nie
        twierdzi, że płukał zęby dentoseptem, tylko przyznaje, że wypił kieliszek. Po
        drugie przeprosił dziewczynę, na którą najechał. I w końcu z honorem złożył
        rezygnację ze stanowiska, a nie kurczowo trzyma się stołka.
        • Gość: Jajerkognac Re: Matacznik IP: *.147.118.213.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.06.10, 21:39
          Droga Zuziu,
          co do postawy po zajściu:
          1. Docent kłamał tak samo, jak burmistrz. Facet jego masy po wypiciu
          setki ajerkoniaku o stężeniu 20-25% nigdy nie przekroczy 0,4
          promila, a na dokładkę wytrzeźwieje do zera w 2-3 godziny
          2. Nie przeprosił, tylko mówił, że chciał przeprosić, a nie znalazł.
          3. Rezygnacja ze stanowiska - raczej nie z honorem, tylko ze wstydu
          i strachu.
          • Gość: A Re: Matacznik IP: *.as.kn.pl 15.06.10, 16:30
            tak, jednak Ty masz rację!
        • Gość: DeLorian Re: Matacznik IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.06.10, 21:57
          Zuziu, żaden honor tylko RWD tym sposobem pozostanie na uczelni jako
          wykładowca; taka sztuczka to zapewne pomysł kolesiów z uczelni ... i
          uniknięcie odpowiedzialności (chociaż ze społecznego punktu widzenia
          ten gość jest na przegranej pozycji -
          • Gość: fetta Re: Matacznik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.10, 22:15
            No i dobrze, niby czemu ma prace tracic? Za jazde po pijaku sa inne sankcje.
          • viking2 Re: Matacznik 15.06.10, 02:28
            Gość portalu: DeLorian napisał(a):

            > Zuziu, żaden honor tylko RWD tym sposobem pozostani

            Zaraz, zaraz, Jajerkognac i DeLorian, wyjasnijcie mi, nieoswieconemu, jedna
            rzecz: kiedy jakis dygnitarz (a czesciej smiec, ktoremu sie wydaje, ze jest
            dygnitarzem) spowoduje wypadek po pijanemu, a potem zaprzecza, klamie w zywe
            oczy i nawet nie zajaknie sie na temat rezygnacji - chcoby na czas trwania
            sledztwa - to pomstujecie, slusznie zreszta, ze to swinia bez honoru, bydle,
            kawal sqrwysyna, tlumok, sloma w butach i powinien byc wywalony na zbita morde.
            W porzadku, zgadzam sie. Ale ten akurat zrezygnowal ze stanowiska - i tez zle.
            To jak w koncu mialoby byc, zeby bylo dobrze? Powaznie pytam.

            P.S. Tylko nie piszcie mi, ze "zeby bylo dobrze, to nie powinien prowadzic po
            pijaku", bo tyle to ja sam wiem. Mnie chodzi o to, jak ma byc, kiedy jednak juz
            spowodowal cos zlego?
            • alanta1 Re: Matacznik 15.06.10, 12:17
              Ależ wygląda na to, ze ten "dygnitarz" również kłamie, na pewno nie miałby 0,7 po wypiciu odrobiny ajerkoniaku w dniu poprzednim :) I jeszcze zwala winę na poszkodowaną :)

              Powinien zrezygnować z pracy na uczelni, bo nauczyciele akademiccy również wychowują, a nie tylko uczą. A siadanie za kółko po pijaku i opiekowanie się w takim stanie nieletnią to raczej wzór do naśladowania nie jest, nieprawdaż ? ;-P
              • viking2 Re: Matacznik 16.06.10, 02:54
                alanta1 napisała:
                > Powinien zrezygnować z pracy na uczelni, bo

                No wlasnie zrezygnowal, dlatego nie wiem, co Jajerkognac i DeLorian maja na mysli.
                Ja bym zrozumial, gdyby do klamstw pan nauczyciel akademicki dolaczyl jeszcze
                kurczowe trzymanie sie koryta - ale on wzial i zrezygnowal...
                Dlatego pytalem, jak to jest?
                • alanta1 Re: Matacznik 17.06.10, 20:01
                  viking2 napisał:

                  > No wlasnie zrezygnowal

                  W artykule stoi, że zrezygnował z posady rektora, a to nie jest równoznaczne z
                  rezygnacją z pracy na uczelni.
          • Gość: drom Re do DeLorian IP: *.bajtnet.lca.pl 15.06.10, 08:48
            czemu to niby jest jakaś sztuczka ?
            czy on był w pracy pod wpływem, czy jechał pod wpływem ?
            jeśli jechał to są od tego stosowne przepisy i nie mają nic wspólnego z jego
            miejscem zatrudnienia. Co innego, że to co zrobił jest naganne również z
            moralnego puntu widzenia więc zrezygnował z pełnienia poważnej funkcji
            publicznej. Nie ma żadnego powodu aby miał rezygnować z pracy. A może trzeba by
            go jeszcze publicznie zlinczować, obatożyć lub przynajmniej opluć ? ;-p
            • Gość: DeLorian Re: Re do DeLorian IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.06.10, 17:32
              Ten gość nawet na wykłady przychodził zawiany ale widać na
              opolskich uczelniach to norma (jest na to paragraf - zgodnie
              z Kodeksem Pracy pracownik w momencie stawienia się do pracy MUSI
              być trzeźwe tzn. 0,00 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu!!!),
              jednak jako że uczelnia to teren prywatny to tylko na wezwanie
              rektora lub bezpośredniego przełożonego (pracodawcy) policja może
              przebadać takiego pracownika -
        • Gość: A zuziu! zgadzam się! IP: *.as.kn.pl 15.06.10, 16:29
          masz rację!
    • Gość: lalecznik Re: Rezygnacja prorektora, który po kielichu naje IP: *.chello.pl 14.06.10, 20:20
      Czy widzisz logiczny związek pomiędzy potrąceniem a członkowstem w
      partii? Wyjasnij, proszę.
      • Gość: opolanin Re: Rezygnacja prorektora, który po kielichu naje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.10, 20:40
        Najlepiej sie spytac Tadeusza Rydzyka, tego od radia, bo on wie
        wszystko, nawet dlaczego doszlo do katastrofy w Smolensku...to on
        bedzie tez wiedzial czy prorektor byl w PZPR....
      • Gość: MaxX Re: Rezygnacja prorektora, który po kielichu ... IP: 132.170.52.* 14.06.10, 21:13
        "Poprzedniego wieczora podczas rodzinnej uroczystości wypiłem sto
        gram ajerkoniaku."

        Lekarz, a klamie w az tak naiwny sposob!!!
      • waldemarek15 Re: Rezygnacja prorektora, który po kielichu naje 14.06.10, 21:34
        Tu nie chodzi tylko o potracenie, ale przede wszystkim o jazde po
        pijaku. Na każde dwa dni przypadają w Polsce 3 wypadki śmiertelne ze
        względu na jazde po spożyciu alkoholu. Trzeba coś z tym zrobić, ja
        badam skąd się wywodzą tacy kierowcy...
    • Gość: Jajerkognac Re: Rezygnacja prorektora, który po kielichu naje IP: *.147.116.65.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.06.10, 21:10
      Panie Docencie, tak doświadczony alkoholik, jak Pan i 100
      ajerkoniaku Panu tak długo zalegała? Musiał Pan wypić około 750 ml
      koniaku lub czystej (albo klina z rana).
      A w PZPR oczywiście był. Jak inaczej można było mieć habilitację z
      witaminy C?
      • waldemarek15 Re: Rezygnacja prorektora, który po kielichu naje 14.06.10, 21:30
        Dziekuję, tak myslałem.
        Druga sprawa: Nie zgadzam sie ze społecznym przyzwoleniem na
        drinkowanie za kierownica. 15 osób ginie kazdego dnia na polskich
        drogach, 10% wypadków śmiertelnych zawdzieczamy alkoholowi. Dziwne,
        że Pan Prorektor tego nie wie...
        • waldemar14 Re: Rezygnacja prorektora, który po kielichu naje 15.06.10, 12:34
          Profesor, ktory zasiada za kierownicę po kielichu, to
          nieporozumienie!!! Tak by nie zrobil Przedwojenny Profesor Lwowski
          (dlatego ktoś przypuszczalnie pytał o pochodzenie Prorektora).
          Zróbmy coś tymi drinkującymi kierowcami. W 2010 r za kierownicą
          rozrabiali: dr Lubicz, prorektor z Opola, modelka Felicjanska.
          Ciekawe jakie kary ponieśli??

          Biedna studentka z Opola, ma zepsute wakacje przez jednego takich
          znanych i poważanych gwiazdorów. Zróbmy coś z tym!!!!!!!!!!
          • powrot Re: Rezygnacja prorektora, który po kielichu naje 15.06.10, 12:39
            Wstyd! Profesor po kielichu prowadzi pojazd samochodowy!
            Jakie to ohydne!
            Profesorowie innych Uczelni są tym oburzeni!
      • Gość: rob Re: Rezygnacja prorektora, który po kielichu naje IP: *.nat0.sta.nsm.pl 14.06.10, 22:30
        Proszę nie opowiadać kłamstw. W 1991 r. habilitował się na podstawie pracy
        "Mikrostruktura łożyska i zachowanie się w nim wybranych enzymów oddechowych w
        ciąży z nieleczonym i leczonym zespołem wewnątrzmacicznej hipotrofii płodowej"
        w Akademii Medycznej we Wrocławiu
        • Gość: medyczniak Re: Rezygnacja prorektora, który po kielichu naje IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.06.10, 01:15
          w dodatku jest to praca może nie tyle odkrywcza, ile ciekawa w
          założeniach i doprowadziła do szeregu dalszych odkryć oraz przyczyniła
          się do ugruntowania negatywnego wpływu palenia na łożysko (|a nie jak
          wcześniej sądzono - wyłącznie na płód).

          Co do partii to się nie wypowiem, natomiast wiem, że to jest dobry
          naukowiec, a przynajmniej jego prace są w dzisiejszych czasach
          traktowane jako 'wzorowo' napisane.
    • kingstonny Najechal? Po kielichu? Gdzie nazwisko? 14.06.10, 21:19
      Najechal i byl pijany, ale nadal jest anonimowy. Jak zostanie juz
      skazany, to tez pozostanie anonimowy. Zaden demokratyczny kraj na
      swiecie, od Norwegii do Nowej Zelandii, nie troszczy sie tak czule o
      prywatnosc swoich przestepcow jak Polska.
      Wielu PRL-owskich doktorow habilitowanych dlugo pracowalo nad tym
      genialnym i unikalnym na skale swiatowa prawem. Genialnym, bo udalo
      im sie przekonac przecietnego Kowalskiego, ze to w jego interesie
      jest ukrywanie danych przestepcow. Brawa dla PRL-owskiego aparatu
      propagandy - baaaardzo skuteczna.
      • powrot Re: Najechal? Po kielichu? Gdzie nazwisko? 14.06.10, 21:25
        Wejdz na strone tej uczelni, to sie dowiesz.
        Tez mnie to denerwuje: takie spoleczne przyzwolenie na potrącanie
        ludzi po pijaku. Panie Prorektorze Januszu K, wstyd!!!!
      • Gość: rob Re: Najechal? Po kielichu? Gdzie nazwisko? IP: *.nat0.sta.nsm.pl 14.06.10, 22:32
        Jaki anonimowy?
        Wchodzisz tu www.wsm.opole.pl/
        Zakładka: Władze
        Trzeci od góry
      • bezzebnypirat Nie wiemy czy byl pijany... 14.06.10, 22:46
        bo nigdzie nie podano ile mial we krwi/wydychanym powietrzu.
      • Gość: / Re: Najechal? Po kielichu? Gdzie nazwisko? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.10, 00:12
        tu chodzi chyba o troske jaka nasze elity otaczaja prawo
    • jan_sobczak1 Tym właśnie różnią się wykształciuchy od inteligen 14.06.10, 21:36
      Przypadek rektora to kliniczny przykład wykształciucha, człowieka który mimo
      wykształcenia i zapewne wysokiego o sobie mniemania pozostaje zwykłym chamem.
      Wyższe wykształcenie nie wystarczy do tego aby nazwać siebie inteligencją i
      elitą, trzeba mieć jeszcze zasady, być konsekwentnym w swoich poczynaniach
      oraz posiadać "kręgosłup moralny", ale te słowa są dla michnikowszczyzny
      kompletnie obce.
      • Gość: lalecznik Re: Tym właśnie różnią się wykształciuchy od inte IP: *.chello.pl 14.06.10, 22:02
        Ale jaki jest związek pomiędzy potrąceniem a przynależnością do
        PZPR?
      • guru133 Ciebie do inteligentnych na pewno zaliczyć nie 14.06.10, 22:31
        można a że wykształciuchem też nie jesteś, więc takie z ciebie nico, czyli ni
        kot Alik ni celebryta Wydra:)
      • Gość: bezsens Re: Tym właśnie różnią się wykształciuchy od inte IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.06.10, 01:18
        znaczy co, zazzdrościsz, że nie jesteś rektorem, bo tobie się bardziej
        należało? Akurat w tym przypadku właściwa osoba była na właściwym
        miejscu. Zarówno pod względem wykształcenia jak i kultury osobistej.
        Patrząc na nasze elity objęte immunitetem to ten człowiek zachował się
        nieprzyzwoicie przyzwoicie.
      • Gość: j_obczak1 Re: Tym właśnie różnią się wykształciuchy od inte IP: *.com 15.06.10, 03:45
        Nie p... rzekomy entelegencie, tylko najpierw wytrzeźwiej z tego co zażyłeś.
        Czy spostrzegłeś, że twój rant ma mało wspólnego z tematem, a dużo z twoim
        brakiem rozumu?
      • Gość: humanista Re: Tym właśnie różnią się wykształciuchy od inte IP: *.radom.vectranet.pl 15.06.10, 06:52
        Z daleka cuchniesz PiSem.....nawet tu się wciskacie, a gdzie wasz
        kregosłup moralny....Barbara Blida, pani Sawicka, pomówienia,
        podsłuchy, policja polityczna, media....wszystko wasze....ale to się
        kończy....Oszołomie co ty wypisujesz za bzdury na ten
        temat....włączasz w to Michnika...nie jesteś wart czyścić mu buty.
        Ależ jesteś zakłamany z tym całym PiSem
        Boże Chroń Polskę przed takimi patriotami
    • lykaena Rezygnacja prorektora, który po kielichu najech... 14.06.10, 21:56
      "Poprzedniego wieczora podczas rodzinnej uroczystości wypiłem sto
      gram ajerkoniaku."
      Sto gram ?a w co gram ?
    • guru133 Większość ludzi na bańce jest pogodnych:) 14.06.10, 22:29
      .
    • Gość: Poszkodowana Rezygnacja prorektora, który po kielichu najech... IP: *.chello.pl 14.06.10, 23:03
      Po 1 co ten człowiek robił pod wpływem alkoholu za kierownicą w dodatku z
      kilkuletnia wnuczką (bez fotelika)?
      Po 2 nie wcisnęłam nogi, tylko przejechał mi po pięcie i nie tylnym kołem
      tylko przednim od strony pasażera?
      Po 3 miał 0,7 promila?
      Po 4 dlaczego kłamie w tym artykule i próbuje zwalić winę na mnie?
      Po 5 gdyby chciał przeprosić to by znalazł...
      CO NAJWAŻNIEJSZE tchórzliwie próbował uciec z miejsca wypadku?
      Typowe zachowanie przestępcy drogowego...

      PROSZĘ O SPROSTOWANIE ARTYKUŁU !!!
    • Gość: Poszkodowana Rezygnacja prorektora, który po kielichu najech... IP: *.chello.pl 14.06.10, 23:04
      Skoro był by to drobny uraz to noga nie była by w gipsie i nie chodziłabym o
      kulach...
      • zdz.janusz Re: Rezygnacja prorektora, który po kielichu naje 15.06.10, 08:10
        Raz sie moze zdarzyc. Jesli jednak robisz, w tak krotkim tekscie,
        dwa TE SAME bledy ortograficzne, to zastanawiam sie mocno, jak
        zdalas mature? Czy do tej "uczelni" przyjmuja po podstawowce,czy
        dopiero po zawodowce? Niekoniecznie ukonczonej?
        Poza tym- szybkiego zdrowienia. Zdzich.
        • Gość: pan P. Re: Rezygnacja prorektora, który po kielichu naje IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.06.10, 09:14
          Czy ja mogę wiedzieć, Panie Zdzichu, gdzie Pani poszkodowana zrobiła
          błąd?? Bo ja go jakoś za chiolere nie mogę zobaczyć??
        • Gość: pan P. Re: Rezygnacja prorektora, który po kielichu naje IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.06.10, 09:18
          Czy ja mogę wiedzieć, Panie Żdzichu, gdzie Pani poszkodowana zrobiła
          błąd?? Bo ja ich jakoś nie widzę??
          • zdz.janusz Re: Rezygnacja prorektora, który po kielichu naje 15.06.10, 11:08
            "byl by"- Zdz
            • Gość: pan P. Re: Rezygnacja prorektora, który po kielichu naje IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.06.10, 12:55
              Czepiasz się facet, może tej Pani włączyła się przez przypadek
              spacja i nie chciała tego poprawiać tak jak tobie nie chce wcisnąć
              się 'alt' pisząc polskie znaki. Więc skoro jesteś już taki poprawny,
              to zacznij najpierw od siebie, a później oceniaj innych.

              Pozdrawiam
              • zdz.janusz Re: Rezygnacja prorektora, który po kielichu naje 15.06.10, 14:49
                Rowniez pozdrawiam. Poszkodowana przeprosilem. Rowniez za czepianie
                sie. W moim imieniu nie ma ani kreski, ani kropki nad Z-et. Tego
                akurat nie lubie. Zdzich.
      • alanta1 Re: Rezygnacja prorektora, który po kielichu naje 15.06.10, 12:12
        Załóż mu sprawę cywilną o odszkodowanie za nogę i za kłamstwa wygadywane w
        wywiadzie :)
    • wybitniemadry okazuje sie ze nie potracenie i nie alkohol 15.06.10, 00:29
      trzeba czytac cala debilna notke zeby w koncu dojsc do prawdy zdarzenia, ze baba wsadzila mu noge pod kolo, i nie jest to zadne potracenie, i alkohol nie mial z tym nic w spolnego, robicie z goscia ktryminaliste? banda gazetowych idiotow
      • Gość: AA Re: okazuje sie ze nie potracenie i nie alkohol IP: *.pool.mediaWays.net 15.06.10, 07:42
        Jechal po alkoholu? Jechal, spowodowal wypadek? Spowodowal. Byly
        poszkodowane osoby, byla, jedna.
        Gdyby byl trzezwy, sprawy by nie bylo! Rozumiesz?
    • Gość: Poszkodowana Do wybitniemadry IP: *.chello.pl 15.06.10, 07:49
      Tak, nie widzac go specjalnie wsadzilam, w dodatku tylem... noge pod przednie
      kolo... no ale dziwne, bo ponoc cofal i wychodzi na to ze wsadzilam mu noge
      pod tylne kolo... niestety nie mam takiej dlugiej nogi, bo raczej od zderzaka
      do tylnego kola.. to chyba spory kawalek..
      • zdz.janusz Re: Do wybitniemadry 15.06.10, 08:15
        Pisalem juz cos wyzej. Teraz interpunkcja. Tracisz sympatie jako
        Poszkodowana. Daj pisac za siebie komus z matura.
        Zdzich
      • przemo_opole Re: Do wybitniemadry 15.06.10, 09:31
        Dzisiaj w prasie doktor "zeznaje", że Cię wepchnięto... :)
      • przemo_opole Re: Do wybitniemadry 15.06.10, 09:32
        Nie napisalem najważniejszego wyżej: życzę szybkiego powrotu do
        zdrowia.
    • sirseb mógł powiedzieć o jabłkach, albo o lekarstwach... 15.06.10, 08:04
      ...od kolegów Czechów :)
    • wale.polske akurat wierzę mu, miał pecha 15.06.10, 08:41
      i pewnie nikt mu nie ma za złe, ale prawo......
    • Gość: Poszkodowana do zdzicha IP: *.chello.pl 15.06.10, 10:52
      A przepraszam gdzie sa te orty? bo brakuje ogonka i przecinkow ?
      • zdz.janusz Re: do zdzicha 15.06.10, 14:36
        Przepraszam Cie, Poszkodowana !!!! Mam zly tydzien i wstalem lewa
        noga. Napisalbym- >bylby byl< i >bylaby byla<. Normalnie nie naleze
        do czepialskich. Glupio mi i jeszcze raz przepraszam. Zdrowienia
        zycze od poczatku i bez ironii.
        Zdzislaw Janusz Kaminski
        PS. Czy chodzi o dawnego "Medyka" na Katowickiej?
        PS.2 Nie mieszkam juz dlugo w Polsce i NIE MOGE pisac z ogonkami,
        kreskami i kropka.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Poszkodowana Re: do zdzicha IP: *.chello.pl 15.06.10, 15:05
          Przeprosiny przyjete..
          ja tez jestem zla i nie wyzywam sie na innych, ale nvm.
          Szkoda mi Doktora, bo jego wypowiedzi to.. zenada, ale tak to jest jak sie ma %
          to sie broni rekami i nogami, najwidoczniej byl w takim stanie, ze nie wiedzial
          nawet w ktorym kierunku jechal.
          No tak, wine trzeba na kogos zwalic, zeby choc troche sie oczyscic...
          • zdz.janusz Re: do zdzicha 15.06.10, 17:00
            "nvm" znaczy- >never mind< ?
            Zdz.
    • Gość: Obserwator Rezygnacja prorektora, który po kielichu najech... IP: *.chello.pl 15.06.10, 11:08
      I tak Wam nic do tego, bo nie było Was na miejscu zdarzenia. Prawdę zna tylko
      Pani Poszkodowana i Pan Dr Janusz K. A prawdą zajmie się Policja i Sąd haha,
      więc możecie pisać swoje "racje" ;]... a gdyby Poszkodowana nawet rzuciła się
      mu na maskę, to nie usprawiedliwia go fakt, że jechał nadźgany ;].
      • Gość: Collonna Re: Rezygnacja prorektora, który po kielichu naje IP: *.pool.mediaWays.net 15.06.10, 12:36
        Zdaje sie, ze ta pani stala w kolejce do oddania krwi(bardzo chwalebne)
        czyli moglo to trafic kazdego. Jezeli tu sa ludzie z medycyny, to na
        pewno moga potwierdzic, ze mozna sprawdzic uzaleznienie od alkoholu
        po wynikach z watroby.
        Bardzo sie ciesze, ze "poszkodowana" wypowiedziala sie tu , na tym
        forum. Jest zawsze zdumiewajace, jak takie wydarzenie , w sumie proste i w sobie
        spojne, mozna rozgadac i rozmydlic.
        Prosze tylko zawsze wazyc swoje slowa i nie dac sie ponies emocjami.
    • Gość: świadek.. xxx Ważne, że zakonczyło się tylko... IP: *.chello.pl 15.06.10, 14:28
      Ważne, że zakończyło się tylko na przejechaniu po nodze (oczywiście szybkiego
      powrotu do zdrowia życzę poszkodowanej oraz współczuję, bo ma 4 miesięczne
      dziecko! - a sama wiem ile to roboty przy takim maluchu), niż miałby zabić
      swoją wnuczkę, bądź zabić kogoś z przechodniów. W porę został zatrzymany.

      Takie jest moje zdanie.
      Pozdrawiam.
    • Gość: mysza Rezygnacja prorektora, który po kielichu najech... IP: 95.145.58.* 15.06.10, 20:08
      a gdzie ten facet mial oczy?!podobno to szanowany pan K.- ginekolog z Opola. W tylne lusterka sie patrzy i nie pije jak slepota doskwiera!!! chyba nie sadzicie ,ze ta kobieta zrobila to celowo!? ludzie zastanowcie sie co mowicie!!! jaki mialaby w tym cel? podobno w gipsie a do tego sa wakacje!upaly itd do wszystkich co uwazaja to za celowe zagranie ...pomyslcie...uzyjcie swych mozdzkow choc ten jeden raz! zenada!
      • Gość: Julka Re: Rezygnacja prorektora, który po kielichu naje IP: *.punkt.opole.pl 15.06.10, 22:05
        Jesteście okropni w swoich wypowiedziach. Trochę szacunku dla pana Janusza K. To
        szarmancki człowiek z dużą kulturą osobistą czego Wam tu brak tej kultury i
        ogłady. Zaszczuć i znieważyć - taki cel macie młodzieży. Nie jedna - jeden z Was
        jechał po dwóch piwach. Poszkodowana - czytając Twoje wypowiedzi pewnie mu tę
        swoja nogę wsadziłaś pod kolo. Może się zachwiałaś po piwku?
        • alanta1 Re: Rezygnacja prorektora, który po kielichu naje 17.06.10, 20:04
          gość portalu: Julka napisał(a):

          > Nie jedna - jeden z Was jechał po dwóch piwach.

          Nie sądź po sobie.
    • Gość: świadek.. xxx do Julki IP: *.chello.pl 15.06.10, 23:08
      Julka, a tak poza tym to w domu wszyscy zdrowi?!
      A moze to Ty ja popchnelas pod to auto?
      Dziewczyno, mysl logicznie.. jakby nie miala 0.0 to by o niej tez napisali...
      np. "pijana studentka wpadla pod kola pijanego..."
      Przez takie jak Ty sie rodza plotki i zmyslone hitstorie..
      • przemo_opole Re: do Julki 16.06.10, 07:33
        Nawet gdyby, to nie ma zakazu chodzenia po spożyciu.
        • Gość: kubik nazwisko i zdjecie tego pana wciąż figuruje... IP: *.punkt.opole.pl 16.06.10, 09:18
          ... na stronie uczelni
          www.wsm.opole.pl/
          z zakładce "Władze uczelni"

          Prorektor do spraw studenckich
          dr hab. n. med. Janusz K[---]
    • Gość: świadek.. xxx Poza tym jak on cofał?... IP: *.chello.pl 16.06.10, 13:35
      Analizujac. Jak on cofal skoro nawet tam nie mial samochodu zaparkowanego?
      staly przeciez tam wystawowe samochody na sluby, jakies antyki itp. obok
      ambulans i za chiny ludowe nie dalo tam sie cofac tylko jechac prosto. Od
      kiedy cofa sie przodem? Poza tym on jechal prosto w kierunku wyjazdu i jeszcze
      nie chcial sie zatrzymac tylko wial... Oj, Panie Janusz Panie Janusz nie
      ladnie tak klamac, a swiadkowie calego wydarzenia wszystko widzieli. A na NTO
      ladnie Pan powiedzial, ze ktos te dziewczyne popchnal. Jakim cudem? Jak Pan
      wjechal przednim bokiem od pasazera jej w tyl nogi. A moze Pan powie, ze to
      maz tej Pani ja popchnal? :) heh, zal mi Pana Janusza K. Jak to sie mowi?
      tonacy chwyta sie brzytwy? :)
      Pozdrawiam Pana.
    • Gość: gość Rezygnacja prorektora, który po kielichu najech... IP: *.adsl.alicedsl.de 16.06.10, 23:59
      Jest roznica miedzy potraceniem czy najechaniem, krzyczacym z tytulu,
      a tym, co sie podobno stalo - po co od razu wyzywac czlowieka od
      wyksztalciuchow etc. "nie doszło do potrącenia, ale że młoda kobieta w
      ścisku włożyła końcówkę stopy pod tylne koło auta lekarza" - to chyba
      nie to samo, a facet ma troche godnosci, to inna sprawa... ciekawe,
      czy tylko on w tym ścisku był po ajekrkoniaku...
      • Gość: świadek.. xxx Re: Rezygnacja prorektora, który po kielichu naje IP: *.chello.pl 17.06.10, 11:12
        Hm.. ta kobieta raczej nie wcisnela nogi, bo ciezko wcisnac tyl nogi komus pod
        auto. Widzialem, miala pocharatany tyl nogi, a nie przod :)
        Poza tym widzialem cale zdarzenie i dr Janusz K. nie cofal, tylko jechal prosto
        i zahaczyl ja przednim kolem :)
        Coz... kazdemu z nas moglo sie to zdarzyc, a czy to byl lekarz czy prezydent to
        chyba nie ma znaczenia... po prostu czlowiek.
        • przemo_opole Re: Rezygnacja prorektora, który po kielichu naje 17.06.10, 20:14
          Przecież chodzi wyłącznie o to, że jechał na promilach, w dodatku z
          wnuczką. Wypadek może się zdarzyć każdemu. Od tego są ubezpieczenia.
          Gdyby był trzeźwy, nie byłoby sprawy.
    • mieszaniec-zopola Zachował twarz 19.06.10, 15:26
      i chwała mu za to.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka