Dodaj do ulubionych

po wyborach

IP: *.146.238.196.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.07.10, 06:40
Jestem na urlopie i tam i tu, teraz w ciekawym miasteczku Łeba, spacerując
wieczorem trafiłem na skwer, na którym występowali Indianie z Ameryki
Południowej, młodzi ludzie z prezentacją hip-hopu, sprzedawcy różnych pamiątek
z ich prezentacją oraz miejscowi menele z butelkami w ręku. Tłumy turystów. A
pod ścianą jakiś kramów albo Bóg wie czego ołtarzyk. Duży portret zmarłej pary
prezydenckiej i kilka wypalonych zniczy.
To chyba słońce spowodowało, że zlasował mi się mózg bo pomyślałem sobie, że
tworzenie takich obiektów pamięci w miejscach innych niż cmentarze jest
wyrażeniem braku szacunku dla zmarłych i najzwyklejszą profanacją.Pomyślałem
sobie również, że takie samo miejsce jest w naszej ukochanej Warszawce przed
pałacem namiestnikowskim, gdzie codziennie dochodzi do profanacji zmarłych.
Drogie pisiory dobrze dla nas Polaków, że przegrywacie i będziecie przegrywać
wszystko ale zmarłych zostawcie w spokoju, na cmentarzu, a nie w miejscach
dziwnych i śmiesznych. A tak w ogóle to pozdrawiam wszystkich ludzi dobrej
woli: trzymajmy się ramy to się nie zesramy - stary komuch
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka