Dodaj do ulubionych

Rasch tropem Steinbach

18.07.10, 20:32
totalne bzdury! z jednej strony pisanie mniej niz polprawd, z drugiej strony
uprawianie "Rosinenpickerei" w celu stworzenia z wyjatkow regul!

einfach nur armselig!!!

---
Unrecht Gut gedeiht nicht meine lieben Polen!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: jozech Re: Rasch tropem Steinbach IP: 77.223.232.* 18.07.10, 20:37
      To się nazywa 'projekcja' drogie niewiadomoco. Skończycie z ciężkimi
      zaburzeniami kundelki, przyjmijcie rzeczywistość na tzw, klatę :).
    • Gość: nieczytelnik Frelich na szefa TSKN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.10, 20:51
      Frelich na szefa TSKN.
      W końcu ma Śląskie korzenie.
    • Gość: u. von jungingen Rasch tropem Steinbach IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.10, 21:46
      Pan redaktor Frelich chyba nieśmiało chce zaproponować nową formułę obchodów
      90 rocznicy powstania - wzorem Brandta, Rasch padłby na kolana przed pomnikiem
      na Annabergu! Wtedy to już TSKN mógłby robić koalicję sejmikową nawet z PiS.
      A tak całkiem serio, to te porównanie stylu Rascha do Steinbach jest strasznie
      karkołomne i trąci bulwarówką, choć z drugiej strony bardzo efektownie to wyszło.
      • Gość: niedoinformowany Re: Rasch tropem Steinbach IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.10, 22:22

        Byle przy korycie oboje sa siebie warci Pan R jak i pani S.
        A kto by o nich slyszal gdyby nie tego typu zagrania.
        • Gość: gosc Re: Rasch tropem Steinbach IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.07.10, 22:45
          W przyszlych wyborach nie bedzie sie wybierac chadziaji z TSKN i problem sie sam
          rozwiaze.Dobrzy potulni znajda miejsce w polskich partiach i nie bedzie potrzeby
          zapewniac wiekszosci z TSKN.Po co wladza w wojewodztwie,po co stolki.Wazna jest
          praca od postaw a nie destrukcja panow ,ktorzy prawnie maja prawo do
          obywatelstwa niemieckiego ale zawsze sie czuli gleboko zwiazani z kultura polska.
          Ci panowie spowodowali ze mlody czlowiek widzi TSKN jak kazda inna partie.TSKN
          nie powinno sie wiazac z polityka,tylko twardo powinna
          domagac sie swoich praw.Przez takich ludzi jak dzis na czele TSKN
          za 10-15 lat po mniejszosci pozostanie wspomnienie.
          • erka-4 Re: Rasch tropem Steinbach 19.07.10, 07:22
            A czy mogę grzecznie spytać szanownego Gościa portalu o jakież to
            nadzwyczajne jeszcze prawa pragnie walczyć Mniejszość Niemiecka bo
            w/g mnie ma ich wystarczającą ilość a być może nawet za dużo
    • Gość: jago Rasch, historii uczył się w Polsce czy w Niemczech IP: *.adsl.net.t-com.hr 18.07.10, 22:34
      Dobry tekst, pogratulować, pierwszy od długiego czasu w GW. Szkoda
      tylko, że to co budowano jednym głupim pismem padło. Choć jeszcze
      mam nadzieję, że większość w MN myśli inaczej niz Rasch. A swoją
      drogą Panie Rasch, kto zaczął wojenne pożogi? Ślązacy? Polacy? A
      może jednak Niemcy? Mamy to ciągle przypominać? Chyba tak, bo jak
      szef Mniejszości nie pamięta to trzeba przypominać!!!!
      • Gość: alois Re: Rasch, historii uczył się w Polsce czy w Niem IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.10, 22:43
        modlmy sie!
        ma kolanach do Tschenstochuau marsch!!!

        AMEN!
        • Gość: gosc Re: Rasch, historii uczył się w Polsce czy w Niem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.07.10, 22:57
          Co tam Steinbach,dobrze poinformowane zrodla mowia ze szukaja juz gdzie walczyl
          Opa Rascha.Jak sie okarze ze w 1939 strzelal do Polakow
          to juz po nim;),no i Opy skarza zaocznie na 10 lat Lambinowic za antypolskie
          wychowanie wnuczka:)
          Sprawa nabiera absurdu,mysle ze w sumie chodzi o wszystko co prawnie mniejszosci
          sie nalezy ale tak przeciwko prawu nie mozna,wiec co jakis czas wyciaga sie cos
          zeby dowalic.Coz jaki Polak jest kazdy wie i widzi
          • erka-4 Re: Rasch, historii uczył się w Polsce czy w Niem 19.07.10, 08:00
            "Coz jaki Polak jest kazdy wie i widzi"...no cóż przeszłośc uczy
            trudno o niej zapomnieć,Wy Niemcy jesteście winni
            naszej "deformacji"genetycznej,póki co musicie żyć z takimi Polakami
            i starajcie się ich nie drażnić a będzie wszystko o.k.jak mówią
            bracia Amerykanie.
          • Gość: Olo Re: Rasch, historii uczył się w Polsce czy w Niem IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.10, 08:39
            Mniejszości przede wszystkim należy się żeby była lojalna wobec kraju, który ją
            gości. Jaki Niemiec jest wszyscy dobrze widzą na przestrzeni historii.
            • svatopluk Re: Rasch, historii uczył się w Polsce czy w Niem 19.07.10, 08:40
              Gość portalu: Olo napisał(a):

              > Mniejszości przede wszystkim należy się żeby była lojalna wobec
              kraju, który ją
              > gości. Jaki Niemiec jest wszyscy dobrze widzą na przestrzeni
              historii.


              a jak definiujesz nielojalnosc?

              czy MN lamie polskie prawo?
              czy czlonkowie MN wymiguja sie od placenia podatkow?
            • calber Powstańcy śląscy byli nielojalni... 19.07.10, 15:06
              wobec państwa w którym jako Polacy byli mniejszością.
              • Gość: alois Re: Powstańcy śląscy byli nielojalni... IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.10, 19:29
                byli bardzo nielojalni, albo erka-4?
            • Gość: Listonosz A moze Rasch ma racje? IP: *.adsl.alicedsl.de 19.07.10, 16:02
              Olo napisał(a):

              > Mniejszości przede wszystkim należy się żeby była lojalna wobec kraju, który ją
              > gości. Jaki Niemiec jest wszyscy dobrze widzą na przestrzeni historii.


              Polska gosci?!
              No,no!
              Czyzby Mniejszosc do Polski przyjechala, albo przodkowie tych ludzi byli na Slasku jeszcze wczesniej?
              A lojalni jako obywatele ludzie ci oczywiscie sa!
              Jesli Polska zajela, po wojnie, czesc panstwa sasiedzkiego to oczywiscie ma rowniez pewne obowiazki wobec ludzi rodzimych na tej ziemi!
        • erka-4 Re: Rasch, historii uczył się w Polsce czy w Niem 19.07.10, 07:49
          Nikt Wam nie nakazuje się upokażać ale jakiegoś nadzwyczajnego
          powodu do zadzierania nosa to napewno nie macie.Ja osobiście mam do
          narodu niemieckiego duży szacunek za wkład w rozwój Europy w
          przeszłości jednakże wszystkie te zasługi radykalnie są niwelowane
          fanatyczną chęcią dominacji nad innymi,tę waszą przypadłośc chyba
          przejmujecie w genach od przodków,musicie zawsze o tym sami
          pamiętać,że to co jest dobre dla was niekoniecznie jest dobre dla
          innych.Dlatego też jeśli będziecie się samokontrolować to nikt wam
          nie będzie wytykał ciemnych stron HISTORII.
          • Gość: Collonna Re: Rasch, historii uczył się w Polsce czy w Niem IP: *.pool.mediaWays.net 19.07.10, 12:49
            Czy Jas i Hans ucza sie rzeczywiscie dwoch roznych histori?
            I jak stwierdzic, ktora jest prawdziwa?
            Jednak stare przyslowie-punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia ma
            swoje racje.
            Widzisz, zawsze sie opowiada o niemieckich zbrodniach-akurat kolo naszego domu
            byly tylko ruskie i polskie.
            I mysmy to widzieli na wlasne oczy a nie slyszeli z cudzych opowiadan.
            • Gość: antyRAS(CH)ista Collonna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 17:22
              nadajesz z niemieckiego serwera w godzinach pracy tzn. że w Niemczech żyjesz z
              zasiłku lub plucia na swój drugi paszport. Pora załatwić paszport trzeci kraju
              w którym weźmiesz się do roboty i nie będziesz miał czasu na nadwerężanie swoich
              półkul mózgowych... co jak wynika z postów nie jest (delikatnie mówiąc) silną
              cechą Collonny.
              • Gość: Myslisz o siebie? Re: Collonna! IP: *.pool.mediaWays.net 20.07.10, 00:50
                Chodzi sobie taki polaczek po tym bozym swiecie i mysli-ale co mysli?
                Ze wszyscy som takie jak on.Polaczku-som tyz inne ludzie.
            • Gość: erka-4 Re: Collonna IP: 80.50.134.* 19.07.10, 18:31
              "I mysmy to widzieli na wlasne oczy a nie slyszeli z cudzych
              opowiadan"...i taką przeszłość stworzyli nam przodkowie,w mniejszym
              lub większym stopniu jesteśmy tymi nieszczęsciami dotknięci,każdej
              ze stron nie sposób o tym zapomnieć,lecz od nas obecnie żyjących
              zależy przyszłość naszych potomków.Dlatego też uważąm,że pan Rasch i
              wszyscy działacze Mniejszości Niemieckiej oraz polscy działacze
              powinni tak działać,żeby łączyć a nie dzielić a pan Rasch jednak
              mocno zamieszał w śląskim tyglu.
            • Gość: Marko Re: Rasch, historii uczył się w Polsce czy w Niem IP: 194.29.180.* 22.07.10, 20:56
              Zapominasz o skali niemieckich zbrodni.
              • rzewucki Re: Rasch, historii uczył się w Polsce czy w Niem 22.07.10, 20:59
                a co powiesz o skali polskich zbrodni?
      • Gość: kot, ktory pali Eintopf IP: *.punkt.opole.pl 18.07.10, 23:34
        Moja Oma,kiedy już nie mioła pomysłu na wykwintną potrawę to warziła
        ''Eintopf''. Kiedy czytam wypowiedzi jago i podobnych mu ludzi czuje
        ustach smak zapomnianej potrawy. Co ma piernik do wiatraka - to takie
        czysto polskie powiedzenie.Prawda?
    • Gość: ZLNS Stanowisko ZLNS IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.10, 23:32
      Stanowisko ZLNS
      Związek Ludności Narodowości Śląskiej wyraża swoje oburzenie z
      powodu nagonki na przewodniczącego TSKN Norberta Rascha, którą
      przeprowadzono w województwie opolskim.
      Chociaż list Przewodniczącego jest niedostępny, z cytatów można
      wywnioskować, że jest on zwolennikiem jednej z paru prób
      przedstawiania czasów tzw. powstań śląskich. Oprócz polskiej wizji
      powstań mówi się o tzw. wojnie domowej (Ruch Autonomii Śląska), są
      również zwolennicy koncepcji tzw. wojny polsko-niemieckiej o węgiel
      i przemysł górnośląski, którą to wojnę Polska wygrała.
      Określenie wojna polsko-niemiecka ma swoje uzasadnienie w ilości
      tzw. powstańców spoza terenu Górnego Śląska, którzy brali udział w
      tzw. powstaniach. Przez lata w szkołach i mediach wychwalano udział
      mieszkańców Wielkopolski, Małopolski, Warszawy, Lwowa i innych
      terenów w walkach o Górny Śląsk. Nawet internetowa lista tzw.
      powstańców prowadzona przez Muzeum Śląskie w Katowicach obejmuje
      głównie osoby nie zamieszkałe na Górnym Śląsku.
      Oburzenie nasze budzi milczenie mediów kiedy to młodzieżówka PO
      użyła określenia „piąta kolumna” w stosunku do mniejszości
      niemieckiej. Brak stanowczego potępienia tych słów przez media
      świadczy jedynie, że media też brały udział w nagonce na Norberta
      Rascha. Sami doświadczyliśmy określenia „naprane ciule” na łamach
      Rzeczpospolitej, które napisał swego czas redaktor Igor Janke.
      Jeśli chce się w jakikolwiek sposób dyskutować to należy używać też
      stosownego języka. Natomiast media bardzo często biorą udział w
      nagonkach. Warto tu przypomnieć nagonkę na dr Tomasza Kamusellę w
      związku książką „Glosariusz regionalny województwa opolskiego” –
      książka ta poszła na przemiał.
      Atmosfera, którą tworzą media wpływa nawet na działalność naukową,
      gdyż szereg polskich naukowców woli mieć święty spokój i nie
      podejmować drażliwych tematów, bądź też wydaje książki w nakładzie
      200 sztuk, by poza uczonymi nikt książki nie przeczytał.
      Uważamy, że media powinny przeprosić Pana Norberta Rascha, gdyż brak
      przeprosin będzie wpływał nadal na negatywne samopoczucie
      mniejszości narodowych i etnicznych w Polsce. Tak jak za komuny tak
      i teraz nasze dzieci słyszą, że historia nauczana w szkołach „to
      jedne wielkie cygaństwo”.
      Na zakończenie warto dodać, że od tzw. okresu powstań, czy też wojny
      (jak kto woli) rozpoczął się okres realizacji hasła „Śląsk bez
      Ślązaków” Od tamtego czasu większość mieszkańców uciekła, została
      wywieziona, wypędzona bądź też wyjechała stąd. Nie świadczy to
      dobrze o Polsce, której efekty wynaradawiana Górnego Śląska z
      ludności rodzimej są widoczne.
      Roczniok Andrzej
      Kołodziejczyk Rudolf
      • Gość: franek Re: Stanowisko ZLNS IP: 217.197.71.* 19.07.10, 07:18
        następny list nic nie wnoszący do dyskusji, podjudzający tylko obie
        strony (a nawet już 3) do wzajemnego opluwania się...

        nie piszcie mi tu prosze o tym, że większość powstańców była spoza
        Sląska

        moi 2 pradziadkowie brali udział w powstaniach - jako powstańcy,
        jeden zaś po stronie niemieckiej. Wszyscy byli ze Śląska, z Górnego,
        i mimo tego moja rodzina nigdy nie pożarła sie ze sobą o to czy
        powstania były pro polskie, czy atakiem na integralność Niemiec.

        obie strony potrafiły nawet dyskutowac ze sobą na ten temat, ogólnie
        uznając że powstania były straszne dla rodzin, ale nie z powodów
        politycznych, tylko tego że każda wojna jest straszna.

        i dla wiedzy coniektórych - wszyscy moi pradziadkowie byli po
        powstaniach obywatelami II RP, pradziadek walczący po stronie
        niemieckiej był nawet członkiem mniejszosci niemieckiej - jednak w
        1934 roku z niej zrezygnował (nie podobało mu się to co działo się w
        związku po dojściu Hitlera do władzy, a w 1939 pomagał polskiemu
        wojsku w Katowicach. Zginął w obozie aresztowany przez Niemców. Jego
        dzieci (w tym jeden z moich dziadków) zrzekł się obywatelstwa
        niemieckiego jeszcze przed wojną, a po wojnie został w Katowicach
        ponieważ czuł się Ślązakiem i Polakiem w jednym. Ożenił się z moją
        babcią (swoją sąsiadką zresztą, wychowywali się w jednym familioku)
        córką powstańca śląskiego (też zresztą aresztowanego na wiosnę 1940
        roku przez Niemców) i nigdy nie wystapił o obywatelstwo niemieckie.
        Zresztą nikt z mojej rodziny bliższej nie starał sie o niemieckie
        obywatelstwo (z dalszej dwóch moich kuzynów starało się - jak to
        stwierdzili ze względów ekonomicznych)w latach 90 tych.

        ze wspomnień zaś moich pradziadków (których nie miałem okazji
        osobiście poznać niestety) powstańców w ich oddziałach byli sami
        miejscowi. w jednym przypadku podczas 3 powstania dowodził nimi
        człowiek z wojska polskiego, który zdezerterował ze swojej dywizji
        bo chciał wziąść udział w powstanaich (powiązania rodzinne). I po
        powstaniach i został aresztowany przez Poaków i odsiedział 7 lat za
        dezercję. Podobno uważał że warto było...( ze wspomnień mojej babci -
        odwiedził jej rodzinę zaraz po wojnie).
        jestem Ślązakiem, można sie nawet dopatrzec u mnie pochodzenia
        niemieckiego (ale też polskiego, pewnie i czeskiego jakby dalej
        popatrzeć, a może jeszcze innego....) i uważam list Rascha za zbyt
        prowokacyjny, nastawiony na jątrzenie. To mój osobisty pogląd, nie
        zamierzam silić sie na pseudo obiektywizm, ponieważ po prostu
        obiektywnym to może być co najwyzej Bóg (nawet sąd może co najwyzej
        sie starać, obiektywnym nigdy nie będzie)

        ponadto kwestia propagowana przez RAŚ - autonomia dla Śląska. Moim
        zdaniem głupota - wiekszość województwa śląskiego terytorialnie to
        nie Śląsk - ani częstochowa, ani Myszków, ani Zagłębie czy Beskid -
        to nie śląsk, a mieszkańcy tych ziem to nie Ślązacy (nie czują się
        nimi - wystarczy żeby nimi nie być)
        RAŚ powiniem sie nazywac co najwyżej RA Górnego Śląska - z tym że w
        województwie opolskim, gdzie znajduje sie większoąć ziem
        górnośląskich - taka autonomia kompletnie nie ma sensu - tutaj
        ruch "śląski" nie ma zbyt wielu sympatyków - dominują TKSN i
        mniejszość niemiecka wśród autochtonów, a nie mit Śląska. Pozostaje
        jeszcze Dolny Śląsk - tutaj sprawa jest jasna - żadnej autonomii się
        nie uda wprowadzić.

        poza tym kwestia autochtonów i poczucia bycia Ślązakiem.

        moja córka wyszła za człowieka urodzonego w Opolu, którego rodzice
        również urodzili się w Opolu, którego dziadkowie także ( w
        większości) ale pradziadkowie przybyli po II wojnie światowej spod
        Lwowa. I on uważa się za Ślązaka i Polaka - jego prawo, jeśli się
        nim czuje to nim jest :) i jest porządnym człowiekiem.




      • erka-4 Re: Gość portalu: ZLNS napisał 19.07.10, 08:20
        ...nikt Was nie wyganiał,sami wybieraliście i wybieracie swoje
        miejsce pobytu,czuliście się Niemcami to wybraliście sobie tamto
        miejsce zamieszkania,a że granice przesunięto to nie nasza wina lecz
        Wasza.Nie chcę Wam zaś wytykać Waszych wad narodowych,ale to Niemcy
        wywołały wojnę,której skutkiem m.in.była zmiana granic.Mnie w Polsce
        też dużo spraw się niepodoba ale nie zmieniam miejsca
        zamieszkania,bo Polska dla mnię jak MATKA,a matka jest jedyna i jej
        sie nie zamienia.AMEN.
        • Gość: alois do erka-4 IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.10, 19:27
          jezeli Polacy nie przesuwali granic, to nie rozumiem powodu, dlaczego wybuchlo
          3. powstanie slaskie po pokojowym roztrzygnieciu kwestii Ostoberschlesien w
          efekcie plebiscytu. I nie rozumiem, dlaczego tacy jak np. Eugeniusz Romer
          zajmowal sie ustaleniami granic na dlugo przed wybuchem 1 ws i dlaczego sial
          propagande podczas pertraktachi wersalskich?

          mozesz mi to wytlumaczyc?

          a wszystko na dlugo przed 1 ws a tym bardziej hitlerem.
    • Gość: b Rasch tropem Steinbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.10, 23:42
      dobry tekst Naczelny!
      Jeżeli opolskie PO dalej będzie udawało, że Rasz zmienia kurs MN ostro... to
      popełni błąd - czasem trzeba reagować szybko i skutecznie aby coś z tego nie
      "wyrosło"!
      • Gość: kot, ktory pali drogi Andrzeju! IP: *.punkt.opole.pl 18.07.10, 23:54
        Kiedy my studenci AE w Katowicach byliśmy niegrzeczni, to nasz Rektor
        straszył nas zsyłką do Opola. Potencjał intelektualny tego miasteczka
        odpowiada jakości przybyszów, kształtujących jego wizerunek.Oni nie są
        w stanie prowadzić jakiejkolwiek neutralnej dyskusji, gdyż ich wiedza i
        prostacki charakter ( vide wypowiedzi niejakiego gościa i podobnych mu
        forumowiczów )ograniczają ich zdolności do poziomu jaki w całej tej
        dyskusji, od pewnego czasu panuje. Pozdrawiam, a Rascha popieram!!!
    • Gość: b Rasch tropem Steinbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.10, 23:51
      powinno być tak:
      dobry tekst Naczelny!
      Jeżeli opolskie PO dalej będzie udawało, że NIE WIDZI jak Rasz zmienia kurs MN
      ostro... to
      popełni błąd - czasem trzeba reagować szybko i skutecznie, aby coś z tego nie
      "wyrosło"!
      • Gość: Collonna Re: Rasch tropem Steinbach IP: *.pool.mediaWays.net 19.07.10, 01:02
        Poziom intelektualny i humanistyczny Eriki Steibach przewyzsza
        cale Opole-nie wiem, dlaczego te kundle robia z niej caly czas takie
        strachy na lachy. Najwyzszy czas , ze powstanie to stale Centrum.
        Ostatnio juz prawie kazdy w Polsce jest przekonany, ze to wysiedleni sa
        wszystkiemu winni i spotkala ich zasluzona kara.
        A ze Rasch proponuje pewne korektury tych obchodow - te komunistyczne
        i szowinistyczne ceremonialy juz dawno wszystkim Slazakom mocno ida
        na nerwy.
    • svatopluk Rasch tropem Steinbach 19.07.10, 08:35
      czy autor uwaza za chwalebne chwycenie za bron po tym gdy sie
      przegralo demokratyczny plebiscyt?

      jak obchodzone sa uroczystosci na G. Sw. Anny?
      jak na razie slawi sie ta mniejszosc ktora nie mogla pogodzic sie z
      demokratycznym wyborem i swoja porazka.

      a powstancy ( jak rowniez Selbstschutz OS) to nie kwiatami walczyli.
      tylko bronia.
      i od niej gineli ludzie.

      cale te porownanie do pani Steinbach jest bardzo tanim chwytem.

      i szkoda ze autor nie napisal jak jego przodkowie przezywali ten
      okres. z opowiadan bedzie to na pewno znal.
      • Gość: Janusz Sawczuk Re: Rasch tropem Steinbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 09:44
        Pan Rasch procz tego ze pieknie spiewa rzewne szlagiery w Proskauer
        Echo takze bardzo lubi jeździć do Reichu na rozne seminaria, które
        znakomicie roszerzaja mu pole widzenia jesli idzie o inteeresy BdV.
        Co mu szkodzi puścić od czasu do czasu taką bombę by sprawdzić jak
        Polaczki reagują na tego rodzaju śpiewkę. Pewnie się mocno zdumiał,
        że reagują calkiem calkiem..
        Juz najwyższy czas powiedziec jasno: mniejszosci narodowe w Polsce
        to nie jest szkoła ucząca jak interesy ościennych panstw forsować
        na niekorzysc kraju zamieszkania. To powinna byc szkoła uczaca
        patriotyzmu i poczucia obywatelkiej odpowiedzilanosci za interesy
        Polski. Pan Rasch bedzie ok. jeśli nzacznie głośno mówić swoim
        rodakom : jesteśmy obywatelami Polski i pracujemy dla jej dobra ! I
        tylko to sie liczy !
        • Gość: Collonna Re:Sprostowanie IP: *.pool.mediaWays.net 19.07.10, 10:17
          To ze Rasch jest obywatelem Polski to nie znaczy, ze musi spiewac
          jak mu hadziaje i polscy szowinisci zagrajom.
          • Gość: Opolak Re:Sprostowanie IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.10, 10:50
            Obywatelstwo zobowiązuje, zawsze może się go zrzec i mieć "lepsze" niemieckie,
            zresztą prawdziwy nimiec tak by zrobił przy pierwszej nadarzającej się okazji.
            Skoro nie zrzekł się polskiego obywatelstwa to toczy go schizofreniczny rak
            koniunkturalizmu - a określenie V kolumny w stosunku do takich dwupaszportowców
            jest jak najbardziej uzasadnione ich promocją obcego, historycznie wrogiego nam
            a czasami nawet zbrodniczego państwa - Niemiec. Niemcy słynni w całym świecie z
            mordów, holokaustu, okrucieństw, kradzieży są jak widać dumni z takiej
            przeszłości ale jej promowanie przez członków MN jest wbrew naszym interesom,
            (nie tylko Polaków) ale wszystkich pozostałych Obywateli Polskich!
            • Gość: Collonna Re:Sprostowanie IP: *.pool.mediaWays.net 19.07.10, 11:01
              A tak nie przyszlo ci na mysl, ze za pare lat moze mieszkac kolo Ciebie duzo
              ludzi bez polskiego obywatelstwa, ktorzy beda mieli
              calkowicie inna swiadomosc historyczna jak Twoja.
              Bo powiedzmy szczerze-to co sie w Polsce podaje za historie to bylo
              zawsze i jest dotychczas Opowiadania o Chwale i Meczenstwie Narodu Polskiego.
              • Gość: Opolak Re:Sprostowanie IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.10, 11:41
                ja nie mam nic przeciwko różnym paszportom i sąsiedztwu, dlatego dziwi mnie, że
                w dzisiejszych czasach gdy już można się go pozbyć bez większych konsekwencji,
                dla czego niemcy z MN mają polskie obywatelstwo?! Mnie niemiecki paszport piekł
                by w kieszenie :-) Oni niemcy pełna gębą, śpiewają po niemiecku, liczą złotówki
                w sklepie po niemiecku, jeżdżą nimieckim samochodem, oglądają nimiecką TV itd,
                psioczą na Polaków i Polskę a w domu maja książeczkę z orłem w koronie. Po co im
                polskie obywatelstwo skoro tak nas nienawidzą?

                PS. Dla czego nie używasz w postach polskich liter?
                • Gość: Collonna Re:Sprostowanie IP: *.pool.mediaWays.net 19.07.10, 11:59
                  Ty bys sie zdziwil, ile ludzi w Niemczech uwaza sie za Polakow a zna
                  tylko pare polskich slow. I nie obrazaj Slazakow- Polacy to byl tylko jeden
                  wielki zawod, ale zeby od razu nienawidziec? No moze nie lubimy takich, co nas
                  zawsze wyzywaja od hitlerowcow.
                  Polski paszport jest jeszcze konieczny-ale to sie tez skonczy.

                  P.S Zauwazylem, ze gdybym uzywal polskiej tastatury to bym sie za
                  bardzo kwieciscie wyrazal. A tak pisze tylko o konkretach.
                  Staram sie uzywac wyrazow bez ogonkow i zauwazylem som one naprawde obcym
                  wplywem- z Mazowsza.
                  • Gość: europejczyk Rasz i po Raszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 15:37
                    Collonna: kto ci dał prawo "wygłaszać" takie bzdety w imieniu Ślazaków!
                    Jesteś poważnie uszkodzony i coś mi zalatuje na jakiś kompleks niższości. Nie
                    życzę sobie aby takie indywiduum jak ty obrażało ludzi myślących!
                  • Gość: gość Re:Sprostowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 16:28
                    Gość portalu: Collonna napisał(a): > Ty bys sie zdziwil, ile ludzi w Niemczech
                    uwaza sie za Polakow a zna> tylko pare polskich slow.

                    Może napiszesz jakich to ludzi masz na myśli.
                    Wiesz ,że dzwonią w kościele tylko nie wiesz w którym.
                    Widzę ,że bardzo chciałbyś napisać coś mądrego i pouczającego tylko wiedzy i
                    intelektu niestety brakuje Tobie i to bardzo.

                  • Gość: Opolak Re:Sprostowanie IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.10, 16:33
                    Ja tylko nie rozumiem, ale oczywiście w cale nie muszę :-), dlaczego niektórzy
                    niemcy, a szczególnie ci z MN uważają się za Ślązaków? No nie rozumiem co im do
                    głowy strzeliło :-) A że nas nie nienawidzicie to miło słyszeć, wystarczy nam
                    zwykła obojętność i niechęć? To już coś :-)
              • erka-4 Re:Collonna 19.07.10, 19:11
                "Bo powiedzmy szczerze-to co sie w Polsce podaje za historie to bylo
                zawsze i jest dotychczas Opowiadania o Chwale i Meczenstwie Narodu
                Polskiego"...mówi się też o porażkach,nigdy nie słyszałem o tym ,że
                wygraliśmy wojnę z Niemcami w 39r.Ale to jest naturalne,że eksponuje
                się przyjemniejsze czasy z histori swojego narodu,przecież nie
                będziemy się sami dobijać,niektórzy Niemcy umią robić to bardzo
                dorze,nie będziemy im pomagać.A ciebie jako Niemca jednak bardzo
                boli,że Polacy mieli w przeszłości powody do chwały i o niej mówią
                bo takie mają prawo.Niemców uważam za mądry naród ale zarazem z
                morderczą predyspozycją,dlatego należy mieć to zawsze na uwadze.
            • franzin1 Re:Sprostowanie 19.07.10, 11:05
              Niemcy nie są znani na świecie z tych powodów o których piszesz. Ich
              marka to BMW, Mercedes itp. To są skrzywione projekcje.
              Rak koniunkturalizmu toczy tysiące Polaków mieszkających na stałe w
              USA, Wielkiej Brytanii itd.
          • Gość: Janusz Sawczuk Re:Sprostowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 11:01
            Dlaczego od razu hadziaje i od razu polscy szowiniści?
            Jak sie mieszka w Polsce i jest sie obywatelem polskim to sie
            szanuje polski punkt widzenia. A jak sie ma inny i ten akurat nie ma
            nic wspólnego z interesem wspólnoty, w której się zyje, to trzeba 10
            razy sie zastanowić jak co powiedziec by nikogo nie zabolało.
            Chyba ze sie ma to w nosie bo sie ma swiadomosc, ze tak mysli wielki
            brat za granicą (czy bratowa, to a propos zajebistej blondyny
            urodzonej na polskim Pomorzu w czasie okupacji niemieckiej), i nawet
            wiecej, bratowa wyraźnie zyczy sobie, by zacząc nad tym intensywną
            pracę polityczną !?
            Ile trzeba miec tupetu, albo miec w d... współzycie we wspolnocie
            regionalnej ale i panstwowej, ze sie sugeruje legalnym polskim
            wladzom regionu jak powinny konstruowac obchody panstwowych swiat...
            Wyobrazam sobie jaki rwetest podnióslby sie w Dojczlandii, gdyby
            dzialajacy tam Zwiazek Polakow w Niemczech zarządał, by 1 wrzesnia
            obligatoryjnie w Parlamencie Niemieckim poslowie minuta ciszy czcili
            pamiec polskich ofiar agresji.
            A może wlasnie po powrocie z ktoregos szkoleniowego pobytu p. Rasch
            uznał ze pora wprowadzic do obiegu hasla reinterperetacji
            przeszlosci..? Co nasze sluzby na to ? Czy ta tematyka poddana jest
            jakiejś obserwacji ?
            Wydaje mi sie ze nadeszla pora postawienia kwestii dymisji p. Rascha
            z funkcji szefa.
            • Gość: Collonna Re:Sprostowanie IP: *.pool.mediaWays.net 19.07.10, 11:37
              W ostatnich 65-latach historii PRL-u i III RP sie duzo zmienilo.
              To co kiedys fajrowalismy za swieta narodowe to nagle rocznice
              zdrady i podlosci, wielcy przyjaciele stali sie wrogami i mordercami
              a bandyci nagle stoja na cokolach jako bohaterzy narodowi.
              A wszystko z blogoslawienstwem polskich historykow, ktorzy te prawdy juz zawsze
              bronili, pisali na te tematy prace naukowe a ich profesory
              sa oczywiscie dale wazne, mimi ze raz spiewajom tak a potem inaczej-
              w zaleznosci skad wieje wiatr.
              Tylko Rasch jest zdrajca, bo ma wonty do pewnego sposobu obchodow
              wydarzen, ktore mozna rzeczywiscie roznie osadzac.
              Ja osobiscie uwazam, ze postawienie pomnika "Ogniowi" Kurasiowi czy
              temu antysemicie Dmowskiemu to jest ta prawdziwa ganba.
              • Gość: . Collona na colona! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 17:01

                j.w.
            • Gość: lobber Rush musi odejść! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 18:37
              Pan Janusz Sawczuk ma rację. Rush musi odejść! Im szybciej, tym lepiej dla
              niego.
              • Gość: pancertojfel Re: Rush musi odejść! IP: *.play-internet.pl 04.05.11, 21:41
                forum.gazeta.pl/forum/w,639,106235788,112443848,Wybitne_Slonsoki_Karl_Ernst_NPD_Lober.html
                de.wikipedia.org/wiki/Karl-Ernst_Lober
                www.youtube.com/watch?v=bbsTlY4DH5w
                Bardzo dużo spotkań "z lokalnymi aktywistami" oraz "aktywna koordynacja"...
                ..."w wolnej Polsce" (ZA WOLNA TA POLSKA!) wrócił i żył i umarł, jako przywódca legalnej, europejskiej partii...
          • erka-4 Re:Collonna 19.07.10, 18:55
            "To ze Rasch jest obywatelem Polski to nie znaczy, ze musi spiewac
            jak mu hadziaje i polscy szowinisci zagrajom" .... ta wypowiedż
            swiadczy właśnie o Tobie.Jesteś 100-procentowym niemieckim
            rewizjonistą.
    • Gość: Silo Panie redaktorze: IP: 81.219.5.* 19.07.10, 10:32
      Pański artykuł bardzo mija się z faktami i jest pełen nadużyć.
      Licytuje się Pan na krzywdy przytaczając przykład II wojny światowej czy
      rozbiorów Polski. Pierwsze zdarzenie odbyło się później, a drugie nie
      dotyczyło Śląska.
      Tak zwane III Powstanie Śląskie to nic innego jak inspirowana przez warszawę i
      polskie tajne służby rewolta przeciw demokratycznej woli ludu śląskiego.
      katowice.gazeta.pl/katowice/1,35055,2875497.html
      Na Śląsku toczyła się bezpardonowa walka, której większość społeczności nie
      chciała. W samej kampanii plebiscytowej śmierć poniosło ok 2000 osób, kolejne
      tysiące zginęły na skutek samych walk w III powstaniu.
      To nieprawda że powstańcy byli grzeczni i porządni. Oni tez dopuszczali się
      zbrodni wojennych pacyfikacji i grabieży (Hołdunów).
      Reasumując trzeba stwierdzić że knowania Warszawy i Paryża doprowadziły do
      tragedii na Górnym Śląsku, a to że rządy hitlerowców doprowadziły później do
      nieporównywalnie większej tragedii niema tu nic do rzeczy. Są to fakty o
      których społeczeństwo polskie nie wie i niechce wiedzieć, dlatego dobrze że
      pan Rasch poruszył ten temat.
      Jeżeli się komuś zarzuca kłamliwe jątrzenie wzorem Eriki Steinbach to warto
      byłoby zadać sobie pytanie czym było i jest zakłamane przedstawianie tej
      historii w Polsce przed i po wojennej.
      • Gość: alois Polacy sa alergiczni na prawde! IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.10, 19:22
        widzisz silo, ze z faktami nikt z Polakow dyskutowac nie chce. Ale sonst große
        Klappe!
        • Gość: Janusz Sawczuk Re: Polacy-alergiczni na odkrecanie kola historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 20:38
          Ty alojs nie rżnij głupka. Z faktami sie nie dyskutuje. Fakty sie
          zna i respektuje.
          A fakty są zajebiście proste. Niemcy jako zaborca i gnebiciel
          Polakow przegraly wojne I swiatową. Narodowo w duchu polskim
          uksztaltowani Slazacy odebrali ziem tyle ile sie wowczas dalo.
          Zauważ ze odzyskano od Niemiec na Slasku tylko skrawek, 10 razy
          wiecej odebraly Niemcom mocarstwa zwycieskie (Alzacja, Lotaryngia,
          Pomorze, Poznańskie), po II wojnie swiatowej powtórzylo sie to samo.
          I to są te fakty. Wszystko inne jest biadoleniem.
          A teraz co to jest duch Steinbach. Sprawa tez jest b. prosta.
          Zjednoczone Niemcy umyslily sobie, ze tak uksztaltuja "europeizację"
          Europy Srodkowej, by odzyskiwać utracone. Strategiczne zadanie
          Steinbach polegalo na tym by przekonywac Europe ze "Slask jest nasz"
          a podstawowym prawem czlowieka jest "Recht auf die Heimat", czyli
          prawo do powrotu.
          Trzeba byc glupkiem by tego nie widziec, a z drugiej strony trzeba
          byc glupkiem by to widziec na to sie godzic.
          • Gość: kolo historii Re: Polacy-alergiczni na odkrecanie kola historii IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.10, 08:38
            Gość portalu: Janusz Sawczuk napisał(a):

            > Ty alojs nie rżnij głupka. Z faktami sie nie dyskutuje. Fakty sie
            > zna i respektuje.


            Prof. Janusz Majcherek - Poprawka z historii


            To prawda, że nie Polacy wymyślili nacjonalizm, ale ochoczo go przyjęli. Rozpowszechnianie się ideologii nacjonalistycznych przyniosło Polakom więcej szkód i tragedii, niż sukcesów i pomyślności, ale im hołdowali i wielu z nich nadal uparcie hołduje ich rodzimej odmianie. W jej imię wyrządzili wiele krzywd innym, ale nie chcą się do tego przyznać i wyciągnąć stąd wniosków, przerzucając winy na cudze barki.

            Wpływa to na sposób postrzegania i interpretowania okoliczności, jakie towarzyszyły odzyskiwaniu przez Polskę niepodległości po I wojnie światowej i do dziś budzą podejrzane emocje.

            Należą do nich walki zbrojne z Ukraińcami w Galicji Wschodniej i z Niemcami na Śląsku. Wielu Polakom trudno jest do dziś zrozumieć, że powstańcy śląscy, pragnący przyłączenia tej prowincji do Polski, mieli za przeciwników obrońców jej przynależności do Niemiec, a we Lwowie zwolennicy polskości miasta starli się ze zwolennikami jego ukrainskości. Amfiteatralny pomnik czynu powstańczego na Górze Św. Anny został po II wojnie światowej wzniesiony na miejscu wysadzonego w powietrze podobnego monumentu, wybudowanego tam przez Niemców dla upamiętnienia ich wcześniejszego panowania na tych ziemiach. Polacy domagają się od Ukraińców zgody na rekonstrukcję triumfalistycznego (dominującym elementem architektonicznym są łuki triumfalne) cmentarza polskich ofiar walk o Lwów oraz żądają umieszczenia tablicy sugerującej, że zginęli oni w obronie polskiej niepodległości, co rozmija się z prawdą (w walkach o Lwów nie decydowała się niepodległość Polski, lecz przynależność do niej tego miasta). Próbuje się narzucić Ukraińcom taką wizję historii, według której byli oni wrogami polskiej niepodległości, co zrównywałoby ich z bolszewikami, idącymi na Warszawę w 1920 r. Czy to tak trudno zrozumieć, że we Lwowie walczyli ze sobą polscy i ukraińscy patrioci, co stanowiło wielką tragedię dla nich i powinno stanowić przestrogę dla ich potomnych.

            To z kompletnego pomieszania faktów i pojęć historycznych rodzi się przekonanie, że Lwów i Wrocław, Wilno i Gdańsk są równie i odwiecznie polskie.
            silesia.restituta.eu/forum/viewtopic.php?f=17&t=113&sid=89b0972f5fed64c9ad1b46682192f024
            • Gość: a Polacy są u siebie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.10, 09:10
              jak zauważyłeś potrafimy walczyć o swoje - i to skutecznie. Oczywiście Niemcy
              woleliby abyśmy spokojnie dali się "pożreć" w imię racji niemieckiej ( zawsze
              mieliście swoje racje wycinając sąsiadów). Historia uczy: Niemcy pojawiają się
              na obcym terenie, zajmują możliwie wile stanowisk i władzy, ogłaszają się
              'ofiarą" z wykorzystaniem wszelkich dostępnych prowokacji, przejmują teren...
              przegrywają i znikają z terenu. Ciekawe, że powtarzanie tego algorytmu (prawie
              bez zmian)zaświadcza o głupocie lub cesze narodowej - przecież to się Niemcom
              nie opłaca!
            • Gość: Janusz Sawczuk Re: Polacy-alergiczni na odkrecanie kola historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.10, 10:06
              Majcherkowi jako nie historykowi a spoecjaliscie od relatywizmu
              kulturowego trudno jest wniknąć i wlasciwie ocenic wysilek ideowy i
              zbrojny w momencie odzyskiwania niepodległości. Wyciaganie dzis
              pierwiastka "nacjonalizmu" na okreslenie ówczesnych działań, bądź
              błędne przypisywanie Polakom niewiedzy co do motywacji i postaw
              drugiej strony na Sląsku czy Ukrainie traci lekko właśnie
              relatywizmem i byc może utratą zdrowej busoli. Gdyby tej busoli
              zabrakło ówczesnym polskim przywódcom (Piłsudski, Korfanty)
              czekaliby z zalozonymi rękami na wyroki boskie i laskawosc pobitych
              mocarstw (Niemcy, Rosja, Austria)i miedzynarodowych gremiów, które
              budowaly nowy ład międzynarodowy.
              Ani Niemcy ani Austria ani Rosja nie mialy zamiaru, by w swej
              dobroci uznać, ze trzeba sie na lawce dziejów nieco przesunąć i
              zrobić miejsce tym, których wczesniej z tej lawki nie tylko zrzucono
              ale i wdeptano w glebę.
              Owczesna potrzeba czynu, który wymagał trudu mobilizacji, decyzji i
              ofiary dzis moze byc uznana tylko za bohaterstwo i
              dalekosiężny akt panstwowotwórczy,wyłącznie w pozytywnym
              sensie tego słowa...
              Nie trzeba wiele rozumieć, żeby pojąć, że odzyskiwanie musialo
              zderzyc sie z potrzeba zachowania, uratowania, obrony, z
              przeciwdzialaniem. Dla Polaków to było historyczne być albo nie być.

              Sprzeciwiam sie reinterpretowaniu ówczesnych zdarzeń dzisiejszym
              aparatem pojeciowym i ideowym. Latwo można otrzeć się po prostu o
              prezentyzm i bzdurę. Moze wyjsc bowiem na to, ze mieliśmy przodków
              idiotów, którzy walcząc o granice, próbując odtworzyć zasięg
              terytorialny polskiego panstwa nie wiedzieli co czynią, a co gorsza
              pokrzywdzili ludy sąsiednie. Tak źle nie było. Na wschodzie idea
              stworzenia ludom
              panstw (dopomożenia Ukraińcom i Bialorusinom przeciw Sowjetom)
              zaprzyjaźnionym z Polską musiala otrzeć się o sprzeczność interesów
              (czyj ma być Lwów). Byli i tacy Polacy na Sląsku, ktorzy nie chcieli
              ani do Polski ani do Niemiec. Ale tym historia nie przyznała racji.
              • rzewucki Re: Polacy-alergiczni na odkrecanie kola historii 22.07.10, 21:26
                piszesz:
                "Majcherkowi jako nie historykowi a spoecjaliscie od relatywizmu
                kulturowego trudno jest wniknąć i wlasciwie ocenic wysilek ideowy i
                zbrojny w momencie odzyskiwania niepodległości."

                no i co nam chcesz powiedziec? kazdy w miare inteligentny czlowiek potrafi
                zrozumiec, co sie w tej 2RP dzialo i dlaczego.


                "Wyciaganie dzis pierwiastka "nacjonalizmu" na okreslenie ówczesnych działań,
                bądź błędne przypisywanie Polakom niewiedzy co do motywacji i postaw drugiej
                strony na Sląsku czy Ukrainie traci lekko właśnie
                relatywizmem i byc może utratą zdrowej busoli. "

                BZDURY wypisujesz. czyzbys byl tak krotkowzroczny, ze nie widzisz nacjonalizmow
                2RP?! a moze dlatego nie widzisz, bo sam jestes polskim naziolem?...
            • Gość: <> Majcher(ki)em w Sawczuka - nie ładnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 22:37
              Panie Profesorze Sawczuk napisał Pan zbyt wiele prawdy "prosto w oczy" i Mn
              sięgnęło po "inteligentne" metody usunięcia Pana z tego wątku.
              Oczywiście, że po I wojnie powinniśmy grzecznie dalej być pod zaborami wg.
              interesów Niemieckich to wskazane. Mnie dziwi skąd nagle reinterpretacje sprzed
              90 lat z pominięciem "osiągnięć" narodu niemieckiego w nieco bliższym okresie
              czasu. MN coś szykuje - może uważają, że dobry czas na to zakładając słabość
              polski po Smoleńsku i wyczynach w wojnie PO-PiS (oni są tak sobą zajęci, że
              można coś "po cichu" ugrać)?
    • Gość: Slązak z Opola Po co ta MN wogóle jest? IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.10, 10:35
      Ja się zastanawiam po co ta MN w ogóle jest, jaki jest jej cel, taki faktyczny
      i kto ją finansuje? Parafrazują sławny cytat: nie pytaj Niemcu z MN co Polska
      zrobiła, ale powiedz lepiej co ty Niemcu zrobiłeś dobrego dla Polski? Czy
      czujesz się Polakiem, Niemcem, Ślązakiem czy kim innym i żyjesz w naszym
      wspólnym kraju, w POLSCE, to powinieneś działać dla wspólnego dobra, dla
      naszej wspólnej pomyślności a nie judzić i odcinać się od społeczeństwa przez
      budowę wrogości i uprzedzeń. Jeśli tak postępują niemcy to mają jakiś cel, do
      którego MN oficjalnie się nie przyznaje ale który ludzie podświadomie czują.
      Rewizjonizm, szowinizm i nacjonalizm podsycany przez działaczy MN budzi moje
      obawy co do ich intencji. Będę teraz czujny i bardzo krytyczny (można
      powiedzieć ze przewrażliwiony, ale przecież są ku temu powody) w stosunku do
      osób wspierających i popierających MN
      • franzin1 Re: Po co ta MN wogóle jest? 19.07.10, 10:51
        Zamiast demagogii lepiej pisać o konkretach, do których można
        odnieść się w sposób merytoryczny. Co kryje się za zarzutami
        rewizjonizm, szowinizm i nacjonalizm kierowanymi w stosunku do MN.
        Bo tego rodzaju zarzuty można kierować w stronę polskiej większości,
        przy zachowaniu złej woli. Nie widzę w tej dyskusji dobrej woli obu
        stron.
        • franzin1 Re: Po co ta MN wogóle jest? 19.07.10, 10:55
          Po co Polacy domagają się w BRD uznania siebie za mniejszość. Skoro
          ta ekonomiczna emigracja nie jest w stanie tak jak np Turcy brać
          udziału w życiu politycznym Niemiec.
        • Gość: Opolak Re: Po co ta MN wogóle jest? IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.10, 11:30
          rewizjonizm - pani Steinbach i jej zw. wypędzonych (jak wyrzucę złodzieja z domu
          to jego dzieci też założą związek wypędzonych?)
          szowinizm - nazwy niemieckie, nawet tam gdzie ilość niemców z MN jest śladowa
          nacjonalizm - list pana Rascha
          • Gość: gość Re: Po co ta MN wogóle jest? IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.10, 04:36
            Gość portalu: Opolak napisał(a):
            > jak wyrzucę złodzieja z domu to jego dzieci też założą związek wypędzonych?

            Mowisz o zlodziejach mieszkajacych na Dolnym Slasku, ktore jada do Niemiec
            samochody ukrasc i rozbierac?
            • Gość: alois Re: Po co ta MN wogóle jest? IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.10, 17:59
              > Gość portalu: Opolak napisał(a):
              > jak wyrzucę złodzieja z domu to jego dzieci też założą związek wypędzonyc

              a mieszkasz na pewno w swoim domu, czy tez w tzw. "poniemieckim"?

      • Gość: Kris Re: Po co ta MN wogóle jest? IP: *.pools.arcor-ip.net 19.07.10, 12:28
        Ty to jesteś pewnie z tych "Slązaków" których to dziadkowie urodzili się we
        Lwowie.Slązakiem może bądziesz jak przestaniesz pluć na prawdziwych
        Slązaków.Teraz to z ciebie taki Slązak jak z koziej dupy rajzytasza.
        • Gość: Ślązak z Opola Re: Po co ta MN wogóle jest? IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.10, 16:21
          A jak ja mogę pluć na Ślązaków jak sam się nim czuję? A jakie ty masz prawo
          mówić kiedy będę Ślązakiem a kiedy nie? W Mniejszości niemieckiej są jak sama
          nazwa mówi niemcy a nie Ślązacy. Dlaczego niektórzy mylą niemców ze Ślązakami?
          • Gość: gość Re: Po co ta MN wogóle jest? IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.10, 04:44
            Ciekawe ze Niemiec nie moze byc Slazakiem bo jest Niemcem, ale Slazak moze byc
            polakiem.

            Dziwna logika.

            Wiekszosc Slazakow zostala wypedzona bo byli Niemcami, i teraz jakis Wolak
            bedzie nam pisal o tym kim Slazacy sa.
    • Gość: bet Rasch tropem Steinbach IP: *.ip.netia.com.pl 19.07.10, 10:51
      Panie Redaktorze, tak się zniżać do poziomu tego, którego Pan gani. Wstyd!
    • Gość: dość Rasch tropem Steinbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 12:00
      Po ilości „rewizjonistów” jaka pojawiła się w tym wątku można wywnioskować:
      1. Frejlich trafił w dziesiątkę
      2. Rasz musi przestać być przewodniczącym MN
      3. To zorganizowana próba „przejęcia” i zawłaszczenia części terytorium RP
      przez „farbowanych” obywateli polskich
      4. Skoro Ślązak wg samego Ślązaka to nie Polak i nie Niemiec to w MN nie ma
      Ślązaków
      5. Negowanie trzech powstań śląskich zaświadcza, że MN to organizacja
      antyśląska i antypolska
    • calber Żeby było jasne... 19.07.10, 15:02
      Panie Redaktorze, co to jest ten "ton Eriki Steinbach"? I dlaczego
      miesza Pan powstania śląskie ze Steinbachową i ziomkami?
      Czytam, czytam i muszę po prostu zatkać nos przy czytaniu.
    • Gość: jma2312@arcor.de Rasch tropem Steinbach IP: 188.46.158.* 19.07.10, 19:35
      Szanowny Panie Redaktorze.
      to ze jest pan Slazakiem nie jest usprawiedliwieniem do absolutnie bzdurnych
      porownan-ton E.Steinbach-zaden zwiazek z powstaniami.Panskie teorie to
      pomieszanie z poplataniem histori.Prosze porozmawiac z prawdziwymi
      powstancami, niestety to raczej malo prawdopodobne,
      pozostaje wiec sie doksztalcic albo milczec.

      z powazaniem J.Malkus
      • Gość: ? Re: Rasch tropem Steinbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 19:57
        rozkaz milczenia wysłany z Niemiec - tak należy traktować post komentowany!
        Nie - dość milczenia! Nie pozwolimy na tworzenie u nas filii "wypędzonych" spod
        znaku nawiedzonej Steinbach. Rasch się skompromitował i albo MN go usunie, albo
        straci swoje ciepłe posadki. Skoro są obywatelami RP to nie mogą działać
        przeciwko RP!
        Niech ktoś spowoduje aby Korzeniowski "(wy)otrzeźwiał" i zacznie coś robić
        porzadek z tą prowokacją!
    • stefan_ems Rasch tropem Steinbach 19.07.10, 21:11
      Panie Frelich! A co tak tylko ze Steinbach Pan wyskoczyl? Nie było
      podobieństwa ze samym fuehrerem? A w ostatnim zdaniu to z czego się
      Pan tłumaczy? (a tak gwoli malej uszczypliwości to te chopy
      widocznie nie mieli u wos nic do gotki, bo by to inksze miono się
      mialo Panie Frelich :-))
      Po tym, co przeczytałem przekonałem się, ze Rasch musi miec racje,
      skoro takie halo się rozpętało :-)
    • Gość: ? Brawo Profesorze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 22:01
      j.w.
    • Gość: ? Brawo Profesorze Sawczuk! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 22:04
      j.w.
      • Gość: gosc GW ponosi współodpowiedzialność za Rascha... IP: *.pools.arcor-ip.net 19.07.10, 22:54
        Panie Frelich, Pan i Pańska gazeta ponosicie współodpowiedzialność za
        dywersyjną działalność agenta Steinbachowej - Rascha. Przypominam Panu ile
        peanów pochwalnych wylała z siebie pod adresem MN Pańska gazeta z okazji
        20-to lecia MN na Opolszczyźnie:
        niepoprawni.pl/blog/820/skandaliczna-postawa-gazety-wyborczej-na-opolszczyznie
        Nie tylko zresztą z tej okazji temat MN często powracała na łamy GW. Tej
        organizacji "Niemców" podejrzanie dobrze mówiących po polsku a często
        podejrzanie źle po niemiecku GW robiła zbyt często reklamę. No i doszło do
        czego dojść musiało - dostali palec, chcieli dłoń, dostali dłoń, chcą całą
        rękę.
        Od samego początku należało tę organizację trzymać na wodzy. Zamiast
        patrzenia im na ręce GW sama tego gada wychowała na własnej piersi. Aż
        temu Raszowi kompletnie odbiło. Poczuł się Gauleiterem Oppelnerland i
        dyktuje polactwu, co polactwu wolno, a czego nie wolno.
        Mam nadzieję, że to wystąpienie Rascha będzie dobrą i skuteczną nauczką
        dla red. Frelicha i GW na przyszłość.
      • Gość: gosc ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.07.10, 23:11
        Jedynym zarzutem pod adresem pani Steinbach jest to ze jako
        przewodniczaca Zwiazku Wypedzonych sama jest corka oficera urodzona
        w czasie wojny na terenie Polski.Sama nie twierdzila ze jest
        wypedzona ale kto to w Polsce chce slyszec,zatkanie usz ,tupanie i
        krzyk.Przywodca powstania byl "Slazak" z Wielkopolski czy powstanie
        powinno sie wedlug tego toku myslenia Polakow nazywac Wielkopolskim
        napadem na Slask?
    • Gość: gosc Rasch tropem Steinbach IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.07.10, 23:55
      Chyba to jedna z wiekszych wad Polakow, ze przewaznie to sa im
      inni winni i jakby nie ci inni To wszystko wymyslilaby nauka polska
      a polski przemysl wyprodukowal.
    • Gość: gosc Rasch tropem Steinbach IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.07.10, 00:06
      Uwazam ze prawa to nie jest jakas stala i nalezy o nie dbac.Przy
      okazji mozna jedno prawo oddac ,dotyczace ordynacji wyborczej.Po co
      MN posel w Warszawie?
      I w sumie co mnie obchodzi ze Kroll wzial sobie za zone Polke i
      dopiero biedak na koniec mogl sobie upragniony motorad kupic?;)Cale
      lata kasa plynela i motora jak nie bylo tak nie bylo :)
      Czy to nie skandal?;)
      W zamian za oddanie prawa do uprzywilejowanej ordynacji wyborczej
      uwazam ze prawo do wyboru najwrednieszego chadziaja z wysylka do
      Warszawy bez prawa powrotu byloby calkiem OK;)

      PS. Posel z Kluczborka podobno juz sie ukrywa:)
    • Gość: lomi lomi Rasch tropem Steinbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.10, 10:40
      Sorki, czy Rasch kako Niemeic nie może mieć innego spojrzenia na
      sprawę?Jest tylko jedna jedyna racja rodem z PRL-u?
      • Gość: a Re: Rasch tropem Steinbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.10, 11:04
        może mieć jakiekolwiek spojrzenie jako Rasz - problemem jest że ten Rasz jest
        też Przewodniczacym MN. Rasz jako Przewodniczący MN "zadeklarował", co MN będzie
        robić... i nie są to "prace" dobre dla Polski ani Ślązaków. MN nie może "odciąć"
        się od stanowiska własnego Przewodniczącego i jednocześnie pozostawić go na
        stanowisku (razem z jego "deklaracją"). Jak widać MN jednak to zrobiło. PO
        uważa, że tak można?
        • Gość: waldi do "a":pikus! IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.10, 19:20
          no i widzisz synek! Niemcy nie mieli z waszymi mniejszosciami na ich terenach
          wcale latwo!!! Zachowanie Rasch w porownaniu z waszym zachowaniem to po prostu
          pikus!!!w
          • Gość: a Re: do "a":pikus! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.10, 22:36
            no i widzisz synek! Polacy nie mieli z waszymi mniejszosciami na ich terenach
            wcale latwo!!! Zachowanie nasze w porownaniu z Raszym zachowaniem to po prostu
            pikus!!!
            • Gość: waldi Re: do "a":pikus! IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.10, 22:52
              widze, ze nie chcesz rozumiec! bo o taka glupote, ze ktos tego nie rozumie to
              nawet Polakow nie podejrzewam.
    • Gość: gość Rasch tropem Steinbach IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.10, 04:55
      Frelich?
      Frelich?

      No nie wiem, cos mi to przypomina... Chyba nazwe

      Fröhlich.

      Po PRLowskiej edukacji i reedukacji, nawet z Fröhlicha moze sie stac
      antyniemiecki Frelich.

      Freilich, freilich meine lieben Freunde.
    • Gość: obywatel RP MN przegina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 14:25
      MN opanowała większość stanowisk w tym województwie oraz ma strukturę mafijną.
      Wystarczy, że kogoś z MN chce się pociągnąć do odpowiedzialności za
      "przekręty" aby samemu stać się "odpowiedzialnym". Są ponad polskim prawem?
      Jak widać przystępują teraz do fazy udowodnienia, że Polacy na "ich" terenie
      są imigrantami!
      TSKN ponoć nie jest partią, a ma posłów i przedstawicieli prawie wszędzie...
    • Gość: Listonosz Rasch tropem Steinbach IP: *.adsl.alicedsl.de 21.07.10, 15:49
      Co za bzdurny tytul artykulu!

      Pani Steinbach jako "Bundesvorsitzende" (po polsku mozna by powiedziec przewodniczaca Zarzadu Glownego) Zwiazku Wypedzonych dobrze zna historie wypedzen ludnosci rodzimej z ich ziemi ojczystej w Europie (tak,tak, nie chodzi tu tylko o Polske) w XX w.
      Postawila sobie dlatego jako cel upamietnic losy tych ludzi, zeby w przyszlosci sie takie rzeczy nie powtorzyly.
      To bardzo zaszczytny cel: "Politycy, nie realizujcie swoje cele poprzez wypedzenia niewinnych ludzi z ich ojcowizny, bo jest to przestepstwem".
      I ma ona racje!

      Pan Rasch natomiast jako Slazak mowi, ze "Powstania Slaskie" nie byly zrywem ludnosci slaskiej przeciw okupantowi, bo zadnego okupanta nie bylo.
      To bylo po prostu wykorzystanie sytuacji w Niemczech po przegranej wojnie, przez politykow z Warszawy, w celu aneksji niemieckiego terytorium. A mianowicie po przegranym dla Polski plebiscycie.
      A tragedia jest to, ze mala grupa Slazakow podniosla bron przeciw swojemu Panstwu i wiekszosci wspolziomkow.
      A obchodzenie w obecnej formie obchodow tego powstania musi bolic obywateli polskich narodowosci niemieckiej. Trzeba wiec sie zastanowic jak organizowac te obchody, zeby nie jatrzyc ledwie zagojonych ran.
      I pan Rasch tez ma racje!

      Co mnie osobiscie dziwi, to to, ze ludzie nie majacy ze Slaskiem tamtych czasow nic wspolnego nie chca zrozumiec, ze sprawa ta dotyczy przede wszystkim potomkow Slazakow.
      I po tylu latach, ta slaska tragedia nie powinna byc przez politykow wykorzystywana dla ich doraznych celow.
      Bo jak wiadomo: "zgoda buduje".

      • Gość: a Re: Rasch tropem Steinbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 16:21
        post napisany z Niemiec proponujący uznanie Steinbach za "anioła" i Rascha jako
        piewcy cytuję:"A tragedia jest to, ze mala grupa Slazakow podniosla bron przeciw
        swojemu Panstwu i wiekszosci wspolziomkow."
        To niestety nie jest śmieszne i potwierdza, że MN opolska działa jak partia
        "wypędzonych" na szkodę RP.
        • Gość: alois Re: Rasch tropem Steinbach IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.10, 18:01
          na szkode RP dziala sama RP!!! jeszcze tego nie zauwauzyles?
          • Gość: gosc Re: Rasch tropem Steinbach IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.10, 19:59
            Proponuje powolac zespol do szukania prawdy pod przewodnictwem
            Macierewicza i Kaminskiego.(po tym raporcie Slask bedzie jak dziki
            zachod -wolny i bez mieszkancow)
      • Gość: Janusz Sawczuk Re: Rasch tropem Steinbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 04:32
        Dziekuje listonoszowi za klarowne ujecie kwestii: teraz wiemy juz po
        co chodzi. Zadaniem Rascha postawionym przez Steinbach jest
        wykonanie pracy narodowej polegajacej na tym by dokonac
        reinterpretacji historii niemieckiej na w końcu naszym Sląsku.
        Powstania to byla nasza slaska sprawa. Niektorzy Slazacy byli
        patriotami (ci walczyli o spoistosc Sląska) a niektórzy zdrajcami
        (ci walczyli za odlaczeniem G. Slaska od naszej niemieckiej
        MACIERZY). Skoro my tu som i my tu mamy w wojewodztwie wladze, to my
        teraqz bedziemy zadac by inaczej w Opolu patrtzec na powstania
        slaskie. A skoro tak, to my se zazadamy by oficjalne obchody byly
        inksze. I my chcemy im nadac inny ton. Nie jakis tam polski, tylko
        nasz niemiecki.
        A jesli tak sie sprawy maja to w takim razie rzecz nadaje sie do
        prokuratora ! Obywatelskie doniesienie na Rascha, ze dziala na
        niekorzysc Państwa Polskiego powinno byc tylko kwestią czasu. Chyba,
        ze nie jestesmy juz tu na Slasku Opolskim w Państwie Polskim tylko w
        jakimś innym podmiocie, o którym jeszcze (my) nie wiemy, ale oni juz
        wiedzą (po wielu szkoleniach).
        Platformo, ty rzadzisz, ale jesli w tej sprawie twoj glos bedzie tak
        skuteczny jak w sprawie dr Lukawieckiego, to slowo daje trzeba
        bedzie poszukac innej sily politycznej, która nazwie rzecz
        wlasciwymi slowami.
        • Gość: waldi do Janusz Sawczuk IP: *.dip.t-dialin.net 22.07.10, 08:35
          chyba jednak az tak zle pod zaborami oraz na pozostalych terenach jako
          mniejszosc Polacy nie mieli. Gdyby Niemcy byli tacy jak ich opisujecie w waszych
          podrecznikach "historii" to by was wtedy WSZYSTKICH wylapali i pozamykali!!!
          • Gość: Janusz Sawczuk Re: do Janusz Sawczuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 09:58
            Mily waldi, masz racje tak żle nie było. Za Bismarcka walczono tylko
            o kulturę co w relacji do Palków w zaborze pruskim i na Sląsku
            oznaczało nasilenie walki z katolicyzmem i jezykiem polskim i
            generalnie polskoscią. Nasilenie tej polityki dało w efekcie
            zaostrzenie represji za uzywanie jezyka polskiego (vide: bicie
            dzieci (skatowanie) we Wrześni za mówienie w szkole po polsku.)
            Zauważ kochany chlopcze, ze nie bylo jeszcze Hitlera, jest dopiero
            pierwsza dziesiatka lat XX w.
            Gdby nie aktywna obrona przed germanizacją (obejrzyj se "Najdłuższą
            wojnę nowoczesnej Europy") byłoby znacznie gorzej.
            Na Sląsku germanizacja Polaków ( wzgl. nieuświadomionej ludnosci
            Sląskiej) rozwinęla sie na niepotykaną skalę po 1922 r. Poczytaj
            literaturę fachową na temat polityki germanizacyjnej tego czasu.
            Po 1933 r. było totalnie i mocno: kto ujawniał sympatie polskie byl:
            a) inwigilowany permanentnie
            b) prowadzony w kartotece Gestapo i szykanowany
            c) im bliżej wojny tym większe niebezpieczenstwo eliminacji groziło
            za przyznawanie sie do polskosci.
            Ucieczka "w niemieckosc" dla ochrony egzystencji dala w efekcie to,
            że w 1945 r. na wejsciu kto mówił po polsku na G. Sląsku: stara
            generacja (rodzice arcb. Nossola modlili sie jeszcze po polsku, syn
            juz po niemiecku) ! Mlodzież w większości zostala "przekręcona" na
            niemiecką stronę, to samo dotyczylo dzieci, już nie mówię o mlodych
            mężczyznach, których zbratał z niemczyzną pobyt w Wehrmachcie,
            wiadomo koledzy z wojska sa najwazniejsi w zyciu dla mlodego faceta.
            Jest dla mnie calkowicie zrozumiale, ze odniemczanie i repolonizacja
            staly sie pierwszymi krokami wladz wobec mieszkańców. Potem przyszła
            wersyfikacja, potem wysiedlenia popoczdamskie. Itd itd.
            Potem stalinizm pokazal nieludzkie oblicze wobec kazdego kto nie
            pasowal do linii ideologicznej. Polaków ze Sląska Górnego traktowano
            podejrzliwie i imputowano im "sląski nacjonalizm". Mimo to
            mieszkancy (autochtoni) garnęli sie do polskosci, chcieli miec
            obywatelstwo polskie. Rozczarowanie Polską przyszlo juz w latach 50-
            tych i 60-tych, gdy tu byla bieda, a tam cud gospodarczy (Plan
            Marshalla, gospodarka rynkowa, uruchomienie zasobów, zaktywizowanie
            dóbr zrabowanycyh Europie itp.)

            Zreszta co ja ci waldi bede truł d...., zapisz sie na Uniwersytet ..

            • Gość: erka-4 Re: do Janusz Sawczuk IP: 80.50.134.* 22.07.10, 12:39
              No cóż Waldi to twardy orzech (w domyśle N.)i na uniwersytet,który
              uczy polskiej historii to raczej się nie zapisze,będzie tkwił w
              swojej głupocie i solił banialuki wszem i wobec a przedewszystkim na
              forach internetowych,gdzie można wymyślać własną historię.A tak na
              marginesie po co się zajmować Waldim,niech sobie żyje w spokoju i w
              swojej niemieckiej podświadomości.
              • Gość: Janusz Sawczuk Re: do erki-4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 14:20
                Oczywiscie, sa rzeczy przyjemniejsze.
                Ale:
                kto ma sie zajac "prostowaniem" takich sadów?
                Coś mi sie wydaje, ze oddalismy ten odcinek (kształcenie) tez innej,
                nie polskiej, opcji.
                Prof. Suchoński choc na emeryturze, to jeszcze mógłby zbadac jakie
                tresci zawarte sa w materialach z których uczy sie MN. w swych
                różnyc instytucjach, zlobkach, przedszkolach, szkolach..Skąd sie
                biorą takie perełki? To wiedza z opowieści u Cioci na imieninach?
                Geburdstagach?, Oktoberfestach? świniobiciach?
                • Gość: JS Re: do erki-4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 14:26
                  Dodatek:
                  ale przeciez p. Rasch konczył opolski uniwersytet. Kto tam uczy
                  polskiej wzgl. niemieckiej historii? Czy aby nie Niemcy?
                  Mialem tam kiedys zajecia ze zjednoczenia Niemiec, mlodzież sluchala
                  z zapartym tchem, to byly bardzo inteligentne buzie. Moze jednak
                  nadzieja w powszechnym kształceniu mlodziezy pochodzacej z Górnego
                  Sląska?
                • Gość: gosc Re: do erki-4 IP: *.dip.t-dialin.net 22.07.10, 22:58
                  Janusz Sawczuk napisał:
                  > To wiedza z opowieści u Cioci na imieninach?
                  > Geburdstagach?, Oktoberfestach? świniobiciach?


                  ???
                  katowice.gazeta.pl/katowice/1,35055,2875497.html
                  wyborcza.pl/1,75515,6553613,Powstania_slaskie_to_byla_wojna_domowa.html
                  • rzewucki zapomnij gosciu!!! 22.07.10, 23:04
                    on tego nie zrozumie. On jest chyba na pewno polski naziol!!! tacy od czasu do
                    czasu tez otrzymywali tytuly (i wcale nie musieli studiowac:)
                    • Gość: wykształconyPolak Re: zapomnij gosciu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 10:10
                      nie sądź innych wg. siebie!
                      Profesor Sawczuk jest Profesorem, który ma tytuł za pracę naukową... i po prostu
                      zna się na Niemcach oraz ich demagogii! Nie masz szans na udowodnienie
                      fałszywych tez! Rozumiem, że pozostały ci inwektywy...
        • Gość: gosc Re: Rasch tropem Steinbach IP: *.dip.t-dialin.net 22.07.10, 10:18
          Gość: Janusz Sawczuk 22.07.10, 04:32

          > A jesli tak sie sprawy maja to w takim razie rzecz nadaje sie do
          > prokuratora ! Obywatelskie doniesienie na Rascha, ze dziala na
          > niekorzysc Państwa Polskiego powinno byc tylko kwestią czasu. Chyba,
          > ze nie jestesmy juz tu na Slasku Opolskim w Państwie Polskim tylko w
          > jakimś innym podmiocie, o którym jeszcze (my) nie wiemy, ale oni juz
          > wiedzą (po wielu szkoleniach).

          Panie Sawczuk, nie lyjcie se zurym, jak goudaja Sloonsouki
          i nie robcie ganby Polsce i jej organom.
          Uwaza pan ze prokurator i jego wspopracownicy i ochrona panstwa
          nie czyta gazet. Herr Rasch sie pod swoim listem podpisal,
          wiec nikt donosic nie musi.
          Te checi donosu to stare nawyki u nieftorych.
          Moze Pan Professor powinien dluzej spac i troche odpoczac a potem
          napisac cos konkretnego na temat szkolen
          "tych majnszych i wienkszych,tych uonych i inkszych".
          • Gość: Janusz Sawczuk Re: Rasch tropem Steinbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 10:31
            Mily śląski gościu: ja jestem juz o 4.00 wyspany, bo ide kolo 22.30,
            a wiecej mi nie trza..
            Tu nie chodzi o to ze gosciu (p.R) sie podpisal pod listem.
            Prokurator moze w to wejsc z urzedu o ile dostrzeze w tym delikt, a
            jesli nie dostrzeze to moze obywatele dostrzega i poprosza
            prokuratora o zajecie sie sprawa.
            Co do szkoleń pisz na BdV, adres i wykaz szkoleń w internecie..
            A co do donosów to w porządku konstytucyjnym RP istnieje
            instytucja "doniesienia obywatelskiego", która z pospolitym donosem
            nie ma nic wspólnego. Jest to wystąpienie do instytucji panstwa w
            pelni standardowe, z uwzględnieniem wymogów epistolarnych..
            • Gość: Collonna Re: Rasch tropem Steinbach IP: *.pool.mediaWays.net 22.07.10, 14:50
              Z polskimi profesorami histori i politologi wychowanych w PRL-u, to raczej nie
              ma co rozmawiac.Dla nich wzorami to partyzanci, napasc
              kogos z zasadzki, tak sie takamuflowac, aby nikt nie poznal, zastrzelic
              kogos w nocy i ciemnym lesie, wysadzic pare domow i mostow.
              Dla nich powojenna odbudowa i rozbudowa Niemiec to "aktywowanie dobr
              zrabowanych w Europie"-w zbombardowanym , wypoweranym i wyrabowanym
              panstwie z ponad 10 mln wysiedlonymi i uciekinierami, ktorym naprawde
              wszystko odebrano. Okupowanym przez 10 armii.
              No ale taki profesor wie lepiej... No i gdyby Polska miala plan Marschala......
              Plan Marschala to byla pozyczka w towarach, ktore kazde panstwo
              musialo z procentami splacic i nie kazdemu wyszla na dobrze.
              No i po 22 roku ta straszna germanizacja..
              Profesorku- w Republice Weimarskiej, to byla wolnosc przez duze W
              To sie II RP moze gdzies schowac-nie bede sie rozpisywal o sytuacji
              Niemcow w II RP-ale byla duzp gorsza jak Polakow w Niemczech-
              tylko na G.Slasku bylo lepiej-dzieki autonomi.
              Dlatego nazistom przyszlo stosunkowo latwo nastroje w Niemczech
              zradykalizowac i sytuacje radykalnir zmienic.
              No i co do tych nieszczesnych powstancow.
              A wiec ci o wielkiej polskiej swiadomosci chlopcy z pszczynskiego,
              ktorzy natkneli sie w Sielcach k.Izbicka na MG i padli jak muchy
              to przynosili nam wolnosc? Albo dano im flinty , naopowiadano bajek
              posadzono na furmanke i powieziono gdzies tam.
              Dlatego tez nic do nich nie mamy.
              W zasadzie tak samo walcza Taliby z polskim wojskiem w Afganistanie.
              Tez takie arme Hunde.
              • Gość: a Re: Rasch tropem Steinbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 15:27
                "Dlatego tez nic do nich nie mamy."
                Kim jesteś, że "przemawiasz" w liczbie mnogiej i tonem "wszechwiedzącego" (z
                definicji)... Argumenty zapomniałeś dodać, czy już sam twój osąd jest
                wystarczającym argumentem. Cienizna!
                Fragment "napasc kogos z zasadzki, tak sie takamuflowac, aby nikt nie poznal,
                zastrzelic kogos w nocy i ciemnym lesie, wysadzic pare domow i mostow." to z
                historii niemieckich prowokacji? czy z instrukcji jak działać w ramach V kolumny?
              • Gość: erka-4 Re: Rasch tropem Steinbach IP: 80.50.134.* 22.07.10, 17:15
                Współczuję tym Niemcom ale jakoś nie jest mi ich
                żal.Wsparli "gebelsów" i inne miernoty więc ponieśli karę.A i tak
                nie mają teraz krzywdy,tylko niech obecnie się pilnują aby nie
                odradzała się w nich chęć dominacji i narzucania swojej woli bo
                tylko na tym stracą.Wywołają duchy przeszłości.
              • Gość: zagrzebniok Re: Rasch tropem zaprzancow IP: 188.33.137.* 22.07.10, 22:50
                Jak dlugo jeszcze bedziemy sluchac ze powstancy, byli "otumanieni". Moj
                pradziadek byl powstancem, z czego jestem dumny, ty akurat tego nigdy nie
                zrozumiesz, "otumaniony" niemiecka wersja to jestes ty, no i paru jeszcze
                innych.Przed plebiscytem, w wiekszosci miejscowosci uczono, przez
                szkoly(prywatne)czy tez w kosciele po polsku.A sytuacja Polakow w Niemczech
                przed wojna byla tragiczna,widac pojecia o tym nie masz.A kogo posadzili na
                furmanke ... widac na twoim przykladzie,tylko ze ty na tej furmance tak bez celu
                i na cale szczescie bez flinty. Tym chlopakom z powstan do piet... wiec daj
                sobie spokoj "arme Hunde"
                • rzewucki Re: Rasch tropem zaprzancow 22.07.10, 22:53
                  Rosinenpickerei! nic mniej i nic wiecej. Robienie z wyjatkow regul panie
                  zagrzebniok!

                  ---
                  Unrecht Gut gedeiht nicht!
    • Gość: Polak Niemcy chcą autonomii! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 15:49
      to zorganizowana akcja na etapie: skoro tu tak nas dużo to chcemy autonomii
      niemieckiej - jak widać autonomia śląska z II RP była Niemcom nie po drodze...
      Jest dużo gmin gdzie wszystkie stanowiska są przez MN obsadzone (po co?),
      nauczanie języka niemieckiego coraz powszechniejsze (kto na świecie używa tego
      języka?), TSKN działająca jako partia,... Po "orędziu" Rascha na tym forum
      pojawiło się mnóstwo postów jednolicie rewizjonistycznych... Pora zażądać
      rezygnacji Rascha i zerwać koalicję z MN! Przecież taki scenariusz już
      wielokrotnie niemcy powtarzali i jeżeli ktoś wierzy, że to przypadkowe
      działania to tak jakby uwierzył, że przypadkiem wybuchła II wojna światowa
      i... jak pisze Collonna ofiarami tej wojny byli tylko Niemcy!
      • rzewucki pojednanie 22.07.10, 19:45
        kazda ofiara wojny! niezaleznie po ktorej stronie jest ofiara za duzo!!!
        byly polskie ofiary i nikt ich nie neguje. ale byly takze niemieckie ofiary i
        polscy zbrodniarze!
        Dlaczego nie zaczac o nich mowic? Tylko na tej nazie mozliwe jest prawdziwe
        pojednanie!
        • Gość: gosc Re: pojednanie? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.07.10, 23:19
          Ktokolwiek mial intensywniejszy kontakt z Polakami w Opolu ten wie ze to
          najgorsza odmiana Polaka.Jakakolwiek dyskusja jest zbedna,powiedziec swoje
          zdanie i ich olac.To nawet nie Polska B.
          W innych rejonach swoje niepowodzenia Polacy zawdzieczaja sobie,
          w regionie opolskim tym ktorzy od wiekow tu byli.Opole to taki zawistny smietnik

          • Gość: erka-4 Re: pojednanie? IP: 80.50.134.* 23.07.10, 06:19
            "Jakakolwiek dyskusja jest zbędna,powiedzieć swoje
            zdanie i ich olać".....
            no i właśnie ,jak się nie chce słuchać argumentów drugiej strony to
            się ma taką postawę.Panie Gościu od pojednania skąd taka ocena
            Polaka z Opola,ja jestem spod Opola i tak bym ich nie
            oceniał,normalni ludzie podobni do innych nacji,nawet i do
            Was.Pracują,borykają się z trudnościami dnia codziennego i pchają
            polską"bidę"do przodu,a że mają nieco trudniej od opolskich Niemców
            to już insza inszość,mają jedynie jedno obywatelstwo i z tego też
            powodu nieco utrudniony dostęp do "dojczemarek"ale posiedli i nne
            umiejętności,których wy nie macie.Wy poszliście na łatwiznę,każdy
            głupi tak potrafi,drugi Hajmat obsypał Was kasą i zadzieracie
            nosa.Ja wam tego nie zazdroszcze a wręcz odwrotnie,pogardzam taką
            postawą.Niech Niemiec pojedzie popracowć do Brytanii,Irlandii czy
            gdziekolwiek indziej na świecie,niech spróbuje pożyć tak jak Polacy
            to szybko spóści nos na kwinte.A czego mówisz o
            niepowodzeniach,które zawdzięczamy sobie,przecięż Polska się rozwija
            idzie do przodu,a że po drodze są trudności to tak już jest.
            Czytając Twoją i wiele innych wypowiedzi dochodzę do wniosku,że
            wielu Waszych wcale sobie tego pojednania nie życzy a może by
            chciało,żeby Polacy błagali o nie na kolanach,jeszcze wzieli na
            siebie Waszych przodków przewiny ? Z takiej pozycji to
            napewno "JAKAKOLWIEK DYSKUSJA JEST ZBĘDNA".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka