Dodaj do ulubionych

Śmierć na autostradzie

IP: *.karo.punkt.pl / *.punkt.pl 31.03.04, 22:32
Ten tragiczny scenariusz powtarza się co kilkanaście dni. Najpierw stłuczka,
awaria itp. Następnie ludzie zaczynają szwendać się po pasie ruchu nie
zważając na samochody znajdujące się w ruchu; potem bum i bliscy muszą
opłakiwać ofiarę. Zgoda, że niektórzy prują po autostradzie ile fabryka dała,
ale podstawowa zasada: utknąłem na autostradzie - usuwam z jezdni swojego
grata tak szybko jak to możliwe, a jak się nie da to sam wyrywam stamtąd jak
najszybciej i gapiąc się na nadjeżdżających którzy mogą ze mnie zrobić
marmoladę, oznaczam miejsce kraksy zabezpieczając jednocześnie innych przed
wjechaniem w kupę złomu.
Obserwuj wątek
    • Gość: A Re: Śmierć na autostradzie IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 31.03.04, 23:00
      I znowu stylistyka notatki super jak to u dziennikarzy z wyborczej
      Pytam : czy golf wyprzedzał skanie czy inne auto?
      Nie pytam czy A$ to audi.
    • Gość: A Re: Śmierć na autostradzie IP: *.zwm.punkt.pl / *.punkt.pl 31.03.04, 23:00
      Oczywiście A4 a nie A$
    • Gość: Tomek Re: Śmierć na autostradzie IP: *.comar.com.pl / *.dobrzen.comar.pl 01.04.04, 14:29
      "komarek" bardzo dobrze gadasz (piszesz).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka