Gość: nauczyciel
IP: *.adsl.inetia.pl
27.11.10, 22:42
Już druga tura wyborów prezydenta naszego miasta - za tydzień - a Karbowiak jakby nie istniał! Cichutki, milczący, nie wadzi nikomu. Zapadł się pod ziemię, aby tylko nie zaszkodzić swojemu pryncypałowi. A przecież nieraz solidnie narozrabiał przez te długie 8 lat. Jako odpowiedzialny za edukację w mieście doprowadził do zdziczenia obyczajów w szkołach. Młodzież pod wodzą Karbowiaka pali papierochy na szkolnych posesjach, przeklina na kazdym kroku, doprowadza do chorób psychicznych kadrę nauczycielską. Nikt z dyrektorów szkół nie sygnalizuje tych problemów, gdyż w oczach p. wiceprezydenta okazałby brak kompetencji. "Drobne występki" Karbowiaka nie były problemem dla p. Zembaczyńskiego. Dlatego pamiętajmy, głosując na Zembaczyńskiego głosujemy także na Karbowiaka wcielającego w życie skrajnie prawicowe poglądy na świat.