Dodaj do ulubionych

Listy. Replika Bereszyńskiego do listu Pabisiaka

IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.10, 15:52
sąd sądem a sprawiedliwość musi byc po naszej stronie..
uuuchacha
dwóch starych pierdzieli udowadnia sobie który był większym kapusiem a chłopaki z gayzety trzepią wierszówkę aż miło...
uuuchacha
:DDD
Obserwuj wątek
    • Gość: kargule i pawlaki Re: Listy. Replika Bereszyńskiego do listu Pabisi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 16:38
      może za mocno powiedziane ale zasadniczo podzielam.
    • Gość: obserwator Listy. Replika Bereszyńskiego do listu Pabisiaka IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.10, 17:29
      Nie ma to jak czytać na forum wypociny nihilistycznych ciulów, którym jest wszystko jedno co się dzieje wkoło, ale swoje trzy grosze chcą za wszelką cenę wszędzie wetknąć.
      • Gość: qwerty :))))) IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.10, 20:39
        Dobre
    • Gość: poodsadce Re: Listy. Replika Bereszyńskiego do listu Pabisi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 19:27
      Gdyby zastosowac teorie Lombrosa i z fotek wnioskowac kto byl kapusiem to Bereszczynski ma przechlapane
      • Gość: ! Re: Listy. Replika Bereszyńskiego do listu Pabisi IP: *.xdsl.centertel.pl 30.12.10, 19:35
        Mądrzy ludzie polegają na dokumentach, głupcy na bzdurnych teoriach!
        • Gość: tao szatański mądrzy ludzie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 23:48
          mądrzy ludzie umieją czytać dokumenty, koniunkturalni debile z gooowna zrobią biblie.
          jeden z doktorków napisał prace rehabilitacyjną o lubelskim podziemiu 1943 -48 korzystając min. z wewnętrzych materiałów szkoleniowych ub i sb, recenzent miejscowego ipn zarzucił autorowi bezkrytyczne przepisanie ub-sb bzdur. w odpowiedzi lubelski dziejownik podał recenzeta do sądu.
          śmiecie piszą dzieje, które zazywają historią a siebie wybitnymi historykami. w opolu mamy ich na uo od metra oraz "wybitnego" chemicznego dziejownika-"historyka", którego opolska gw lansuje z uporem maniaka.

          tao szatanski
          • mieszaniec-zopola Pozostaje jeszcze pytanie 31.12.10, 10:57
            o ocenę tzw. kapowania w czasach PRL. Najbardziej tu podobał mi się Daniel Olbrychski w roli obrońcy niewątpliwego kapusia jakim był Maciej Damięcki. Olbrzychski zapoznawszy się z treścią kapowania Damięckiego wyśmiał całą sprawę, konstatując, że takie rzeczy gadało się po Spatifach i wszystko to było publiczną tajemnicą. I nawet nasz wspólny kolega pseudo "Torba" też dostarczał bezpiece takich informacji. Bereszyński zrobił z niego wielkiego kapusia, a jednocześnie dostarczył informacji na podstawie których ocena Pawła może być zupełnie inna. Zresztą osobiście uważam, że gościu był w porządku. Kwestia oceny postępowania w PRL jest przez Bereszyńskiego i jemu podobnych rozpatrywana albo z jego perspektywy, albo z perspektywy współczesnej, co jest moim zdaniem niepoprawne. Upierdliwość w udowadanianiu Pabisiakowi kapusiowstwa wydaje się obsesyjna, rodzi podejrzenie o poczucie misyjności pana Bereszyńskiego.
            Ja tego wszytskiego nie rozumiem, nie pochwalam i radzę sobie dać spokój.
            Polska ma już totalnie w d.. tzw. lustrację. Jej rycerze czyli przedsiębiorstwo prawicowo-nacjonalistyczno-kościelne zostało przez Polaków totlnie odrzucone i egzystuje tylko dzięki kretynizmowi mediów, które tylko czekają na cokolwiek, co powie jakiś Błaszczak, czy inny Kaczyński. W przypadku opolskim "GwO" z braku laku rzuca się na każdy konflikt, w którym pojawiają się jakieś lokalnie znane nazwiska.
            Tymczasem ani "GwO" ani "NTO" ani razu nie poruszyły totalnie aferalnych kwestii dotyczących kilku opolskich firm. Jak były złodziejsko prywatyzowane, jak tam są łamane prawa pracownicze, jaki panuje tma nepotyzm i mobbing. Oczywiście największym złem jest rzekome kapowanie sprzed 30 lat.
            • z.bereszynski Re: Pozostaje jeszcze pytanie 31.12.10, 18:51
              Najwyraźniej coś się Panu pomyliło, Panie Mieszańcu! Łatwo zauważyć, że moja rola ogranicza się do odpowiadania na atakujące mnie wystąpienia medialne T. Pabisiaka. To nie ja nękam tego pana, ale przeciwnie - to on próbuje nękać mnie na drodze prawnej (zapowiedź apelacji od korzystnego dla mnie wyroku Sądu Okręgowego w Opolu), a także na łamach mediów. Jako osoba publicznie atakowana mam prawo do obrony i repliki. Nie rozumiem, dlaczego odmawia mi Pan takiego prawa.

              Nie próbuję niczego wmawiać T. Pabisiakowi ani nikomu innemu. To T. Pabisiak próbuje wmawiać wszystkim na łamach prasy, że korzystny dla niego wyrok sądu lustracyjnego we Wrocławiu oznacza, iż rzekomo dopuściłem się pomówień pod jego adresem. Takie przedstawianie wyroku wrocławskiego to ewidentna i absolutnie nieuprawniona nadinterpretacja o charakterze zniesławiającym w stosunku do mnie. Mam prawo z tym polemizować.

              Na dodatek w swoim najnowszym wystąpieniu prasowym T. Pabisiak dopuścił się kolejnego pomówienia pod moim adresem, przedstawiając publicznie fałszywą i uwłaczającą mi ocenę mojego warsztatu badawczego. Jak już zasygnalizowałem w liście do redakcji GW, pomówienie to kwalifikuje się do założenia nowej sprawy cywilnej, tym razem przeciwko T. Pabisiakowi. Nim dojdzie do formalnego założenia takiej sprawy (trzeba na to niestety trochę czasu) mam jednak prawo zabrać głos w swojej obronie.

              Jeżeli ktoś przejawia tu – jak Pan napisał – jakąś „upierdliwość”, to na pewno nie ja. Nie byłoby z mojej strony żadnych polemik prasowych z T. Pabisiakiem, gdyby nie jego kolejne wystąpienia z atakami pod moim adresem. Temat już dawno mógłby być raz na zawsze zamknięty na zasadzie uznania i poszanowania wyroków wydanych przez niezawisłe sądy. Niestety, jak łatwo zauważyć, ktoś inny jest zainteresowany dalszym ciągnięciem i nagłaśnianiem sprawy. Naprawdę Pan tego nie widzi?

              Zbigniew Bereszyński
              • Gość: patrzacy Re: Pozostaje jeszcze pytanie IP: *.dynamic.chello.pl 31.12.10, 20:59
                panie Bereszynski,pan jest idiota!
                • Gość: do patrzacego Re: Pozostaje jeszcze pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.11, 11:03
                  podpisz się imieniem i nazwiskiem tchórzliwy gnojku!
          • Gość: bibliofil Re: mądrzy ludzie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.10, 14:58
            Gość portalu: tao szatański napisał(a):

            > mądrzy ludzie umieją czytać dokumenty, koniunkturalni debile z gooowna zrobią b
            > iblie.
            > jeden z doktorków napisał prace rehabilitacyjną o lubelskim podziemiu 1943 -48
            > korzystając min. z wewnętrzych materiałów szkoleniowych ub i sb, recenzent mi
            > ejscowego ipn zarzucił autorowi bezkrytyczne przepisanie ub-sb bzdur. w odpowi
            > edzi lubelski dziejownik podał recenzeta do sądu.
            > śmiecie piszą dzieje, które zazywają historią a siebie wybitnymi historykami.
            > w opolu mamy ich na uo od metra oraz "wybitnego" chemicznego dziejownika-"histo
            > ryka", którego opolska gw lansuje z uporem maniaka.
            >
            > tao szatanski

            No no, odezwał się największy "autorytet naukowy" tego forum. Czapki z głów! Słyszałem panie diabelski, żeś pan podobno napisał jakąś książkę. Co to za dzieło? Jakiś traktat satanistyczny czy może zbiór pańskich "złotych mysli" z naszego forum? Gdzie można kupić to wiekopomne dzieło? Zbieram różne kurioza więc i tę pańską książkę też chętnie włączyłbym do swojego gabinetu osobliwości, najlepiej z autografem autora.
            • Gość: Ola Bereszyński kłamie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 18:57
              W dniu 31.XII. o godz. 18.51 pan Zbigniew Bereszyński na tym wątku napisał: "Jeżeli ktoś przejawia tu (...) jakąś „upierdliwość”, to na pewno nie ja. Nie byłoby z mojej strony żadnych polemik prasowych z T. Pabisiakiem, gdyby nie jego kolejne wystąpienia z atakami pod moim adresem. Temat już dawno mógłby być raz na zawsze zamknięty na zasadzie uznania i poszanowania wyroków wydanych przez niezawisłe sądy. Niestety, jak łatwo zauważyć, ktoś inny jest zainteresowany dalszym ciągnięciem i nagłaśnianiem sprawy. Naprawdę Pan tego nie widzi?
              Postanowiłam sprawdzić wiarygodność opolskiego historyka upewniając się w internecie jak było naprawdę i przekonałam się, że pan Zbigniew Bereszński kłamie i na dodatek swoje intencje usiłuje w brzydki sposób przypisać panu Tadeuszowi Pabisiakowi, którego bezustannie atakuje i o coś pomawia. Każdy to może bez trudu sprawdzić w internecie lub przeglądając gazety. Przecież nikt Zbigniewa Bereszyńskiego nie prosił o replikę do artykułu red. Joanny Pszon, która w Gazecie Wyborczej ujawniła wyrok Sądu we Wrocławiu stwierdzający, że Tadeusz Pabisiak złożył zgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne. Artykuł dotyczył Pabisiaka, a nie Bereszyńskiego, który - choć nie powinien się w tej sprawie w ogóle wypowiadać - zamieścił obszerną replikę, aby w niej podważyć lub przynajmniej osłabić jednoznaczną wymowę wyroku sądu i ponownie atakować T.Pabisiaka. Nic więc dziwnego, że sprowokowany Pabisiak przedstawił swoje stanowisko i fragmenty uzasadnienia wyroku, którego ZB się domagał. Zbigniew Bereszyński spłodził więc kolejny tekst tym razem absurdalnie zarzucając Pabisiakowi, że przytoczył "wybrane fragmenty" uzasadnienia wyroku, choć wiadomo, że kilkunastu stron tego dokumentu Gazeta Wyborcza by nie wydrukowała. Z porównania ilości "replik" czy wpisów na Forum widać jednoznacznie, że to Z. Bereszyński przejawia tu "upierdliwość" i na dodatek kłamliwie zarzuca to polemiście.
              Nasuwa się więc przerażająca refleksja - jeżeli w tak oczywistej i prostej do zweryfikowania kwestii Zbigniewa Bereszyński kłamie, to ile wspólnego z prawdą mają jego "naukowe badania historyczne", w których powołuje się on na dokumenty, do których czytelnicy nie mają dostępu ?











              • z.bereszynski Re: Bereszyński kłamie. 03.01.11, 19:06
                Fakt, że "Ola" nie ma odwagi podpisać się swoim imieniem i nazwiskiem pod powyższą enuncjacją, mówi sam za siebie. Trudno poblicznie brać odpowiedzialność za ewidentne krętactwo. Bezpieczniej jest skryć się za takim czy innym nickiem. Z kimś, kto tak postępuje, nie warto wdawać się w żadne polemiki.

                Oczywiście domyślam się, kim jest "tajemnicza" Ola. "Oświecanie" w tym zakresie innych forumowiczów uważam za zbędne.

                Zbigniew Bereszyński
                • z.bereszynski Kłamie ktoś inny! 03.01.11, 19:08
                  Fakt, że "Ola" nie ma odwagi podpisać się swoim imieniem i nazwiskiem pod powyższą enuncjacją, mówi sam za siebie. Trudno poblicznie brać odpowiedzialność za ewidentne krętactwo. Bezpieczniej jest skryć się za takim czy innym nickiem. Z kimś, kto tak postępuje, nie warto wdawać się w żadne polemiki.

                  Oczywiście domyślam się, kim jest "tajemnicza" Ola. "Oświecanie" w tym zakresie innych forumowiczów uważam za zbędne.

                  Zbigniew Bereszyński
                • Gość: . Re: Bereszyński kłamie. IP: 217.173.195.* 07.01.11, 17:45
                  Nie ładnie panie Bereszyński, nie ładnie. Zarzuca pan Oli krętactwo, a to pan tu krętaczy najbardziej. Jakoś nie przeszkadzało panu to, że 99 procent forumowiczów podpisuje się tu nickami i chętnie pan z nimi polemizował, a nagle stwierdza pan, że "nie warto wdawać się w żadne polemiki", bo ktoś nie miał ochoty podpisać się pełnym nazwiskiem. Jest to właśnie czyste krętactwo - wybieg, mający ukryć, że nie ma pan żadnych argumentów na swoją obronę.
                  • z.bereszynski do prowokatora 07.01.11, 18:54
                    Podpisz się "bohaterze" imieniem i nazwiskiem, a zasłużysz na to, by z tobą dyskutować. Nie wcześniej. Szanuję różnych anonimów na forum, jeśli tylko grają uczciwie. Ty nie grasz uczciwie, a więc sam siebie dyskwalifikujesz. Komuś bardzo zależy na sprowokowaniu mnie do odszczekiwania się anonimowym pyskaczom (inna sprawa, że anonim jest najpewniej ciągle jeden i ten sam!). Nic z tego! Albo uczciwa polemika z otwartą przyłbicą z obu stron albo do widzenia. Argumentów mi nie brakuje. Przedstawiłem ich już dość w napisanych dotąd tekstach. Tyle tytułem komentarza. Na więcej nie zasługujesz

                    Z.B.
                    • Gość: caveat emptor Zgoda buduje, niezgoda rujnuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.11, 19:25
                      Cenię sobie ogromnie Pana Zbigniewa Bereszyńskiego za wyjątkowo klarowne i logiczne formułowanie swoich myśli. Widać, że w szermierce na słowa jest mistrzem. Tak, jak maestro Tadeusz Pabisiak jest mistrzem pięciolinii.

                      Podoba mi się ta szermierka na słowa, ale widać, że szanse są nierówne, bo gdzie mierzyć się gitarzyście Pabisiakowi z mistrzem słowa Bereszyńskim! To nierówny pojedynek!
                      Maestro Pabisiak nie ma szans.

                      Niech pan Bereszyński weźmie do ręki gitarę i stanie do pojedynku z Pabisiakiem na scenie.
                      Możliwości są: do pojedynku obaj panowie mogą stanąć już 9 stycznia 2011 r. podczas finału WOŚP. Publiczność oceni, który z panów ma sprawniejsze palce i lepiej gra.
                      • z.bereszynski Re: Zgoda buduje, niezgoda rujnuje 07.01.11, 19:49
                        Na gitarze grałem ostatni raz około dwudziestu lat temu. Potem zajmowałem się innymi sprawami, w związku z czym wyszedłem z wprawy (przedtem zresztą też nie byłem wirtuozem). Wobec powyższego, pomimo miłego zaproszenia, powstrzymam się w tym wypadku od wstąpienia w szranki, ustępując pola swojemu adwersarzowi (oczywiście tylko w tej jednej dziedzinie, na zasadzie absolutnego wyjątku; niech nie liczy na więcej!). Niech każdy robi to, co mu wychodzi najlepiej.

                        Zbigniew Bereszyński
                        • Gość: Bereszyński kłamie Re: Zgoda buduje, niezgoda rujnuje IP: 46.113.146.* 09.01.11, 17:21
                          Nie sądzę, aby anonim "." to był sam Tadeusz Pabisiak, jak to sugeruje anonim "caveat emptor". Raczej w to mocno powątpiewam, podobnie jak powątpiewam w klarowność i logikę wywodów Z. Bereszyńskiego. Przecież polemizuje się z poglądami, a nie z nickami, które pod tekstem figurują. Przeczytałem trzykrotnie wpisy adwersarza ZB i niczego się nie doczytałem, co upoważniałoby Bereszyńskiego do zarzucenia mu nieuczciwości. A może "historyk" przyczepia taką etykietę każdemu, kto śmie mieć inne od niego zdanie? Albo w ten sposób usiłuje odwrócić uwagę od tego, że w tej wymianie poglądow brakuje mu argumentów gdyż nie stać go na przyznanie oponentowi racji.
                          • Gość: emptor Re: Zgoda buduje, niezgoda rujnuje IP: 46.113.146.* 09.01.11, 17:26
                            Sorry. Powyżej omyłkowo wkleiłem zamiast nicku nagłówek.
                            • z.bereszynski Re: Zgoda buduje, niezgoda rujnuje 09.01.11, 18:31
                              Komentarz jak wyżej. Nie warto się powtarzać. Wiem, o co chodzi "anonimowemu" prowokatorowi, i nie zamierzam iść mu na rękę.

                              Z.B.
                              • Gość: Rzyt Re: Zgoda buduje, niezgoda rujnuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.11, 19:09
                                Panowie, nie kłuczcze sze, pogódżcze sze...
                                • Gość: Papkin Re: Zgoda buduje, niezgoda rujnuje IP: *.xdsl.centertel.pl 09.01.11, 19:57
                                  ze.ostatnidzwonek.pl/a-600.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka