Dodaj do ulubionych

do ewyzygmunt

21.07.04, 22:12
Czesc Ewa! Wlasnie wyczytalam, ze jestes tak jak ja z Chorzowa, a z Twoich
postow wynika, ze doswiadczenie w staraniach masz duze!!! Ja, staram sie 4
miesiace, ale dopiero w tym tygodniu poszlam do lekarza, a ten stwierdzil, ze
nie nalezy sie jeszcze martwic, polecił zrobic toxoplazmoze i brac od 14 dc
Provera(tak odszyfrowalam to z recepty)przez 10 dni. A jezeli to w ciagu 2
miesiecy nie zadziala to mamy zaczac badania. Mam pytanie czy mozesz mi
polecic jakiegos dobrego!!! gina w Chorzowie? Takiego sprawdzonego!!! Nie
chce czekac kolejne 2 miesiace...
Obserwuj wątek
    • ewazygmunt Re: do ewyzygmunt 21.07.04, 23:12
      cześć!! dzięki za uznanie jeśli chodzi o moje doświadczenie, ale to chyba tylko
      takie wrażenie robię, bo też staram się od 4 miesięcy. Dokładnie to było tak,
      że jeszcze w styczniu chciałam przeprowadzać się do warszawy, bo dostałam
      ciekawą propopzycję pracy i o dzidzi w ogóle nie myślałam. Niepokoiły mnie moje
      długie cykel (nawet 55 dni), ale myślałam, że to skutek odstawienia pigułek W
      marcu trafiłam do doktora Zamłyńskiego (bez szczególnego przeszukiwania rynku
      ekarskiego) i on, po badaniach zdiagnozował mi PCO i wysłał od razu na
      laparoskopie, no i oczywiście zalecił się starać już! Wtedy dopero zdałam sobie
      sprawę z tego jak bardzo działabym takiego maluszka pod sercem. No i zaczęłam
      kolekcjonowanie wiedzy głównie z netu. Także jedyny lekarz z jakim miałam
      styczność do dr Zamłyński - prywatnie przyjmuje w BiSigma w Bytomiu a pracuje w
      klinice w Bytomiu. Jest bardzo fajny, choć to chyba jeszcze nie to czego
      szukam. Miałam już 2 inseminacje, ale takie trochę na łapu capu - w porównaniu
      z tym co inne dziewczyny piszą o IUI. Ale jak na taki pierwszy kontakt, to mogę
      go polecić. W Chorzowie niestety nie znam żadnego lekarza - mieszkam tu dopiero
      3 lata. Dr Zamłyński będzie w sierpniu na urlopie, więc tak profilaktycznie
      chcę się przejść do dr Świtały w Katowicach - orydnator szpitala na
      raciborskiej. Tej Provery, co piszesz to nie znam. Także niewiele mogę pomóc.
      Ale na diagnostykę Zamłyńskiego polecam. powodzenia!!!!
      • bzubza zapytanie do Ewy 21.07.04, 23:49
        Dzieki za Twojego e-maila.
        Bede chciala w przyszlym tygodniu isc do dr Zamłynskiego jezeli "wcisnę" się w
        jego grafik (wczoraj dostalam @@@ to mysle, ze ten tydzien odpada, chyba, ze
        nie????). Jezeli bedziesz mogla dac mi znac jaki jest dr Switala to oczywiscie
        bede zobowiazana, bo czasem widac juz od samego poczatku jak lekarz zabiera sie
        do tematu i czy warto do niego chodzic sie leczyc.
        Wracajac do cykli to ja mam krotkie, bo 25/26 dni. Myslalam, ze to dobrze, bo
        szanse sa czestsze, a tu okazalo sie, ze moze nie ... i lekarz chce je wydluzyc
        do 28. Czlowiek mysli, ze cos jest dobrze, a tu takie zaskoczenia... Pozdrawiam
        serdecznie i oczywiscie powodzenia!!!

        • ewazygmunt Re: zapytanie do Ewy 22.07.04, 09:58
          wydaje mi sie, że najlepiej idź zaraz po @ albo odczekaj kilka dni i dopiero
          idź, żeby na USG zobaczyć czy są pęcherzyki. Lekarz i tak bez badań nie da ci
          chyba żadnych leków więc może tak gdzieś cztery dni przed spodziewaną owulacją.
          MOże lekarz chce przedłuzyć cykl po obawia się że faza lutealna jest za krótka
          a musi mieć odpowiednią długość.
          Co do Świtały to wiem że cieszy się b. dobrą opinią ale wydaje mi się, że on
          nie specjalizuje się w leczeniu niepłodności więc to zależy na jakim jesteś
          etapie, a skoro piszesz, że staracie się dopiero od 4 miesięcy to może on
          właśnie byłby odpowiedni. pozdrawiam
    • kika_kika Re: do ewyzygmunt 22.07.04, 09:32

      suspicious Provera? a na co to jest?? Lekarz coś mówił?? Z tego co ja wiem.. jest to na
      wywołanie okresu... chyba że sie mylę - dostałam to kiedyś właśnie w takim
      celu. A może inne dziewczyny coś więcej wiedzą na ten temat??

      KIKA
      • kika_kika Re: do ewyzygmunt 22.07.04, 11:19
        hej hej.. mam provere i czytam własnie ulotkę... i wyraźnie jest napisane, że
        nie nalezy stosować w przypadku ciąży lub.. nawet jej podejrzenia!!! hmmm to ja
        już nic nie wiem, czy ktoś w najbliższym czasie może zapytać swojego gina o co
        chodzi??

        KIKA
        • bzubza Re: do ewyzygmunt 22.07.04, 20:11
          Hej dziewczyny!!! Ja to juz zupelnie nic nie wiem!!! Lekarz powiedział mi, że
          ten lek jest lekiem antykoncepcyjnym i czesto stosowanym do podtrzymania ciąży
          (?!) bylo to dla mnie podejrzane, ale tlumaczylam sobie, ze moze chce moja
          gospodarke hormonalna uregulowac, ale tego nie wiem... A tu takie rzeczy w
          ulotce!! Mam ten lek stosowac od 14 dnia cyklu 1x1 przez 10 dni. Moze ma to
          jakis sens, ale ... ja chce byc tego pewna. Kazdy lek to jakas ingerencja, a ja
          bym chciala, zeby to byla dobra ingerenca... Czy ktoras z Was sie z tym
          sposobem leczenia spotkala? Co tu robiC? Pa!
          • ewazygmunt Re: do ewyzygmunt 23.07.04, 09:24
            ja niestety nic na ten temat nie wiem, może spróbuj poszukać coś w sieci.
    • bzubza dane z netu 24.07.04, 00:24
      To co znalazlam w necie o tym leku nie sklania mnie do jego zazywania, musze
      wybrac sie do innego lekarza, bo biorac ten lek robila bym to wbrew sobie (lek
      ma przeciwne dzialanie niz ja chce, bo jest srodkiem antykoncepcyjnym )...
      jezeli cos wiecie to piszcie.. Pa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka