Dodaj do ulubionych

Nie sortujemy śmieci bo śmierdzą

03.02.11, 09:08
Nie sortujemy śmieci także dlatego, że nie ma jasnych i czytelnych instrukcji jak sortować. A poza tym niech nasza władza nie myśli, że ludzie są durniami i dadzą się ogłupić. Jeśli nawet posortuję a potem widzę jak jedna śmieciarka zabiera szkło, papier i plastik, to mnie trafia i po prostu nie mam zamiaru jak ten lemming wykonywać bez sensu czynności, które wymagają trochę czasu i zaangażowania. Dopóki mieszkańcy nie będą wiedzieli JAK i PO CO to całe to sortowanie można...
Obserwuj wątek
    • Gość: ewa Re: Nie sortujemy śmieci bo śmierdzą IP: *.dynamic.chello.pl 03.02.11, 09:22
      W pojemnikach odbywa się wstępna segregacja, a segregacja właściwa z podziałem na konkretne materiały odbywa się później. Dlatego może przyjechać jeden pojazd i zabrać odpady z kosza na plastik i makulaturę, bo i tak te materiały trzeba jeszcze raz przesegregować. Pytanie tylko gdzie to jest zawożone - do segregacji czy na wysypisko.
      • przemo_opole Re: Nie sortujemy śmieci bo śmierdzą 03.02.11, 09:43
        A dlaczego trzeba jej jeszcze raz sortować? Bo ludzie nie wiedzą jak sortować!
        Zresztą Twój argument nie jest trafny, bo skoro tak to trzeba postawić drugi duży kontener na szkło, plastik i papier. Zmieści się do niego więcej niż do trzech małych. No bo skoro trzeba ponownie sortować to jaka różnica...

        Jeszcze dołożę coś: u mnie niestety nie odbiera śmieci Remondis tylko Bracia Straszni. Jaka nazwa taka firma. Ta pierwsza przynajmniej raz w roku myje kontener specjalną maszyną. Niestety u medalików takie rzeczy to zbytek luksusu i o czystym (jako tako) kontenerze możemy zapomnieć, A zmienić nie możemy, bo przecież OSM "Przyszłość" wie lepiej co dobre...
        • raid.op Re: Nie sortujemy śmieci bo śmierdzą 03.02.11, 10:32
          Z całym szacunkiem ale trzeba być kretynem aby nie wiedzieć co i gdzie wrzucić. Na koszu do bioodpadów znajduje się lista rzeczy, które mogą do niego trafić, na workach we wsypach jest dokładnie tak samo, na kontenerach w śmietnikach również. Powiedz mi Przemo jakim cymbałem trzeba być aby do pojemnika z wielkim napisem "bioodpady" wrzucić buty albo do "makulatury" zgniłe banany? To nie są wyjątki, to norma i widzę to za każdym razem kiedy wyrzucam śmieci - zawsze!

          Nie mów mi, że ludzie potrzebują przeszkolenia w czymś tak prostym jak segregacja śmieci z podaną jak na talerzu instrukcją, forsuj nadal tę teorię, a naprawdę uwierzę, że nie jesteśmy leniwy i nie robimy tego specjalnie ale jest tak dlatego, że jesteśmy kretynami, tak po prostu.

          Opowiem Ci jeszcze dwie historyjki. Kiedy mieszkałem w bloku ze wsypami ludzie do worków na tworzywa wrzucali niezgniecione zakręcone butelki PET, jedyne zgniecione jakie tam trafiały były moje. Worek się oczywiście szybko wypełniał więc te odpady z tworzyw, które się nie mieściły trafiały do makulatury albo szkła, ewentualnie walały się po podłodze. Dochodziło do tego, że nie miałem gdzie wyrzucić makulatury, bo worek na nią był wypchany niezgniecionymi butelkami PET. Któregoś dnia podirytowany na ścianie nad workiem powiesiłem sporej wielkości kartkę z napisem "Proszę zgnieść butelkę przed wyrzuceniem, dziękuję.". Jak myślisz jaki był efekt? Ano taki, że kartka 3 dni później była już zerwana, a butelki nadal nie są gniecione. Napisałem nadal nie się, bo Remondis przymocował do ściany tabliczkę "Zgnieć butelkę przed wyrzuceniem!" i zupełnie nic to nie dało! Pięter jest 10 więc zrobiłem z ciekawości wycieczkę od góry w dół i przekonałem się, że to standard. Ludzie nie wiedzą? Nie, są perfidnymi kretynami.

          Obecnie mieszkam w innym miejscu, na parterze. Tuż nade mną mieszka starszy pan dokarmiający ptaki, a gdzieś jeszcze wyżej ktoś kto nie zna pojęcia "kosz na śmieci". Wiesz jak wygląda trawnik za oknem? Jest zawalony kilogramami skórek po cytrusach i wyciągniętych z herbaty cytrynach, ziemniaki w worku, cebule, kromki chleba, puszki po piwie, butelki szklane i plastikowe, kartony po sokach, słoiki wszelkiej maści itd. Jedyny plus jest taki, że nie widać psiego łajna, minusem niestety jest osrany przez ptaki parapet.

          Mówisz, że ludzie nie wiedzą? Nie, ludzie są w większości brudasami i świniami, a taki stan rzeczy im jak najbardziej odpowiada.
          • przemo_opole Re: Nie sortujemy śmieci bo śmierdzą 03.02.11, 10:41
            Dam Tobie 50% racji. Ale tylko 50% :)
            Bo statystycznie połowa to brudasy. I widzę to dokładnie od czasu jak mamy zamykaną "altanę śmietnikową" a w środku dalej syf i bałagan. A w budynku mieszka raptem 20 rodzin i relanie patrząc nie ma żadnej tzw. patologii.
            Ale to tylko połowa. U mnie nie ma żadnych informacji na pojemnikach. Może Remondis wiesza ale Bracia Straszni już nie...
            I widzę starannie pogniecione pudełka po mleku w pojemniku PAPIER. A to nie papier.
            Do PLASTIKU też nie wrzuca się wszystkiego co z tworzywa, np. zabawek mających części metalowe, pojemników po chemii, smarach itd. A to jest tam. I to świadczy o niedouczeniu. Tylko, że ja nie pamiętam JAKIEJKOLWIEK instrukcji sortowania od minimum 5 lat.
            Ludzie może są w części cymbałami, jak to opisałeś, ale po to jest edukacja, żeby ich uczyć. I to nie jest zadanie na jedną akcję, tylko jak sądzę na co najmniej całe pokolenie.
            Tak na marginesie to Ci powiem, że mnie szlag trafia jak do tego naszego śmietnika wchodzę i regularnie zbieram porozrzucane odpadki. Bo jak ja tego nie zrobię albo jeszcze jeden sąsiad to nikt nie zrobi. Nasza "dozorczyni" nie zniża się do sprzątania śmietnika...
            • raid.op Re: Nie sortujemy śmieci bo śmierdzą 03.02.11, 11:02
              Nie można tych waszych Strasznych jakoś zobligować do umieszczenia stosownych informacji na kubłach? Minus dla nich za utrudnianie ludziom życia.

              W moim śmietniku straciłem już 2 pary butów - rozcięte podeszwy na potłuczonym szkle :(
              • przemo_opole Re: Nie sortujemy śmieci bo śmierdzą 03.02.11, 11:09
                To jest taka syfiata foma, ich do niczego nie można zobligować, nawet żeby kontener zostawiali zamknięty ( a to są te z tworzywa, z taką wielką klapą - super sprawa dla starszych osób).

                OSM na skargi na dozorczynię też jakoś słabo reaguje. To jest klincz bo jesteśmy właścicielami, ale pozostajemy w uścisku spółdzielczej mafi i nie możemy sami decydować o sobie.
          • Gość: Goo Re: Nie sortujemy śmieci bo śmierdzą IP: 78.133.191.* 03.02.11, 11:01
            Pierwszy od dłuższego czasu mądry i prawdziwy komentarz.
            U mnie podobnie jak u Ciebie, w poszczególnych koszach jest wszystko to, co tam nie powinno być. Ale do tego się już przyzwyczaiłem. Gorsze jest tylko to, że mamy kosze pod zamykaną wiatą i co jakis czas jakis debil rzuci swoje smieci PRZED wiatą, bo może nie zabiera kluczyki. Po 2 miesiącach jest tam 20 worków, smieci się powoli rozkladaja, smrod taki, że się przejsć obok nie da.
            Sytuacja z blokiem przypomniała mi analogiczną sytuację u mnie na Prószkowskiej. Ja również powiesiłem kartkę, ale w nieco ostrzejszym tonie. Wyobraź sobie, że przy następnym odwiedzeniu zsypu wszystkie butelki były ładnie zgniecione. Do ludzi niestety trzeba jak do debili, skoro debilami są.
            • przemo_opole Re: Nie sortujemy śmieci bo śmierdzą 03.02.11, 11:11
              A widzisz, zapomniałem napisać, że u nie też są śmieci pod altaną, bo jeden z drugim zapomniał kluczyka. Różnica jest taka, że się nie kumulują, bo ja je zbieram i wyrzucam... :( To teraz można mnie w sumie nazywać śmieciarzem.
              A kartkę zaraz na czerwono napiszę.
          • gandharwa Re: Nie sortujemy śmieci bo śmierdzą 03.02.11, 11:42
            Dlaczego od razu cymbałem?
            "Heniu, kochanie moje, wyrzuć te śmieci i up sobie potem lizaka"
            Więc Heniu leci, wyrzuca odpady do pojemnika, który najłatwiej można otworzyć i leci po lizaka.
            Brak edukacji ma swój faktor.

            Na moim podwórku sąsiedzi zaczęli zamykać swój pojemnik 1100l na kłódkę. Skutek? wszystkie kolorowe pojemniki są zapełnione odpadami wymieszanymi, bez różnicy.

            W regulaminie jest zapis o "odpadach niesegregowanych" i "odpadach po segregacji" , te pierwsze są (powinny być) odbierane 2x drożej. Są?

            Wg mnie jak firma wywozowa widzi np wielki karton po telewizorze w pojemniku "po segregacji" to powinna nakleić nalepkę z info, że odpady są nieposegregowane, nowy termin za 3 dni, proszę posortować lub będzie wyższa opłata. Brak reakcji, odbiór za opłatę podwyższoną. Przepisy są - kto je respektuje? Remondis, Elkom, ZK, WOSiR UM Opola?
            • przemo_opole Re: Nie sortujemy śmieci bo śmierdzą 03.02.11, 11:49
              Zapomniałeś o "Braciach Strasznych" :)
              Ale IMHO to się tak nie da. Rozliczenia są zbyt skoplikowane w przypadku dużych wspólnot, spółdzielni itp. Jedyna droga to nauka kultury, ale to długa i wyboista droga...
              U mnie wszystko jest zamknięte na kluczyk (po wielu latach starań) a i tak dalej jest tak jak w Italii, czyli... burdel :)
              • gandharwa Re: Nie sortujemy śmieci bo śmierdzą 03.02.11, 12:01
                Italii nie obrażaj. Systemem gospodarki odpadami w Weronie czy Wenecji jestem zachwycony - jest po prostu perfekcyjny. Nawet Kampania (Neapol ) ma takie instalacje, o których Opole może tylko pomarzyć. Tam problemem jest po prostu mafia i niekontrolowane zwożenie tam odpadów z całych Włoch.

                Za 4 lata zmienisz może prezydenta, ale nie urzędników. Oni sobie regularnie wypłacają nagrody i dostają pochwały. Takich naczelników czy dyrektorów nie usuniesz ( Tyka) , no chyba że zapłacisz karę w sądzie pracy (Głębocki!!)
                • przemo_opole Re: Nie sortujemy śmieci bo śmierdzą 03.02.11, 12:08
                  Wtrącenie odnośnie Italii było odnośnie wyczynów premiera, jako taka dygresja. Ale ten włoski brud widziałem też na własne oczy.

                  Sprawa urzędników to jest niestety ułomność naszego prawa, które broni i pilnuje dokładnie nie tam gdzie trzeba.
                  Poza tym, nie pojmuję: każdy pracodawca może zwolnić pracownika wypłacając stosowną odprawę i nie musi się z tego tłumaczyć. Chyba urzędnicy UM nie są objęci szczególnym rodzajem ochrony.
                  A jak już nie można zwolnić z pracy to ze stanowiska chyba jak najbardzej, nikt nie jest przyspawany do stołka.
    • Gość: lewin Nie sortujemy śmieci bo śmierdzą IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.11, 09:31
      Jakoś nie wierzę, w to, że odpady posegregowane lądują ostatecznie w sortowni. Mam jakieś dziwne przeczucie, że i tak wszystko ląduje na wysypiskach. do kupy. więc po co segregować w domu? żeby sobie podnieść samopoczucie, że robię coś dobrego dla Matki Ziemi?
    • Gość: Jaśko Nie sortujemy śmieci bo śmierdzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 09:57
      mieszkam pod Opolem i zawsze śmieci sortowałem ale... panowie z Remondisu potrafią np. nie zabrać wszystkich plastików tylko dlatego, że zapakowałem je w drugi worek nieoryginalny (bo oni zawsze zostawiają tylko jeden żółty worek, chociaż widzą, że od gościa zawsze odbierają 2). Kiedyś nie zabrali nawet kartonów, bo nie były w niebieskim worku tylko spięte w paczkę i związane taśmą. W moim przypadku statystycznie 3 razy do roku klnę po ich wizycie. Dlatego od jakiegoś czasu pakuję tylko tyle plastików i makulatury, na ile mi wystarcza worków, a resztę WYWALAM DO NORMALNEGO ŚMIETNIKA :)
    • gandharwa Nie sortujemy śmieci bo brak informacji 03.02.11, 10:03
      Podzielam zdanie miasta, że 170 ton to i tak dobrze, biorąc pod uwagę całkowitą zapaść informacyjną zarówno w tej sprawie, jak i ogólnie w sprawach ekologicznych.

      Jedna uloteczka to nie wystarczy, o ulotce się zapomina. Brak strony internetowej z prawdziwego zdarzenia dotycząca gospodarki odpadami. Proszę zauważyć, że miasto na informowanie o dniach otwartego śmietniska na Podmiejskiej zupełnie nie informuje, to robią ZA DARMO uświadomieni dziennikarze. Gdyby nie media, to już dawno nie byłoby tej akcji a Opole więcej kasy w budżecie, bo chyba o to chodzi - by robić tak mało, jak się da.

      Proszę zauważyć, że nie ma w ogóle informacji o tym, co się dzieje z tym kompostem, czy jest on gospodarczo wykorzystany. Gdyby w media poszła informacja, że kompost jest już zapakowany w worki, świetnie nadaje się do kwiatów i każdy, kto bierze udział w akcji może go za darmo sobie odebrać to ludzie wiedzieliby, po co się sortuje odpady.

      Brak też zachęty ekonomicznej (sortujesz, masz taniej). Była świetna akcja kilka lat temu na Chabrach ze zbiórką obręczową: mała firma domontowała obręcze w każdej klatce na surowce wtórne i opróżniała je 2X dziennie. Zbierali dużo odpadów a mieszkańcy mieli taniej o 1 PLN/mies. Ale nikt tego nie wspierał, nikt nie pomógł tej firmie (sprzęt) i w sumie Remondis ich wyparł. Remondisowi się nie dziwię - walczą o swoje, ale dziwię się miastu, bo mogli im pomóc. Gdyby miasto wymusiło na Remondisie, by wycofała pojemniki do selektywnej zbiórki z tego osiedla, to ta firemka by przetrwała, a tak mieli za mało odpadów, bo każdy myślał, że to obojętne, gdzie odpady oddaje...

      Brakuje w Opolu:
      -kalendarza odpadowego - broszury wrzucanej każdemu mieszkańcowi do skrzynki 2 x do roku ze zbiorem informacji o terminach i sortowaniu
      - centrum recyklingu dla tych, którzy sami by chcieli przywieźć biomasę, papier i meble do odzysku.
      • przemo_opole Re: Nie sortujemy śmieci bo brak informacji 03.02.11, 10:30
        Strona internetowa to nie wszystko. Weź pod uwagę, że duża część mieszkańców to ludzie starsi a internet to dla nich czarna magia. Powinny być powieszone czytelne informacje. I to w formie bardziej trwałej niż zwykłe ksero formatu A4.
        • przemo_opole Re: Nie sortujemy śmieci bo brak informacji 03.02.11, 11:16
          Dla zainteresowanych, znalazłem zasady tutaj:

          www.ekospotkania.republika.pl/segregacja.htm
          U mnie nie ma szkła kolorowego
          • Gość: Babcia klo. Re: Nie sortujemy bo jesteśmy za prymitywni! IP: *.dynamic.chello.pl 03.02.11, 12:19
            Te zasady opracował jakiś teoretyk! Szkło w porządku ale co robić z pokrywkami albo z kapslami i aluminiowymi otoczkami szyjek?
            Dlaczego nie można wyrzucać butelek po olejach? Podobno nasze plastili idą do sortowni i mozna liczyć na to że trafią do spalarni?
            Jak do kontenera na papier wrzucić opakowanie po TV? o robić z samoprzylepnymi foliami które tektury oklejają tektury wokół? Mam wrażenie że nikomu te sprawy nie leżą i tak naprawdę to sztuka dla sztuki.

            Prawda jest też taka że zawsze się znajdzie gość który uważa że za wszystko odpowiada sprzątaczka i ona powinna sprzątać po piesku i ona powinna stać przy kontenerach i poprawiać sortowanie po każdym tępym inteligencie!
            • przemo_opole Re: Nie sortujemy bo jesteśmy za prymitywni! 03.02.11, 12:33
              Zasady są nieco teoretyczne. Ale do zrealizowania przy odrobinie wysiłku. Karton się rozcina/depcze. To takie trudne? Jak tego nie zrobisz to zapełnisz swoim jednym kartonem połowę kontenera przewidzoanego na cały tydzień dla budynku. Taśmę można oberwać.
              W końcu nie kupujesz telewizora co tydzień, więc można przy tej okazji trochę ruszyć rękami.
              Ale wiem, wygodniej kupić komplet mebli a papiery po nich wrzucić do altany, po drodze gubiąc połowę na podwórku i klatce schodowej. To jest właśnie te 50% brudasów!!!

              Wszelakie tłuszcze, zarówno spożywcze jak i silnikowe powodują problemy przy obróbce odpadów, dlatego się takowych nie wrzuca.
              Pokrywki wyrzucasz do ogólnych odpadów, przecież nie są przyklejone do szklanego opakowania. To takie trudne?

              I proszę weź pod uwagę, że nikt rozsądny nie każe sprzątać dozorczyni (nie "sprzątaczce") po swoim psie. Ale pozamiatanie altany śmietnikowej to jej obowiązek. Tak samo jak pozamiatanie piwnicy przynajmniej raz na pół roku. A z tego się wiele Pań "dozorczyń" nie wywiązuje.
              I dlatego uważam, że te osoby łaski nie robią, choć usiłują cwaniaczyć i z wielu rzeczy się bezczelnie wykręcać.

              Ja i tak sprzątam po innych, dobrowolnie i społecznie, ale bez przesady. Mogę pozbierać śmieci pozostawione przez sąsiadów - brudasów. Pozamiatać nie mogę bo nie mam czym. Trudno żebym kupował specjalną miotłę do tego celu.
              • Gość: Babcia klo. Re: Nie sortujemy bo jesteśmy za prymitywni! IP: *.dynamic.chello.pl 03.02.11, 16:00
                Ty nie znasz przypadkiem Bukowskiego - jego plakaty zaśmiecają mi ścianę bloku! a już grubo po wyborach.
                O aluminium na szyjkach butelek nie wspomniałeś! Dlaczego taki Zoot lub Bakoma nie przetwarzają opakowań po jogurtach?
                Ja ci tylko powiem że te instrukcje co i jak powinna robić fabryka odpady przetwarzająca 0 oni powiedzą obiektywnie do czego mają moce przerobowe, co przetworzą a co muszą wyrzucić albo teź co zatka im maszynę!
        • gandharwa Re: Nie sortujemy śmieci bo brak informacji 03.02.11, 11:29
          Tak, zgadzam się, dlatego generalnie podstawowym źródłem o odpadach, sortowaniu, terminach wywózki i regulaminie jest tzw kalendarz odpadowy, który każdy otrzymuje za darmo do skrzynki.

          W Polsce nie ma jeszcze wzoru do naśladowania, mogę tylko podać link do drezdeńskiego: www.dresden.de/de/02/or/anliegen/c_abfallkalender.php?lastpage=zur+Ergebnisliste

          Pierwszym powiatem w Polsce, który najprawdopodobniej będzie miał taki kalendarz (zrealizowany przy współpracy z nami) będzie powiat olsztyński. Z Opolem raczej współpraca jest (na razie przynajmniej) niemożliwa.
          • przemo_opole Re: Nie sortujemy śmieci bo brak informacji 03.02.11, 11:36
            No to sobie poczekamy aż nasza nieudajna władza na coś takiego wpadnie, przekonsultuje a potem może ew. zrobi, chyba że się w międzyczasie rozmyśli :)))

            Póki co w przypływie gniewu wywiesiłem na czerwono kulturalny op...ol dla sąsiadów wraz z instrukcją sortowania. Zobaczymy czy się coś zmieni. Mocno wątpię, bo niektórzy nawet nie są w stanie zrozumieć że Bracia przyjeżdżają we wtorek lub środę od 6.00 do 15.00 i nie potrafią w tym czasie powstrzymać się od zastawiania dojazdu do altany śmietnikowej.
            • gandharwa Re: Nie sortujemy śmieci bo brak informacji 03.02.11, 11:46
              Już przeanalizowane i przedyskutowane. Odpowiedź brzmiała: NIE. Powód: brak środków.

              To samo centrum recyklingu. Powód: Miasto wypełnia wszystkie ustawowe obowiązki, każdy mieszkaniec ma obowiązek sortowania a jak tego nie robią to nie nasza wina.

              Po prostu odpady mają niski priorytet, szkoda się z miastem ugadywać , strata czasu.
              • przemo_opole Re: Nie sortujemy śmieci bo brak informacji 03.02.11, 11:50
                MOże za 4 lata w końcu powiemy DZIĘKUJEMY takiemu "miastu". Tak tylko sobie marzę...
    • krolik_po_berlinsku opolanie brzydzą się smrodu 03.02.11, 10:26
      opolanie brzydzą się smrodu, dlatego też nie sprzątają po swoich psach. może wzorem kolegów z warszawskiej edycji wyborczej zgłębilibyście ten temat?
      • Gość: behemot Re: opolanie brzydzą się smrodu IP: *.core.lanet.net.pl 03.02.11, 12:32
        Brak też zachęty ekonomicznej (sortujesz, masz taniej). I tu jest przyczyna, brak motywacji
        Ludzie sortują a z roku na rok płacą za śmieci więcej. Do tego widzą jak posortowane są mieszane w jednej smieciarce, no to po co sortować. Najszybciej zapełniają sie pojemniki z makulaturą i plastikiem i wcale nie są najszybciej opróżniane. Idę z makulaturą a tam full, no to co mam zrobić? Nie zostawię jej pod przepełnionym pojemnikiem, bo robi się syf. Wiaterek dmuchnie i mamy krajobraz wysypiska. Mogę poszukać gdzies dalej pojemnika na makulaturę. Idę dalej a tam to samo. No i co mam wyrzucić do nieposortowanych? No to marnotrawstwo surowców wtórnych. Walę je do pierwszego pustego bo i tak je przecież sortują i je odzyskają i nie bedą bezsensownie zapełniać wysypiska. Sortowanie, wymaga od lokatora, by w swoim mieszkaniu wydzielił miejsce gdzie będzie odkładał, papier, szkło, plastiki, bo przecież nie będzie latał z każdą sztuką do pojemników - a to dla wielu jest jakaś trudność. Do tego jak dojda bioodpady, to robi sie kawałek smietnika w mieszkaniu. Opakowania po tłuszczach, nabiałach odbiorca zaleca myć. No to dochodzi jeszcze koszt zużytej wody. Lokator ten trud podejmie, gdy stwierdzi, że jest to opłacalne.

        • przemo_opole Re: opolanie brzydzą się smrodu 03.02.11, 12:36
          Mycie opakowań nigdy nie będzie opłacalne. Jakby tego nie liczyć, to i w skali ekonomicznej i ekologicznej jest to marnotrawstwo!

          Co do reszty się zgadzam. Największy jest problem właśnie w tych wiecznie zajętych pojemnikach. Nie ma miejsca? To wrzucam do ogólnego. W okolicy nie podrzucę, bo wszystko pozamykane. Ale wielu uważa inaczej i kładzie obok i potem ktoś to rozrzuca albo... po nich sprząta.
    • gandharwa coś o sortowaniu 03.02.11, 13:19
      Poproszę redakcję GW, że jak skończymy druk podręcznika gospodarki odpadami to zrobimy darmową subskrypcję w Opolu, w tym wśród czytelników

      Tak w skrócie: systemy sortowania oraz zbiórki zależą przede wszystkim od typów zabudowy, uwarunkowań prawnych oraz posiadanych instalacji do dalszego przerobu.

      W naszych opolskich warunkach musimy zbierać w systemie wielopojemnikowym (kilka kolorowych pojemników) gdyż lecimy na sortowni ręcznej, która nie dałaby sobie rady z frakcją suchą. Odpady z takich pojemników trafiają do monosortowni ...czyli jest osobna linia na szkło, papier, tworzywa a segregacja/doczyszczanie jest bardzo proste - podział na kilka grup pododpadów. Resztę robią już maszyny u recyklera końcowego, np szkło jest przerabiana w hucie , papier w papierni etc.

      Jeżeli w Opolu byłaby lepsza instalacja, pełnoautomatyczna z modułami optycznymi typu NIR, wtedy można pokusić się o zbiórkę z podziałem na mokre-suche, gdzie do frakcji suchej trafiają WSZYSTKIE tworzywa (także zabawki ) drobna elektronika oraz wszytskie inne opakowania, które nie są szkłem lub gazetą/kartonem. Dla nich są przewidziane dzwony z uwagi na gabaryty tych odpadów lub ich ciężar. Obrączki na butelkach czy folie na kartonach nie stanowią problemu. Zanieczyszczenia ciekłe (oleje) czy kuchenne tak, bo powodują odory i sklejanie się odpadów

      Na terenach peryferyjnych organizuje się inny system zbiórki - system przynosowy czyli są te centra recyklingu, do których raz na jakiś czas jeździ się z odpadami i się je selektywnie wrzuca do różnych kontenerów. Za utrzymanie centrum recyklingu płacą wszyscy- ryczałtem. Sortowanie końcowe jest u recyklera lub w innej sortowni.

      Są tabele, które pokazują, jaki jest stopień błędnych wrzutów w zależności od systemu zbiórki, to dane statystyczne.

      W Opolu mamy słabą sortownię ręczną oraz system BRAM do odzysku frakcji wysokoenergetycznej. Odpady zbierane selektywnie są w 60% odzyskiwane materiałowo, reszta idzie na bram. W bram kolejne 25% idzie jako paliwo.

      Z tego wynika, że z to, co zbieramy selektywnie w 60% jest kierowane do recyklingu, 10% do energetycznego odzysku a 30% jest składowane.
      • przemo_opole Re: coś o sortowaniu 03.02.11, 13:42
        To może niech GW dołaczy przynajmniej raz coś pożytecznego do swojej gazetki - właśnie taki podręcznik :)
    • Gość: lolo tylko forsa jest batem na ludzi IP: *.wroclaw.vectranet.pl 03.02.11, 13:55
      zgadzam się z jedną wypowiedzią wyżej, że przede wszystkim batem na ludzi, którzy mają gdzieś sortowanie są większe rachunki za wywózkę smieci. Nie chcesz sortować? ok - ale zaplacisz więcej. Sortujesz? super - masz upusty na wywózkę. i niestety, kto mieszka w bloku "jeden za wszystkich wszyscy za jednego".
      swoją drogą to zgroza, że w XXI wieku ludzie nie widzą potrzeby sortowania odpadów. rozumiem osoby strasze, ale takie myślenie jest wsród wielu wielu osób młodszych. nie sortują, bo nie widza sensu. bo wszystkie odpady i tak idą do jednego kontenera (to koronny argument). albo będzie cykl tematów w gazetach, w internecie, wyjasniajce dokładnie co i jak sortowac, po co i dlaczego. albo będzie lipa jak teraz, ze nieliczni sortuja, a cała reszta hurra ma to w dupie.
      • gandharwa Re: tylko forsa jest batem na ludzi 03.02.11, 14:08
        albo będzie cykl tematów w gazetach, w internecie, wyjasniajce dokładnie co i jak sortowac, po co i dlaczego

        Pytanie tylko, czy w tegorocznym budżecie miasta są na to zarezerwowane pieniądze. Najlepsza byłaby wkładka tematyczna. Remondis może się dołożyć - w zamian za to ich logo się pojawi we wkładce...


        Gość portalu: lolo napisał(a):

        > zgadzam się z jedną wypowiedzią wyżej, że przede wszystkim batem na ludzi, któr
        > zy mają gdzieś sortowanie są większe rachunki za wywózkę smieci. Nie chcesz sor
        > tować? ok - ale zaplacisz więcej. Sortujesz? super - masz upusty na wywózkę. i
        > niestety, kto mieszka w bloku "jeden za wszystkich wszyscy za jednego".
        > swoją drogą to zgroza, że w XXI wieku ludzie nie widzą potrzeby sortowania odpa
        > dów. rozumiem osoby strasze, ale takie myślenie jest wsród wielu wielu osób mło
        > dszych. nie sortują, bo nie widza sensu. bo wszystkie odpady i tak idą do jedne
        > go kontenera (to koronny argument). albo będzie cykl tematów w gazetach, w inte
        > rnecie, wyjasniajce dokładnie co i jak sortowac, po co i dlaczego. albo będzie
        > lipa jak teraz, ze nieliczni sortuja, a cała reszta hurra ma to w dupie.
    • Gość: Rycho Oczywiście że Forsa Jest Najważniejsza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.11, 09:02
      Panie rzeczniku Remondisu - oczywiście że Forsa Jest Najważniejsza - dawno o tym wiemy klik
      • gandharwa Re: Oczywiście że Forsa Jest Najważniejsza... 04.02.11, 09:26
        DziŁki EkoObywatelu za link:

        z niego cytat:

        - Dania i Szwecja nałożyła opłaty na plastikowe i szklane butelki oraz puszki. Kupując w sklepie napój, płacimy kaucję, którą można odzyskać, oddając opakowanie do jednego ze znajdujących się w każdym supermarkecie automatów. W większości krajów, także w Polsce, nie płaci się za sortowane odpady wrzucane do wspólnych, kolorowych kontenerów. W Niemczech czasami umieszczane są w nich czujniki, które sprawdzają, czy aby na pewno wrzuciliśmy tam odpowiedni odpad. Pojemniki na sortowane odpady są też lokowane jak najbliżej domu. Ludzie nie lubią za daleko chodzić. Mieszkaniec ma też szansę uniknąć opłaty za wywóz nietypowych odpadów, jak np. gruz z remontu domu, odpady z ogrodu, odpady niebezpieczne z gospodarstwa domowego, jeżeli zawiezie je sam do punktu zbierania.


        Sama prawda:
        -edukacja ekologiczna
        -kaucje na opakowania, frakcja lekka odbierana za darmo przez organizacje odzysku
        -selektywna, powszechna zbiórka u źródła
        -centra recyklingu (punkty zbierania) dla gruzu, wielkogabarytów, BIO z ogrodu i niebezpiecznych

        Wszystko to jest postulowane w Opolu przez nas.

        Gość portalu: Rycho napisał(a):

        > Panie rzeczniku Remondisu - oczywiście że Forsa Jest Najważniejsza - [ur
        > l=http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,9044222,Maja_dobry_sposob_na_smieci_
        > _Bierzmy_z_nich_przyklad.html]dawno o tym wiemy klik [/url]
        • Gość: rebelia Re: Oczywiście że Forsa Jest Najważniejsza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.11, 14:28
          No i wyszło "szydło z worka": Gandharwa rzecznik Remondisu pisze - "Wszystko to jest postulowane w Opolu przez nas
    • Gość: majka Nie sortujemy śmieci bo śmierdzą IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.11, 23:13
      Dlaczego nie ma pojemników na odpady biodegradowalne na ul. Wojska Polskiego.Wynoszę odpady na działkę czynnośc ta jest utrudniona zimą.Segregujemy śmieci w bloku typu plastyk,papier,szkło będę również segregować odpady biodegradowalne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka