Dodaj do ulubionych

Kompostownia będzie śmierdzieć?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.11, 18:55
A może Pan Prezydent Opola i ZK wybuduje kompostownik na Wyspie Pasieka tam cisza spokój , troszkę fetorku tam nie zaszkodzi, będzie naturalnie .
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Kompostownia będzie śmierdzieć? IP: *.xdsl.centertel.pl 13.02.11, 19:49
      Uciążliwy to jest smród z pelletów ze stabilatu które pan Wollny pokazywał swego czasu na składowisku w okolicy "czarnej Elstery" w Niemczech.

      A osobiście to wolałbym aby w temacie kompostowni wypowiadały się autorytety naukowe a nie jakiś "pseudonaukowiec" od procesów gnilnych uniwersytetu w Dreźnie.

      No ale gdyby nie "pseudonaukowiec" to redaktorek też by sam nic nie wymyślił.



      • opolak Jak najtaniej tzn najlepiej 13.02.11, 20:05
        Ale prezes ZK zapewnia, że wybrał optymalne rozwiązanie. - Wypracowaliśmy taki wariant technologii, który pozwoli uzyskać prawem nakazane efekty przy jak najniższych kosztach wybudowania i utrzymania instalacji - odpowiada Czajkowski.

        Więcej... opole.gazeta.pl/opole/1,35114,9099885,Kompostownia_bedzie_smierdziec_.html#ixzz1DrqOoz00
        [/b]
        • Gość: Zenek Re: Jak najtaniej tzn najlepiej IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.11, 20:16
          Taaa. Chciałbym poznać tych ekologów, których zdaniem budowa kompostowni jest nieekologiczna. Pan Redaktor wspomina o EKOLOGACH, czyli jest ich wielu, a wypowiada się, jak to już wcześniej bywało, tylko Pan Wolny. Czy Pan Redaktor zna innych ekologów? A co Pan Redaktor sądzi o planowanej inwestycji pod Gogolinem, może ona rozwiąże problemy odpadów z Opola. Jakoś nasi EKOLODZY nie interesują się innowacyjnymi technologiami w gospodarce odpadami pod Opolem. Po co budować w pobliżu dwa duże obiekty przerabiające odpady, to ekologia czy ekonomia?
          • gandharwa Panie Zenku 13.02.11, 20:49
            Chodzi Panu najpewniej o spalarnię odpadów niebezpiecznych w Górażdżach, która została ludziom sprzedana jako "źródło ciepła" przy projektowanej instalacji "podsuszania paliw alternatywnych" firmy MoBRUK?

            Proszę pana, interesujemy się tą sprawą, jesteśmy stroną w tym postępowaniu, jednak by wystąpić do sądu przeciw niekorzystnym decyzjom czy nawet napisać uwagi czy wnioski potrzebna jest CAŁA dokumentacja, której ściąganie trwa.

            Tu proszę: ste-silesia.org/gorazdze

            Jest na tej stronie dużo wiącej, niż można znaleźć na stronie UG w Gogolinie. Instalacja została określona, że nie będzie spalać odpadów niebezpiecznych, jednak firmy MoBRUK specjalizuje się w odpadach niebezpiecznych, piece obrotowe są budowane dla spalania odpadów niebezpiecznych a dodatkowo inwestor wystąpił o zmianę MPZP tak, by na działce można było przerabiać odpady niebezpieczne. W środę odbyło się zebranie RKOOS przy RDOS w Opolu w tej sprawie. Trzymamy rękę na pulsie.

            Na razie jednak zajmujemy się Cementownią Odra, która uparła się, że kamionkę ODRA I (przy Luboszyckiej) częściowo wylesi i zamieni na hałaśliwe pole górnicze:

            ste-silesia.org/cementownia/bufor
            • Gość: Zenek Re: Panie Zenku IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.11, 22:01
              Mam nadzieję, że Pan Redaktor w równym stopniu zainteresuje się tym tematem tak jak Pan. Bo jak na razie opolskie media nie interesują się tym tematem, a społeczność lokalna nie bardzo zdaje sobie sprawę z wpływu i ewentualnych skutków planowanej inwestycji. Zapoznałem się z materiałem zamieszczonym na stronie STE SILESIA. Czy proponowany system przetwarzania odpadów jest innowacyjny? Skąd będą dostarczane odpady? Niepokoi mnie zdanie: "emisja z suszarki jest nie możliwa do oszacowania". Skoro Unia Europejska stworzyła ostre normy dla pyłów w powietrzu, to dlaczego nie można obliczyć emisji pyłu z procesów suszenia, mowa jest o instalacji przerabiającej ponad 200 000 ton odpadów rocznie.
      • gandharwa Drogi gosciu 13.02.11, 20:38
        1. Naukowiec - to osoba kontynuująca ścieżkę naukową po otrzymaniu dyplomu. Jak ktoś tylko uzyskał dyplom, to nie jest naukowcem ale absolwentem, a w przyszłości praktykiem.

        2. Ta twoja "czarna Elstera" to nie jest biologiczne suszenie, które tak Cię wnerwia, ale instalacja mechaniczno-biologicznej fermentacji ( www.aev-schwarze-elster.de/abfall_restmull.htm ).

        3. Instalacja mechaniczno-biologicznego suszenia powstaje za to w Olsztynie (koszt samej instalacji, ok 90 mln PLN ) - raport środowiskowy jest TUTAJ. W tym raporcie są wszelkie dane nt m.in zabezpieczeń przed odorami. Proces biologicznego suszenia mniej śmierdzi od intensywnego kompostowania, gdyż tylko niewielka część biomasy (7%) zostaje zmineralizowana ("zjedzona przez drobnoustroje") a reszta wysuszona, by stanowić paliwo. W intensywnym kompostowaniu dąży się do mineralizacji całości biomasy, tworząc brudny kompost. Mimo tego w Olsztynie przewidziano oprócz biofiltra także system kwaśnych płuczek oraz filtr workowy a w Opolu tylko biofiltr i nic więcej. I w tym problem.

        4. Zakład Komunalny nie współpracuje z opolskimi uczelniami...ani w ogóle z żadnymi uczelniami. Słowa autorytetów też są niewiele warte, np prof. Jędrczak oszacował podczas spotkania z WOSiR w roku 2009 poziom BIO w odpadach na 48%...co jednak nie przeszkadzało uznać, że jest ich tylko 35%. Pomyłka w ilości BIO i zbudowanie instalacji pod 35% frakcję frakcji gnilnej, gdy jest jej w rzeczywistości np 50% oznacza, że proces stabilizacji będzie zbyt krótki i frakcja gnilna będzie "dogniwać" na składowisku, ludziom pod domem.

        5. Pellety ze suchego stabilatu nie śmierdzą, mają tylko 4% wilgotności...jest to sprasowana na kamień sucha biomasa, która nie jest rozwlekana po składowisku czy zakopywana w ziemi ale pakowana w wory i wywożona do cementowni lub elektrowni na węgiel brunatny. Fotka TUTAJ

        Jeżeli więc atakujesz, Gościu, to bądź merytoryczny.

        Co do artykułu to nie mogę zgodzić się z nazwą KOMPOSTOWNIA dla planowanej instalacji. Kompostowania jest instalacją do przerobu biologicznego odpadów zbieranych selektywnie (odpady ogrodowe lub kuchenne z brązowego pojemnika). Dla frakcji mokrej odpadów wymieszanych są instalacje biologicznego przerobu, ich produkt nigdy nie wypełni warunków brzegowych dla kompostu wg ustawy o nawozach i nawożeniu, z tego powodu będzie to zawsze odpad do składowania.

        Podsumowując: inwestycja w biologiczne suszenie pozwala zamknąć składowisko (przynajmniej w przyszłości) , instalacja intensywnego przerobu biologicznego oznacza, że składowisko zawsze będzie niezbędne, w w przyszłości trzeba będzie otworzyć nową kwaterę. Pytanie gdzie, bo na Podmiejskiej wg aktualnego prawa nie będzie to możliwe.
    • Gość: nie będzie Re: Kompostownia będzie śmierdzieć? IP: *.xdsl.centertel.pl 13.02.11, 20:13
      uważam że nie będzie śmierdzieć.

      A tak naprawdę to uciążliwy jest smród z pelletów ze stabilatu które pan Wollny pokazywał swego czasu na składowisku w okolicy "czarnej Elstery" w Niemczech.

      I osobiście wolałbym aby w temacie kompostowni wypowiadały się autorytety naukowe a nie jakiś "pseudonaukowiec" od procesów gnilnych uniwersytetu w Dreźnie.

      No ale gdyby nie "pseudonaukowiec" to redaktorek też by sam nic nie wymyślił.


    • ptaszor.only ustalmy coś: 13.02.11, 23:09
      czemu raz mowa o frakcji gnilnej (i ze będzie "dogniwać" na placu), a raz o kompostowaniu - te dwa pojęcia się wykluczają.
      Jak się dobrze kompostuje, to nic nie gnije i w związku z tym - nie śmierdzi (i twierdzenie że amoniak i siarkowodór będą emitowane są na wyrost).
      Nie wiem jakie 'nowoczesne kompostownie' Kolega odwiedzał, bo te które ja znam (i jest to w Polsce) produkują znakomitej jakości kompost i nie ma przy tym żadnego smrodu.
      • gandharwa Re: ustalmy coś: 15.02.11, 10:36
        Frakcja gnilna to inaczej bioodpady , czyli roślinna czy zwierzęca część odpadów ulegających biodegradacji, ale nie naturalna skóra, korek, papier czy drewno. Frakcja gnilna to też osady ściekowe.

        Popularnie mówi się, że bioodpady gniją (czyli podczas rozkładu są wydzielane substancje złowonne) a inne wymienione odpady biodegradowalne murszeją (np drewno)

        Kompostowanie intensywne jest ściśle określone czasowo technologią, to się ustawia w pewnym zakresie, optymalizuje, jednak musisz dobrze znać potencjalny wsad by uzyskać odpowiedni wynik. Jak nie, to wyciągniesz produkt tylko częściowo przekompostowany. Składowany, czyli przykryty innymi warstwami odpadów na składowisku, odcinasz dopływ tlenu i wtedy proces kompostowania zamienia się najpierw w hydrolizę, a potem fermentację.

        Jeszcze na koniec pewien cytat:

        "Eksperci po badaniach: spalarnia na Targówku nie truje"

        Choć warszawska spalarnia ma przestarzałą technologię z lat 80., nie zanieczyszcza powietrza ani gleby - wynika z ujawnionych przez władze zakładu badań. - Chcemy, by nowa spalarnia też była pod taką kontrolą - domagają się mieszkańcy. Spalarnia na Targówku przy ul. Gwarków to jedyna taka instalacja w Polsce. Gdy w 2000 r. ją uruchamiano, mieszkańcy Targówka i ekolodzy obawiali się, że dymu unoszący się z komina może im szkodzić. Ich niepokój pogłębił fetor z kompostowni, który przez długie tygodnie unosił się nad zakładem. Ustał dopiero wtedy, gdy zainstalowano bariery antyodorowe.


        Gdyby kompostownia w Warszawie nie miała problemów (czytaj: była nowoczesna lub tylko na odpady selektywnie zbierane) to by te bariery antyodorowe nie były potrzebne. Jednak ZK już podjął decyzję kupca dezodoryzatorów...co wskazuje, że technologia będzie taka jak w Warszawie: chemię będzie się zwalczać inną chemią, by się mieszkańcy nie burzyli. I to jest nowoczesność?!
    • Gość: Wolny, do ch..ry! Kompostownia będzie śmierdzieć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.11, 02:04
      Panie Wolny. Zdecyduj się wreszcie. Niedawno promowałeś brązowe pojemniki na odpady biodegradowanle. Nie pomyslaleś, co się z nimi stanie? A to paliwo, które proponujesz. Jak chcesz wysuszyć organikę. Na Słońcu? I nie będzie śmierdzieć? A jaką będzie mieć kaloryczność, przy tak zróżnicowanym składzie odpadów. I jaki piec to spali? W Górażdzach - przecież są be, be. A może w piecu na pelety, który lasujesz od sierpnia. A przy okazji, to paliwo drzewne kosztuje już 200 zł więcej za tonę, więc zmnień obliczenia bo po prostu oszukują czytelników.
      • gandharwa Re: Kompostownia będzie śmierdzieć? 15.02.11, 10:22
        Proszę pana:

        1. Brązowych pojemników proszę do tego nie mieszać, bo jest mowa o budowie instalacji do biologicznego przerobu frakcji drobnej odpadów wymieszanych a nie kompostowni dla odpadów selektywnie zbieranych, np z brązowych pojemników. Dla tych ostatnich odpadów jest kompostownia pryzmowa już w Opolu wybudowana na 3,5 tys. ton, zbiórka bioodpadów przez cały rok to 140 ton...co oznacza, że ta mała kompostownia jeszcze długo długo wystarczy, przy takim zaangażowaniu miasta w selektywną zbiórkę.

        2. Pyta pan o suszenie. Są trzy metody:
        a) gazowe, najmniej ekologiczna, ale akurat taką chce się w Opolu postawić na terenie WIK przy ul. Wrocławskiej dla osadów ściekowych. Skoro mają suszyć 18 tys ton tych osadów to wysuszenie 140 ton BIO z brązowego pojemnika chyba nie jest problemem.
        b) solarne - tak tak, istnieją bardzo ciekawe, niedrogie i nowoczesne suszarnie solarne. Dają radę w niemieckim czy duńskim klimacie, dałyby i u nas
        c) biologiczne - zalecana. Suszenie odbywa się poprzez wykorzystania efektu samonagrzewania się biomasy podczas kompostowania...z tym, że odpowiednie dysze odprowadzają parę wodą i tak sterują temperaturą, by proces kompostowania przerwał sią sam po uzyskaniu wilgotności na poziomie 15% (to wilgotność suchego drewna kominkowego)
        d) Górażdże są be? A od kiedy?
        e) Pellet drzewny zdrożał o 200 PLN? Zmień po prostu dostawcę. na rynku pellety tanieją z powodu nadwyżki instalacji do produkcji i spadku sprzedaży nowych kotłów w roku 2010 na rynku niemieckim. Za 730 PLN/t masz w Polsce bardzo dobry pellet praktycznie bez ograniczeń ilościowych na pstryk. Jak nie wierzysz to przyjdź do siedziby stowarzyszenia, przedłożę Ci rachunki za pellet jaki sam kupują od tego samego dostawcy od roku 2004. Porównasz sobie wzrost cen (był o 30 PLN przez te 7 lat...z 700 do 730 PLN/t)

        Gość portalu: Wolny, do ch..ry! napisał(a):

        > Panie Wolny. Zdecyduj się wreszcie. Niedawno promowałeś brązowe pojemniki na od
        > pady biodegradowanle. Nie pomyslaleś, co się z nimi stanie? A to paliwo, które
        > proponujesz. Jak chcesz wysuszyć organikę. Na Słońcu? I nie będzie śmierdzieć?
        > A jaką będzie mieć kaloryczność, przy tak zróżnicowanym składzie odpadów. I jak
        > i piec to spali? W Górażdzach - przecież są be, be. A może w piecu na pelety, k
        > tóry lasujesz od sierpnia. A przy okazji, to paliwo drzewne kosztuje już 200 zł
        > więcej za tonę, więc zmnień obliczenia bo po prostu oszukują czytelników.
    • Gość: opolanka Re: Kompostownia będzie śmierdzieć? IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 14.02.11, 08:44
      popieram wyspa pasieka się do tego idealnie nadaje
    • ptaszor.only w związku z zaproponowanym (dziwnym) podziałem 15.02.11, 14:19
      bioodpadów, to naturalna marchewka zalicza się gdzie? Do gnilnej? Ustawa o odpadach nie wspomina o takim podziale odpadów.
      Kilka marnych warunków (C/N, granulometria, woda, organika) które należy spełnić podczas przygotowywania wsadu do kompostowania to chyba nie problem dla świadomego człowieka.
      Żywiec i Zabrze kompostują aż huczy i nic tam nie gnije i nie śmierdoli.
      • gandharwa Re: w związku z zaproponowanym (dziwnym) podziałe 15.02.11, 16:54
        Podział wg mnie jest logiczny i wynika wprost z dwóch definicji znanej i Tobie: bioodpadów oraz odpadów ulegających biodegradacji.

        Marchewka to bioodpad - frakcja gnilna.
        W przypadku kompostowania np odpadów ogrodowych proces kompostowania prowadzi się do mineralizacji frakcji gnilnej a frakcja murszejąca (zdrewniałe części bioodpadów) są wyselekcjonowane i kierowane jako paliwo zastępcze. Oczywiście możesz tak długo trzymać wszystko, aż stanie się humusem, ale to drogie i nieefektywne. To jednak spieranie sią a słowa. Wrócę do meritum:

        Nie mam NIC przeciw kompostowni czy przeciw sortowni. Te instalacje z definicji służą do procesów recyklingu, czyli do dalszego przerobu odpadów z celowaniem w odzysk materiałowy a nie energetyczny czy przygotowanie do składowania.

        Przykłady jakie podałeś, czyli Zabrze oraz Żywiec to zakłady celujące w przerobie frakcji odpadów zbieranych selektywnie. tylko zbiórka selektywna pozwala przeprowadzić prawdziwy recykling. W Zabrzu mowa jest m.in o produkcji polepszacza do gleby a surowce wtórne są belowane i kierowane do dalszych recyklerów. Reaktor Herhofa w Żywcu to poza kilkoma instalacjami MUT-a najlepsza instalacja w Polsce.

        Zauważ jednak, że te instalacje nie przerabiają frakcji drobnej odpadów wymieszanych. Po prostu nie są do tego stworzone. W Hryniewiczach pod Białymstokiem ładuje się w kontenery Kneera frakcję drobną z "sortowni" odpadów wymieszanych i jest smród, brud i ubóstwo, bo to, co z tego wychodzi jest równie niebezpieczne dla składowiska jak przed. Wiele metali ciężkich przechodzi w związki groźne dla środowiska wodnego...np rtęć w metylortęć. Nie twierdzę, że się nie da bezpiecznie mineralizować poprzez kompostowanie czy fermentacje frakcji drobnej - owszem, da się, ale nie za 35 mln za 60 tys ton rocznie.

        Na podmiejskiej masz dwie instalacje dla odpadów selektywnie zebranych (kruszarka do gruzu, kompostownia pryzmowa) oraz dwie do odpadów wymieszanych (niecka składowiska, BRAM) ..teraz w planach nie jest inwestycja w odpady selektywnie zebrane , np przez zamianę kompostowni pryzmowej na inną, komorową, ale w kolejną instalację do przerobu odpadów wymieszanych , czyli BIO-Bram, zwana w artykule kompostownią. To zła droga, tak nigdy się nie pozbędziemy składowiska, a parametry typu C/N to możesz zapomnieć, bo skoro ZK nawet nie potrafi sprzedać kompostu z odpadów zbieranych selektywnie, to jak wymagać by zrobił kompost z odpadów wymieszanych? Taki proces to nie jest recykling organiczny (R5) ale unieszkodliwianie (D8)
        • Gość: Dobromir Re: w związku z zaproponowanym (dziwnym) podziałe IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.11, 19:07
          Po co sprzedawać. Jeśli jest dobry można byłoby stosować na tereny zieleni w Opolu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka