Dodaj do ulubionych

Ratusz zawinił, zapłacą drzewa

22.02.11, 10:09
"To jedna wpadka, która zawsze się może zdarzyć."

No pewnie! Gamoń odpowiedzialny za to i tak dostanie tłustą premię. Oczywiście nikt się nie będzie kwapił do tego aby sprawdzić czy wpadka była niedopełnieniem obowiązków czy też raczej historią z gatunku "lub czasopisma".

"Zapewniam, że ona nie wpływa na wiarygodność innych wpisów."

Wpływa za to na waszą wiarygodność i kompetencje herr Pietrucha, która i tak już jest dobrem deficytowym w waszych urzędach.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mal Ratusz zawinił, zapłacą drzewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 10:50
      Drzewa zawiniły, niech w końcu zapłaci Ratusz.
    • przemo_opole Re: Ratusz zawinił, zapłacą drzewa 22.02.11, 10:52
      A są jakieś inne wpisy? Bo o planowanych wycinkach to raczej nie. Chyba, że się opamiętali i zaczeli to wstawiać do BIP`u.
    • Gość: obserwator Ratusz zawinił, zapłacą drzewa IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.11, 11:21
      Cały ten Ratusz to jedna wielka wpadka i POrazka.
    • gandharwa Ratusz zawinił, zapłacą drzewa 22.02.11, 11:34
      Co powiedzieć, jak w maju-czerwcu składałem wniosek (prywatnie) o wycinkę kilkunastu krzaków z własnej posesji to też ani było ani wniosku, ani decyzji na czas. Do tego okazuje się, że nie ma standardu wpisów: ja miałem wpis po nazwisku, mój sąsiad za to po numerze domu. Sugerowałem urzędnikom, by wpisywali chociaż nr. działki i obręb, co jest łatwe do weryfikacji.
    • mamatylda2 Ratusz zawinił, zapłacą drzewa 22.02.11, 14:39
      Moze rzecznik, chociaz już po herbacie, wyjasni, DLACZEGO ratusz się zgodził na to morderstwo przyrody, chociaż w planach - tez ratuszowych- był tam zapisany park krajobrazowy. Obietnice ze ktoś coś gdzieś posadzi - nie powinny być podstawą takich "zgód". Drzewa to nie urzędnicy, których można przesadzać na inne stanowiska, jeśli nie pasują na dotychczasowych.
      • Gość: behemot Zasypać tę dziurę IP: *.252.25.88.internetia.net.pl 22.02.11, 16:03
        Szczęście, że inne wyrobiska cementowniane zalała woda, mamy w ten sposób ładne, o czystej wodzie, choć niebezpieczne i zupełnie niezagospodarowane akweny. A tu kilometr od ratusza, Park Krajobrazowy - Wyrobisko, atrakcja turystyczna do podziwiania z okien Kauflanda - punktu widokowego. Na hałdach kopalnianych tez po kilkudziesieciu latach zaczęły rosnać samosiejki ale, zeby od razu parki krajobrazowe tam zakładać? Dziurę zasypać, slamsy garazowe zlikwidować i odzyskać teren dla miasta i jego mieszkańców.
        • gandharwa Behemot, plis 22.02.11, 18:16
          Walory krajobrazowe to dla Ciebie tylko samosiejki? Tam jest też kamionka i jedyny wodospad w Opolu. Są ptaki, zimowiska nietoperzy, jest ciekawe alkaliczne stanowisko ruderalne, jakie występują dopiero na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Rosną bardzo rzadkie rośliny, które dokładnie takich warunków potrzebują. Rezerwaty przyrody takie jak Staw Nowokuźnicki koło Prószkowa, Góra Gipsowa koło Kietrza czy Ligota Dolna w masywie Chełm powstały na terenach przekształconych antropogenicznie. To przekształcenie płaskiego i rolniczego wcześniej terenu w wyniku prac górniczych lub założenia stawu rybnego umożliwiło powstanie ciekawego środowiska życia roślin i zwierząt.

          Musisz też zapytać się, czym byś chciał to wyrobisko zasypać? Ja ci powiem, jakie są plany: planuje się zasypać Odrę I, Odrę II ( po wyrobieniu urobku) oraz Groszowice (duża kamionka) pyłami i żużlami z Elektrowni Opole. Tam się buduje instalacje odazotowiania, które będą jechały na moczniku...pyły będą nim nasiąkać. Zapach amoniaku oraz przekroczenia dla chromu czy (niekiedy) pierwiastków radioaktywnych spowoduje, że pyły taki nie spełnia normy dla betonu i musi być składowany. Gdzie? No właśnie u nas. Zamiast kamionki, wodospadu, pięknych klifów i lasku samosiejek będziesz miał przyjemny zapach HN3 oraz zatruty chromem GZWP 335 Opole-Krapkowice, bo kamionka ma połączenie z tym zbiornikiem wody podziemnej.

          Takiego chcesz zagospodarowania? Składowisko odpadów przemysłowych 1300 m od rynku? Ocknij się.
          • Gość: behemot Re: Behemot, plis IP: *.252.25.88.internetia.net.pl 23.02.11, 00:12
            Gdybyz takie ciekawe stanowisko powstało w wyrobisku Krzanowice lub Bolko, Groszowice to park krajobrazowy mozna tam zakładać. W końcu Jura czy pozostałe wymienione nie są w centrum miasta. Te roślinki i fauna tam są, a przeciętny mieszkaniec ma sie jeno cieszyć świadomością, że tam są. Cenne roslinki trzeba introdukować do istniejacych parków a ptaki i nietoperze znajdą sobie nowe miejsce gniazdowania i zimowania. Kiedyś, gdy świadomość ekologiczna była mniejsza, zasypano śmieciami komunalnymi kamionke na Torowej, brutalnie, bo była tam tafla wody i ryby i cały ten syf (telewizory, opony, chemia) do dziś przecieka do triasu opolskiego lekko sie filtrując. Według ekspertyzy prof. Dubel, kanalizacja wsi z programu ISPA, była koniecznością, bo szmba ten rezerwuar też zatruwają swoja nieszczelnością. No niestety, choć to kosztowne, trzeba przedsiębrac środki, takie jak przy tworzeniu wysypiska by syf wraz z wodą nie przeciekał do triasu. Przecież te odpady z elektrocieplowni i elektrowni trzeba gdzieś składować. To co mamy górkę usypac jak pod Bełchatowem? Też sie nie bardzo da, bo wiaterek bedzie ten syf o którym mówisz rozpylał, deszczyk wypłukiwał do cieków powierzchniowych i zanim pojawia sie tam samosiejki i unikatowa fauna to minie tyle lat co z wyrobiskiem O I. A ile ha ziemi trzeba kupic i wyeliminować z produkcji rolniczej czy leśnej by taka górkę usypać dla narciarzy? Taki mogilnik w miejscu kamionki, będzie tylez uciażliwy dla mieszkańców co sama cementownia pylaca równo w miasto. Parę lat wyrzeczeń i dziura zniknie a wtedy pozostanie nam albo puścic wszystko na zywioł i wróca samosiejki lisy i ptaki albo nasadzenia i tworzenie otuliny dla ciepłowni i cementowni z której mieszkańcy bedą mogli korzystać.
            • gandharwa Re: Behemot, plis 23.02.11, 17:35
              Mylisz się Behemot. W sprawach środowiskowych się mylisz, i to bardzo. Otóż nie jest powiedziane, że te ptaszki i nietoperze pójdą sobie gdzieś dalej. To tak w ogóle nie funkcjonuje. Gdyby tak było, to by nie trzeba było w ogóle zakładać czerwonych ksiąg bo gatunki usuwałyby się zawsze z drogi człowieka. Niekiedy to się udaje, częściej jednak gatunek traci siedlisko, nie ma potomstwa i na danym obszarze ginie. Rośliny można introdukować do innej kamionki poza Opolem. Jednak wg ustawy o ochronie przyrody tereny zielone w miastach podlegają ochronie, dlatego developerzy nie mogą np wyciąć tak sobie parku w mieście w zamian za nasadzenia zamienne w puszczy niemodlińskiej. Gdyby tak było, to już dawno Bolko byłoby dzielnicą willową.

              Druga sprawa to popioły i pyły. Mówisz że muszą. A ja twierdzę że nie muszą. Po pierwsze Elektrownia ( oraz ECO ) mają techniczną alternatywę: ste-silesia.org/listy/GIG20100527.pdf ...po drugie, można emulgaty z pyłów (czyli pyły stabilizowane lub zestalane i zagęszczone wg specyfikacji technicznej) stosować jako wypełniania w rdzeniach wałów przeciwpowodziowych. Po trzecie, nikt nie każe ELO czy ECO budować bloków węglowych. Mogą gazowe. Mimo droższego paliwa, oszczędza się bardzo wiele na IOS a także na kosztach podczyszczania wody, zrzutu ścieków czy transportu węgla. Gazu będzie w Polsce coraz więcej przynajmniej z trzech źródeł (dodatkowa umowa Pawlaka, Gazoport, gaz łupkowy).

              Gdyby powstał park przyrodniczo krajobrazowy, to walory przyrodnicze, łącznie ze storczykiem czy nietoperzami, można byłoby ładnie wyeksponować, stworzyć ścieżki przyrodnicze etc. Widziałem plany dla krakowskiego Zakrzówka...skoro oni chcą i potrafią wyeksponować symbiozę podziemną gąsienic motyla modraszka z mrówkami, to ze storczykiem nie powinno być najmniejszego problemu. Kwesta chęci i priorytetu w mieście.


              Stowarzyszenie Technologii Ekologicznych SILESIA
              STE-Silesia.org
              kontakt: hydroxy@o2.pl
              • Gość: behemot Re: Behemot, plis IP: *.252.25.88.internetia.net.pl 23.02.11, 23:58
                Mocno naciagana argumentacja pod katem - kamionka - park??? - dziura po urobku musi zostac i już. Zakrzówek dla Krakowa to tak jak dla nas Bolko, Groszowice czy Krzanowice. I tu mozna ekspansji flory i fauny nie ruszać a wręcz ja wykorzystać wzorcowo. Budujac Chabry czy ZWM, zajace,lisy,sarny, bociany musiały opuścić tereny na który żerowały i bytowały. I nikt wówczas nie obserwował masowych padnieć fauny, ze zgryzoty, że utraciły swoje siedliska. Sam dobrze wiesz, ze ptak po zniszczeniu mu gniazda,(przez człowieka czy siły natury) zimą czy nawet w okresie lęgowym, nie popełnia samobójstwa, tylko buduje je w innym miejscu. Ptaszki i nietoperki zaintrodukowały się w dziurze przez dziesiatki lat, bo znalazły tu dobre warunki, nikt ich nie niepokoił. Gdy przez kolejne lata zasypywania kamionki odczuwac bedą dyskomfort to stopniowo sie stąd wyniosą. Gdyby w ciagu jednego roku ktos byl w stanie zasypać tę dziurę, to rzeczywiście byłany to zbrodnia. Ale ten proces będzie sie odbywał stopniowo, latami. Tereny zielone to pojęcie gumowe, bo jak sie okazuje podpada pod to pojęcie Wyspa Bolko i zaniedbane wyrobisko cementowni a nawet ogródki działkowe i przydomowe ogródki. No i szyszka w doopie. Ważne żeby było zielone z chaszczami i samosiejkami i już podlega ochronie. Z developerami to propaganda, bo istniejace parki w mieście trzeba chronić. W przypadku Opola jest tylko jeden - Bolko i tym bardziej należy go strzec pielegnować przez wycinki i rozbudowywać. No ale dziury nie ma co strzec.Tylko ją zasypać a w jej miejscu utworzyć park. I wrócą ptaszki a latem nietoperki.
                No to jak to jest, skoro syfy nadaja sie do budowy rdzeni wałów p.powodziowych i tu nie trują a zasypac kamionki nie mogą? To nadaja sie do zasypywania kopalń (wyrobisk, szybów sztolni, przodków) bo daleko do triasu ale tez daleko do tych kopalń.
                Bloki weglowe to jak na razie oni mają i zanim ich zmusisz do przejścia na gaz Pawlakowy, łupkowy, czy skroplony, mazut, energię słoneczną czy jadrową (pomijam koszt KWh i bezrobocie z powodu zamknięcia kopalń) to pohulaja jeszcze z ćwierć wieku produkując (elektrownia rozbudowuje sie o dwa bloki weglowe) popioly akurat do zasypania dziury w centrum miasta. No i nie może w tym konkretnym wypadku symbioza modraszka z mrówką stanać na przeszkodzie symbiozy człowieka z klonem, dębem, ptactwem, zajecami, lisami itd.
                • gandharwa Re: Behemot, plis 24.02.11, 10:32
                  Naprawdę przetarłem oczy jak czytałem Twój ostatni wpis. Po prostu nie wierzę, że to mógł napisać Behemot. Zostawmy na chwilę chronione gatunki roślin i zwierząt na boku: czy Ty naprawdę nie widzisz nic niezwykłego w tym, by w centrum Opola otworzyć składowisko odpadów przemysłowych? To ma służyć rozwojowi miasta? Przecież sam stwierdziłeś, że w rok tego nie zasypiesz...w takim razie ile lat w tym miejscu miałoby to składowisko istnieć? Nie wiem, ile pyłów z ELO po wybudowaniu instalacji nie będzie spełniać normy, jednak zakładając, że będzie to 50% a ilość frakcji mineralnej w węglu energetycznym to 17-23% to z 8 mln ton spalonego węgla masz 0,68-0,94 mln ton popiołu do składowania. Czym to przewieziesz, jak to składujesz? Po prostu zrzut ze skarpy (pył!) czy może wybudujemy hałaśliwą emulgatornię (hałas, zużycie wody i cementu)?.

                  Zakrzówka nie możesz porównywać z Bolko. Bolko to takich ich Lasek Wolski (poza miastem, Zoo) a zakrzówek ma pełną analogię z Odra I: wyrobisko pogórnicze, długo nieużytkowane, w rękach niekomunalnych, tu i tam są potencjalne zakusy developerskie: www.krakowcitypark.pl/. Różnica polega na tym, że tam developer Gerium chciał budować osiedle ze względu an walory krajobrazowe i oazę zieleni, a Ciebie interesuje tylko teren i chcesz to najpierw zasypać, by potem na radonowym podłożu wybudować "świetliste osiedle". Nie wiem, co by Ci w Krakowie zrobili, gdybyś publicznie taki pomysł ogłosił.

                  Wracając do Opola. Wg mojej oceny pomysł budowy składowiska odpadów przemysłowych, w dodatku spoza terenu miasta jest niedorzeczny, to myślenie XIX.wieczne. Skoro tak, to proponuję uruchomić siłownię przy Rybackiej a na miejscu parkingu podziemnego na placu Kopernika odtworzyć browar miejski z kominem 70-metrowym, skoro kiedyś tam był...Byle przemysł miał dobrze i praca była. Jak się przemysł nie może wyprowadzić poza miasto, to ludzie się wyprowadzą.

                  Bolko...Bolko to trasa bolkowska i poszerzany parking oraz plany poszerzenia zoo. Nie chcę się wypowiadać do zasadności budowy tych obiektów, wskazuję tylko na fakt, że nie ma "nienaruszalnych" terenów zielonych w naszym mieście. Dlatego powinniśmy bronić i pielęgnować każdy skrawek zieleni w Opolu, bo w porównaniu z innymi miastami w Polsce spadliśmy bardzo w rankingach ilości terenów zielonych na mieszkańca (ste-silesia.org/opole/ocenaJM2009.pdf str. 15):

                  Relatywnie do innych miast (na podstawie danych GUS z 2007r.), np. Lublina, Bydgoszczy, Wrocławia, Białegostoku, powierzchnia parków spacerowo – wypoczynkowych, zieleńców, zieleni ulicznej i osiedlowej w Opolu jest niska. Stąd w ocenie audytorów, istnieje potrzeba ochrony tych terenów, jak i podejmowania działań w celu zwiększania ich powierzchni
                  • Gość: behemot Re: Behemot, plis IP: *.252.25.88.internetia.net.pl 25.02.11, 18:35
                    W centrum Opola trzeba zasypać dziurę. Proces ten moze potrwać kilka lat czego skutkiem bedzie odzyskanie kilku hektarów ziemi. Zaś geolodzy czt konstruktorzy wypowiedza się co mozna tam wybudowac, lub stworzyć "płuca miasta" na których wszystkim zależy. Myślę, że będzie to służyc miastu, nawet jak przez kilka lat zasypywania będzie tam istniało groźnie brzmiace wysypisko. Oczywiscie, gdyby metodą odkrywkową wybudować tam (znaleźć inwestora) wielopoziomowy parking podziemny na tysiac, pojazdów a od góry zasypać go masą z kompostowni np. i stworzyć na nim tereny rekreacyjne, też byś protestował. I myślę że takie wykorzystanie wyrobiska nie ma nic wspólnego z XIX wiekiem.
                    Zakrzówek mogę porównywać z wyrobiskiem Bolko, Groszowice, Krzanowice, bo mniej więcej tak samo jest oddalony od centrum Krakowa jak wspomniane od centrum Opola. I w takich miejscach jak przez nieuwagę człowieka zagnieździ się tam dzika przyroda, to można ją pozostawić w spokoju tworząc parki dla jej ochrony.
                • Gość: ptak Re: Behemot, plis IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.11, 17:51

                  > przypadku Opola jest tylko jeden - Bolko i tym bardziej należy
                  > go strzec pielegnować przez wycinki i rozbudowywać.

                  W Opolu to chyba niemożliwe. Prześledźcie przetargi ogłaszane przez UM w tym roku. W wszystkich częściach, także dotyczących Bolko czy Pasieki, pielęgnacja drzew wtłoczona jest w pięknie brzmiącą nazwę "Utrzymanie terenów zieleni miejskiej". Tylko że w tym kryją się także takie rzeczy jak sprzątanie śmieci, odśnieżanie, naprawa urządzeń małej architektury oraz dróg. Są to elementy najbardziej kosztowne i takie przetargi wygrywają duże firmy zajmujące się takimi usługami. Firmy od "sprzątania śmieci". Drzewa i krzewy są doczepione po najmniejszej linii oporu i nikt nie dba, czy zajmą się tym fachowcy (wystarczy mieć w firmie pracownika przeszkolonego do prac na wysokościach). W wielu miastach drzewa są traktowane całkiem osobno, jako element przyrody miejskiej wymagający uwagi, staranności i ochrony. Identycznie było w przypadku zagospodarowywania Parku Nadodrzańskiego przy zielonym moście na Bolko jak i innych parków. Pielęgnacja drzew została doczepiona do prac budowlanych. Nikomu tego nie chce się wydzielać pielęgnacji drzew po to by zadbać o należyte wykonanie cięć. U nas to tylko problem, nic więcej. Drzewa są w głębokim poważaniu. A niby mamy szumnie ogłoszonego miejskiego ogrodnika...
        • mieszaniec-zopola Do szkoly by go odeslac po nauke matematyki 25.02.11, 21:46
          jak mowil Jasio Gilewicz na powrot ze spowrotem. Kubatura takiej dziury jest tak olbrzymia, ze zasypywanie trwaloby wieki i teren nie bylby stabilny. Poza tym czym zasypywac? Sa tu naa forum specjalisci od ochrony srodowiska, moze ci wytlomacza, ze byle czego tak wsypywac nie mozna. EO miala zasypywac Groszowicka i ni dalo rady.
          Ludzie wytlumaczcie temu pseudohumanistycznemu pasozytowi, ze to se ne da.
          • przemo_opole Re: Do szkoly by go odeslac po nauke matematyki 25.02.11, 22:03
            A przede wszystkim, że nawet jak się zasypie, to poza namiotem raczej nic trwalego się w takim miejscu postawić nie da.
            • mieszaniec-zopola On tego nie zrozumie 26.02.11, 13:14
              Ze swojej indolencji w naukach przyrodniczych uczynił cnotę i popisuje się głównie mało subtelnym lub zgoła wulgarnym wyrażaniem się na publicznym forum. Na dodatek nawet nie zarejestrował konta, pewnie z strachu przed ewentualna odpowiedzilanoscia/
          • Gość: mateob Re: Do szkoly by go odeslac po nauke matematyki IP: 217.173.195.* 02.03.11, 14:37
            obliczyłem, że zgrubsza jest 5.400.000 m3
    • Gość: swieze powietrze Drzewa IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.11, 16:26
      Drzewa to przyroda, a przyroda to zycie.
      Wycinanie drzew to jakby zamach na zycie.
    • Gość: zigi Ratusz zawinił, zapłacą drzewa IP: *.punkt.opole.pl 27.02.11, 16:03
      kto lądował w Kamieniu Śląskim?
    • Gość: zigi Ratusz zawinił, zapłacą drzewa IP: *.punkt.opole.pl 27.02.11, 16:04
      www.youtube.com/watch?v=KYHeOfvNqNg
      • opolak Ratusz zawinił bo nie ma gospodarza od drzew 11.03.12, 13:21
        Jesteśmy bałaganiarzami we własnym kraju. powinny być korygowane co roku - nie dłużej nic co 3 lata. Ich wygląd świadczy o nas. w puszczy nie wolno nic robić - tutaj , a zwłaszcza w mieście jest to obowiązkowe. wolno dopuszczać do "wyrastania drzew w górę", bowiem później stwarzają bardzo duże zagrożenie dla ludzi, pojazdów, budowli , energetyki. Ponadto posadzone blisko domów niszczą fundamenty, utrzymują zmienny poziom wód przy fundamentach. Korzenie topól rozrastają się do 100 m - niszcząc wszystko pod ziemią co jest na ich drodze – całą inżynierię podziemną łącznie z kolektorami ściekowymi. W miastach brakuje gospodarzy od drzew, nie wspominając o obowiązku właścicieli terenów prywatnych. Czas zrobic z tym porządek i wziąć się za drzewa – zwłaszcza rosnące przy ulicach, drogach.
        Przykro patrzeć na podcięte „stare drzewa” ale to jest dla nich jedyny ratunek przed ewentualnym wycięciem. Podcięte konary szybko odrosną i przy kolejnych pracach korygujących nabiorą ładnego wyglądu.
        Tak o nas Piszą jak widzą, a nasze drzewa są tragicznie niezaopiekowanie . Tym co krzyczą należy nakazać posadzenie 10 drzewek i dbanie o nie przez 5 lat . Zobaczymy jak się będą wywiązywali z opieki

        • opolak Ratusz zawinił bo nie ma gospodarza od drzew 11.03.12, 13:26
          Jesteśmy bałaganiarzami we własnym kraju. Powinny być korygowane co roku - nie dłużej nic co 3 lata. Ich wygląd świadczy o nas, w puszczy nie wolno nic robić - tutaj , a zwłaszcza w mieście jest to obowiązkowe. Nie wolno dopuszczać do "wyrastania drzew w górę", bowiem później stwarzają bardzo duże zagrożenie dla ludzi, pojazdów, budowli , energetyki. Ponadto posadzone blisko domów niszczą fundamenty, utrzymują zmienny poziom wód przy fundamentach. Korzenie topól rozrastają się do 100 m - niszcząc wszystko pod ziemią co jest na ich drodze – całą inżynierię podziemną łącznie z kolektorami ściekowymi. W miastach brakuje gospodarzy od drzew, nie wspominając o obowiązku właścicieli terenów prywatnych. Czas zrobić z tym porządek i wziąć się za drzewa – zwłaszcza rosnące przy ulicach, drogach.
          Przykro patrzeć na podcięte „stare drzewa” ale to jest dla nich jedyny ratunek przed ewentualnym wycięciem. Podcięte konary szybko odrosną i przy kolejnych pracach korygujących nabiorą ładnego wyglądu.
          Tak o nas Piszą jak widzą, a nasze drzewa są tragicznie niezaopiekowanie . Tym co krzyczą należy nakazać posadzenie 10 drzewek i dbanie o nie przez 5 lat . Zobaczymy jak się będą wywiązywali
        • opolak Ratusz zawinił bo brakuje gospodarza od drzew 11.03.12, 13:26
          Jesteśmy bałaganiarzami we własnym kraju. Powinny być korygowane co roku - nie dłużej nic co 3 lata. Ich wygląd świadczy o nas, w puszczy nie wolno nic robić - tutaj , a zwłaszcza w mieście jest to obowiązkowe. Nie wolno dopuszczać do "wyrastania drzew w górę", bowiem później stwarzają bardzo duże zagrożenie dla ludzi, pojazdów, budowli , energetyki. Ponadto posadzone blisko domów niszczą fundamenty, utrzymują zmienny poziom wód przy fundamentach. Korzenie topól rozrastają się do 100 m - niszcząc wszystko pod ziemią co jest na ich drodze – całą inżynierię podziemną łącznie z kolektorami ściekowymi. W miastach brakuje gospodarzy od drzew, nie wspominając o obowiązku właścicieli terenów prywatnych. Czas zrobić z tym porządek i wziąć się za drzewa – zwłaszcza rosnące przy ulicach, drogach.
          Przykro patrzeć na podcięte „stare drzewa” ale to jest dla nich jedyny ratunek przed ewentualnym wycięciem. Podcięte konary szybko odrosną i przy kolejnych pracach korygujących nabiorą ładnego wyglądu.
          Tak o nas Piszą jak widzą, a nasze drzewa są tragicznie niezaopiekowanie . Tym co krzyczą należy nakazać posadzenie 10 drzewek i dbanie o nie przez 5 lat . Zobaczymy jak się będą wywiązywali
          • dar54 Oj temat jak rzeka 14.03.12, 21:26
            Czasem wylewa bo tam też brakuje gospodarza :-((((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka