Gość: zet
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
05.03.11, 12:00
proponuje nadal zamykac za skreta, mowic ze marycha to zlo po ktorym umiera sie natychmiast, a w najlepszym wypadku wyladujesz w rynsztoku.
taki mlody czlowiek widzi, ze kolega pali i zyje, a do tego jest najlepszym uczniem i zaczyna sie myslenie "dorosli klamia", wiec z dopalaczami, kokaina, heroina pewnie tez klamia.