Gość: DIK
IP: *.dabrowy-opolskie.sdi.tpnet.pl
30.04.04, 10:24
Mieszkam na skraju strefy płatnego parkowania. Codzinnie podwórko jes
zasypane autami osób spoza naszego domu. Kiedy wracam z pracy jeżdżę w kółko
by gdziekolwiek zaparkować. Ludzie tam parkujący ignoruja "zakaz wjazdu z
wyjątkiem mieszkańców". straż miejska oczywiście nie interesuje się
problemem, policja też nie za bardzo. Czy mam sprawy (a może ostry gwóżdż)
wziąć w swoje ręce.