Gość: gość
IP: *.adsl.inetia.pl
25.03.11, 13:25
Miweszkam przy bulicy wilsona i znam taką sprawe która bgyła głośna rok temu. Pewien pan z orzechowej to jest blisko naszej ulicy starał się o zwrot ziemi oarkingowej przy aptece i nic z tego nie wyszlo . Ano prezes nie zgodził się na zwrot tej ziemi i nawet ten pan miał sprawę przez prezesa dezora z e spółdzielni. Chodzę do tej apteki i dalej ta apteka taka mala ma 3 miejsca do parkowania. A jedno nawet na osobny chodnik do schodów. Ludzie tam co mieszkaja trzymaja swoje auta na chodniku i to panu szanownemu prezesowi z przyszlosci nie przeszkadza. To jest na ulicy orzechowej i dodam tak ze uczciwości to w spóldzielni nie ma a ten pan co staral się o zwrot tej ziemi już nie chodzi na zebrania ach a tych zebran to tez juz nie ma Taka to sprawiedliwosc jest w takiej społdzielni.