arnold17
08.05.04, 16:02
Skandaliczna publikacja pod patronatem władz samorządowych Opolszczyzny
Wizje pana doktora
Według wydanego przy wsparciu finansowym Urzędu Marszałkowskiego w
Opolu "Glosariusza regionalnego województwa opolskiego" Śląsk to część ziem
niemieckich pod tymczasową administracją Polski. - To dla mnie szok - mówi
wicemarszałek regionu Ryszard Galla.
Autorem książki napisanej w języku polskim, niemieckim i angielskim jest były
pracownik Urzędu Marszałkowskiego Tomasz Kamusella. Już na pierwszych
stronach autor dziękuje władzom regionu za pomoc, jaką uzyskał od marszałka i
wicemarszałka regionu.
- Pan Tomasz był nam znany jako pracownik naukowy Uniwersytetu Opolskiego, na
którym obronił doktorat. Z ramienia urzędu zajmował się problematyką
współpracy międzynarodowej. To dobry fachowiec, więc gdy zwrócił się do nas z
propozycją zakupu pewnej ilości swojego "Glosariusza", zgodziliśmy się na
taką formę wsparcia - wspomina Galla.
Według urzędu zawarte w książce wiadomości miały służyć m.in. zagranicznym
partnerom urzędu do poszerzenia wiedzy o Śląsku Opolskim. Z
lektury "Glosariusza" obcokrajowiec może dowiedzieć się m.in., że w latach
1945 - 1991 Śląsk był częścią "wschodnich ziem niemieckich pod tymczasową
administracją Polski i ZSRR". Natomiast w rozdziale poświęconym strukturom
Kościoła czytelnik znajdzie notatkę, zgodnie z którą w latach 1945 - 1972
istniała "tymczasowa nieuznawana polska administracja kościelna na większości
obszaru wschodnich ziem niemieckich".
W specyficzny sposób autor podszedł do języka używanego przez mieszkańców
Opolszczyzny. Według Kamuselli od połowy XIX wieku do dzisiaj wśród
robotników i na terenach uprzemysłowionych używany jest "słowiańsko-germański
kreol", a standardowym polskim posługują się warstwy z wykształceniem średnim
i wyższym.
Marszałkowie o treści książki dowiedzieli się od dziennikarzy. - Nie
przypuszczałem, że człowiek z doświadczeniem naukowym może nam sprawić taką
niespodziankę. Treść książki nie była z nami konsultowana. Na pewno nie
zapłacimy panu Kamuselli ani grosza - zapewniał wicemarszałek Galla. W
wydanym w piątek oświadczeniu zarząd województwa podkreśla, że zwrócił się do
wydawcy o wstrzymanie druku i dystrybucji tej publikacji.
Tymczasem część książek Urząd Marszałkowski rozesłał już do różnego rodzaju
osobistości z okazji wejścia Polski do Unii Europejskiej. Jednym z
obdarowanych jest wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji ds. Mniejszości
Narodowych poseł Jerzy Czerwiński. - Jestem historykiem i gdy przeczytałem
książkę, to aż mnie zatkało - powiedział nam poseł. Autor
kontrowersyjnego "Glosariusza" jest nieuchwytny, przebywa za granicą.
Marek Szczepanik
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040508/kraj/kraj_a_5.html