Dodaj do ulubionych

Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje

IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.11, 18:15
W końcu ktoś to otwarcie powiedział!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: synek ze Śląska Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 18:16
      A Polaków i tak nikt w Europie nikt lubi - co widać po głosowaniu Eurowizji...
      Żądam autonomii dla Śląska i to jak najszybciej od okupanta Polski.
      • Gość: OPOLANIN Re: Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.11, 08:11
        to co piszesz synek jest przestępstwem,nie mówiąc juz o tym,że jest głupiotą.łatwo cie znależć.
    • Gość: polska Steinbach Re: Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 19:21
      I kto by pomyślał, że my też możemy mieć taką babę jak Steinbach.
      Tylko po co, skoro kwestionujemy obecność w polityce tamtej ???
    • Gość: ETA Re: Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje IP: *.superkabel.de 15.05.11, 19:28
      Co to są za przywileje,w wyborach do Sejmu nie obowiązuje przekroczenie progu wyborczego 5% oraz dotacje do nauki jęz.niemieckiego szacunkowo 50mln rocznie.Arciszewska ten piesek Kaczuszki i kółka różańcowego Radia Marija nie miała by się czym wykazać.
      • Gość: Puma Re: Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje IP: *.superkabel.de 15.05.11, 19:39
        Proste rozwiązanie wprowadzić okręgi jednomandatowe ale oczywiście PISlamiści są przeciwni .J.Kurski "Ciemny lud wszystko kupi"
        • Gość: Genoweffa Re: Zabrać MN przywileje IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.11, 20:04
          Wprowadzenie JOW oznacza oddanie Polski w ręce złodziei, to znaczy "przedsiębiorczych".
      • carol4210 Re: Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje 16.05.11, 19:53
        Pani Arciszewska pewnie ma w tym jakieś profity. Niech lepiej weżmie się za kupioną za grosze Zajeżdnię w Gdańsku.
        • ballest Re: Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje 16.05.11, 21:28
          a skad jakas Arciszewska ma wiedziec, jak sie przyznaje jakies grupie narodowej statut mniejszosci, skad?
          Przeciez Polsce brakuje na ogol ineligencji politycznej, tam ktos kto oficjalnie nienawidzi Niemcow, czy na przyklad Rosjan od razu bedzie wspierany prze polskich nacjonalistow
          • ballest Re: Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje 16.05.11, 21:46
            forum.gazeta.pl/forum/w,34281,114483441,114486206,Re_dziynnie_to_samo.html
          • Gość: śląski Polak Re: Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje IP: 80.50.134.* 16.05.11, 22:13
            Jak ja wiem jak to zrobić to ona miałaby nie wiedzieć,nie bądż śmieszny,ona wie co mówi i wie na czym się należy oprzeć,żeby tą polską mniejszość w Niemczech zainstalować, a oprzeć należy się na tym co ci poniżej cytuję:

            artykuł 20 Traktatu między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 17.06.1991 r.,który mówi m.in.to:

            "1. Członkowie mniejszości niemieckiej w Rzeczypospolitej Polskiej, to znaczy osoby posiadaj
            ące polskie obywatelstwo, które są niemieckiego pochodzenia albo przyznają się do
            języka, kultury lub tradycji niemieckiej, a także osoby w Republice Federalnej Niemiec,
            posiadające niemieckie obywatelstwo, które są polskiego pochodzenia, albo przyznają się do
            języka, kultury lub tradycji polskiej, mają prawo, indywidualnie lub wespół z innymi członkami
            swej grupy, do swobodnego wyrażania, zachowania i rozwijania swej tożsamości etnicznej,
            kulturalnej, językowej i religijnej bez jakiejkolwiek próby asymilacji wbrew ich woli. Mają oni
            prawo do pełnego i skutecznego korzystania z praw człowieka i podstawowych wolności bez
            jakiejkolwiek dyskryminacji i w warunkach pełnej równości wobec prawa.
            2. Umawiające się
            Strony realizują prawa i obowiązki zgodnie ze standardami międzynarodowymi dotyczącymi
            mniejszości, w szczególności zgodnie z Powszechną deklaracją praw człowieka Narodów
            Zjednoczonych z 10 grudnia 1948 roku, Europejską konwencją o ochronie praw człowieka
            i podstawowych wolności z 4 listopada 1950 roku. Konwencją o zwalczaniu wszelkich form
            dyskryminacji rasowej z 7 marca 1966 roku. Międzynarodowym paktem praw obywatelskich
            i politycznych z 16 grudnia 1966 roku. Aktem końcowym KBWE z 1 sierpnia 1975 roku,
            Dokumentem kopenhaskiego spotkania w sprawie ludzkiego wymiaru KBWE z 29 czerwca
            1990 roku, jak również Paryską Kartą dla nowej Europy z 21 listopada 1990 roku.
            3. Umawiające się Strony oświadczają,
            że osoby wymienione w ustępie 1 mają w szczególności
            prawo, indywidualnie lub wespół z innymi członkami swej grupy, do:
            · swobodnego posługiwania się językiem ojczystym w życiu prywatnym i publicznie,
            dostępu do informacji w tym języku, jej rozpowszechniania i wymiany,
            · zakładania i utrzymywania własnych instytucji, organizacji lub stowarzyszeń
            oświatowych, kulturalnych i religijnych, które mogą się ubiegać o dobrowolne wkłady
            finansowe i inne, jak również o pomoc publiczną, zgodnie z prawem krajowym, oraz
            które posiadają równoprawny dostęp do środków przekazu swojego regionu,
            · wyznawania i praktykowania swej religii, w tym nabywania, posiadania i wykorzystywania
            materiałów religijnych oraz prowadzenia oświatowej działalności religijnej
            w języku ojczystym,
            · ustanawiania i utrzymywania niezakłóconych kontaktów między sobą w obrębie swego
            kraju, jak również kontaktów poprzez granice z obywatelami innych państw,
            z którymi łączą ich wspólne pochodzenie etniczne lub narodowe, dziedzictwo
            kulturalne lub przekonania religijne,
            · używania swych imion i nazwisk w brzmieniu języka ojczystego,
            · zakładania i utrzymywania organizacji lub stowarzyszeń w obrębie swojego kraju oraz
            uczestniczenia w międzynarodowych organizacjach pozarządowych,
            · korzystania na równi z innymi ze skutecznych środków prawnych dla urzeczywistniania
            swoich praw, zgodnie z prawem krajowym.
            4. Umawiające się Strony
            potwierdzają, że przynależność do grup wymienionych w ustępie 1 jest sprawą
            indywidualnego wyboru osoby, i że nie mogą z niego wynikać żadne niekorzystne
            następstwa."


            ...wszystko jest do załatwienia tylko trzeba chcieć a ci co są w Polsce obecnie przy władzy mają to w głębokim poważaniu,a dlaczego to mają w tym miejscu to Polacy ci w kraju i ci w tych Niemczech powinni ich spytać,czyżby zapomnieli,że Polacy w Niemczech to tacy sami Polacy jak ci w Polsce albo uznali,że Polaków już nie ma.

            p.s.
            takie odbieram wrażenie,że nasi polscy władcy nie pragną prawidłowych stosunków polsko-niemieckich skoro rezygnują z przestrzegania tak ważnych umów międzynarodowych jakim jest ten Traktak,którego urywek ci zacytowałem.
            • Gość: Adaś Re: Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.11, 22:24
              A które to zapisy tego traktatu są w Niemczech nieprzestrzegane???
              • Gość: śląski Polak Re: Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje IP: 80.50.134.* 16.05.11, 22:37
                ...są tak przestrzegane jak Prawo Pracy w Polsce za komuny,czyli na papierze.
                Jeśli nie wiesz to popytaj tych Polaków w Niemczech,mnie nie pytaj bo ja siedzę pod Opolem i nie wiem co się tam dzieje,no jedynie z opowiadania,a wiadomo opowiadanie to nie przeżycie na własnej skórze.
                • ballest Re: Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje 16.05.11, 23:02
                  "2. Umawiające się
                  Strony realizują prawa i obowiązki zgodnie ze standardami międzynarodowymi dotyczącymi
                  mniejszości, w szczególności zgodnie z Powszechną deklaracją praw człowieka Narodów
                  Zjednoczonych z 10 grudnia 1948 roku, Europejską konwencją o ochronie praw człowieka
                  i podstawowych wolności z 4 listopada 1950 roku. Konwencją o zwalczaniu wszelkich form
                  dyskryminacji rasowej z 7 marca 1966 roku. Międzynarodowym paktem praw obywatelskich
                  i politycznych z 16 grudnia 1966 roku. Aktem końcowym KBWE z 1 sierpnia 1975 roku,
                  Dokumentem kopenhaskiego spotkania w sprawie ludzkiego wymiaru KBWE z 29 czerwca
                  1990 roku, jak również Paryską Kartą dla nowej Europy z 21 listopada 1990 rok
                  u. "

                  --------------------
                  Wlasnie tu lezy pies pogrzebany:"standardami międzynarodowymi dotyczącymi
                  mniejszości,.." skuli tego Poloki NIGDYYYYYYYYYYYY mniejszoscia we Niemcach nie bydom, bo tych standardow nie spelniajom!
                  • Gość: ślaski Polak Re: Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje IP: 80.50.134.* 17.05.11, 06:41
                    Nigdy nie mów nigdy.
                    Polakom się wydawało,że w Polsce nie ma żadnych Niemców a sam widzisz ilu ich z podziemia wyszło,a twierdzą,że kiedyś to tych,którzy za niemieckimi gebelsami nadąrzyć nie mogli i pozostali na wschodzie czyli na zachodzie tej Polski,która to Polska tych pozostałych jeszcze przy życiu w obozowych kazamatach wymordowała a tych,którzy jeszcze to przetrzymali to na roboty przymusowe do sowieckiego raju,czyli na białe niedżwiedzie wywiozła a nawet swego czasu była tak wspaniałomyślna i uczuciamy wyższymi się kierując tych jeszcze,którzy tamto przeżyli to za tę żelazną kurtynę wypuścili( tak na marginesie sprawy:oj jakim my to byli mocarstwem i Sybir,i Kamczatkę a nawet białe niedżwiedzie swego czasu były nasze,a co dziś mamy,goowno i Niemców,których miało nie być a są ).
                    A więc mimo tych wszystkich przeciwności losu miało w Polsce Niemców nie być a o dziwo są to w takim razie wszak Polakom jest obecnie w Niemczech mimo wszystko o niebo lepiej to zapewne przeżyją jakoś i w chwili odpowiedniej o pełnie swoich praw się upomną,tylko musi nastąpić stosowna ku temu atmosfera,której ja nie widzę,patrząc choćby na ciebie,który to mówi NIGDY z tak wielkim przekonaniem a ja mówię,że jest szansa,ale ja ci w tej chwili jej nie przedstawię,bo w tej sprawie należy działać po cichu i z zaskoczenia,żeby Niemcom szczęka opadła ze zdumienia.
                    • Gość: gosc Re: Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.11, 08:06
                      A więc mimo tych wszystkich przeciwności losu miało w Polsce Niemców nie być a
                      > o dziwo są to w takim razie wszak Polakom jest obecnie w Niemczech mimo wszystk
                      > o o niebo lepiej to zapewne przeżyją jakoś i w chwili odpowiedniej o pełnie swo
                      > ich praw się upomną,tylko musi nastąpić stosowna ku temu atmosfera,której ja ni
                      > e widzę,patrząc choćby na ciebie,który to mówi NIGDY z tak wielkim przek
                      > onaniem a ja mówię,że jest szansa,ale ja ci w tej chwili jej nie przedstawię,bo
                      > w tej sprawie należy działać po cichu i z zaskoczenia,żeby Niemcom szczęka opa
                      > dła ze zdumienia.

                      Co tobie tak na tej "polskiej mniejszosci" zalezy.? Sa polskie zrzeszenia. Wszyscy maja te same prawa. Wiekszosc tych, poprzez ktorych bys chcial "mniejszosc polska" zainstalowac, nie sa Polakami.
                      W wiekszosci czuja sie Slazakami i Niemcami, ktorzy sa moze zwiazani uczuciowo z slaskim czy innym mazurskim Heimatem ale nie z Polska i nie chca nic slyszec o czyms takim.
                      O lepszych warunkach dla polskich organizacji mozna, i bedzie sie mowic, bo zawsze mozna cos lepiej zrobic. Ale Polak by nie byl Polakiem jezeli by mu " cusik " nie pasowalo. Bo przeciez trzeba cos zrobic.
                      Po cichu knujecie jak by tu Niemca zaskoczyc. To taka wasza mentalnosc.Czujecie sie dobrze jak mozecie kogos wyrolowac, tzn. mu pokazac, tu Niemcowi. Haha.
                      Ballest ma racje.
                      P.S.
                      Dlaczego nie probujecie instalowac mniejszosci polskiej w Holandii,Anglii,Irlandii,Francji,Italii,Szwajcarii
                      nawet USA i obojetnie gdzie jeszcze Polacy zyja i pracuja. Bo niema odpowiednikow w Polsce czy jak
                      • Gość: śląski Polak Re: Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje IP: 80.50.134.* 17.05.11, 09:05
                        Po to ma być ta polska mniejszość w Niemczech,żeby Polacy czuli to,że są Polakami a nie,żeby ktoś taki jak ty pociskał ciemnotę,że tam są jedynie Niemcy,którzy z polski uciekli lub Ślązacy a ja wiem i inni wiedzą a ty także,że kilkaset tysięcy a nawet milona bym się doliczył a dokładnie to do dwóch bym doszedł,Polaków z krwi i kości tam jest i to od lat wielu nie licząc tych co tam przebywają dorywczo bez niemieckiego obywatelstwa,zbierając pietruszkę,myjąc tyłki niemieckim staruszkom lub gary po wyśmienitym niemieckim posiłku.
                        Nikt nikogo na siłę nie będzie zapisywał do mniejszości polskiej w Niemczech,my nie tacy jak ci chłopcy czyli Niemcy malowani w Polsce ,którzy są Niemcami tylko słowa po niemiecku wypowiedzieć nie potrafią.
                        • Gość: do Polaka slaskieg Re: Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.11, 10:21
                          zaczynasz sie pienic, Polaku slaski. To dobrze, moze zmusi cie to do myslenia i rozszerzenia horyzontu.
                          Polakom ich czucia i poczucia nikt nie zabieral i nie zabierze.
                          Ja nikomu nic nie pociskam.Twoje liczby sa fantazja.
                          "Rodlo" polskie ma 1000 czlonkow razem z przewodniczacym.
                          .
                          Nie wiedzialem ze, tylko Polacy sa z krwi i kosci.! To jakis fenomen.
                          Od 1.Maja moga wszyscy, ktorzy maja na to ochote lub potrzebe obcierac tylki staruszkom,lub zbierac pietruszke i nie tylko, za dobre pieniadze.
                          Kpisz z niemieckiego jedzenia. To nie kupuj niemieckich produktow. Nikt cie do tego nie zmusza.
                          .
                          Mozesz nazywac lub przezywac ich malowanymi.Sa tak samo malowani jak Polacy na Litwie,Bialorusi i ukrainie. Tyle ze ani Ukraincy ani Bialorusini ani Litwini Polakom jezyka nie odbierali
                          Jezeli, wielu z tych niemieckich ludzi, nie umie po niemiecku poprawnie albo wcale, to tylko dzieki wam Polakom. Moze tez takim zacietrzewionym jak ty. W Niemczech od 1945 roku nikt nikomu nie zabranial mowic i uczyc sie po polsku, w przeciwienstwie do was, a przede wszystkim na Slasku Opolskim.

                          Nie odpowiedziales na pytanie.
                          Dlaczego nie probujecie instalowac mniejszosci polskiej w Holandii,Anglii,Irlandii,Francji,Italii,Szwajcarii
                          nawet USA i obojetnie gdzie jeszcze Polacy zyja i pracuja. Bo niema odpowiednikow w Polsce czy jak
                          • Gość: śląski Polak Re: Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje IP: 80.50.134.* 17.05.11, 13:47
                            gość powiedział:W Niemczech od 1945 roku nikt nikomu nie zabranial mowic i uczyc sie po polsku, w przeciwienstwie do was, a przede wszystkim na Śląsku Opolskim.
                            ..spróbowaliby zabronić to amerykańscy demokraci pokazaliby im gdzie raki zimują co u nas było raczej przez naszych okupantów na odwrót traktowane,wszak to oni co prawda przy pomocy pewnej grupy im podobnych Polaków tę niemieckość wypleniali częściowo przecież zasłużenie ale nie można uogólniać to na wszystkich Polaków bo większość pragnęła sprawiedliwości i wolności także dla tych głęboko ukrytych polskich Niemców,bo gdyby inaczej było to by napewno tej niemieckiej mniejszości w Polsce nie było a jest i to za pełną zgodą Polaków co nie znaczy,że czasami śmiać mi się chce na widok niektórych,zaznaczam wyrażnie NIEKTÓRYCH,polskich Niemców ale niech sobie tam będzie tym Niemcem takim podobnym do mnie,bo gdybym ja wstydu nie miał i honoru to też takim mógłbym dawno zostać.
                            • Gość: gosc Re: Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.11, 16:48
                              Gość portalu: śląski Polak napisał(a):

                              >> spróbowaliby zabronić to amerykańscy demokraci pokazaliby im gdzie raki zimuj

                              Nie gdybaj o tym co by bylo gdyby bylo, tylko akceptuj ze bylo tak a nie inaczej.

                              >> co u nas było raczej przez naszych okupantów na odwrót traktowane,wszak to on
                              > i co prawda przy pomocy pewnej grupy im podobnych Polaków tę niemieckość wyplen
                              > iali częściowo przecież zasłużenie ale nie można uogólniać to na wszystkich Polaków

                              Wiekszosc Polakow byla za socjalizmem i dopluki bylo co jesc i pic to byli zadowoleni.
                              Przy pomocy czlonkowstwa w PZPR i innych prlowskich organizacji takich jak ORMO,
                              poprawiali sobie zycie bez wiekszego wysilku w pracy. Antyniemcami byla tez wiekszosc,
                              bo tak sie podobalo oficjalnej polityce w miescie i na wsi.
                              W Opolu i okolicy zabraniano nauki niemieckiego, w reszcie Polski nie.
                              Uznanie mniejszosci narodowych w tym niemieckiej, nie bylo wola Polakow, tylko warunek
                              przyjecia do EU. Uznaniem MN przypodobywalo sie Niemcom za poparcie tego wejscia do EU.
                              Anglia i Francja was nie chcialy. Juz zapomnial.

                              >>czasami śmiać mi się chce na widok niektórych,zaznaczam wyrażnie NIEKTÓRYCH,pol
                              > skich Niemców ale niech sobie tam będzie tym Niemcem takim podobnym do mnie,bo
                              > gdybym ja wstydu nie miał i honoru to też takim mógłbym dawno zostać.

                              A jak wyglada ?, albo jak ma wygladac Niemiec wedlug twoich wyobrazen.
                              Dlaczego ty sie smiejesz z wygladu takiego slaskiego Niemca. Jest on powodem do wstydu.?
                              Swiadczy takze o braku honoru, czy jak.
                              To mnie ciekawi i to bardzo.

                              • Gość: śląski Polak Re: warto być Niemcem w Polsce IP: 80.50.134.* 18.05.11, 08:04
                                gosc napisał:Wiekszosc Polakow byla za socjalizmem i dopluki bylo co jesc i pic to byli zadowoleni.
                                ...bardzo ciekawa teza,większość a zapomniałeś zfałszowane wybory w 1947 roku (Przeprowadzone 19 stycznia 1947 roku wybory zostały sfałszowane praktycznie na każdym szczeblu komisji wyborczych. Szczegółowy raport z 14 lutego 1947 ujawnił, że fałszerstw dokonali ludzie wyznaczeni przez polskich komunistów przy technicznym nadzorze i wsparciu funkcjonariuszy radzieckich) i wszystkie póżniejsze lata,które rzeczywiście to większościowe poparcie dla socjalizmu w Polsce przedstawiają:a to rok 1956,1968,1970,1976,1980,1989 przez calę te lata ta polska większość tak popierała to wszystko aż nastał ten rok 1989 poprzedzony ogólnopolskim zrywem w 1980 roku.
                                Tak,śmieję się z tych niektórych polskich Niemców co to godać nie umieją po niemiecku dlatego,że powinni to umieć,czyżbyście zapomnieli co Polacy musieli preżywać przez lata rozbiorów i języka swego przez okres ponad 120 lat nie zapomnieli a Niemcy w Polsce po czterdziestukilku zapomnieli ale jak zobaczyli niemieckiego marka to nagle sobie przypomnieli,że przecież ja jestem Niemiec.
                                • Gość: gosc Re: warto być Niemcem w Polsce IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.11, 09:49
                                  Gość portalu: śląski Polak napisał(a):
                                  >>.bardzo ciekawa teza,większość a zapomniałeś zfałszowane wybory w 1947 roku
                                  > (Przeprowadzone 19 stycznia 1947 roku wybory zostały sfałszowane praktycznie
                                  > na każdym szczeblu komisji wyborczych

                                  Tak. Zostaly zfalszowane tak jak te, 3xTak.

                                  Bez tego falszerstwa nie bylo by MN na Slasku. Byla by
                                  4 milionowa wiekszosc niemiecka i o 40 000 km2 wieksze NRD, (nie mowiac o Pomorzu i Prusach Wschodnich) a ty nalezalbys do Mniejszosci Polskiej, ale na Ukrainie
                                  .
                                  Zaden zaborca nikomu jezyka polskiego nie zabronil. Polacy robili kariery u wszystkich zaborcow,
                                  bo znali odpowiednie jezyki. Zaden pruski czy ruski zandarm nie podsluchiwal po oknem czy sie mowilo po polsku. Nie bylo tez "ukazu" w sprawie bezwzglednego odpolonizowania danego obszaru Polski,wydanego przez cara czy kaisera,
                                  takiego jak wydanym przez Aleksandra Zawadzkiego o bezwzglednym odniemczaniu ziem zachodnich przy pomocy wlasnie takich jak ty.
                                  Nawet tym propolskim bojownikom o Polskosc Slaska, pokazano "wlasciwe miejsce" jak Swietochlowice,Jaworzno,Lambinowice albo ZSRR, gdzie im wbijano milosc do Polski debowa noga
                                  od taboretu. Poza tym niektorzy Slazacy jako narod pokorny i bierny asymilowali sie szybko w Polsce. Zjawiskiem ubocznym bylo tez to, ze bylo tez kilku takich za D-Marki.
                                  Byli tez rdzenni Polacy ktorzy wlasnie tak samo dla tych Marek skombinowali sobie niemieckie pochodzenie, wyjezdzali i wypieli D...e na.... powiedzmy pobratymcow.
                                  To wlasnie ci chca dzisiaj zakladac polskie mniejszosci w Niemczech, bo im sie przypomnialo.
                                  • Gość: śląski Polak Re: warto być Niemcem w Polsce IP: 80.50.134.* 18.05.11, 13:35
                                    Mogli Niemcy siedzieć spokojnie u siebie a nie urządzać wycieczki po Europie i świecie i uczyć swoich przeciwników jak należy postępować z chwilą rewanżu.
                                    Biorąc pod uwagę wszystko to co urządzili Niemcy pod wodzą tego pana z wąsikiem Europie i światu to zasadniczo zostali mimo tych póżniejszych ofiar potraktowani przez świat bardzo wspaniałomyślnie i ta zemsta nie była absolutnie taka mściwa bo gdyby świat chciał się zemścić w 100-tu procentach to dziś byłby naród niemiecki ale bez państwa i może w całkiem innym miejscu,batiuszka Soso w akcie nieprzemożnej chęci zemsty na rowerach wysłałby Niemców gdzieś w podnóża pięknego Ałtaju a miejsca tam skolko godno,ale nawet i on choć taki bandzior był to jednak całkiem serca nie stracił i Niemców zachował a gdyby tak zapragnął to i Amerykańców do tego aktu czymś przekonał a miał on swoje sposoby co tajemnicą nie było i nie jest.
                                    A jam jest polski Ślązak rodem z Krakowa,podobno niemieckiego jedynie budowanego polskimi rękoma.
                                    A co do twoich zarzutów względem tego Zawadzkiego to ja nie będę się wdawał w dyskusję bo zaraz padnie oskarżenie,że bronię polskich komunistów ale co do kwestii germanizacji i rusyfikacji to błądzisz mój drogi bo nie było tak różowo jak twierdzisz ale co będę cię przekonywał,wszak ty masz swoje bajki na swój użytek ja pozostanę przy swoich.
                          • Gość: MMM Re: Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.11, 09:41
                            Szkoda, że twoje horyzonty kończą się wyłącznie na niemieckim punkcie widzenia. Ale wy tak macie, więc nie dziwcie się, że są takie głosy jak PIS-u. Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie ...
                        • Gość: do Polaka slaskieg Re: Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.11, 11:14

                          Czego ci jeszcze brakuje do tego polskiego szczescia na emigracji ?

                          Konwent - Związkow Polaków w Niemczech

                          Prezydent Konwentu
                          Wiesław Lewicki, Prezes _Kongresu Polonii Niemieckiej
                          prof. Piotr Małoszewski, wiceprezes _Chrześcijańskiego Centrum Krzewienia Kultury Tradycji
                          i Języka Polskiego w Niemczech
                          Krzysztof Nowacki, prezes, _Związku Polaków "Zgoda" w RFN
                          Aleksander Zając,prezes _ Polskiej Rady w Niemczech - Zrzeszenie Federalne
                          Marek Wojcicki, prezes, _ Związek Polaków w Niemczech (Rodło)

                          • Gość: śląski Polak Re: Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje IP: 80.50.134.* 17.05.11, 14:02
                            ...mnie niczego nie brakuje,ja tu pod Opolem mam wszystko co mi do szczęścia potrzebne,brakuje jedynie tej polskiej mniejszości w Niemczech tym tam Polakom bo nie chcą brać udziału w rządzeniu przez podział,pragną być zwartą jednolitą grupą narodową,wszak prawo do tego mają niezbywalne a wspaniałomyślni Niemcy zezwalają im zakładać jakieś związki i kólka różańcowe,dobry sposób na wynaradawianie i asymilację,chyba wzięli przykład z polskich komunistów,no to gdzie podziała się ta niemiecka demokracja,którą im amerykanie wpajali przez ponad półwiecze ?
                            A więc należy Niemcom przypomnieć,że demokracja u nich nadal obowiązuje mimo,że Amerykanów zabrakło i wydaje mi się,że Polacy do tego pomału dojżewają i Niemcom zasady demokracji przypomną no to wówczas będzie im czyli tym Niemcom nieco głupio.
                            • jureek Re: Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje 17.05.11, 14:41
                              Gość portalu: śląski Polak napisał(a):

                              > ...mnie niczego nie brakuje,ja tu pod Opolem mam wszystko co mi do szczęścia po
                              > trzebne,brakuje jedynie tej polskiej mniejszości w Niemczech tym tam Polakom bo
                              > nie chcą brać udziału w rządzeniu przez podział,pragną być zwartą jednolitą gr
                              > upą narodową,wszak prawo do tego mają niezbywalne a wspaniałomyślni Niemcy zezw
                              > alają im zakładać jakieś związki i kólka różańcowe,dobry sposób na wynaradawian
                              > ie i asymilację,chyba wzięli przykład z polskich komunistów,

                              To Niemcy mają rozwiązać te wszystkie związki i kółka różańcowe i założyć im jednolitą organizację?
                              Jura
                              • Gość: śląski Polak Re: nie o jednolitą organizację chodzi IP: 80.50.134.* 18.05.11, 07:31
                                ...a o polską mniejszość w Niemczech.
                                Póki co Niemcy nie pozwalają Polakom takiej polskiej mniejszości założyć bo takie sobie ustalili zasady swoje wewnętrzne czyli prawo,które pozwala jedynie zakładać te kółka różańcowe,żeby Polacy mogli się w spokoju modlić i Niemcom nie przeszkadzali w ich wynaradawianiu,módlcie się głupie polaczki bo to jest najważniejsze dla was a władza to do nas należy,no i przy okazji tej modlitwy to jeszcze wam pozwalamy nieco popracować ku chwale i rozwojowi naszego niemieckiego hajmatu.
                                No to ciekawe czemuż ci polscy Niemcy tak cisną się do władzy i mimo tego,że stanowią znikomy procent (nawiasem mówiąc co to za procent,który w większości nie potrafi po niemiecku szwargotać) polskiej społeczności to reprezentację we władzach mają proporcjonalnie wysoką,jakoś tam my szczególnie się tej większości niemieckiej w polskich władzach nie boimy chociaż może niektórym to uwiera to czemuż to Niemcy tak się obawiają tych swoich Polaków,czyżby Polacy byli w stanie przejąć pełnię władzy w Niemczech.Nie bójcie się to wam nie grozi nam nie tyle o władzę chodzi co o zwykłą przyzwoitość,sprawiedliwość i równowagę we wzajemnych stosunkach.A te wzajemne stosunki zostały odpowiednim traktatem ustalone i nie ma w nim zakazu zawiązania polskiej mniejszości w Niemczech tylko zależy to od dobrej woli tych Niemców a woli tej brak,czyli co ja mam myśleć i ci Polacy tam w Niemczech,no cchyba zgodnie z niemiecką wolą mogą się jedynie modlić o tą mniejszość i może Bóg ich wysłucha,no to jest nadzieja bo mamy tam wpływy.
                                • Gość: gosc Re: nie o jednolitą organizację chodzi IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.11, 08:29
                                  Gość portalu: śląski Polak napisał:

                                  >> (nawiasem mówiąc co to za procent,który w większości nie potrafi po niemiecku szwargotać)

                                  Dlaczego piszesz szwargotac ?!. Nie mozesz powiedzec "mowic" tak jak w odniesieniu do polskiej
                                  mowy. Pewnie stare nawyki z prlowskiej szkoly, lub po prostu tzw. sloma wylazaca ze "szczewikow"
                                  czyli po polsku butow.
                                  Ty sie najpierw zapoznaj z definicja mnieszosci narodowej.
                                  Polacy majacy niemieckie obywatelstwo moga zalozyc partie polityczna i przy odpowiednim poparciu
                                  w wyborach wystawic nawet kanclerza Niemiec.
                                  Ci bez obywatelstwa wykluczaja sie sami z zycia politycznego, chciaz nawet "kolko rozancowe" moze miec wplyw conajmniej na polityke komunalna przy odpowiedniej liczbie glosujacych.
                                  Dla scislosci przypominam, ze czlonkowie MN to takze obywatele Polski z tymi samymi prawami
                                  jak wszysy inni
                                  • Gość: ślaski Polak Re: nie o jednolitą organizację chodzi IP: 80.50.134.* 18.05.11, 13:09
                                    Przepraszam za te "szwargotać" ale to odnosi się do tych co to tak usilnie tymi Niemcami pragną zostać a dziadkowie ich ginęli w powstaniach śląskich,zgodziłbym się z ich postawą gdyby usilnie pragnęli zostać Ślązakami i walczyli o autonomię śląską.Skuli mnie niechaj sobie "szwargotają"jak chcą,wolny wybór,tylko winni wziąć pod uwagę,że takich przemieńców specjalnie się nie szanuje.
                                    A na jakiej podstawie twierdzę,że są to ci co na mój szacunek nie zasługują to Ci wyjaśnię.
                                    Wiekszość Niemców ze Śląska uciekła,czyli zabrała się z upadającą armią Hitlera,częśc,która nie zdążyła lub zaryzykowała pozostać przez sowietów i polskich ub-eków została wyselekcjonowana i wysłana w różne niezbyt przyjazne im miejsca i tu już nie wróciła,część wyjechała w chwili łączenia podobno niemieckich rodzin to jakiż to Niemiec mógł po tych wszystkich antyniemieckich akcjach tu na Śląsku pozostać,dla mnie to niewyobrażalne ale jak są to niechaj sobie będą ale dalej twierdzę,że z nich Niemcy jak ze mnie Chińczyk,no ale widać mają oni jakąś misję do spełnienia ku chwale tych prawdziwych Niemców.
                                    Biedny ten Śląski Naród,że tak daje się ciągle manipulować a może jest przekupny ?
                                    Wiadomo,że nigdy Polacy kandydata na kanclerza Niemiec nie wystawią bo jest ich zbyt mało i świadomość mają,żę nie miałoby to sensu,ot jedynie by się ośmieszyli.
                                    Powiedziałem wcześniej,że nie chodzi o partię czyli chęć władzy,chodzi o to,żeby Polacy mogli stanowić w Niemczech jednolitą siłę jako naród,ale tego Niemcy się boją bo co innego NARÓD a co innego jakaś tam śmieszna partia.Partii może być dziesiątki a naród jest jeden i chodzi o to,żeby Polak z obywatelstwem niemieckim czuł się pełnowartościowym obywatelem Niemiec i pełnoprawnym,i nie wmawiaj mi,że to jest niemożliwe.Wszystko jest możliwe tylko brak jest dobrej woli po stronie niemieckiej.Im jest potrzebny niemiecki naród nawet jeśli jest nieco pokrzyżowany ale w następnych pokoleniach różnica zaniknie i z Polaka stanie się Niemiec,może i dobrze,spolonizujemy Niemców.
                                    Nie musisz mi przypominać o prawach obywateli polskich z mniejszości niemieckiej dobrze wiemże są obywatelami polskimi i ja im żadnych polskich praw nie zaberam tylko tak mnię zastanawia taka sytuacja,wszak chyba większość tych niemieckich polskich obywateli ma także niemieckie obywatelstwo i co by było gdyby Polska wypowiedziała Niemcom wojnę jaki uniform włożyłby ten polsko-niemiecki obywatel.Jest to takie moje hipotetyczne gdybanie wszak wzajemnie budujemy Nową Europę to i chyba wówczas będzie jedna armia europejska i taki dylemat nie będzie wówczas miał miejsca ale obecnie póki co jest aktualny no bo przecież dawno temu Polska była europejską potęgą i co jakby się znalazł jakiś polski oszołom i pociągnął Polaków w stronę tej potęgi,co by zrobili ci biedni polsko-niemieccy obywatele,no chyba musieliby się pod ziemię zapaść boć przecie nie strzelaliby sami do siebie.
                                    Ale tak idąc dalej to jednak to podwójne obywatelstwo ma swoje walory i jest bardzo praktyczne,i tak powinni zrobić wszyscy Niemcy i Polacy,nie sposób byłoby walczyć ze sobą.
                                    • jureek Re: nie o jednolitą organizację chodzi 18.05.11, 13:52
                                      Gość portalu: ślaski Polak napisał(a):

                                      > Powiedziałem wcześniej,że nie chodzi o partię czyli chęć władzy,chodzi o to,żeb
                                      > y Polacy mogli stanowić w Niemczech jednolitą siłę jako naród,ale tego Niemcy s
                                      > ię boją bo co innego NARÓD a co innego jakaś tam śmieszna partia.Partii może by
                                      > ć dziesiątki a naród jest jeden i chodzi o to,żeby Polak z obywatelstwem niemie
                                      > ckim czuł się pełnowartościowym obywatelem Niemiec i pełnoprawnym,i nie wmawiaj
                                      > mi,że to jest niemożliwe.

                                      A jakich praw aktualnie nie ma Polak z obywatelstwem niemieckim w porównaniu z Niemcem z obywatelstwem niemieckim?
                                      Czego brakuje mu do tego, aby mógł się czuć pełnowartościowym i pełnoprawnym obywatelem Niemiec?
                                      Jura
                                      • Gość: śląski Polak Re: nie o jednolitą organizację chodzi IP: 80.50.134.* 18.05.11, 22:14
                                        On się czuje tak jak Niemiec a Polakiem to sobie może być tam na tym kółeczku różańcowym a dlaczego nie może się czuć tak jak Niemiec z obywatelstwem polskim w Polsce,no bo nie dla psa kiełbasa.
                                        Coś ci mój jurreczku powiem,polaczków należy sprowadzić do poziomu bliskiego zeru i to pomału sie dzieje tylko dziwię się,że ci co tymi polaczkami rządzą na to idą albo są głupi albo ślepi,poczekamy zobaczymy co z tego wyniknie,tylko czy sie godzi czekać bezczynnie i samoobsługowo kłaść głowę pod topór.
                                        Najbliższy przykład tego antypolskiego działania to dzisiejsze wiadomości o polskim gazie łupkowym,którego jeszcze nie ma i nie wiadomo czy kiedykolwiek będzie ale już UN-ia nawija ( a kto w UN-i prym wiedzie,wiadomo NIemcy ),że powstanie zagrożenie i chyba nie zezwoli tego gazu ewentualnie Polakom czyli Amerykanom wydobywać bo nie daj Boże Polacy mogliby niesłusznie sie wzbogacić i utraciliby wolę do pracy przy niemieckiej pietruszce oraz tyłkach niemieckich staruszków,staruszków tych nie obrażając,i co wówczas stałoby się z niemiecką gospodarką jakby Polacy zniknęli z ich rynku pracy,lepiej nie gadać.
                                        Ten gaz coś mi przypomina i dałby Bóg,żeby Polskie marzenie się z iściło,byłaby to taka swoista zemsta za gaz tamten z przed lat,który służył do likwidacji pewnego narodu a ten służyłby ku rozwojowi tego,który miał zniknąć a obecnie szykuje mu się rolę pariasa.
                                        • jureek Re: nie o jednolitą organizację chodzi 18.05.11, 22:21
                                          Strasznie dużo się napisałeś, jakie to Niemce wredne i chytre są, ale ja nadal nie wiem, jakich praw brakuje Polakowi z obywatelstwem niemieckim, żeby nie był gorszy od jakiegoś Helmuta czy innego Dirka, którzy są Niemcami od pokoleń. Pisałeś, że jest niepełnoprawnym obywatelem niemieckim, więc jakich praw do pełności brakuje? Nie może być Polakiem? Ktoś mu broni deklarować, że jest narodowości polskiej?
                                          Jura
                                          • Gość: śląski Polak Re: nie o jednolitą organizację chodzi IP: 80.50.134.* 19.05.11, 07:26
                                            Albo jesteś Niemcem albo go udajesz skoro tego nie rozumiesz.Chodzi o istote różnicy uczestnictwa tego niemieckiego Polaka w jedynej dozwolonej i temu Polakowi przypisanej możliwości udziału w modlitwie i nawet może to robić w języku polskim,zauważasz chyba w tym wypadku wielką niemiecką wspaniałomyślność względem tego religijnego Polaka ale jeśliby zapragnął wypowiadać się na posiedzeniu jakiegoś zarządu jakiejś firmy niemieckiej to lepiej dla niego,żeby słowem nie pisnął,że on się modli w ojczystym czyli dokładnie mówiąc polskim języku,wiadomo przecie,że obywatelem jest odpowiedzialnym i musi wiedzieć gdzie znajduje się granica jego swobody obywatelskiej.
                                            Jest to jeden z wielu sposobów asymilacji tych obco modlących się obywateli,może z czasem coś wymodlą wszak ponad 120 lat a potem także jeszcze ponad półwiecznej Polacy praktyki modlitewnej mają i wymodlili to czego pragnęli,chociaż jakieś jeszcze piekielne siły pozostały,które to próbują zwieżć Polaków na manowce.
                                            No i jest to taka zasadnicza różnica między tymi tam Polakami w Niemczech a Niemcami w Polsce,którzy to od zarania podobno polskich dziejów tkwią tu w tej Polsce,wyłaniając się z zakamarków z Niemcami mając tyle wspólnego co jedynie miłość do niemieckiej marki czyli ojro ale miłość tę mogą dzięki tej niemieckiej "marce" przekładać na konkretne nieukrywane proniemieckie działania i to jeszcze zgodnie i w pełni polskiego prawa.
                                            • Gość: gosc Re: nie o jednolitą organizację chodzi IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.11, 08:25
                                              Czlowieku skad ty wybierasz te "madrosci". Ciebie troupiom (mecza) antyniemieckie fobie.

                                              Jezeli ten Polak nalezy do zarzadu jakiejs firmy to chyba jest oczywiste ze na posiedzeniu mowi sie po niemiecku, chyba ze jest to firma w ktorej, conajmniej caly zarzad jest polski.
                                              Na tym posiedzeniu omawia sie i ustala gospodarcza linie tejze firmy lub aktualne wywiazywanie sie z zobowiazan tzw. Tagesgeschäft, a nie religijne przynaleznosci.
                                              Nikogo tu nie obchodzi kto i po jakiemu i do jakiego boga sie modli. Niemcy, conajmniej na wyzszych stanowiskach sa ludzmi otwartymi i nie maja nic do tego jak jakis Polak powie w prywatnej rozmowie ze modli sie po polsku. To jest dla Niemca oczywiste.
                                              Nie rozumiem o co ci wlasciwie chodzi.
                                              Uwazasz ze Niemcy powinni sie nauczyc polskiego i od rana do wieczora studiowac polska mentalnosc, zeby w kazdej chwili pomoc jakiemus Polakowi w konserwowaniu jego polskich korzeni. A ze w Niemczech oprocz Polakow zyje jeszcze 100 innych narodowosci, to Niemiec bedzie mial zajecie na 24 godziny na dobe.
                                              Milosc do euro czy franka czy funta maja Polacy wielokrotnie wieksza niz Niemcy z uopolskiego.
                                              Jako legalna mniejszosc moga z godnie z prawem dzialac proniemiecko i podkreslac to niemieckosc
                                              dla dobra regionu lub uciesze polskiej gawiedzi.
                                              • Gość: śląski Polak Re: nie o jednolitą organizację chodzi IP: 80.50.134.* 19.05.11, 13:06
                                                Widzę,że jakoś trudno do ciebie dociera prawda oczywista.Ci polscy nibyNiemcy mogą otwarcie powiedzieć,że oni jako Niemcy to i tamto dla swego regionu uczynili ,gdzie będąc w mniejszości stanowią większość.No to wiadomo komu to ojro ma służyć.
                                                A ta modlitwa to jedynie dygresja,sądziłem,że domyślasz się o co chodzi bo wszak nie o tę modlitwę chodzi,bo to sprawa prywatna tego obywatela niemieckiego z polskim pochodzeniem, i też nie o język wypowiadania się publicznego,bo wiadomo,że ten wieloletni a nawet kilkusetletni Polak a zarazem obywatel niemiecki umiejętność wypowiadania się w języku ogółu obywateli posiadł,chodzi o to,żeby on mógł oficjalnie bez owijania kota w bawełnę i bez obawy jakiejś powiedzieć ,że on jako Polak widzi,iż ta przedstawiona na posiedzeniu proponowana uchwała w kwestii planowanej linii gospodarczej wyrażnie uderza w interes polskiego kontrahenta i niechby on jako ten Polak jakiś oświadczył,że ostrzeże on tego zagrożonego kontrahenta nieuczciwym niemieckim planem,no to on już tam nić nie będzie miał do gadania od zaraz i nic nie pomogą mu słowa,że on jest Polak z urodzenia i sumienie polskie nie pozwala mu patrzeć na tę jawną kombinację niemiecką.Dlatego też sytuacja takowa jest jedynie hipotetyczna bo Niemcy dbają o swoje stanowiska i o to,żeby tam siedział taki co takowego hipotetycznego numeru nie wywinie,czego my w Polsce absolutnie nie przestrzegamy i z czasem to większośc prezesów i menadżerów różnych nie polskich będzie.
                                                mnie tam osobiście wszystko to potocznie mówiąc zwisa bo nie mam natury prezesa ale dziwię się tym Polakom,którzy prezesami pragną bywać,że na taki los skazują siebie i potomnych swoich.Chyba,że oni posiadają wiarę jak na Polaka wierzącego przystało,że nadejdzie czas dla ludzi faktycznie mądrych,którym na język i co w sercu nosi nikt zaglądał nie będzie i prezesem go za tę mądrość ustanowią,też bym chciał w coś takiego wierzyć ale jak już zaczynam się w tej wierze umacniać to coś mi tam przychodzi na myśl,że wiara to służy drodze do nieba a nie na fotel prezesa.
                                                Dlatego też uważam,żeby tę wiarę w tę drogę do prezesury wzmocnić i ułatwić również wskazane by było założenie tej polskiej mniejszości w Niemczech,żeby Polacy kamuflować się nie musieli i jasno,i otwarcie mogli powiedzieć wszem i wobec,że to i tamto i jeszce coś innego dla tej swojej nowej czyli starej niemieckiej ojczyzny uczynili dobrego.
                                                A jak jest dziś,no wiadomo,Polacy jedynie piją,kradną,bąki zbijają no kilku tam zbiera i grzebie coś w ziemi inni gary i tależe liczą a jeszcze inni pupcie niemieckich starzyków pielęgnują,czyli kim jest ten Polak,nikim bo taki który chce być kimś to jest asymilant a nie Polak.
                                            • jureek Re: nie o jednolitą organizację chodzi 19.05.11, 10:09
                                              Gość portalu: śląski Polak napisał(a):

                                              > Albo jesteś Niemcem albo go udajesz skoro tego nie rozumiesz.

                                              Skoczyły się argumenty, że nie pozostaje Ci nic innego, jak walenie ad personam.
                                              Mylisz się jednak, nie jestem Niemcem, ani Niemca nie udaję, jestem Polakiem, który nie wstydzi się powiedzieć "Ich bin ein Pole" i dlatego wiem, bo odczuwam to na własnej skórze, że Polak o obywatelstwie niemieckim nie ma w Niemczech mniej praw od obywatela niemieckiego pochodzenia niemieckiego, tureckiego czy wietnamskiego. Czy może przejawem dyskryminacji jest według Ciebie to, że Niemcy mają ministra wietnamskiego pochodzenia, a polskiego pochodzenia jest tylko posłanka do Bundestagu? Ja tego tak nie widzę, myślę, że przesympatyczna Agnieszka Walczak kiedyś też co najmniej ministrem zostanie :)
                                              Jura
                                              • jureek Re: pomyłka 19.05.11, 10:10
                                                jureek napisał:

                                                > anka do Bundestagu? Ja tego tak nie widzę, myślę, że przesympatyczna Agnieszka
                                                > Walczak kiedyś też co najmniej ministrem zostanie :)

                                                Agnieszka Malczak, a nie Walczak.
                                                Jura
    • Gość: antyGW Szechter przeproś za ojca i brata! IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.11, 21:51
    • Gość: henry Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 22:04
      sobierajski to oszolomska malpka z Kielec.
    • Gość: helmut Re: Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.11, 22:09
      Ta agentura Bonn/Berlina chyba jest ciągle monitorowana przez służby ? Tak było na początku lat 90-tych.
    • Gość: Grzechu A komu potrzebny próg? MN zdobyła 18% głosów ;p IP: *.tylda.net 15.05.11, 22:37
      I jest drugim ugrupowaniem w regionie za Platformą. A gdzie jest PiS? Widać, ludzie są mądrzy i nie głosują na osoby, które nie mają pojęcia o ich terenie.
    • baltow_com Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje 16.05.11, 06:45
      "...Pamietam wywiad w-ce szefa Powiernictwa Pruskiego(nazwisko mi niestety uciekło) w Newsweeku jeszcze z czasów zanim weszliśmy do UE i jego prawne wywody w jaki sposób Niemcy korzystając z unijnego prawa bedą urzeczywistniać swoje majątkowe roszczenia względem naszego kraju.

      Pamietam początki ostatniego kryzysu finansowego w Europie,gdy w pierwszych dniach minister finansów Niemiec zwrócił się do Greków z żądaniem oddania im wyspy za udzielone kredytyprzez Niemcy...."

      całość - baltow.salon24.pl/294358,przestroga-prezesa

      HOME - www.baltow.com
      • Gość: elmer Re: Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje IP: *.com.pl 16.05.11, 08:54
        A ja mam pytanie do pani Arciszewskiej - na jakich zasadch Polacy mieliby być mniejszością narodową w Niemczech? W której to częśći obecnej Bundesrepubliki Polacy stanowią grupę autochtoniczną i mozna uznać, że jest to obszar, który kształtowali kulturowo? Proszę wskazać choćby jednego poetę czy pisarza polskiego z Niemiec, związanego z określonym skrawkiem tego kraju ?
        • mad_driver Re: Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje 16.05.11, 11:18
          elmer - masz rację !
        • Gość: śląski Polak Re: należy dać im szansę IP: 80.50.134.* 16.05.11, 22:28
          ...aby mogli być tymi Polakami tam w Niemczech to wóczas zaczną pisać poematy dla Polaków i po polsku a po temu potrzena jest mniejszość polska w Niemczech i należy ją założyć na tej podstawie:

          Traktat między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 17.06.1991 r.

          ...jak się to dokona to zobaczysz wówczas polską kulturę i obszar polskiej dominacji w terenie,wszak Polacy nie tylko wódkę piją ale kulturę swoją też mają,boć przecie będąc tam w tych Niemczech dobry przykład mają skąd brać.
      • svatopluk Re: Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje 16.05.11, 11:48
        baltow_com napisał:

        > "...Pamietam wywiad w-ce szefa Powiernictwa Pruskiego(nazwisko mi niestety ucie
        > kło) w Newsweeku jeszcze z czasów zanim weszliśmy do UE i jego prawne wywody w
        > jaki sposób Niemcy korzystając z unijnego prawa bedą urzeczywistniać swoje mają
        > tkowe roszczenia względem naszego kraju.
        >
        > Pamietam początki ostatniego kryzysu finansowego w Europie,gdy w pierwszych dni
        > ach minister finansów Niemiec zwrócił się do Greków z żądaniem oddania im wyspy
        > za udzielone kredytyprzez Niemcy...."
        >
        > całość - baltow.salon24.pl/294358,przestroga-prezesa
        >
        > HOME - www.baltow.com


        od kiedy to brukowiec Bild jest ministrem finansow Niemiec???
    • Gość: ETA Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje IP: *.superkabel.de 16.05.11, 17:18

      Prawo. Prawo polskie, niemieckie, miedzynarodowe. Bardziej adekwatne jest inne porównanie. Polacy na Litwie. Siegajac w odlegla przeszlosc (nie dziesiatki, a setki lat) tez tam przywedrowali. Niektórzy sa Litwinami, którzy wybrali polskosc. Oczywiscie sa przypadki, ze Polacy wybrali litewskosc. Na Slasku, na Kaszubach, w niewielkim stopniu dotyka to tez Wielkopolski masz podobna sytuacje. Masz potomków ludnosci, która jacys tam ksiazeta, czy opaci sprowadzili, ale tez potomków miescowych, którzy bedac z urodzenia Slazakami lub Kaszubami dzis sa zadeklarowanymi Polakami lub Niemcami (i tylko za takich sie uznaja). Przeszlosc nie ma charakteru narodowego. To wytwór drugiej polowy XIX w. Gdyby w Niemczech bylo osadnictwo z terenów dzisiejszej Polski z powiedzmy XIII lub chocby XVII w i by zachowalo swoja tozsamosc, to mieliby prawo uznawac sie dzis za mniejszosc polska w Niemczech. Generalnie jednak za mniejszosc narodowa uznaje sie tych, którzy po zmianie granic i przynaleznosci do innego panstwa nadal zachowali swoja tozsamosc. Troche inna bajka jest z mniejszosciami etnicznymi i grupa poslugujaca sie jezykiem regionalnym (tak w polskim prawodawstwie nazywa sie Kaszubów). Prawo decyduje o statusie mniejszosciowym. Na to prawo skladaja sie jednak pewne kryteria zwiazane z przeszloscia. Do sytuacji Polaków w Niemczech bardziej pasuje naplyw np. Wietnamczyków za praca do Polski i za 50 lat najprawdopodobniej nie beda mniejszoscia narodowa. Byc moze za 200 lat :) Przy okazji mniejszosc niemiecka ma mniejsze przywileje w Polsce niz mniejszosc polska na Litwie.
    • Gość: Marlena Po wizycie PiS. Zabrać MN przywileje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.11, 08:56
      Gnojki odjechali, a smrod po nich niestetz jeszcze dlugo pozostanie.
      No bo wspolnie budowac trudno, a psuc, niszczyc, szczuc i podjudzac latwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka