Dodaj do ulubionych

Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i G...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.11, 14:21
nigdy w naszym narodzie nie mozna narzekać na wysyp głupców.Na Slask musieli przyjechac - w większości "wschodniacy - ale skad ci z reszty Polski!!!!!!!!!!!!!!!?????????????
A może ci bez poziomu spolecznego , pomysla o naszych nazwach na dawnych naszych ziemiach!!!!!!Ja chce by były wszystkie nazwy ,które mówia o histtorii ziem, tylko tchórze i źle rozumiejący nacjonalizm tak jatrzą.Lepiej mniej pijmy, kradnijmy ( w tym i niemieckie auta) ,wtedy nie wystawimy nastepnych pokolen na wojny.Precz ciemnocie!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • tyberium11 Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i G... 05.06.11, 14:23
      niemiecka pogarda dla Polaków jest pogardą bogatego wobec biednego. Polacy też zresztą gardzą biedakami. Nie będzie równego traktowania jeżeli Polska się nie wzbogaci. Bogata Polska będzie traktowana jak inne bogate kraje Europy, z szacunkiem dla kasy (władzy), innego szacunku w tej części świata nie ma.
      • Gość: Søren Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: 217.198.217.* 05.06.11, 16:06
        tyberium11 napisał:

        > niemiecka pogarda dla Polaków jest pogardą bogatego wobec biednego. Polacy też
        > zresztą gardzą biedakami. Nie będzie równego traktowania jeżeli Polska się nie
        > wzbogaci. Bogata Polska będzie traktowana jak inne bogate kraje Europy, z szacu
        > nkiem dla kasy (władzy), innego szacunku w tej części świata nie ma.

        Gwarantuje Ci, że bez zmiany w polskiej mentalności nigdy nie osiągniemy pułapu na którym znajdują się Niemcy. I to na dodatek jest drugi warunek jaki trzeba by spełnić. Pierwszy to nauka, tzw. know-how i myślenie w globalnym wymiarze. Przynajmniej dzięki temu niemiecka gospodarka ma tak potężne znaczenie w Europie.

        A co do mentalności. To właśnie ona spowoduje, że u nas nie dojdzie to równomiernego (relatywnie równomiernego) podziału kapitału. Będzie tak jak jest tylko, że niektórzy jeszcze bardziej się wzbogacą. Pamiętaj, że w Polsce cały czas pokutuje zasada nachapania się do granic możliwości. Jeden bierze 90% reszta dzieli się resztą. To nie wytworzy u nas tzw. bogatego społeczeństwa, bo to tworzy się poprzez racjonalny podział kapitału i redystrybucję dóbr. I albo dzieje się to na poziomie zrozumienia potrzeb wspólnych albo poprzez akceptację wysokich podatków od których nie wymigujemy się na każdym kroku. Wówczas to sensownie działające państwo dzieli kapitał pochodzący z podatków. Patrz: dobrze zorganizowana Dania, w której bogaty płaci więcej i wie co stanie się z jego kasą. Natomiast biedny, ten który ma problemy, otrzymuje pomoc dzięki, której jest mu lepiej. Przynajmniej tak długo jak długo rokuje na poprawę.

        Rzekoma pogarda, o której wypisują tu nasi eksperci od spraw międzynarodowych, to niestety cecha głupich lub niedouczonych Niemców. Tych też jest sporo. Ale nie obwiniajmy Niemców tylko spójrzmy jak sami myślimy o naszych sąsiadach, także tych słabszych.

        I niestety naszą wizytówkę na tzw. Zachodzie budujemy od lat w ten sam sposób: poprzez emigrację zarobkową, której spory procent to ludzie źle/słabo/niedostatecznie dobrze reprezentujący to czym jest tzw. "Polskość". A skąd przeciętny Duńczyk, Niemiec, Brytyjczyk, Francuz, Norweg ma czerpać wizerunek Polaka/Polski gdy jedyny jaki jest mu dostarczany, to ten zapewniany przez tzw. buraków nie szanujących lokalnych zasad.

        Proszę mi nie pisać, że nie wiem jak jest, bo mieszkam poza granicami Polski, mam styczność z Polonią i wiem jak wielu ludzi z Polski dorzuca swoje 5 groszy do budowania destrukcyjnego wizerunku Polski. Oczywiście nie oznacza to (UWAGA!), że wszyscy są źli. Jest wielu wspaniałych ludzi, którzy potrafią wspaniale promować, to co w nas, Polakach, pozytywne.

        Søren
      • Gość: Silesian Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: *.35.broadband2.iol.cz 06.06.11, 11:08
        Ježeli chodzi o niemiecką pogardę w stosunku do Polaków to zaležy z kim i w jakich środowiskach społecznych sie poruszasz. O ile wejdziesz miedzy ludzi z nižszą inteligencją tak tam možesz słyszeć nieraz słowa pogardy. Ale zawinili to Ci ( tzw. buracy i cwaniacy) co po otwarciu granic chcieli zbogatnąć jak najszybciej i bez pracy a to z kradziežy w sklepach i nietylko i oszustw a jeszcze io tego zachowywali się doś na niemiecki zwyczaje wulgarnie, głośno i byli często pijani. A Polaci dostali etykietę. Na to Niemcy nie byli przygotowani a tak się pauszalizowało, že co Polak to osoba gorsza i cwaniak. Což odnieślii i ci,którzy pracowali uczciwie i žadne problemy z nimi niebyły. Ale etykieta Polaka była na świecie. A taką etykiete mogą zmienić tylko sami Polacy. Pokazać Niemcom, že tež umieją pracować i zžyć się z niemieckimi zwyczajami i zachowywać się jak oni. Ja žadnych problemów w Niemczech nie zažyłem. Na urzędach byli na mnie bardzo milii i nawet mi załatwili sprawy juž dawno po godzinach urzędowych . Wszystko jest w tym jak się zachowujesz i jakumisz rozmawiać z tym drugim. Oczywiście wszędzie są chamy i grzeczni ludzie. Dopuki będą do świata wyježdźać dość takich "Polaków - cwaniaków" będzie resta grzecznych i pracowitych ludzi cierpiała.
    • Gość: :) Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.11, 14:27
      A co mówi o historii naszych ziem drugi napis pod nazwą miejscowości Dziekaństwo? Podpowiem, że brzmi on Dziekanstwo? Na pewno mówi o głupocie i bzdurnym wydawaniu pieniędzy.
      • Gość: PUMA Dziekaństwo IP: *.play-internet.pl 05.06.11, 15:59
        To, że niemiecka nazwa jest prawie taka sama jak polska dowodzi, że mimo braku przez 700 lat polskiej władzy państwowej na tych terenach utrzymały się słowiańskie nazwy. Każdy POlak powinien się cieszyć z takich tablic bo jednak one dowodzą, że ten teren nigdy nie był czysto niemiecki jak np okolice Wrocławia czy Szczecina.
        • z2006 Re: Dziekaństwo 05.06.11, 17:18
          Z tego, co wiem, słowiańskimi nazwami są również: Berlin, Lipsk, Drezno, Rostock...

          "Co do samego miasta (jeszcze osady) Berlina, to został założony w IX wieku przez plemiona słowiańskie (gród Kopanica przy ujściu rzeki Dahme do Sprewy, dziś dzielnica Köpenick) i określany łacińską nazwą Berolina, która według jednej z hipotez pochodzi od słowiańskiego bór i rolina[potrzebne źródło]. W rzeczywistości nazwa Berlin najprawdopodobniej, według hipotezy Reinholda Trautmanna, jest zniekształconą nazwą Bralin (za czym przemawia m.in. zapis w dokumencie z 1215 nazwy miejscowości jako Braline) i pochodzi od nazwy osobowej Bral, czyli skróconej formy słowiańskiego imienia złożonego Bratosław[4]. Popularność zyskuje teza, iż nazwa Berlin wywodzi się od słowa "berło"."
          pl.wikipedia.org/wiki/Berlin
          "Etwa 900 nach Chr. wurde an beiden Ufern der Parthe eine slawische Siedlung angelegt, wie Grabungen von Herbert Küas im Gebiet des heutigen Matthäikirchhofs bestätigten. Erstmals erwähnt wurde Leipzig 1015, als Thietmar von Merseburg von einer urbs Libzi (Stadt der Linden) berichtete (Chronikon VII, 25)."
          de.wikipedia.org/wiki/Leipzig
          "Auch der Name Dresden ist slawischen Ursprungs und geht auf eine linkselbische westslawische Siedlung zurück, die die Einwohner Drežďany nannten. Der Name geht auf das slawische Wort drežga „Sumpfwald“ zurück und bezeichnet somit die Sumpf- oder Auenwaldbewohner. Auf Slowakisch und Tschechisch heißt Dresden noch heute Drážďany und auf Sorbisch Drježdźany (wendisch Drodln)."
          de.wikipedia.org/wiki/Geschichte_Dresdens
          "Die Kyzziner, welche zum slawischen Stammesverband der Wilzen gehörten und bereits um 600 dort Siedlungen gehabt haben müssen, nannten in ihrer Sprache das Auseinanderfließen der Warnow rastokŭ und gaben der Stadt somit ihren Namen.[3] Dieser altpolabische Name lässt sich übersetzen in auseinander für roz und Fluss für tok, also der Fluss, der auseinander fließt oder sich hier gabelt.[4]
          ***
          Der Name der Stadt hat sich im Laufe der Jahrhunderte nur leicht verändert, darauf lässt sich unter anderem aus historischen Texten schließen. Auf relevante Unterschiede in der Aussprache lässt sich aus diesen jedoch nicht sicher schließen. Um 1165 wurde zuerst Rozstoc erwähnt. Die Burg wurde 1171 Urbs Rozstoc, das Castrum 1182 Rostoch genannt. Weitere Varianten finden sich seit 1189: Rotstoc und Rotstoch, 1218 folgte Rozstoc, dann 1219 Roztoc und ab 1240 Rostok."
          de.wikipedia.org/wiki/Rostock
          • gerry Berlin 05.06.11, 21:45
            Pochodzi od bere - błoto. Przypomnę również, że stare słowiańskie grodzisko odkryto w Hamburgu, a inne zabudowania typu słowiańskiego w Skandynawii, po Ren a nawet w południowych Włoszech, że o Grecji nie wspomnę.
            • Gość: EM Re: Berlin IP: 79.173.46.* 05.06.11, 22:58
              Super. Grecy osadawiali sie nawet w dzisiejszym Afgabnistanie. Czasami w roznych wawozach moza napotkac na blekitnookie dzieci. Co nam to daje. Nic.
            • Gość: Silesian Re: Berlin IP: *.35.broadband2.iol.cz 06.06.11, 10:30
              Dawniej granicami pomiedzy Słowianami a Germany była rzeka Łaba. Popatrzcie na mape Niemiec od Berlina na północny wschód a tam jest słowiańkich nazw miasteczek i wsi bardzo dužo.
              A do dzisiaj nikt ich nazwy nie zmienia. Dlatego to samo by nie miało nikomu przeszkadzać jak jest coś takiego około Ozimku, kdzie žyły obie nacje. Tolerancja i porozumienie w stosunku do innych nacji,które z nami žyły juž pare stoleci to jest to co niektórym brakuje. A Brak tolerancji i porozumienia zaślepienie doprowadza tylko do konfliktów.
      • Gość: theo Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: *.netcologne.de 08.06.11, 13:03
        Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i
        Autor: Gość: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.11, 14:27
        A co mówi o historii naszych ziem drugi napis pod nazwą miejscowości Dziekaństwo? Podpowiem, że brzmi on Dziekanstwo? Na pewno mówi o głupocie i bzdurnym wydawaniu pieniędzy.

        Kilkakrotnie podkreślałem na innych forach, że aby mówić o polskości nazw czy nazwisk śląskich potrzebna jest ich rzetelna analiza etymologiczna. Nie twierdzę, że jestem uprawniony taką analizę przeprowadzić, lecz postaram się przynajmniej naświetlić jak to z "polskimi" nazwami i nazwiskami dawniej bywało. Ponieważ mowa jest o nazwie miejscowości Dziekaństwo. trzeba powiedzieć, że w tej formie po raz pierwszy pojawiła się w dokumentach w 1845 roku. Bał to czas, kiedy biskup opolski Bogedain wprowadził do szkół elementarnych na Górnym Sląsku język polski, aby "dać Slązakom wykształcenie i możliwość osiągnięcia awansu społecznego", gdyż rząd Prus uznał, iż Slązacy mówią po polsku, być może dlatego, iż Wasserpolnisch to także polnisch. Ale czy mówienie jakimś językiem przypisuje mówiącego automatycznie do określonej grupy narodowościowej? Nauczyciele a także urzędnicy pochodzili z Posener Provinz (Prowincji Poznańskiej) z dobrą znajomoiścią języka polskiego. Lecz szybko okazało się jednak, iż miast podnosić poziom wykształcenia Slązaków uprawiają propolską propagandę, co zmusiło biskupa Bogedaina do reakcji i ostrzeżeń przed indoktrynacją narodową Slązaków, gdyż "nie mają oni żadnych tradycji narodowych ani życzenia zmian politycznych". Nazwa pochodzi od łacińskiego decan, decanus a od niej nie tylko polski dziekan, lecz także niemiecki Dekan, Dekanat i czeski děkan (czyt. djekan), děkanat, děkanatstvi, jak również podobne formy w wielu innych językach europejskich. Nawiasem mówiąc po raz pierwszy nazwa dla tej posiadłości biskupiej pojawiła się w roku 1568 w formie Dikanowitz.
        Również odimienna nazwa Ozimek nie jest jednoznacznie polską, gdyż może pochodzić np. z języka czeskiego gdzie "ozim" oznacza to co w języku polskim brzmi ozimina. A Dębską Kuźnię to pisano najwcześniej "ferricudina Dembensi" w 1687. W formie Dębska i to Kolonia dopiero w 1845 roku!
        • Gość: Silesian Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: *.35.broadband2.iol.cz 11.06.11, 11:03
          Ci, którzy występują w obronie rzekomej polskości i przeciwko dopełnieniu tablic i w języku niemieckim( czyli na nazwy, które były i przed dawniejszymi czasam) i jako argument užywają twierdzenia,že jest tam bardzo mało MN niech popatrzą na mapę Niemiec na północny wschód od Berlina i zobaczą ile nazw miasteczek i wsi ( i przez to, že tam nie mieszka ani jeden Słowian - tzn. praobywatel słowiańkiego pochodzenia ) jest w dawnym brzmieniu czyli w języku słowiańskim (Krakow, Tetow, Bolkow itd.) a nikt nie chce zmiany nazw na czysto niemieckie tylko z tego powodu, že tam nie ma žadnych lub bardzo mało Słowian. Po prostu ludzie się etnicznie wymieniają ale nazwy miast i wsi zostają takie same. I tak by miało być wszędzie i w Polsce. To są czy były nazwy historyczne i tak by miało
          być. A ježeli ktoś sobie myśli. že tam jest więcej Polaków niž Niemców to na fakcie nic nie zmienia. Ježeli ktoś myśli, že nazwaniem nazwy miastu czy wsi po polsku zwiększy polskie znaczenie miasta czy wsi jest szowinistą i nazckiem.
        • Gość: theo Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: *.netcologne.de 11.06.11, 16:19
          Ciąg dalszy o "polskich" nazwach miejscowości i nazwiskach górnośląskich.
          Weźmy dla przykładu Wójtową Wieś (dziś część Opola), nazwa niemiecka Vogstdorf. Około roku 1300 zapisano ją jako Advocati villa sive Fogthdorff. Zaś w 1454 roku Ffoytisdorff. W 1459 roku pisano Foytowa wes oraz Fogstdorff, 1467 Ffoytisdorff, a w 1582 i 1586 Foytowa wes. W 1686 była to Woytowawiess, forma, która dla współczesnych mogłaby być dowodem na jej polskość, gdyby nie fakt, że "foyt" to po czesku wójt, a ves to wieś. Czeski "fojt", czy polski "wójt" wywodzą się jednak z niemieckiego Vogt. Ponieważ za ostatniego Piasta opolskiego Jana II Dobrego językiem urzędowym w księstwie opolskim był język czeski, przyjmuję, że wcześniej obok łaciny i języka niemieckiego, trzecim językiem na Sląsku Górnym był czeski i dlatego nazwę Foytowa wes uważam za czeską. Także część Gliwic o współczesnej nazwie Wójtowa Wieś, pisana w 1294 "villa advocatj", a w 1459 "a Foytowey wsy", ma czeskie korzenie. Bez popełnienia błędu można także przyjąć, że górnośląskie nazwisko Fojcik i polski Wójcik również mają niemiecki rodowód, jak także nazwiska: Malerczyk (Maler-czyk), Kasperczyk, Majerczyk, Kramarczyk, Malcherczyk, Lorenczyk, Jochimczyk, Fulczyk, Gartnerczyk, czy też Stelmachowski (Stelmach-owski), Langowski, Frickowski, Pruskowski, Holcnowski, Wilimowski, Frankowski, Richterski czy też Goldecki. Podobnie nazwiska zwykłych ludzi, np. Tiszbierek, Bauerek, Marschallek, Gansera, Herda, Heida, Froncek, Kuczera, Wanderka i inne są niemieckiego pochodzenia. Przypomnę jeszcze artykuł Iwony Kłopockiej-Marcjasz w Nowej Trybunie Opolskiej nr 18 z 1999 roku, pt. "Skarby profesora Nicieji", w którym przedstawiła pozaprawny proces tworzenia przez profesora prywatnego lapidarium. Zdumiewa naiwność profesora przy próbach etymologizacji nazwisk zmarłych. Profesor wbił sobie do głowy, że nauczy Slązaków postrzegania tego "co ważne", co chociaż gotykiem pisane "dowodzi polskości". Hic iacet pewien facet, a nazywał się Reinhold Michalsky. Reinhold nieważny, za to Michalsky jest dla profesora "dowodem silnej polskości". Tam znowu Franz Sajontz, czyli "nasz Franek Zając" (sic!), a Pauline Schwartz ma wprawdzie niemieckie nazwisko, ale de domo była przecież Wieczorek. Przedziwne to wywody opolskiego naukowca, profesora uniwersytetu, przejęte bezmyślnie przez niektórych forumowiczów. Lecz nie tylko płyty nagrobkowe wzbudzały zainteresowanie profesora. "Gazeta Opolska" nr 50/98 doniosła o "uprowadzeniu" przez niego z Półwsi (część Opola, 1295 "Media villa", 1495 "z Poliwsy") pomnika św. Nepomucena patrona Czech, którego kult na Górnym Sląsku właśnie z Czech się wywodzi.
    • Gość: cayt-london Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i G... IP: *.range109-155.btcentralplus.com 05.06.11, 14:27
      przeciez to nie sa niemcy tylko gummi-deutsche jak ich nazywaja na zachodzie,w 1945 kazdy z nich lub ich przodkow mial swiadkow na to ze sa polakami a potem nagle im sie odwrocilo???to sa niemcy bo dostawali czerwone paszporty i mogli legalnie pracowac w rfn i tyle ich niemieckosci,,.na nasze nieszczescie rzad mazowieckiego i jego msz t.w.sb skubiszewskiego podpisal z niemcami uklada sankcjonujacy istnienie tej ,,mniejszosci,,i faworyzujacy ja w wyborach do ;parlasmentu
    • Gość: [...] Internauci przeciw niemieckim nazwiskom "Weiss" IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.11, 14:31
      Szymonowi Weissowi trzeba zmienić nazwisko na "Biały", bo się słabo zasymilował. To ukryta opcja niemiecka.

      • Gość: EM Re: Internauci przeciw niemieckim nazwiskom "Weis IP: 79.173.46.* 05.06.11, 16:15
        Imie tez podejrzane (dla niektorych przynajmniej) :)
    • Gość: :) Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.11, 14:32
      Dodam, że istnieje jeszcze jedna strona na facebooku: "Szanujmy Się! Nie dla nazw w j. niemieckim na Śląskich wioskach" mająca ponad 500 zwolenników. Tekst linka
    • tyberium11 polskie tablice w Niemczech 05.06.11, 14:33
      a wyobraźcie sobie tylko polskie tablice w Niemczech, ani jeden dzień by się nie ostały. A co robili Austriacy z jugolskimi tablicami? Nie zniosą choćby śladów słowiańskiej kultury na swoim terenie.
      • Gość: Peter I co chciala... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.06.11, 14:42
        redakcja Gazety tym meldunkiem osiagnac? czy kazda inicjatywa na portalach spolecznosciowych
        gwarantuje meldunek w Gazecie? Nie tylko takie ktore reprezentuja poglady niby redaktorow Gazety z przeszloscia w mlodziezy wszechpolskiej
        • Gość: Renatka popieram IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.11, 18:47
          Nieodpowiedzialne jatrrenie i podjudzanie "redaktorów" opolskich. SKANDAL!!!!!!!!!!
      • Gość: [...] Re: polskie tablice w Niemczech IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.11, 14:45
        > a wyobraźcie sobie tylko polskie tablice w Niemczech, ani jeden dzień by się
        > nie ostały. A co robili Austriacy z jugolskimi tablicami? Nie zniosą choćby
        > śladów słowiańskiej kultury na swoim terenie.

        Bredzisz. W Niemczech są dwujęzyczne tablice ze słowiańskimi (serbołużyckimi) nazwami. Od lat. Nikt im krzywdy nie robi.

      • Gość: EM Re: polskie tablice w Niemczech IP: 79.173.46.* 05.06.11, 15:50
        Wsadz d**e w samochod i pojedz sobie do Budzieszyna i obejrzyj dokladnie tablice przy wjezdzie. A potem zapoznaj sie, jakiego pochodzenia jest premier Saksonii....

        W Niemczech premierem landu moze byc dwupaszportowiec, ministrem Turczynka, homoseksualisci zasiadaja w rzadach zwiazkowym i landow. Tylko we wspanialej i tolerancyjnej Polsce takie przypadki sa do do pomyslenia. Juz widze ten wrzask z ambon i na hodowlach drobiu, gdyby w Polsce jakis premier wzial do swego gabinetu Niemca, Litwina albo Ukrainca....
        • Gość: PUMA Re: polskie tablice w Niemczech IP: *.play-internet.pl 05.06.11, 16:08
          Oj nie przesadzaj. Ten Serbołużyczanin Stanisław Tillich to ma jaki drug paszport? Czeski?

          W Polsce przecież są dwupaszportowcy w rządzie, choćby Vincent Rostowski.

          A homosie? Pewnie też są, tylko o tym się nie pisze. Kto wie, co ten ojciec dyrektor tam z ministrantami wyprawia. Kto wie :-)
          • Gość: EM Re: polskie tablice w Niemczech IP: 79.173.46.* 05.06.11, 16:12
            McAllister. No, Richard Czarnecki tez ma, haha. Ale on na szczescie nie jest w rzadzie.
      • Gość: PUMA Słowency w Austrii IP: *.play-internet.pl 05.06.11, 16:03
        W kwietniu 2011 roku doszli Austriacy ze Słoweńcami do porozumienia: rezygnuje się z wymogu osiągnięcia minimalnej stopy % zamieszkałej ludności mniejszości, jest stworzona lista 164 miejscowości: images.derstandard.at/2011/04/26/liste.pdf

        które z automatu otrzymają słoweńskie tablice ( o ile już ich nie mają ) ...wszędzie ta , gdzie takie tablice będą, język słoweński ma statut języka równego niemieckiemu.

        Tak że Europa potrafi zadbać o mniejszości...i takie szarpanie się o tablice dowodzi zaściankowości ludzi w Polsce, nie wiadomo dlaczego nazywających się prawicą.
        • Gość: wp Re: Słowency w Austrii IP: *.ekspres.net.pl 05.06.11, 21:38
          Podobnie Słowenia i Chorwacja stosują podwójne nazwy na terenach które kiedyś były np. związane z Włochami. Nazwy miejscowości są uzupełniane nazwą w jęz. włoskim.
          Polacy mają jakąś fobię na tym punkcie a najśmieszniejsze jest jak wypowiadają się w tej sprawie ludzie nie będący mieszkańcami regionu którego dotyczy cała ta sprawa. Ja uważam że jeżeli Niemcy żyją od setek lat w danej miejscowości to takie dodatkowe nazwy mogą być i nikomu z tego powodu krzywda się nie stanie.
      • Gość: Pudelek Re: polskie tablice w Niemczech IP: *.play-internet.pl 05.06.11, 16:57
        polskie tablice w Niemczech? a czemu? jest tam choć jedna gmina gdzie Polacy stanowią 20% mieszkańców? bo to jest warunek żeby mogły stanąć te tablice, o czym zapewne tyberium, który pewnie poza swoją polską gminę nogi nie postawił. Natomiast słowiańskie tablice jak najbardziej w Niemczech są (i to nie tylko tablice z nazwami miejscowości, ale też ulic, urzędów, nazw itp.).

        Natomiast w Austrii "jugolskie" tablice są obecnie w Karyntii i choćby w Burgenlandzie. Ale skąd o tym wiedzieć w polskim zaścianku?
        • gerry Choćby w Łęknicy (Löknitz) 05.06.11, 21:48
          Gdzie niemcy niszczą polskie samochody/
      • Gość: johan Re: polskie tablice w Niemczech IP: *.unitymediagroup.de 06.06.11, 00:07
        Zobacz w Cottbus ,nazwy urzedow sa pisane po niemiecku i po czesku!
        • jureek Re: polskie tablice w Niemczech 06.06.11, 00:36
          Gość portalu: johan napisał(a):

          > Zobacz w Cottbus ,nazwy urzedow sa pisane po niemiecku i po czesku!

          Po czesku? Dobre. Nie ma to jak znawcy i eksperci.
          W Chociebużu nazwy te są pisane w języku dolnołużyckim, a nie czeskim.
          Natomiast w Budziszynie spotkasz napisy w języku górnołużyckim.
          O ile język górnołużycki ma się dobrze, to dolnołużycki jest już praktycznie na wymarciu.
          Jura
      • Gość: euromen no moze nie polskie ale "Luzyckie" IP: *.landkreis-oder-spree.de 06.06.11, 11:01
        dla zainteresowanych: w Niemczech sa tablice nie tylko w jezyku luzyczan np. w okolicach Cottbus. Malo tego jak sie chce tam zdobyc wyksztalcenie upowzniajace do pracy w urzedach administracji panstwowej to trzeba sie wykazac znajomoscia jezyka Lemkow.
        Jak to nie wystzarcza to prosze wybrac sie w okolice pogranicza niemiecko holenderskiego czy belgijskiego - tam tez sa tablice informacyjne nie tylko po niemiecku.

        Pzdr

        euromen
    • tyberium11 multikulti 05.06.11, 14:37
      multikulti jest dobre ale nie z wrogiem, a Niemcy przez swoją pogardę dla Polaków ciągle są wrogiem.
      • Gość: Peter Gazeta reprezentuje.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.06.11, 14:52
        prymitywne myslenie na zasadzie w Polsce nie bedzie Niemiec plul nam w twarz ...ale za granica to wszedzie przesladuja Polakow.Szkoda ze Slask nie przeszedl drogi Poludniowego Tyrolu ,moze wtedy jeden z drugim by sie zastanowili zanim za pomoca mediow podgrzewaja atmosfere.
      • Gość: Ciemnota Re: multikulti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.11, 14:56
        Jasne, tak reaguje ciemnota i zakompleksieni Polacy, przez 20 lat miałem okazje poznać niemieckie społeczeństwo teraz jestem w Polsce i porównując relacje miedzy ludzkie to polskie są niestety bardziej wrogie. W Niemczech jest mnóstwo tablic obcojezycznych choć by z informacjami państw partnerskich ps (polsko niemieckich), po to by pielęgnować te relacje. Ale nie, my Polacy znajdujmy powody do walki wrogości i zawiści i proszę Was dziwicie się naszym politykom jesteście tacy sami, dobry narybek na kolejnego polityka!
        • Gość: Mink Re: multikulti IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.11, 07:47
          Ta wrogość wynika pewnie z tego, że Niemcy wymordowali 5 mln polskich obywateli. O germanizacji pod zaborami nie wspomnę. Gdyby to nie miało miejsca pewnie i tablice nie byłyby problemem.
      • rutill Re: multikulti 05.06.11, 21:38
        Jedyny porządny szwab jakiego znam to Hans Kloss, a miłośnikom multikulti polecam zapoznać się z mendą co się zowie Dirlewanger. Ot taki przeciętny niemiaszek, jakich hodujemy w postaci mniejszości szwabskiej.
    • Gość: spam with spam [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.11, 15:04
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • jamnnik Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i 05.06.11, 15:40
        Gość portalu: spam with spam napisał(a):

        > Zamknij ryj szmato, żadnych tablic nie będzie.

        tu nikt czołgami nie musi wjeżdżać..... zginiemy z braku kultury osobistej, nawzajem przegryzając sobie gardła
    • Gość: anal lityk W kraju wroga IP: *.pool.mediaWays.net 05.06.11, 15:05
      Jak ci sie w kraju wroga nie podoba, to jedz do swoich, albo na roboty do Niemiec.
      Chcialbym tylko przypomniec-nie tylko Polacy moga sie osiedlac w Niemczech.....
      Wcale bym sie nie zdziwil, gdyby znalazlo sie troche nowych obywateli z Niemiec na wsiach kolo
      Ozimka. Miejsca duzo a niemieckie szkoly mozna zalozyc bez problemu.
    • ajakzupa poproszę 05.06.11, 15:07
      poproszę jeszcze o Breslau i Krakau.
      • Gość: anal lityk [...] IP: *.pool.mediaWays.net 05.06.11, 15:19
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • paulhandyman módlcie sié o przylaczenie do Niemiec.... 05.06.11, 15:34
          Ja bym na waszym miejscu w Polsce modlil sie o przylaczenie do Niemiec, gdyz wy i wasze dzieci mieli by w koncu Ordnung... Mielibyscie sprawna administracje, czyste i szybkie pociagi, wspaniale drogi, nie wspominajac o przyzwoitych zarobkach...
          • Gość: Xx Re: módlcie sié o przylaczenie do Niemiec.... IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.11, 15:37
            Nam Ordung, zwłaszcza niemiecki niepotrzebny. Modlimy się o rozum dla mających takie pomysły!
            • Gość: WHY??? Re: dlaczego ? Gazeto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.11, 15:52
              DLACZEGO! Gazeto stałaś się tubą dla ksenofobów i rasistów. Wpisy typu" Zamknij ryj szmato, żadnych tablic nie będzie" są efektem waszej gorliwości w wyszukiwaniu na facebooku i publikowaniu poglądów siejących nienawiść i rasizm. Czemu, jak nie epatowaniu pogardą dla drugiego człowieka ma służyć taka publikacja :"Skoro Ci ludzie naprawdę czują się tacy niemieccy (tfu!) to kto ich tu trzyma? Niech wracają do swojego tureckiego deutschladu i niech raz a dobrze się pogodzą z faktem, że te ziemie nie należą już do nich... To już zakrawa o groteskę" - pisze Elyza. "ZDECYDOWANE NIE DLA GERMANIZACJI, TU POLSKA JEST A JAK SIĘ NIEMCOM NIE PODOBA TO DO NIEMIEC TAM BĘDĄ MIEĆ NIEMIECKIEGO W NADMIARZE. Z HISTORII ZNAMY, ŻE Z NIMI SAME PROBLEMY BYŁY!" - komentuje Anna.

              takie gazetowe słowo na niedzielę ?


              • kabestan-55 Re: dlaczego ? Gazeto 06.06.11, 14:27
                Gość portalu: WHY??? napisał(a):

                > DLACZEGO! Gazeto stałaś się tubą dla ksenofobów i rasistów. Wpisy typu" Zamkn
                > ij ryj szmato, żadnych tablic nie będzie" są efektem waszej gorliwości w wyszuk
                > iwaniu na facebooku i publikowaniu poglądów siejących nienawiść i rasizm. Czem
                > u, jak nie epatowaniu pogardą dla drugiego człowieka ma służyć taka publikacja
                > :"Skoro Ci ludzie naprawdę czują się tacy niemieccy (tfu!) to kto ich tu trzyma
                > ? Niech wracają do swojego tureckiego deutschladu i niech raz a dobrze się pogo
                > dzą z faktem, że te ziemie nie należą już do nich... To już zakrawa o groteskę"
                > - pisze Elyza. "ZDECYDOWANE NIE DLA GERMANIZACJI, TU POLSKA JEST A JAK SIĘ NIE
                > MCOM NIE PODOBA TO DO NIEMIEC TAM BĘDĄ MIEĆ NIEMIECKIEGO W NADMIARZE. Z HISTORI
                > I ZNAMY, ŻE Z NIMI SAME PROBLEMY BYŁY!" - komentuje Anna.
                >
                > takie gazetowe słowo na niedzielę ?
                > To wiecznie sa problemy z polakami i to w calej europie o czym nie zawsze pisze prasa.Te ziemie i inne zostaly DANE TEMU KRAJOWI I NIC WIECEJ,WLASCICIEL PREDZEJ CZY POZNIEJ UPOMNI SIE.Historia to prawdziwosc zdarzen a nie tz. kadlubek czy Dlugosz,gdzie 3/4 wladcow bylo obcymi i nie wladali polskim jezykiem.A o polskich badaniach archeologicznych szkoda mowic a badanie histori pisanej ktorej jest malo ,moze cos przybylo ale jak
                >
          • Gość: D-8 BRAWO!!! IP: *.globalconnect.pl 05.06.11, 16:58
            Tu jest Polska.
          • ajakzupa Re: módlcie sié o przylaczenie do Niemiec.... 05.06.11, 20:10
            Nie sprzedam się za miskę zupy.
        • Gość: em Re: poproszę IP: 79.173.46.* 05.06.11, 16:10
          Kilku madrych chcialo nawet przekazania Polsce calego wybrzeza az po granice ze strefa brytyjska....


          Wilhelm Pieck ponoc dostal ataku zlosci, kiedy dowiedzial sie, ze niemiecka administracja musiala opuscic miasto. W ogole oddzielenie Szczecina od strefy radzieckiej okazalo sie fatalne dla obydwu stron, bo przerywalo powiazania gospodarcze. Problemy zaopatrzeniowe Szczecina, Polic i Swinoujscia wlasnie wziely sie stad. Jak bardzo ten teren byl uzalezniony od NRD pokazuje bynajmniej fakt, ze S-cie ujecia wody pitnej mialo po stronie niemieckiej.
        • nitro_gbm Re: poproszę 05.06.11, 18:35
          Gość portalu: anal lityk napisał(a):

          > Niemcy maja pelne prawo poprosic o Szczecin i Swinoujscie. W ukladach mialy b
          > yc niemieckie,
          > ale polaczki tak dlugo Stalinowi dupe lizali az tez im dal...
          > Nigdy nie zapominajcie-niemieckie ziemie, miasta i wioski byly Polakom dane....
          > tylko dane.

          Taaa jasne, mają prawo. Przegrali wojnę, tyle na temat. Po 1945 roku więcej ziem straciliśmy niż zyskaliśmy zatem nie pisz bzdur tylko poczytaj trochę o historii !
          • Gość: ble Re: poproszę IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.11, 19:58
            nitro_gbm napisał:

            > Taaa jasne, mają prawo. Przegrali wojnę, tyle na temat. Po 1945 roku więcej ziem
            > straciliśmy niż zyskaliśmy zatem nie pisz bzdur tylko poczytaj trochę o historii !

            A czyje to ziemie straciliscie.? He.
            Moze sie poinformujesz na Litwie, Bialorusi i Ukrainie. Byly "wlasnoscia" Polski razem z mieszkancami, co.?
          • Gość: EM Re: poproszę IP: 79.173.46.* 05.06.11, 20:23
            > Taaa jasne, mają prawo.

            Mieszkaja u siebie.

            > Taaa jasne, mają prawo. Przegrali wojnę, tyle na temat. Po 1945 roku więcej zie
            > m straciliśmy niż zyskaliśmy

            Kto to jest "my"? Ty i Ziutek z Augustowa, ktorego nigdy nie spotkales? A po wojnie Polsce tylko wpadl Gorny Slask w lapy, ktory z calym swoim przemyslem i zasobami jest wart 20x wiecej niz zapyziale zadupia pod Pinskiem, gdzie osoby mowiacej po polsku i nie "zeslanej" trzeba bylo szukac ze swieczka (latarek tam nie bylo) w rece. A do tego spore majatki ziemskie w Prusach Wschodnich, przez lata pasione na Weimarskiej Osthilfe. Zywego inwentarza juz nie bylo, ale zostalo cale zaplecze i maszyny.

        • ajakzupa Re: poproszę 05.06.11, 20:10
          Mam cepy, będę bronić swego domu, a poza tym: już raz Niemcy byli ludobójcami, niech próbują drugi, trzeci... Nic nowego pod słońcem, bo czym człowiek różni się od zwierząt..., chyba tym, że one nie zabijają dla przyjemności.
        • kabestan-55 Re: poproszę 06.06.11, 13:45
          Tak to jednoznaczna prawda,ziemie zachodnie i inne sa tylko dane.Mowa o tz. Poloni,margines spoleczny,ekonomiczny,kultura to stodola lub remiza strazacka.Polakom zawsze wszystko przeszkadza a glupota znana w krajach zachodnich.Ponad 80% postow to polska tandeta ,bardzo wyrazne pisanie na zlecenie.Widze ze odpowiednie czynniki ,czas rewizji postanowien Jaltanskich,nastroje na terenach coraz bardziej gorace ,polacy jak zwykle,dlatego stwierdzenie slowianie to tylko slowianiema swoja wymowe.
    • Gość: Søren Niemiecki, polski, litewski IP: 217.198.217.* 05.06.11, 16:14
      Całkiem ciekawe są te reakcje naszych opolskich sąsiadów. Ot nie tak dawno w mediach znowu przewracał się temat Polaków na Litwie i ich prawa do polskich szkół, polskich nazwisk, itp. Wówczas podniosła się taka wrzawa, tyle kurzu uniosło się do góry. Niektórzy pomstowali, że Litwini mają kompleksy, problemy które przekładają się na nierówne traktowanie (sporej) mniejszości mającej swe korzenie w Polsce. I choć obie historie są nieco inne, to ciekawie czyta się komentarz, w którym ktoś pisze, że skoro się nie podoba, to "won do swego kraju".

      To samo, dokładnie to samo, nie tak dawno, burzyło nas w komentarzach Litwinów, którzy stwierdzili, że szkoły i polskie nazwiska, to Polacy mogą mieć w... Polsce. Oczywiście nie każdy Litwin głosił takie hasła ale tak samo na całe szczęście nie każdy Polak widzi problem w dwujęzycznych tablicach - zwłaszcza w regionie, w którym mieszka mniejszość niemiecka.

      Gdyby to było pod Poznaniem albo koło Warszawy... No moi bogowie...

      Życzę powodzenia w poprawnym rozwiązaniu "problemu" a lokalnym mieszkańcom proponuje lepsze inicjatywy skierowane na poprawę warunków życia w najbliżej okolicy.

      Søren
      • gostom1 Tablice w dwóch językach to przynajmniej minimum.. 05.06.11, 17:43
        ...wobec histori Sląska i innych terenów w teraźniejszej Polsce, które były setki lat terenami niemieckimi. Dlaczego Breslau ma się tylko nazywać Wrocław, jeżeli przed 1945 nigdy nie nazywał sią Wrocław lecz przynajmniej 700 lat Breslau. A tego dotyczy wiele innych miejscowści np. na Sląsku. Kłamać i manipulować faktami historycznymi potrafił Goebels, ale również też Polacy, i to w jeszcze "lepszym" stylu.
        • gerry Breslau się nazywał 200 lat max 05.06.11, 21:59
          od czasów pruskiej okuopacji...
          • Gość: EM Re: Breslau się nazywał 200 lat max IP: 79.173.46.* 05.06.11, 22:56
            kolejny znawca, ktory umie wytlumaczyc pojecie "okupacja" w kontekscie historycznym. A teraz dowie sie on, ze Wroclaw w granicach "panstwa polskiego" byl we wczesnym sredniowieczu. I w tym momencie znawca mowi "oooo". Tak samo, jak w chwili, kiedy dowiaduje sie, ze w miescie prawdopodobnie na poczatku XVII. juz nikt nie mowil dialektem slowianskim, s ostatnie takie enkklawy przestaly istniec okolo roku 1800. Bo ludzie poszli do szkoly.
            • Gość: hahahanys Re: Breslau się nazywał 200 lat max IP: 66.90.104.* 06.06.11, 05:16
              Tak samo, jak w ch wili, kiedy dowiaduje sie, ze w miescie prawdopodobnie na poczatku XVII.
              > juz nikt nie mowil dialektem slowianskim, s ostatnie takie enkklawy przestaly istniec
              > okolo roku 1800. Bo ludzie poszli do szkoly.

              Tej prawdziwej, niemieckiej oczywiście.
              Pan rasista sugeruje, że "dialekt słowiański" to mowa głupków.
              Stary DOOOOBRY niemiecki rasizm - wiecznie żywy.
              Jesteśmy wdzięczni panu rasiście za uświadomienie.
              • Gość: EM Re: Breslau się nazywał 200 lat max IP: 79.173.46.* 06.06.11, 10:28
                > Tej prawdziwej, niemieckiej oczywiście.

                A jaka miala byc? Chinska?

                > Pan rasista sugeruje, że "dialekt słowiański" to mowa głupków.

                Sam to sobie w chorym umysle sugerujesz. Dialekt slowianski na tych terenach wymieral, ostatecznie "zalatwilo" go wprowadzanie szkolnictwa. To jeszcze byly czasy, kiedy nikogo nie obchodzilo, kto w jakim jezyku mowi.

                > Jesteśmy wdzięczni panu rasiście za uświadomienie.

                Palniej sie mlotkiem w glowe - moze wreszcie zatrybisz.
    • Gość: funkenschlag Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i G... IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 05.06.11, 16:34
      Polacy to jednak hipokryci - niemieckie nazwy nie, ale polskie nazwiska na Litwie to OK, ciekawe co by było, gdyby na Łużycach zaczęto używać tylko niemieckich nazw miejscowości.
      • Gość: Autor grupy FB Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: *.komernet.pl 07.06.11, 13:37
        Łużyczanie nie byli agresorami dla Niemcow. Ci drudzy natomiast byli dla Polaków.
    • Gość: Schlesier Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i G... IP: *.rz.uni-wuerzburg.de 05.06.11, 16:34
      Chamstwo i ciemnota części polskiego społeczeństwa jest porażająca. Rozumiem, że przeszkadzają im tylko niemieckie nazwy. W innych językach już mogą być np. kaszubskim, łemkowskim już mogą być.
      Jest to zatem dowód na to, że mentalność niewolnicza (słowianie to po niemiecku Slaven, a to już krok od SKLAVEN czyli niewolnicy), kompleksy wobec Niemców są na porządku dziennym.
      Tablice stoją zgodnie z polskim prawem. Konsultacje także zgodnie z prawem NIE muszą się odbywać, a jeśli się odbywają to jest to dobra wola lokalnych władz. Na tych terenach mieszka ponad 15% ludzi, którzy deklarują narodowość niemiecką i stąd te tablice. Dalsza dyskusja jest bezcelowa.
      • Gość: spesz Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.11, 21:47
        Twój wywód o pochodzeniu słowa niewolnik i Słowianin tak mnie rozbawił,że do tej pory leżę i pękam ze śmiechu.W związku z tym mam pytanie:jesteś idiotą od urodzenia,czy tylko udajesz aby wyciągnąć od państwa polskiego rentę?
        • Gość: EM Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: 79.173.46.* 05.06.11, 23:02
          To ne jest dowcip. Nazwa slowianin pochodzi z greki bizantyjskiej, lub ze sredniowiecznej laciny. Nie wiadomo, jak slowianie sie sami nazywali.
        • Gość: Schlesier Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: *.rz.uni-wuerzburg.de 07.06.11, 23:46
          Jak cie tak rozbawił to cieszę sie z twojego poczucia humoru. Dodam tylko, że właśnie słownianami-niewolnikami handlowali często żydzi sprzedając ich m.in. właśnie z racji bliskości geograficznej plemionom germańskim.
          Tak to już było. Jest to oczywiście hipoteza etymologii słowa słowianie-Slaven-Sklaven.
          Co do reszty obrażania mnie to pokazałeś swój absolutny brak kultury i chamstwo, o którym pisałem wyżej.
      • Gość: Autor grupy fb. Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: *.komernet.pl 07.06.11, 13:45
        Panie radykale!

        Mieszkasz tu w Ozimku? Znasz sie z mniejszoscia niemiecka? Poznaj sie! Zorientujesz sie w czym rzecz. Nie ma żadnego celu w drugiej nazwie. Pieniadze maja byc wydane z publicznej puli. Nie MN chce to sponsorowac, a jedynie wymaga, by sie pojawily. Koszt dwu tablic to 60tys. zł. w samym Ozimku.
        W Ozimku nie ma 15% MN. A nawet gdyby było 49% to głosowanie przegraliby.

        Grodziec? Jakim cudema mialby nazywac sie po niemiecku skoro Ci wszyscy ludzie to przesiedlency z Biłki? Niedorzeczne!

        Kaszubi nigdy nei byli agresorami na Polske. Niemieckie nazwy na oryginalnie polskim terenie kojarzone są z najeźdzcą. Zrozum. Poczawszy od 1wszego rozbioru (Prusy).

        Dalsza dyskusja jest bezcelowa.
        • Gość: Schlesier Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: *.rz.uni-wuerzburg.de 11.06.11, 10:41
          panie autorze grupy FB,
          Tablice stoją zgodnie z polskim prawem i zgodnie z tym są te tablice. Urodziłem się w Ozimku i znam dobrze te rejony. Druga nazwa (często przypominająca tę polską, ale to już wyższa szkoła jazdy, więc nie będę dalej tłumaczył) jest pomocnicza, podobnie jak i język mniejszości w tym przypadku niemiecki. W innych rejonach Polski są inne mniejszości, np. białoruska.
          W Grodźcu nie wiem jaki jest odsetek mniejszości, ale jakiś musi być. Jeśli byłoby dokładnie 0% to oczywiście tablic nie ma. Najbliższy spis wykaże wiele rzeczy.
          Tablice nie mają żadne związku z agresją Adolfa Hitlera na Polskę. Jeśli wiedziałbyś nieco więcej to nazwy dlatego są słowiańskobrzmiące, gdyż te tuż przed wojną zmieniła administracja właśnie rzeczonego Adolfa Hitlera. Historia historią, a prawo prawem i w oparciu o nie funkcjonuje porządek publiczny w każdym państwie. Musisz po prostu ze swoim problemem dalej żyć.
    • mamula66 A jak Litwini nei chca polskich nazw... 05.06.11, 16:43
      No tak, a jak Litwini nie chca polskich nazw miejscowosci, ulic i polskich nazwisk to sie ich wyzywa od "nacjonalistow". 250 "fanow" z Ozimka pokazalo swa zasciankowosc, rasizm i nacjonalizm. Dobrze ze tylko 250...
      • Gość: rasista Re: A jak Litwini nei chca polskich nazw... IP: *.home.aster.pl 05.06.11, 22:11
        Rasizm, a to dobre, masz na myśli naszą niechęć do 'rasy panów' czy jakiej?
        I dlaczego zakładasz, że popieramy polskie tablice na Litwie?
    • Gość: Pudelek Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: *.play-internet.pl 05.06.11, 16:52
      tak, tak, jak Polacy na Litwie albo w Czechach nie mogą mieć polskich nazw w miejscowościach (choć w tych drugich z reguły nie ma problemów) to źle, straszne, szykanowanie. Ale broń boże, żeby wśród Polaków pojawiły się inne tablice...

      jak to typowo polskie, by nie powiedzieć "polaczkowe". I dlatego właśnie cała Europa się z was śmieje, żałosny narodzie wiecznie rąbany przez sąsiadów
      • Gość: Autor grupy fb. Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: *.komernet.pl 07.06.11, 13:51
        Co za kretyn. Tacy jak Ty spowodowali te wszystkie niesnaski.
    • Gość: smieci nie artykul Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i G... IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.11, 18:43
      1. nie macie o czym gryzmolic, "redaktorzy" ?
      2. facebook to jakas biblia czy co ?
      3. 250 to baaaaardzo malo
      4. a kto ma niby za tym stac, jak nie MN ?
      5. "otwiera sie noz w kieszeni" - juz za cytiowanie takiego "g" zolta kartka dla opolskiej GW !

      A ja mam na NK ok 6000 "przyjaciol" i co z tego ????
    • Gość: Slazak z NRD.fenu Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i G... IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.11, 19:48
      Wszystkich zainteresowanych odsylam do periodyku "Jezyk Polski" w ktorym ukazaly sie dwa artykuly ks. Piotra Golaba (pochodzacego ze Schodni Starej k. Ozimka)"O kilku nazwach topograficznych na Slasku Opolskim" (1938) oraz "Molopiana czy Mala Panew"(1939) .Jesli chodzi np. o pochodzenie nazwy Ozimek, cytat z ksiazki wspomnianego ks. Golaba:
      Dla niemieckich urzednikow podejmujacych decyzje o lokalizacji huty , oczywistym bylo nadanie nazwy od niemieckojezycznej nazwy rzeki(Malapane)...jednak w swiadomosci rodzimej ludnosci zamieszkujacej w okolicznych miejscowosciach , przez ponad dwiescie lat pruskiego panowania , przetrwala pierwotna nazwa tego miejsca (Ozimek)... pochodzaca od nazwiska mlynarza noszacego to nazwisko. Mlyn Ozimka nad Mala Panwia sluzyl mieszkancom zachodniej czesci Krasiejowa , Schodni i Pustkowa. Mieszkancy tych miejscowosci dla okreslenia miejsca gdzie byl polozony uzywali nazwiska wlasciciela mlynu..Nie mowili ida do mlyna , ale raczej ze ida "do Ozimka"a jeszcze czesciej gwarowo "na Ozimek".Kiedy powstala huta , miejscowa ludnosc nadal uzywala tej nazwy dla okreslenia tego miejsca mimo, ze mlynarz Ozimek wybudowal nowy mlyn w obrebie wsi Schodnia, pare kilometrow w dol rzeki .
      Dla niedowiarkow:
      Potwierdzeniem funkcjonowania obok oficjalnej, niemieckiej nazwy Malapane, takze gwarowego Ozimek sa takze zapisy w ksiegach parafialnych kosciola w Szczedrzyku...w licznych wpisach w ksiegach chrztow badz zgonow obok Malapane , pojawia sie wpis Ozimek badz Oziemek dla okreslenia miejsca zamieszkania katolikow z terenu huty.

      Piotr Golab (1888-1943)urodzil sie w Schodni k. Ozimka ,czlowiek ktory dla naszej slaskiej gwary uczynil bardzo wiele. Nie bede sie tutaj rozpisywal na ten temat, ale dorzuce jeszcze ze ks. Piotr Golab zostal zamordowany przez Niemcow w Dachau , a jego szczatki zostaly spalone.Obecnie toczy sie proces beatyfikacyjny ksiedza Piotra Golaba .
      • Gość: EM Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: 79.173.46.* 05.06.11, 20:40
        > Dla niemieckich urzednikow podejmujacych decyzje o lokalizacji huty

        Dziecko drogie, kiedy zakladano "hute" w Ozimku, cale Prusy, wlacznie z krolem mialy gleboko w nosie, jakim jezykiem sie mowi. Ozimek nazwano Malapane (bardzo germanska nazwa), poniewaz slowianska nazwa byla trudna do zapisania i wymowienia. W dodatku nazwa Ozimek nie odnosila sie do siedliska ludzkiego (bo to powstalo dopiero wtedy, gdy powstala huta), tylko do miejsca, w ktorym stal kiedys mlyn.

        Kto, kiedy, jak i dlaczego uzywal jakies nazwy, dzis ustalic nie sposob. A w ksiegach chrztow widnieje to, co proboszcz chcial wpisac.
        • Gość: Slazak z NRD- fenu Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.11, 07:45
          Do EM .
          Rzeczywiscie Prusy mialy gleboko w nosie jakim jezykiem posluguja sie poddani na Slasku, mimo to od samego poczatku krol Prus zwraca sie do mieszkancow Slaska w jezyku polskim.Co do ksiag parafialnych , sugerujesz "drogie dziecko" ze ten wredny ksiadz wpisywal co chcial ?
          Zamiast pisac glupoty warto czasem zerknac do tych ksiag, nie tylko w Szczedrzyku a szybko okaze sie ze w wiekszosci opolskich miast i wiosek zamieszkiwali ludzie o swojsko brzmiacych nazwiskach ,a i imiona takie jakies znajome... chyba ze ten wredny ksiadz, kolejny raz wpisywal co chcial .
          • Gość: EM Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: 79.173.46.* 06.06.11, 10:39
            > a w jezyku polskim.Co do ksiag parafialnych , sugerujesz "drogie dziecko" ze te
            > n wredny ksiadz wpisywal co chcial ?

            Cudem wiem cos o ksiegach parafialnych. Proboszcz zawsze uzywal tej formy, jaka mu pasuje i uwaza za wlasciwa. Jesli zapisywal Ozimek, to oznacza to tylko i wylacznie, ze dla NIEGO ta forma byla wlasciwa.

            Odwrotnie, we Wielkopolsce niektorzy polscy ksieza notorycznie polonzowali nazwiska Niemcow-katolikow. Pozniej, idac odwrotna droga, niemieccy urzednicy stanu cywilnego (a wiec na wsiach zwykle nauczyciele) niekiedy wciskali Polakom niemiecka forme zapisu imion - a wiec nie Jerzy, tylko Georg, nie Stanislaw, tylko Stanislaus.


            > Zamiast pisac glupoty warto czasem zerknac do tych ksiag, nie tylko w Szczedrzy
            > ku a szybko okaze sie ze w wiekszosci opolskich miast i wiosek zamieszkiwali lu
            > dzie o swojsko brzmiacych nazwiskach ,a i imiona takie jakies znajome... chyba
            > ze ten wredny ksiadz, kolejny raz wpisywal co chcial .

            Po pierwsze, mowimy o nazwie miejscowosci, nie o nazwiskach. Do tego trzeba sie spytac o poziom swiadomosci narodowej tych ludzi. Na podstawie formy zapisu imienia moza wnioskowac o przynaleznosci tylko wtedy, gdy osobnicy danej grupy takowa swiadomosc juz posiadaja. Inaczej sa po prostu tutejsi i tyle.
    • Gość: ytki Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i G... IP: *.play-internet.pl 05.06.11, 19:58
      Tutaj nie chcą niemieckiej nazwy, ale żeby na Litwie pisano nazwy ulic po polsku to tak. Niech każdy naród będzie traktowany na równi. Jeśli wszędzie to wszędzie, a jak nigdzie to nigdzie (chodzi o państwa).
    • Gość: AlKo Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i G... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.11, 21:03
      Ruch sprzeciwu liczy już 250 osób :) Autor tego teksu ośmiesza się.
      • Gość: Marta Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.06.11, 01:26
        a w tym pewnie Klosowski i inne swinki morskie
    • Gość: dublin28+- Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i G... IP: *.psd.vodafone.ie 05.06.11, 21:31
      Porownywanie tego problemu do tablic dwujezycznych w innych krajach to kompletna glupota.
      Niemcy wymordowaly miliony obywateli naszego kraju, brutalnie okupowaly nasze ziemie polityczno poprawne lemingi z tego forum pytaja "dlaczego polaczkom tablice niemieckie sie nie podobaja?". Czy was juz.calkiem popier*olilo ? Mambnadzieje ze ta glupota jest obecna tylko u czytelnikow GW bo jezeli jest powszechna to nasz narod jest skonczony.
      • Gość: anal lityk Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: *.pool.mediaWays.net 05.06.11, 21:58
        Ty wieczna polska ofiaro z dublina-jak dobrze policzymy, to przy tym mordowaniu "obywateli naszego kraju" bylo duzo wiecej Polakow jak Niemcow-i jeszcze Polska byl jedynym krajem w Europie gdzie po wojnie dalej tych " obywateli naszego kraju" mordowano i wypier...lano.
        Dlatego w miasteczkach na wschodzie, gdzie kiedys mieszkalo 80-90 % zydowskich polskich obywateli moze teraz mieszkac 100% juz rasowo czystych Polakow.
      • Gość: Pudelek Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: *.play-internet.pl 05.06.11, 22:01
        > Niemcy wymordowaly miliony obywateli naszego kraju, brutalnie okupowaly nasze z
        > iemie

        to jedź sobie do swojego kraju i na swoje ziemie - bo jak na razie jesteś na NASZYM Śląsku, na który nikt cię nie zapraszał. Poleskie bagna czekają na was z otwartymi ramionami

        >Mambnadzie
        > je ze ta glupota jest obecna tylko u czytelnikow GW bo jezeli jest powszechna t
        > o nasz narod jest skonczony.
        wasz naród jest skończony już dawno przed tym artykułem
        • Gość: dublin28+- Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: 79.97.167.* 05.06.11, 22:54
          "wasz naród jest skończony już dawno przed tym artykułem"

          Do baranow , czytelnikow wyborczej , widzicie kto jest za chocby tymi nieszczesnymi tablicami ? Widzicie jaki maja stosunek do nas polakow ? Nadal uwazacie ze macie racje ?
        • Gość: dublin28+- Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: 79.97.167.* 05.06.11, 22:57
          "jesteś na NASZYM Śląsku"

          Spieprzaj niemiecki pomiocie do "macierzy".
          Twoja matka , zona i corka juz tam pracuja na autostradzie.
          • Gość: Pudelek Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: *.play-internet.pl 05.06.11, 23:49
            moja macierz jest na miejscu, twoja, zakładając że to nie Dublin, to gdzieś za Bugiem albo pod Wilnem.

            ale z jednym się z tobą zgadzam - słowo "polaków" powinno być pisane z małej litery
    • rutill Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i 05.06.11, 21:52
      Jeszcze szwaby dostaną rachunek za dirlewangera i inne mendy historyczne...
      • Gość: em Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: 79.173.46.* 05.06.11, 23:04
        a ty parowke, polofaszysto.
    • rutill Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i 05.06.11, 21:57
      5 kolumna? Niedouczony dureń !!!
      • Gość: Rain Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.11, 00:16
        Romuald Jończy
        Zagraniczne migracje zarobkowe z województwa opolskiego w latach 2008-2010 oraz ich wpływ na opolski rynek pracy i sferę fiskalną
        samorządów terytorialnych. Diagnoza i rekomendacje w kontekście rozwoju regionu

        www.osisg.opolskie.pl/data/other/raport.migracje.osisg.pdf
        Raport prezentuje wyniki badań pod tytułem „Migracje zarobkowe w województwie opolskim w latach 2008-2010 oraz ich wpływ na opolski rynek pracy i sferę fiskalną samorządów terytorialnych - analiza w oparciu o ilościowe badania terenowe oraz wiedzę ekspercką” zrealizowanych w ramach projektu „Opolski System Informacji Społeczno- Gospodarczej” realizowanego przez Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego
        w ramach poddziałania 8.1.4 Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.


        Jednakże na stronie 154 znajduje się przypis 122, prawdopodobnie będący modnym ostatnio w opolskiej polityce "zdaniem odrębnym".

        Porf. rekomentuje kierunki działania:

        Strona 154

        3. Podtrzymanie związków migrantów i diaspory migracyjnej z regionem.


        Region dysponuje relatywnie największą, licząca kilkaset tysięcy osób, diasporą migracyjną za granicą. Diasporę tą tworzą powojenni migranci kierujący się głównie do Niemiec, migranci z lat osiemdziesiątych oraz poakcesyjni migranci obecni zwłaszcza na Wyspach Brytyjskich, ale rozproszeni po całej Europie. Odpowiednie działania na rzecz podtrzymania więzi tej diaspory z regionem kreowane nie tylko z poziomu lokalnego, ale subregionalnego i regionalnego pozwoliłoby na ożywienie więzi gospodarczych i kulturalnych oraz stymulację turystyki sentymentalnej. Doświadczenia w tym zakresie wskazują, że diaspora często jest źródłem inwestycji zagranicznych. Kluczowe dla podtrzymania więzi najnowszej diaspory z regionem wydaje się szybkie uruchomienie portu lotniczego w Kamieniu Śląskim. Połączenia lotnicze z Europą Zachodnią zwłaszcza zaś z Niemcami i Wielką Brytanią mogą także stymulować turystykę sentymentalną oraz rozwój usług medycznych i rehabilitacyjnych (patrz kolejne zadanie). Niewątpliwie biorąc pod uwagę specyfikę diaspory opolskiej i potencjalne szanse na zwiększenie zainteresowania regionem, należy bardziej wykorzystywać w promocji historyczną przeszłość i dorobek regionu oraz częściej wykorzystywać interkulturalne śląskie akcenty Opolszczyzny. Sąsiednie województwa z powodzeniem korzystają z przymiotnika „śląski”, jako pewnej marki,
        powinna z niego korzystać w większej mierze także szczególnie „uprawniona” do tego Opolszczyzna.


        Wydaje się, że szczególną rolę w promowaniu interkulturalności Opolszczyzny mogą pełnić organizacje mniejszości niemieckiej oraz inne organizacje mniejszościowe, regionalne oraz kościelne. Wydaje się, że pożądana jest bliższa współpraca samorządów z tymi
        organizacjami, zwłaszcza w sferze kulturalnej i transgranicznej, niezależnie od uczestniczenia ich w życiu politycznym i samorządach lokalnych. Warto też wykazać więcej empatii w stosunkach z regionalnymi organizacjami niemieckimi i śląskimi tak, aby po okresach
        dobrej współpracy, nie miały miejsca zdarzające się, co jakiś czas zgrzyty, dezorientujące opinię publiczną, psujące dotychczasowe postępy we współpracy, oraz poddające w wątpliwość europejski poziom, standardy i tolerancję w polityce regionalnej na poziomie
        województwa.Zasadniczą rolę do odegrania mają w tym zakresie władze samorządowe i regionalne media, gdyż wydaje się, że z perspektywy np. diaspory śląskiej w Niemczech,czy opinii międzynarodowej, istotniejsze jest jak traktowana jest ( w regionie i w Polsce) mniejszość a nie jak mniejszość traktuje władze. Nie ulega jednak wątpliwości, że konieczność empatii dotyczy obu stron tych stosunków. Sprawy dyskusyjne i dla części mieszkańców drażliwe powinny być prowadzone przez osoby kompetentne, apolityczne, posiadające umiejętność negocjacji, a także dysponujące odpowiednią wiedzą dotyczącą regionu, zwłaszcza historyczną, której niedostatki wydają się być zarzewiem wielu
        dyskusyjnych spraw. Odpowiedzią na ewidentne braki z zakresu tej wiedzy mógłby być inspirowany przez władze województwa podręcznik historii regionu prezentujący kompromisową lub dwustronną interpretację historii regionu, zwłaszcza w najbardziej kontrowersyjnych (pod względem interpretacji) kwestiach powstań na Górnym Śląsku po pierwszej wojnie światowej oraz wysiedleń ludności śląskiej po drugiej wojnie światowej.

        Oprócz dalszej rozbudowy i poprawy relacji z mniejszością niemiecką celowe dla budowy interkulturalnej wizji regionu wydaje się szersze włączenie do życia społecznokulturalnego innych mniejszości jak romska, czesko-morawska czy organizacji pielęgnujących kulturę kresową.
        Oprócz tego władze województwa, jako posiadające doświadczenia we współpracy z organizacjami mniejszości narodowych mogłyby przy tym wykorzystywać swoje doświadczenia również w rozwiązywaniu problemów mniejszości polskiej za wschodnią granicą kraju.

        Przypis: 122: Jest to indywidualna opinia prof. Romualda Jończego, której nie należy utożsamiać z poglądem na te kwestie prezentowanym przez władze województwa opolskiego.


        NAsuwa się wobec tego natrętna myśl, że opolskie elity są ograniczone w myśleniu, zamiast wykorzystywać szanse i zasoby, zamykają się sferze partyjnych interesów, bo czym innym tłumaczyć strach przed Mniejszością Niemiecką, jak nie rywalizacją polityczną.

        A poza tym: od kiedy margines społeczeństwa, czyli 250 rasistów na internecie, powinno dyktować politykę regionalną?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?
    • Gość: dupek Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i G... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.11, 01:20
      A jakie nazwy w gminie Ozimek są niemieckie? Chobie? Szczedrzik? No, bez żartów! Chłopstwo nie umiało pisać ani mówić po niemiecku, dlatego nie wykształciły się nazwy w języku niemieckim. W XIX w. w szkole we scedrziku lekcje były tylko w JĘZYKU POLSKIM. A wiocha leżała w państwie niemieckojęzycznym, a teraz? Burmistrz Ozimka - Polak zresztą, ale startujący z listy Mniymcow, dąży do germanizacji tych wsi. WSTYD!!!
      • Gość: warczysław Re: Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i IP: 66.90.104.* 06.06.11, 05:19
        Polacy w Polsce przerabiający się na Mniymców. Żenada i żałość, że d..ę ściska.
    • Gość: W+ Internauci przeciw niemieckim nazwom Ozimka i G... IP: *.uznam.net.pl 06.06.11, 01:32
      W Niemczech sa tez podwojne nazwy miejscowosci; w jezyku niemieckim i luzyckim (widzialem na autostradzie do Drezna) i nie slychac aby ktos mial z tym problem. Na poludniu Slowacji sa tez nazwy wegierskie. Tzw "prawdziwi Polacy" nie znaja nic poza wlasna wioska wiec takie opinie mnie nie dziwia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka