Dodaj do ulubionych

Częstochowa chce kawałek Opolszczyzny

IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.11, 09:50
Oddać nam RACIBÓRZ!!!! RAcibóz zawsze chiał byc w opolskim tak jak i Olesno.
Obserwuj wątek
    • Gość: lam Re: Częstochowa chce kawałek Opolszczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.11, 10:04
      Opolskie się samo nie obroniło,może warto wspomnieć tych,którzy to zrobili.Gdyby czekać na tych co się w łańcuchy ustawiali byłoby jak w Koszalinie. /chcieli,ale za późno zaczęli obronę/
    • hrabia_gwidon Re: Częstochowa chce kawałek Opolszczyzny 11.07.11, 10:59
      Gość portalu: ona napisał(a):

      > Oddać nam RACIBÓRZ!!!! RAcibóz zawsze chiał byc w opolskim tak jak i Olesno.


      Inflanty też ?
      • hrabia_gwidon Re: Częstochowa chce kawałek Opolszczyzny 11.07.11, 11:00
        A tak na marginesie - dlaczego chcą tylko kawałek ?
    • jkredman jeszcze więcej urzędów marszałkowskich i kolejny 11.07.11, 11:21
      wojewoda z armią urzędników - to na pewno poprawi sytuację częstochowian
      • Gość: olek Re: jeszcze więcej urzędów marszałkowskich i kole IP: *.sanetja.pl 22.07.11, 09:59
        Bydgoszcz dziurą? No nie sądze w końcu Bydgoszcz ma ponad 300 tys. mieszk.



        LUBLINIEC MÓWI NIE CZĘSTOCHOWSKIEJ WSI!!!

        Pozdrowienia dla Opola, z Lublińca
    • Gość: ;-) Jedynie jedno duże województwo górnośląskie ! IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.11, 11:22
      Gość portalu: ona napisał(a):

      Oddać nam RACIBÓRZ

      Mam rodzinę w Wojnowicach pod Raciborzem. Taką ... mieszkającą tam od zawsze, od pokoleń. I chciałbym powiedzieć wszystkim nawiedzonym oszołomom - zapomnijcie, że tam ktoś jeszcze ciągnie do opolskiej biedy. Skutecznie ich z tego wyleczono. Skądinąd ciotka do niedawna jeszcze prenumerowała TO, potem NTO - ale to już tylko na zasadzie sentymentu. Wiedzą i doskonale widzą jak dynamicznie rozwija się Śląskie, a jak zwija się ten "opolski tworek"

      ;-)
      • o.tisk lek -jedynie jedno duże województwo górnośląskie ! 11.07.11, 11:28
        A ja chciałbym napisać - kiedy GWwO i jej redaktorzy skończy z tymi ułomnymi rusycyzmami pt. "opolszczyzna" ? Czy też będziecie pisać o "łódzczyźnie", czy innej "toruńszczyźnie" ?

        A może wystarczyłoby napisać w OPOLSKIEM, albo w naszej (czytaj : opolskiej części) Górnego Śląska ? A może takie historyczne nazwnictwo kogoś tutaj boli ?
        • Gość: GoBo Re: lek -jedynie jedno duże województwo górnośląs IP: *.ip.netia.com.pl 11.07.11, 11:44
          Nie wszystko, czego nie lubisz, albo czego nie rozumiesz, musi być wrogie i ruskie. "Opolszczyzna" to polskie słowo, podobnie jak Łemkowszczyzna, Kielecczyzna, ojczyzna.
          • o.tisk Re: lek -jedynie jedno duże województwo górnośląs 11.07.11, 12:34
            Gość portalu: GoBo napisał(a):

            Nie wszystko, czego nie lubisz, albo czego nie rozumiesz, musi być wrogie i ruskie. "Opolszczyzna" to polskie słowo, podobnie jak Łemkowszczyzna, Kielecczyzna, ojczyzna.

            Słowo "opolszczyzna" zostało wymyślone sztucznie na początku lat 20-tych tylko by nie musieć pisać za każdym razem o której części Górnego Śląska akurat jakiś dziennikarz pisze. Dlatego po podziale Śląska w 1922 część polską nazywano Górnym Śląskiem, a część niemiecką - żeby nie było kalki językowiej - nie nazwano niemieckim Górnym Śląskiem, a nieszczęśliwie "opolszczyzną"
            ps
            Przykład łemkowszczyzny wpisuje się idealnie w obręb kultury ruskiej, wyjątkiem jest nazywana przez niektórych "szkieletczyzna". Słowo "ojczyzna" ma zupełnie inny rdzeń językowy
            • Gość: GoBo Re: lek -jedynie jedno duże województwo górnośląs IP: *.ip.netia.com.pl 11.07.11, 14:05
              > Słowo "opolszczyzna" zostało wymyślone sztucznie na początku lat 20-tych
              > tylko by nie musieć pisać za każdym razem o której części Górnego Śląska akura
              > t jakiś dziennikarz pisze. Dlatego po podziale Śląska w 1922 część polską nazyw
              > ano Górnym Śląskiem, a część niemiecką - żeby nie było kalki językowiej - nie n
              > azwano niemieckim Górnym Śląskiem, a nieszczęśliwie "opolszczyzną"
              > ps
              > Przykład łemkowszczyzny wpisuje się idealnie w obręb kultury ruskiej, wyjątkiem
              > jest nazywana przez niektórych "szkieletczyzna". Słowo "ojczyzna" ma zupełnie
              > inny rdzeń językowy

              Dziękuję za nic nie wnoszący wykład. Każde słowo KIEDYŚ zostało wymyślone. I wówczas była taka potrzeba. I wymyślili je Polacy - co sam udowadniasz, nie Rosjanie, co sugerowałeś. Nie pamiętasz już?

              > A ja chciałbym napisać - kiedy GWwO i jej redaktorzy skończy z tymi ułomnymi rusycyzmami pt. "opolszczyzna" ?
              • Gość: K8 Re: lek -jedynie jedno duże województwo górnośląs IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.11, 12:43
                Gość portalu: GoBo napisał(a):

                > Dziękuję za nic nie wnoszący wykład. Każde słowo KIEDYŚ zostało wymyślone. I wó
                > wczas była taka potrzeba. I wymyślili je Polacy - co sam udowadniasz, nie Rosja
                > nie, co sugerowałeś. Nie pamiętasz już?
                KIEDYŚ został też wymyślony Przywiślański Kraj. Taka była potrzeba. Może wrócimy do tego, co? Bo przecież to wcale nie musi być wrogie a tylko ty możesz być bezpodstawnie uprzedzony.
                A rusycyzm nie oznacza baranku, że zostało to wymyślone przez Rosjan:
                pl.wikipedia.org/wiki/Rusycyzm
          • Gość: Waldi Re: lek -jedynie jedno duże województwo górnośląs IP: 62.87.237.* 11.07.11, 15:27
            ...I Katowicczyzna..Hi,hi,hi.
    • Gość: ewa Częstochowa chce kawałek Opolszczyzny IP: *.net81.citysat.com.pl 11.07.11, 11:36
      Wypowiedzi polityków to tworzenoie sztucznej rzeczywistości i powielanie błędów, ktore popełnia cała Polska. Otóż wystarczy poczytać statystyki, żeby sprawdzić, że pieniądze nie idą tam gdzie jest województo, a tam gdzie jest aktywność społeczna. Tak długo jak Opole będzie wyobrażało sobie, że jest mega ważnym miastem, zamiast pracować i doskonalić to, co ma, tak długo mit Opolszczyzny (dlaczego nie Górnego Śląska - to jakaś Wileńszczyzna jest?) pozostanie tylko mętną mżonką. Tych, którzy nie wierzą, odsyłam do Bielska-Białej.

      Po drugie, jak mozna powtarzać takie bzdury i to w jednym artykule. Dobrodzień w Częstochowie czuł się obcy, bo mówił po śląsku, a za chwile ktoś mówi, że trzeba przyznać, że Śląsk jest różnorodny wraz z Częstochową i Sosnowcem. Ludzie! Częstochowa i Sosnowiec, a także i Żywiec są w Małopolsce! Błąd cały polega na tym, że ktoś to województwo nazwał śląskim, zamiast np. śląsko-małopolskim. Bądźcie tego świadomi.
    • Gość: GoBo Stop kłamstwom o Śląsku! IP: *.ip.netia.com.pl 11.07.11, 11:40
      Nóż mi się w kieszeni otwiera na te kłamstwa! "Wielki polityk" bredzi takie dyrdymały:
      - A Śląsk jest bardzo różnorodny - od Katowic po Rybnik, Sosnowiec, Bielsko-Białą i Częstochowę. Dlatego zapędy częstochowskich radnych powinny być sygnałem dla władz województwa śląskiego, by bardziej łaskawie spojrzały na ten rejon - uważa Garbowski.
      Może się nigdy nie douczył, może go na tej lekcji nie było w podstawówce, a teraz utrwala idiotyzm w postaci stwierdzenia, jakoby Sosnowiec i Częstochowa były na Śląsku. Do szkoły, Panie Garbowski. O tak skomplikowanych sprawach, jak położenie Bielska-Białej pół na pół na Śląsku i w Małopolsce nawet mu nie ma co mówić na tle tej wypowiedzi. Ten człowiek nie ma prawa mówić o regionach, skoro się na nich ni krzty nie zna.

      Jedno przyznał tylko zgodne z policzalną prawdą, a nie z propagandą napędzaną przez sentymenty i własne korzyści poszczególnych środowisk: Jego zdaniem nauka płynie z tego też dla Opolszczyzny: - Przy okazji i my powinniśmy zrobić rachunek sumienia, czy korzystamy z dobrodziejstwa, jakie daje nam posiadanie własnego województwa, bo mam wrażenie, że wiele szans zaprzepaszczamy. Fakt istnienia woj. opolskiego nie ma uzasadnienia społeczno-ekonomicznego. Opolszczyzna dała się wyprzedzić o nieosiągalny już dystans woj. śląskiemu i dolnośląskiemu. A przecież Ślązacy w Oleśnie, w Toszku, w Katowicach, w Tychach, w Strzelcach Opolskich, w Raciborzu, w Chorzowie, w Lublińcu, w Opolu, w Niemodlinie, w Dobrzeniu, w Kędzierzynie są tacy sami. Tak samo, jak nie-Ślązacy w Turawie, w Reptach, w Zabrzu, w Cieszynie, w Prudniku, w Rybniku, w Tarnowskich Górach
      • Gość: Collonna Re: Stop kłamstwom o Śląsku! IP: *.pool.mediaWays.net 11.07.11, 13:42
        Coraz bardziej jestem za przywroceniem historycznach granic-Vivat Nieder- und Oberschlesien.
        • o.tisk Re: Stop kłamstwom o Śląsku! 11.07.11, 13:58
          Gość portalu: Collonna napisał(a):
          " Coraz bardziej jestem za przywroceniem historycznach granic-Vivat Nieder- und Oberschlesien."

          Oczywiście. Kraje wchodzące w skład UE coraz bardziej zaczynają być i ... żyć ponadpaństwowymi regionami ze wspólną kulturą, czy historią, aniżeli w zaskorupiałych, często irracjonalnych strukturach politycznych

          np. SuedTirol/ Alto Adige
          • Gość: GoBo Re: Stop kłamstwom o Śląsku! IP: *.ip.netia.com.pl 11.07.11, 14:16
            Otóż to. Maluczkim ludziom są potrzebne maluczkie hajmaciki, w których się chcą okopywać. Mądrym ludziom potrzebne są związki hajmatów.

            Podam przykład skrajny, ale czytelny: Obrońcy woj. opolskiego przypominają mi Koreę Północną z jej polityką "dżucze" secure.wikimedia.org/wikipedia/pl/wiki/D%C5%BCucze i doktryną o samowystarczalności, która doprowadziła ją do izolacji ekonomicznej, politycznej i klęski głodu. Antagonizuje się na forach, czasem i w mediach ludność z woj. opolskiego i śląskiego, jakbyśmy byli rasowo nieprzystosowani do współistnienia (pamiętam np. artykuły o "urodzonych brudasach z woj. śląskiego", którzy - w przeciwieństwie do "urodzonych czyścioszków" z Opolszczyzny zanieczyszczają rzeki), podstawą tych podziałów ma być wysoka, poniemiecka kultura na rolniczej, opolskiej połowie Górnego Śląska w kontrapunkcie do odśląszczonych prymitywów z brudnego, przemysłowego wschodniego Górnego Śląska. A co, rolnikom węgla i maszyn nie potrzeba? Hutnikom marchewka zbędna? Ale nie widzę w mediach żadnego kursu w kierunku przypominania o jednym Górnym Śląsku. Acha, jeszcze tu na Opolszczyźnie się pisze nieraz o autochtonach w rozumieniu Niemców, jakby wszyscy przedwojenni polscy Ślązacy wyemigrowali do Rajchu, zostawiwszy tu Niemców; w odniesieniu do woj. śląskiego takiej tendencji nie zauważam. A przykładowo co do Olesna i Lublińca nikt już zdaje się nie pamiętać, że to jedna kraina geograficzna. A naszej identyczności niech świadczy przykład "straconego" Raciborza - tamtejsi ludzie ciągną tam, gdzie widzą wyraźnie swoją lepszą przyszłość, niezależnie od proopolskich sentymentów i dawnej polsko-niemieckiej granicy między Raciborzem a Rybnikiem, czy Katowicami.
      • Gość: Ewa Re: Stop kłamstwom o Śląsku! IP: *.net81.citysat.com.pl 11.07.11, 14:15
        Święta prawda!
        • Gość: ani grosza opolskie to jest nieporozumienie IP: 78.10.242.* 17.03.14, 20:46
          13 lat pokazało, że to coś jest potrzebne wyłącznie dla bandy administratorów, a pier...nie o jakimś potencjale, strefie , możliwościach jest zwykłym łganiem i demagogią. Otóż nic się nie stanie jak to coś zostanie podzielone pomiędzy Wrocław i Katowice, bo jedyną rzeczą jaką się w województwie załatwia to paszport, a w dolnośląskim można to zrobić w 3 byłych wojewódzkich miastach i nawet jakby Opole poszło pod Wrocław zostawiono by taką możliwość.
          Każde dalsze utrzymywanie tej fikcji zwiększa koszty i robi z mieszkańców wielu powiatów zakładników opolskiego- ciekawostka jest taka że to beznadziejne województwo jest znaczącym beneficjentem janosikowego i plując jadem na dolośląskie pluje tak naprawdę w twarz tym co muszą do tego dokładać
    • svatopluk Częstochowa chce kawałek Opolszczyzny 11.07.11, 14:22
      wypowiedz pana Garbowskiego o regionie Slask swiadczy tylko o jego wiedzu powszechnej.

      a wracajac do tematu to rada miasta Czestochowy by tematu nie podjela gdyby temat nie byl popularny.
      Ludzie jakos nie czyja sie slascy i Katowice nie jest "ich stolica".
      szanse na utworzenie woj. czestochowskiego (albo jurajskiego) widze nikle.
      wieksze na utworzenie jurajsko-swietokrzyskiego na rownych prawach z Kielcami.

      ale bez Lublinca i Olesna.
      tam ludzie czuja "Slask"
      Praszke i pewnego polityka im za to chetnie podarujemy:)
      • cirano Re: Częstochowa chce kawałek Opolszczyzny 11.07.11, 15:05
        A nie chcieliby Medalikorze tak porządnie w łeb?
        -----------------------------------------------------------------
        Zastanawiam się, co jeszcze poza słówkiem "Opolszczyzna, Podbeskidzie itp" wymyslili ci tak przecież mądrzy i (podobno) inteligentni Polacy?
        Nic mi jakoś do łba nie przychodzi... snadź mało inteligentny...
        • Gość: omal Re: Częstochowa chce kawałek Opolszczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.11, 17:36
          Hej,obrońcy Wielkiego Śląska, Górnego Śląska i wybrzydzający na Opolszczyznę i województwo opolskie! Gdzie byliście.gdy broniono opolskiego? co robiliście? ilu was? Dlaczego wtedy nie wyłuszczaliście tak racjonalnych argumentów jakimi szermujecie dzisiaj?
          Czy nie jest was pięciu, no góra siedmiu a jedyną możliwością wylewania żółci na Opolszczyznę jest to forum?
          • Gość: GoBo Re: Częstochowa chce kawałek Opolszczyzny IP: *.252.24.133.internetia.net.pl 11.07.11, 20:39
            Nie wydaje mi się, byś zasłużył na moją odpowiedź, ale ci powiem. Ja byłem w domu, poglądy na tę sprawę miałem takie same, jak dzisiaj. Ich powody także. I do końca miałem nadzieję na rozumne decyzje centralnych władz.

            Żółć zauważam wyłącznie u obrońców stanu Opolskopolitej - tak jak teraz u ciebie. Argumentów po tamtej stronie żadnych - tak jak teraz u ciebie.

            Ja ze swoimi poglądami nigdy się nie kryłem i zawsze byłem za nie krytykowany. Na moje argumenty rozmówcy reagują wyłącznie agresją, lub sentymentami i wyzwiskami (coś że zdrajca, fanatyk Katowic itp.).

            Ilu nas jest? Wśród tych, którzy potrafią liczyć i patrzeć na te sprawy nie przez pryzmat roku 1945 z pewnością niemało. Ty mi powiedz, skoro wiesz.
            • Gość: omal Re: Częstochowa chce kawałek Opolszczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.11, 21:03
              ..i co? czekałeś na rozumne decyzje centralnych władz? Nie zmęczyłeś się tym czekaniem? A władze wiedziały o twoim zdeterminowanym oczekiwaniu? no i zapewne wielu innych też? Weź gościu i nie rozśmieszaj..
              • miejscowy2 Re: Częstochowa chce kawałek Opolszczyzny 11.07.11, 21:08
                o tym jak rozwija się opolskie świadczą wskaźniki odpływu ludności. to jest trend postępujący bo tu nie tylko jest drogo, tu po prostu nie ma większych perspektyw i możliwości rozwoju.
                • Gość: re Re: Częstochowa chce kawałek Opolszczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.11, 22:26
                  No a w koło są same Kuwejty i Szwajcarie i stąd tak jest.
              • Gość: Premier z Krakowa Re: Częstochowa chce kawałek Opolszczyzny IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.07.11, 22:30
                Panowie spokój. Warto przypomnieć co rozpieprzyło reformę. Projekt 12 województw z Olsztynem i Rzeszowem stamdąd pochodził Krzaklewski

                Gdyby zgłoszono 8-10 nie było by problemu. W waraincie 8 województw nie było Łodzi a stamtąd pochodził Tomaszewski i Kulesza.

                Gdyby forsowano projekt 8 nikt nie bronił by opolskiego, a że forsowano takie dziury jak Rzeszów czy Olsztyn to ruszyły Bydgoszcz Opole Kielce itd.
              • Gość: GoBo Re: Częstochowa chce kawałek Opolszczyzny IP: *.252.24.133.internetia.net.pl 13.07.11, 23:27
                Nie stać cię na rzeczową wypowiedź? Za duży wysiłek intelektualny? A może używam zbyt trudnych słów?
            • o.tisk Re: Częstochowa chce kawałek Opolszczyzny 12.07.11, 01:00
              Gość portalu: GoBo napisał(a):

              " Nie wydaje mi się, byś zasłużył na moją odpowiedź, ale ci powiem. Ja byłem w do
              mu, poglądy na tę sprawę miałem takie same, jak dzisiaj. Ich powody także. I do
              końca miałem nadzieję na rozumne decyzje centralnych władz. Żółć zauważam wyłącznie u obrońców stanu Opolskopolitej - tak jak teraz u ciebie. Argumentów po tamtej stronie żadnych - tak jak teraz u ciebie. Ja ze swoimi poglądami nigdy się nie kryłem i zawsze byłem za nie krytykowany. Na moje argumenty rozmówcy reagują wyłącznie agresją, lub sentymentami i wyzwiskami (coś że zdrajca, fanatyk Katowic itp.).
              Ilu nas jest? Wśród tych, którzy potrafią liczyć i patrzeć na te sprawy nie przez pryzmat roku 1945 z pewnością niemało. Ty mi powiedz, skoro wiesz.
              "

              GoBo - jeśli jeszcze przestaniesz używać tej sztucznej "nowomowy" pt. opolszczyzna na rzecz np. opolskiej części Górnego Śląska, albo - choćby w skrócie - opolskiego, to - jestem gotów bezwarunkowo w pozostałych wymienionych przez Ciebie przypadkach przyznać rację i ... przybić "piątkę" - serio!
              Nie tylko Ty tak myślisz i uważasz, reszta to ... tylko kwestia czasu ...

              pozdrawiam
              • svatopluk Re: Częstochowa chce kawałek Opolszczyzny 12.07.11, 08:34
                opolskie stworzyl towarzysz Bierut z kumplami dopiero w roku 1950.
                • Gość: GoBo Re: Częstochowa chce kawałek Opolszczyzny IP: *.252.24.133.internetia.net.pl 13.07.11, 23:58
                  Nie zgodzę się. Bo nie tylko komuchy kroiły Śląsk (Górny). Najpierw plebiscyt. Potem - po wytyczeniu granic - nie bez powodu państwo niemieckie "promowało" Opole rajchowymi instytucjami - to nie wymysł powojennych komunistów.
              • Gość: GoBo Re: Częstochowa chce kawałek Opolszczyzny IP: *.252.24.133.internetia.net.pl 13.07.11, 23:49
                Nie do końca załapałem o co ci chodzi. Ale to może dlatego, że możesz nie znać większości moich wypowiedzi na forum. Wydaje mi się, że jestem w gronie osób najczęściej tu używających sformułowań "opolska część Górnego Śląska", "zachodnia połowa Górnego Śląska", "zielona część Górnego Śląska". Nie zarzekam się, używam także określenia Opolszczyzna, przy czym w moim "czuciu" chodzi właśnie o synonim wyżej wymienionych określeń. Daleki jestem od odśląszczania Ziemi Opolskiej, w czym lubują się nie tylko media ogólnopolskie, ale także opolskie, czy (rzadziej, bo rzadko w ogóle o nas piszą) katowickie. Będę też dalej używał tego określenia, bo nie jest mi ono obce, w mojej rodzinie używa się go - nie wiem, może jako skrótu myślowego - od dawna; mój śląski przecież dziadek pamięta sprzed wojny określanie przez polskich Ślązaków niemieckiej wówczas części Górnego Śląska mianem "koło Opola", "z pod Opola". Było i jest Opole wyróżnikiem, punktem charakterystycznym, swego rodzaju "środkiem ciężkości" zachodniej połowy Górnego Śląska, a przez to usprawiedliwionym jest używanie we współczesnej polszczyźnie słowa Opolszczyzna jako synonimu dla nazwania naszej części Górnego Śląska, o ile nie robi się tego - jak większość dziennikarzy - w niezrozumieniu, fałszując geografię, historię itp., utożsamiając błędnie nazwane województwa z regionami. Mnie nieprzerwanie i do głębi drażnią prognozy pogody zapowiadające przejaśnienia na Górnym Śląsku i na Opolszczyźnie, albo inne wypowiedzi wciskające Opolszczyznę w ramiona Dolnego Śląska przez niedouczonych ludków sprzed kamer i mikrofonów. Może cię więc drażnić samo słowo, bo może ci się kojarzyć z komunistami (nie do końca słusznie, na pewno nie wyłącznie), albo z obecną tendencją, o której wspomniałem (już -jak mi się wydaje - bardziej słusznie). To słowo jednak ma wpisaną w siebie niedefiniowalność, nie jest precyzyjne ani jednoznaczne. Ja używam go świadomie i - mam nadzieję, mam też wrażenie - raczej w prawidłowym kontekście. Może więc po części (tej mojej) się ze mną zgodzisz. "Opolskie" bowiem to dla mnie województwo opolskie - sztuczny twór administracyjny o podłożu wyłącznie politycznym (bardzo komunistycznym, bardzo antypolskim, bardzo antyśląskim), w dodatku - ledwie paręnaście kilometrów od granic miasta Opola - zawierający niemały kawałek Dolnego Śląska. Kiedy ja więc mówię o Opolszczyźnie, chodzi mi o tę część woj. opolskiego, na której - upraszczając - żywa jest świadomość górnośląska (plus Opole, w którym jesteśmy w drastycznej mniejszości).

                Jeśli ktokolwiek podziela moje poglądy o sensie (czy raczej jego braku) istnienia woj. opolskiego, choćby w części, czy o słuszności łączenia się, bratania i współpracy wbrew politykierom i politykom "planktonowym", to niech mówi o tym głośno. Bo ja wiem, że nie jestem ostatni naiwny na świecie, ale na głos o tym, co myśli, mało kto mówi (śląski syndrom poddaństwa wobec władzy?).
              • Gość: GoBo Re: Częstochowa chce kawałek Opolszczyzny IP: *.252.24.133.internetia.net.pl 13.07.11, 23:51
                A tak w ogóle, to w cytowanej przez ciebie mojej wypowiedzi, nie pada "to" słowo, którego nadużywanie mi zarzucasz! :-P
    • Gość: olek Re: Częstochowa chce kawałek Opolszczyzny IP: *.sanetja.pl 22.07.11, 10:09
      LUBLINIEC MÓWI NIE CZĘSTOCHOWSKIEJ WSI!!!!!

      Pozdrowienia dla Opola, z Lublińca
      • Gość: antek Re: Częstochowa chce kawałek Opolszczyzny IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.11, 12:04
        Częstochowa idzie do Łódzkiego, a wszystkie ziemie górnośląskie się łączą :-)
    • Gość: vbn Zlikwidować opolskie IP: *.internetia.net.pl 14.11.11, 19:59
      Województwo opolskie to zbędny koszt i naprawdę wiele miast juz ma dosyć tej gierki, megalomanii, udawania i zabawy w województwo, które nic nie może i nic nie znaczy.
      • svatopluk Re: Zlikwidować opolskie 15.11.11, 11:28
        Gość portalu: vbn napisał(a):

        > Województwo opolskie to zbędny koszt i naprawdę wiele miast juz ma dosyć tej gi
        > erki, megalomanii, udawania i zabawy w województwo, które nic nie może i nic ni
        > e znaczy.

        a z czego ma Opole wtedy wyzyc?
        tam tylko urzedy.
        zadnej produkcji.
        • Gość: Slezak s Polska Wybrałem meldunek w woj. śląskim (gdzie mam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.11, 15:55
          mieszkanie) a nie w woj. opolskim (gdzie mam dom i zostawiłem serce) z prostego powodu. Zdrowia. Tak się składa, że muszę stosunkowo często korzystać z usług służby zdrowia, a ta jest bezporówniania lepsza w woj. śląskim.
        • Gość: vbn Re: Zlikwidować opolskie IP: *.internetia.net.pl 09.09.12, 22:20
          Ale gó...no interesuje mnie z czego Opole będzie żyć, nich się wezmą do roboty, a nie jakieś pasożytowanie i życie na koszt innych. Od początku było wiadomo, że to coś nie ma sensu i nie ma czym administrować, teraz nawet się okazuje, że nie ma już kim administrować.
          • Gość: naiwniak Re: Zlikwidować opolskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.12, 10:02
            apetyty częstochowianie i częstochowianki zawsze mieli olbrzymie co w 45` dało im prymat w szabrownictwie, teraz chcą pokojowo zagarnąć to co do nich nie należy, zawsze musi im się opłacać?! cudzym kosztem?
            • Gość: z Brzegu Re: Zlikwidować opolskie IP: *.internetia.net.pl 03.02.13, 20:07
              I tak będziecie razem z Częstochową w jednym śląskim worku- chyba, że demokratycznie Opole wybierze Wrocław - kres istnienia tego pseudowojewództwa nadchodzi, bo już mu brakuje ludzi i kasy i to coś samo się rozleci. Brzeg jest jak najbardziej za likwidacją.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka