Dodaj do ulubionych

PiS chce wyliczać sukcesy Platformy

IP: *.xdsl.centertel.pl 10.08.11, 20:08
Afgan Jaki powinien wziąć udział w programie "Mam talent"
bo jak coś palnie to najpierw człowiek się z niego śmieje
a później ma ochotę się pochlastać kiedy pomyśli że tacy ludzie mają parcie do władzy
Obserwuj wątek
    • Gość: ozi sukcesy Platformy-jakie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 21:40
      Ta partia potrafi chwalić sie tylko czyimiś sukcesami.PO - kłamstwa i obiecanki.
      Może jakieś cuda z Warszawy załatwią? Dla mnie sukces Po to obiecana niedługo płatna autyostrada która pozwoli do końca zapchać Opole.
      • Gość: Sławek sukcesy PISu -jakie? IP: *.xdsl.centertel.pl 10.08.11, 22:42
        a gdzie sa te trzy miliony mieszkań co PIS miał wybudować?
        • myrdin Kulą w płot ;) 10.08.11, 22:53
          O ile mnie pamięć nie myli to plan ten był na 8 lat a w czasie rządów PiS’u znacząco wzrosła ilość wydawanych pozwoleń na budowę.
          Za rządów PiS’u branża budowlana miała się świetnie, przeczenie dającym się zweryfikować faktom jest marnym pomysłem na zachwalanie Platformy.

          Tomasz Myrdin
          • Gość: POtęga Re: Kulą w płot ;) IP: *.play-internet.pl 12.08.11, 11:47
            gadanie. przecież wzrosłą ilość mieszkań bo daliście ludziom mieszkania za złotówkę i myślicie, że to rozwiąże problemy mieszkaniowe w Polsce. to dzięki decyzjom Komisji Przyjazne Państwo udało się na tyle uprościć wydawanie pozwoleń na budowę, że wzrosła ilość inwestycji mieszkaniowych. dlatego zanim się wypowiesz sprawdź dane, a nie wróż z fusów. bo PO ma za sobą 4 lata pracy, a PiS 2 lata afer i agresji.
            • myrdin Kłamstwa PO a dane statystyczne 12.08.11, 14:04
              Pozwolę sobie napisać wprost – kłamiesz drogi zwolenniku PO.

              W roku 2010 wydano 217 694 pozwoleń
              W roku 2009 wydano 212 279 pozwoleń
              W roku 2008 wydano 233 386 pozwoleń
              W roku 2007 wydano 230 138 pozwoleń
              W roku 2006 wydano 203 647 pozwoleń
              W roku 2005 wydano 174 605 pozwoleń
              W roku 2004 wydano 162 623 pozwoleń
              Dane z publikacji GUNB (ruch budowlany w poszczególnych latach).
              PiS rządził od 2005 w którym nastąpił już niewielki wzrost wydawanych pozwoleń. W 2006 (pierwszy pełny rok rządów PiS’u) nastąpił olbrzymi wzrost wydanych pozwoleń na budowę. W 2007 nastąpił następny olbrzymi wzrost wydawanych pozwoleń na budowę.
              W 2008 (pierwszy rok rządów PO) zatrzymany został wzrost wydawania pozwoleń na budowę. W 2009 (drugi rok rządów PO) nastąpił duży spadek ilości wydawanych pozwoleń na budowę. W 2010 niewielki wzrost (ale nadal nic w porównaniu do rządów PiS’u).
              Jeszcze lepiej widać to w przypadku budownictwa wielorodzinnego (i jednorodzinnego).
              Pozwolenia na budowę
              2004
              Budownictwo jednorodzinne 61984
              Budownictwo wielorodzinne 1993
              2005
              Budownictwo jednorodzinne 62841
              Budownictwo wielorodzinne 2013
              2006
              Budownictwo jednorodzinne 74637
              Budownictwo wielorodzinne 2632
              2007
              Budownictwo jednorodzinne 104757
              Budownictwo wielorodzinne 4115
              2008
              Budownictwo jednorodzinne 109119
              Budownictwo wielorodzinne 3536
              2009
              Budownictwo jednorodzinne 96032
              Budownictwo wielorodzinne 2790
              Za rządów PiS – wyraźny wzrost, za rządów PO wyraźny spadek.
              Źródło:
              www.inzynierbudownictwa.pl/images/magda/ib_02/ruch_bud_gunb.doc

              Jedno Wam trzeba przyznać – potraficie doskonale kłamać, gdyby w PiS’ie tak potrafili to pewnie poparłoby go 200% wyborców. ;)

              Tomasz Myrdin
            • Gość: henry Re: Kulą w płot ;) IP: *.xdsl.centertel.pl 12.08.11, 17:06
              Co wy tu pieprzycie za farmazony?
              Jakie to ma znaczenie ile zostało wydanych pozwoleń na budowę?
              Przecież to nie łaskawy PIS wydawał te cholerne pozwolenia. Jest taka procedura administracyjna i tyle.
              Natomiast co do samej kwestii budowy mieszań i domów.
              PIS obiecał budowe 3 milionów mieszkań i nie wybudował żadnego!!! To niezaprzeczalny fakt. Próba jego ukrywania pod płaszczykiem ilości wydanych pozwoleń na budowe to kpina z inteligencji ludzi i cynizm najwyższych lotów.

              To co zostało w Polsce wybudowane, to w większości dzięki ciężko zarobionym pieniądzom Polaków pracujących za granicą.
              Od 1 maja 2004 roku otworzył się dla Polaków rynek legalnej pracy w UE. Polacy wreszcie mogli zarabiać prawdziwe pieniądze, które inwestowali nie tam gdzie pracowali, ale właśnie tu... w Polsce.
              Za pieniądze zarobione dzięki własnej, ciężkiej pracy zaczęli się budować i kupować mieszkania.

              Także wy pisowskie forowe kłamczuchy nie wciskajcie ludziom kitu!!!
              Bo w temacie budowy obiecanych 3 milionów mieszkań dla Polaków nie zrobiliście kompletnie nic. Potrafiliście tylko oficjalnie zwalać winę na Giertycha, którego człowiek kierował jednym z resortów, odpowiedzialnym za budownictwo. Ale to nie Giertych tylko Kaczyński obiecywał budowę mieszkań.
              • myrdin Skrajna naiwność wykształciuchów ;) 12.08.11, 20:26
                Piszesz że PiS nie wybudował żadnego mieszkania. :D
                Ciekawe, ciągle się powtarza że elektorat PO to inteligencja (młodzi wykształceni z wielkich miast) a tu pojawia się ktoś kto był przekonany że partia polityczna i firma budowlana to jedno i to samo.
                Naprawdę wierzyłeś że to Kaczyński weźmie łopatę, kielnię i co tam mu jeszcze do budowy będzie potrzebne, i zacznie osobiście budować te miliony mieszkań??? Teraz rozumiem dlaczego PO ma tak dobre wyniki w sondażach, jej wyborcom można najwyraźniej wmówić każdą bzdurę. ;)
                Gdy PiS mówił o budowie mieszkań to nikt nie miał na myśli tego że członkowie tej partii wezmą się za prowadzenie budów!!! Chodziło o stworzenie sprzyjających warunków do tego by powstawały nowe mieszkania (i domy jednorodzinne).

                To że za rządów PiS’u z roku na rok wydawano coraz więcej pozwoleń na budowę dowodzi że z czasem warunki były coraz bardziej sprzyjające (inaczej pozwoleń wydawałoby mniej więcej tyle samo lub mniej – jak obecnie za rządów PO).

                Piszesz że to iż od 2005 r. w Polsce więcej się budowało to zasługa wejścia w 2004 do UE i zarabianych tam przez nową emigrację pieniędzy. Wybacz ale to są brednie w które mógłby uwierzyć tylko zwolennik PO.

                Po pierwsze – dawno już minęły czasy gdy pracując kilka miesięcy "na zachodzie" można było zacząć budować się w Polsce. Jak myślisz, ile taki emigrant mógł miesięcznie odłożyć, 500 czy 700 euro? Niech będzie że zaoszczędził nawet 40000 zł rocznie – myślisz że to wystarczy by się budować? Poza tym jaki sens miałoby budowanie się w Polsce gdy mieszka się za granicą i do końca nie wiadomo czy a jeśli tak to gdzie będzie się mieszkać w Polsce w bliżej nieokreślonej przyszłości. Czy w latach 2005-2007 ludzie masowo wracali do Polski???

                Po drugie – w czasie rządów PiS’u w Polsce spadało bezrobocie (a żebyś nie wygadywał bzdur że to przez emigrację sprawdź sobie proszę jak w tym samym czasie wzrastało zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw – powinno być na stronie GUS’u www.stat.gov.pl) co zachęcało do inwestycji. Jakoś tak ludziom łatwiej jest się zdecydować na budowę gdy mają pewną i dobrze płatną pracę niż wtedy gdy się boją zwolnienia.

                Jak więc widzisz PiS (zgodnie z obietnicą) stworzył sprzyjające warunki do budowy mieszkań. Znalazło to potwierdzenie w bardzo szybko rosnących ilościach wydawanych pozwoleń na budowę. Oczywiście, nie udało się zrealizować planu w całości ponieważ rządy PiS trwały tylko 2 lata a plan (o ile mnie pamięć nie myli) był na 8 lat. Trudno skutecznie wpływać na politykę państwa gdy się jest w opozycji, trudno też obciążać PiS winą za to że PO zmarnowała to co zostało osiągnięte.

                Tomasz Myrdin
                • Gość: henry Re: Skrajna naiwność wykształciuchów ;) IP: *.xdsl.centertel.pl 13.08.11, 02:29
                  Przepraszam bardzo ale twój ukochany Jarosław głosił wszem i wobec „Wybudujemy 3 miliony mieszkań”, o stworzeniu sprzyjających warunków do ich budowy – których również nie stworzono – nic nie wspominał.
                  Jedynym sprzyjającym warunkiem było to, że Polacy mieli możliwość zarabiania większych pieniędzy i zarabiali je… ale nie w Polsce, i nie dzięki Kaczyńskiemu. To wpłynęło na większą ilość wniosków o wydanie pozwoleń na budowę, bo Polacy wyjeżdżali z zamiarem zarabiania i budowania się w Polsce. To zresztą konsekwentnie robili. Nie są to żadne brednie, bo Kaczyński pieniędzy nikomu nie rozdawał, a na drzewach niestety nie rosną.
                  Poza tym w tym czasie Polacy pozadłużali się na miliardy CHF.
                  Do dziś dla wszystkich ekonomistów jest jasne, że właśnie dzięki tym emigracyjnym pieniądzom, które spływały i spływają do Polski szerokim strumieniem ciągle był i jest napędzany popyt, i gospodarka. W późniejszym czasie te pieniądze w pewnym stopniu wpłynęły na uniknięcie takiego kryzysu jaki dotknął większość państw UE. Przytaczanie wymysłów zgodnie z instrukcja partyjną nic ci nie da, więc powiedz uczciwie dlaczego Jarosław „nic nie mogę” Kaczyński okłamał Polaków w sprawie tych mieszkań?

                  Natomiast bezrobocie w Polsce za rządów PIS spadło nie dzięki racjonalnej polityce zatrudnieniowej itp. ale dzięki temu że wyemigrowało 2,5 miliona ludzi. Do dziś wszyscy pamiętają jak nagle zmieniły się relacje pracownik-pracodawca, jak nagle z rynku poznikali specjaliści. Ponadto ciągłe żądania wzrostu płac spowodowały, że inwestorzy zaczęli szukać innych miejsc z uwagi na nieprzewidywalność zachowań polskich pracowników.

                  Szkoda, że w tym wszystkim nie dodałeś jeszcze, iż Tusk jest bardzo zły, bo nie chce obniżyć akcyzy na paliwa, a za rządów PIS było tak pięknie. Na wypadek gdybyś jednak zmienił zdanie przypominam że Kaczyński podczas swoich rządów ją podniósł.
                  • myrdin Re: Skrajna naiwność wykształciuchów ;) 13.08.11, 19:44
                    Widzę że muszę prościej. ;)

                    Czy jak Tusk swego czasu powiedział "wybudujemy autostrady" to zrozumiałeś że on i reszta RM wezmą się do łopat??? Proszę Cię, wiele osób z PO lubię, nie zaniżaj im aż tak poziomu. ;)
                    Obietnicę "wybudujemy mieszkania" należało rozumieć "za naszych rządów stworzymy dogodne warunki do budowania mieszkań i mieszkań będzie przybywać". Nikt przy zdrowych zmysłach nie rozumiał tej deklaracji jako zobowiązania się Kaczyńskiego do osobistego noszenia cegieł.

                    Odwołujesz się do wszystkich ekonomistów – bardzo proszę konkretnie kto i co powiedział!? Wystarczy jak wskażesz trzech bardziej znanych i zamieścisz tu linki do ich wypowiedzi.

                    Zdecyduj się czy te mieszkania były budowane za pieniądze emigrantów czy za kredyty (emigranci pewnie nie braliby kredytu w Polsce, o ile w ogóle by go tu dostali).

                    Prosiłem Cię byś nie wypisywał bzdur o tym że bezrobocie spadło bo ludzie wyjechali do pracy za granicę. Jeżeli nie wierzysz mi na słowo to wejdź łaskawie na stronę GUS’u (jeszcze raz www.stat.gov.pl) i sprawdź jak wzrastało za rządów PiS’u zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw. Wówczas miejsc pracy w Polsce przybyło więcej niż ubyło bezrobotnych (nie było więc potrzeby ani możliwości tłumaczyć spadek bezrobocia emigracją).

                    Co do akcyzy. Wiesz, ja tu nie jestem na zlecenie PiS’u (podobno PO zleca swojej młodzieżówce zaśmiecanie Internetu – pamiętaj jednak, to PO i jej młodzieżówka to nie ja) i nie muszę się z nim we wszystkim zgadzać. ;) Pomysł obniżenia akcyzy uważam za marny, przeciwnie, chętnie bym ją podniósł. Uważam że w Polsce polityka transportowa jest absurdalna, wozi się po całym kraju mnóstwo rzeczy całkiem niepotrzebnie, w dodatku wozi się bardzo drogo, czas skończyć z tą głupotą! Jeżeli ceny benzyny i ON pozostaną wysokie (albo jeszcze lepiej wzrosną) to co niektórzy zastanowią się czy warto wozić do Opola np. makaron z Malborka i Lublina, czy może warto pomyśleć o jakimś bliższym dostawcy.

                    Tomasz Myrdin
                    • Gość: henry Re: Skrajna naiwność wykształciuchów ;) IP: *.xdsl.centertel.pl 14.08.11, 00:24
                      "Czy jak Tusk swego czasu powiedział "wybudujemy autostrady" to zrozumiałeś że on i reszta RM wezmą się do łopat??? Proszę Cię, wiele osób z PO lubię, nie zaniżaj im aż tak poziomu. ;)
                      Obietnicę "wybudujemy mieszkania" należało rozumieć "za naszych rządów stworzymy dogodne warunki do budowania mieszkań i mieszkań będzie przybywać". Nikt przy zdrowych zmysłach nie rozumiał tej deklaracji jako zobowiązania się Kaczyńskiego do osobistego noszenia cegieł."


                      Z tymi Tuskowymi autostradami to żeś waść strzelił sobie nawet nie w stopę, a od razu w głowę. Tu nie chodzi o to że Tusk z ekipą miał złapać za łopatę, tylko o podjecie pewnych decyzji, które mieszczą się w kompetencjach rządu. Zapewne wiesz, że w tym kraju za budowę autostrad odpowiedzialna jest GDDKiA podległa Ministrowi Transportu, i to właśnie on poprzez GDDKiA ma bezpośredni wpływ na to czy w tym kraju buduje się autostrady czy się nie buduje. Dodatkowo te autostrady są finansowane z budżetu państwa (w części z pieniędzy UE). Nie ważna przy tym jest kwestia tego kto jest ich faktycznym wykonawcą. Ważne że decyduje o tym członek rządu poprzez podległą mu instytucję, i że właśnie dzięki tym decyzjom autostrady są budowane.
                      Natomiast w przypadku Kaczyńskiego i jego 3 milionów mieszkań, które obiecał wybudować, to zdaje się że w czasie jego rządów funkcjonowało coś takiego jak Ministerstwo budownictwa i jakoś nie przypominam sobie aby ówczesny minister budownictwa czy jakakolwiek podległa mu instytucja rządowa zdecydowała o budowie za państwowe pieniądze choćby jednego mieszkania dla Polaków.
                      Ponadto wspomniane przez ciebie pozwolenia na budowę nie są wydawane przez stronę rządową a przez samorządy, które tak w czasie rządów PIS jak również obecnie były w znakomitej większości opanowane przez ludzi PO.
                      Powodem ich wydawania nie są – jak to nazwałeś – sprzyjające warunki do budownictwa, tylko to czy ludzie mają pieniądze żeby się budować.

                      Odwołujesz się do wszystkich ekonomistów – bardzo proszę konkretnie kto i co powiedział!? Wystarczy jak wskażesz trzech bardziej znanych i zamieścisz tu linki do ich wypowiedzi.

                      Co do wskazania wypowiedzi ekonomistów – wybacz mi ale nie będę cię wyręczał. Bozia dała ci dwie ręce i zapewne wiesz że nie służą one tylko do stukania gumiaka.

                      Zdecyduj się czy te mieszkania były budowane za pieniądze emigrantów czy za kredyty (emigranci pewnie nie braliby kredytu w Polsce, o ile w ogóle by go tu dostali).

                      No przecież tych kredytów nie będzie za nich spłacał Kaczyński. Emigranci wzięli kredyty w Polsce i spłacają je dzięki pracy za granicą. Jak widzę mało wiesz o polityce kredytowej banków jaka obowiązywała w tamtym czasie. Furorę robił tzw. kredyt hipoteczny. Aby go dostać wystarczyło tylko pokazać że się zarabia… najlepiej w ojro.

                      Prosiłem Cię byś nie wypisywał bzdur o tym że bezrobocie spadło bo ludzie wyjechali do pracy za granicę. Jeżeli nie wierzysz mi na słowo to wejdź łaskawie na stronę GUS’u (jeszcze raz www.stat.gov.pl) i sprawdź jak wzrastało za rządów PiS’u zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw. Wówczas miejsc pracy w Polsce przybyło więcej niż ubyło bezrobotnych (nie było więc potrzeby ani możliwości tłumaczyć spadek bezrobocia emigracją).

                      Niestety to nie są bzdury. Wystarczy pozyskać dane o tym ile bezrobotnych osób wymeldowało się z powiatowych urzędów pracy z powodu wyjazdu za granicę. Ogólna liczba bezrobotnych momentalnie się zmniejszyła. Tak więc spadło to bezrobocie czy nie spadło? Inną sprawą jest to, że w pogoni za lepszym szmalem wyjeżdżały osoby pracujące… specjaliści. No ale przecież ktoś musiał ich zastąpić. A więc boom… i znów bezrobocie spada.

                      Co do akcyzy. Wiesz, ja tu nie jestem na zlecenie PiS’u (podobno PO zleca swojej młodzieżówce zaśmiecanie Internetu – pamiętaj jednak, to PO i jej młodzieżówka to nie ja) i nie muszę się z nim we wszystkim zgadzać. ;) Pomysł obniżenia akcyzy uważam za marny, przeciwnie, chętnie bym ją podniósł. Uważam że w Polsce polityka transportowa jest absurdalna, wozi się po całym kraju mnóstwo rzeczy całkiem niepotrzebnie, w dodatku wozi się bardzo drogo, czas skończyć z tą głupotą! Jeżeli ceny benzyny i ON pozostaną wysokie (albo jeszcze lepiej wzrosną) to co niektórzy zastanowią się czy warto wozić do Opola np. makaron z Malborka i Lublina, czy może warto pomyśleć o jakimś bliższym dostawcy.

                      Mnie nie interesuje co i komu zleca PO. Bo ja nie reprezentuję tu żadnej partii. Jednak na każdym forum da się zauważyć, że młodzieżówka PIS jest wszechobecna i nawet się tego nie wypiera. Gdyby jeszcze miała do powiedzenia coś ciekawego oprócz trollingu… hmmm
                      Zreszta jedni drudzy zachowują się w necie jak bydło.
                      • myrdin Re: Skrajna naiwność wykształciuchów ;) 14.08.11, 17:25
                        Najpierw sprawa mieszkań. Czytałeś Waść (fajne określenie, zacznę go używać) Konstytucję (a szczególnie art. 75). Władze publiczne wspierają, sprzyjają i popierają a nie wyręczają obywateli! W tym też znaczeniu Kaczyński obiecywał mieszkania a znaczący wzrost liczby wydawanych za jego rządów pozwoleń na budowę (i ich szybki spadek po zmianie władzy) dowodzi że wspierał, sprzyjał i popierał skutecznie.
                        Fakt że to samorządu wydają pozwolenia na budowę nie ma tu żadnego znaczenia! Pozwolenia są wydawane (jak to Waść słusznie zauważyliście) gdy ludzie mają pieniądze na budowę. Za to by ludzie mieli pieniądze na budowę (i za ogólną sytuację gospodarczą państwa) odpowiada rząd a nie samorządy.

                        Sprawa ekonomistów. Waść najwyraźniej tego nie rozumie (dziwne bo to bardzo proste), ciężar dowodu spoczywa na tym który twierdzi a nie na tym który przeczy. Czy spotkał się Waść z jakimś naukowcem który twierdził że coś odkrył a następnie oświadczył „a teraz drogie naukowe lenie sami to sobie udowodnijcie”. A może w sądzie można sobie coś twierdzić a następnie oświadczyć „tak było a teraz niech wysoki sąd sam to sobie udowodni”. ;) Pomyśl Waść w przyszłości zanim coś napiszecie.

                        Sprawa kredytów – z tym było różnie, różnie banki podchodziły do emigrantów (raczej niechętnie). Pozostaje jednak sprawa zasadnicza – w jakim celu ma się w Polsce budować ktoś kto jeszcze nie wie kiedy i czy w ogóle wróci do Polski (a jak wróci to gdzie będzie mieszkał)? W jakim celu miałby to robić na kredyt (skoro nie potrzebuje jeszcze domu ani mieszkania a może dorobić)? No i wreszcie, czy przechodziłeś Waść przez budowę – ja tak – praktycznie nie da się tego przejść nie nadzorując stale wykonawcy.

                        Sprawa bezrobocia – może taki przykład.
                        W pewnym państwie było 1000000 zatrudnionych i 100000 bezrobotnych.
                        W pewnym roku ubyło 50000 bezrobotnych a zatrudnionych było 1060000.
                        Rząd w tym państwie ogłosił że bezrobocie spadło bo w wyniku trafnych decyzji zwiększono produkcję (a w związku z tym zatrudnienie).
                        Opozycja twierdziła że to nieprawda, ubyło 50000 bezrobotnych bo wyjechali do pracy za granicą.
                        Problem w tym że nikt nie podważał (a już w żadnym razie opozycja) iż zatrudnienie w kraju wzrosło z 1000000 do 1060000.
                        Jak Waść myślisz, jak to jest możliwe???
                        W Polsce za rządów PiS’u zatrudnienie wzrosło bardziej niż spadło bezrobocie, pomyśl Waść o tym.

                        Tomasz Myrdin
                        • Gość: henry Re: Skrajna naiwność wykształciuchów ;) IP: *.xdsl.centertel.pl 15.08.11, 14:30
                          Najpierw sprawa mieszkań. Czytałeś Waść (fajne określenie, zacznę go używać) Konstytucję (a szczególnie art. 75). Władze publiczne wspierają, sprzyjają i popierają a nie wyręczają obywateli! W tym też znaczeniu Kaczyński obiecywał mieszkania a znaczący wzrost liczby wydawanych za jego rządów pozwoleń na budowę (i ich szybki spadek po zmianie władzy) dowodzi że wspierał, sprzyjał i popierał skutecznie.
                          Fakt że to samorządu wydają pozwolenia na budowę nie ma tu żadnego znaczenia! Pozwolenia są wydawane (jak to Waść słusznie zauważyliście) gdy ludzie mają pieniądze na budowę. Za to by ludzie mieli pieniądze na budowę (i za ogólną sytuację gospodarczą państwa) odpowiada rząd a nie samorządy.


                          Oj Waści, teraz to już trudno mi określić w co sobie strzeliłeś z tymi mieszkaniami, bo w głowę strzelić sobie dwa razy raczej się nie da. Cytujesz Konstytucję ok., ale powinieneś także wiedzieć że jest to akt o charakterze generalnym uzupełniany przez bardzo – powiedzmy umownie – szczegółowo opracowywane przepisy poszczególnych ustaw. Akurat tak się składa, że m.in. przepisy ustaw „samorządowych” nakładają obowiązek zapewnienia obywatelom mieszkania. W praktyce polega to na tym że buduje się nowe mieszkania za pieniądze z budżetu samorządów, lub remontuje pomieszczenia w budynkach należących do samorządów, które mogą być wykorzystane na cele mieszkaniowe. Kaczyński w zakresie budowy mieszkań nie zrobił nic. Żeby sobie kupić lub wybudować mieszkanie potrzebna jest kasa, której Kaczyński nikomu nie rozdawał. Bez niej możesz sobie zwieracze podetrzeć tym pozwoleniem.
                          Natomiast za to by ludzie mieli pieniądze na budowę… odpowiadają oni sami. Bo to oni pracują i oni zarabiają.

                          Sprawa ekonomistów. Waść najwyraźniej tego nie rozumie (dziwne bo to bardzo proste), ciężar dowodu spoczywa na tym który twierdzi a nie na tym który przeczy. Czy spotkał się Waść z jakimś naukowcem który twierdził że coś odkrył a następnie oświadczył „a teraz drogie naukowe lenie sami to sobie udowodnijcie”. A może w sądzie można sobie coś twierdzić a następnie oświadczyć „tak było a teraz niech wysoki sąd sam to sobie udowodni”. ;) Pomyśl Waść w przyszłości zanim coś napiszecie.

                          Nie jesteśmy w sądzie ale niech ci będzie. Proszę bardzo, pierwszy lepszy z brzegu, reszty szukaj sam
                          forsal.pl/artykuly/501815,emigranci_kolo_zamachowe_polskiej_gospodarki.html
                          Sprawa kredytów – z tym było różnie, różnie banki podchodziły do emigrantów (raczej niechętnie). Pozostaje jednak sprawa zasadnicza – w jakim celu ma się w Polsce budować ktoś kto jeszcze nie wie kiedy i czy w ogóle wróci do Polski (a jak wróci to gdzie będzie mieszkał)? W jakim celu miałby to robić na kredyt (skoro nie potrzebuje jeszcze domu ani mieszkania a może dorobić)? No i wreszcie, czy przechodziłeś Waść przez budowę – ja tak – praktycznie nie da się tego przejść nie nadzorując stale wykonawcy.

                          Naprawdę mam ci to tłumaczyć? Ludzie w momencie gdy otworzyły się unijne rynki pracy dostali szału. Dodatkowo ten szał napędzali deweloperzy i dziennikarze, którzy ciągle trąbili jak to strasznie zdrożeją mieszkania i domy… a więc kupujcie, kupujcie póki was stać! No i ludzie to kupili. Miesiąc po miesiącu obserwowali jak dynamicznie rosną ceny mieszkań i nie czekając pozadłużali się PIS-du żeby tylko zdążyć kupić zanim wymarzone „M” będzie naprawdę drogie. W tym wszystkim nie zauważyli tylko tego, że sami napędzili spiralę cenową i bynajmniej nie oni zacierali ręce z udanego zakupu, ale przede wszystkim bankowcy – u których się pozadłużali się na potężne kwoty na dziesiątki lat – i deweloperzy, którzy ubijali na nich interes życia. A banki w tamtym czasie szanowny kolego bardzo chętnie widziały emigrantów, zwłaszcza tych którzy brali kredyty w CHF – sprawdź jak kształtuje się kurs przez ostatnie lata -, nawet nie żądali od nich zaświadczeń o stałym zatrudnieniu. Weryfikowano ich na podstawie miesięcznych wpływów na konto – to też skutecznie zachęcało do zadłużania się.

                          Sprawa bezrobocia – może taki przykład.
                          W pewnym państwie było 1000000 zatrudnionych i 100000 bezrobotnych.
                          W pewnym roku ubyło 50000 bezrobotnych a zatrudnionych było 1060000.
                          Rząd w tym państwie ogłosił że bezrobocie spadło bo w wyniku trafnych decyzji zwiększono produkcję (a w związku z tym zatrudnienie).
                          Opozycja twierdziła że to nieprawda, ubyło 50000 bezrobotnych bo wyjechali do pracy za granicą. Problem w tym że nikt nie podważał (a już w żadnym razie opozycja) iż zatrudnienie w kraju wzrosło z 1000000 do 1060000.
                          Jak Waść myślisz, jak to jest możliwe???
                          W Polsce za rządów PiS’u zatrudnienie wzrosło bardziej niż spadło bezrobocie, pomyśl Waść o tym.


                          Bardzo zabawne, ale nie w tym rzecz.
                          Pozdrawiam

                          • myrdin Re: Skrajna naiwność wykształciuchów ;) 15.08.11, 15:48
                            Super artykuł. Dziękuję.
                            Pomijam już fakt iż prognoza w nim zawarta odnośnie setek tysięcy nowych chętnych do pracy w Niemczech okazała się błędna (bo to mało istotne) ale bardzo ciekawe są dane – na które Waść sam zwróciłeś uwagę.
                            W artykule tym podano iż w 2007 r. (rekordowym pod tym względem!!!) emigranci przesłali do Polski 5,2 mld euro. Zastanowiłeś się Waść nad tymi danymi???
                            Podobno w 2007 mieliśmy ponad 2 miliony nowych emigrantów, jeśli łącznie przesłali do Polski 5,2 mld euro to ile średnio przesłał każdy z nich??? Wychodzi jakieś 2600 euro, niecałe 220 euro miesięcznie. Trochę mało, raczej nie da się za to wybudować domu.
                            A teram policzmy jak te pieniądze mają się do ogółu mieszkańców. Przyjmijmy że po odliczeniu nowych emigrantów i wszelkich innych martwych dusz w Polsce mamy 35 mln ludzi. Rekordowe 5,2 mld to 12,38 euro na łebka miesięcznie – no naprawdę, olbrzymie pieniądze, bez tych niewyobrażalnych kwot od emigrantów w Polsce ludzie z głodu na ulicy by umierali. ;)

                            A teraz idźmy dalej – jeśli to pieniądze od emigrantów tak napędzały budownictwo to odpowiedz mi Waść dlaczego teraz już nie napędzają? Przecież teraz jest znacznie lepszy czas do budowania się (wszystko znacznie tańsze)! W dodatku na naszych pracowników otworzyły się Niemcy (więc o pracę za granicą łatwiej).

                            Piszesz Waść o dziennikarzach którzy wypisywali bzdury. To cenne! Zapamiętaj Waść tę myśl, z faktu że niemal wszyscy dziennikarze coś piszą wcale ale to wcale nie wynika że to coś jest prawdą! Jestem pełen uznania, zauważenie tego prostego faktu (że dziennikarze piszą bzdury) przerasta możliwości umysłowe niemal całości naszego społeczeństwa.

                            Sprawa kredytów. Chyba już wspominałem że budowałem się w tamtych czasach. Brałem też kredyt (w CHF – ale w odróżnieniu od innych ja na nim zarobiłem, bo przewalutowałem gdy frank bardzo spadł), więm więc jakich dokumentów wymagały banki (a byłem w ponad 10). Wszędzie żądali zaświadczeń o zatrudnieniu i dochodach.

                            No i samorządy. Tak, mają one (gminy) obowiązek zadbać o potrzeby mieszkaniowe swoich obywateli. Wiesz Waść jak to wygląda w praktyce? Proponuję byś znalazł Waść kogoś w swojej okolicy kto potrzebuje lokalu socjalnego i postarał się w jego imieniu zdobyć ten lokal. Wygląda to tak, jeśli doskonale orientujesz się w przepisach to poradzisz sobie, problem w tym że ci którzy potrzebują lokali socjalnych przeważnie nie orientują się i nie ma ich kto reprezentować (za darmo? a co to za interes?).

                            Na koniec sprawa bezrobocia, nie rozumiem dlaczego „nie w tym rzecz”. Właśnie w tym! Za rządów PiS’u zmniejszało się bezrobocie a zatrudnionych przybywało więcej niż ubywało bezrobotnych (jeszcze raz – strona GUS’u czeka na Waści wizytę). Wyraźnie również rosły płace (nie tylko minimalne). W takich warunkach ludzie nie boją się budować (ani brać kredyt). Stąd ten wzrost wydawanych pozwoleń na budowę.
                            A czy ludzie sami odpowiadają za to że mają pieniądze, częściowo tak a częściowo nie. Jak Waść zapewne wiesz w Somalii można na głowie stanąć a i tak nie zarobi się tyle co w Polsce wykonując podobną pracę, z kolei w Polsce nie zarobi się tyle co np. w Norwegii. Prosty z tego wniosek że poza staraniami ludzi ważne są jeszcze miejscowe warunki. ;)

                            Pozdrawiam
                            Tomasz Myrdin
                            • Gość: henry Re: Skrajna naiwność wykształciuchów ;) IP: *.xdsl.centertel.pl 16.08.11, 19:37
                              Super artykuł. Dziękuję.
                              Pomijam już fakt iż prognoza w nim zawarta odnośnie setek tysięcy nowych chętnych do pracy w Niemczech okazała się błędna (bo to mało istotne) ale bardzo ciekawe są dane – na które Waść sam zwróciłeś uwagę.
                              W artykule tym podano iż w 2007 r. (rekordowym pod tym względem!!!) emigranci przesłali do Polski 5,2 mld euro. Zastanowiłeś się Waść nad tymi danymi???
                              Podobno w 2007 mieliśmy ponad 2 miliony nowych emigrantów, jeśli łącznie przesłali do Polski 5,2 mld euro to ile średnio przesłał każdy z nich??? Wychodzi jakieś 2600 euro, niecałe 220 euro miesięcznie. Trochę mało, raczej nie da się za to wybudować domu.
                              A teram policzmy jak te pieniądze mają się do ogółu mieszkańców. Przyjmijmy że po odliczeniu nowych emigrantów i wszelkich innych martwych dusz w Polsce mamy 35 mln ludzi. Rekordowe 5,2 mld to 12,38 euro na łebka miesięcznie – no naprawdę, olbrzymie pieniądze, bez tych niewyobrażalnych kwot od emigrantów w Polsce ludzie z głodu na ulicy by umierali
                              A teraz idźmy dalej – jeśli to pieniądze od emigrantów tak napędzały budownictwo to odpowiedz mi Waść dlaczego teraz już nie napędzają? Przecież teraz jest znacznie lepszy czas do budowania się (wszystko znacznie tańsze)! W dodatku na naszych pracowników otworzyły się Niemcy (więc o pracę za granicą łatwiej).


                              Oj Waści masz jakieś dziwne problemy. Już nawet nie wiem czyje wypociny próbujesz deprecjonować, no bo jeśli moje to jeszcze rozumiem, ale jeśli bierzesz się za fachowców to może lepiej to przemilczę. Spróbuj Waść na koński rozum. Bez problemu można zauważyć, że w tym co podają jest mowa o oficjalnych danych dotyczących transferów pieniężnych, przechodzących przez instytucje finansowe. W żaden sposób nie można tego traktować jako dane pełne w 100% wiarygodne. Powód prosty - nie wszyscy emigranci korzystają z transferów pieniężnych poprzez instytucje finansowe, bo to kosztuje… całkiem sporo. Nikt nie napisał ile pieniędzy trafiło do Polski przywiezionych bezpośrednio w kieszeni. Można śmiało postawić tezę, że stanowią one co najmniej drugi raz tyle.
                              Nawet jeśli oprzeć się o te „zinstytucjonalizowane” dane, to przyznam że doznałem szoku z powodu twojej wypowiedzi. Twierdzisz, że 220 euro/miesięcznie to mało?! Waść prawdopodobnie wiesz, że żyjemy w kraju, gdzie znakomita większość ludzi nieprzerwanie zarabia najniższą krajową. W 2007 wynosiła ona 936zł brutto tj. 723,98 na rękę, gdzie średni kurs euro w 2007 roku według danych NBP wynosił około 3,80zł/euro. czyli taki emigrant co miesiąc wysyłał do Polski 836zł. Dodatkowo Waść sobie wyobraź, że te 2,5 mln emigrantów, to potencjalni zasiłkowcy, na których państwo nie musiało co miesiąc łożyć w związku z ich nieobecnością. Zasiłek wynosił 538,30 brutto czyli budżet zaoszczędził na nich blisko 1,35mld. Okazuje się że bilans korzyści wzrasta.

                              Kwestia druga – zgadza się, że te pieniądze nie napędzają już budownictwa. Dlaczego? – ceny osiągnęły absurdalny poziom i dopiero od roku czasu zaczęły się urealniać. Minął okres budowlanego szaleństwa. Kryzys dotknął Europę i ludzie zamiast budować wolą oszczędzać. Teraz branżę budowlaną (z wyłączeniem mieszkaniówki) napędzają pieniądze z programów unijnych. Nie można jednak zapominać, że wbrew temu co niektórzy sądzą, pieniądze emigrantów wciąż napędzają polską gospodarkę, ponieważ przez ostatnie lata wciąż rosła konsumpcja.

                              Piszesz Waść o dziennikarzach którzy wypisywali bzdury. To cenne! Zapamiętaj Waść tę myśl, z faktu że niemal wszyscy dziennikarze coś piszą wcale ale to wcale nie wynika że to coś jest prawdą! Jestem pełen uznania, zauważenie tego prostego faktu (że dziennikarze piszą bzdury) przerasta możliwości umysłowe niemal całości naszego społeczeństwa.

                              Źle mnie zrozumiałeś. Wystarczy jeśli przejrzysz artykuły dot. cen mieszkań, które się ukazywały na przestrzeni 2-3 ostatnich lat. Ich przekaz jest jasny – kupujcie, kupujcie póki możecie bo taniej nie będzie! To oczywiste bzdury. Najprawdopodobniej sponsorowane. Podobny przykład dotyczył ostatniego zamieszania na rynku cukrowym – prześledź sobie tytuły artykułów dotyczące tego tematu a zobaczysz jak dziennikarze – być może nieświadomie – napompowali bańkę spekulacyjną. Ludzie tak zdurnieli, że płacili po 7zł za kilo cukru. Podobnych przykładów mogę podać więcej ale przecież nie o to tu chodzi. Zapewne doskonale wiesz że medialny przekaz potrafi mocno oddziaływać na ludzi… i na tym zakończmy.

                              Sprawa kredytów. Chyba już wspominałem że budowałem się w tamtych czasach. Brałem też kredyt (w CHF – ale w odróżnieniu od innych ja na nim zarobiłem, bo przewalutowałem gdy frank bardzo spadł), więm więc jakich dokumentów wymagały banki (a byłem w ponad 10). Wszędzie żądali zaświadczeń o zatrudnieniu i dochodach.

                              No to Waści jesteś zapewne tym wykształciuchem i dlatego ci się udało ominąć problem. Niestety większość Polaków nie jest... i zapewne z tego powodu trzeba było na prędce uchwalić ustawę anty spreadową. Brałeś kredyt jako osoba pracująca w Polsce więc obowiązywały cię normalne zasady. Emigranci byli na tym polu uprzywilejowani bo bankom zależało na wynikach, których nie zrobiliby opierając się tylko na osobach pracujących na stałe w Polsce.

                              No i samorządy. Tak, mają one (gminy) obowiązek zadbać o potrzeby mieszkaniowe swoich obywateli. Wiesz Waść jak to wygląda w praktyce? Proponuję byś znalazł Waść kogoś w swojej okolicy kto potrzebuje lokalu socjalnego i postarał się w jego imieniu zdobyć ten lokal. Wygląda to tak, jeśli doskonale orientujesz się w przepisach to poradzisz sobie, problem w tym że ci którzy potrzebują lokali socjalnych przeważnie nie orientują się i nie ma ich kto reprezentować (za darmo? a co to za interes?).

                              Chyba nie załapałem do czego zmierzasz. Nie kwestionujesz tego że samorządy mają obowiązek zadbać o potrzeby mieszkaniowe. To dobrze. Pytanie tylko dlaczego się od tego uchylają i nikt z tych na górze w wawce nie zrobił nic, aby od nich ten obowiązek skutecznie egzekwować, zwłaszcza że wszystkim są doskonale znane potrzeby mieszkaniowe Polaków..

                              Na koniec sprawa bezrobocia, nie rozumiem dlaczego „nie w tym rzecz”. Właśnie w tym! Za rządów PiS’u zmniejszało się bezrobocie a zatrudnionych przybywało więcej niż ubywało bezrobotnych (jeszcze raz – strona GUS’u czeka na Waści wizytę). Wyraźnie również rosły płace (nie tylko minimalne). W takich warunkach ludzie nie boją się budować (ani brać kredyt). Stąd ten wzrost wydawanych pozwoleń na budowę.
                              A czy ludzie sami odpowiadają za to że mają pieniądze, częściowo tak a częściowo nie. Jak Waść zapewne wiesz w Somalii można na głowie stanąć a i tak nie zarobi się tyle co w Polsce wykonując podobną pracę, z kolei w Polsce nie zarobi się tyle co np. w Norwegii. Prosty z tego wniosek że poza staraniami ludzi ważne są jeszcze miejscowe warunki.


                              Bezrobotnych ubywało bo wyjeżdżali w poszukiwaniu pracy. Pewna część pracujących również wyjechała w pogoni za lepszymi zarobkami, a ich musiał ktoś zastąpić. Dodatkowo ruszyła machina budowlana związana z tym o czym tutaj dyskutowaliśmy. Żeby było jasne nie kwestionuję tego, że bezrobocie spadało i wzrastało zatrudnienie, bo to można sprawdzić. Zwracam jedynie uwagę na to że nie jest to zasługa PISu, PISu który - jak to wielokrotnie powtarzano - na gospodarce się nie zna.
                              Miejscowe warunki… masz rację, ale mieszkasz w Polsce i obchodzą cię jedynie polskie warunki. A w tych warunkach szanowny kolego od zawsze panuje prosta zasada - zarabiasz tyle ile pracujesz.
                              Wzrost wynagrodzeń – niewątpliwie zasługą PIS było to, że obniżyli składkę zdrowotną, a to są przysłowiowe grosze szanowny kolego.
                              Mało tego wspomniany przez ciebie wzrost płac spowodował także lawinowy wzrost cen m.in. dlatego nagle ceny mieszkań zaczęły osiągać absurdalne poziomy. Błędne koło – jedno napędzało drugie, i tak na dobrą sprawę nie wiem czy j
                              • Gość: henry Re: Skrajna naiwność wykształciuchów ;) IP: *.xdsl.centertel.pl 16.08.11, 19:40
                                zabrakło miejsca na moje wypociny:) więc kontynuuję tu....

                                Błędne koło – jedno napędzało drugie, i tak na dobrą sprawę nie wiem czy jest tu powód do zadowolenia.
                                Stąd też Waść powiedzenie – „miały być 3 miliony mieszkań, a są mieszkania po 3 miliony”.
                                Pozdrawiam
                                • myrdin Re: Skrajna naiwność wykształciuchów ;) 17.08.11, 21:15
                                  Piszesz Waść (z oburzeniem?) że biorę się za deprecjonowanie stanowiska fachowców. To temat trochę trudniejszy więc kilka słów więcej na niego poświęcę. ;)
                                  Po pierwsze, dopiero co Waść zauważyłeś (mówiłem że to cenne) że fachowcy mogą wypisywać „sponsorowane” bzdury.
                                  Po drugie, fachowcom zdarza się bredzić. Właściwie to przede wszystkim zdarza im się bredzić. Weź Waść sobie jakieś stare gazety czy encyklopedie sprzed 20, 50, 100 i 200 lat i zobacz co twierdzili fachowcy a następnie porównaj to z obecnym stanem wiedzy. Brednie jakie Waść znajdziesz będą wręcz wspaniałe (a wypisywali je ludzie doskonale wykształceni którzy byli świetnymi fachowcami). Czy myślisz Waść że teraz właśnie nastał ten złoty wiek w którym już żadne brednie się nie pojawią (wierz mi – a jak nie wierzysz to sprawdź – 20, 50, 100 i 200 lat temu ludzie też byli przekonani że teraz to już żadnych bredni nie będzie)?
                                  Po trzecie, żaden autorytet nie zwalnia od samodzielnego myślenia. (Pamiętasz Waść jak na chwilę przed kryzysem, w USA ktoś publicznie skrytykował politykę ekonomiczną Stanów i zapowiedział kryzys, pamiętasz dalej Waść jak ekonomiczni super fachowcy o międzynarodowej sławie dowodzili że to idiota nie mający zielonego pojęcia o ekonomii – kto miał racje?)

                                  Pytasz Waść dlaczego w Wawce nikt nie wymusi na samorządach zadbania o zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych obywateli. Czytałeś Waść Małego Księcia? Naprawdę warto. Mały książę spotyka między innymi króla który mu tłumaczy że trzeba wiedzieć czego można żądać od poddanych, tłumaczy że jeśli zażąda by poddany zmienił się w ptaka i odleciał to poddany go nie posłucha, w takiej sytuacji winny nieposłuszeństwa nie będzie poddany tylko król który wydał idiotyczny (niewykonalny) rozkaz. By móc egzekwować coś więcej od samorządów trzeba by im dać środki, a tych nie ma. Próba egzekwowania bez zapewnienia środków jest tym samym co chęć egzekwowania rozkazu przemienienia się w ptaka. ;) Dlatego też samorządy mając obowiązek zadbać o potrzeby mieszkaniowe na swoim terenie robią to tak jak robią. Jeśli się na nich w konkretnym przypadku wymusi realizację tego obowiązku to się z niego wywiążą. Nie ma jednak możliwości (przy takiej jak obecna polityce państwa) by się z tego obowiązku wywiązały we wszystkich przypadkach (gdy powinny).

                                  Sprawa bezrobocia. Od rządu oczekuję by interweniował wtedy gdy to potrzebne (gdy interwencja da większe korzyści niż straty) a gdy to jest zbędne by trzymał się z dala od gospodarki. W odniesieniu do PiS’u uważam że wtedy gdy było to opłacalne to ingerował a wtedy gdy nie było takiej potrzeby to trzymał się z dala od gospodarki. Jeżeli zachowywał się tak dlatego że nie miał pojęcia o gospodarce to wolę takich którzy się nie znają ale im wychodzi niż takich którzy się znają ale wszystko knocą.

                                  Co do wzrostu cen to nie zgodzę się z Tobą. Wzrost cen był spowodowany tym że przez lata rządów Balcerowicza ponad miarę duszono inflację (i gospodarkę). Za rządów SLD zmieniono kierunek (a kontynuowano za rządów PiS’u), wzrost płac i powiązany z nim wzrost cen częściowo był spowodowany błędami Balcerowicza.

                                  Na koniec jeszcze jeden drobiazg. Tak ciągle wspominamy o tym budowaniu mieszkań przez Kaczyńskiego że postanowiłem sprawdzić co dokładnie on obiecał. Dokładnie brzmiało to tak:
                                  „W ciągu najbliższych 8 lat należy wybudować od 3 do 4 milionów mieszkań.”
                                  Należy wybudować (a nie wybudujemy!). ;) Celem weryfikacji możesz Waść wygooglać „Prawo i Sprawiedliwość PROGRAM 2005”

                                  Pozdrawiam
                                  Tomasz Myrdin

            • Gość: Gość Do POtęga napisał(a): IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.11, 17:52

              > gadanie. przecież wzrosłą ilość mieszkań bo daliście ludziom mieszkania za złot
              > ówkę i myślicie, że to rozwiąże problemy mieszkaniowe w Polsce. to dzięki decyz
              > jom Komisji Przyjazne Państwo udało się na tyle uprościć wydawanie pozwoleń na
              > budowę, że wzrosła ilość inwestycji mieszkaniowych. dlatego zanim się wypowiesz
              > sprawdź dane, a nie wróż z fusów. bo PO ma za sobą 4 lata pracy, a PiS 2 lata
              > afer i agresji.


              Sukcesy Partii Oszustów były szczególnie widocznie na przełomie minionego roku ale jak widzę Tobie pamięć szwankuje dlatego Irlandii wspominać nie będę, ponieważ musiałbym się zniżyć do poziomu Twojego premiera. Tacy jak Ty potrafią jedynie szczekać na forum nie wiedząc co naprawdę zrobiła Partia Oszustów dla Polaków.Elektorat tej partii do której się zaliczasz nawet nie wie i nie chce wiedzieć np. na jak niekorzystnych warunkach dla Polski chce sprywatyzować\jeżeli zdąży\ obecna ekipa rządząca płocką petrochemię\włosy na głowie dosłownie stawają dębem\, byle do budżetu wpłynęły pieniądze.Ty nawet człowieku nie masz zielonego pojęcia co podpisał Twój premier w Brukseli jeśli chodzi o ustawę energo-energetyczną która jest bardzo niekorzystna dla Polski .Jej skutki zaczniemy odczuwać po roku 2020 o zakładanej prywatyzacji lasów nie wspominając.Rozmowa nawet na forum ma sens jeśli jest prowadzona na argumenty \Ty ich nie masz\ a powtarzanie bzdur wypowiedzianych przez takich ludzi jak Niesiołowski itp. o wymyślonej ,wirtualnej agresji PiSu na potrzeby propagandy w celu zniszczenia przeciwnika politycznego nie ma najmniejszego sensu.
              Przykład -P.O. przez dwa lata zarzucała PiS owi w chamski ,ordynarny sposób słownictwem prosto z burdelu ,że Polska za ich rządów to państwo na podsłuchach .kiedy ster władzy przejęli sami. ilość podsłuchów znacznie wzrosła itd.
              Napisałbym znacznie więcej o dokonaniach Twojej partii ale boję się że mogliby o szóstej rano zapukać kolbami do mych drzwi a to nie byłoby już takie śmieszne.
              Moja rada dla ciebie i Tobie podobnych .Jeśli chcesz glosować w nadchodzących wyborach na P.O. to lepiej zostań w domu by w przyszłości nikt nie zarzucił Tobie politycznej próby samobójczej.
    • Gość: Lipa PiS chce wyliczać sukcesy Platformy IP: *.dynamic.chello.pl 10.08.11, 22:56
      PO i PiS to partie nieudaczników... Chroń nas od nich Panie!!!
    • Gość: pis PiS chce wyliczać sukcesy Platformy IP: *.dynamic.chello.pl 11.08.11, 08:38
      Panie Nijaki i tak przegramy po co się wygłupiasz ? to żałosne .
    • Gość: pis PiS chce wyliczać sukcesy Platformy IP: *.dynamic.chello.pl 11.08.11, 08:39
    • Gość: Nysak PiS chce wyliczać sukcesy Platformy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.11, 10:52
      Kolejny sukces PO mamy w dzisiejszym wydaniu NYSA24. Ujawnia go w wywiadzie dr Krajczy
      "A co pan powie o kandydaturze Ryszarda Knosali?
      - Tą kandydaturą w ogóle jestem zdumiony. Nie dlatego, że po raz kolejny chce być w parlamencie, ale dlatego, że będzie reprezentował PO.
      - Czemu to pana dziwi?
      - Niedawno byłem świadkiem rozmowy, w której premier Waldemar Pawlak pytał posła Stanisława Rakoczego kim jest profesor Knosala, bo ten zgłosił się do niego i zaproponował, że chce starować do senatu z listy PSL z okręgu Opole. Pan senator Knosala niedawno z dużym
      medialnym szumem opuścił PO, teraz znowu jest kandydatem tej partii."
      • Gość: TGV Re: PiS chce wyliczać sukcesy Platformy IP: *.xdsl.centertel.pl 11.08.11, 21:34
        a ja jestem zdziwiony że krojcy to taki farbowany lisek. Dopiero był w PIS a już jest w PSL.
    • Gość: abst PiS chce wyliczać sukcesy Platformy IP: *.adsl.inetia.pl 11.08.11, 14:13
      Obecnie największym sukcesem jest następna porcja zaciągniętego długu przez nasz rząd.Tym właśnie "chwali" się nasz premier !!! Nasze dzieci i wnuki winny już szykować odpowiednią "LAURKĘ" premierowi za ten szczególny "SUKCES" !!!!
      Dołączcie to do tej listy "SUKCESÓW' PeŁo.
      • Gość: TGV Re: PiS chce wyliczać sukcesy Platformy IP: *.xdsl.centertel.pl 11.08.11, 21:33
        wszystkie państwa na świecie są zadłużone do granic możliwości i ani ty ani twoje dzieci ani dzieci tych dzieci nie muszą się przejmować zadłużeniem Polski.
        • myrdin Re: PiS chce wyliczać sukcesy Platformy 11.08.11, 21:44
          Jeśli wszystkie państwa na świecie są zadłużone to u kogo są one zadłużone?

          A zadłużeniem oczywiście należy się przejmować, zadłużenie kosztuje.

          Co się zaś tyczy krytyki za zadłużenie Tuska – wypowiedź że sprzedaliśmy wszystkie obligacje i byli chętni na więcej jest żenująca, jeśli byli chętni na więcej to za tanio sprzedaliśmy obligacje.

          Tomasz Myrdin
          • Gość: abc Re: PiS chce wyliczać sukcesy Platformy IP: *.xdsl.centertel.pl 11.08.11, 22:43
            myrdin napisał:

            > Jeśli wszystkie państwa na świecie są zadłużone to u kogo są one zadłużone?

            Odpowiedź brzmi: u przyszłych pokoleń. Deficyt budżetowy to życie na kredyt. Zapłacą za to następne pokolenia... albo zbankrutują.
            • myrdin Re: PiS chce wyliczać sukcesy Platformy 12.08.11, 08:23
              Zadłużyliśmy się u przyszłych pokoleń???
              No wiesz, wydawało mi się że zadłużyć można się u kogoś kto coś ma, przyszłe pokolenia w znakomitej większości jeszcze się nie urodziły (ani nawet nie zostały poczęte) – nie mają zatem zdolności prawnej i nic nie mogą posiadać (ani tym bardziej komukolwiek pożyczać). ;)
              Przyszłe pokolenia będą spłacać ale pożyczać musimy u kogoś innego. ;)

              Tomasz Myrdin
              • Gość: Gość Re: PiS chce wyliczać sukcesy Platformy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.11, 18:03
                Ciebie zapewne spłodził buchaj.Co za orginalny sposób myślenia.Od razu widać żeś Polak !!!!!!!!!!
                • myrdin Re: PiS chce wyliczać sukcesy Platformy 12.08.11, 20:29
                  Gość portalu: Gość napisał(a):
                  > Ciebie zapewne spłodził buchaj.Co za orginalny sposób myślenia.Od razu widać że
                  > ś Polak !!!!!!!!!!

                  Wybacz, nie karmię troli.
                  • Gość: Gość Do niejakiego T. Myrdina !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.11, 22:02
                    Ty głupku, dałeś się sprowokować jak małe dziecko !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    Posłuchaj Myrdin, pomerdaj Ty trochę tym swoim ogonkiem to może zmądrzejesz i zaczniesz myśleć zamiast zachwaszczać forum tymi swoimi umysłowymi wypierdzinami !!!!!!!!!!!!!!
                    THE END

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka