Dodaj do ulubionych

Absurd w Radiu Opole...

22.05.04, 21:16
Jak w każdym normalnie działającym medium społecznym, tak i w Radiu Opole
przeprowadzana jest raz do roku "anonimowa" ankieta wśród wszystkich
pracowników. Ma ona formę samooceny własnej pracy twórczej "autorskiej" oraz
oceny innego, konkretnie narzuconego przez "górę" pracownika. Paradoks polega
na tym, że zawsze ona w pewnym sensie była anonimowa dla nieporządanych.
Pracownicy się podpisywali ale bez obaw. W tym roku wprowadzono "jawność"
wypowiedzi wydającego ocenę i notę. Niektórzy wieć nieświadomie podpisywali
na siebie wyrok. Zostali ograniczeni w programach lub przesunięci na inne
pasma słuchalności. Zmniejszenie liczby godzin, cięcia i częstsze kontrole,
kto? z kim? kiedy? po co? Pracownicy poczuli się zagrożeni i pozbawieni tego
co najważniejsze - bezpieczeństwa. Aby było ciekawiej następnie odpowiednie
organa przekazały poufność danych firmie, która odpowiednio wykorzystała
sobie wiele cennych informacji. a ta dalej... Dla mnie osobiście się to
kojarzy z lustracją, tylko komu i czemu ma ona służyć? Jako niekomercyjne
medium w regionie Radio Opole ma największą słuchalność (patrz PRESS
03/2004). Marketing twierdzi, że to dzięki niemu. To on rzekomo jest motorem
napędowym radia. To że nie ma współpracy w tym "państwie w Państwie" z innymi
działami, kolejny absurd. Praktycznie każda rodzina posiada jakiś gadżet
radiowy w domu, tymczasem pracownicy nic, ani kubka, ani płyty, ani zwykłej
koszulki. BRAVO!! Ktoś idealnie steruje całą sytuacją tylko po co? Zapytacie
pewnie, jak się to ma w odniesieniu do zwykłego słuchacza? Nie odpowiem.
Włączcie radio na 103,2 lub 96,3. Miłego wypoczynku.
Obserwuj wątek
    • Gość: zdrojowy Re: Absurd w Radiu Opole... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.04, 22:24
      Hmmm, napisales ze lustracja. Tak, ona przydalaby sie Towarzyszowi
      Dzieciolowskiemu. Wszyscy wiedza, ze w latach 80 byl SB-ecko UB-ecka wtyczka
      aparatu partyjnego. Dzieki jego bzdurnym i calkowicie wymyslonym donosom, kilku
      dziennikarzy zostalo wyrzuconych z Radia Opole, w tym obecny prezes, ordynacki
      Towarzysz Nierenberg. Czasy sie zmienily i niektorzy dziennikarze ze strachu
      zapomnieli o przeszlosci Dzieciolowskiego. Zapomnieli, bo faktycznie w Radiu
      Opole wszystkie decyzje personalne i programowe podejmuje Dzieciolowski... Wraz
      z nadejsciem odwilzy w 1989 roku, komunista i esbek Dzieciolowski zmienil
      szaty. Obecnie jest w Solidarnosci. I tak oto, nawiazala sie nic sympatii
      bylych czlonkow PZPR - Dzieciolowskiego i Nierenberga. Mimo, ze formalnie
      naleza do przeciwleglych obozow. Co do strachu i tej bzdurnej ankiety: ludzie w
      obawie o utrate pracy lub programu wpisywali i wpisuja w dalszym ciagu
      Mackowiaka, ktory w poprzednim zarzadzie byl szefem programowym opolskiego
      radia. Wtedy to sklocil caly zespol a jedynym jego narzedziem bylo, nieraz i
      publiczne lzenie dziennikarzy. Zdarzalo sie, ze wydzwanial po nocach do radia,
      by kogos opieprzyc, ze zle przeczytal jakas wiadomosc... Strach i terror
      pozostal do dzis. Nierenberg oplywa w samych superlatywach wsrod dyrektorow
      innych rozglosni i KRRiTV, ze Radio Opole ma najlepsza sluchalnosc. Niestety,
      nie przeklada sie to na wzrost wynagrodzen w spolce, czy tez dodatkowych
      swiadczen socjalnych, czy tez przytoczonego tutaj kubka czy firmowej
      koszulki... Powracajac do poprzedniego zarzadu, to firma w niejasnych
      okolicznosciach pozegnala sie z Leszkiem Myczka, Grzesiem Wilkiem czy tez
      Jarkiem Grzegorzakiem. Obecnie takiego naglego znikniecia z anteny i wyrzucenia
      z radia wraz z zakazem podejmowania pracy w tejze firmie zasmakowali Tomek
      Slodki, ktory organizuje glosna impreze w kraju, ktora odbywa sie w Olesnie.
      Inna osoba jest Andrzej Szarometa a zostal wyrzucony z radia za to, ze do
      swojego programu zaprosil bylego wlasciciela kawiarenki radiowej. Poniewaz Pan
      Dzieciolowski nienawidzil wlasciciela, zabral Szaromecie program (Czatowanie na
      drugie sniadanie) a pozniej, gdy sprawa przycichla, wyrzucil go z Radia Opole.
      To jest wlasnie dzialanie Dzieciolowskiego, jak za dawnych PZPR-owskich czasow.
      Wyrzucac mlodych i zdolnych a tych co pozostali w Radiu Opole zmuszac do
      publicznego donoszenia na innych pracownikow. Nie raz i nie dwa slyszy sie, ze
      w tym wszystkim bierze udzial kadrowa Marta Adaszynska, ktora przywoluje do
      swojego gabinetu pracownikow i sugeruje, ze gdy bedzie sie dzialo cos zlego w
      radiu nalezy jej to bezzwlocznie zglosic. W tym samym pokoju i w tym samym
      czasie przesiaduje Dzieciolowski... Przyznacie, ze jak za czasow
      komunistycznych. Marzeniem tego pana byloby objecie prezesury radia, ale
      niestety, papiery w archiwach IPN-u sa niepodwazalne i ten pan niedoczeka sie
      awansu, zreszta nie poddalby sie nawet procedurze lustracyjnej. Z drugiej
      strony, przyspieszone wybory do parlamenty oraz znaczne oslabienie pozycji
      Jakubowskiej, Czarzastego i skorumopwanego opolskiego SLD, moze doprowadzic do
      upadku Nierenberga wraz ze swita Dzieciolowsko-Adaszynska. Jest zatem szansa na
      normalne traktowanie pracownikow w Radiu Opole. Na razie niewinni i pracowici
      dziennikarze beda nadal zyli w terrorze. Kazdy zly artykul w Gazecie Wyborczej
      (bo NTO zlego slowa o Radiu Opole nie napisze - pracuje tam zona
      Dzieciolowskiego) powoduje zlosc i piane na ustach zarowno Dzieciolowskiego jak
      i Nierenberga. Dziennikarze sa na zebraniach informowani, ze prezesi nie zycza
      sobie donoszenia o zlych rzeczach na zewnatrz radia. Efektem przeciekow jest
      jeszcze wiekszy terror wsrod pracownikow, tj zabieranie programow czy tez
      ciecia premii a w najgorszym przypadku odsuniecie od mikrofonu a nastepnie
      wyrzucenie z radia... Taka jest rzeczywistosc najczesciej sluchanego radia na
      Opolszczyznie. Sluchacze nie znaja prawdziwego oblicza zarowno Mackowiaka jak i
      Nierenberga czy tez Dzieciolowskiego. Dziwie sie opolskim poslom, ktorzy
      przychodza do salonu politycznego w niedziele. Daja sie w rozmowy z bylym
      czlowiekem, ktory juz tyle krzywdy wyrzadzil w stanie wojennym dziennikarzom i
      krzywdzi nadal. Powinniscie uczciwi Panowie Poslowie, ktorzy walczyliscie o
      wolna i niepodlegla Ojczyzne zbojkotowac program prowadzony przez bylego PZPR-
      owskiego donosiciela, ktory nawet nie jest dziennikarzem, bo nie potrafi
      montowac reportazy na komputerze...
      • Gość: wintal Re: Absurd w Radiu Opole... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 11:36
        Niech mi ktoś powie, czy starosta kluczborski Stanisław Rakoczy jest w Radzie
        Programowej, czy Nadzorczej Radia Opole? Jeżeli tak ,to znalazłbym odpowiedż
        dlaczego redaktorka Jolanta Reisch jest tak stronnicza i wybiórcza jeśli chodzi
        o tematy. Bo stosuje ona zasade: "jak nie z Mieciem , to go zmieciem"
        • Gość: słuchacz Re: Absurd w Radiu Opole... IP: *.corvi.net 23.05.04, 14:31
          Gratuluję wszystkim dziennikarzom RO, kórzy sie tu wypisuja dobrego
          samopoczucia!!!!!;-(((( Takich miernot jak Wy nigdzie by nie przyjęli do
          roboty, w każdym komercyjnym radiu nie daliby Wam szansy nawet kawy zaparzać.
          Słabiutkie pytania- wręcz zenujące, takie wywiady to sie robiło w zakładowych
          radiowęzłach. Zero dziennikarstwa z biglem - a kazdej aferze mówicie albo po
          NTO albo po GW. Lekcewarzenie słuchacza - jakieś smiechy w trakcie czytania
          sewisów. Nawet po polsku nie potraficie "mufic". I nie pieprzcie, ze to wina
          Nierenberga, czy poprzedniego zarzadu. Jestescie słabi, a trzymacie sie w
          robocie tylko dzieki związkom zawodowym i układzikom. Tylko pamiętajcie jak
          wymra staruszki i niemieckie radyjka zacżną nadawac na opolszczyźnie to ktoś
          zacznie wreszcie od was wymagać a wtedy skończy sie high life. Już czytałem
          parę wątków o tym jak to macie źle i nie ma podwyżek i wogółe jesteście biedne
          misie. Zastanówcie sie ze w wielu firmach, kóre mają baaaardzo dobre wyniki
          finansowe ludzie nie mieli podwyżek od kilku lat bo cały czas trzeba inwestowac
          w firmę (jak mówią szefowie) a Wy... chyba co roku wpada parę % powyżej
          inflecji co?!
          • Gość: zywiec Re: Absurd w Radiu Opole... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 02:17
            Dlaczego w Radiu Opole mowi sie o aferach dopiero gdy napisza o tym gazety?
            Odpowiedz jest prosta: nie ma dziennikarstwa sledczego ani niezaleznego.
            Wszystkie tematy ktore beda w dziennikach nalezy ustalac z Towarzyszem
            Dzieciolowskim. Jesli ktos wyskoczy sam i bedzie to np temat nie pasujacy w/w
            to danego dziennikarza czeka juz tylko banicja. Masz zatem odpowiedz sluchaczu,
            dlaczego nie ma dziennikarstwa z biglem. Poza tym do Radia Opole nie zaprasza
            sie przed mikrofon gosci niewygodnych szefom tego radia. Lista nazwisk jest
            bardzo dluga a zarzadza nia Nierenberg z Dzieciolowskim. Nie uslyszycie tam
            wywiadow z radnym Kowalskim (co z tego ze czasem gada glupoty), zbliza sie czas
            festiwalu wiec i nie uslyszycie Pana Poliwody, rzecznika festiwalu, prezydent
            Zembaczynski tez jest podobno na tej liscie... Dziennikarze sa dobrzy w Radiu
            Opole, tylko skrzydla podcinaja im niejasne uklady szefow z wladza jak i strach
            przed Dzieciolowskim i Nierenbergiem. Dlatego szefowie w radiach publicznych
            powinni byc niezalezni politycznie.
            • Gość: słuchacz Re: Absurd w Radiu Opole... IP: *.corvi.net 31.05.04, 22:17
              Widzę, że Pan Redaktor wysoko się ceni "dziennikarze są dobrzy" ha ha ha ha ha.
              No ale skoro jestescie tacy dobrzy i jest was tylu (swoją drogą chyba niedługo
              RO stanie się jednym z największych pracodawców w Opolu;-))) - więcej was mama
              nie miała) to proponuję stare związkowe metody na znienawidzonych szefów (a
              związkowców pewnie macie) Nierenberga i tego tam Dzięciołowskiego. Albo strajk -
              no jakbyście przestali nadawać to chyba coś by sie zmieniło - media są potegą!
              albo moze złożycie wymówienia - przecież DZIENNIKARZE SĄ DOBRZY - pewnie jak
              dowie zię ZET, RMF, że o PLUS i O'LE nie wspomnę ustawią sie w kolejce po takie
              orły jak dziennikarze RO!... ALe wiem że nic takiego nie ma szansy sie stać bo
              Wy poprostu ukochaliście RO i nie możecie zrobić tego rzeszom wiernych
              słuchaczy (szczególnie ta Pani, kóra straszy od 100 lat dzieci na dobranoc -
              nie pamiętam nazwiska) Uważam, że każda instytucja państwowa (nie publiczna -
              bo ten przymiotnik jest tylko wyświechtanym sloganem jesteście zakładem pracy,
              a nie nowoczesną instytucją medialną, a jak wiadomo zakład pracy zjamuje sie
              głownie zapewnianiem pracy)powinna byc sprywatyzowana, a związkowców powinno
              sie rozpędzić na 4 wiatry, bo to oni głownie jątrzą i wprowadzają niejasne
              układy i układziki. Swoją droga to gratuluję wszystkim Pano DOBRYM
              DZIENNIKARZOM z RO odwagi cywilnej na forum GW. Jeszcze raz utwierdza mnie to w
              przekonaniu, że warto słuchac Z i RMF - szkoda tylko naszych pieniędzy z
              abonamentu!!! A co do zapraszania gości to chyba funkcjonuje u Was coś takiego
              jak redakcje i prowadzący programy...? No ale dziennikarz przedewszystkim musie
              mieć jaja - nawet Monika Olejnik je ma... w RO chyba są same kobiety w eterze;-
              ))) A co do Poliwodów to mieli swoje 5 minut w RO. Nie wiem jak jest teraz z
              knajpą w RO ale za ich czasów sie działo... swoją droga informacja dla radnego
              Kowalskiego - radze szczerze porozmawiać z kolegami P ;-)
              • Gość: zywiec Re: Absurd w Radiu Opole... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 22:37
                Po pierwsze: wcale nie trzeba byc dziennikarzem Radia Opole, by pisac na tym
                forum i wiedziec co sie dzieje w budynku na Strzelcow Bytomskich. Po drugie:
                redakcje istnieja w RO, tylko zarzadzanie jest w nich wyjete prosto z
                komunizmu. Wszystkie decyzje programowe przechodza przez Dzieciolowskiego i
                Nierenberga. Co z tego ze kierownikiem newsroomu jest niejaki Przybylski, skoro
                on jest takim kierownikiem jak z koziej pupy trabka. Zadnej decyzji co do
                newsroomu nie moze podjac, bo o wszystkim musi najpierw wiedziec Dzieciolowski.
                Jesli nie ma zgody to zasada prosta - nie ma newsa. Po trzecie: strajk czy tez
                inna metoda nacisku nie wchodzi w rachube. Skoro z trzech istniejacych zwiazkow
                zawodowych, najwiekszym, czyli Solidarnoscia rzadzi Dzieciolowski wraz z
                Adaszynska i Majeranem. Ta Solidarnosc to jedna wielka banda wzajemnej pomocy i
                kpina z prawa. Adaszynska jest kadrowa, Dzieciolowski programowym... Sprobuj
                zatem sluchaczu zdzialac cokolwiek w tej klice. Na koniec po czwarte: osoba z
                ktorej sie tak nasmiewasz, ktora 'straszy dzieci na dobranoc' to Ewa
                Lubowiecka, byla aktorka teatru Trzynastu Rzedow. Najpierw doucz sie co to byla
                za instytucja a pozniej wyrazaj swoje niezadowolenie. By Cie
                pograzyc 'sluchaczu' to napisze jedno: Ewa Lubowiecka nie czyta dzieciom bajek
                conajmniej od 2 lat, jesli nie wiecej. Zatem takim jestes wiernym sluchaczem
                Radia Opole. Pozostane przy swoim, ze RO ma zdolnych dziennikarzy. Tyle ze
                uznanie zdobywaja w konkursach ogolnopolskich, szczegolnie w reportazu, ktory
                jest jedna z najwiekszych sztuk rzemiosla radiowego. Kilka lat temu Barbara
                Tyslik zdobyla tytul reportazu miesiaca w programie 3 (wtedy jeszcze nie
                zepsutego przez Laskowskiego) i ogolnie miejsce 4 albo 5 na podsumowaniu
                rocznym. Trzeba zatem sluchac nie tylko RMF FM czy Zetki, by wiedziec co w
                trawie piszczy. Zreszta Monika Olejnik swoje szlify zdobywala w radiu
                publicznym wlasnie a konkretnie w Trojce. Zaczynala od audycji "Nie tylko dla
                orlow". Zatem 'sluchaczu' Twoje teorie dotyczace radia publicznego i wiedzy o
                nim zostaly wytkniete.
                • Gość: suchacz Re: Absurd w Radiu Opole... IP: *.uni.opole.pl 01.06.04, 08:50
                  moja odpowiedź jest krótka. To ze ktoś kiedyś był w jakimś fajnym projekcie -
                  "Teatr 13 rzedów" nie świadczy że do końca zycia będzie najlepszy. Prefect
                  śpiewał "trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejśc". A jeśli chodzi o nagrody
                  dziennikazy RO to sam sobie odpowiedziłaeś - kilka lat temu. Ale widze ze do
                  grupy tych krzywdzących opolskie orły już nawet związkowcy doszlusowali...
                  hehehe - złej baletnicy przeszkadza rąbek spódnicy. No, a na koniec - Monika
                  Olejnik - tak zaczynała w radiu publicznym ale czy nie zauwazyłeś Żywcu, że od
                  dawna tam nie pracuje? Hm!? Ciekawe co było tego przyczyną? Pewnie ją wyrzucili
                  no bo nie dorastała do poziomu swoich kolegów. A z drugiej strony to gratuluje
                  pewności siebie porównywanie RO do 3 to co najmniej lekka przesada - nigdy nie
                  dorastaliście im do pięt!!!! Dziękuję z wytknięcie mi moich teorii - niestety
                  jak widże jesteście nieomylni - orły z RO ale cóż pewnie te smiechy i
                  niedoróbki podczas audycji to takie nowe techniki medialne, których ja maluczki
                  wychowany na papce z Z i RMF oraz trochę z 3 poprostu nie rozumiem. życzę
                  pomysłności i dobrego samopoczucia. Trwajcie w obleżonej twierdzy. Jak Ty to
                  powiedziłeś? DZIENNIKARZE SĄ DOBRZY - tak trzymać!!! Winni są inni. Aha to moja
                  ostatnia wypowiedź na temat RO!
    • Gość: Bej Ko'lk Radio Opole - niemieckie szlagiery nonstop. IP: *.airlan.pl / *.uni.opole.pl 26.05.04, 08:39
      Nie słuchajcie tego bo się nie da! Tej stacji słuchają chyba jedynie 50-latki i
      starsi
      • Gość: A Re: Radio Opole - niemieckie szlagiery nonstop. IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 26.05.04, 22:08
        Nie obrażaj starszych!Dawno zapomniałem kiedy miałem 50 i też ich już nie
        słucham bo sie nie da, chociaż dawniej lubiłem ta stację
        • Gość: andzia Re: Radio Opole - niemieckie szlagiery nonstop. IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.04, 22:42
          Tego radia słuchają tylko ci, którym nie kręci się gałka w radioodbiorniku,m
          którą ustawili jeszcze w latach 80-siątych (to wtedy kiedy Dzięciołowski był
          aktywnym kapusiem SB a Nierenberg zdobywał szlify PZPR

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka