Gość: JacekzOpola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.11, 07:45 Jak widać, w Opolu, znowu "urzędnik" wie lepiej. Dobro kierowców ponad wszystko. Pieszy i rowerzysta to wróg. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jan Re: Dwie zatoczki dla autobusów, czy 100 wiat dla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.11, 08:29 No niestety takich beznadziejnych mamy urzędników w tym mieście. Wstyd !!! I jak tu promować komunikację miejską, rowery, jak oni tylko z poziomu swojej kierownicy świat widzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eMPI Dwie zatyczki dla uszów, czy 100 wiat dla p... IP: *.opole.hypnet.pl 05.10.11, 08:32 jak to dobrze że zostało jeszcze tylko 3 razy po 365 dni i będzie można te niedojdy odesłać tam gdzie pieprz rośnie miejmy nadzieje że przez ten czas "hamulcowy" z paniki wyhamuje wszystko, bądź wiele, i nie popsują tutaj za dużo !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirek Dwie zatoczki dla autobusów, czy 100 wiat dla p... IP: *.ip.netia.com.pl 05.10.11, 08:34 Przestarzałe rozwiązanie nie pasuje kierowcą autobusów i jakiś tam pseudo ekspertom związanych z kręgami MZK, a gdzie dobro i bezpieczeństwo mieszkańców i innych użytkowników drogi ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Dwie zatoczki dla autobusów, czy 100 wiat dla IP: *.252.25.88.internetia.net.pl 05.10.11, 08:46 Zezygnujmy z zakupu jednego autobusu i mamy na zatoczki, wiaty przystankowe, kawałek ścieżki rowerowej i ztrudnienie 3 vicka w MZK. Głosuj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daro Dwie zatoczki dla autobusów, czy 100 wiat dla p... IP: *.elopole.bot.pl 05.10.11, 09:12 Proponuję temu pseudospecowi przejechac się ul.Budowlanych za autobusem, który staje jadąc do Opola na przystankach bez zatoczek od obwodnicy północnej do ul.Harcerskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daro Re: Dwie zatoczki dla autobusów, czy 100 wiat dla IP: *.grupajd.com 05.10.11, 09:42 Większych bzdur nie słyszałem! Na Zachodzie to tamto...bzdura! Jak jest osobny tzw "buspas" to niech sobie nie będzie zatok - mi to rybka. Natomiast wszędzie tam, gdzie pas jest użytkowany wspólnie, bezwzględnie MUSZĄ być zatoki! Dlaczego? Otóż dlatego, że za autobusem jedzie przeważnie sznur osobówek, ciężarówek oraz autobusów "szybszych" i taka zatoka jest jedynym miejscem, gdzie można taki autobus ominąć, nie ryzykując wyprzedzania "na chama". Taka sytuacja ma miejsce na ulicy Budowlanych, Popiełuszki, Oświęcimskiej i wielu innych jednopasmówkach. Na drogach dwupasmowych przystanek na pasie powoduje zamieszanie, kierowcy omijając autobus stwarzają ryzyko. Ponadto, zmniejsza to przepustowość takiej 2-pasmówki znacznie bo i przystanków sporo(co około 500m) i autobusów co niemiara (co około 2-3 min w godzinach szczytu kiedy jest najwięcej aut). Niech zwolennicy ekologi się wypowiedzą ile więcej smrodzą kierowcy jadący na 2 biegu za autobusem, którego kierowca "oszczędza" paliwo i pyka sobie 30km/h - mało tego nie zatrzymuje się na przystankach -widocznie nikt nie wysiada i tak 8km do domu jadę sobie za śmierdzącym ikarusem. Nieliczni w gorącej wodzie kąpani kierowcy wyprzedzają taką kolumnę 10-15 aut na pełnej p...Sam byłem świadkiem co najmniej 10 wyprzedzeń "na włos" gdzie od czołowego zderzenia uratował instynkt samozachowawczy kierowcy jadącego z przeciwka. Także na koniec mojego przydługiego wywodu kilka pytań i sugestii: 1. Ile było wypadków potrącenia lusterkiem|(na zatoce) przez autobus oraz wpadnięcia w "czeluść" pomiędzy chodnikiem a schodkiem autobusu w ostatnich 10-latach. 2. Ile było wypadków potrąceń pieszych tam gdzie nie ma zatok? Osobiście się spotykam co jakiś czas z wybiegającym tłumem zza autobusu - czy aby na pewno to nie stwarza zagrożenia? 3. Zatoki obowiązkowo wszędzie! Jeśli jest przystanek normalny nie n/ż to kierowca ma OBOWIĄZEK do takiej zatoki zajechać! Dlaczego? Bo jak się nie zatrzymuje to "wypada" z rozkładu co powoduję, że jedzie jak żółw aby stracić trochę czasu, który z lenistwa nadrobił nie zatrzymując się na obowiązkowym przystanku. Ma to też plus w sytuacji kiedy biegniemy na autobus - kierowca tego nie widzi bo i jak i co wtedy? Widzimy ładnie wlekący się autobus, który nam ucieka! Jak mają się nie zatrzymywać to niech zrobią jakieś linie pośpiesznie! Dziękuję za przeczytanie i proszę o komentarze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość100 Re: Dwie zatoczki dla autobusów, czy 100 wiat dla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.11, 11:34 wreszcie jakiś rozsądny głos Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emig Re: Dwie zatoczki dla autobusów, czy 100 wiat dla IP: *.ip.netia.com.pl 05.10.11, 13:20 100% racji. Pan Felder zapewne nigdy nie jechał ul. Sosnkowskiego samochodem i nie widział, jak bardzo utrudniają ruch autobusy. Tylko boję się, że ten miłośnik podróży komunikacją miejską przeczyta Twój post i za chwilę zażąda stworzenia bus-pasa na tej ulicy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daniel Felder Jechałem Sosnkowskiego także samochodem IP: 87.204.122.* 05.10.11, 15:29 Chciałbym Pana poinformować, że jechałem ul. Sosnkowskiego samochodem jako kierowa, jako pasażer, jechałem także rowerem, szedłem pieszo. Do kompletu, żeby mieć pełen obraz brakuje mi tylko perspektywy kierowcy autobusu, ale prawdopodobnie już w przyszłym tygodniu to się zmieni. Czy autobus utrudnia ruch? Jeśli jadę samochodem i widzę przed sobą autobus to już przed przystankiem mogę w sposób płynny zmienić pas na lewy, który pozostaje na Sosnkowskiego wolny podczas zatrzymania autobusu. Dlatego nie zgadzam się się z argumentem Pana Pietruchy, że kierowcy "gwałtownie próbują skręcić na drugi pas", bo gwałtownie zachowa się tylko nierozważny kierowca. Muszę także przyznać, że przeczytałem Państwa posty z uwagą. I oczywiście trzeba przyznać, że każda lokalizacja jest inna. Istnieją jednak rozwiązania pośrednie między "wszędzie muszą być zatoczki" i "nigdzie nie powinno być zatoczek". Są różnie rozwiązania dostosowane do intensywności ruchu pojazdów i pieszych. Trzeba jednak stanowczo zaprotestować przeciw projektowaniu rozwiązań komunikacyjnych przez ludzi, którzy prawdopodobnie nigdy nie prowadzili autobusu, a dawno nie byli pasażerami autobusu, rowerzystami czy pieszymi. Miasto jest dla ludzi, dlatego musi być widziane z szerszej perspektywy niż tylko z za kierownicy urzędniczego samochodu. Panie "emig", ja nie użyję stwierdzenia "zapewne" tylko zapytam. Czy Pan próbował kiedyś za kierownicą autobusu / ciężarówki przejechać np. popularne ostatnio lilipucie rondka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emig Re: Jechałem Sosnkowskiego także samochodem IP: *.ip.netia.com.pl 05.10.11, 17:06 Nie wiem, o jakiej porze dnia przejeżdżał Pan, ale ile razy jadę tą ulica ok. 14, to na prawym pasie za skrzyżowaniem stoi sznur samochodów czekających na ruszenie autobusu z przystanku. Wiedząc o tym, staram się ruszać ze skrzyżowania z lewego pasa, jak zresztą wielu nauczonych doświadczeniem kierowców. I w związku z tym lewy pas na Sosnkowskiego wcale nie pozostaje wolny, jak to Pan napisał. A niestety nie wszyscy kierowcy są rozważni i zdarza się, że "pod maskę" wjeżdża mi ktoś z drugiego pasa. Ja też chodzę piechotą i jeżdżę rowerem, często do pracy. Nie wymagam jakichś szczególnych względów z tego powodu - raczej staram się dostosować do istniejących warunków. Tak jak Pan nie kierowałem jak dotąd autobusem, ale uważam, że ronda są dużo skuteczniejszym rozwiązaniem niż skrzyżowania. Z obserwacji ronda na Żeromskiego/Oleskiej widzę, że autobusy MPK radzą sobie na nim całkiem dobrze. Z wyrazami szacunku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daniel Felder Re: Jechałem Sosnkowskiego także samochodem IP: 87.204.122.* 05.10.11, 23:24 Jeździłem o różnych porach, a określenia "wolny" użyłem w kontekście, że lewego pasa nie zajmuje autobus. Oczywiście kiedy spod zielonego pojedzie grupa samochodów to może być trochę gęściej, ale odległość od Horoszkiewicza do przystanku jest na tyle duża, że jest miejsce na zmianę pasa (a jak zasada zamka błyskawicznego w Polsce działa, albo raczej nie działa to inna bajka). Trzeba jednak pamiętać, że to długość sygnału zielonego jest newralgicznym elementem warunkującym ilość przejeżdżających samochodów, a Sosnkowskiego już jest wystarczająco "upłynniona" (odnosząc się poprzedniego artykułu w tej sprawie) skoro trzeba fotoradaru, żeby dyscyplinować kierowców. Na drugiej jezdni takowego nie ma i nawet w tym tygodniu doszło do tragedii. A co ciekawe wbrew teorii Pana Pietruchy do zdarzenia doszło nie na przejściu przy przystanku gdzie nie ma zatoczek, ale bliżej tego gdzie są. Dlatego można byłoby postawić hipotezę, że powstanie zatoczek wpływa na zmniejszenie ostrożności kierowców, a także przekraczanie dopuszczalnej prędkości. Brzmi to logicznie zważywszy jak wiele wypadków jest na "prostej drodze przy dobrej pogodzie". Może warto byłoby gdyby Pan Redaktor zestawił obie hipotezy z danymi policyjnymi o zdarzeniach drogowych w różnych miejscach ul. Sosnkowskiego. O szczególnym traktowaniu to jeszcze się nawet dyskusja nie zaczęła. Na razie tematem jest przeciwdziałanie dyskryminacji niezmotoryzowanych mieszkańców. Niestety MZD w swojej nazwie ma drogi i widzi miasto tylko z jednej perspektywy "upłynniania" ruchu. Wraz z Komisją Bezpieczeństwa są tak skupieni na realizacji swojego celu, że nie są wstanie popatrzeć z szerszej perspektywy aby ocenić straty i korzyści społeczne, dotyczące wszystkich mieszkańców, nie tylko kierowców. Celem strategicznym powinna być maksymalizacja korzyści ogólnospołecznych, a nie "upłynnianie" ruchu. Na tym właśnie polega Zrównoważony Rozwój, zresztą nawet wpisany do Konstytucji RP. "Ronda są dużo skuteczniejszym rozwiązaniem niż skrzyżowania". W wielu wypadkach faktycznie tak jest, dlatego nie polemizuje z ich zasadnością, ale sposobem wykonania. Wspomniane przez Pana rondo jest jeszcze całkiem niezłe, ale np. obydwa ronda koło Castoramy, czy obydwa końce Piastowskiej po przebudowie to miejsca bardzo trudne do przejechania autobusem. Choć za kierownicą autobusu przetestuję to dopiero w przyszłym tygodniu to opieram się na doświadczeniach znajomych kierowców i własnych obserwacjach poczynionych w czasie wcale nie małego czasu spędzonego na fotelu pilota autokarów turystycznych i przednim siedzeniu miejskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jbravo Re: Dwie zatoczki dla autobusów, czy 100 wiat dla IP: *.smevpn.tpnet.pl 05.10.11, 14:24 podpisuję sie pod pana postem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daniel Felder Re: Dwie zatoczki dla autobusów, czy 100 wiat dla IP: 87.204.122.* 06.10.11, 00:53 Skoro prosi Pan o komentarze, więc postaram się odnieść do poniesionych kwestii. Pierwsze Pana zdanie pozostawię bez komentarza, bo merytoryczne na pewno nie jest. Ma Pan prawo do swojego zdania, ale wyrażanie go w taki sposób to delikatnie mówiąc nie najlepszy wstęp do dyskusji. Faktycznie można stwierdzić, że Zachód ma więcej pieniędzy na różne rozwiązania. Jednak "prawie cała Europa" obejmuje coś więcej, szczególnie polecałbym przyjrzenie się rozwiązaniom stosowanym u naszych południowych sąsiadów, którzy przecież w 1989 roku startowali z podobnego poziomu co Polska. Jednak późniejsze lata dobrze wykorzystali wypracowując o wiele lepsze rozwiązania w transporcie publicznym niż Polska. Jeśli jest mniej pieniędzy to trzeba je wydawać jeszcze efektywniej i w sposób bardziej przemyślany. Stosowane rozwiązania zależą od rodzaju drogi, inne są w centrum miasta, inne na drogach przelotowych, inne wewnątrz dzielnic. Dlatego uważam, że niemożna stwierdzić "bezwzględnie muszą być wszędzie" lub "nigdzie". Każdą lokalizację należałoby rozpatrywać oddzielnie wraz z rozwiązaniami alternatywnymi. Takimi działaniami mogą być np. wyposażenie autobusów w automaty biletowe co przyczyni się do skrócenia czasu postoju autobusów na przystankach, także zmiana statusu części przystanków ze stałych w "na żądanie" (obecnie są pojedyncze, a w praktyce powinno być co najmniej 30% takich przystanków) z dostosowaniem rozkładu jazdy co znacząco ograniczyłoby niepotrzebne zatrzymania. Chociaż Ikarus nie jest pierwszej młodości, to paradoksalnie w przeliczeniu na jednego pasażera jest bardziej ekologiczny od nawet najnowszego samochodu osobowego. Wynika to ze znacznej różnicy w ilości przewożonych osób. Według badań SKNZR przeprowadzonych w kwietniu 2009 przeciętny samochód z Opola przewozi 1,35 osoby, a np. przeciętnie w godzinach szczytu autobusy przegubowe linii 12 przewiozły 81 osób. Spora różnica? Mogę zrozumieć, że patrzy Pan przez pryzmat własnego czasu, ale urzędnicy miejscy są od tego, żeby maksymalizować korzyści ogólnospołeczne. W obliczu rosnących korków zachodzi konieczność efektywnego wykorzystywania przestrzeni. Wspomniane wcześniej badania wykazały, że samochody osobowe przewożą 49,9% mieszkańców miasta, ale stanowią aż 95,2% pojazdów, natomiast autobusy choć stanowiły tylko 3,1% pojazdów wykonały w mieście podobną pracę przewozową 49,4% (nie sumuje się do 100% za względu na rowerzystów). Warto zauważyć, że zaproponowane wcześniej działania, automaty biletowe w autobusach i przekształcenie części przystanków w "na żądanie" przyniosłoby oszczędność czasu zarówno pasażerom, jak i kierowcom aut osobowych. W kwestii Pana pytań. 1) Niedawno oglądałem w TV, prawdopodobnie w programie "Drogówka" przypadek Pana któremu dostało się lusterkiem. Natomiast przerwa między podłogą autobusu, a chodnikiem nawet wtedy kiedy nikt nie skręci nogi wydłuża czas postoju na przystanku. 2) W innym z komentarzy odniosłem się do tej sprawy. 3) O przystankach "na żądanie" napisałem we wcześniejszej części tego komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
jkredman czy są potrzebne 2 przystanki na Sosnkowskiego 05.10.11, 10:18 przy osiedlu Szarych Szeregów, a może przystanek - z jednej strony mniej więcej na wysokości wyjazdu z garażu wielopoziomowego, z drugiej strony w okolicy wyjścia z terenów szkoły podstawowej wiaty przystankowe wandaloodporne z tablicami elektronicznymi [automatyczne wprowadzanie zmian w rozkładzie, informowanie o najbliższych autobusach, informacja o opóźnieniach], monitorowane [2-4 kamery], pomiędzy przystankami przejście podziemne dojście z tak usytuowanego przystanku do najdalej oddalonych budynków mieszkalnych na osiedlu Szarych Szeregów - to będzie maksimum 100 m Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rodzynek Dwie zatoczki dla autobusów, czy 100 wiat dla p... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.11, 22:30 Jako kierowca autobusu, mam prośbę do MZD : przydałby się remont nawierzchni zatoki autobusowej przy ul. Sosnkowskiego-Fildorfa, bo można sobie mózg odbić od sufitu,kiedy się tam wjeżdża! Chciecie budować nowe ,a o stare NIKT nie dba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tata 100 wiat IP: *.punkt.opole.pl 06.10.11, 00:05 Dziękuję za poruszenie tego tematu. Codziennie samochodem przejeżdżam tą trasą i nie widzę potrzeby utrudniania jazdy autobusom. Tak, zdarza się, że czasem trzeba zwolnić, ale mam tu wybór czy od początku jechać prawym, czy też lewym pasem. Sumarycznie tygodniowo/miesięcznie nie jadę na tym odcinku drogi dłużej w porównaniu do wjeżdżania na rondo Regana przed którym też często trzeba przystanąć aby przepuścić dzieci. Podobnie przed następnym przystankiem z zatoczką. Też trzeba przystanąć gdy przechodzą piesi. Dobrze w ogóle, że przechodzą bo i kierowcy autobusu łatwiej wtedy wyjechać z zatoczki. Nikt nie zwraca tu uwagi na fakt, że dodatkowe utrudnienie na prawym pasie, przed tym przystankiem, powodują kierowcy skręcający w ulicę Małopolską. Śmiem twierdzić, że po otwarciu wiaduktu ten odcinek drogi będzie luźny, co pokaże jak bardzo inwestycja w zatoczkę jest chybiona. Proszę nowych urzędników, o to aby spojrzeli na ten wyimaginowany problem z płynnością ruchu w sposób bardziej perspektywiczny i również na potrzeby miasta z uwzględnieniem wszystkich mieszkańców. Zdecydowanie w tym miejscu zatoczki nie są potrzebne. Sugestia aby postawić więcej nowych jest słuszna. Jeszcze raz dziękuje panu redaktorowi za poruszenie tego tematu i panu Danielowi Felderowi za rzeczowe przedstawianie faktów. Liczę na to, że nowe szefostwo MZD będzie skłonne na zmiany decyzji na korzystniejszą i nie będzie robić na siłę takich niespodziewanych "prezentów" dla kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Re: 100 wiat IP: *.dynamic.chello.pl 06.10.11, 15:06 Taki koszt tylko 2 zatoczek to jest jakiś chybiony pomysł.Lepiej za to wiaty wybudować bo czekanie w deszczu na autobus, który będzie np. za 15 min nie należy do przyjemnych. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: 100 wiat 06.10.11, 15:18 Gość portalu: pasażer napisał(a): > Taki koszt tylko 2 zatoczek to jest jakiś chybiony pomysł.Lepiej za to wiaty wy > budować bo czekanie w deszczu na autobus, który będzie np. za 15 min nie należy > do przyjemnych. A kto by się tam takimi moknącymi gołodupcami przejmował. Najważniejsze, żeby kierowcy mieli dobrze, bo to oni są solą tej ziemi, tak jak kiedyś szlachta była narodem. Jak tylko pojawi się jakaś opinia, że polscy kierowcy jeżdżą fatalnie, od razu słychać patriotyczne oburzenie. Gdy ktoś napisze, że polscy piesi łażą jak święte krowy - patriotycznego oburzenia nie ma. Z tego prosty wniosek, że narodem są tylko kierowcy :) Jura Odpowiedz Link Zgłoś
maciekl2_online Re: 100 wiat 06.10.11, 16:57 Niestety, jureek ma rację. Rowerzyści walczą o swoje, TPKM walczy o komunikację miejską. I nie tylko w kwestii zatok, ale w sensie ogólnego rozwoju komunikacji zbiorowej w naszym mieście. Problem wiat jest dziś o wiele bardziej palący, aniżeli zatoki. Wszystko, co należy tu powiedzieć - zostało już powiedziane. Szkoda, że MZD wykazał się tu taką ignorancją i stronniczością. Ciekawe jak Komisja Bezpieczeństwa pozwala na to, by autobusy linii 10 zatrzymywały się na przystanku Czarnowąsy - Centrum, w kier. Opola... Przystanek na środku skrzyżowania i na pasach, po wyjeździe na DW454. Idealne i bezpieczne rozwiązanie. Dalej - przystanek Luboszycka - Harcerska dla linii 21 w kier. Czarnowąs. Na samym środku skrzyżowania. Takie przykłady można mnożyć... Odpowiedz Link Zgłoś