Dodaj do ulubionych

Na pl. Kopernika było spokojnie

IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 28.05.04, 08:20
Zniszczyli plastikową klapę, na szczęście nikomu nic się nie stało.
A szkoda..... powinno, kto im tam kazał wchodzić. Trzeźwi na pewno nie byli...
Obserwuj wątek
    • Gość: Elopo Na pl. Kopernika wcale NIE !!! było spokojnie IP: 217.173.201.* 28.05.04, 08:26
      Na pl.Kopernika NIE!!!było wcale spokojnie. Dziwi mnie fakt wydania zgody na
      organizację tego koncertu.Bijatyki wśród publiki, masy pijanych młodych ludzi
      kręcących się po środmieściu, oficjalne pijaństwo na ulicach, chodnikach,
      skwerach, zaczepiani przechodnie, osikane ściany, murki, klatki schodowe
      itd.Odkąd telewizja wzięła sie za organizowanie koncertów towarzyszących
      festiwalowi ja jako mieszkaniec Opola straciłem szansę kulturalnej zabawy
      przy różnorodnej muzyce. Zabrano nam tak atrakcyjne kiedyś dni Opola, zabrano
      szanse ogladania innych artystów niż hip-hopowcy. Warszawka robi sobie
      swoje , a my, mieszkańcy Opola, sie liczymy tylko jako tło- element
      scenografii. Uważam , że nie powinno być w przyszłym roku koncertu hip-
      hopowego, albo przynajmniej powinien być organizowany w innym miejscu, ale
      nie w centrum miasta.Czas na pokazanie również rockowego oblicza polskiej
      muzyki rozrywkowej w ramach przedfestiwalowych imprez ogólnodostępnych. tak
      chyba byłoby sprawiedliwie i sadzę bardziej bezpieczne dla miasta. tylko czy
      Warszawka pozwoli............???
      • Gość: GoBo Ten artykuł to stek bzdur i kłamstwa! IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 28.05.04, 09:51
        Mój przedmówca ma absolutną rację. Miałem okazję widzieć to, co się tam działo.
        Treść artykułu to kłamstwa! Propaganda sukcesu. Wyborcza na usługach kłamstw
        Ratusza? Przebywałem wczoraj na ul. Kośnego tuż koło teatru od 19:00 do 21:00.
        Na plac Kopernika już nie dało się przedrzeć przez gęstwinę najczęściej
        pijanych małolatów. Z trwogą obserwowałem to, co dzieje się na samej ul.
        Kośnego przez nikogo nie pilnowanej. Tylko kilku strażników miejskich
        pilnowało, żeby ta "grzeczna młódź" nie szczała za tyłach kamienic i teatru. Za
        to na ulicy - anarchia. W rezultacie cieszyłem się, że moje auto tylko skopano
        i opluto. Stada rozwrzeszczanych szczeniaków z flaszkami i puszkami piwa w
        rękach robiło co chciało; niektórzy robili wrażanie bardziej zamroczonych niż
        od alkoholu. Pani aptekarka też pewnie nie cieszyła się z ojszczanych drzwi jej
        lokalu; "grzeczne dzieci" po prostu zamiast sikać na drzewa pilnowane przez
        straż poszły sikać najpierw na klatki schodowe i - z tego co widziałem -
        problemem dla nich było tylko to, że pomoczyli sobie buty i spodnie chwiejąc
        się na schodach, potem nie przejmując się niczym szczali wprost po murach i
        drzwiach kamienic stojąc na chodniku.

        Za to zdanie "Na początku imprezy pojawili się policjanci z psami wyszkolonymi
        do wykrywania narkotyków, ale nie musieli interweniować i niedługo potem nie
        było już po nich śladu" rozłożyło mnie już na łopatki ze śmiechu. Domyślam się
        jak to wyglądało - przyjachało paru smutnych panów z psami, postali parę
        (naście) minut przy bramkach i wobec braku reakcji piesków uznali, że nie ma
        zagrożenia i zwinęli manatki pozostawiając spokojnych ludzli na pastwę setek,
        czy tysięcy - bo gąszcz był nieprzebrany - narąbanych i naćpanych młokosów, dla
        których takie słowa jak "spokój", "szacunek", "czystość", "inni
        ludzie", "własność" są chyba synonimem "obciachu"... Sam wychodząc z apteki i -
        nie mając jak inaczej postawić nogi - wdepnąłem wprost w kałużę moczu,
        usłyszałem od stojących tuż obok autorów tej "niespodzianki" następujące
        radsone słowa "Ale ku[...]wa bydło jeb[...]ne jesteśmy, nie!", czy coś w tym
        sorcie.

        Ale wieści Wyborczej poszły w świat, prezydent Opola, organizatorzy, TVP,
        tysiące Opolan, którzy nie przyszli na "koncert" dowiedziało się, że odbyła się
        piękna, kulturalna impreza, nie tak jak na pijackich Piastonaliach i właściwie
        szkoda, że ich tam nie było. A ja byłem i mówię "nie wierzcie Wyborczej", bo
        może na samym ogrodzonym placyku był spokój, ale dostać się doń było wyprawą
        przez front wojenny. Przejechać nawet nieopodal - Oleską koło ZE, czy pod
        Kinoplexem wśród tłumów na ulicy pilnowanej (sic!) przez bierną policję było
        niebezpieczne, bo ta "grzeczna młodzież" zataczała się po ulicy i wykrzywkiwała
        mało przyjazne rzeczy do przejeżdżających.

        Takie chamskie zgony powinny odbywać się w kamieniołomach, żeby bydło mieliło
        się tylko we własnym gronie, jeśli tak im się to podoba!
        • Gość: xxx Re: Ten artykuł to stek bzdur i kłamstwa! IP: 62.77.180.* 28.05.04, 10:51
          po jaka cholere zes sie tam pokazywal nie pasuje ci hip-hop to na drugi raz
          wybierz sie do kosciola i jeszcze raz czego sie spodziewasz po takiej badz na
          takiej imprezie ze malolaty beda trzezwe i grzeczne??? jeszcze sie chyba nic
          takiego nie wydarzylo na jakimkolwiek koncercie
          • Gość: GoBo do krzywego iksa IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 28.05.04, 11:33
            Odpowiedź na mój tekst pokazuje właśnie poziom ludzi, którzy tam się "bawili".
            Są tacy ograniczeni, że nie rozumieją, że miasto nie jest ich własnością, tylko
            są też inni ludzie, którzy muszą mimo wszystko funkcjonować. Koncert nie odbył
            się na odludziu, tylko między domami i budynkami publicznymi. Ludzie tam
            mieszkają, albo załatwiają ważne sprawy (tak jak było to w moim przypdaku,
            czego żaden "xxx" zamroczony alkoholem i prochami na pewno nie zrozumie).
            Widać, że cieszy się, że organizatorzy za przyzwoleniem miasta mają w głębokim
            niepoważaniu potrzeby innych ludzi oraz ustawę o wychowaniu w trzeźwości, o
            którą to tak bardzo się bano przy okazji studenckiej wiosny. W telewizji i
            pracie - jak widać artukuł Wyborczej - wszystko wygląda cacy. A wypadałoby
            zapytać co robiła policja i straż miejska widząc setki pijanych nieletnich?
            Widać, że to nawet nie "społeczne przyzwolenie" tylko akceptacja władz
            dopuszcza piajństwo nieletnich i to w miejscach publicznych. Co, może policja
            bała się wszczynać zadymy z młodocianymi? Ze skrajności w skrajność? Od
            Poznania i Łodzi przechodzimy na styl opolski - anarchię? Przecież wczoraj
            wieczorem izby wytrzeźwień i policyjne izby dziecka i izby zatrzymań powinny
            pękać w szwach a kasy policji powinny się wypełnic mandatami nakładanymi na
            rodziców tej pijanej, rozrabiającej bandy za niedopilnowanie ich i dopuszczenie
            do upojenia się alkoholem. Tylko po co sobie brudzić rączki i radiowozy
            pijanymi brudasami, tyle potem pisania raportów, a tak - "impreza była
            grzeczna" i wszystko cacy, to i Zembaczyński się ucieszy z propagandy, i
            komendant pochwali skuteczną prewecję. Czyżby całe nasze państwo opierało się
            na fikcji? Widzicie co "xxx" napisał? Czytajcie: "wybierz sie do kosciola i
            jeszcze raz czego sie spodziewasz po takiej badz na takiej imprezie ze malolaty
            beda trzezwe i grzeczne??? jeszcze sie chyba nic takiego nie wydarzylo na
            jakimkolwiek koncercie". Tajemnicą publiczną jest że gówniarstwo chleje przy
            każdej okazji a i ich opiekunowie i władze publiczne i policja mają to
            serdecznie gdzieś. Za to studentów się można czepiać? Pewnie! Nie zrobią zadymy
            i nie powybijają szyb w radiowozach, nie zdemolują pociągu jak to o
            wczorajszych gościach hiphopburdy pisze dzisiejsze NTO. A takie iksy potem
            jeszcze się rzucają, że normalni ludzie chcą normalnie żyć!
            • Gość: Elopo Re: do krzywego iksa IP: 217.173.201.* 28.05.04, 11:42
              Brawo GoBo. Napisałeś bardzo trafnie. Zgadzam sie z Tobą w 100 %.
            • Gość: czytelnik Re: do krzywego iksa IP: *.katowice.agora.pl / *.katowice.agora.pl 28.05.04, 12:16
              Nie czepiajcie się mediów. Zarówno NTO, jak i Wyborcza napisały, według mnie,
              prawdę. To była ogromna impreza, nie można było się łudzić, że wszyscy będą
              kulturalni. Jeśli organizuje się masówkę, trzeba się liczyc z tym, że przyjdzie
              również ”bydło”. Impreza przebiegała spokojnie, bo straty były znacznie
              mniejsze, niż się obawiano! Pijana młodzież była wpisana w koszty...
              • Gość: GoBo czyje koszty IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 28.05.04, 15:04
                Jak to "wpisane w koszty"?! Czyje koszty? Gdyby ta "rozbawiona młodzież"
                potraktowała mnie, moją rodzinę, czy samochód, czyje koszty by to były?! Moje!
                A tak - zasikane mury, progi i drzwi - to były koszty mieszkańców i
                przedsiębiorców z okolic pl. Kopernika. Czy im to w smak? Nie musze pytać. A
                kto im za to zapłaci? Nikt! Więc w czyje koszty to jest wpisane? Na pewno nie
                organizatora!

                A to, co działo się na ul. Kośnego i Żeromskiego nie było sprawą marginalną,
                tylko stadnym bydłem, chamskim i pijanym!

                Tak więc wołam do organizatorów i tych, którzy się na to zgodzili
                stanowcze "NIE"!
          • Gość: GoBo recepta IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 28.05.04, 11:50
            Jeszcze małe wtrącenie do Iksa. Widzę, ze ty się już przyzwyczaiłeś do
            pijaństwa i burd. Ja nie i nie zamierzam. Wolałbym żebyś ty i tobie podobni
            przyzwyczaili się do strachu przed policyjną pałą i do tego, że burdy to sobie
            możesz robić ale we własnym domu. A potem wciry od tatusia dostać. Oj tak -
            wolę przyzwyczaić się do takiego właśnie scenariusza. ty też się przywyczajaj,
            bo mam nadzieję, że i w Polsce nastanie spokój, sprawidliwość i skuteczna
            prewencja!
      • Gość: xxx Re: Na pl. Kopernika wcale NIE !!! było spokojnie IP: 62.77.180.* 28.05.04, 10:43
        a czego sie stary spodziewales ludzie to bydlo myslales ze wszyscy beda
        kulturalnie lac w toi-toi tam smierdzi wolabym sie odlac pod drzewkiem a po za
        tym jak jest bania to zawsze znajdzie sie taki co zadymi tacy sa ludzie wiec
        zamiast narzekac jak baba albo sie przyzwyczaj albo cos z tym zrob racje masz
        co do rocka tez uwazam ze to bardziej ambitna muzyka niz hip-hop
        • Gość: Elopo Re: Na pl. Kopernika wcale NIE !!! było spokojnie IP: 217.173.201.* 28.05.04, 11:32
          Nie wszyscy ludzie to bydło, choć spora część wczorajszych fanów hip-hopu mocno
          pracowała nad tym aby pozostawić po sobie złe wrażenie. Takie ich zachowanie
          było do przewidzenia i dlatego ja jako tzw. "zwykły obywatel" mam prawo oburzać
          sie na władze miasta, że pozwoliły na ten koncert. Nie przyzwyczaję sie do
          takiego stylu bycia jaki demostrowała wczoraj bawiąca sie młodzież, ale i
          oprócz mojego oburzenia i narzekań nie zamierzam nic z tym zrobić nie dlatego,
          ze nie chcę, ale dlatego, ze nie mam takiej kompetencji. Od tego są władze
          miasta, policja i inne instytucje. A tak przy okazji to nie wydaje się Wam
          dziwne, ze podczas opolskiego festiwalu na ogólniedostępnej scenie nie dano
          możliwości występu naszym opolskim artystom. Dlaczego ???
        • Gość: GoBo iks strasznie mądry IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 28.05.04, 11:45
          Iks napisał "zamiast narzekac jak baba albo sie przyzwyczaj albo cos z tym
          zrob". No i Elopo ma rację. My - "zwykli" mieszkańcy miasta nic poza
          nawoływaniem władz miasta i polcji do porządku nie mozemy nic więcej. Taki Iks
          strasznie mądry, a podoba mu się ten "styl bycia", jaki wczoraj obserwowaliśmy
          w centrum miasta. A wystarczyłoby żeby jeden człowiek się przeciwstawił
          fizycznie burdom, to pewnie dostałby nóż pod żebro, czego dowodem "akcesoria"
          zarekwirowane przez bramkarzy od wchodzących na ogrodzoną część. Wolę nie
          wiedzieć co mieli przy sobie ci, którzy poszli tam tylko z myślą o "odjeździe"
          i zadymie.
      • Gość: Windykator Re: Na pl. Kopernika wcale NIE !!! było spokojnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.04, 12:25
        Elopo - Ureguluj lepiej zobowiązania wobec Latexu. Jeśli chodzi o kulturę to
        nie kulturalnie jest nie płacić za zobowiązania. :-)
      • Gość: stan Re: Na pl. Kopernika wcale NIE !!! było spokojnie IP: 82.160.22.* 28.05.04, 13:02
        Jasne ! Zwróćcie nam " Od przedszkola do Opola"
    • Gość: siwy_jeż Równi i równiejsi?? IP: *.uni.opole.pl 28.05.04, 08:27
      Gdy 2 tygodnie temu Urząd Miasta nie chciał przyznac koncesji na sprzedaz piwa
      podczas Piastonaliów, jednym z argumentów było to, że beda je mogli kupic
      nieletni...
      Ale gdy podczas festiwalu 8 tysiecy małolatów odurzonych alkoholem i innymi
      podobnymi dzialajacymi srodkami bawi sie w stanie upojenia, nie zauważa tego
      ani władza ani odpowiednie służby...

      Równi i równiejsi???
      • Gość: GoBo Re: Równi i równiejsi?? IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 28.05.04, 09:12
        Tak jest jak mówisz! :-(
        Many, many, many...
        • Gość: Tituś Re: Równi i równiejsi?? IP: *.opole.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.04, 10:21
          true true..

          ale ja sie dobrze i tak bawiłem :-)
    • Gość: www.telq.prv.pl www.telq.prv.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.04, 08:48
      zapraszam !!!!!
    • Gość: stan Re: Na pl. Kopernika było spokojnie IP: 82.160.22.* 28.05.04, 13:00
      Pepe ożygał mi spodnie a Dadzie podarli stringi.
    • Gość: Kaazet Hip-hop TAK,ale tego typu impreza NIE!!! IP: 213.17.145.* 28.05.04, 14:01
      Hip-hop TAK,ale tego typu impreza w centrum miasta NIE!!!. Przechodziłem przez
      Plac Kopernika gdy impreza właśnie rozpoczynała się. Miejsce dla publiki było
      ogrodzone płotkami i żeby tam się dostać trzeba było przejść przez bramki
      pilnowane przez ochronę. Tam rzeczywiście mogło być spokojnie,jak podaje
      Gazeta. Ale to,co działo się tuż za ogrodzeniem (czyli otaczających Plac
      ulicach) to jeden wielki skandal. Piwo lało się strumieniami,a butelki i puszki
      rzucane były bezpośrednio pod nogi. Żłopiące piwo małolaty,zataczający się i w
      pół zgięci ci co przeholowali - to była norma. Zaczepianie
      przechodniów,szczanie gdzie się dało - podobnie. Zero kontroli. Policjanci
      stojący gdzieniegdzie w bramach zachowywali się biernie,jedynie przyglądali się
      temu co się działo. Brodząc w stłuczce szklanej i puszkach po piwie opuściłem
      miejsce koncertu. Podobnie zresztą uczyniło wielu młodych ludzi,którzy
      widocznie szybko nasycili się "duszną" atmosferą imprezy,a muzyki woleli pewnie
      posłuchać w innych,bardziej cywilizowanych,warunkach. Po drodze mijałem grupy
      młodzieży sączące piwo na okolicznych skwerach,a także "ekspedycje" powracające
      z wypchanymi torbami z pobliskich sklepów. Z samego koncertu nic nie
      wyniosłem,bo "wgniatające w ziemię" nagłośnienie powodowało,że muzyka -
      przynajmniej na obrzeżach Pl.Kopernika - zamianiała się w jeden
      totalny,nieczytelny łoskot. No i parę pytań. Czemu właściwie ma służyć ta
      impreza i do kogo jest właściwie adresowana? Czy organizatorzy czują się
      zobowiązani do pokrycia ewentualnych strat poniesionych przez okolicznych
      mieszkańców i przedsiębiorców (dotyczy również sprzątania klatek
      schodowych,posesji,podwórek)? Czy lokalni decydenci urządziliby podobny koncert
      pod swoimi oknami? PS.Matkę bawiącą się z trzyletnim dzieckiem w takich
      warunkach (a także innych rodziców,którzy pojawili się z małymi dziećmi)
      należałoby co najmniej odesłać do psychologa,a już na pewno odpowiednio
      pouczyć,a jeśli dawać jako przykład to raczej braku wyobrażni i
      odpowiedzialności...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka