swoje niegdyś fajne, rube i długie włosy, na taką samą pieczareczkę jaką ma mój syn, niestety naświetlania robią swoje. A propo syna dostał dzisiaj autentyczną, najprawdziwszą walentynkę od Walentyki z ogromnym czerwonym sercem i wpisem, że jest fajny chłopak i... "bardzo Cie lubie".
No szok, on ma tylko a może już 8 lat. Ja tez dostałam właśnie od synka