Gość: ign
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.02.12, 23:28
Wg mnie czas jazdy nie jest taki ważny, bo tak naprawdę autobusem (wliczając to przejście na przystanek) jedzie się tylko kilkanaście minut dłużej niż samochodem. Powodem przesiadania się ludzi do samochodów nie jest też jest cena (szczególnie ceny biletów miesięcznych są bardzo niskie w porównaniu z CAŁKOWITĄ ceną eksploatacji samochodu, czyli nie tylko kosztem benzyny).
Głównym powodem rezygnacji z komunikacji miejskiej jest jej CZĘSTOTLIWOŚĆ. Prosty przykład- jeśli wychodzę z pracy to chcę aby autobus podjechał na przystanek w ciągu 5-10 minut, bo jeśli mam stać 30 minut to czas dojazdu z pracy do domu wynosi około 50 minut, natomiast samochodem 20 minut (czyli tyle samo co autobusem, odejmując pół godziny stania na przystanku). Mieszkałem jakiś czas w Warszawie i tam tylko dlatego 70% mieszkańców korzysta z komunikacji miejskiej, bo większość linii tramwajowych jeździ co 2 minuty, więc NIE TRZEBA CZEKAĆ- dzięki temu można swobodnie dojechać w każdy zakątek miasta nawet z kilkoma przesiadkami. Moim zdaniem gdyby główne linie w Opolu jeździły co 5-10 minut to naprawdę sporo ludzi przesiadłoby się do autobusów, bo czas jazdy wcale nie jest tragiczny, a cena jest naprawdę bardzo konkurencyjna w porównaniu do dojazdów samochodem.