Dodaj do ulubionych

POLSKA bez TUSKA

IP: *.punkt.opole.pl 10.03.12, 13:25
Walka w PO trwa nadal. Liderzy są zdezorientowani i asekuracyjnie milczą. Tylko opozycja coś niecoś mówi na ten temat. Ale czy to prawda?
Gdzieś z internetu;

OSZUKANY WYBORCO TUSKA PRZECZYTAJ Z UWAGĄ !!!
Wmówili wam że to PiS chce zrobić państwo policyjne. Straszyli was Kaczorami, Zbiorą i ABW - wszystko po to, żeby dorwać się do władzy i samemu zrobić to czym was straszyli. PO, to okradanie państwa i Polaków ! Tusk i PO, to nieustanne dążenie do ograniczenia wolności obywateli, inwigilacja, kłamstwo oraz nakładanie na Polaków coraz to nowych podatków, innych danin i ich podwyższanie.
Nie dajcie się nadal ogłupiać.
PiS nawet Kaczyńskim będzie lepszy od PO z Tuskiem. Kaczyński już rządził i to dobrze,nie przeszkadzał przedsiębiorcom , nie uchwalał bubli ustawowych, tylko media i POwska propaganda zrobili z niego nieomal zbrodniarza. Kaczyński ma swoje miusy, ale jego działania nie są kierowane przeciw zwykłym obywatelom, tylko jest to walka polityczna i chęć rozliczenia tego co szkodzi, szkodziło i nadal pozostaje bezkarne.
Jedną z metod utrzymania przez Tuska i PO władzy jest podsycanie w Polakach strachu przed powrotem do władzy PISu.
Tusk i PO, wciskają Polakom bzdury, że niby państwo PiSu, to było państwo policyjne. Prawda jest taka, że oprócz pijaru i propagandy Tusk i PO, nic nie potrafią, wręcz szkodzą !
PO straszy PISem,
ale wystarczy przemyśleć te 2 lata rządów PIS - czy było coś nie tak ? Na pewno nie, tylko przestępcy i skorumpowani POlitycy więcej się bali, a nie zwykły obywatel. Niestety PO rozszerzyła propagandowo ten strach na wszystkich Polaków i nadal , to robi i to dość skutecznie.Jednak ten, kto potrafi myśleć wie,że nie było i nie ma się czego bać.
Przecież Tusk i ludzie z PO, mieli być najlepsi, mieli się na wszystkim znać, okazuje się jednak, że ministrowie w rządzie Tuska są niekompetentni z partyjnego nadania, bez dostatecznej i podstawowej wiedzy na temat resortu którym kierują.
Pamiętacie ofensywy ustawowe zapowiadane przez Tuska w ciągu ostatnich ponad czterech lat ? Co rok zapowiadał ofensywy: wiosenną, letnią,jesienną, zimową, nawet hucznie i w blasku fleszy przenosił swoją kancelarię do sejmu, by osobiście niby nadzorować owe ofensywy - niestety zawsze kończyło się na zapowiedziach.
Tusk i PO, od pięciu lat opowiada Polakom bajki. Zamiast obiecywanych pakietów ustaw usprawniających gospodarkę i reformujących finanse państwa, od kilku lat mamy medialną szopkę ( np. Inwestor z Kataru który pojawił się przed wyborami i znikł po wyborach ) , propagandę i zapowiedzi zapowiadające kolejne zapowiedzi oraz ofensywy legislacyjne, których nie ma.
Ustawy uchwalone przez PO, są to w większości buble krytykowane przez wybitnych ekonomistów , konstytucjonalistów i ekspertów. Tusk jest żałosny, dziwię się tylko dlaczego PO-lacy jeszcze mu ufają ?
Ciężko nas los doświadczył chwilowo rozum nam odbierając. I nie chodzi tu o głupotę rodaków głosujących na PO i p. Tuska, ale o akceptację jego kłamstw.
Obserwuj wątek
    • Gość: lalecznik No i wyszło szydło z worka IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.12, 20:46
      Startowałeś Gościu2012 jako Gość2011, osoba krytyczna w stosunku do wszystkich opcji politycznych, szczycąca się nie głosowaniem, ale jednocześnie (co było dziwne), nie namawiająca do takiej postawy. Argumenty miałeś dosyć rzeczowe, ale jednocześnie umiarkowane w formie. Zyskałeś sporo dyskutantów i poziom oraz styl dyskusji był dosyć wysoki jak na forum.
      Teraz stwierdzasz, że Kaczyński jest lepszy od Tuska ponieważ „…jego działania nie są kierowane przeciw zwykłym obywatelom” oraz „tylko przestępcy i skorumpowani POlitycy więcej się bali, a nie zwykły obywatel”. Nie pamiętasz lub nie wiesz jak za Kaczyńskiego zwykli obywatele niektórych zawodów pisali oświadczenia o współpracy/braku współpracy ze służbami wewnętrznymi również po 1989 roku, pod groźbą wyrzucenia z pracy. Nie pamiętasz lub nie wiesz jak za Kaczyńskiego PiS robiło czystki w administracji przyjmując osoby całkowicie niekompetentne lecz zgodnie z instrukcja z góry, wyrażanej formą TKM (Teraz K…wa My). Jak to – świeć Panie nad jego duszą – koalicjant wymieniał kompleksowo personel wszelakich agencji rolnych, tak że rok po roku przychodziłeś i nikt nie potrafił pomóc w prawidłowym wypełnieniu wniosku o dopłaty. Drugi koalicjant ubzdurał sobie mundurki w szkole, na które rodzice wydali kasę. Wystawił do TVP hailującego szefa, który skutecznie trzymał się stołka. Nie pamiętasz wojny gospodarczej z Rosją, kolejki tirów na granicy i malejący eksport na wschód. Nie wspomnę o państwowej kasie na Świątynię Opatrzności Bożej czy Ziobrze i jego pseudosferach bo to detale, choć tu też można dyskutować.
      Celem powyższej listy nie jest licytacja kto co bardziej spieprzył, ale to, że stępiło się w Tobie poczucie krytycyzmu. Zaczynasz pisać z dużej litery, pogrubieniem i z wykrzyknikami. To świadczy jak się zmieniłeś. Nawet w komentarzach na portalu niezależna wycinają takie posty. Kiedyś napisałeś, że nie głosujesz ponieważ boisz się zostać oszukanym. Teraz twierdzisz, że wyborcy PO są oszukani. Mogą być rozczarowani. Poczucie oszukania to Twoja interpretacja.
      Cały czas twierdziłem i tym bardziej po tym Twoim poście uważam, że nie rozumiesz istoty demokracji. Dlatego nie potrafisz stosować jej instrumentów. A zatem raz jeszcze. Istota demokracji nie polega na wyborze najlepszego kandydata, co jest przekonaniem niestety dosyć powszechnym. Istota demokracji polega na w miarę bezwstrząsowym sposobem wymiany aktualnie rządzących. Nie ma innego systemu o takiej funkcji. Demokracja, do prawidłowego funkcjonowania wymaga pewnego poziomu świadomości społecznej i aktywności tego społeczeństwa. My się tego dopiero uczymy. I wymaga pewnego poziomu dobrobytu. My się dopiero dorabiamy. Demokracja nie wypleni korupcji, nepotyzmu, konformizmu myślenia i tumiwisizmu. To są cechy, które charakteryzują nasze społeczeństwo. Politycy, którzy rządzą lub są w opozycji wywodzą się z tego społeczeństwa i ich cechy są cechami naszej społeczności.
      Tym niemniej ten system już całkiem nieźle funkcjonuje. W tym, że Kaczyński przegrał kolejne wybory. Przegrał dlatego, że większość część naszego społeczeństwa wyraźnie dostrzega jego cechy paranoiczne oraz niemożność wygenerowania sensownej alternatywy. I nie tłumacz to zgrabnym PR czy przychylnością mediów.
      Dzisiaj właśnie usłyszałem, że kandydatem na premiera ze strony PiS może zostać Zyta Gilowska. Ta, która została wywalona z PO, ponieważ na konferencjach ważniejsze było dla niej nie to co mówi, ale z której strony ją fotografują. I masz Twój PiS.


      • Gość: gość2012 Nic nie wyszło, bo nic nie było IP: *.punkt.opole.pl 10.03.12, 22:26
        Do lalecznika.
        Szanowny Panie, nic się nie zmieniło w moich poglądach ani zachowaniu. Nie mam zaufania do żadnej partii teraz i w 2010 roku. Dalej uważam, że PRZYZWOITY CZŁOWIEK NA WYBORY NIE IDZIE z tych samych powodów co rok temu. Zła ordynacja wyborcza, za dużo obietnic za mało troski o zwykłych ludzi. Mam też perspektywę odnośnie demokracji na przyszłość. Jest to wiara w POKOLENIE 89, najmniej skażone styropianem i starym ustrojem. To ludzie kompletnie inaczej myślący o demokracji i wolności. Teraz jest to jeszcze pokolenie niedojrzałe ale mające duży potencjał.Są uśpieni swoją niedojrzałością polityczną i wchłanianiem nowego życia na zachodzie. Malutką próbę dali podczas protestów ACTA. Okazało się, że starzy nie bardzo "łapią myśli" tych młodych a propaganda rządowa nieudolnie starała przekłuć swoja klęskę w sukces.
        Mój wpis nie jest moim myśleniem ale zwykłym przykładem z internetu na to, że Tusk jako premier jest na skraju wyczerpania. Za dużo zużywa energii na pijar i pozorne działania. Coś zapowiada a potem ustępuje lub zmienia zdanie. Błędy wyrastają jak grzyby po deszczu a jego otoczenie przyczaiło się zamiast walczyć razem ze swoim premierem. Samotny szeryf nie da rady z całym narodem. Mnie osobiście zraził dużą liczbą obietnic. A Kaczyńskiemu mogę tylko współczuć po śmierci brata Prezydenta i tego iż kolejny raz PO potrafi, i zrobi to, nastraszyć ludzi jego postacią i ewentualnym powrotem do władzy w Polsce.
        • Gość: lalecznik Re: Nic nie wyszło, bo nic nie było IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.12, 23:20
          Szanowny Gościu2012

          Jeżeli coś kopiujesz z Internetu, opatrz to proszę swoim komentarzem. Jeżeli tego nie zrobisz, słusznie będzie uważane jako poparcie cytowanych słów.
          Celem mojej konwersacji z Tobą absolutnie nie jest obrona partii PO i obecnego rządu. Krytyka jest jak najbardziej słuszna. Jednakże jest pełna i najbardziej wartościowa, kiedy proponuje się racjonalną alternatywę. I niestety w Internecie wiele jest opinii, które nie dają żadnej racjonalnej(!) alternatywy. Post, który wkleiłeś do nich należy. Załóżmy, że zgadzamy się ogólnie z tezami tam przyjętymi. Co by z takiego założenia wynikało. Że remedium na obecny stan jest Kaczyński. I to jest zasadniczy błąd. Błąd także Twój, ponieważ dostrzegasz niezadowolenie a nie dostrzegasz co one ze sobą niesie.
          W Polsce istnieje całkiem spora grupa społeczna, która nie potrafi radzić sobie ze swoimi problemami, ani też z wyzwaniami stojącymi przed państwem jako pewną organizacją społeczeństwa. Oczekują w swej bezsilności, uświadamianej lub nie, że problemy te rozwiąże jeden człowiek. Lider, przywódca. Koncentrują zatem swoje oczekiwania na nim, i w swojej nadziei na lepsze, tłumią w stosunku do niego postawę krytyczną. Taki to właśnie elektorat stanowi siłę największej partii opozycyjnej - PIS. Tyle, że to jest znane z historii i przerabiane N razy. Zasadniczo kończy się to tak, że lider takiego ruchu uznaje swoje interesy za interesy państwa a rozwiązania problemów nie szuka w kreowaniu nowych koncepcji ale w rozliczaniu winnych, co mu w fazie początkowej przysparza wielu zwolenników. Problem zatem w świadomości społeczeństwa. Uznania, że sposób funkcjonowania państwa jest odbiciem nas. Kieruję mną obawa, że na fali niezadowolenia zostanie wybrane pozorne rozwiązanie aktualnych problemów, które spowoduje problemy jeszcze większe. Dlatego będę przeciwstawiał się przytakiwaniu krytyce może i słusznej, ale niczego nie wnoszącej.
          Analogicznie, nie wiadomo czy pokolenie 89 ma potencjał. Ja uważam, niestety, że nie. Dobrze wychodzi jemu jedynie kontestacja obecnego stanu rzeczy. Nie potrafi jednak nadać tej kontestacji myślowych ram i wprowadzić w życie. I tutaj niestety kamyczek do Twojego ogródka. Też nie masz pomysłu.



          • Gość: gość2012 Też nie mam pomysłu. IP: *.punkt.opole.pl 12.03.12, 18:52
            Do lalecznika.
            Komentarze daję często na początku. Są lakoniczne i zdarzają się prowokacyjne. Też nie bronie żadnej partii a krytykę opieram wyłącznie na cytowanych faktach. Nic więcej. Odnośnie tzw. racjonalnej krytyki lub podawania alternatywy. Nie wiem czy pan wie ale jest to wymysł pijarowskiczystej wody. Aby zamknąć komuś usta wymusza się na danej osobie zwrot CO PROPONUJESZ! często tylko po to aby tą osobę ośmieszyć. Krytyka obiektywna występuje wówczas gdy dwaj dyskutanci są równi we wiedzy i kompetencjach. Np; Rostowski i Balcerowicz w sprawie OFFe. Tutaj mamy prawie same odczucia emocjonalne lub własne przemyślenia wynikające z własnej (innej) wiedzy lub doświadczenia własnego lub innych ludzi. Dobrze jest jeśli posługujemy się argumentami, które faktycznie występują w naszym życie społeczno-politycznym i gospodarczym.
            Na temat partii politycznych nie chcę się wypowiadać gdyż chyba już wszyscy wiedzą i są przekonani, że partie realizują swoje własne cele i zadania, które są inne niż te w oficjalnym obiegu. PIJAR RZĄDZI.
            Co do POKOLENIA 89 mam inne zdanie. Właśnie tylko oni maja potencjał ale na przyszłość. Gdzieś już to pisałem. Toż dopiero mają po 23 (około) wiosen. W tym wieku na pewno nie potrafią jak Pan pisze "nadać tej kontestacji myślowych ram i wprowadzić w życie".
            I na koniec zgadzam się z Pana kamyczkiem w moim ogródku. Też nie mam pomysłu. Pozostało mi tylko doświadczenie wielu minionych lat i wiedza, niestety już zwietrzała.
            • Gość: lalecznik A ja mam pomysł IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.12, 22:34
              Dyskusja to pewien rodzaj sporu, w którym analizuje się dany problem, i w którym zasadniczo strony biorące w niej udział powinny dojść do wspólnych wniosków. Podawanie propozycji rozwiązań jest kolejnym równie istotnym elementem. Ważnym, ponieważ stanowi ruch do przodu. Jest prawdą, że podawanie propozycji rozwiązania danego problemu, niejako z samej swojej istoty „naraża” autora na recenzje. Jednak w tym rzecz. Mylisz ten sposób myślenia ze sporem, którego celem nie jest analiza danego problemu i znalezienie jakiegoś rozwiązania, ale której celem jest osiągnięcie przewagi nad adwersarzem, bez względu na to czy ma się rację czy nie.
              Jeżeli tak to widzę, to pozwól, że ja poddam mój sposób myślenia krytyce. Uważam, że większość problemów, czy patologii, które przedstawiasz wynikają z naszej, jako społeczeństwa, świadomości oraz mentalności. Uważam, że politycy to tacy sami ludzie jak reszta obywateli, o podobnych cechach. Uważam, że przysłowiowy Kowalski, zachowuje się tak samo jak standardowy polityk. Jeżeli mówimy, że politycy kombinują, nie dotrzymują obietnic, naginają prawo, to popatrzmy co robi ten statystyczny Kowalski. To samo, tyle że na niższym szczeblu. I tutaj jest pole do dyskusji, można przytaczać wiele argumentów. Przykłady. Jeżeli drażni w polityce nepotyzm i kumoterstwo, to popatrzmy co robią nasi bliżsi i dalsi krewni lub znajomi. Jeżeli krzywimy się bo politycy jeżdżą „pod wpływem” lub łamią przepisy, to popatrzmy co się dzieje na naszych drogach. Jeżeli kombinują to popatrzmy jak „radzą” sobie „nasi” z otoczenia.
              Jeżeli tak zakładam, to zasadniczą część problemów można rozwiązać tylko przez zmianę postawy poszczególnych ludzi. Lub też inaczej ujmując. Nie da się w Polsce pewnych spraw rozwiązać bez zmiany mentalności i świadomości obywateli.
              Co to oznacza? Przesuwamy kierunek tej dyskusji nie na polityków, ale na społeczeństwo. Można przeanalizować, dlaczego jest właśnie takie. Można przeanalizować jakie zmiany i w którym kierunku w nim zachodzą. I wreszcie, co musi być zrobione aby sytuacja uległa poprawie.
              Rozwiązanie widzę jedno. Praca nad własną świadomością rzeczy i udział (i jeszcze raz udział) w życiu społecznym. I dlatego jestem w tym aspekcie Twoim adwersarzem w tej dyskusji na forum.
    • Gość: gość2012 Re: POLSKA bez TUSKA IP: *.punkt.opole.pl 10.03.12, 22:40
      Dziwne są te oblicza demokracji. I kto tu walczy o wolność. Takie sympatyczne babcie na proteście w Łodzi. Nigdy nie słuchałem radia Maryja i mam rzeczywisty wybór w przełączaniu na inny program TV. A czy wierzący maja prawo w demokracji do swojej audycji? Po co takie korowody i dziwne decyzje polityków z PO.
      Przykład;
      wiadomosci.onet.pl/regionalne/lodz/lodz-trzy-tysiace-osob-w-marszu-w-obronie-wolnych-,1,5053216,region-wiadomosc.html
      • Gość: tao szatanski gość 2010 zakałapućkał sięę... IP: *.nyc.res.rr.com 12.03.12, 01:59
        zdarza się. początek był wyśmienity. zmusił mnie do swoistego rodzaju wysiłku. przebiegniecia po historii islandii, genezy ichniego kryzysu, co prawdę powiedziawszy niewiele mnie interesuje, facet poszedł na całego, musiałem mu dać pstryczka w nos. z drugiej strony jakie to ma znaczenie oprócz peeerdolenia o chopenie. pojawiło się na forum kilka interesujących tematów dotyczących min. naszego, narodowego, jestestwa ale ciasnota umysłu obywateli jest nie do rozpeerdolenia. ktoś napisał, że świadomość obywatelska rodzi się z zamożnością. zamożność to pierwszy krok ku niezależności. tak powinno być. w polsce to nie działa. i tu rodzi się zasadnicze pytanie: dlaczego? nie wiem. na ową chorobę polecam talmud, zen, haiku.

        stoi w kącie mosiek i cały się trzęsie.
        dlaczego mosiek się trzęsie? - pyta abraham ajzika.
        trzęsie boo szęę szląągłł. - odpowiedział ajzik.

        z innej a zarazem z tej samej mańki. w cywilizowanych demokracjach istnieją procedury, prawo, jak ktoś ich nie spełnia to nie dostaje (radio maryja) licencji. proste jak budowa cepa. ideolodzy nie są wstanie tego pojąć.

        tao szatanski
        • Gość: Krzaczasty Re: gość 2010 zakałapućkał sięę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.12, 13:54
          Najlepsze jest to, ze protestują w obronie TvTrwam jakby ktoś chciał im ją zniszczyć albo zabrać. A uchowaj Panie Boże, nic nam po niej, co by my z nią robili?
          • Gość: emeryt kto następny się zdecyduje odejść z Platformy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.12, 20:24
            Ruch Palikota robi, co może, żeby ludzie z Platformy nie przechodzili do RP.
            A ludziom, nie tylko w Platformie, ale w Polsce całej opadają ręce. W związku z tym trudno się zdziwić, jeżeli za tydzień, dwa czy miesiąc ktoś następny się zdecyduje odejść z Platformy...
            • Gość: gość2012 Re: kto następny się zdecyduje odejść z Platformy IP: *.punkt.opole.pl 12.03.12, 21:06
              do emeryta
              To by potwierdzało tezę, ze Palikot ma "tajne zadanie" od Tuska. Wyłapywać niezadowolonych z PO. A przecież to wszystko jest śmiechu warte.
              Aha, a od Palikota uciekają do SLD (duża grupa z kieleckiego).
        • Gość: gość2012 Pstryczek w nos. IP: *.punkt.opole.pl 12.03.12, 18:21
          Sporo osób nie rozróżnia wiedzy od opinii ale nie w tym rzecz. Zadufanie w sobie zawsze jest pewnością zmyłkową dla innej osoby. Facet A opisuje fakty z internetu, a facet B zakłada, że to są od gościa 2012. Może z tego wyjść ignotum per ignotum i problem kompletnie staje się nieczytelny. Aby wrócić do tematu, przypomnę go; POLSKA BEZ TUSKA gdzie posługuję się faktami, które obudowują temat. Czasami dodaje własną opinię często inną do przykładów a internetu. To jest trudne i wymaga wysiłku ale czasami lubię takie rzeczy aby je prostować, i aby były bardziej strawne. Staram się nigdy własnych poglądów nie narzucać innym. Po moim haśle PRZYZWOITY CZŁOWIEK NA WYBORY NIE IDZIE, nie potępiam tych co idą. To przecież ich własna wola i wybór. Ja mogę tylko przedstawić argumenty z którymi inni mogą się nie zgodzić. Najbardziej mnie śmieszy to, że ktoś próbuje mnie pouczać nie używając ani jednego argumentu. No ale cóż począć. Ja sam mogę mylić się ale przed pomyłką chroni mnie brak mojej wypowiedzi na dany temat.
    • Gość: gość2012 Dlaczego wzorowy obywatel głosuje na PO? IP: *.punkt.opole.pl 13.03.12, 14:59
      Ta przekorna wyliczanka "zasług" PO mocno daje ludziom do myślenia. I cóż z tego, zmian nie będzie, chyba że zmiana premiera na innego tak jak w socjaliźmie.
      Cytat z internetu;


      ~typek_pelikan do ~syk: Dlaczego w przyszłości będę głosował na PO:
      1.Rząd obniżył i uprościł podatki, tak jak obiecywał.
      2 PO dobrze wywiązała się z obietnicy zmniejszenia zatrudnienia
      w administracji publicznej.
      3.jestem zadowolony z opieki medycznej i cen leków w RP
      4 1400 zł to godna pensja, a jej podniesienie to wyłącznie sprawa pracodawców
      5.uważam, tak jak rząd, że głównym elementem programu walki z bezrobociem jest otwarcie rynku pracy w Niemczech

      6 rząd dobrze zrobił likwidując 50% placówek doraźnej pomocy medycznej, zamiast zlikwidować NFZ, jak obiecywał.

      7.ograniczenie programu budowy autostrad uważam za sukces tego rządu.

      8.akceptuje najwyższe koszty budowy dróg w Europie.

      9.powinniśmy płacić jedne z najwyższych stawek za przejazd autostradą, a nasz rząd powinien pilnować interesów prywatnego jej właściciela.

      10.powinniśmy płacić za towary spożywcze więcej niż Niemcy i Anglicy, a zarabiać mniej.

      11.min. Rolnictwa nie musi wiedzieć jaką wprowadził stawkę VAT na cukier.

      12. mianowanie superagenta PRL na stanowisko ambasadora w celu przygotowania wizyty prezydenta w obcym kraju jest OK.

      13.dobrze zrobił nasz Premier zgadzając się na rozdzielenie uroczystości w Katyniu, mimo że wcześniej uzgodniono inaczej.

      14 uważam za właściwe że Rosja zdecydowała za nas o sposobie prowadzenia śledztwa [Konwencja Chicagowska], który pozbawił nas jakiejkolwiek kontroli.

      15.uważam, że rezygnacja Premiera RP z kierowania pracami Polskiej komisji badającej katastrofę Smoleńską była dobrą decyzją.

      16 uważam, że śledztwo w sprawie największej Polskiej katastrofy po II wojnie światowej bylo prowadzone wzorowo.

      17.uważam, że Prof. Nałęcz miał racje mówiąc – dla zbliżenia z Putinem warto ponieść każdą ofiarę.

      19.jest mi obojętne czy czarne skrzynki oraz wrak samolotu trafią do Polski.

      20 uważam, tak jak GW i TVN, że kombatanci wojenni są faszystami i nie powinni więcej uczestniczyć w marszu niepodległości.

      21.uważam tak jak Premier Putin, S. Niesiołowski, Min. Nowak i Prof. Nałęcz że zbrodnia Katyńska to nie było ludobójstwo.

      22.na widok krzyża i zniczy w miejscu publicznym czuje niechęć i agresję.

      23.jestem zadowolony z wyników pracy komisji do zbadania afery hazardowej.

      24 chcę aby dane wrażliwe moich dzieci i wnuków były zapisywane w centralnej bazie danych, dostępnej dla służb specjalnych.

      25 popieram Ruch Autonomii Śląska i jego postulat “uzyskanie przez Śląsk pełnej autonomii politycznej, gospodarczej".

      26.jestem wdzięczny Pr. Pawlakowi że podpisał 30-letnią umowę na dostawę gazu, wiedząc że mamy ogromne złoża gazu łupkowego.

      27 uważam, że ten rząd wynegocjował dobrą cenę gazu 400 dol /1000 m2, podczas gdy Niemcy płacą 270 dol/ 1000 m2 a Brytyjczycy 190 dol.

      28.myślę tak jak Tusk, że powinniśmy sprzedać Rosjanom, świeżo zmodernizowany, koncern paliwowy Lotos.

      29.uważam, że dobrze się stało iż zgodnie z polityką Unii Europejskiej, PO zlikwidowało polskie stocznie a co za tym idzie większość Polskiego przemysłu, a w zamian za to pozwolono nam uprawiać ziemniaki.

      30 uważam, że ocieplenie stosunków z Rosją wymagało rezygnacji z tarczy antyrakietowej i ustawienia rakiet Iskander w Kaliningradzie.

      31.uważam, że pod dowództwem dok. Klicha mieliśmy silną armię, gdzie na 1 oficera przypada 1 szeregowiec.

      32 zgadzam się aby premier obcego państwa decydował o tym jakie statki mogą wpłynąć do gazoportu w Świnoujściu.

      33.uważam także, że jest potrzeba stawiać pomniki bolszewickim agresorom z 1920 r.

      34.Uważam tak jak premier RP że Polskość to nienormalność i dziki kraj.

      35. uważam, że starsi powinni pracować.
      36. ……itd,itd
    • Gość: gość2012 Ta pani może zastąpić Tuska. IP: *.punkt.opole.pl 14.03.12, 10:24
      Byłaby druga kobietą premierem po 1989 roku. Jak by nie patrzeć to nad premierem zbierają się czarne chmury. Gdzieś z internetu;

      Ona mogłaby zastąpić Tuska? "Byłaby wspaniała"
      - Tusk będzie zmuszony do przekazania władzy - mówi Mariusz Błaszczak (PiS). - Nie wyobrażam sobie Platformy bez Donalda Tuska - mówi z kolei Małgorzata Kidawa-Błońska (PO) w rozmowie o ewentualnym następcy szefa partii. - Pani Kidawa-Błońska wspaniale nadawałaby się na premiera. To byłaby zasadnicza i zasadna zmiana. Zastąpić premiera kobietą, i to taką kobietą - komentuje Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota.

      Dla wielu polityków, zmiana na stanowisku premiera również wydaje się nie do wyobrażenia, ale niektórzy wskazują, że to jedyne rozwiązanie, by Platforma zatrzymała tendencję spadkową w sondażach. Kto mógłby być takim następcą? - Małgorzata Kidawa-Błońska - proponuje Andrzej Rozenek (RP). - Radosław Sikorski, Sławomir Nowak, Hanna Gronkiewicz-Waltz, czy też Małgorzata Kidawa-Błońska - podsuwa Grzegorz Napieralski.

      Co na to nasza rozmówczyni z PO? Czy nieprzypadkowo pada jej nazwisko z ust dwóch różnych polityków? - Ja nie mam ani na to chęci, ani ambicji, czas na nowe pokolenia - mówi Kidawa-Błońska. Jednak biorąc pod uwagę to, co mówiła posłanka wcześniej, może upłynąć dużo czasu, zanim Donald Tusk wyznaczy swojego następcę, może aż tak wiele, że "nowe pokolenie" już nie będzie takie "nowe", a już na pewno nie młode.

    • Gość: gość2012 Woda zdrożeje o 400% ! IP: *.punkt.opole.pl 15.03.12, 11:26
      To zaczyna być autentycznie zabawne i podoba mi się jak władza zaczyna ciąć gałąź na której siedzi. Gdzieś z internetu;

      W tym roku ceny wody w wielu miejscowościach wzrosły od 7 proc. do 30 proc. To niewiele w porównaniu z tym, co nas czeka w niedalekiej przyszłości – alarmuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

      W przyszłym roku ma wejść w życie ustawa o korytarzach przesyłowych, która nakazuje wypłatę rekompensat właścicielom nieruchomości, przez które przebiegają m.in. linie energetyczne, rurociągi i gazociągi czy wodociągowe. Zdaniem ekspertów, skutki dla branży wodociągowo-kanalizacyjnej są tak drastyczne, że nie są ujawniane. Ceny wody i ścieków mogą wzrosnąć o 100 proc.

      To jeszcze nie koniec złych wiadomości. Ponieważ raczej nie wypełnimy do 2015 r. zobowiązań traktatu akcesyjnego dotyczących modernizacji oczyszczalni ścieków komunalnych i jakości wody, Unia może nałożyć na nas karę w wysokości ponad 4 mln euro dziennie. W tej sytuacji podwyżki cen wody w niektórych miejscowościach mogą sięgnąć nawet 400 proc.
      I jeden komentarz internauty ale niepolityczny;

      popi do ~Marek: we wloszech ( rzym) place za kubik wody pitnej 1 euro razem ze sciekami...
      w polsce za zoltawą smierdzacą chlorem ktora w celach koncumpcyjnych czasami 2 razy gotuje place 12 zlotych z kanalizacją,,
      zarobki we wloszech 2000 euro
      zarobki w polsce 2000pln

      dobrze zrobili ci ktorzy z tego kraju uciekli bo jeszcze chwila i bedzie powrot do sredniowiecza.
      • Gość: gość2012 Uciekajcie!!! IP: *.punkt.opole.pl 30.03.12, 12:12
        Podtrzymuje swoje zdanie. MŁODZI POLACY UCIEKAJCIE Z KRAJU. Nic dobrego tu nie będzie. Próbujcie swoich sił na obczyźnie pamiętając o rodzicach i dziadkach. Oni już nie są w stanie zmienić swojego życia. Wbrew pozorom jest gdzie uciekać. W Niemczech jest tylko 6,7% bezrobocie. Prawie każdy może być zatrudniony. Tam zbierajcie pieniądze na emeryturę.
        A to, że mówię prawdę to popatrzcie 1-2 dni przed świętami jakie olbrzymie uginające się od ciężarów kolumny samochodów wjeżdżają do Polski. TO POLACY WRACAJĄCY NA ŚWIĘTA.
        Uczcie się języków obcych i wyjeżdżajcie szukać chleba, gorzkiego ale własnego. Tu w kraju o was zapomniano! Po latach może wrócicie i przejmiecie władzę od tych złych ludzi co teraz rządzą. I dla jasności, nie głosowałem i nie będę głosował na żadną z obecnych partii. Oni faktycznie pilnują swojego własnego i partyjnego KORYTA. Bądźmy optymistami we własne siły i silni dzięki naszym rodziną. To tylko się liczy.
        • Gość: polski frycek Re: Uciekajcie!!! IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.12, 13:19
          Jo już drugi rok jestem w Niemczech i pracuje z kolegami z zpolski. Mom tezaz urlop i koncze chałupe. Z ta pracą to jest różnie. trza zasuwać ale i dobrze płacą. Po roku na budówce mom 2500 jurosa i to mi starcza na budowe. Mom tera urop i tok jak piszesz samochów miołem wypchany po dach. Dla mnie rodzina je ważna a to co gogoją w TV to my sie śmiejem. Mo być robota bo to grunt do życia. Dobrze gadasz z tymi językami one pomagają żyć tutaj dośc wygodnie. zycze polokom w Niemczech moim Hanysom zdrowia i dużo szczęścia w życiu. No i niech sie żenią coby nie tracili jurosów po prużnicy.
          • first.senior Re: Uciekajcie!!! 31.03.12, 11:25
            A ja mam nadzieję że nie wszyscy uciekną na zachód za tzw. chlebem. Ktoś będzie musiał opiekować się starymi ludźmi w Polsce. A może Niemcy będą przyjeżdżać do nas i oni będą opiekować się starymi, oczywiście za darmo. Polacy jeżdżą do Niemiec opiekować się starymi ale za euro. Ciekawe, dziwne i śmieszne te nasze kontakty sąsiedzkie.
    • Gość: gość2012 Różne są opinie o obecnych czasach. IP: *.punkt.opole.pl 01.04.12, 13:56
      Sam nie wiem czy to prawda czy fałsz. Chyba coś na rzeczy leży po środku. Gdzieś z internetu;

      "Gdyby nadal był PRL poziom życia nie odbiegałby od obecnego. Po zmianie systemu, od 1989 r. Polska nie dokonała oczekiwanego przez społeczeństwo skoku cywilizacyjnego. Obecny poziom wynika z naturalnego upływu czasu i rozwoju techniki w świecie, która dociera pod "strzechy". Gdyby nadal był PRL poziom życia milionów Polaków nie odbiegałby od obecnego. Tak samo byłyby dostępne: komputery, telewizory LCD (3D), telefony komórkowe, samochody itp. Niech Wam nie wmawiają, że to sukces transformacji ustrojowej. Przybyło tylko milionerów. Zmarnowano 21 lat na różne przepychanki polityczne, zamiast wziąć się za budowę potęgi gospodarczej Państwa. Ćmiono Polaków sukcesem "okrągłego stołu" i jedynie słusznym tzw. "planem Balcerowicza", a kraje które takiego planu nie miały osiągnęły w tym czasie znacznie lepsze wyniki od Polski. Rządzący przez te 21 lat byli zajęci rozkradaniem majątku Polaków. Zmuszono miliony młodych ludzi do emigracji za chlebem, którzy pracują na rozwój gospodarczy innych Państw zamiast Polski. Jest problem z wybudowaniem autostrad. W Warszawie zbudowano jedną stację metra. Po Polsce jeżdżą brudne, śmierdzące, zdezelowane pociągi. W Polsce faktycznie niczego nie produkuje się, a co najwyżej montuje z gotowych elementów. Budownictwo mieszkaniowe leży na łopatkach. Miliony ludzi pracują za 1300 zł/mc, emeryci otrzymują po 700 zł/mc emerytury. Dzieci chodzą głodne do szkoły. A ceny rosną bez opamiętania. Ludzie nadal ogrzewają domy węglem , chrustem zbieranym w lesie, spalają plastykowe butelki i śmieci, bo ich na gaz nie stać. "Sukcesem" tych lat jest wątpliwa moc naszej złotówki, zakup F-16, udział Polski w wojnie w Iraku i Afganistanie, przynależność do NATO, wejście do UE, rozpętanie wojny z Rosją. Rozbicie TU-154M w Smoleńsku. Zatopienie połowy Kraju podczas powodzi bo nie remontowano starych i nie budowano nowych wałów, nie budowano zbiorników retencyjnych. A tego co najważniejsze, czyli przyspieszenia rozwoju gospodarczego kraju i budowy państwa dobrobytu nie osiągnięto."
      • Gość: tao szatanski kooorwa, gościu 2010 IP: *.nyc.res.rr.com 02.04.12, 01:35
        świat nie jest linearny, nigdy nie był, istnieją narody (np. japonia, niemcy), które potrafią się odrodzić, wiedzą czego chcą, mają dalekosiężne plany w przeciwieństwie do polskigo gangu olsena. istota problemu tkwi w nas, naszej mentalności, bylejakości, brak solidnych podstaw prawnych, szacunku dla prawa, szacunku do wszystkiego. nasza infantylna religijność i nie mniej debilny kler, który wg. mnie to zorganizowana grupa przestępcza.
        podwyższenia wieku emerytalnego. konieczność. niezbędna konieczność. tak ale, i tu mamy polską bylejakość: brak "umocowań" prawnych zachęcających pracodawców do zatrudnienia ludzi w podeszłym wieku, (wiem coś na ten temat bo szukałem pracy), opieki medycznej, geriatrów można policzyć na palcach trzech rąk. 80 tysięcy nauczycieli straci prace z powody niżu demograficznego. dlaczego polki nie rodzą dzieci? bo je na to nie stać. brak żłobków, przedszkoli, pensje żenująco niskie. brak pracy, perspektyw, wykluczenie społeczne to spustoszenie w ludzkiej psychice. demoralizacja. tysiące młodych wykształconych ludzi na bruku, nie tylko humanistów ale inżynierów, doktorów nauk technicznych.
        korea południowa, czterdzieści lat temu czwarty świat, częste przypadki śmierci głodowej. gdzie dzisiaj jest korea a gdzie my?
        jak sami nie jesteśmy wstanie cokolwiek zrobić to uczmy się od lepszych, naszych zachodnich sąsiadów, niemców. żeby wyjść z patologii należy ją solidnie zrozumieć, wypeerdolić ze szkół mitomańskich grafomanów (sienkiewicz) a studiować gombrowicza.
        rozwiązań jest wiele, trzeba chcieć ale co zrobić jak wielu z nas jest wygodnie w tym gooownie, a reszta, jak ty gości 2010, onanizuje się swoimi (narodowymi) bylejakościami. w taki sposób z czarnej dooopy nigdy nie wyjdziemy.
        zdrowy kraj, oprócz obywateli, potrzebuje solidnej podstawy prawnej, przejrzych reguł "gry", prostego rachunku ekonomicznego.
        czytałem w lokalnej prasie, że opole jest zbyt małe na swoją kolej regionalną. stwórzmy województwo śląskie od oświęcimia po szklarską porębe. czy musi istnieć wojewodztwo opolskie? wojewodztwo z 15.5% stopą bezrobocia i, prawie, bez przemysłu. przy reformie kraju były takie plany, kilka historycznych regionów, lecz górą wzieły prymitywne interesy lokanle i bylejaka władza (rząd buzka) odpuściła a żeby było śmieszniej na złość kwaśniewskiemu nie powołano województwa koszaliśkiego. tak to, kooorwa, w naszym kraju wygląda.
        po wygraniu przez tuska wyborów wszyscy, po expose, oczekiwali wyjście smoga a tu wyszedł nawalony latlerek.
        co zrobić? jeżeli sami nie potrafimy to zatrudnijmy fachowców zza granicy. to żaden wstyd. pinochet reformując chile zatrudnił młodych ludzi z tzw. chicagowskiej szkoły ekonomicznej.
        brzytwa ockama.
        gościu 2010 przedstaw nam swoją wizje polski a nie perdoool dla samego peeerdolenia. a poza tym dyćko odpowiedzialności, dyćko - firmowanie poglądów własnym nazwiskiem.

        tao szatanski

        może tekst trochę agresywny, wkuuu...łem sięęę, poszedłem do dużego sklepu elektronicznego (manhattan) a w nim nie było baterii do mojego telefonu. świat nie jest linearny.


        • Gość: mały X Re: kooorwa, gościu 2010 IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.12, 12:03
          To tu się schowałeś Tało łobuzie . Dobrze ci tam co. Jak zawsze bajdurzysz
        • Gość: gość2012 Re: kooorwa, gościu 2010 IP: *.punkt.opole.pl 02.04.12, 18:23
          Panie Tao!
          Po co takie nerwy. Przecież wszystko co pan pisze jest słuszne, rzeczowe i sam się pod tym podpisuję. O pańskiej teorii linearnej też już dawno słyszałem choć przykłady państw takich jak Niemcy i Japończycy są adekwatne do historii to Polacy w tych wartościach się nie mieszczą. I też zgadzam się z tą opinią. Diagnoza, którą pan przedstawił też jest słuszna. Warunki jakie są w Polsce też świetnie są opisane. Więc jeśli wszystko gra to dlaczego w dalszym ciągu jest tak fatalnie. Zatrudnienie fachowców nie wchodzi w grę, bo mamy własnych jak pani Mucha. Pisze pan abym przedstawił wizję Polski a nie perdooolił dla samego perdooolenia. Szanowny panie Tao gdybym nawet coś napisał konkretnego, w oparciu o realia, krótko i zrozumiale to nie będzie to miało żadnego znaczenia. .
          A dlaczego? Ponieważ nie ma warunków do naprawy Polski. Rządzą partie, które własne interesy partyjne wyżej stawiają od interesów Polaków. Nie piszę o Polsce ale o Polakach jako ludziach. Prawo stanowione w Polsce służy wyłącznie wybranym grupom społecznym.
          Dlatego taka olbrzymia ilość bubli prawnych. A to przecież raj dla przestępców. I tak można bez końca, tylko po co?
          Najbardziej boleje nad wtórnym skutkiem funkcjonowania takiego państwa. Tym wtórnym skutkiem jest olbrzymia bierność ludzi i brak wiary w demokratycznie mechanizmy w naszym kraju. Frekwencja w wyborach poniżej 50%, podwyżki cen i całkowite przyzwolenie społeczne na taki stan przy głodowych pensjach. Sam jestem za taką biernością propagując hasło PRZYZWOITY CZŁOWIEK NA WYBORY NIE IDZIE.Dlaczego? Już to wielokrotnie opisywałem. Wybory nic nie zmieniają, bo partie polityczne realizują własne cele a nie Polaków. Podam nawet taki przykład. Buduje się dużo autostrad ale nie dla Polaków ale na mistrzostwa. To jest prestiż Polski. Są budowane skandalicznie czyli źle. Po mistrzostwach będą od nowa remontowane. Może w jednym jesteśmy dobrzy. Budowa pomników, różnych tablic itd. wychodzi nam najlepiej. A tak szczerze to naprawdę nie ma co się rozpisywać, bo to nic nie zmieni. Może jest jakaś szansa w POKOLENIU 89 jeśli część z nich wróci do kraju. To będzie inna jakość ludzi.
          A obecnie cieszmy się rzeczami tworzonymi przez siebie dla siebie, rodziną i zdrowiem. Jest to tzw. optymizm subiektywny daleki od spraw państwowych i politycznych. Po stanie wojennym była to tzw. emigracja wewnętrzna. To coś podobnego ale na XXI wiek.
          • Gość: tao szatanski no tak, poniosło mnie. IP: *.nyc.res.rr.com 02.04.12, 21:30
            chińczycy uratowali honor nyc, mam baterie. jestem, mówiąc suptelnie, trochę pojebany, nigdy nie czułem się polakiem, patriotyzm jest mi obcy, tzw. duma narodowa też.
            mieszkam w polsce lecz większość dorosłego życia przebywam w tzw. świecie. co mnie obchodzi jakaś polska? i tu tkwi istota rzeczy. wychowałem sie w tym kraju, wchonełem jego kulture i na swój sposób mentalność. przez zaprzeczenie jestem bardziej polakiem niż tzw. prawdziwi polacy ale mam coś jeszcze - talmudyczną refleksje i takiż dystans i dlatego nie jest mi obcy los tego kraju, narodu. będąc w świecie doświadczam innych kultur i nie mogę się pogodzić, zrozumieć naszej bylejakości, mentalności sługi kuchennej.
            przed laty napisałem książkę o drodze, poszukiwaniu , kogo obchodzi jakiś SENS.
            w wywiadzie prasowym powiedziałem, że żle się czuje w "poukładanym" świecie, w naszym bałaganie tkwi jakieś piękno, niespodzianka, twórcze odkrycie. no tak. dobre to w literaturze a nie w życiu jak się nie ma pracy, kasy na łapówkę i podstawowej opieki medycznej.
            jestem wściekły na polskę, na siebie, swoją młodzieńczą naiwność, naiwność za którą byłem rok internowany z polskim badziewiem. kilka lat potrzebowałem by do siebie wrócić. choroba, marzenie, jest nieśmiertelna. tak, choruje na polske uczciwą, bogatą, polske prawa.
            na starość to wraca.
            no tak.a teraz idę do araba na kawę, araba, który jak dostanie rozkaż mnie zabić to zabije.

            pozdrawiam

            tao szatanski
            • Gość: dzieje się u was Re: no tak, poniosło mnie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.12, 12:32
              Dajecie popalić rzeczywistości ale to co piszecie jest nawet ciekawe. Macie podobne spojrzenie na świat szczególnie ten w Polsce. Dość smutny jest ale i smutna ta nasza rzeczywistość. Pracuje od 6 lat w Niemczech i za rzadne skarby nie wróce do Polski. Nie bardzo rozumiem co ci politycy tu rozrabiają a przepisy dotyczące własnej działalności to prawdziwe prawo zbujeckie. Wolę jechać na wakacje na Majorkę lub do Grecji niż cieszyć się Polską. Za to wiem, że warto u was leczyć zęby i napraiać samochody. To u was jest bardzo tanio. Reszta to nic dobrego dla normalnego życia. Ale mószę przyznać dla was że piszecie ciekawie. Na te wasze wybory tez bym nie chodził a partie polityczne te wasze to tylko albo obiecują albo kłamią a cierpią na tym ludzie. Nie wiem czy ktoś w Polsce szanuje ludzi. Jak się dowiaduje o jakiś śmieciowych umowach to za głowę sie łapie. Gdzie wy zyjecie i za co. Współczuję młodym. A po świętach wracam do siebie czyli Berlin Ost.
              • Gość: gość N Re: no tak, poniosło mnie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.12, 12:50
                Tyż na święta przyjechałem i dziwnie rzeczy mi tu opowiadaja. Ciężko ludziskom sie zyje. Też tak myślę albo zmieńta rząd albo jedżta za granice życ i pracować. Jest tu całkiem inaczej ale ludzi szanują w pracy no i zarobki są inne. stać mnie wiele choć mam dopiero 28 lat. Tez po świętach wracam.
      • Gość: lalecznik Re: Różne są opinie o obecnych czasach. IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.12, 21:01
        Zmiana lat 90-tych niosła nadzieję. Koniec wojen i konfliktów oraz dominacji polityki w życiu obywatela. Ludzie sądzili, że będą pracować i uzyskają pewną stabilizację materialną, która pozwoli na podniesienie głowy. Obywatel mający zabezpieczony byt materialny (stabilną pracę, dom/mieszkanie, samochód, i trochę oszczędności na koncie) będzie bardziej niezależny. Nie przyjmie pracy na niewolniczych warunkach. Nie będzie musiał wykorzystywać znajomości aby znaleźć dobrą (lub jakąkolwiek) pracę dla siebie lub swoich bliskich. Trudniej będzie go uwikłać w chore relacje czy wymusić łapówkę. Będzie mógł postawić się urzędnikowi i walczyć o swoje. Pojawi się tak zwane społeczeństwo obywatelskie. Tym samym zostaną ograniczone patologie. I to wszystko jako pewien proces. Jednak kryzys ekonomiczny europejsko-amerykański podważył podstawę powyższej koncepcji. Jak nie ma pracy, to nie ma dobrobytu, nie ma stabilizacji, i w konsekwencji, nie ma postępu. Szczególnie tego społecznego. Co więcej można obserwować jego regres, ponieważ nasilają się negatywne zjawiska społeczne.
    • Gość: gość2012 Badzo źle z Tuskiem. IP: *.punkt.opole.pl 05.04.12, 12:25
      Chyba PO zaczęło lecieć w dół na łeb i szyje. Możliwe, że zasłużył na to.
      sondaz.wp.pl/index.html
    • Gość: gość2012 Oficjalnie zmniejszają administrację a nieoficjaln IP: *.punkt.opole.pl 11.04.12, 10:14
      Biznes podaje, że zatrudnienie w administracji oficjalnie spada i ma jeszcze mocniej spaść a nieoficjalnie jest wszystko odwrotnie. Czy Polacy wytrzymają taką propagandową schizofrenię?

      biznes.onet.pl/zatrudnienie-na-zlecenie,18563,5094542,1,prasa-detal
    • Gość: gość2012 Ciekawie. Czy tatuś pomógł sykowi? IP: *.punkt.opole.pl 18.04.12, 10:28
      Syn premiera dostał etat bez konkursu. I tak zawsze było, jest i będzie. Nie ma co drzeć szat.
      A komentarze wyjątkowo wredne.
      wiadomosci.onet.pl/kraj/super-express-syn-donalda-tuska-dostal-panstwowa-p,1,5107186,wiadomosc.html
    • Gość: gość2012 Prawda to czy fałsz IP: *.punkt.opole.pl 18.04.12, 15:26
      Można się autentycznie pogubić w ocenach obecnej propagandy z faktami lub mitami za rządów PIS-u. Czy to co pisze internauta, gdzieś tam, jest prawdą?

      "PONIEWAŻ BEZUSTANNIE SŁYSZĘ, ŻE PIS PRZEZ DWA LATA RZĄDÓW NIC NIE ZROBIŁ, WIĘC PRZYPOMINAM, CO ZROBIŁ:
      1)produkt krajowy brutto w czasie rządów PIS-u przyrastał rocznie o ponad 6%, produkcja przemysłowa o ponad 10%, inwestycje o 20%,
      produkcja budowlana o ponad 60%.
      2)w okresie 2005-2007 powstało 1,2 mln miejsc pracy w kraju spadło bezrobocie z ponad 3 mln osób w 2005 do około 1 mln 100 tys. w 2008
      inflacja była niska ( spełniała kryteria wejścia do strefy euro), a zloty stabilny (złoty nie przekroczył bariery 3.50 za euro).
      3)zmniejszono deficyt finansów publicznych z około 4 proc. PKB do w 2006 do 3 proc. PKB (jedno z kryterium do przyjęcia waluty unijnej) (Tu warto przypomnieć, że za rządów PIS Polska spełniała wszystkie kryteria przyjęcia do strefy euro. Jednak Kaczyński sensownie uznał, że jesteśmy za słabi gospodarczo i ekonomicznie, żeby starać się o wejście do korytarza ERM2 (zamrożenie kursu złotego na dwa lata)
      4)cena benzyny spadla z ok. 4,30 zł do 3,70 zł.
      5)zlikwidowano podatek od spadków i darowizn
      6)zmniejszono podatek dochodowy od osób fizycznych
      7)obniżono o ponad polowe składkę rentową, dzięki czemu wzrosły pensje
      8)podniesiono znacząco najniższą płacę.
      9)w ramach funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności rząd PIS uzyskał 67,3 mld euro na lata 2007 – 2013. (za które obecnie są budowane m.in. drogi).
      10)wprowadził w ramach polityki prorodzinnej nieznane w Polsce a powszechne w Europie Zachodniej odpisy od podatku na każde dziecko
      -wydłużył urlopy macierzyńskie
      -wprowadził też tzw. „becikowe”, czyli zapomogę z tytułu urodzenia dziecka
      -na dożywianie dzieci przeznaczył 500 mln zł rocznie.
      -zainicjował politykę bezpieczeństwa energetycznego przez poszukiwanie niezależnych źródeł energii w kraju i zagranicą
      -sprzeciwiał sie budowie gazociągu północnego z Niemiec do Rosji
      - zainicjował budowę „gazoportu”.
      -wprowadził mechanizmy konkurencji w telefonii komórkowej: spadły o prawie połowę ceny dostępu do internetu i ceny usług telefonicznych
      -stworzył Urząd Komunikacji Elektronicznej przeciw praktykom monopolistycznym.
      -powołał Centralne Biuro Antykorupcyjne
      -wprowadził sady 24-godzinne (zlikwidowane przez rząd Donalda Tuska)
      -powołał Krajową Szkołę Sędziów i Prokuratorów. Po dwóch latach rządów PiS przestępczość kryminalna spadła o 18 proc.
      -dokonał likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych
      -powołał nowe służby specjalne
      -rozpoczął restrukturyzacje polskich sil zbrojnych.
      -przeprowadził ustawową lustrację zahamowaną dziś przez PO i SLD.
      -wzmocnił pozycję Instytutu Pamięci Narodowej.
      -nakłady na ochronę zdrowia wzrosły o ponad 10 mld zł, tj. o 26%, a niedopłacanym latami pracownikom tej branży podniesiono wynagrodzenia o blisko jedna trzecią. Za rządów PiS 86% Polaków deklarowało, ze czują sie zadowoleni, a ponad 60% twierdziło, ze żyje się im dostatnio."
      Koniec cytatu.
      • Gość: tao szatanski prawda to czy fałsz - inne czasy! IP: *.nyc.res.rr.com 18.04.12, 18:09
        pis rządził w czasach niesamowitej koniunktury, na całym świecie wszystko się kręciło. nie trzeba było nić robić. nie sposób do wszystkiego się ustosunkować, nie chce mi się, likwidacja wsi była skandaliczna, ujawnienie nazwisk polskich agentów kuriozalne w skali światowej.
        obecnie żyjemy w innym świecie, miliony ludzi straciło prace, oszczedności życia, domy. nie widać światła w tunelu. jest do dooopy. zarobki i siła nabywcza pieniądza poszły w las około 25%. biedniejsze kraje (polska) za kryzys płacą podwójnie. coś złego zaczyna się dziać z nami- białasami, myśle, że nas czas powoli zmierza ku końcowi dominacji ekonomicznej, politycznej, militatnej. historycznie to nic nowego.
        zadanie z pytaniem: jak nie dać się wydymać? biały świat szuka odpowiedzi, coś robi (nie zawsze fer - drukowanie pustych pieniędzy) a my siedzimy w marażmie, polskim badziewje, smoleńsku, marszami z pochodniami, bandytyzmie politycznym. jest tak do dooopy, że czasami się zastanawiam po jaką cholere ten kraj istnieje.
        nastał czas na poważną dyskusje o polska racje stanu ale nie ma z kim.
        przykre to ale, niestety, prawdziwe!
        za chwile mamy wielki mecz.

        tao szatański
        • Gość: gość2012 Re: prawda to czy fałsz - inne czasy! IP: *.punkt.opole.pl 18.04.12, 19:34
          To prawda, że mamy inne czasy i wielu ludzi nie potrafi znaleźć się w nowych warunkach a nawet nie próbuje tego czynić. Wielka szkoda, że każda pańska wypowiedź jest taka pesymistyczna choć dobrze uzasadniona. Wszyscy znamy wiele złych przykładów z naszego życia społeczno-politycznego i gospodarczego. Może to jest mało rozsądne ale chyba należy mieć jakąś wiarę w poprawę takiej sytuacji. Moją ideą fix jest POKOLENIE 89, które nie zna życia przed 1989 rokiem a obecnie uczy się tu w kraju lub uczy i pracuje na Zachodzie. To są ludzie o innej mentalności, stawiający sobie cele życiowe. Swój pobyt tu lub gdzieś indziej wiążą z bytem materialnym i lepszym życiem, którego tu w kraju nie ma. Tylko nieliczni żyją godnie. Jeśli moja idea o tym pokoleniu 89 jest mylna i kolejny raz człowiek zbłądzi to pozostanie mu tylko rodzina i własne sprawy natomiast problemy publiczne czy tzw. patriotyczne niech pozostaną mi obce.
          • Gość: lalecznik Muszę Ciebie zmartwić IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.12, 21:03
            Pokolenie 89 nie istnieje. To dziennikarski wymysł. Nie stanowi ono żadnej zorganizowanej siły. Nie generuje żadnej idei. To wynika z prostej przyczyny. Oni dorastali w dosyć stabilnym świecie. Nie było szczególnych wyzwań. Upadł dualistyczny podział świata, który względnie prosto dał się zrozumieć. Obecne problemy idą wielowarstwowo. Nie są tak jednoznaczne. Trudno jest wyodrębnić jakiś jeden motyw, któremu można się przeciwstawiać lub popierać. Owszem, postępująca globalizacja odświeżyła nacjonalizmy na zasadzie reakcji, ale to już nie to co wiek XIX i początki XX. O ile nacjonalizmy stanowią dosyć spójny system poglądów, podświadomie ludzie czują, że zamknięcie się w granicach państw nie rozwiąże współczesnych problemów. Konflikt dwóch mocarstw rozmył się na szereg pomniejszych konfliktów. Istniejące od zawsze różnice w społeczeństwach, zamrożone pod wpływem globalnego konfliktu teraz się ukazują. Dlatego pojawiają się różni wariaci w stylu Brevika, stanowiąc tego skrajną formę. Religia też nie jest już ostoją ponieważ religie z natury są niepluralistyczne, a dostępność środków przekazu uwidacznia multikulturowość świata. Ogólna dostępność informacji, komputery, Internet, szeroka swoboda wymiany myśli oraz swobody obywatelskie, jakiej nigdy jeszcze świat nie miał w takim stopniu, wygenerowała pokolenie indywidualistów. Mogą się błyskawicznie zorganizować w jednym konkretnym celu. Jednak z drugiej strony nie potrafią utworzyć organizacji o ustalonej, hierarchicznej strukturze. Poza tym, jak pisałem wyżej nie ma takiej idei, wokół której można by się organizować. Krótko mówiąc pokolenie to wyrosło z względnego dobrobytu. Może nie jest im dobrze, ale z drugiej strony nie jest aż tak źle żeby zmusić do prawdziwej walki.
            Oczywiście proces wymiany pokoleniowej zawsze przyniesie zmiany. Nawet jeżeli przyjmiemy, że nie będziemy dzielić pokoleń na lepsze czy gorsze. Nowe pokolenie nie będzie miało schematów postępowania i myślenia starszego i raczej będzie bardziej przystosowane do obecnej sytuacji. I to wystarczy.
            Pesymistyczny obraz obecnego świata też jest dosyć subiektywny. Jak ktoś spragniony życia społecznego ogląda dzienniki, czyta prasę itd. to rzeczywiście obraz jest nieciekawy. Z drugiej strony wystarczy wyłączyć telewizor, radio, nie czytać nagłówków portali informacyjnych i po paru takich dniach zapytać siebie – czy jest mi źle i na ile moja sytuacja pogorszyła się w ostatnich latach. I tutaj może się okazać, że nie jest tak źle, jak się sądziło. A jeżeli jest gorzej to może nie wynika to z czynników zewnętrznych, ale z upływających nam lat?
            A co do polityki w Polsce. Obecny marazm wynika właśnie z braku jakiejś idei. Bez względu na rząd, po 89 ciągnęliśmy na zachód, do NATO do UE. Teraz tam jesteśmy. I skończyła się jakaś idea fixe, która stałaby się spoiną społeczną, gwiazdą wyznaczającą kierunek.
            Przydałby się reset.


            • Gość: gość2012 Re: Muszę Ciebie zmartwić IP: *.punkt.opole.pl 19.04.12, 11:35
              "Oczywiście proces wymiany pokoleniowej zawsze przyniesie zmiany. Nawet jeżeli przyjmiemy, że nie będziemy dzielić pokoleń na lepsze czy gorsze."

              I właśnie na te zmiany liczę. Ale tak generalnie to ma pan chyba większego doła politycznego niż ja. Na razie cieszę się z jednego. Idzie wiosna, rower po przeglądzie i w gotowości na wycieczki. I tego będę się trzymać.
          • Gość: tao szatanski pokolenie '89 IP: *.nyc.res.rr.com 19.04.12, 11:26
            nie jestem defetystą ale jakość tak wychodzi. może widzę trochę więcej, może mniej, doprawdy nie wiem. wielokrotnie pytałem sam siebie: szatański, ty stary hippisie, żyjący od zawsze poza systemami, generalnie mający wszystko gdzieś, żyjesz w innym świecie a "pstrykasz" w świat, który niewiele cię obchodzi. czy to przez wschodnią filozofie? judaizm? nie wiem. może manhattan tak na mnie działa? cholera go wie. w polsce w intelektualnym kontakcie jestem tylko z jedną osobą, ot - gaworzymy pod arkadami przy kawce. większość czasu spędzam w książkach i z mańką (moj pies).
            no dobrze. do meritum. pokolenie '89 to inny świat, świat który nam (przedwojennej młodzieży) ciężko zrozumieć. apogeum hedonizmu? i tak i nie. to pokolenie "obrazków" i nic poza tym.
            nasze pokolenie to świat wielkich ideii, sporów, dróg artystycznych. mieliśmy kantora, grotowskiego, mieliśmy siebie. wszyscy byliśmy biedni - nie było biedy. co by nie mówić o komunie to życie artystyczne było na bardzo wysokim poziomnie, za friko. myśmy szukali, budowali, burzyli a oni chcą mieć, mieć za wszelką cenę - reszta jest nie ważna. stworzyliśmy coś czego nie jesteśmy wstanie ogarnąć, coś nad czym straciliśmy kontrole. skundliliśmy nie tylko swoje życie ale i świat, SENS - wielki trud istnienia z telenowaliśmy. wszystko stało się proste tylko kooorwa kto zapłaci rachunek.
            stoimy na parapecie, lekki przeciąg i nas nie ma. co robić? nic. iść drogą, którą nazywam spokojnym umysłem.
            " ziemia to gospoda w naszej wielkiej podróży". - eliot. moje życie jest moim świętem a nie sokratesa czy spinozy. - dostojewski.
            życie, świat to swoistego rodzaju koło. życie-obrazek-życie. obecnie żyjemy w skundlonym obrazku.
            za dwa tygodnie porozmawiam o tym z mańką a teraz (jest 5.14 am mojego czasu) idę spać.

            spokojny umysł !!! - to jest TO.

            pozdrawiam

            tao szatański
    • Gość: studencina Re: POLSKA bez TUSKA IP: *.ip.netia.com.pl 20.04.12, 12:20
      Nawet ciekawie piszecie o tym co sie dzieje. Mam 24 wiosen i moim marzeniem jest jak najprędzej stąd spie...ć.
    • Gość: gość2012 Taki to pożyje. IP: *.punkt.opole.pl 20.04.12, 14:15
      Chyba tzw. kominy płacowe przestały w Polsce działać. Tu mamy przykład z PKP, prezesa za 59 000 zł. brutto miesięcznie. Ten co zarabia brutto 1500 zł miesięcznie powie; teraz dopiero mamy "dziki kapitalizm". Jak ten pan był prezesem PKO TFI to tysiące Polaków od 2008 roku traciło własne pieniądze na funduszach inwestycyjnych z PKO TFI. A miało być tzw doradztwo finansowe jak nie stracić. Teraz ten pan zarządza koleją. Naprawdę, to zaczyna mi się podobać.

      Dane o tym panu i wyjątkowo dziwne komentarze (negatywne).
      wiadomosci.onet.pl/kraj/nowy-prezes-pkp-dostanie-miesiecznie-59-tysiecy-zl,1,5109970,wiadomosc.html
    • Gość: gość2012 PO kontra Tusk. IP: *.punkt.opole.pl 23.04.12, 09:54
      Czy faktycznie PO jest zmęczone Tuskiem? Chyba jeszcze za wcześnie.
      wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/czarzasty-w-po-sa-juz-zmeczeni-tuskiem,1,5111725,wiadomosc.html
    • Gość: gość2012 Los bojownika o III Rzeczypospolitą IP: *.punkt.opole.pl 26.04.12, 08:18
      Gdzieś z internetu;

      Mróz był okrutny i śniegiem wiało,
      Mama mu niosła ciepłe kakao,
      On w szafie siedział, bibułę czytał,
      Na generała zębami zgrzytał.

      Jechały "suki", jechały tanki,
      Mama mu z kawą nosiła dzbanki,
      On się do walki wielkiej szykował,
      Więc pistolecik swój przygotował.

      Strategię tworzył i kreślił plany,
      Wiedział, że wielkie nadchodzą zmiany,
      Czytał i pisał, pisał i czytał,
      Czasami mamę o coś zapytał.

      W zarysach tworzył grupy oporu,
      Pochodnie ściągał aż z Ekwadoru,
      Tworzył nocami i tworzył dniami,
      Mama chodziła z naleśnikami,

      Niosła banany i czekoladę,
      I z rodzynkami pyszną roladę.
      Niosła mu szynkę, niosła kiełbasę
      I lukrowaną przepyszną masę.

      Swe życie rzucił na stos dla sprawy,
      Na bok wszelakie poszły zabawy,
      Łzy mu płynęły, bardzo rozpaczał,
      Bo mu generał kraj przeinaczał.

      Morał zaś taki z tekstu wynika,
      Że ciężki w Polsce los bojownika,
      Co walczy dzielnie, krwi nie żałuje,
      A nikt mu nawet nie podziękuje!
    • Gość: gość2012 I pozostał tylko smród. IP: *.punkt.opole.pl 26.04.12, 15:13
      Gdzieś z internetu;

      Pewien fircyk - bez krępacji,
      CUD obiecał całej nacji.
      Trafnie uznał - lud to kupi!
      Lud naiwny, ciemny, głupi.

      No i młodzież uwierzyła,
      Do urn wartko podążyła.
      I we Wronkach i w Pułtusku,
      Dali głos Donaldu Tusku.

      No nareszcie jest nadzieja!
      Naród wybrał czarodzieja.
      Media wielce mu pomogły,
      Nawet Doda wzniosła modły.

      To co najpierw obiecywał,
      Po wyborach odwoływał.
      Toż to kawal hipokryty,
      Rude włosy, wzrok kosmity.

      Serki, jabłka podrożały,
      A indeksy pospadały!
      No i w końcu stal się CUD,
      Czary mary... mamy SMRÓD.
      • Gość: tao szatanski dajcie sobie siana IP: *.nyc.res.rr.com 26.04.12, 18:03
        lepszy nawalony latlerek (tusk) niż tercet pojebów (kaczyński, maciarewicz, rydzyk).

        tao szatanski
        • Gość: gość2012 Re: dajcie sobie siana IP: *.punkt.opole.pl 27.04.12, 13:04
          Dla mnie żaden nie jest lepszy czy gorszy. Moje pokolenie już przegrało godne życie. Rozpocząłem długi(mam nadzieje) okres polskiej wegetacji i nie spodziewam się jakiejkolwiek dobroci czy neutralnej akceptacji seniorów w tym kraju. Mam niejasne przeczucie, że będzie gorzej choćby z lekami czy w ogóle z leczeniem ludzi starszych. Nie wiem skąd się biorą takie pogłoski, że ludzi po 80-tce nie będą przyjmować do szpitali na leczenie. I nie ma co się denerwować i mówić, ze to skandal, kiedy właśnie skandale stają się powoli normą w kraju. Dlatego dla mnie jest obojętne, czy nawaleni, czy poje...i będą rządzić w kraju. Ważne tylko aby młodzi uciekali z kraju, bo tu mamy "Folwark zwierzęcy" by George Orwell.
          I żeby nie było tak pesymistycznie to "grunt to rodzina".
          • Gość: Umysł umarł, XXI w Re: dajcie sobie siana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.12, 12:29
            Bo to się dzieje, idź chichocie z osiemdziesięciolatką do lekarza. Żaden 80-ciolatek nie ma cokolwiek. Na podremontowanie zycia. Eutanazja i Donciu Tusku charchocze r. Na drzewo mamuty, osiemdesiątlatki przy-lic poptrafią.
    • Gość: gość2012 Następczyni Tuska. IP: *.punkt.opole.pl 29.04.12, 12:00
      Co rusz mamy informację o kolejnych kandydatach na następce premiera Tuska. Tym razem padło na Hanne Gronkiewicz-Waltz. Szkoda tylko, że tak późno to jest planowane, bo dopiero w 2015 roku. Miejmy nadzieję, że to będzie o wiele szybciej.
      Co na ten temat ma do powiedzenia europoseł Olejniczak.

      wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/olejniczak-w-po-mowi-sie-ze-hanna-gronkiewicz-walt,1,5118207,wiadomosc.html
      • Gość: tao szatanski gronkiewicz-walc - cwana fizda! IP: *.nyc.res.rr.com 29.04.12, 16:41
        walcówna za numer z prezesem nbp na zawsze powinna zniknąć z polityki. cwana fizda jest najbardziej subtelnym określeniem.

        tao szatanski
    • Gość: gość2012 Nasza władza kochana. IP: *.punkt.opole.pl 30.04.12, 14:59
      To nie jest tajne. To jest prawdziwe. Na nich głosują Polacy. Gdzieś z internetu:

      1. Jan Kuriata, poseł PO był zarejestrowany w 1984 r. jako tajny współpracownik SB, ps. "Piotr". Zdjęty z ewidencji w 1990 r. Materiały złożono w archiwum;
      2. Tomasz Nowak, poseł PO był 1 marca 1989 r. zarejestrowany przez SB z Konina jako kontakt operacyjny, ps. "Aktor". Pozyskany do sprawy o krypt. "Pegaz" ("zagadnienie" - kultura i sztuka). Zdjęty z ewidencji 9 stycznia 1990 r. Materiały zniszczono.
      3. Zbigniew Pawłowicz, senator PO był zarejestrowany w 1977 r. jako tajny współpracownik Wojskowej Służby Wewnętrznej, czyli kontrwywiadu wojska PRL, ps. "Pawlik".
      4. Marek Konopka, senator PO został w 1982 r. zarejestrowany jako tajny współpracownik kontrwywiadu wojska PRL ps. "Marzena".
      5. Michał Boni, doradca premiera Tuska w 1992 roku został wymieniony jako TW "Znak" na tzw. liście Macierewicza. 31 października 2007 wydał publiczne oświadczenie, że w 1985 Służba Bezpieczeństwa za pomocą szantażu zmusiła go do podpisania deklaracji współpracy.
      6. Stanisław Jałowiecki, eurodeputowany PO występuje w katalogu IPN jako konsultant" SB z 1973 r., w tym roku został ostatecznie uznany przez Sąd Najwyższy za "kłamcę lustracyjnego".
      7. Andrzej Olechowski, współtwórca PO i do dziś jej członek znalazł się w 1992 r. na liście Macierewicza. Jako jeden z nielicznych polityków centroprawicowych złożył oświadczenie lustracyjne o przyznaniu się do współpracy ze służbami specjalnymi PRL - w okresie pracy w instytucjach międzynarodowych współpracował z wywiadem (Departament I MSW). Był jego kontaktem operacyjnym o pseudonimie "Must". Członek PZPR.
      8. Iwona Śledzińska-Katarasińska, posłanka PO w PRL związana z "Głosem Robotniczym", organem Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Łodzi. W 1997 była kandydatem na stanowisko ministra kultury i sztuki w gabinecie Jerzego Buzka; wycofała się na skutek protestu AWS po oskarżeniu jej o udział w antysemickiej nagonce w 1968.
      9. Kazimierz Kutz, poseł PO w 1971 r. został zarejestrowany przez SB jako kandydat na tajnego współpracownika. Po trzech latach zmieniono mu kategorię na "zabezpieczenie", a półtora roku później sprawę zakończono "z powodu braku możliwości operacyjnych". W latach 70. uczestniczył w naradach Komitetu Centralnego PZPR na temat kultury. Wygłosił przemówienie gdzie zaatakował Stanisława Bareję używając terminu "bareizm" jako synonimu kiczu. Od tego czasu reżyser "Misia" nie podał ręki Kutzowi. W stanie wojennym zwolniony z internowania po podpisaniu `deklaracji o lojalności'. Od 1983 mieszka w Warszawie w tzw. "Zatoce czerwonych świń". W 2005 członek Komitetu Honorowego Kandydata na Prezydenta RP Włodzimierza Cimoszewicza.
      10. Zbigniew Ćwiąkalski, minister sprawiedliwości i prokurator generalny w rządzie Donalda Tuska w latach 1972-1981 członek PZPR, był szefem uczelnianej Podstawowej Organizacji Partyjnej. Według dokumentów IPN został zarejestrowany jako kandydat na tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa w 1985 r. Zaprzeczył jakiejkolwiek propozycji współpracy, a sam fakt zarejestrowania wiąże z wyjazdem na półtoraroczne stypendium do RFN w 1986 r.
      11. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego w rządzie Donalda Tuska karierę polityczną zaczynała w latach 70. w PZPR. Z partii wystąpiła po wprowadzeniu stanu wojennego.
      12. Andrzej Rzepliński, wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego z poparcia PO, kandydat PO na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich w 2005 r., do 1981 należał do PZPR. Pod koniec lat 70. II sekretarz POP PZPR w Instytucie Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji UW.
      13. Marian Czerwiński, poseł PO. W 1989 został posłem na Sejm X kadencji (tzw. Sejm kontraktowy) z okręgu Dębica z listy PZPR. Przewodniczący PO w powiecie dębickim.
      14. Leszek Korzeniowski, poseł PO, przewodniczący PO w województwie opolskim, były członek PZPR.
      15. Miron Sycz, poseł PO, b. członek PZPR. Należy do Stowarzyszenia Ordynacka.
      16. Bożena Sławiak, posłanka PO, była członkiem PZPR.
      17. Karol Węglarzy, radny sejmiku śląskiego z PO, w latach 1980-1985 pełnił funkcję posła na Sejm PRL VIII kadencji z listy PZPR. Od 2001 należy do Platformy Obywatelskiej.
      18. Gen. Janusz Bojarski, dyr. Departamentu Kadr w Ministerstwie Obrony Narodowej, w przeszłości dwukrotnie pełniący funkcję szefa rozwiązanych Wojskowych Służb Informacyjnych. Absolwent m. in. Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego, znany również jako wieloletni współpracownik gen. Dukaczewskiego.
      19. Robert Kowalski, absolwent Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGiMO) w czasach ZSRR. Zwolniony ponad rok temu ze stanowiska teraz został wiceszefem departamentu kadr i szkoleń w MSZ.
      20. Marek Staszak, prokurator krajowy, ukończył studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W latach 1980-1984 pracował w Prokuraturze Rejonowej w Międzyrzeczu i Poznaniu. Był prokuratorem Prokuratury Rejonowej w Środzie Wielkopolskiej (1985-1989) i podsekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości w czasach rządów SLD (2001-2003).
      21. Zdzisław Skorża, wiceszef ABW, były funkcjonariusz SB.
      22. Maria Wągrowska, wiceminister obrony narodowej w rządzie Donalda Tuska, podała się do dymisji 13 grudnia, wg `Trybuny' po tym, jak w IPN znaleziono materiały na jej temat. Oficjalny powód odejścia: `z powodów rodzinnych'.
      23. Tadeusz Nalewajk, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji z nominacji PSL, podał się do dymisji 7 stycznia 2008, `ze względów osobistych'. Wg `Trybuny' powodem jego dymisji były materiały znalezione w IPN.
      24. Gen. Piotr Czerwiński wiceszef MON od 29 listopada 2007 r. 4 stycznia 2008 zrezygnował z funkcji. W latach 1985-1987 studiował w Akademii Pancernej im. Malinowskiego w Moskwie. Gdy Bogdan Klich powołał go na sekretarza w Ministerstwie Obrony Narodowej, Aleksander Szczygło ujawnił, że żandarmeria wojskowa prowadzi wobec Czerwińskiego dwa śledztwa. Prokuratura potwierdziła, że generał mógł przekroczyć swoje uprawnienia i przyjąć korzyść majątkową w latach 2003-2004.
      25. Grażyna Leja, wiceminister sportu i turystyki w rządzie Tuska złożyła dymisję 4 stycznia 2008 r. `Poinformowano mnie, że w IPN-ie są na mnie jakieś dokumenty, okazało się, że IPN uznał, gdy rozpoczęłam pracę w rządzie koalicji PO-PSL, iż dysponuje dowodami, które mnie obciążają".
      26. Cezary Grabarczyk - minister infrastruktury, wieloletni działacz PRL-owskiego harcerstwa, m.in. zastępca komendanta hufca ds. programowych.
      27. Waldemar Pawlak - minister gospodarki, od 1985 działacz ZSL, poseł sejmu kontraktowego z listy ZSL
      28. Marek Sawicki - minister rolnictwa, działacz ZSL
      29. Genowefa Tokarska - wojewoda lubelski, działaczka ZSL
      30. Marian Podziewski - wojewoda warmińsko-mazurski, działacz ZSL
      • Gość: tao szatanski kapuś ni kapuś? IP: *.nyc.res.rr.com 30.04.12, 17:55
        kapusiem człowiek się rodzi mawiał mój znajomy z sb i dodawał, że traktował ich jak śmiecie. bywają też kapusie nie kapusie. dwóch moich bardzo dobrych znajomych przeze mnie zostało "kapusiami", ubecja postawiła ich przed ścianą. przyszli do mnie z pytaniem - co zrobić? po zapoznaniu się z sytuacją poradziłem kapowanie. czytałem ich donosy.
        na szczeście nikt z nich nie wszedł w politykę. takich przypadków było mnóstwo.
        świadomy agent sb to inna para kaloszy, to sprawa ideologiczo-komercyjna.
        ojciec kaczyńskich był agentem sb dlatego chłopaki wymazali go z rodzinnego życiorysu lecz nie zrezygnowali z jego kasy ale w ramach równowagi mamuśke wykreowali ba bohaterke powstania warszawskiego w którym, w przeciwieństwie do ich ojca, nie brała udziału.
        żle się stało, że nie rzucono ubeckich akt na stól z aboliocyjnym dekretem dlatego do chwili obecnej siedzimy w tym góóó...e, wyschnientym góóó...e.
        z drugiej strony, nie licząc oz-tów (było ich około 800 tyś) trzeba było coś sobą reprezentować by zainteresować służby specjalne.
        był pan komunistycznym agentem? - zapytał dziennikarz na dokumentalnym filmie zacharskiego. w ten sposób nie będę z panem rozmawiał. rezrezentowałem polskę.
        z drugiej strony gdyby wyeliminować z życia publicznego dawnych agentów to kto by zrobił polską rewolucje, transformacje, kto by prawił wam kazania w kościele.
        "czyści" są ci co w owych czasach nic nie robili a poza za tym, mówiąc kuroniem, tylko krowa nie zmienia poglądów.
        troche dystansu, no i znajomość czasu by się przydała.

        tao szatanski

        • Gość: gość2012 Re: kapuś ni kapuś? IP: *.punkt.opole.pl 30.04.12, 18:59
          Przecież to są tylko przykłady. A podaje je dlatego, że gdyby ktoś tu zaglądał przez przypadek lub pomyłkę, to zdziwił by się ogromnie, że tacy ludzie mają tak ciekawą przeszłość. Chodzi o ludzi mało obeznanych w temacie. Dla ciekawości podam, że w momencie rozpoczęcia okrągłego stołu rozpoczął się proces odwrotny. Bardzo dużo tzw. służb specjalnych, czyli po prostu agentów, zaczęło "przechodzić na stronę" Solidarności. To oni informowali podziemie o zmianach i planach władzy "ludowej". Chcieli się zasłużyć i tak robili. Za te zasługi zachowali stanowiska a często awansowali na wyższe. Samo życie!.
          • Gość: lalecznik Jak zwykle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.12, 23:03
            Gość 2012 wkleja nam tutaj coś z internetu i nie opatruje swoim komentarzem. Dopiero jak ktoś to krytycznie skomentuje to następuje wyjaśnienie, że przecież on tak nie uważa tylko wkleja ot tak sobie. Ech...
            • Gość: gość2012 Re: Jak zwykle IP: *.punkt.opole.pl 30.04.12, 23:35
              Przecież mój komentarz jest na samym początku. Skromny, bo skromny ale zachęcający do wypowiedzi. Sam jestem zdziwiony przeszłością tak wybitnych przedstawicieli naszych elit politycznych. A wyszukane informacje dobieram specjalnie dla otwarcie oczu na różne sprawy, które nie zawsze są dostępne i spopularyzowane. Np; 55% społeczeństwa jest niezadowolone z rządów premiera Tuska. Uważam, ze jeszcze to za mało. Jak będzie ponad 70% niezadowolonych to warto zobaczyć, kto naprawdę wysadzi z siodła obecnego premiera.
              Możliwe, ze stanie się to po Euro 2012. Tego życzę Polakom. Może PO oprzytomnieje!
              • Gość: tao szatanski gościu 2012 - polecam... IP: *.nyc.res.rr.com 01.05.12, 03:03
                polecam, i tu możesz się popisać, mój tekst w wątku, który nb. padł, pt. co z lewicą?
                za kilka dni wracam do europy, opole mieścina mała, jak najdziemy na siebie to pogadamy.

                pozdrawiam

                tao szatanski
              • Gość: lalecznik To najmniej istotne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.12, 14:08
                ...kto wysadzi kogo z siodła władzy. Ważne czy wniesie nową jakość. Spowoduje, że stan rzeczy będzie lepszy niż jest teraz. Widzisz taką siłę polityczną?
                A z tym niezadowoleniem społecznym to przesadzasz. To że sąsiad do sąsiada pomarudzi - jakie to ciężkie czasy - to nasza cecha społeczna. Ważne, co ten sąsiad kupuje. A ja widzę pełne parkingi przed marketami, pie...ły wrzucane do koszyków na zasadzie byle coś kupić, nowe samochody na ulicach, powstające osiedle przy Witosa i w Sławicach (tam gdzie było ściernisko). Mam znajomego sprzedawcę samochodów, którzy puka się w czoło i mówi, że ludzie znowu dostali amoku, że kupują samochody na kredyt brany do maksimum wypłacalności, że znowu króluje dewiza "zastaw się a postaw się". No więc jak to jest?
                • Gość: tao szatanski to jest istotne! IP: *.nyc.res.rr.com 01.05.12, 16:40
                  to jest fundamentale dla funkcjonowania demokratycznego, obywatelskiego państwa. wiele ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego jak duże wpływy polityczne ma w polsce niedemokratyczna formacja (kościół katolicki), który de facto reprezentuje interesy obcego państwa. formacja, która od przedczkola ubezwłasnowalnia wolność małych obywateli, formacja, która prawnie zmusiła obywateli, którzy mają ją gdzieś do jej finansowego utrzymywania.
                  przed laty nie będąć komunistą za moje pieniądze budowano komitety partii a obecnie nie będąć katolikiem zmuszony jestem do finansowania obcej mi ideologicznie formacji. niech każdy płaci za siebie i spicze ideologiczne robi na własnym terenie.
                  tu chodzi o fundament państwa demokratycznego, które zostało "skopane" u zarania. młodszym przypominam kuriozalny zapis w konstytucjii z 1976 roku o przyjażni polsko radzieckiej. mineły lata i nic, oprócz "koloru", się nie zmieniło.
                  dlatego bardzo ważne jest kto kogo z siodła wysadzi. ktoś powie: przecież lewica czarnym wchodziła bez mydła bardziej niż prawica. dlaczego w polsce działa mentalność sługi kuchennej? - pytanie zasadnicze. pytanie które musimy sobie zadać i racjonalnie na nie odpowiedzieć, zrozumieć mechanizm by się wyzwolić, by wolnym być. ku temu czas czas.
                  nasze województwo ma najwyższy standart życia w polsce ale generalnie jest zachodnią ścianą wschodnią. ów standart to "niemieckie" pieniądze, pieniądze przejadane, pieniądze, które de facto się kończą.
                  ważny jest też czynnik psychologiczny, chcemy żyć na poziomie starych demokracji, na poziome który oni budowali przez wiele pokoleń, ponownie kłania się mentalność sługi kuchennej, i to może być początek naszego końca, obudzimy się z ręką w nocniku na ulicy przed byłym naszym domem. latynizujemy się.
                  blank ważne jest kto będzie siedział w siodle!

                  tao szatanski
                  • Gość: lalecznik 1 Maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.12, 21:45
                    Dzisiaj jest 1 Maja. Święto Pracy. A przyszłość w Polsce będzie należała do lewicy. Dlaczego tak sądzę? Ponieważ ludzi borykających się jak związać koniec z końcem chwyci ten polityk, który odniesie się do rzeczywistych problemów. A te są następujące:
                    1. Zapłata za pracę. I nie chodzi tutaj o tzw. godziwą zapłatę. W wielu rejonach Polski ludzie nie mają płacone na czas, zatrudniani są na krótkie terminy (tydzień do miesiąca) za które nie chcą im płacić.
                    2. Legalna praca. W wielu przypadkach ludzie pracują na czarno, bez ubezpieczenia. Często mają płacę legalnie ale minimalną. Reszta do ręki. Oczywiście minimalne odprowadzenie składek lub wcale.
                    3. Zaleganie z fakturami. To zabija szczególnie najmniejsze firmy, które tracą płynność.

                    We wszystkich tych przypadkach ludzie nie mają do kogo się zwrócić i tutaj konieczny jest wpływ państwa. A tego nie ma lub jest nikły. Brakuje prawdziwych związków zawodowych. Te występują w większych państwowych firmach i z mojego doświadczenie bardzo wątpię czy dbają o interes pracownika. Prędzej swój własny.

                    Przyszłość będzie należała do lewicy również ze względów światopoglądowych, o których raczyłeś wspomnieć.

                    PiS mógł wygrać na pierwszym problemie. Jednak poszedł w tragedię smoleńską, a charakter wodza nie daje szans na zmianę. Krzyż na drogę. Dosłownie i w przenośni.
                    Lewica Millera to starzy postkomuniści. Ich elektorat się kurczy a czas kończy. W ogóle nie mają poparcia w najmłodszej grupie.
                    Zostaje Palikot. I jak dzisiaj jego słuchałem, idzie w dobrym kierunku. Przy tolerancji wyznaniowej, społecznej kieruje się na sprawy socjalne. Tym zdobędzie poparcie. Przyciągnie też pewną zmęczoną część elektoratu PO. Może tak być, że w następnych wyborach prezydenckich, wyrazisty i inteligentny Palikot zbierze tyle głosów, że zagrozi drugiemu w rankingach Kaczyńskiemu. Druga tura Komorowski-Palikot jest całkiem możliwa i dla środowisk skrajnej prawicy byłby to bardzo bolesny policzek. Kto wie czy nie koniec Kaczyńskiego.
                    Tyle, że Palikot nie ma ludzi. Nie ma takich, którzy w umiejętnościach zarządzania przynieśli by nową jakość. To jest główna bolączka Polski jako struktury organizacyjnej. To miała zmienić PO. Wyszło jak zwykle. Palikot może jedynie zwołać kolorową partię, która będzie działała jak „bicz boży” na kler i nacjonalistów. Może to i potrzebne. Na pewno będzie wesoło. Ale nie zmniejszy ani poziomu korupcji i nepotyzmu, ani jakości zarządzania, ani tym bardziej tzw. dialogu społecznego. Tutaj jestem bardzo sceptyczny. Może jednak za dużo na raz wymagam?
                    • Gość: tao szatanski zaczeły się schody IP: *.nyc.res.rr.com 01.05.12, 22:27
                      tak zakończyłem, olany prze formułowiczów, mój tekst pt. co z lewicą? wybór starej gwardii (miler, olekcy, czarzasty) bardzo skomplikował sytuacje w szeroko pojętej lewicy. doprawdy nie wiem o co im chodzi, po jakiego ciula wepchali się na szczyty sld. miler nie jest aż tak dobrym szachistą jak mu się wydaje. po numerze z leperem powinien zniknąć za sceny politycznej. oleksy to polityczny śmieć a o czarzastym szkoda pisać. jest żle.
                      celiński jest za słaby a droga palikota z pospolitego ruszenia do struktur, programu i politycznej logistyki jest w burakach i jak w nich zostanie to po szyje bedziemy w teokratyzmie politycznym z pochodnią i krzyżem w duuupie.
                      "rzecz dzieje się w polsce czyli nigdzie." - król ubu - alfred jarry.

                      tao szatanski
                      • Gość: gość2012 Palikot mądrze mówi... IP: *.punkt.opole.pl 02.05.12, 12:48
                        ..i tylko mówi.Jego skuteczność jest zerowa. Jego Ruch jest tylko w opozycji. Chyba każdemu podobało się to co mówił na kongresie. Myślę nawet, że sporo ludzi zrozumiało to co chciał przekazać. Marzenie Palikota to prezydentura, ale to tylko marzenia. Co do Milera to przecież nawet w ostatnim grajdole w Polsce wiedzą, że on jest wypalony. Czasy Żelaznego Kanclerza skończyły się. A jedynym sukcesem dla niego osobiście będzie dostanie się do europarlamentu. I to jest jego cel. To jest moja skromna opinia.
                        Jedynym "ratunkiem" przed tym marazmem i obietnicami jest reorganizacja PO i to bez Tuska.
                        Może jego następca coś zrobi dla Polaków z planu Palikota. Możliwy jest też rozłam w PO. Oby to się stało jak najszybciej. Co do PIS-u to chyba mogę wierzyć, że prezes szuka swojego przystojnego, inteligentnego następce. On sam jest już człowiekiem z XX wieku doświadczonym tragedią rodzinną. Najwyższy czas dać mu spokój dlatego, że jest w opozycji (wiecznej) a ciągłe mówienie o nim w mediach zaczyna mieć charakter obśmiewania. Rozmowy o PIS-ie w mediach maskuje wiele realnych problemów w kraju.
                        Chyba, że właśnie tak ma być.
                        • Gość: lalecznik Ja to widzę inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.12, 21:09
                          Prezes PIS nikogo nie szuka na swoje miejsce. To nie ten typ charakteru. On będzie trwał dopóki się da. I nie bardzo go interesuje co będzie potem.
                          Tusk nie jest ciężarem dla PO. Raczej jest odwrotnie. Tusk jest koniem pociągowym ponieważ to jeden z bardziej rzutkich polityków PO, który potrafi zwrócić się do wyborcy z jasnym przekazem. Mało kto tak potrafi. Jednak rządzenie pokazało, że nie wystarczy być premierem i coś nakazać. Trzeba się przebić przez gmatwaninę, ich interesów, animozji, ambicji, mentalności, nawyków poszczególnych osób i oraz struktur organizacyjnych państwa.
                          PO się nie rozpadnie. Jak się ma rozpaść partia centrowa, skoro centrum jest kluczowe do sprawowania władzy? PO należałoby przeciwstawić realną siłę polityczną, która byłaby w stanie wygrywać z nią pragmatyzmem politycznym i jakością rządzenia, i tym samym wygrywać wyborców właśnie centrowych. Taką partią na początku był właśnie PIS. Kiedy PO-PIS szedł po władzę PIS wydawał się być partią pragmatyczną, bardziej socjalną, bliżej szarego człowieka, z zabarwieniem narodowym i pewnym sygnalizowanym konserwatyzmem. To się podobało dlatego prezydentem został Lech Kaczyński a PIS wygrał wybory. Zagospodarował szerokie centrum z lekkim przechyłem na prawo. PIS wygrał wtedy z PO, mimo że na prawej stronie miał LPR a po lewej Samoobronę. PO mogła wtedy propagowała ekonomiczny liberalizm i obywatelskość tak pojętą, że dla znacznej części elektoratu trudną w akceptacji. Ale poszło nie w tym kierunku. Kiedy zatem PO zmuszą do wysiłku? Jarosław musi odejść z polityki a PIS musi wrócić na umiarkowane pozycje. Albo też jeżeli przy takim kursie PIS poparcie sięgnie kilkunastu procent. Koalicja PO – Palikot jest możliwa ale dla PO bardzo niekorzystna.
    • Gość: gość2012 Radni milionerami. IP: *.punkt.opole.pl 03.05.12, 13:53
      Przyznam się, że ja na nich bym nie głosował. W tak krótkim czasie tyle pieniędzy. To bardzo zdolni, kreatywni i uczciwi ludzie. I chyba tak myśli większość społeczeństwa.

      www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,rada-warszawskich-milionerow,43560.html
    • Gość: gość2012 KTO kogo się BOI? IP: *.punkt.opole.pl 05.05.12, 11:57

      W Polsce wzbierają nastroje rewolucyjne, co jest spowodowane antypolskimi rządami miłościwie nam panujących PO-PSL. We środkach komunikacji, w sklepach w kolejkach do kas itp. słychać oburzenie nie tylko do rządu PO-PSL,

      ale także wobec szeregowych członków tych partii. Coraz częściej słychać, że należy odebrać majątki nie tylko władzy, ale i szeregowym członkom PO-PSL. Najczęściej tak mówią osoby, które zagłosowały na te partie. Takie narzekania są zwykłym odruchem? Możliwe, że nie. Wzbiera fala rewolucji, a ta rządzi się swoimi prawami.

      W normalnej demokracji robi się przyśpieszone wybory, by rozładować negatywne emocje w sposób demokratyczny, bez przelewu krwi. A co, jeśli wskutek rewolucji Polacy dobiorą się do majątków wszystkich członków partii PO-PSL? Ja na ich miejscu bałbym się być nadal członkiem PO-PSL. Zresztą, niektórzy znani mi członkowie już rozważają wypisanie się z tych partii, bo nie uśmiecha się im ponosić konsekwencji nieudolnych rządów, które zadłużanie Polski są w stanie zastopować jedynie poprzez ograbienie Polaków.

      Zabrano Polakom składki do OFE, faktycznie zabrano emerytury, a teraz kolej na zabranie mieszkań i zarobków. W ubiegłym roku Donald T. twierdził, że zabiera Polakom większość składek do OFE, by nie podnosić wieku emerytalnego. Ledwo minął rok, a Donald T. podnosi … wiek emerytalny. Tym razem Donald T. obiecuje, że podnosi wiek emerytalny, aby uniknąć w ten sposób podnoszenia podatków. Jak sadzicie, za ile miesięcy podatki pójdą w górę?

      Moja publicystyka utrąciła próbę wprowadzenia podatku katastralnego, a wielu wyborców przed wyborami stawiało Donaldowi T. wprost pytanie o ten podatek. Ale na cóż PR-owska pomysłowość i dlaczego nie wprowadzić tego podatku pod inną nazwą?

      Przed wyborami pojawił się pomysł tzw. "Opłaty urbanistycznej" (biznes.interia.pl/wiadomosci/news/gminy-chca-nowych-oplat-dla-mieszkancow,1669923). Nie pomylcie tylko tego z tzw. opłatą adienciacką od przyrostu wartości nieruchomości wskutek gminnych inwestycji. Ta opłata może być nakładana na część lub wszystkich mieszkańców gminy i ma być liczona (jeden z projektów), nie od przyrostu wartości nieruchomości, ale od wartości nieruchomości, analogicznie jak podatek katastralny (wg UPR podymny). Mówiąc prościej, gdy radni gminni uchwalą jakieś plany urbanistyczne itp., to mieszkańcy zapłacą za nie swymi pieniędzmi. Jak gminy potrafią "skubać" mieszkańców, wystarczy wspomnieć niedawne "hulanki" radnych w sprawie drastycznego podniesienia opłat za przedszkola w ubiegłym roku poprzez liczne gminy.

      Pomimo zabrania Polakom pieniędzy emerytalnych, budżet jest coraz bardziej "głodny". Ostatnie dane statystyczne GUS na temat produkcji ujawniły, że zaczyna się w Polsce co najmniej głębokie spowolnienie. Miałem stosowne "twarde" dane liczbowe już po lutym, ale poczekałem na ich potwierdzenie po marcu, bo te dane były szokująco słabe, a w marcu nastąpiło podwojenie, pogłębienie minusa z lutego. Co będzie w kwietniu? A co będzie, gdy skończy się EURO2012? Już mamy informacje o całkowitym załamaniu się poziomu inwestycji publicznych w drugiej połowie roku. Wtedy co? Podwyżka podatków jest pewna.

      Nie będzie wzrostu przyszłych emerytur po 67 roku życia, bo nie będzie przyszłych pracujących na nie. Nie dość, że statystyczna Polka ma niecałe 1,2 (wg innych źródeł 1,4) dziecka, a do prostej zastępowalności pokoleń trzeba co najmniej 2,1 dziecka, to jeszcze ponad połowa młodzieży nie ma jakiejkolwiek pracy, a jak ma, to za głodowe wynagrodzenie. Podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat wręcz pogłębi problemy demograficzne Polski. Pracownicy w wieku "50+" wcale nie są w lepszej sytuacji. Nie będzie wiec przyszłych emerytur, więc … jest to dobry pretekst do odebrania Polakom ich mieszkań.

      W poprzedniej kadencji Sejmu, jak i w obecnej są projekty ustaw o tzw. odwróconej hipotece. Bank lub instytucja finansowa wypłaci emeryturę, ale po śmierci uposażonego przejmie mieszkanie. Aby zachodnie banki i instytucje finansowe zbyt dużo nie musiały płacić, podnosi się wiek emerytalny do 67 latu. Będzie więc kilka emerytur i do "piachu", tym bardziej, że 40% mężczyzn w Polsce umiera przed 65 rokiem życia. Aby utrudnić Polakom dożycie sędziwego wieku, krążą pomysły, by odebrać im tzw. "dodatek pielęgnacyjny" do emerytury. Bez tych pieniędzy nie będzie za co kupować leków, a więc będzie krótsze życie.

      W kierunku krótszego życia "przysłuży" się tzw. ustawa refundacyjna, która spowodowała na rynku farmaceutycznym zamęt, drastyczny wzrost cen wielu ważnych lekarstw, a także zbyt częsty ich brak. Czyli Polacy mają jak najdłużej harować w obozie dożywotniej pracy Donalda T., a potem mają jak najszybciej umierać. Mamy więc pełną realizację hasła z PRL: "POprzyj partię czynem, umrzyj przed terminem".

      Budowanie dróg Donaldowi T. absolutnie nie wychodzi, a samochodów na ulicach coraz więcej, co mocno frustruje i utrudnia życie dla Donalda T. oraz jego ferajny. Już nad Polakami, jak przysłowiowy miecz Damoklesa, wisi widmo podatku ekologicznego od samochodów, który byłby płacony przy rejestracji, a potem przy każdym przeglądzie. Podatek zależny od norm ekologicznych, a wiec, jeśli jesteś bogaty i stać cię na nowy samochód, zapłacisz symbolicznie i tylko przy rejestracji. Jeśli jesteś biedakiem, stać cię tylko na stary samochód, będziesz płacił gigantyczne kwoty przy rejestracji, a potem co roku. Cóż, biedacy/Polacy mają chodzić pieszo i podziwiać na ulicach nowe "wypasione" bryki kolesi.

      Na dodatek Donald T. śmieje się Polakom w twarz, mówiąc, że gdyby o swych planach powiedział przed wyborami, to rządziłby kto inny. Bezczelnie próbował zniszczyć Polaków za pomocą ACTA. Chce Polski bez dzieci, a przynajmniej tak wynika z przecieków ujawnionych przez PSL-owców. W czasie wizyty we Włoszech powiedział: "rządy powinny porzucić logikę dążenia do sojuszy dla ochrony własnych interesów " (link: (biznes.onet.pl/donald-tusk-nie-mozna-zostawic-europy-paryzowi-i-b,18493,5002160,3219970,199,1,news-detal). Do tego totalna inwigilacja Polaków, Donald T., europejski lider inwigilacji. Nawet zakłada się indywidualne teczki osobowe wszystkim dzieciom w najmłodszych klasach aż do końca edukacji, a potem trzyma w archiwach.

      Na miejscu członków PO-PSL bałbym się porewolucyjnego rozliczenia rządzących, wraz ze wszystkimi członkami PO-PSL. Już tu i ówdzie słychać (usłyszane w kolejkach w sklepach, w komunikacji, na ulicach ...), że co niektórzy już zbierają lokalne listy członków PO-PSL, by rozliczyć każdego, co do jednego członka, w szczególności w sposób finansowy, poprzez konfiskatę ich majątków. Wiele osób nie popiera tego sposobu rozliczenia, ale już prawie nikt nie zamierza bronić PO-PSL oraz ich członków. Sam autor opowiada się za demokratycznymi procedurami oraz za przewidzianymi prawem metodami rozliczenia.

      Bać mogą się także sponsorzy (przedsiębiorcy, bankierzy itp.) kampanii wyborczych PO-PSL, bo oni także będą na przysłowiowym "widelcu". Cóż, rewolucje rządzą się swymi prawami, a w szczególności prawem tłumu.

      Autor: Piotr Solis
      Źródło: Nowy Ekran


      • Gość: lalecznik Sny o potędze IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.12, 16:17
        W Polsce pewna grupa osób, o charakterze nacjonalistycznym, nienawidząca komunistów, ale jednocześnie hołdująca komunistycznym podręcznikom historii (pominąwszy etap po wojnie) i na nich wychowana, jednak uczestnicząca aktywnie w walce z tym komunizmem, nie dostała się generalnie do władzy. Z tej przyczyny nie czuje się dobrze, a w skrajnym przypadku, ale dosyć częstym, nie traktuje kraju jako swojego. Przyczyn należy szukać w ich mentalności stającej pod prąd globalnym zmianom, jak i światopoglądowym interfejsie, przez który nie są w stanie określić prawidłowo rzeczywistości. Taki światopogląd wykreował mit, że pewnego dnia „zamiast liści będą wisieć komuniści”, a potem to już będzie pięknie, tylko jednolity polski naród i biało-czerwono od Odry do Buga. Sen się nie ziścił, co przyczyniło się do narostu takiej frustracji, że aby uciec od aktualnego świata zaczynają tworzyć swój własny. Jest to dosyć pasjonujące zjawisko pod względem badawczym, ale jednocześnie groźne ponieważ taki interfejs myślowy chcą narzucić reszcie społeczeństwa, ponieważ są przekonani, że mają patent naprawdę. Co już samo w sobie powinno dać do myślenia. W tym swoim świecie marzą o „wolnej” Polsce. Piszę „wolnej” w cudzysłowie ponieważ definicja pewnych pojęć też zaczyna być w ich kręgu inna, a zatem inaczej są rozumiane. Na szczęście mamy w Polsce demokrację co oznacza, że o ile nie można im tego światopoglądu zmienić na siłę, oni również nie mogą tego zrobić większości społeczeństwa. O ile ich postawa wydaje się dziwaczna, należy zwrócić uwagę, że postawa odmienna od ich akceptowanej wydaje się im, przez analogię, tak samo niezrozumianą. Żyjąc we własnym świecie, starają się sobie wytłumaczyć pasmo ustawicznych porażek, a także interpretować odmienną postawę większości społeczeństwa tworząc coraz bardziej karkołomne konstrukcje myślowe.

        Tekst, który przytoczyłeś Gościu 2012 należy do jednej z nich.

        Ciągnąc tą myśl dalej, konsekwencją złego interfejsu myślowego powinna być rosnąca komplikacja konstrukcji myślowych, starających się w coraz bardziej karkołomny sposób tłumaczyć rzeczywistość. Taki proces można dostrzec. Finalnie, powinny one ostatecznie runąć pod własnym ciężarem, ponieważ na pewnym etapie więcej wysiłku wkłada się w przyswojenie danych schematów myślenia niż jest się w stanie uzyskać korzyści z takiego postrzegania świata. To teoria. W praktyce proces ten może trwać dosyć długo. Jeżeli jedynie część społeczeństwa (około 20%) ulegnie takiej myślowej katastrofie, to pół biedy. Gorzej gdy taki błędny schemat wczytają (że się posłużę żargonem komputerowym) w struktury państwa. To była realna groźba ostatnich wyborów, gdyby nałożyły się z krachem gospodarczym. Na szczęście kryzys ekonomiczny przeszedł bokiem niczym czarne chmury napędzając strachu.

        Takich tekstów jak ten, który przytoczyłeś jest mnóstwo. Opierają się na pewnych elementach prawdziwych, jednak ich interpretacja jest już myślową akrobatyką. Przykładem są te „nastroje rewolucyjne” w Polsce (!). Chyba w snach.
        • Gość: gość2012 Re: Sny o potędze IP: *.punkt.opole.pl 05.05.12, 19:35
          Rewolucje są różne. I nie ma sensu przytaczać, chyba już setek, różnych definicji tychże rewolucji, bo to rozmydla temat. Chciałbym natomiast, jeśli pozwolisz, zabrać głos na temat języka pisanego.
          Nie ukrywam tego, że nie lubię pisać ogólnie bez przykładów i faktów, które są niejako konstrukcją moich myśli, a czasem i opinii. Używanie fajnych zwrotów jest może i błyskotliwe np: "interfejsy myślowe" ale wymagają wyjaśnień. Każdy może rozumieć coś innego pod tym pojęciem, a przecież nie chodzi autorowi o zamazywanie treści, ale o objaśnianie ciekawego zjawiska społecznego. Zjawisk społecznych u nas w Polsce dostatek, zmian zamierzonych i fałszywych jest tak dużo, że tylko gołe fakty i klasyczne przykłady są najprostszymi drogowskazami do poprawnego myślenia i zrozumienia, co jest dobre dla Polaków. Reszta to interpretacja na użytek rządu, walk politycznych różnych partii czy ambitnych polityków. Oddzielenie tego co ważne dla ludzi, od działań maskujących, jest wyjątkowo istotne. Przykład. Reforma emerytalna jest dla Polaków i ich bezpieczeństwa finansowego na starość wręcz fundamentalna. To co pokazują ogólnie w telewizji jest odrzucane przez Polaków. Nie ufają rządowi i kolejnym obietnicom. Aby zamaskować nieudolność rządu w tym temacie, cały czas podtrzymywany jest mit zagrożenia jaki stwarza nam PIS na czele z prezesem. Jak nie "samolot smoleński" to list otwarty prezesa odnośnie bojkotu Euro 20XII. To staje się najważniejsze a redaktorzy w TV ciągle dyskutują o tym, jakby tym żyli Polacy. A to jest nieprawda. Są dziesiątki pytań o sprawach wyjątkowo ważnych, o których rosną mity czy legendy. Podam tylko jedno pytanie. U nas jest duże bezrobocie, a jesteśmy "zieloną wyspą". Chwalą nas w całej Europie. W Niemczech jest kryzys ekonomiczny, a naszych uczniów po szkołach zawodowych przyjmą do pracy od zaraz i natychmiast. Ci sami młodzi ludzie w Polsce nie mogą znaleźć pracy? DLACZEGO?
          Dlaczego nikt tego nie tłumaczy i nie naprawia. To powoduje frustrację, brak zaufania do władzy i stereotypy tego rodzaju myślenia. Te świnie myślą o własnym korycie, a jedna nawet lata do domu samolotem za nasze społeczne pieniądze.Takich przykładów można przytoczyć dziesiątki z naszego życia społeczno-politycznego. Dlaczego jeszcze do tej pory najlepsi przyjaciele USA w Afganistanie nie mogą swobodnie latać do ich kraju, ba w nagrodę przyjaźni podnosi im się cenę wizy. Ale dość już tego. Wystarczy przykładów. Miało być o pisanym języku, drogowskazach (faktach i przykładach) a wyszło jak zawsze.
          • Gość: lalecznik Re: Sny o potędze IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.12, 22:40
            Interfejs myślowy to pewien zespół schematów postrzegania rzeczywistości, za pomocą którego nasz umysł filtruje docierające do nas informacje. Jest to narzędzie niezbędne dla naszego funkcjonowania. W przypadku jego braku nasz umysł zostałby zapchany nadmiarem informacji. Z tego jednak wynika, że otaczającą nasz rzeczywistość jesteśmy w stanie postrzegać jedynie fragmentarycznie, zatem zasadniczo błędnie. Pytanie jest tylko jak duży jest to błąd, a to zależy właśnie od rodzaju interfejsu jakim się posługujemy. Tak zwany światopogląd jest tutaj pojęciem zbliżonym, ale nie synonimem. Wprowadzam tutaj pojęcie interfejsu adaptując je z nauk przyrodniczych ponieważ dosyć dobrze opisuje postrzeganie świata, w tym świata politycznego.

            Pojęcie rewolucji, także w polityce, odnosi się do zasadniczych zmian zachodzących w stosunkowo krótkim czasie. Siłą napędową rewolucji jest dążenie pewnej części społeczeństwa do zmian, które nie mogą zajść w sposób ewolucyjny, ponieważ są blokowane przez aktualną strukturę społeczną. Demokracja, a precyzyjniej system powszechnych, wolnych i tajnych wyborów odprawia ideę politycznej rewolucji do lamusa. Nie ma przykładu kraju demokratycznego, w którym zaszłaby rewolucja. Polska należy do krajów demokratycznych we właściwym tego sensie. Dlatego jeżeli ktoś mówi, że w Polsce ma zajść rewolucja to raczej ma na nią nadzieję niż rzeczywiście widzi ku temu przesłanki. Należy zatem zastanawiać się nad sposobem jego myślenia aniżeli analizą faktów z otaczającej rzeczywistości.

            Problemy, które nas trapią da się rozwiązać za pomocą konwencjonalnych zmian wyborczych. Trzeba je jednak najpierw wyodrębnić, ubrać w odpowiednią formę którą zaakceptuje wyborca i nadać sprawie pewien polityczny bieg. To się dopiero zaczyna krystalizować. W tym wyodrębnianiu zasadniczych problemów ważne jest właśnie schemat postrzegania rzeczywistości. Wtedy można dostrzec, które problemy dotyczą jedynie nas w kraju, a które mają charakter ogólniejszy.
            Reforma emerytalna nie jest tylko polską koniecznością i zawsze budzi opór społeczny. Tak było we Francji, Japonii, Grecji, czy Belgii. I proponowane rozwiązania jak dotąd nie są w pełni skuteczne. Tusk nie jest tutaj wyjątkiem. Raczej schematem. Jakoś nikt nie zadaje sobie pytania. Po co politycy w różnych krajach forsują nie dające im popularności zmiany? Postradali rozum? A może muszą, i nikt nie jest w stanie zaproponować czegoś lepszego?
            Niemcy są na innym poziomie rozwoju gospodarczego niż my. Nasza gospodarka jest jeszcze relatywnie słaba i przede wszystkim nie zapewnia tak bogatej różnorodności miejsc pracy jak w krajach zachodnich. Mają także odmienną i względnie ustabilizowaną strukturę demograficzną. Dlatego zawsze będą potrzebowali fachowców. U nas natomiast jeszcze przynajmniej przez najbliższe 20 lat będzie większa podaż chętnych do pracy niż wakatów.
            Media, czyli dzienniki telewizyjne, gazety, czy portale internetowe nie zajmują analizą informacji. To wymaga czasu, wysiłku i nie znajduje dostatecznej widowni. Są tylko zbiorem na szybko podanych wybiórczo danych, plotek i sensacji. Na prawdziwe dziennikarstwo stać największe stacje. Mówię o CNN, BBC gdzie w późnych godzinach można posłuchać analiz chociaż dotyczą one zasadniczo spraw anglo-amerykańskich i transatlantyckich. U nas jedynie Newsweek starał się w pewnym okresie podnieść jakość wypuszczając bardzo ciekawy cykl Europa. Niestety przestał.
            Natomiast PIS jest faktycznie polskim problemem, choć też nie do końca. Jeżeli lider tej partii w swoim przemówieniu stosuje z pełnym naciskiem formułę „zdradzeni o świcie” to celowo wysyła przekaz o charakterze emocjonalnych. Jeżeli zajmuje się zasadniczo tylko jedną sprawą, w tej właśnie formie, to z jakim sposobem postrzegania rzeczywistości mamy do czynienia? To, że PISem straszą to wcale nie zmienia faktu, że stanowi on realne zagrożenie dla sposobu percepcji świata, w tym polityki.

            Aktualne wybory we Francji są tego ciekawym przykładem i pewną, przy całej różnicy, analogią zmian zachodzących w Polsce. Prawdopodobnie i tutaj, jak we Francji, będzie się toczyć spór pomiędzy tzw. centroprawicą (PO, PSL) a socjalistami (SLD, Palikot). PIS jako skrajna prawica jest polskim odpowiednikiem Le Pen i będzie nadawał wątpliwego kolorytu polskiej scenie politycznej, nie wnosząc niczego istotnego.
            • Gość: tao szatanski świetny tekst IP: *.xdsl.centertel.pl 07.05.12, 08:16
              bardzo dobry tekst. gość 2012 zakałapućkał się w prowincjolanizmie intelektualnym z domieszka nieuczciwości takoż intelektualnej.
              napisałbym coś mądrego ale mi się nie chce, obejrzałem w internecie bednarka z drużyną i z radości padłem na kolana. bednarek to jest TO.

              tao szatanski
              • Gość: czytelniczka Ania Re: świetny tekst IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.12, 12:59
                Panowie macie prawie zawsze świetne teksty. Ja natomiast uważam teksty i opinie gościa 2012 bardziej skłaniające się ku rzeczywistości i to dlatego sa lepsze. Zawsze coś ciekawego wyszuka. Chyba ma dużo wolnego czasu. Nie zawsze z nim się zgodzę ale pisze w oparciu o rzeczywistość nas otaczającą. Pan laleczka pisze bardzo mądrze ale coś jakby podobnego do opery mydlanej czyli zbyt ogólnie. Oczywiście jak dla mnie, która czyta państwa teksty z przyjemnością. Panie tao z Nowego Jorku jest pan mądrym człowiekiem ale cośik za daleko od naszego kraju. Piszcie panowie jak najwięcej a my tu u nas w biurze często dyskutujemy o tych samych problemach. Bardzo panów pozdrawiam z koleżankami.
                • Gość: tao szatanski droga pani aniu. IP: *.xdsl.centertel.pl 07.05.12, 14:09
                  bywam w świecie. ostatni mój wpis (jak i ten) uczyniłem w suchym borze. zgadzam się z panią, że teksty lalecznika i gościa 2012 są interesujące ale ja i lalecznik, w przeciwieństwie do gościa 2012, nic nie wrzucamy z internetu. gość 2012 nie dając komentarza automatycznie staje się intelektualnym "właścicielem" tekstu, są to przeważnie teksty skrajnie prawicowe z którymi, że względu na czystość umysłu, przestałem polemizować. to se ne da. prawica ma swoją "prawdę" a ja otwarty umysł, świat.

                  serdecznie pozdrawiam panią i koleżanki.

                  tao szatanski

    • Gość: z ZETO Re: POLSKA bez TUSKA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.12, 13:45
      Teksty pisane też mi się podobają i najważniejsze że nie są nachalne politycznie. Nie za bardzo o PISIORACH ani o POPATRAŃCACH. Dobrze się czyta. Może ten z Jorku coś napisze ciekawego o Obamie, ale nie to co piszą w gazetach. I czy w USIA jest kryzys. Chyba tam pojadę latem.
      • Gość: tao szatanski zeto. ciekawego?... IP: *.xdsl.centertel.pl 07.05.12, 15:06
        jestem z suchego boru. mam przerwe w strzyżeniu mańki (mój pies). krótko. kryzys to mało powiedziane. jest żle. 50 milionów ludzi (większość z nich pracuje) dostaje od rządu kartki żywnościowe. zarobki i ich siła nabywcza spadły o 25%. pada system oświaty. większość obywateli jest potwornie zadłużona, ponad 2 miliony ludzi straciło swoje domy. pod koniec kadencji clintona zastanawiano się na co wydać przewidywaną (1000 miliardów $) nadwyżkę budżetową. obama "zamieszkał" w białym domu z deficytem sięgającym 13 tysiecy miliardów $ i dwoma wojnami, które kosztują stany okrągły miliard tygodniowo i na to wszystko przyszedł kryzys porównywalny z kryzysem w lat 30-tych ubiegłego wieku. klasa średnia ledwo dyszy. obama ma nie tylko związale ręce ale i nogi. wrzucono na rynek ponad 1000 miliardów "pustych" dolarów. rząd (tu kłania się socjalizm) wykupił upadające banki i firmy nazywając to chirurgicznym (GM) bankructwem.
        większość światowych kryzysów to amerykańska robota, których koszty ponosił świat. tym razem się nie udało. strzelili sobie gola.
        gdyby stany były małym krajem (grecja) to by zbankrutowany. duży zawsze może więcej i, zawsze wychodzi z opresji, i tym razem tak się stanie a poza tym amerykanie w przeciwieństwie do europejczyków są mobilni, nie patrzą w rząd jak świnia w niebo. jedyną firmą państwową jest poczta, która nb. zatrudnia około 800 tyś. ludzi.
        na manhattanie, gdzie mieszka, elita finansowo-intelektualno-artystyczna kryzys jest widoczny ale nie jest tak tragicznie.
        świat artystyczny dostał strasznie w "dooopę". mój kumpel, reżyser filmowy, od dwóch tygodni pracuje jako kierowca.
        podróż po stanach to niesamowita przygoda intelektualna. polecam manhattan, nowy meksyk, arizone, nevade i californie.
        masz możliwość, wspaniale, otwórz umysł, oczy. w drogę.
        i to by było na tyle. idę strzyc mańkę.
        zapomniałem. obama. poparcie spada. cholera wie kto w styczniu będzie mieszkał w białym domu.

        tao szatanski


        • Gość: gość2012 Re: zeto. ciekawego?... IP: *.punkt.opole.pl 07.05.12, 20:18
          Panie Teo, faktów dużo i raczej smutnych. Wygląda na to, że w USA źle się żyje. W naszej TV państwo Obamy postrzegane jest jako wzrastająca siła gospodarcza, która dobrze radzi sobie z kryzysem. W TV dominują raczej obrazki z powodziami, tornadami i innymi ciekawostkami przyrodniczymi. Czasami jakiś skandal z żołnierzami US, którzy fotografują coś brzydkiego, lub robią jeszcze gorsze rzeczy ze zmarłymi talibami. Natomiast w CNN na okrągło pokazują inside of Africa lub Daleki Wschód. To jest główny kierunek zainteresowań CNN.
          Mimo wszystko, ten kraj bardzo pociąga ludzi do odwiedzin i tylko szkoda, że nasi przyjaciele zza oceanu tak źle traktują wiernych Polaków. Chodzi o sprawę wiz. Nie dość, że drogie to jeszcze te starania, ponoć dość niesympatyczne. Jak tak dalej pójdzie to zabraknie Polaków do wyjazdu. Większość, tak sądzę, woli pozostać w Europie.
          Co do pani czytającej "interesujące" teksty to mam skromne zdanie. Mam sporo rozplanowanego czasu a moje pisanie to przecież czysta amatorszczyzna. Lubię pisać na podstawie faktów i przykładów otaczającej nas rzeczywistości, bez złego zabarwienia politycznego. Nie każdemu to może się podobać, ale i każdy ma prawo to innego zdania pod warunkiem, że pisane jest kulturalnie, bez obrażania i brzydkich słów.
          Bardzo zazdroszczę temu panu ZETO tak ekscytującej wyprawy.
          • Gość: tao szatanski ciekawego?... tak wyszło... IP: *.xdsl.centertel.pl 08.05.12, 00:49
            o stanach, każdym dużym kraju, nie sposób napisac całościowo. mam za mało wiedzy, piszę sobą podpierając się statystykami. na przestrzeni 27 lat odwiedziłem stany ponad czterdzieści razy, najdłużej byłem 18 m-cy a najkrócej trzy tygodnie, nie rozumie tego kraju, nie czuje i nie chcę w nim mieszkać, ale - jest mi potrzeby by jako tako żyć i..., wzmacnia moje poczucie wolności. us to 50 stanów, każdy stan to osobny kraj, kraj w sensie dosłownym. znajomy, reżyser filmowy, wrócił z texsasu i rzekł: recesja, jaka recesja, szatański w texsasie wszystko się kręci. gospodarke "pchają":california, texsas, floryda i stan nowy jork. widzimy nieprawdopodobne bogactwo i biedę rodem z trzeciego świata.
            nikt nie "kupi" reportażu o rozpadającym się detroit, głodnych dzieciach w luizjanie. miami, hollywood, manhattan to jest to. a pas biblijny? który nazywam chrześcijanskim talibanem. to też stany. ateista, agnostyk, nigdy nie zostanie prezydentem. byłem w stanach w czasie tzw. afery rozporkowej. szok. wojtyła wybierał się na kube, spekulowano o"polskim zapalniku" , rychłym upadku castro. do hawany zawitała elita amerykańskiego dziennikarstwa i wybuchła sprawa fiuta clintona z lewinską w roli głównej. elita w szybkim tempie wróciła z hawany by zainstalować się przed białym domem. wizyta wojtyły przestała być ważna. fiut clintona z lewińską byli numerem jeden przez wiele tygodni. w europie to nie do pomyślenia. kogo obchodzi ile żon miał prezyden elekt francji? kochanek berluskoni? - nikogo. poprawność politycza i tzw. moralność przekroczyła granice absurdu. najważniejsze to nie dać się złapać. jak wpadniesz to po tobie. gary, kandydat na prezydenta z przed lat, jest klasycznym przykładem. to bardzo religijny kraj, który jest święcie przekonany, że został wybrany przez boga ale w imie własnych interesów oszuka i zabije każdego.
            stali się potęgą (po II wś) na gruzach europy i emigracji naszej elity. na księżycu wylądowani niemcy z amerykańską flagą. europa. jesteśmy grecją i rzymem zarazem, dlatego tak ważne jest totalne zjednoczenie. to spawa być albo nie być. jestem europejczykiem, bądzny europejczykami. to ważne. blank ważne.

            pozdrawiam

            tao szatanski
    • Gość: ... Re: POLSKA bez TUSKA IP: *.arkadia.opole.pl 07.05.12, 18:40
    • Gość: gość2012 Co z tymi bezrobotnymi? IP: *.punkt.opole.pl 08.05.12, 10:14
      Okazuje się, że nawet nie potrafimy dobrze policzyć bezrobotnych i pracujących w kraju. Błędy są zbyt duże do przełknięcia. Dlaczego tak się dzieje? Nie wiemy. Kto za taki bałagan odpowiada? Nie wiemy. Myślę, że za mało jest urzędników w GUS-sie i mają zbyt niskie pensje. Dlatego tak źle liczą.

      biznes.onet.pl/niewiarygodne-bezrobocie-gus,18493,5124222,3030259,38,1,news-detal
    • Gość: gość2012 Nowy sądaż partii politycznych. IP: *.punkt.opole.pl 16.05.12, 09:32
      Tych zmian można było się spodziewać. Myślę, że jedni się cieszą a drudzy denerwują z takiego stanu rzeczy. Ciekawe jest tylko to, że PSL nie wchodzi do Sejmu z powodu słabego wyniku. Do wyborów jeszcze daleko i wiele może się zmienić. Oto wyniki i komentarze.

      wiadomosci.onet.pl/kraj/zaskakujacy-sondaz-pis-wyprzedza-po-psl-poza-sejme,1,5132152,wiadomosc.html
    • Gość: gość2012 Rozliczenia autostrad czas zacząć IP: *.punkt.opole.pl 21.05.12, 13:52
      Premier Tusk może mieć kłopoty za autostrady. Sprawa już w prokuraturze.
      Ciekawa sprawa z firmą DSS, która budowała odcinek A2. Skąd ludzie wiedzą takie szczegóły kiedy kupić a kiedy sprzedać akcje DSS. Informacja MUSI iść z góry!!!

      wiadomosci.onet.pl/kraj/sp-zlozyla-zawiadomienie-do-prokuratury-ws-autostr,1,5137076,wiadomosc.html
      • Gość: kibic Re: Rozliczenia autostrad czas zacząć IP: *.ip.netia.com.pl 22.05.12, 11:04
        Autostrady to na razie mnie nie interesują ale stadiony i tv. Nie ma autka więc daje se spoko. Za to te przekręty w tv są niezłe. 40 baniek odprawy dla odchodzącego to już coś. Dobrze że ludzie nie płacą abonamentu tym złodziejom. A stadiony to zobaczymy czy wytrzymają. Kosztowały kupe kasy i chyba bedziem do nich stale dopłacać. taka to polityka w tym ukochanym kraju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka