Dodaj do ulubionych

Jak rozpoznać trujący czeski alkohol? [zdjęcia]

IP: *.lss.net.pl 13.09.12, 15:43
Tzn. jak "Vol" to dobry jak "Obj." to podrobiony ?
Obserwuj wątek
    • vomitorium1 Jak rozpoznać trujący czeski alkohol [zdjęcia] 13.09.12, 15:58
      ”Jak rozpoznać trujący czeski alkohol?”
      (jak ci
      kolega powie
      ”pij szybciej
      bo się
      ciemno robi”)
      • Gość: ciotkaklotka Re: Jak rozpoznać trujący czeski alkohol [zdjęcia IP: *.itbt.eu 13.09.12, 16:04
        Z sześciolitrowego pojemnika pić niewygodnie...
        • Gość: polish-crap Re: Jak rozpoznać trujący czeski alkohol [zdjęcia IP: *.fbx.proxad.net 13.09.12, 18:12
          Toz to polski trunek a nie czeski. "VOL" to volume tez objetosc ale po angielsku. "OBJ" to czysto bolandzka objetosc i wcale bym sie nie zdziwil gdyby bolandzkie litry byly mniejsze od tych standartowych.
          • poborowy102 Re: Jak rozpoznać trujący czeski alkohol [zdjęcia 13.09.12, 20:10
            bez przesady, mam tu butelkę po czeskim piwie: "Obsah alkoholu: 4,0% obj."
          • Gość: Limciu Re: Jak rozpoznać trujący czeski alkohol [zdjęcia IP: *.xdsl.centertel.pl 13.09.12, 20:52
            Objętość to po czesku lub słowacku: OBJEM - skrót OBJ. Sprawdzone tłumaczem Google.
    • Gość: kikut Re: Jak rozpoznać trujący czeski alkohol? [zdjęci IP: 83.218.110.* 13.09.12, 16:04
      to znaczy że pić należy świetne czeskie pivo, a nie gorzałę!
      • Gość: ciotkaklotka Re: Jak rozpoznać trujący czeski alkohol? [zdjęci IP: *.itbt.eu 13.09.12, 16:05
        Likier nie gorzałę! Tuzemak to zresztą rum. Redaktor był ciężko się zatruty gdy to pisał.
        • Gość: mk Re: Jak rozpoznać trujący czeski alkohol? [zdjęci IP: *.internetia.net.pl 13.09.12, 17:06
          To już nie jest rum, zgodnie, po wejściu Czech do UE nie mogą nazywać tego rumem. Tego i innych alkoholi, które tak wcześniej nazywali.
    • daghda.irish.pub Jak rozpoznać trujący czeski alkohol [zdjęcia] 13.09.12, 16:04
      Tylko tego alkooholu jest więcej i udaje różne marki:

      fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/386350_10151079759659387_1283318448_n.jpg
    • mitko32 "Obj"? To od objętości - czyli robota naszych.. 13.09.12, 16:10
      Najpierw sól drogowa z Polski, teraz to.. Oj, znienawidzą nas Czesi jak tak dalej pójdzie.
      --
      • daghda.irish.pub Re: "Obj"? To od objętości - czyli robota naszych 13.09.12, 16:15
        mitko32 napisał:

        > Najpierw sól drogowa z Polski, teraz to.. Oj, znienawidzą nas Czesi jak tak dal
        > ej pójdzie.
        > --

        Alkohol jest czeski, nie polski ;-)
      • fidelxxx Re: "Obj"? To od objętości - czyli robota naszych 13.09.12, 16:21
        Po czesku objętość to "objem".
    • elbertson w Lublinie wymarło 3/4 amatorów drinków z melin 13.09.12, 16:24
      drinki na bazie ,,ukraińskiego " spirytusu który w rzeczywistośći jest spirytusem przemysłowym z Niemiec , cała róznica polega na tym ze nasz alkohol zabija po paru miesiącach w miare systematycznej konsumpcji. Alarmu nikt nie podnosi , wszyscy wiedza gdzie to można nabyć , widza jak kolejno odchodzą nastepni , problemu nie ma -odchodza alkoholicy którzy stoczyli sie na samo dno , dla naszego państwa ci ludzie to mniej niż ZERO problemu nie stwierdzono .
    • Gość: joj Jak można pić to czeskie goovvno? IP: *.aster.pl 13.09.12, 16:25
      Przecież Czesi nie potrafią zrobić dobrej wódki, to po co ją kupować i pić?
      • Gość: SKS Re: Jak można pić to czeskie goovvno? IP: *.client.ufon.cz 13.09.12, 17:05
        Zrovna tak, jako vy se nikdy nenaučíte dělat dobrý pivo..
        • Gość: mk Re: Jak można pić to czeskie goovvno? IP: *.internetia.net.pl 13.09.12, 17:24
          bzdety, Radegast n.p. należy do takiej samej firmy co n.p. Tyskie, czyli do SAAB, ani to polskie ani czeskie.
          A piwo, jak piwo, różne bywa, czeskie, tak samo jak i polskie, schrzaniło się po prywatyzacjach.
          • Gość: mk Re: Jak można pić to czeskie goovvno? IP: *.internetia.net.pl 13.09.12, 17:35
            z polskich piw, prawdziwie polskich, to niezła jest Łomża Export, dobre są Lwówek i Ciechan, niezłe też jest Żywe. Koncerniaki natomiast po obu stronach są podobne, jedne ujdą, inne nie. Ujdzie Radegast, tak samo jak Tyskie, ale już n.p. Litovel to ohyda.
            • Gość: miki Re: Jak można pić to czeskie goovvno? IP: 88.146.137.* 13.09.12, 19:53
              Radegast to totalne siki, zadny normalny Czech go nie pije. Ale fakt jest faktem, piwo czeskie jest lepsze niz polskie...
              • Gość: mk Re: Jak można pić to czeskie goovvno? IP: *.internetia.net.pl 13.09.12, 20:00
                Większość Czechów to pije, bo w większosci knajpach jest lany Radegast i Kozel z firmy SAAB. I wg mnie nie jest to złe, ale też nic specjalnego, zwykły koncerniak.
          • Gość: LM Re: Jak można pić to czeskie goovvno? IP: *.client.ufon.cz 13.09.12, 17:45
            koncern může být stejný, ale receptura a suroviny jsou jiné. A ještě jedna věc je odlišná a ta se nazývá: TRADICE;)
            • Gość: mk Re: Jak można pić to czeskie goovvno? IP: *.internetia.net.pl 13.09.12, 18:06
              Naiwniak z Ciebie, że ufasz koncernom w kwestii przestrzegania receptury i tradycji... I nie ma wielkiej różnicy pomiędzy czeskimi a polskimi produkowanymi na wielką skalę, czeskie wcale obecnie lepsze nie jest.
              • Gość: SKS Re: Jak można pić to czeskie goovvno? IP: *.client.ufon.cz 13.09.12, 19:09
                "ČESKÉ PIVO" to je ochranná známka... to je receptura která která se technologickým postupem musí dodržovat aby se pivo mohlo touto známkou označit.
                Nevím co říct na argument, že české pivo není lepší než to polské. Tohle si myslíte naštěstí jen vy v Polsku...to si myslí jen ti, kdo mají jako vrchol gastrnonomie louskání slunečnicových semínek, které zapijí pivem s malinovou šťávou:))
                • Gość: mk Re: Jak można pić to czeskie goovvno? IP: *.internetia.net.pl 13.09.12, 19:30
                  Głupoty, marka należy do SAAB przykładowo, to SAAB moze przenioeść produkcję Radegasta nawet do Chin gdy mu się tak spodoba i nic mu nie zrobicie.
                  A co do smaków, o gustach się nie dyskutuje, ale jak dla mnie niektóre polskie i czeskie koncerniaki są ok., jedne da sie pić, innego nie, wcale radegast nie jest obecnie gorszy od Tyskiego, chociaż jedno i drugie dużo gorsze od tych, które produkowano kiedyś.
                  PS Jak będziesz kiedyś w Polsce to kup sobie Lwówka albo Ciechana, to jest prawdzwe polskie piwo, zaden SAAB czy inny, w sklepach Żabki mają to sprzedawać, jeśli się nie zmieniło od tego czasu gdy je piłem, to będzie ci smakowało.
                  A co do malin, a słyszałeś o "Bernard z s čistou hlavou" - czeskie, właśnie z s malinovou šťávou, też takie u was piją, haha
                  • Gość: LM Re: Jak można pić to czeskie goovvno? IP: *.client.ufon.cz 13.09.12, 21:08
                    Já mluvím o ochranné známce, které naše pivo má. Pokud chceš prodávat pivo jako české pivo, musíš dodržovat určité technologické postupy. Když to přeženu, je to něco jako košér vína. Když chceš vyrábět české pivo, musíš ho vyrábět podle českých předpisů a nestačí jen koupit český pivovar.
                    Řekni mi, v kolika českých pivovarech si byl?? Účastnil si se někdy výroby piva?
                    Jistě i my zde máme ovocná piva. A není to jenom Bernard, ale třeba například Staropramen, Černá Hora, Gambrinus atd. Začalo se to zkoušet nedávno, ale bez úspěchu. Jdi se někdy podívat do české hospody a nikoho s ovocným pivem tam nenajdeš.
                    Pokud jde o polská piva, zkusil jsem dvě....na další pokus jsem už neměl odvahu.
                    Vy poláci umíte spousty věcí, během Eura jste byli skvělí hostitelé, chovali jste se k nám tak, že jsme se mohli cítit jako doma a Češi vám to nikdy nezapomenou.
                    Ale odpusťe mi tu kritiku přátelé, pivo prostě uvařit neumíte:)

                    Srdečné pozdravy z Česka do Polska
                    • Gość: mk Re: Jak można pić to czeskie goovvno? IP: *.internetia.net.pl 13.09.12, 21:30
                      Ale które próbowałeś, bo ja też znam kilka piw czeskich, których też nie jestem w stanie wypić... A co do chronionego znaku, weź jakakąlwiek butelkę i zobacz czy jest tam napisane "czeskie piwo", chronione jakąś ustawą czy w jakikolwiek inny sposób, nic takiego nie ma... Nie ma nawet napisane "Made in Czech Republic", czyli, że taki Radegast mógł być wyprodukowany gdziekolwiek...
                      Także to co opowiadasz to tylko slogany reklamowe...
                      U nas są podobne: "tradycyjna receptura", "tradycyjny smak" i inne głupoty, to wszystko bzdury.
                      Też pozdrawiam, duzo w ostatnim czasie wypiłem czeskich piw i widzę, ze też sie pogorszyły po prywatyzacji.
                      • Gość: LM Re: Jak można pić to czeskie goovvno? IP: *.client.ufon.cz 13.09.12, 21:58
                        To je ochranná známka kterou české pivovary, získaly od EU. Nevím, jestli ji má Radegast, ale teď právě mám vedle klávesnice Kozla;) a ten to označení má. V podstatě to má znamenat to, že za české pivo se může vydávat pouze pivo vyrobené podle české receptury na území Česka. To označení ale není určené ani tak pro český trh, ale má to pomoci při importu do vzdálených zemí.
                        • Gość: Stachu Re: Jak można pić to czeskie goovvno? IP: *.static.tkt-net.pl 17.09.12, 15:08
                          Nie wierzę ja w to, że koncerty się przejmują tardycją i recepturami. To jest zwykły RP i ściema. A potwierdza to smak piwa - i nasze piwa i czeskie zeszły na psy. Chociaż nasze bardziej. Z drugiej strony cały ten podział na "nasze" i "czeskie" jest absrakcją, 95% piw produkowanych jest przez międzynarodowe koncerny, a piwo to ma tyle wspólnego z prawdziwym piwem jak metanol z etanolem. Jeśli chodzi o znak towarowy czy regionalny "pivo ceske" to uważem, że koncerny celowo podszywają się do tą popularną markę, żeby zwiększyć swoje zyski i będą robić poki będzie im to sie opłacało. Tylko, że prawie nikt nie widzi, że swoim postępowaniem niszczą tę markę. Dlatego piwa polskie, a jeszcze bardziej czeskie, które mi tak smakowały w czasach studenckich, teraz smakują jak przemysłowe szczyny.
            • Gość: j. Re: Jak można pić to czeskie goovvno? IP: *.dynamic.chello.pl 17.09.12, 03:02
              Gość portalu: LM napisał(a):

              > koncern může být stejný, ale receptura a suroviny jsou jiné. A ještě jedna věc
              je odlišná a ta se nazývá: TRADICE;)


              Rok temu byłem w Czechach w Harrachovie, gdzie piłem najpierw piwko prosto z browaru tamtejszego, bardzo dobre było; potem w lokalu Pavla Ploca zamówiłem Budweisera czeskiego koncerniaka - i wielkie rozczarowanie. Coś mi sie zdaje, że ta TRADICE w pewnych miejscach jest faktycznie kultywowana, a w inych tylko udawana... :(
        • Gość: Lolek Re: Jak można pić to czeskie goovvno? IP: *.nys.biz.rr.com 13.09.12, 20:13
          No tak, polskie piwo moze nie najlepsze, ale nie zabija ludzi - widzisz bracie Czechu subtelna roznice ?
          • Gość: ja Re: Jak można pić to czeskie goovvno? IP: *.net.upcbroadband.cz 13.09.12, 21:22
            czeskie też nie zabija barani łbie...
            A żeby poznać jak smakuje prawdziwe piwo to trzeba przyjechać do czech a nie wymądrzać się zza komputera z Polski
            • Gość: mk Re: Jak można pić to czeskie goovvno? IP: *.internetia.net.pl 13.09.12, 21:37
              ja często jestem w Czechach i moim zdaniem popikowali po prywatyzacjach w dół z jakością. Zresztą jak moze być inaczej? Koncerny wszędzie stosują te same przemysłowe metody, taki Pilsner n.p. przez pewien czas był produkowany w Tychach bodajże...
    • zewszad_i_znikad Re: Jak rozpoznać trujący czeski alkohol? [zdjęci 13.09.12, 17:07
      Nie boję się, bo żebym się napiła alkoholu, ktoś musiałby wlać go we mnie siłą. :)
      A tymczasem cały czas trwają boje o liberalizację polityki narkotykowej... Cały czas prokuratura się boi odrobiny inicjatywy i NIE kwalifikuje przypadków posiadania "narkotyków" jako "mniejszej wagi", dopóki ktoś im nie powie jak chłop krowie na rowie, jaka ilość ma być uznawana za nieznaczną... Nawet "zawiasy" bardzo utrudniają życie. Ludzie tracą szansę na pracę w pewnych zawodach! Nie mogą wyjeżdżać do krajów wymagających wizy! W razie powtórnego złapania mogą trafić do więzienia - za parę gramów suszu roślinnego nieporównanie mniej szkodliwego niż ten narkotyk, który w biały dzień sprzedaje się w prawie każdym większym spożywczym. Paranoja! TO jest najniebezpieczniejszy środek psychoaktywny w Polsce! Nawet zanieczyszczone zioło jest dużo mniej szkodliwe niż zanieczyszczony etanol.
    • Gość: cysarok A co z innymi alkoholami ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.12, 17:07
      Spirytusem 98% i rumem Inlander 80% vol. ? Innych nie kupowałem nigdy, ale te dwa, jak jeszcze studiowałem wychodziły najkorzystniej :)
      • Gość: m k Re: A co z innymi alkoholami ? IP: *.internetia.net.pl 13.09.12, 17:28
        ja nie wiem, ale pamietam, że gdy się jeździło po tańszą gorzałę do Czech to się nawzajem ostrzegało, n.p., że tu nie ma jakiejś literki, tu jakiś inny symbol i wtedy nie kupować, bo nie da się pioć. Fałszowali ten alkohol od dawna, tylko, ze wszystko wtedy szło nad granicę dla Polaków, więc się tam nikt tym zxbytnio nie przejmował.
    • Gość: akcyza Jak rozpoznać trujący czeski alkohol [zdjęcia] IP: *.globalconnect.pl 13.09.12, 17:09
      Ciekawy jestem kiedy u nas wystąpi podobny problem. Szef Służby Celnej Kapica zlikwidował tzw szczególny nadzór podatkowy, który m innymi zajmował się kontrolami punktów handlowych i gastronomicznych oferujących do sprzedaży lub konsumpcji alkoho, kontrolował również inne miejsca gdzie "lewy" alkohol mógł się pojawić.
      Dziś, w imię "oszczędniości" takich kontroli już się nie przeprowadza.
      Na wsiach sklepy nie wykupują koncesji na sprzedaż wysokoprocentowego alkoholu - a wódeczkę kupuje się spod lady - bo także nikt już tych sklepów nie kontroluje.
    • Gość: ciekavsky A co z podrobioną solą ? IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.12, 17:22
      i podrobionym suszem jajecznym też ?
      I jeszcze z fałszowanym pieczywem, serami, wędlinami - no co ???
      A o piwie i wódce już nie wspomnę.
      • Gość: hel Re: A co z podrobioną solą ? IP: *.ostnet.pl 13.09.12, 19:39
        Jak mam wybierać to wolę sraczkę po naszej soli niż kwiatki od spodu po czeskiej wódzie.
        • Gość: mk Re: A co z podrobioną solą ? IP: *.internetia.net.pl 13.09.12, 21:42
          ta sól to był odpad z zakładów chemicznych i to nie sraczka, to może być kiedyś rak.
    • Gość: milewidziany Jak rozpoznać trujący czeski alkohol [zdjęcia] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.12, 17:32
      Mając do wyboru konsumcję soli przemysłowej, lub picie podrabianej
      czeskiej wódki, to wolę jednak to pierwsze.
    • Gość: sprawiedliwy no nasza sól drogowa to piquś IP: *.dynamic.mm.pl 13.09.12, 18:21
      w porównaniu z tym gównem
    • Gość: Sirvaque Jak rozpoznać trujący czeski alkohol [zdjęcia] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.12, 18:55
      Najlepiej wcale nie kupować takiego alkoholu, gdzie przed spożyciem różniące sie 3 literki na etykiecie decydują o moim/waszym życiu.
    • Gość: Grzes_ Jak rozpoznać trujący czeski alkohol [zdjęcia] IP: *.net.upcbroadband.cz 13.09.12, 18:56
      W Czechach w news'ach puszcza sie informacje, ze to moze byc alkohol z Polski.. ze w PL od kwietnia notuje sie tego typu przypadki... a jakies ostatnie byly w Kielcach...
      Jest w tym jakas prawa?
    • Gość: andel Co za durny tytuł? Wprowadza w błąd. IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.12, 18:58
      Tytuł "Jak rozpoznać trujący czeski alkohol" sugeruje, że wyprodukowano go legalnie w Czechach.
      Chyba powinno być "Jak rozpoznać trujący z Czech"? [czyli, że tam się pojawił].
    • Gość: Tirinti Pewnie pochodzi z karlowych warów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.12, 19:11
      To miasto słynie z bimbru beherovka i z muzeum bimbrowni, gdzie mają turystów w du.. i nie prowadzą wycieczek po angielsku, mimo, że mają taką usługę w cenniku i na stronie internetowej.
    • lehoo Jak rozpoznać trujący czeski alkohol [zdjęcia] 13.09.12, 19:12
      Dobre, bo polskie
    • 3alfa.alfa Re: Jak rozpoznać trujący czeski alkohol? [zdjęci 13.09.12, 20:09
      Gość portalu: Whiski napisał(a):

      > Tzn. jak "Vol" to dobry jak "Obj." to podrobiony ?

      Wcale bym sie nie zdziwił jakby ten likier był robiony na importowanym z Polski "spirytusie"
      • poborowy102 Re: Jak rozpoznać trujący czeski alkohol? [zdjęci 13.09.12, 20:14
        A ja przypuszczam, ze ktoś po prostu koncerny pomylił. Bo po co importować ktoś miałby z Polski "spirytus", skoro tu większy zbyt?
        • poborowy102 Re: Jak rozpoznać trujący czeski alkohol? [zdjęci 13.09.12, 20:20
          nie "koncerny", tylko "cysterny", tak miało być, chyba też mi ktoś metanolu polał...
    • Gość: Sav Re: Jak rozpoznać trujący czeski alkohol? [zdjęci IP: *.mikolow.multimetro.pl 13.09.12, 20:26
      Trzeba czytac sklad. Jak zawiera sol drogowa to szkodliwy ;)
    • Gość: smen Jak rozpoznać trujący czeski alkohol [zdjęcia] IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.12, 21:57
      Konia z rzędem temu, który na podstawie tych strzałek potrafi powiedzieć który z tych prezentowanych alkoholi jest zatruty. Ja wnioskuję że obydwa. Jaśniej się opisać nie dało?
      Kpina z poważnej sprawy - poprawcie opis!
      • Gość: behemot Ale wącior się rozwinął IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.12, 23:26
        przy okazji poważnego kłopotu braci Czechów. Jakiś ...uj wpuścił na rynek metanol mieszając go z wodą i barwnikami czym spowodował, że jest trudny do wykrycia w roztworze. No i skąd oni go wytrzaśli bo praktycznie na terenie Unii jest zakazany właśnie ze względu na swe toksyczne działanie. 20 gramów zabija człowieka. Zastępowany jest przez etanol skażony w/g dyrektywy unijnej kilogramem syfu smakowego na hektolitr spirytu, który przy spożyciu (zależy od ilości) powoduje pawia i zatrucie ale nie utratę wzroku czy życia. Ten syf (skażalnik) ma powodować, że nikt takiego spirytu do konsumpcji nie użyje. Coś ala denaturat. Wypicie przez organizm nieprzyzwyczajony do dykty np. 250 gram, nie zabija czy oślepia tego organizmu. No ale każdy chemik wie, że jak się spiryt da skazić, to stosując odpowiednie środki można go odkazić i uzyskać ponownie spirytus etylowy do konsumpcji.No i w Polszcze rozwinął się przemysł odkażania skażonego etylowego. Odkażanie jest tak samo proste jak pędzenie bimbru. Trzeba tylko nabyć skażony etylowy, coś po trzy złote za litr i .... resztę zmilczę, bo wiedza kosztuje. Później odkażałkę można sprzedawć i albo produkować na własny użytek albo na handel wódki gatunkowe. Zasada powinna jednak obowiązywać taka, że odkażałkę po nabyciu - należy sprawdzić dla świętego spokoju i mniejszego ewentualnego wyroku tudzież wyrzutów sumienia a nade wszystko dla własnego zdrowia, jak pić ją będziemy,należy sprawdzić czy metylowym nie jest. Prymitywy mieszały spiryt z wodą i dawały menelowi - jak na drugi dzień był żywy to ruszała produkcja. Ale lepiej zmierzyć temperaturę wrzenia wyrobu (w płaszczu wodnym a nie bezpośrednio w garnku na gazie) i po jej wysokości ocenić czy to etanol czy metanol. Gotowych wódek tanich nie należy kupować bo sprawdzić się ich mie da. A czysty spiryt należy sprawdzić czy drzewnym nie jest.
        • Gość: 102 Re: Ale wącior się rozwinął IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.12, 10:11
          I po cóż Behemot tak kombinować ze świństwami, gdy akurat mnóstwo owoców mamy? Wystarczy je wrzucić w beczkę, przefermentować, a później zawieźć do legalnej czeskiej destylarni w Javorniku i za grosze (korony) przedestylować. Wrócimy z litrami pysznej śliwowicy, calwados, grószkówki itp.
          • Gość: behemot Re: Ale wącior się rozwinął IP: *.dynamic.chello.pl 14.09.12, 12:05
            No jak czysty spirytus etylowy możesz nazwać świństwem? Destylować to ja sam potrafię w kolumnie refrakcyjnej z nierdzewki no ale mi te Twoje tak pięknie nazwane wyroby, bimbrem zalatują, czy to moje czy przedestylowane przez Czecha. A taka nalewka z pigwowca japońskiego, pigwy, orzechówka, jerzynówka, wiśniówka, cytrynówka, ajerkoniak, dereniówka,imbirówka, żurawinówka, wymagają owoców z przepięknych i czystych śląskich lasów, działek, czy kurników i wykwintnego destylatu z kartofla.
    • k100 Jak rozpoznać trujący czeski alkohol [zdjęcia] 14.09.12, 15:33
      3-4 lat tem kupilem w Czechach wodke i spirytus po przyjezdzie jakos nie bylo okazji zeby to wypic i stal tak sobie w barku. Kiedy siegalem po jakims czasie po butelke zobaczylem czarna smolista substancje na dnie i nienaturalny zapach. Od tego czasu wyleczylem sie od czeskich alkoholi. Dla scislosci podam ze specjalistami w sprzedazy w Czechach byli wietnamczycy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka