Gość: behemot
IP: *.dynamic.chello.pl
08.11.12, 10:08
doniesie za dni parę, przecieki z ratusza wskazują, że radni nic nie wiedzą a urzędniki chcą ebnąć obywateli opłatą śmieciową. Skłaniają się bowiem do naliczania opłat za wywóz smieci od metra kwadratowego powierzchni lokalu zajmowanego przez producenta śmieci. Co zrobią tacy powierzchniowi potentaci, jak Real, Karolinka czy Turawa Park? A szkoły, przedszkola itd. Metoda z metra to spadek po komunie, szczególnie korzystny dla urzędników. Nieoczekiwana troskę o lud wykazał znienawidzony w Spółdzielni Mieszkaniowej Przyszłość dożywotni jej prezes Franz Dezor. Troszczy sie o staruszków, którzy stanowią wiekszość członków spółdzielni, że będą ofiarami podwyżek wywozu smieci a sam druga reka beztrosko przywala tymże staruszkom takie normy zużycia wody bez licznika, że skazuje ich na suchy chleb bo na wode nie bedzie ich stać. Liczenie opłat od ilości osób zameldowanych w lokalu to też fikcja komunistyczna, dodatkowo utrzymujaca archaiczny obowiazek meldunkowy. W lokalu zameldowana jest jedna osoba a smieci produkuje np. pieciu studentów i w ten sposób reszta dokłada się do biznesu przediebiorczego sasiada. Najrozsadniej wydaje sie naliczać opłatę za smieci algorytmem zużycia wody.
www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20121108/POWIAT01/121109609