Dodaj do ulubionych

Zbigniew Brzeziński

IP: *.dynamic.chello.pl 08.11.12, 20:26
Nareszcie ktoś powiedział coś co większość myśli. Dobrze też, że powiedział to ktoś z poza Polski i o takim znaczeniu.
Czołowy polski polityk opozycji, Jarosław Kaczyński, ma zaburzenia natury psychicznej czy emocjonalnej. Jest to może zrozumiałe i godne współczucia. Jednak taki człowiek nie może sprawować władzy i tym samym przelewać swoich zaburzeń na struktury państwa. Jest rzeczą charakterystyczną stale utrzymujący się elektorat negatywny, największy wśród polityków. Po prostu ludzie intuicyjnie wyczuwają, że coś jest nie tak, nawet jeżeli nie są w stanie to racjonalnie uzasadnić.
Utrzymujący się stan rzeczy zahamował przemiany w naszym życiu politycznym. Uniemożliwia również skuteczną krytykę partii rządzących, jak i pozostałych partii opozycyjnych. Jest wiele okazji aby taką krytykę przedstawić. Nawet na tym forum. Jednak jak to robić jeżeli ma się świadomość, że zostanie to wykorzystane w celach destrukcyjnych. Nie daje się choremu brzytwy do ręki.
Co się stało ze znaczną częścią naszego społeczeństwa, które jednak popiera tego polityka? Podstawowe znaczenie ma tutaj zaangażowanie emocjonalne, które tłumi postawę krytyczną. Dotyczy to również całego społeczeństwa. Ot, chociażby ostatni przypadek. Nakarmiony trotylem i namaszczony nitrogliceryną prezes publicznie mówił o zbrodni i morderstwie. A my co? Ach, znowu sobie poszalał. Okresowo. Ale już mu przeszło. Bagatelizujemy. Zbywamy żartem. Ukrywamy znaczenie słów przed nami samymi.
To jest Szanowni Państwo taka sama sytuacja jak w rodzinie alkoholika, ukrywającego jego chorobę. Miał chłop period, poszedł w kurs, coś tam zdemolował, z kimś się pobił, zrobił karczemną awanturę w domu. Ale już mu przeszło, jest teraz ok, przecież w sumie nic się nie stało, po co robić z igły widły, przecież nie jest taki zły, a inni też nie lepsi. I tak to się toczy.
To jest patologia.
Wniosek jest następujący. Dopóki Jarosław Kaczyński nie odejdzie z polityki, nie będzie normalnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Zibi Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.com 08.11.12, 20:51
      Ja intuicyjnie wyczuwam ,ze masz nierowno pod sufitem i kochasz inaczej >pedzio>,czyli masz preferencje seksualne popierane przez bzydow,parade parsze, to cos co lubisz.
      • Gość: 1234 Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.xdsl.centertel.pl 11.11.12, 03:21
        natomiast ja intuicyjnie wyczuwam że powinieneś z jarosławem dzielić jedną gumową celę i miec identyczny kaftan
    • Gość: Mlo Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.12, 21:25
      A wtedy tylko język miłości będzie się wylewać z TV. A pracy jak nie było tak nie będzie. I nie pomoże żadne zaklinanie rzeczywistości strefami demograficznymi, gazowym sukcesem itp.
    • Gość: GG Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.punkt.opole.pl 08.11.12, 21:48
      Niech PO się cieszy, że taki JK istnieje w polityce polskiej. Jest komu przywalać i odwracać uwagę od rzeczy złych w Polsce. Władza in dłużej goni tego królika tym bardziej jest bezpieczna. Byłaby tragedia gdyby nie było JK. Ludzie by przejrzeli na oczy jak my żyjemy a szczególnie młodzi.
      Co do Brzezińskiego to historia już go oceniła przez pryzmat prezydenta Cartera. Tylko w Polsce ma taki mir, możliwe, że przez pryzmat polskiego nazwiska. W świecie jest postrzegany inaczej, o wiele skromniej. Natomiast "ciekawie" doradzał Carterowi, którego, jak piszą, nie rozumiał nawet rodzony brat.
    • Gość: Prof. Sawczuk Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.12, 22:03
      Panie laleczniku, pieknie pan to ujał. Stopien zgłupienia polskiego spoleczeństwa jest przerażający ! Z zagranicy widać to doskonale, ale trzeba być dobrze wykształconym by to dostrzegać. Niestety poziom myślenia politycznego Polaków uległ degradacji, obserwuję to jako politolog i historyk z bólem.
      Najbardziej u Brzezińskiego trafnie i jednocześnie złowrogo zabrzmiały słowa o mechaniźmie upadku Polski w XVIII w.
      • Gość: Dupecznik Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.pl 09.11.12, 00:14
        O, tak, trzeba być co najmniej profesorem, żeby zobaczyć, jak durni są Polacy. No, proszę... propaganda rządowa kolendo-zalewska itp nie ma już argumentów na tłumaczenie mataczeń, to sięga po stary sowiecki chwyt - zrobić z przeciwnika wariata. Zakluczyć w psychuszku, da? Nu, profesor, ty haroszyj paputczik.
        Zgadzam się w przedmówcą profesora: PO powinna nagradzać JarKacza za to, że jest, bo to zywy piorunochron ich dodupizmu, indolenctwa, niemoty, nepotyzmu, cwaniactwa i rabunku politycznego (patrz raport Pulsu Biznesu o nepotyzmie w PO)
        • Gość: do dupecznika Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.12, 04:49
          Znawco sowieckich chwytów, masz świetne skróty myślowe, tak wielkie, ze brakuje sensownych treści. Jarkacz jako rzadowy priorunochron dodupizmu, ha ha ha, cudowne! Dla mnie Jarkacz to gangrena, zaraza i trotyl podłożony pod polski naród, polskie państwo. Nu dupecznik, dla t-jebia wsjo propagnda rukawodstwa warszawskowo, Brzezinskij toze ! Wot i jeszczjo odin durak naszołsja ! Kakim głupom nada byt` cztoby takuju czjepuchu wydumat ! Tebe kazetsja czto ty umnyj czieławiek, inteligent? Na abarot, totalnaja głupa !
          • Gość: GG Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.punkt.opole.pl 09.11.12, 14:27
            Do wszystkich forumowiczów w tym wątku. Pamiętajcie,że są różni Polacy. A oto przykład;

            "Bardzo krytycznie o wypowiedzi Brzezińskiego pisze na swoim blogu Jacek Świat, poseł PiS i mąż Aleksandry Natali-Świat, która zginęła w katastrofie smoleńskiej.

            - Sędziwy Brzeziński (...) na wstępie zauważył trzeźwo, że Rosjanie przetrzymują wrak samolotu, by nakręcać w Polsce emocje i rozgrywać wewnętrzne polskie sprawy. Tyle że wnioski, jakie z tego wyciąga, budzą najgłębsze zdumienie. Oto ogłasza Brzeziński, że Polacy powinni siedzieć cicho, nie drażnić Rosji, nie dopytywać o przyczyny i przebieg katastrofy. Powinni stać murem za rządem Tuska i z pokorą przyjmować oficjalne wersje wydarzeń - pisze Jacek Świat.

            Poseł PiS pisze, że takie słowa to dla jego generacji są powtórzeniem postawy Zachodu wobec zbrodni katyńskiej. - Siedzieć cicho i nie drażnić wujka Jóżefa Wissarionowicza, bo się go boimy. Dziś Brzeziński mówi nam, byśmy nie dociekali prawdy, byśmy nie drażnili wujków Władimira i Michaiła. Byśmy w imię relpolitik poświęcili naszego prezydenta, pamięć o gronie wybitnych Polaków - choćby Ryszarda Kaczorowskiego czy Anny Walentynowicz - byśmy poświęcili godność rzekomo niepodległej Polski - pisze dalej.

            Jacek Świat krytykuje także Brzezińskiego za to, że ten "obrzuca obelgami" tych, którzy "nie chcą przyjąć tej cynicznej i lokajskiej wizji świata". - Podłość, choroba, szaleństwo - oto jego język. Brzezińskiego nie bulwersuje to, że polski rząd oddaje Rosjanom śledztwo, wbrew polskiej racji stanu, wbrew rozsądkowi, a nawet wbrew obowiązującemu prawu. Nie porusza go to, że oficjalna wersja wydarzeń jest jednym wielkim kłamstwem. Że polskie władze patronują całemu przemysłowi kłamstwa i pogardy. Brzezińskiego bulwersuje to, że ktoś domaga się prawdy, że głośno mówi np. o hipotezie zamachu - dodaje.

            Na koniec pisze, że nie wie co się stało w Smoleńsku i czeka na twarde procesowe dowody. A co do Brzezińskiego, to pisze ostro: "Ja, skromny poseł RP, oświadczam, że profesor Zbigniew Brzeziński, fetowany i odznaczany, utytułowany i uszanowany swoją wypowiedzią przekroczył wszelkie granice głupoty, a co gorsze - granice zbydlęcenia!".
            • Gość: Prof. Sawczuk Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.12, 17:16
              Ja bardzo Panu Jackowi Światowi współczuję z powodu utraty osoby ukochanej - to była na prawde przemiła kobieta, pełna wdzieku i uroku. Taka utrata nie moze zostać przez męża tak szybko przebolana i wiec nic dziwnego, że pisze nadal cały pełen rozpaczy zapewne..

              Słuchałem Brzezińskiego i nie sadzę by powiedział:
              - że Polacy powinni siedzieć cicho, nie drażnić Rosji, nie dopytywać o przyczyny i przebieg katastrofy. Powinni stać murem za rządem Tuska i z pokorą przyjmować oficjalne wersje wydarzeń. On powiedział jedynie, że granie oskarzeniem o morderstwo to głupota i wredota.
              - Brzezinski nie mowi, żeby nie dociekać prawdy, nie mówi zeby siedzieć cicho, nie mówi, zeby nie draznic!
              - Brzeziński nie mówi zebysmy poświęcili naszego prezydenta,
              - Brzeziński nie mówi żebysmy poswiecili godność Polski
              - Brzeziński nie obrzuca obelgami, on trzeźwo zauważa, że mówienie iż rząd zamordował to i mataczy to wredota i niebezpieczne dla polskiej demokracji.
              - Brzezinskiego nie bulwersuje to, że ktos domaga sie prawdy, jego bulwersuje obrany sposób atakowania własnego rządu rekami Polaków i pokazuje, ze ta metoda - inspirowana z zewnatrz - juz raz przyczyniła sie do kleski dziejowej.
              Zarzucanie Brzezińskiemu ze przekroczył granice "głupoty i zbydlecenia" to ogromne moim zdaniem nadużycie. To trzeźwa ocena syna narodu polskiego. Można sie tylko domyslac jak ciesza sie wrogowie i wilki w owczej skórze, których Polska w świecie ma.
              Pytanie do zrozpaczonego p. Świata: czy nie lepiej na razie w ciszy przemyśleć te słowa przestrogi płynące od znakomitego polityka i analityka życzliwego Polsce?
              • Gość: gość Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.12, 21:31
                Putin nie oddając wraku samolotu upokorzył rząd Tuska !!!.Każdy dorosły Polak wie doskonale ,że gdyby taka tragedia przydarzyła się np. Niemcom czy Francuzom to Rosjanie by nawet nie tchnęli śrubki.Kilka lat temu prasa bułgarska pisała jak to Putin czuł się upokorzony przez Polaków którzy wręcz ośmieszyli interesy Rosjan w Europie przez których musiał powstać rurociąg z gazem na dnie Bałtyku.Media co pewien czas mówią o języku nienawiści Kaczyńskiego a wystarczy przeczytać kilka wypowiedzi na tym forum kto naprawdę używa tego języka nie wspominając o Niesiołowskim bo ten człowiek wypowiadając słowo P.iS ma prawie piane w ustach. Czytając wypowiedz p.Sawczuka nie rozumiem dlaczego podważa prawdziwość wypowiedzi Brzezińskiego.Widocznie jest tak ,że czego pan profesor nie usłyszał to tego nie było.Chroń mnie panie Boże przed takimi profesorami !!!
                • Gość: Prof. Sawczuk Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.12, 04:55
                  Gość w dom, Bóg w dom? Gościu spoko, nie zapieniaj się.
                  Piszesz: Czytając wypowiedz p.Sawczuka nie rozumiem dlaczego podważa prawdziwość wypowiedzi Brzezińskiego.Widocznie jest tak ,że czego pan profesor nie usłyszał to tego nie było.Chroń mnie panie Boże przed takimi profesorami !!!
                  A mnie Panie Boże chroń przed takimi gośćmi.
                  Ja nie podważam wypowiedzi Brzezińskiego, ja podważam zarzuty Pana ze Świata. Przeczytaj ten tekst gościu na spokojnie i porównaj.
                  Ja bym historii z tym wrakiem tak nie demonizował. Na początku było normalne to że Rosjanie prowadzą śledztwo po uzgodnieniach z rządem polskim. Potem prowadzili śledztwo i płynął czas. Śledztwo nadal jest prowadzone. Czy rząd polski może naciskać na zakończenie tego śledztwa i zwrot wraku i skrzynek? Chyba tak, coraz bardziej staje sie to możliwe, bo kiedyś każde sledztwo musi sie zakończyć.
                  A nastepnie piszesz: "Każdy dorosły Polak w ie doskonale , że gdyby taka tragedia przydarzyła się np. Niemcom czy Francuzom to Rosjanie by nawet nie tchnęli śrubki." No nie wiem czy masz do konca rację. Może tak się tylko zdaje. Poczekamy zobaczymy.
                  Czyżbyś był zwolennikiem fiolozofii: jak Kali ośmieszać to ok., a jak Kalego ośmieszać to be? U Niesiołowskiego piany nie widzę, widzę piekielna logikę i obnażanie argumentacji adwersarza.
                  A co do słuchu: mam ciągle dobry i słuchałem wywiadu z Brzezińskim chyba juz z 5 razy. Tobie też radzę, a następnie weź do reki tekst p. Świata i prześledź. To jest wykwit emocji a nie polemika ze słowami Profesora.
                  Ale w jednym sie z tobą gościu zgadzam: gdy piszesz, że Putin czuł sie upokorzony. Najwyraźniej ma jakieś nieprzepracowane kompleksy z dzieciństwa i czasów młodzieńczych. "Geopolityczna tragedia XX wieku"? To bardzo wiele, a właściwie wszystko mówi.
        • Gość: esencja Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.12, 03:07
          ależ to JarKaczo jest esencją tego dodupizmu i cwaniactwa.
    • Gość: DMX Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.xdsl.centertel.pl 11.11.12, 03:31
      Zapomnijcie na chwile o wzajemnej wrogości i zastanówcie sie jaka czeka nas przyszłość
      Przyszłość w sytuacji gdyby kaczyński przejął władzę w Polsce.
      Nie przepadam za T.Lisem ale tak się akurat złożyło że natrafiłem na jeden z jego wpisów i w zupełności zgadzam się z jego oceną.
      Przeczytajcie i oceńcie
      opinie.newsweek.pl/tomasz-lis--cdn-,97930,1,1.html
      • Gość: Prof. Sawczuk Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.12, 07:36
        Dziekuje, przeczytałem. Ja to wiem "od zawsze". "Od poczatku"
        Ja mam inna propozycje do kolegów po piórze, czyli dziennikarzy: poproście swych kolegów od kamer, od newsroomów, by przez 7 dni nie zapraszali polityków PiS do siebie. Świat sie nie zawali, demokracja nie ucierpi, wolność słowa nie zostanie wymazana z konstytucji.
        Wczoraj jeszcze jeden mały szok: rozmowa europosła PiS nazwisko mi teraz uciekło, ale chodzi o szefa kampanii wyborczej sprzed roku: gada bzdury z całą powaga, święcie przekonany, że juz zyja te wszystkie bzdurne wredoty własnym zyciem, sa faktem powszechnie uznawanym za istniejący, więc trzeba nadal miedlic i walic cepem. Czy ta gangrena i ten rak musi nadal toczyć nasze życie polityczne?
        Mialem kiedyś taka przygodę intel;ektualna: otworzyłem tv, to było jakies 7 lat temu, Jarkacz był chory, poszedł na tygodniowe L4 i ogólnokrajowy kongres PiS w Katowicach prowadził prof. i minister zdrowia Religa. Ciepły, pogodny, przemiły, żadnego wariatuńcia na mównicy, wystepują normalni ludzie, mówia ciepłó i pogodnie normalnym jezykiem, ot pomyślałem sobie, normalna partia opozycyjna...
        Śnił mi sie w nocy taki obrazek: jest środek tygodnia, godziny dopołudniowe i na pasku leci taka wiadomość: prof. Glinski powiadomił, że uznał partię PiS za chorą "na głowę" i on rezygnuje, i zakłada partię CIP: Ciepło I Pogodnie.
        • Gość: behemot Re: Januszu Sawczuku IP: *.dynamic.chello.pl 11.11.12, 08:21
          cieplo i pogodnie to jest u Donalda. Gdyby tak Kaczyński jeszcze zaczął w tym tonie to byłby peerel, w którym miód lał się z ekranów i glośników, do którego widzę kolnetowi tęskno, gdy mlody i sprężysty alzheimer dokucza. Z tym niezapraszaniem do newsroomów, to jest rzecz niemożliwa i to wiedzą redaktory i szefowie stacji tv. Po takim tygodniu słupki PO parcia poleciałyby w dół dosyć ostro, bo jako jeden z pierwszych i wybitnych politologów, doskonale Wiesz, że PO istnieje ze strachu przed PiS em. Co Jarek dołoży do pieca to Donek leci w górę.
          Ośmielam sie doradzić, bo może zapomniałeś z kuli tego młodego, że jest taki knefel na pilocie, którym mozna zmienić sobie stację na TVN, Polsat, Discovery, Trwam ..itd. Jest tego do wyboru do koloru.
          • Gość: Dupecznik Re: Januszu Sawczuku IP: *.pl 11.11.12, 08:57
            Knefel na pilocie :)))))) Cudne! Behemocie, uwielbiam Cię.
          • Gość: Prof. Sawczuk Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.12, 10:14
            Drogi kolnecie behemocie, ty tak tym mlodym alzheimerkiem nie wojuj, bo sam niewiele młodszy, za to bardziej schorowany jestes z racji twego zawodu niemiłosiernego dla psyche a zwłaszcza wątroby. Co do mojej prośby do dziennikarzy to się oczywiscie nie upieram. Ale to byłby eksperyment. Cóż takiego by się stało gdyby dziennikarze przez powiedzmy 7-10 dni na telefony z centrali PiS odpowidali: nie jestesmy zainteresowani, bo to są bzdury, nie chce nam się z wami gadać! Ciekawe co po takim 10 dniowym odstawieniu mowilby taki p. Hofman? Czy też mróżyłby oczka i nadymał profil maczo (zauważcie robi to tylko wtedy gdy kamera nań patrzy, a poza kamera to normalny sympatiaga?) szaleńczo poszukując kolejnego karkołomnego a złośliwego bon mota? A prezes? Może znów nałożyłby okulary, wciepnął prochy, i w ciepłym tonie przemowił zza biurka (majac w tle regał z dyskretnymi proporczykami trójkolorowym i biało czerwonym) do braci Rosjan w te słowa: kochani, wybaczcie nam nasze żale do Was, rozumiemy, że macie dużo pracy z waszymi trudnościami rzadzenia tak pieknym i rozległym krajem, ale zważywszy na słowiańska przeszłość naszych narodów, o ktorej tak pieknie mowi Cyryl, posuwajmy się dalej razem, ku wyjasnieniu tego nieszczęśliwego wypadku lotniczego, z którym nasz rząd nie miał nic wspólnego. Zaufajcie w pełni staraniom naszego premiera Pana Donalda Tuska, który z taką delikatnością i wyczuciem, potrzebnym w naszych relacjach, dając dowód wielkiej cierpliwości, oczekuje finału prac waszej prokuratury, by wreszcie i u nas mogło nastapić zakonczenie oficjalnego panstwowego śledztwa. Wymaga tego interes obu naszych krajów, które pragna nadal uprawiać stosunki przyjazne. Brzoza nie powinna dzielić, powinna łączyć, tak jak waszych i naszych łączy w Katyniu.
            Koniec orędzia.
            A teraz całkowicie serio. Dzięki za radę a propos pilota. Przełączenie na CNN czy BBC, już nie mowię o ZDF, to wejście w inny świat, który żyje innymi problemami. Tam można się dowiedzieć tego czego nigdy z braku kadr dziennikarskich, z braku chęci, znajomości problemów miedzynarodowych nigdy się w tvn24 czy tv1, 2 etc. nie dowiemy. Prywatne media telewizyjne wprowadziły styl pośpieszny, naskórkowy, bon motowy. Polak żyje tańcem, sprzątaniem domu, kupowaniem gadżetów, kumulacjami w totka (ostatnio podejrzanie czestymi), marzy o bogaceniu sie, ale sie nie uczy (stąd 80% przegrywa na trejderze, bo tu trzeba matematyki i statystyki). Badania robia za nas inni, niedługo będziemy oceny francuskie i niemieckie przyjmować za własne. Czyja to wina? To wina zasypiającego polskiego rozumu.
            • Gość: DMX Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.xdsl.centertel.pl 11.11.12, 11:26
              Panie Profesorze,
              ja proponuję żeby Pan zastosował sie do swojej rady i nie odpowiadał partyjnym opłacanym kundlom, które szczekają na rozkaz i przenoszą na każde forum wściekliznę. Bez tego oni zdychają albo zaczynają się między sobą zagryzać.
              Ilekroć czytam te ich wpisy zastanawiam się skąd oni się biorą - wypełzają spod kamienia czy krążą nad gnojem.
              Niestety, mówiąc już całkiem poważnie, mamy w Polsce poważny problem. Jeden żałosny czlowieczek przepełniony jadem i nienawiścią wraz ze swoją zgrają niepoczytalnych lizusów, zdolnych wypowiedzieć każdą bzdurę, zatruwa już nie tylko umysły, ale także serca i dusze tej słabszej części Polaków. Czyni z nich niewolników swojej chorej ideologii na wzór religijnych fanatyków. Piszę o "słabszych" nie po to, aby urągać komukolwiek, ale po to by podkreslić charakterystyczny dlań elektorat. Elektorat, który w zdecydowanej większości reprezentują ludzie nieporadni życiowo, nieprzystosowani do rzeczywistości, w której przyszło im żyć, wymagający stałej pomocy państwa, podatni na manipulację, a przez to kupujący bezkrytycznie cały ten socjalistyczny bełkot małego złośliwca, obiecującego im wszechogarniający dobrobyt.
              Niestety próby demontażu państwa w ich wykonaniu osiągneły już poziom krytyczny. To już nie tylko intrygi, manifestacje uliczne wymierzone w naczelne organy państwa, podważanie istnienia demokracji, nawoływania do aktów przemocy w internecie, czy uwałaczanie międzynarodowym autorytetom jak Z.Brzeziński i inni, które odważyły się krytycznie wypowiedzieć o postępowaniu zawistnika i jego przybocznych. W swoim szaleństwie osiągnęli już taki poziom, że gdyby dziś Jezus zstąpił z niebios i powiedział "słuchajcie, Jarosław jest złym człowiekiem", to i z Niego próbowaliby zrobić wariata, a sam akt ukrzyżowania uznali za prowokację inspirowaną przez KGB.
              Myślę, że coś się zmieni dopiero gdy urzeczywistni się apel Palikota do organów ścigania, wygłoszony w sejmie, żeby wreszcie zajęli się tą ekipą.
              Bo nikt nie może mieć prawa, aby ciągle bezkarnie dzielić Polaków zasiewając pośród nich ziarno nienawiści i konfliktu.


              • Gość: GG Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.punkt.opole.pl 11.11.12, 13:09
                Nie będę polemizował z żadna ze stron, choć język pisany szczególnie profesora jest skandaliczny do stopnia jaki posiada. Natomiast uwaga Behemota odnośnie oceny stosunków PO i PIS-u staje się w Polsce coraz powszechniejsza. PO MA WYJĄTKOWE SZCZĘŚCIE, ŻE ISTNIEJE PIS NA CZELE Z TAKA POSTACIĄ JAK KACZYŃSKI. Myślący ludzie widzą, myślą i przewidują, co by się stało gdyby PIS-u zabrakło. Powiem krótko to co słyszę, czytam i mogę się domyślać. W Polsce byłoby bardzo źle a ludzie burzyliby się na Tuska za kolejną tragedię społecznego buntu. PIS jest wentylem bezpieczeństwa dla PO i fatalnego sprawowania władzy. Gdyby ta czołówka dziennikarzy rzuciła się na błędy w sprawowaniu władzy przez rząd Tuska, to ludzie zobaczyliby ogrom nieprawidłowości, korupcji, nepotyzmu i nieudolności 600 tyś armii urzędników. Dlatego PO ma stałego "królika ", którego należy gonić ale nie dogonić.
                Powtarzam jeszcze raz, TEN POGLĄD STAJE SIĘ CORAZ BARDZIEJ POWSZECHNY U LUDZI MYŚLĄCYCH.
                I na marginesie prośba do prof. Proszę zważać na język. Nie przystoi panu pisać o kimś w tak ubliżający sposób. Ludzie chcą mieć szacunek to tytułu prof. Kaczor to przekrętne nazwisko. Chyba też głupio by się pan czuł, gdyby ktoś nazywał pana marcowy ex docent Sawczukow. "Co wolno"wojewodzie" to nie to Tobie "kasztelanie". Proszę to dowolnie tłumaczyć. Ludzie mogą uczyć się kultury języka od pana. A jeśli chce pan "walić" językiem dowoli, to może warto opuścić tego profesora.
                Pisze to mały, skromny, szaraczek z Opola.
                • Gość: Prof. Sawczuk Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.12, 13:35
                  Musi mnie pan bardzo nie trawić skoro tez (obok argumentów merytorycznych) przeszkadza panu to co powszechnie stosuje współczesna polszczyna: Kaczor, Kaczory, kaczysci, kaczyzm, Jarkacz, Kaczafi etc. To nie sa moje neologizmy, to skarbnica jezyka polskiego.
                  Co do gonienia królika to tez bym sie zgodził, pod warunkiem, że ma pan na mysli socjotechniczne mechanizmy. Ale na litość boska, pan zafałszowuje rzeczywistość.
                  Nazywanie PiSu króliczkiem to branie kobry za zaskrońca. Bo to nie króliczek, który sobie niewinnie hasa w zagonie kapusty i ma wszystko w d...., a wściekle już żądny świeżego mięsa, oszlały tygrys (Przypomniał mi sie film: "Tygrys lubi świeże mieso").
                  A co do tego prof., który cię dobry człowieku tak boli. To bardzo cie przepraszam, ale bede pisał to co mam, i to nie od byle kogo, a od samego Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, z czego jestem bardzo dumny, dumniejszy niżby to miał być A.K. Przyrównywanie do marcowych docentów nie siedzi dobrze, nie pasuje do rzeczywistości, bo tamte stopnie dawano po uważaniu, a nie za konkretne osiągnięcia.
                  • Gość: GG Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.punkt.opole.pl 11.11.12, 13:45
                    Albo pan nie rozumie, albo spłyca treści, albo robi sobie "jaja" z szarego człowieka i problemów polskich. No cóż, każdy zasługuje na to co ma w głowie.
                    • Gość: DMX Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.xdsl.centertel.pl 11.11.12, 15:43
                      Zawsze bawią mnie treści wstukiwane z zaciekłością w klawiaturę przez ludzi, którzy gotowi są za kaczora połamać na niej palce.
                      Te ciągłe bredie o "myślących ludziach"... na boga czy oni wszystkich mają za durni, czy tylko tych którzy nie głosują na kaczora?
                      Każdy doskonale zdaje sobie sprawę z niedoskonałości rządów Tuska a także jego poprzedników w tym kaczyńskiego, pozbawionego władzy po dwóch latach ciągłych awantur i kompromitacji kraju. Każdy zdaje sobie sprawę, że tam gdzie łapy ma władza, tam powszechny jest nepotyzm, korupcja, niegospodarność, nieudolność i inne patologie. Tak było, jest i będzie bo władza i pieniądze to pokusa, której nikt nie potrafi się oprzeć. Media o tym trabią wbrew powszechnie prawionej przez niektórych opinii że kryją sprawy niewygodne. Ludzie o tym wiedzą ale ciągle sa skazani na wybór między większym a mniejszym złem, lub jak kto woli między normalnością i nienormalnością.
                      Kaczyński z PISem wcale nie musi robić za króliczka, bo jest absolutnie nikomu niepotrzebny do szczęścia. Jestem przekonany, że gdyby zniknął ze sceny politycznej, to w Polsce wreszcie zapanowałby spokój i ogólnonarodowa zgoda.

                      • Gość: Dupecznik Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.pl 11.11.12, 17:54
                        A wracając do wątku, Brzeziński to stary popierdziuszka podpuszczony przez Kolendę Zaleską. Gada frazesy na każdy temat, które potem urastają do rangi wielkich mądrości.
    • Gość: lalecznik Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.dynamic.chello.pl 11.11.12, 14:33
      Często można spotkać zdanie, że PO rządzi tylko dlatego, że za przeciwnika ma Kaczyńskiego. Czyli Kaczyński podnosi poparcie PO. Jeżeli tak, to bardziej słuszny jest wniosek, że Kaczyński obniża poparcie PIS. Dokładnej, PiS nie rządzi tylko dlatego, że jej prezesem jest Kaczyński.
      Gdyby nie Kaczyński, to obraz tej partii byłby inny, miałaby inny charakter, inni ludzie byliby u steru jej władzy, i inny byłby odbiór społeczny, w tym relacje z mediami. I tutaj się zgadzam z prof. Sawczakiem i jego spostrzeżeniami odnośnie zjazdu PIS i Religi. Sam mam takie same spostrzeżenia słuchając byłych członków PIS, a obecnie tworzących SP czy PJN. Z chwilą kiedy znikł wpływ Kaczyńskiego, zaczynali mówić z sensem, „ludzkim głosem”, inaczej niż wtedy kiedy bali się jego reakcji.
      Może rację ma Agnieszka Holland, która tak wyjaśnia słabość lewicy w Polsce: - „Prawdopodobnie ten naród jest taki, że lewicowe miazmaty są mu obce. Gdy ma poczucie krzywdy, to realizuje je w partiach katolicko-narodowych i nie potrzeba żadnej lewicy”. Nawet jeżeli nie całkowicie ma rację to wyraźnie widać taki trend. Są ludzie, którzy ze względów na własne doświadczenia czy historyczne zaszłości nie zagłosują na PO, SLD, czy RP. To można zrozumieć. Nieszczęściem jest natomiast lider, którego akceptują raczej z konieczności.

      Podsumowując. Najpierw Kaczyński musi odejść z polityki. Wtedy PIS się zmieni, z czasem. Tym samym zmieni się PO. I będzie musiała oddać lub podzielić się władzą.

      I na zakończenie ponieważ mamy święto. Uważam Kaczyńskiego za największego szkodnika w naszej polityce. Życzę wszystkim rodakom, aby ktoś wreszcie wykopał go z tej polityki. Im szybciej, tym lepiej. ALE. Jednocześnie, życzę mu aby w zdrowiu na ciele i umyśle dożył sędziwego wieku na swojej wypasionej politycznej emeryturze jako dziarski staruszek otoczony opieką Marty, jej dzieci oraz ich dzieci. Jako politykowi mogę powiedzieć, że ma nierówno pod sufitem. Ale nigdy w taki sposób nie chcę go pozbawić w oczach moich i innych człowieczeństwa.
      • Gość: GG Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.punkt.opole.pl 11.11.12, 18:52
        To co pisze lalecznik jest nieszczere choć możliwe, że w to wierzy co pisze. Na wstępie powiem jasno i wyraźnie. Całkowicie nie aprobuję to co prezentuje Kaczyński i jego partia. Nie mogę jednak ich nie widzieć i ludzi, którzy w niego wierzą. Nie jest on szkodnikiem Polski, bo nie ma władzyi chyba nigdy jej nie uzyska. Nie będę też nikomu ubliżał czy go poniżał lub wyśmiewał. Przecież to by świadczyło o mojej kulturze. Dlatego nie mogę aprobować języka profesora JS. PIS jest od wielu lat opozycją i na nic nie ma wpływu; co dzieje się w gospodarce, ekonomii, służbie zdrowia czy administracji. Za wszystko odpowiada rząd Tuska. W sprawie "króliczka" (PIS-u). Przecież to jest stara GRA POLITYCZNA, która zawsze występuje, gdy w kraju dzieje się źle. Nie należy brać tego dosłownie i wyciągać inne pozytywne przykłady (Religa). Taki mamy aktualnie system. Odejście Kaczyńskiego to nie "uzdrowienie" PIS-u ale jego rozpad a nie ewolucja.
        Co do lewicy to mam inne zdanie. Brak tam jest nowego, chciałbym powiedzieć, nowoczesnego i młodego, i znającego języki lidera oraz nowoczesny program dla młodych.
        Miler choć doświadczony jest jednak obrazem zaszłości, która jest skompromitowana.
        A z okazji Święta Narodowego wszystkim adwersarzom życzę spokoju ducha, większej kultury języka i zdrowia oraz komfortu psychicznego oglądając pochody w Warszawie.
        Pamiętajmy, że polityka to gra a zawodnikami są politycy, którzy chcą w tej grze wygrywać.
        • Gość: Prof. Sawczuk Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.12, 10:33
          Ależ ty bracie nie lubisz jak ci nie dmą w twoją dudke: lalecznik nie, bo nieszczery, ja nie bo "ubliżam, poniżam, wyśmiewam". To napisze tak mimozowato, bardzo delikatnie, by cie nie urazić. Napisałeś, wiadomo o kogo chodzi: "Nie jest on szkodnikiem Polski, bo nie ma władzy" a nastepnie "i chyba nigdy jej nie uzyska". Mam odmienny pogląd. Jest wielkim szkodnikiem, bo buduje obraz Polski jako warchoła nacjonalistycznego, i swiat przynajmniej europejski zrobi wszystko, by takiej partii nie dopuścić ponownie na salony. Było raz, 2005-2007, i chwatit. Na tym tle Tusk jawi sie jako wysokiej próby polityk z najwyższej półki. Polityka Tuska Polsce służy.
          A czy "nasz bohater" ją uzyska. Oby nie. Cały jego program zbudowany jest od a do z na wielkiej insynuacji. Gdzie nie spojrzysz tam w ocenach "naszego bohatera" zgroza, upadek, klęska, zdrada, a ostatnio zbrodnia. Ale tam gdzie Polska ma na prawde szanse (300 mlrd) od razu jest "oczko wyżej", bo lud to kupi pod hasłem, my wiemy i umiemy lepiej. Otóz teraz będe brutalny i uprzedzam twe wytworne ucho, bo bedzie strasznie ostro: goowno prawda! To metoda insynuacji w czystym wydaniu.
          Polska ma wielką szanse wygrać na lata 2014-20 zdublowany kwotowo Plan Marshalla bez używania tej nazwy. Wysiłek wszystkich patriotów powinien iść na maksymalna pomoc dla rządu, powinny ustac wszelkie wewnetrzne spory, bo gra jest o stawke na generacje i pokolenia. Być może to ostatni taki usmiech losu, po okresie krzywd, klęski i zapóznienia 50 lat ustroju słusznie minionego. Moje zdanie jest takie: Kaczyński nie gra w GRE POLITYCZNA pod nazwa "gonimy króliczka", Kaczyński gra o obalenie rzadu i przejęcie władzy. Wczoraj było widać, że ten obóz jest dość sprawny by periodycznie zwozić z Polski do Wa-wy dziesiątki tysięcy ludzi, głównie młodych: pare tygodni temu wielka manifestacja połączonych sił, wczoraj to samo, z tym, że sklad nieco inny, ale wachlarz coraz szerszy. To jest moim zdaniem wielka totalna mobilizacja sił, które maja w nosie, że ten tydzień to będzie kluczowa dla Polski seria spotkań i konsultacji przed Brukselą i premier potrzebuje politycznego i psychologicznego wsparcia przed rozmowami z Merkel i Hollandem. Zamiast tego premier otrzymuje cios za ciosem, a to moim zdaniem jeszcze nie koniec. Wcale bym, się nie zdziwił, gdyby ogłoszono niebawem strajk generalny, zastopowano kraj i zażądano ustapienia rzadu, bo wtedy dopiero piekny dumny socjolg może wejśc do gry. Jako oczywiście tymczasowe panaceum, z misja stworzenia warunków do szybkiego rozpisania nowych wyborów przy rozkołysanych emocjach. Skuli czego to wszytko, że zapytam w miejscowej gwarze? Ano skuli tego, że to ostatni moment, by wykorzystać moment: jak nie teraz to kiedy. Lada moment Polska zdobędzie środki na inwestycje, lada moment znów zapali się dla Polski zielone światło. Fajnie byłoby znowu troche porządzić "po naszymu."

          PS: to dla mnie ostatnia wypowiedź w tej serii, musze sie z czytelnikami forum pożegnać na jakiś czas, bo finalizuje książkę ( dla ciekawych: "Vertragsgemeinschaft 1989/90. Wzlot i upadek idei konfederacji dwu państw niemieckich" ) i te poranne palcówki muszę zawiesić.
    • angrusz1 Zbigniew Brzeziński - ma swoje lata 11.11.12, 20:06
      i jest daleko od Polski i od realiów i wiedzy związanej z katastrofą smoleńską .
      Lepiej niech się trzyma z daleka , bo jakoś nic nie zrobił , żeby rząd amerykański , służby amerykańskie jakoś szczególnie pomogły w ustalaniu okoliczności katastrofy .
      • Gość: fanka Re: Zbigniew Brzeziński - ma swoje lata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.12, 10:37
        Jak popierał i walczył o członkostwo w NATO to był ok! A teraz jak walnął prawdę po oczach to już nie Polak tylko obcy nam Amerykaniec? Ot logika głupiego PiSu - wielkiego szkodnika Polski !
        • Gość: gość Re: Zbigniew Brzeziński - ma swoje lata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.12, 15:59
          Nie ma to jak rządy donalda .On Polakom w doopę a oni na Kaczyńskiego.Ludzie ! Wam porządnie pooojebało się w makówkach.Donald zamyka cichutko ostatnie wolne media ,oczywiście wszystko zgodnie z prawem ale po bandycku głosząc a raczej pierdząc przez zęby o wolności słowa w tej komunistycznej propagandzie.
    • Gość: lalecznik Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.12, 18:31
      No i wychodzi że Brzeziński miał rację. Tak właśnie sobie uświadomiłem, jaki jest rezultat aktywności PISu. Otóż jeszcze kilka temu, gdyby ktoś mnie zapytał czy jestem Polakiem i patriotą, to bym się obruszył. Dzisiaj bym się zawahał. Ponieważ o ile kilka lat temu pytanie było proste, to obecnie już jest z podtekstem. Czy odpowiadając twierdząco nie określałbym przynależności do tych co te słowa zawłaszczyli?
      Może się okazać, że jestem także i zdrajcą. Jeżeli PIS wygra wybory i pan Kaczyński z panem Macierewiczem zawezmą mnie do obrony kraju to jedynym ruchem jaki wykonam będzie pukanie się w czoło.
      • Gość: olo Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.12, 16:28
        a w kamaszach waść byłeś kiedy w ogóle? teraz właśnie biorą, na przewietrzenie.. zrzucisz parę kilo, kaca wyleczysz trwale, sił nabierzesz, ojczyznę wolną pokochasz.. o siu bździu zapomnisz. olo
        • Gość: lalecznik Re: Zbigniew Brzeziński IP: *.dynamic.chello.pl 11.12.12, 19:47
          Byłem, wietrzę się sam, zrzucać raczej nie mam co, kaca też nie muszę leczyć, sił mi wystarcza :)

          Tak na poważnie, chodzi o formę patriotyzmu i jego pojmowanie.
          Podoba mi się ten, który opisywał Norman Davis w książce Historia Polski. Polskość Rzeczypospolitej Obojga Narodów była mniej więcej postrzegana jak obecnie brytyjskość. Nie dotyczyła konkretnego narodu, ale pewnego kręgu kulturowego, sposobu bycia. Polskość była elementem łączącym. Ktoś mógł być Litwinem, Niemcem, Żydem, ale jednocześnie Polakiem poprzez pewną wartość jaką wnosił do pewnej szeroko pojętej społeczności. W takim rozumieniu mieścił się Kopernik, Mickiewicz, Skłodowska, Tuwim i wielu innych. W takim też rozumieniu przez polskość można rozumieć stan prawny, kulturowi, gdzie mniejszości etniczne, narodowe mają swoje tablice miejscowości i to jest ok, ponieważ polskość tak traktowaną jest tym wszystkim co każdy, nawet obcokrajowiec wnosi do naszej kultury i społeczności.

          Niestety, mamy teraz sytuację taką, że promowana jest strasznie zawężana forma patriotyzmu. Negowany czy zakłamywany jest dorobek tych wszystkich, którzy żyją na pograniczu różnych kultur (patrz przykłady powyżej). Ograniczany jest jedynie do osób danych narodowości, lub co więcej do pewnej jego grupy (hasło: prawdziwi Polacy). Ostatni przykład prezesa PIS pokazuje, że dąży się wręcz do wykluczenia pewnych grup narodowych (Niemcy, Ślązacy), społecznych (homoseksualiści, bezdzietni, z niechcianą ciążą, wyznawcy innych religii).

          Skutek jest jeden – zubożenie kulturowe.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka