Tusk na pasku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.12, 08:06
Na pasku w tvn24 leci informacja o premierze Tusku wizytującym nasze Opole, a w GWwO w jej internetowym wydaniu ani mru mru ! W końcu premier to nie Boniek, ale mógłby się pojawić w servisie. Co się dzieje? Czy wszyscy młodzi koledzy redaktorzy śladem red. naczelnego Frelicha gonią króliczka w Jeseniku? Godz.: 8.04
    • Gość: behemot Re: Tusk na pasku IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 09:12
      Relacje live, to się prowadzi z imprez sportowych a nie z wizyt premiera, też sportowca, zwłaszcza na głebokiej prowincji. Czy kolnet dostał zaproszenie na spotkanie z premierem?
      • Gość: Prof. Sawczuk Re: Tusk na pasku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.12, 09:31
        Czyżbyś pozazdrościł bon mota? :)
        Zaproszenia szły kanałem samorzadowo-rzadowym, a ja jako były i zatrudniony w Poznaniu wypadłem z obiegu.
    • Gość: behemot P.S. IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 09:14
      Tusk na pasku tefałenu chodzi - to bardzo niebezpieczne stwierdzenie w ustach lojalisty.
    • Gość: Prof. Sawczuk Re: Tusk na pasku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.12, 06:01
      Nie chce być jak to mowia mało wytwornie ( a spoleczność naszego forum jest na piekno jezyka wpisów super czuła ) upierdliwy, ale warto zapytać jakimi standardami dziennikarstwa kierują sie ludzie opolskiego dodatku GW, że prostu zignorowali/nie zauwazyli, że 50 m od okien ich redakcji rozegra, badź rozgrywa sie najlepszy od lat news. Moim zdaniem to jakieś bardzo niepojące exemplum! To jak my możemy w ogóle ufać, że tam pracuje się wg najlepszych wzorów? To, że informacja jest dziś, post factum, to nie jest news to jest jak to mowią "psi obowiązek". Drogi Redaktorze Frelich, czy mógłby Pan,jak to ma Pan czasem w zwyczaju, udzielić odpowiedzi na to zapytanie. Czerwoną czcionkę i wykrzyknik może Pan spokojnie pominąć.
      • Gość: JO Re: Tusk na pasku IP: 195.245.213.* 27.11.12, 07:49
        fajny tytuł. gratuluję Profesorze
      • Gość: behemot Re: Tusk na pasku IP: *.dynamic.chello.pl 27.11.12, 08:31
        Aleś się kolnecie zagotował na funkcjonariuszy wydziału propagandy. Naczreda Frelicha stawiasz na baczność a On znalazł nareszcie swą drogę dziennikarską (i niech na niej zostanie), po której bliżej mu do National Geographic niż do organu partyjnego, ze świecą dla Ruskich w tle. No niestety wizyta w FO była zwyczajną kichą, kiszką. Najważniejsze było zamknięte spotkanie z aktywem PO ale na ten temat wiewiórki jeszcze niczego nie doniosły, jeszcze nagrania odsłuchują. Media ogólnopolskie też ważnej wizyty gospodarskiej nie zauważyły, mimo palenia zielonego światła przez premiera. No zwykły i tradycyjny szewski poniedziałek. Jedyny pożytek jest taki, że mogę za prof. Kolbergiem przypomnieć jak nasi przodkowie podchodzili do kolejnych dni tygodnia:

        We wtorek niczego się nie pożyczało, środa idealnie nadawała się na handel, czwartek – na sianie. Piątek był dniem postu i zadumy nad Męką Pańską. O radości i zabawie, takiej jak dziś, nie mogło być mowy. W sobotę należało wracać do domu przed zmierzchem, by nie paść ofiarą złych mocy. W niedzielę zaś nawet mycie było zakazane, bo szkodziło zbawieniu duszy. Dzień święty przeznaczano na mszę i wyjście do… karczmy.
        W poniedziałek wreszcie niczego nie wypadało zaczynać. I to jest zrozumiałe – bo kto ma głowę do roboty po hucznym święceniu niedzieli? Tak narodził się szewski poniedziałek, bo właśnie tym rzemieślnikom przypisywano największą skłonność do nadużywania napojów wyskokowych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja