Dodaj do ulubionych

Elitarny Uniwersytet Opolski? Nie te czasy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 12:01
Pani Łabutin, na dworcu Centralnym w Warszawie, WC obsługuje Pani Jadwiga, co także do określenia tego co "niskie" używa górnolotnych sformułowań, których zapewne także nie rozumie. Może z nią też Pani zrobi wywiad-polemikę z JM na dwie szpalty. Sens ten sam, tyle że Pani Jadwiga naprawdę coś wie o życiu ;) Pozdrawiam i "gratuluje" intelektu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Józek Elitarny Uniwersytet Opolski? Nie te czasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 12:15
      Pan Szymon Księżopolski znalazł wreszcie sposób aby "zaistnieć" w mediach !! bravo. Co do jednego ma rację, Uniwersytet Opolski nie powinien wpuszczać takich miernot na studia doktoranckie .....
    • Gość: baba Elitarny Uniwersytet Opolski? Nie te czasy IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.13, 13:27
      Z jednym można się zgodzić, studenci są naprawdę mierni, jeszcze 20 lat temu 30-40% spośród nich zasiliłoby szeregi zawodówek.
    • Gość: Doktorant Niestety, ale UO... IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.13, 14:33
      Niestety, ale UO to dno absolutne.
      I nie druga ale trzecia liga, jeśli nie czwarta okręgowa.
      • Gość: Towiański Re: Niestety, ale UO... IP: *.centertel.pl 26.01.13, 17:09
        Lige piłkarską tworza pilkarze jesli sa kiepscy to graja w lidze podwórkowej...tacy bywaja studenci! Nawet w Paryzu nie zrobią z owsa ryżu! Jeśli piłkarz ma nogi z kiełasy to moze mięc super trenera i nic z tego...

        Pan doktor ma racje szkoda ze dopiero teraz staże,praktyki ,warsztaty pozwalaja by słowo stało sie ciałem...sama TYORYJA dzis to lipa!!!
    • Gość: tata bilans wyjazdów IP: *.252.22.3.internetia.net.pl 26.01.13, 17:20
      Za bardzo przejmują się państwo tą chęcią młodzieży do wyjazdu na studia daleko od swojego miejsca zamieszkania. Przyjmujmy czysto teoretycznie, że w innych zakątkach naszego kraju przyszli studenci szykują się również do wyjazdu daleko, na przykład do Opola. Bilans może zatem wyjść na zero biorąc pod uwagę również sąsiednie, a nawet dalekie kraje.

      Młody człowiek, zwracający uwagę na większe znaczenie praktyki ponad teorią, ma dużo racji. Dla mnie, człowieka po szkole silnie praktycznej, studiowanie w Opolu było sporym szokiem zawodowym. Ławka i żadnej praktyki. Laboratoria wykonywane pod dyktando. Przed studiami miałem jeden dzień w tygodniu z solidną praktyką w zakładzie pracy. Zgodnie z planem poznałem pracę na każdym z działów produkcji i niemal każdą maszynę. Co roku praktyka miesięczna, w tym dwie zagraniczne (w Czechosłowacji i NRD). Na uczelni zobaczyłem parę maszyn (starszych niż te które obsługiwałem) ale nawet dotknąć ich nie było można. Praktyka została zaliczona w ramach tego co miałem w szkole średniej.
      W czasie studiów zdarzyło się parę wycieczek do dużych zakładów ale dopiero po studiach sam odkryłem jak wiele się dzieje, nie tylko w wielkich zakładach pracy.

      Nie ma przyszłości szkół i uczelni bez kontaktu z najbliższym otoczeniem biznesowym.

      Obnoszenie się z wysokim mniemaniem o sobie nie zmieni rzeczywistości w taką jak się komuś "elitarnemu" wydaje.

      • Gość: Lekarzuleczsięsam? Re: bilans wyjazdów IP: *.play-internet.pl 27.01.13, 10:37

        Tak się składa, że Nicieja ma trochę racji jak również Księżopolski. Cokolwiek powiedzą, to UO jest bardzo daleko od elitarności i związania z lokalnym biznesem czy kształceniem praktycznym. Problem jest w tym co tworzy istotę uniwersytetu w ludziach. Ani puste zaklęcia Nicieji ani wasze (forumowiczów) jęczenie i bluzgi nie są skuteczną terapią dla tej instytucji, która musi skupić się przede wszystkim na kadrze i jej relacji ze studentami. Brednie, że wszystko to wina studentów to bzdura, a taka opinia świadczy jedynie o lenistwie egotycznej kadry (która pewnie takie opinie rozpowszechnia) i nieumiejętności pracy młodymi ludźmi w XXI w. Zamiast PR-owskich banialuk o elitarności Nicieja powinien zainwestować w szkolenia dla pracowników aby w końcu zrozumieli, że powinni stać się wsparciem, doradcami i katalizatorem kreowania dobrze radzących sobie w pracy lokalnych elit.
        Ludzie są elastyczni, mogą się zmienić trzeba jedynie zmienić klimat chorej konkurencji, niedowartościowania, braku motywacji itp. a UO a zacznie się pozytywna zmiana.
    • Gość: Jurek Elitarny Uniwersytet Opolski? Nie te czasy IP: *.124.181.212.sioru.com 01.02.13, 18:42
      To juz bardziej aleitarna byla poprzedniczka opolskiego "uniwersytetu", czyli WSP,nazywana wsypem bo wsypywal sie tam najgorzy element z calej Polskii tez mniano o niej nie najlepsza opinie,i nie byla na zbyt wysokim pozionie jak na naczsy z przed 30 lat.
    • Gość: Jurek Elitarny Uniwersytet Opolski? Nie te czasy IP: *.124.181.212.sioru.com 04.02.13, 12:00
      Etykietke "elitarni" nadaja sobie pasarzyty ktore chca zyc kosztem innych ,sami nie wnoszac nic pozytewnego dla spoleczenstwa,to utracjusze i nieroby kryjace sie za szyldem "elitarnosci",i to na razie tyle w tym temacie,puste gesty i na pokaz,zwisy (krawaty) inne jak u wszystkich,pajacowate ubrania i czapki,tytuly Honoris causa,itd.itp. majace zaswiadczac o elitarnosci,a dla madrego obserwatora to kamuflasz i zmylka majaca wmowic innym elitarnosc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka