Gość: luna
IP: *.dynamic.chello.pl
19.02.13, 11:04
Piszę o tym ,ponieważ przeprowadziłam się paręnaście lat temu na piękne zielone osiedle,teraz z tej zieleni nie została nawet połowa.Co parę miesięcy przyjeżdża firma,która regularnie niszczy zieleń.
Nie ma to nic wspólnego z pielęgnacją,po prostu drzewa i krzewy nie odrastają w takim tempie,w jakim oni je wycinają.
Chętnie zrobiłabym zdjęcia tych drzew i pokazała je organizacji,która przeciwdziała takiemu wandalizmowi,ale zupełnie nie wiem,kto się tym zajmuje.
W naszych czasach chodzi niestety tylko o kasę.Kontrakcik ze spółdzielnią i przyjeżdżają panowie "ogrodnicy" (celowo daję ten wyraz w cudzysłów,ponieważ z ogrodnictwem niewiele ma to wspólnego) i kasują pieniążki za każdą wizytę potrzebną czy też niepotrzebną.
Powiedzcie mi proszę,do kogo w tej sprawie mogę się zgłosić,bo jeżeli nic z tym nie zrobię,to
,obawiam się,zieleń na Chabrach całkowicie zniknie.