Dodaj do ulubionych

Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. Bę...

IP: *.252.22.84.internetia.net.pl 21.02.13, 17:48
To jest wyjasnienie? Co to wyjaśnia? Mówił Pan do ludzi siad,waruj itd itp? Na miejscu marszałka potraktowałbym to jako informację a nie wyjasnienie. Sprawa w sądzie się przyda. Zapewne tam dowie się Pan wielu rzeczy. Trudno poodejrzewac redaktorów za idiotów,którzy nie mają dowodów na to co piszą. I na koniec. A dlaczego pisze Pan mojej Osoby? A gdyby było napisane małą to byłby błąd? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: bęc! Re: Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.13, 17:57
      oj,oj,oj Panie piastujący Urząd Wicemarszałka! uuuuuu...
      • Gość: 102 Re: Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 18:15
        uuuuuuu, jeśli poda te argumenty w sądzie, to napewno wygra.
    • Gość: obserwator Wicemarszałek Kostuś: przyszła kryska na matyska IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 18:15
      Takie dyrdymały są dobre dla odmóżdżonych lemingów i POstkomuchów nowej generacji, a opinia pracowników UM w 100% pokrywa się z wymową artykułu w NTO - po prostu słoma z butów wyszła, gdy poczuł trochę władzy - wystarczy popytać znajomych z UM i ta tajemnica poliszynela ciągnie się to już od 1,5 roku przy cichej akceptacji postkomuchowskiego naczalstwa, które teraz udaje zaskoczenie i zgorszenie. Grają w jednej orkiestrze i w jedną dmuchają trąbę.
      • Gość: asd Re: Wicemarszałek Kostuś: przyszła kryska na maty IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 21.02.13, 23:35
        Po pierwsze- nie UM, bo to inna instytucja, po drugie - artykuł w NTO był czystej wody insynuacją, żadnych faktów same poszlaki, po trzecie - jak rzetelni są dziennikarza miałem okazję przekonać sie na własnej skórze (tendencyjni i sprzedający się za wierszówkę sqrwiele, których gó... obchodzi obiektywne przedstawianie rzeczywistości).
        Po czwarte - nigdy nie słyszałem o wrednym zachowaniu Kostusia, za to o Sebeście i Kamińskiej owszem i to od pracowników UMWO. I co ty na to "sędzio" od siedmiu boleści? Z treści twojego posta wynika jak zorientowany jesteś w temacie.Tyle.
        • jureek Re: Wicemarszałek Kostuś: przyszła kryska na maty 22.02.13, 08:10
          Gość portalu: asd napisał(a):

          > Po pierwsze- nie UM, bo to inna instytucja, po drugie - artykuł w NTO był czyst
          > ej wody insynuacją, żadnych faktów same poszlaki,

          Sprawę z kierowcą potwierdza sam Kotuś, więc nie wciskaj kitu, że nie ma żadnych faktów.
          Żadnych faktów nie ma natomiast w "wyjaśnieniu" Jego Osoby Kostusia - nie pisze on nawet, czy przedstawione zdarzenia miały miejsce, czy nie miały, tylko kręci coś, że nie było oficjalnych skarg. Brak oficjalnych skarg nie oznacza wcale, że coś nie miało miejsca.

          > po trzecie - jak rzetelni są
          > dziennikarza miałem okazję przekonać sie na własnej skórze (tendencyjni i sprze
          > dający się za wierszówkę sqrwiele, których gó... obchodzi obiektywne przedstawi
          > anie rzeczywistości).

          Zarzucasz innym insynuacje, a tutaj sam insynuujesz.

          > Po czwarte - nigdy nie słyszałem o wrednym zachowaniu Kostusia, za to o Sebeście i Kamińskiej owszem i to od pracowników UMWO.

          Podaj konkrety, na czym to wredne zachowanie polegało, bo bez konkretów to też jest tylko insynuacja, którą rzekomo tak się brzydzisz.
          Jura
    • jureek Re: Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. 21.02.13, 18:17
      Gość portalu: opolek napisał(a):

      > To jest wyjasnienie? Co to wyjaśnia?

      Zgadzam się, że nie jest to żadne wyjaśnienie. Kuriozalne jest wręcz na przykład to zdanie:
      "Jak słusznie Pan Marszałek zauważył, żadna z sytuacji opisanych na łamach dziennika "NTO" nie była przedmiotem skarg (ani formalnych, ani też nieformalnych), a przecież możliwość ich formułowania mieści się w uprawnieniach pracowników."
      Pan Kotuś nie wyjaśnia, czy sytuacje te miały miejsce, czy nie miały, tylko, że nie były przedmiotem skarg. Potem okazuje się, że jednak ta sytuacja z wysadzonym kierowcą na przykład miała miejsce. Więc o co w końcu chce pan Kotuś skarżyć gazetę? O to, że napisali nieprawdę? Przecież sam przyznaje, że sytuacje takie miały miejsce. A może chce ich skarżyć o to, że nie napisali o nim z wystarczającą w jego mniemaniu czołobitnością.
      Jura
      • Gość: opolczyk Re: Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.13, 18:27
        Pewien "obserwator" nie umie nic napisac zeby nie poobrazac ludzi.....O tobie powiem tez ze pochodzisz z nasienia komunistycznego, bo urodziles sie w tamtym ustroju....no oczywiscie mozna powiedziec ze masz zlasowany rozum, bo sluchasz radia Maryja i lizesz d...e prezesowi...ale nie bede w tym tonie prowadzil rozmowy...ale pamietaj jedno , nie jest sztuka obrazac ludzi, ale sztuka jest dyskutowac i wymieniac poglady z szacunkiem dla drugiego czlowieka...
        • Gość: twardy Re: Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 18:39
          Racja, zarządzać trzeba twardo i energicznie, niech se urzędnik nie myśli, a ci co nie pracują, niech warują.
          • Gość: A ja wiem Re: Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. IP: *.citymedia.pl 21.02.13, 19:03
            Dlaczego pisze o sobie "Mojej Osoby" jak jakiś baron? Bo mu odwaliło do łba. Władza sodą odbiła. Przykład, który nie obciąża go merytorycznie, ale dużo o nim mówi: jak przychodzi do filharmonii, to wręcza pani przy wejściu zaproszenie i ona go musi prowadzić na miejsce jak kurnnna króla posranego. Jakby sobie sam nie umiał odnaleźć numeru fotela. Wszyscy muszą widzieć: idzie król.
            • Gość: ego Re: Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. IP: *.swic.dialup.inetia.pl 21.02.13, 19:20
              (...)narażają mnie na utratę zaufania potrzebnego dla pełnionej funkcji (...)
              i właśnie dlatego należy zejść ze sceny Panie Kostusiu

            • jureek Re: Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. 22.02.13, 08:23
              Gość portalu: A ja wiem napisał(a):

              > Przykład, który nie obciąża go merytorycznie, ale dużo o nim
              > mówi: jak przychodzi do filharmonii, to wręcza pani przy wejściu zaproszenie i
              > ona go musi prowadzić na miejsce

              No coś Ty? To przecież niemożliwe, żeby Jego Osoba Kotuś tak buracko się zachowywała.
        • jureek Re: Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. 22.02.13, 09:48
          Gość portalu: opolczyk napisał(a):

          > wymieniac poglady z szacunkiem dla drugiego czlowieka...

          Tak właśnie myślę, że szacunek jest tu kluczowym słowem. Zabrakło go w stosunku do pracowników, ale także w stosunku do wyborców, bo takie wyjaśnienie niczego nie wyjaśniające, to jest kpina, a nie wyraz szacunku. Nie zabrakło go tylko w stosunku do siebie samego.
          Jura
    • Gość: Stan Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. Bę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.13, 19:29
      K. ma aspiracje a nie potrafi się zdystansować. Skoro tyle dobrego i tak ciężko pracuje czego się boi ...zniesławienia ...przez kogo ? Czyny a nie procesy powinny motywować wyborców. Nawet jak wygra z kimkolwiek to co osiągnie ? Masz także przyjaciół wyluzuj
    • Gość: rrr Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. Bę... IP: *.252.16.123.internetia.net.pl 21.02.13, 19:42
      "Waćpan wstydu oszczędź ... " - cytat
      • Gość: Nemo Re: Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.13, 19:54
        Co to kurna jest. Żenada.
        • Gość: vicek Re: Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.13, 20:12
          żenada, styl tego pisma, to przemieszanie nieporadności językowej gimnazjalisty z gorliwą górnolotnością minstranta
    • Gość: Kanał Ulgi Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. Bę... IP: *.205.83.139.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.02.13, 19:56
      Panie Kostuś. Układ panu nie daruje naruszenia status quo swoich interesów.
    • men1972 Kostuś / Platforma Obywatelska 21.02.13, 20:32
      Niektórzy myślą, że władza została im dana na zawsze.
      ***********************
      Pamiętam sytuację w Opolu sprzed około 13 lat. Rządziło wtedy tutaj SLD. ,,Młode wilki,, z tego ugrupowania zachowywały się dokładnie tak samo butnie jak Kostuś .

      Był wśród nich ( wśród SLD-owców ) taki jeden, co po opolskim Rynku i ul. Krakowskiej przechadzał się w jedwabnym krawacie.
      Po prostu full sodówa, i pełen odlot.
      ***********************
      Mam przeczucie, że Kostuś jest TERAZ na tym samym etapie psychologicznego działania sodówki, co kiedyś byli butni SLD-owcy.
      ***********************
      Ale niedługo potem upadek mięli bolesny. I mam jakieś takie podskórne przeczucie, że dokładnie to samo czeka ( TU w Opolu ), kilkunastu tzw. ,,działaczy,, opolskiej Platformy.
      • Gość: obserwator Re: Kostuś / Platforma Obywatelska IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 20:59
        PO powinna w całości być uznana jako antyhumanitarna organizacja szerząca reżim totalitaryzmu liberalnego wywodzącego się wprost z francuskiej XVIII wiecznej masonerii via żydokomunę i socjalizm.
        Nie od parady wśród myślącej opozycji przylgnęła do nich nazwa POstkomuchy, gdyż sterują nią ludzie wyrośli i wzorujący się na ideologii tamtej epoki, byli aktywiści PZPR / Korzeniewski, Sebesta i inni im podobni towarzysze/, którzy zmanipulowali i otumanili swoich naiwnych wyborców-lemingów.
        Sztandar P/O/ZPR już czas wyprowadzić!!!
        • Gość: vicek Re: Kostuś / Platforma Obywatelska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.13, 23:11
          @obserwator
          co to za brednie?
          może u twojego byłego szefa zamiast osławionego absmaku, mogłyby wywołać aprobujący mlask, ale nie tutaj...
          • Gość: lord Re: Kostuś / Platforma Obywatelska IP: *.play-internet.pl 22.02.13, 11:42
            daj spokój - obserwator to typowy wyborca PiS-u: w innym kraju byłby dawno w kaftanie i zakładzie, podobnie jak wybierani przez takich impotentów posłowie, a u nas siedzą w parlamencie i tyją na państwowym wikcie.

            W głowie pusto, brednie i dyrdymały, nawet porządnego zdania po polsku sklecić nie potrafi - zupełnie jak prezesina, któremu jeszcze nawyki z Odessy zostały. Tatuś pewno ORMO-wiec z książeczką partyjną, a teraz dla niepoznaki wielce z komuną chce walczyć...
      • Gość: czyt Re: Kostuś / Platforma Obywatelska IP: *.252.23.186.internetia.net.pl 21.02.13, 21:11
        Nie ma żadnych dowodów, nie ma żadnej oficjalnej skargi, tylko 1 artykulik w NTO.
        A już by chcieli odwoływać.
        W państwach prawa, a nie bezprawia, człowiek jest niewinny, dopóki nie udowodni mu się winy.

        To znaczy, że nie trzeba udowadniać swojej niewinności - to oskarżający ma udowodnić WINĘ !!
        W staliniźmie był opowiadany dowcip o wielbłądzie.






        • Gość: inny czyt Re: Kostuś / Platforma Obywatelska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.13, 23:09
          Pozwolę sobie mieć własne zdanie i podejrzewam, że coś jest na rzeczy. Autor wytłumaczenia nie pisze "nie, to nieprawda, nie zrobiłem czegoś takiego" tylko snuje jakieś tłumaczenia w stylu "żadna skarga nie wpłynęła". Jakiś taki dupochron na wypadek gdyby przedstawiono dowody - doszedłby dodatkowo zarzut kłamania przełożonemu :-)
        • jureek Re: Kostuś / Platforma Obywatelska 22.02.13, 08:31
          Gość portalu: czyt napisał(a):

          > Nie ma żadnych dowodów, nie ma żadnej oficjalnej skargi, tylko 1 artykulik w NT
          > O.

          Jeśli NTO napisała nieprawdę, to dlaczego Jego Osoba Kotuś nie napisze po prostu, że opisane fakty nie miały miejsca, tylko kręci coś o przedstawianiu w niewłaściwym świetle i takie tam górnolotne sformułowania. Prosta piłka - było tak, czy nie było?
          Jura
        • Gość: lord Re: Kostuś / Platforma Obywatelska IP: *.play-internet.pl 22.02.13, 11:43
          i git - zidentyfikują twoje IP, nagrodę w urzędzie masz murowaną, może nawet jakiś stołek partyjny się znajdzie!
        • Gość: zalosc Re: Kostuś / Platforma Obywatelska IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.13, 18:55
          oczywiście, kostuś wie doskonale, że pracownicy boją się o posady i liczy na to że nikt sie oficjalnie nie wychyli....w sądzie podobnie, nikt oficjalnie nie powie złego słowa o przełożonym, bo wie czym to będzie groziło. kostuś powoła rzeszę pracowników, wcześniej na "tajnych kompletach" przygotują ich radcowie prawni z kostusiem na czele, uprzedzą o treści pytań, powiedzą co mają mówic i po klopocie.
          heh, nikt nie złożył oficjalnej skargi etc..pracownik złoży skargę, marszałek powoła komisję dyscyplinarną, a komisja stwierdzi, że zarzuty są bezpodstawne. potem zrobią dwie notatki, że pracownik jest nieudolny, a po poł roku go zwolnią za rzekomą niekompetencję.....tak to się robi w naszym urzędzie!
      • Gość: woman1972 Re: Kostuś / Platforma Obywatelska IP: *.252.23.186.internetia.net.pl 21.02.13, 21:17
        "przechadzał się w jedwabnym krawacie. "
        objasniam: taki krawat kosztuje ok. 100zl (mozna taniej ew. na wage za ok 15)

        nie napisales, czy ten mlody wilczek z sld nie mial jeszcze (o zgrozo) wyczyszczonych butow?!
        toc to skandal jest i za to posiedzi (i za ten krawat)

        ps. poziom wpisow zenujacy, nic dziwnego ze nikt tu nie zostaje (w opolskiem)
      • Gość: Temida Re: Kostuś / Platforma Obywatelska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.13, 22:09
        strasznie Ci PiSEM z odwłoka zalatuje.....
        • Gość: asd Re: Kostuś / Platforma Obywatelska IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 21.02.13, 23:43
          Ty zawsze tak węszysz, z partyzanta i nos w dupsko?
      • Gość: kk Re: Kostuś / Platforma Obywatelska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.13, 21:37
        Na opolskich SLD w 2002 roku był "bat" w postaci rozpraw karnych, Teraz ta sprawa jest mizerna prawnie, tylko wyborcy mogą odwrócic się sympatiami, Ale bardzo ciekawe są komentarze prawnie bez żadnego znaczenia, dla polityka godnego słowa krytyki pomogą mu przetrwać kadencję
    • Gość: opolek sprawa z kierowcą IP: *.252.22.84.internetia.net.pl 21.02.13, 21:28
      A czy może ktoś z Państwa wyjasnic o co chodzi w sprawie z tym kierowcą- Podoba mni się użyty zwrot.Moi kierowcy.
      Bo jak to.Jadą słuzbowo,w pewnym momen cie kieroca podejmuje decyzje,że pozostawia dysponenta samego i wraca.Dysponent otrzymuje dokumentym,samochód i jedzie sam dalej przed tym jednak pytając z troska kierowcy czy sobie poradzi. Kierowca wraca autobusem do domu a dysponent jedzie złuzbowo za granice. To sa jaja czy scenariusz komedii? Marszałek ma w to uwierzyć? Czy ten kierowca porzucił miejsce pracy czy wział sobie w drodze urlop na żądanie. Panie Kostus. Gdyby Pan ( nie przesądzając o tym czy rację ma gazeta czy Pan) przesłał mi takie pismo i nazwał to wyjasnieniem to ........ A dlaczego nie ustosunkował sie Pan do faktu,że nie znał Pan stawek VAT .To tez pomówienie? Marszałek zapewnie chciałby wiedziec.
      • Gość: kierowca bombowca Re: sprawa z kierowcą IP: *.252.23.186.internetia.net.pl 21.02.13, 21:36
        Kierowcy. Od razu przypomina mi się kierowca dyr. Wardowskiego z filmu "Czterdziestolatek". Pan po podstawówce, w berecie, wycwaniony że hej i mający dyrektora za nic. Podobny do Anioła z "Alternatywy 4", to dopiero był miszcz i mobber w jednym.
        Szoferzy z urzędów wszelakich (budżetówka) żyją PRL'em, każdy ci to powie, kiedy uprawnienia kierowcy znaczyły tyle co dowolny fakultet. Karty, fajki i leżenie bykiem. No i id czasu do czasu gdzieś pojechać. Myśleć w pracy nie trzeba, co? A ambicje finansowe wielkie i podsłuchać można o czym szefostwo rozmawia w samochodzie - "panie, ja tam nie słucham o czym mówią w samochodzie, ale...(...)"
        • jureek Re: sprawa z kierowcą 22.02.13, 08:17
          Insynuujesz, że kierowca Jego Osoby Kotusia to właśnie taki typ? A może jakieś fakty? Bo Jego Osoba Kotuś w swoich niby-wyjaśnieniach faktów nie przedstawiła.
          Jura
    • Gość: Piotr Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. Bę... IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.13, 22:24
      To nie jest żadne wyjaśnienie a raczej potwierdzenie swojej winy i nieudolne tłumaczenie się chłopca próbującego za wszelka cenę utrzymać władzę oraz pensję. Trudno byłoby obniżyć teraz standard życia do którego przywykł nasz marszałek. Szkoda,że pan marszałek nie odnosi się w swoim wyjaśnieniu do najważniejszego dla mnie zarzutu - BRAKU KOMPETENCJI. Popełnianie tak częstych gaf nie przystoi na tak wysoki urząd. A co do wyniosłości naszego VIPA i dużego mniemania o sobie to faktycznie trudno znaleźć kogoś kto go przebije. Wystarczy przeczytać na jego stronie jak to był dyrektorem biura poselskiego. Od kiedy osoba prowadząca biuro jest dyrektorem, raczej sekretarką. Ale skoro miał z tego powodu większe poczucie swojej wartości to niech mu będzie. Ponieważ pracuję w na kasie w Biedronce, proszę od dzisiaj mówić do mnie dyrektorze obsługi kasy.
      • Gość: do Piotr Re: Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. IP: *.252.23.186.internetia.net.pl 21.02.13, 22:59
        Żałosny jesteś, zazdrość i zawiść wali ci spod dekielka
      • Gość: behemot Re: Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 23:42
        Gdy trza wykończyć sukinsyna, trzeba zrobić jak Michnik, gdy nagrał Rywina. Przecież, jak dziś donoszą media, matka nagrała opiekunki w żłobku skutecznie je eliminując. Begerowa drzewiej zrobiła to co Michnik, gość od kółek i kóleczek rolniczych zrobił to samo, nagrał E - lewar. Doktora dżi też nagrali i skazali. U nas dr Bochyński próbował nagrać prezia Zembaczyńskiego. Teraz coś słychać o nagrywaniu wicewojewody z ramienia PSL. Wszyscy mobbingowani przez szefa, w tym wypadku marszałka, chcąc mieć kwity solidne, muszą mieć dowody. Narazie mamy słowo przeciwko słowu. W takich sytuacjach zazwyczaj jesteśmy skłonni uwierzyć podwładnym niż szefom, co widać w niniejszym wątku. Ja nie bronię Tomusia bo mi zanadto przypomina Patryczka. Mam jednak nadzieję, że dziennikarka poruszając temat zetknęła się z jakimiś e-dowodami uprawdopodobniającymi owe siad, waruj ...itd.
        • jureek Re: Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. 22.02.13, 09:29
          Gość portalu: behemot napisał(a):

          > Na razie mamy słowo przeciwko słowu.

          Otóż nie mamy nawet słowa przeciw słowu, bo pan Kotuś nie napisał, że takie zdarzenia nie miały miejsca, on napisał tylko, że zdarzenia te nie były przedmiotem oficjalnych skarg, a to nie to samo.
          Jura
    • Gość: zelfred Re: Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.13, 22:57
      gdzie my mieszkamy ? kostusiowi przysługuje kierowca ?, a kimże on jest że przysługuje jemu kierowca ? to jakaś kpina a urząd marszałkowski obcina pieniądze na kulturę bo jest kryzys a kostuś ma kierowcę oj nieładnie nieładnie.
    • mieszaniec-zopola Samooskarżenie 21.02.13, 23:55
      W powyższym wyjaśnieniu pan Kostuś sam siebie oskarża.
      "Zawsze byłem zwolennikiem twardego i energicznego zarządzania, które nie ma szans na popularność w żadnym środowisku pracowniczym." Dobre, profesjonalne, sprawne, efektywne, wymagające itp. takie przymiotniki mają pozytywną konotację. Ale nie twarde.
      Twarde zarządzanie oznacza ni mniej ni więcej tylko podejście nie będę się z nikim cackał i ma zdecydowanie pejoratywne znaczenie. Przymiotnik energiczny dołożony do twardego działa tylko jak Maggi do zupy, a już słowa o braku popularności "w każdym środowisku pracowniczym", to wręcz stwierdzenie świadomości braku kompetencji do kierowania zespołami ludzkimi.
      Wicemarszałek nie oświadcza wprost, że nie używał poniżających komend w stosunku do podwładnych, tylko wyjaśnia, że "jest zwolennikiem twardego zarządzania". Czy to tak trudno powiedzieć: nie używałem takich słów w stosunku do podwładnych?
      Kierowcy nie rozbolał brzuch, jego żona nie zaczęła rodzić, dziecko nie trafiło do szpitala, a jednak panowie musieli się rozstać po drodze. "Podjął decyzję samodzielnie". Po co w ogóle ta notatka służbowa? Po drodze musiał nastąpić jakiś konflikt pomiędzy panem Kostusiem i kierowcą, skoro się rozstali, a taka notatka kierowcy i oświadczenie o samodzielnej decyzji tylko to potwierdza. Kierowca był w pracy, miał jechać i koniec. Od kiedy to dozwolone jest opuszczenie stanowiska pracy? Gdyby wina leżała po stronie kierowcy, musiałby dostać zwolnienie dyscyplinarne, a o niczym takim nas pan Kostuś nie informuje. Co było przyczyną konfliktu ma znaczenie drugorzędne.
      Moim zdaniem o wiele lepiej (dla siebie) zrobiłby pan Kostuś, gdyby załagodził całą sprawę, twierdząc, że jest wymagającym szefem i być może czasami wynikają z tego nieporozumienia. Mógłby zadeklarować się, że będzie zwracał baczniejszą uwagę na budowanie pozytywnych relacji pomiędzy nim i podwładnymi. Wygląda na to, że pan Kostuś nie ma ani dobrych doradców od PR, ani dobrych adwokatów. Ciekawe czy on w ogóle konsultował z kimkolwiek (choćby z żoną) treść oświadczenia?
      • Gość: coma Re: Samooskarżenie IP: *.252.23.186.internetia.net.pl 22.02.13, 00:14
        Chęć dokopania jest przemożna, co? :-) Dostały się gawiedzi igrzyska. A kilkuletnia praca i merytoryczne dokonania, sukcesy, osiągnięcia od razu do zsypu, tak?
        Ciekawe kiedy coś się zmieni w tym kraju/województwie i mieście.
        Za dużo sfrustrowanych miernot pisze swoje komentarze w necie, cytując artystę "niech się durnie trują jadem". Ja spadam.
        Dobranoc
        • jureek Re: Samooskarżenie 22.02.13, 09:34
          Gość portalu: coma napisał(a):

          > A kilkule
          > tnia praca i merytoryczne dokonania, sukcesy, osiągnięcia od razu do zsypu, tak ?

          Jakoś nie zauważyłem, by w tym wątku kwestionowano merytoryczne dokonania pana Kostusia. Nie o nich jest bowiem ten wątek.
          Czy może chciałeś powiedzieć, że jeśli ktoś odnosi merytoryczne sukcesy, to usprawiedliwia to takie zachowania w stosunku do pracowników, jak opisane w artykule?
          Jura
          • Gość: lord Re: Samooskarżenie IP: *.play-internet.pl 22.02.13, 11:46
            merytoryczne "sukcesy" Kostusia i jego kolegów partyjnych są takie, że z tego województwa każdy, kto może, to ucieka jak najszybciej i już nie wraca
          • Gość: opolek o czym Ty piszesz? IP: *.252.22.84.internetia.net.pl 22.02.13, 12:18
            Za wieloletnie sukcesy,za osiągnięcia pan Kostuś otrzymywał awanse i należne wynagrodzenie. Podejrzewam ,że i jakas zasłuzona premia,nagroda wpadła. Czy te sukcesy to zezwoleniem na wszystko? Nie wyzywaj ludzi od miernot bo Twój wpis świadczy o tym ,że nie rozumiesz waznych spraw. Pan marszałek Kostuś nie rozumie pojęcia "mobbing"
            Prostactwo w stosunkach między podwładnym a przełozonym nie jest mobbingiem. Dlatego nie było spraw w sądzie a brak zgody na takie zachowania jest uzasadniony.
        • mieszaniec-zopola Re: Samooskarżenie 22.02.13, 12:12
          Nie było moją intencją. Każdy mądry to zrozumie, a głupiemu i uniwesytetu za mało. Zwróciłem uwagę, że oświadczenie tylko pogrąża wicemarszałka i że niezależnie od faktów, mógł bronić się w sposób bardziej przemyślany.
          Jeśli rozwinięciem linii obrony ma być ważenie zasług, to zwracam uwagę, że nie o to tu chodzi i jest to tylko dalsze pogarszanie sytuacji.
    • Gość: zdziwiony Prawie się poszczałem ze śmiechu IP: *.xdsl.centertel.pl 22.02.13, 01:12
      To mają być wyjaśnienia? To jest jakaś kpina a nie wyjaśnienia!
      Gdzie odniesienie się do zarzutów o traktowanie pracowników tekstami typu "siad" i "waruj"?
      Było tak czy nie było?
      Gdzie odniesienie się do sprawy zalania benzyny zamiast ON do służbowego samochodu i próby obciążenia urzędu kosztami czyszczenia? Było tak czy nie było?
      Gdzie odniesienie się do pozostałych spraw o których pisała gazeta?

    • Gość: załosc Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. Bę... IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.13, 01:42
      oczywiście, kostuś wie doskonale, że pracownicy boją się o posady i liczy na to że nikt sie oficjalnie nie wychyli....w sądzie podobnie, nikt oficjalnie nie powie złego słowa o przełożonym, bo wie czym to będzie groziło. kostuś powoła rzeszę pracowników, wcześniej na "tajnych kompletach" przygotują ich radcowie prawni z kostusiem na czele, uprzedzą o treści pytań, powiedzą co mają mówic i po klopocie.
      heh, nikt nie złożył oficjalnej skargi etc..pracownik złoży skargę, marszałek powoła komisję dyscyplinarną, a komisja stwierdzi, że zarzuty są bezpodstawne. potem zrobią dwie notatki, że pracownik jest nieudolny, a po poł roku go zwolnią za rzekomą niekompetencję.....tak to się robi w naszym urzędzie!
      • Gość: easy driver Re: Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.13, 02:46
        Czego się czepiacie, przecież Kostuś pozwolił kierowcy wysiąść na stacji Orlen, a nie nakazał opuszczenia samochodu np. w lesie. Mógł go posłać na grzyby, albo przywiązać do drzewa i nakazać: waruj i czekaj na powrót mojej Osoby! Ludzkie panisko!
    • Gość: 102 Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. Bę... IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.13, 03:01
      Jakieś niewyjaśniające to wyjaśnianie, Panie Marszałku K. Powiedziałbym nawet, że olewające zarzuty. Odnoszę wrażenie, że ma Pan to wszystko w d... licząc, że samo ucichnie. Stanowczo odradzam, bo mając wszystko w d... można mocno ucierpieć, oto przykład:
      www.1man1jar.org/
      No dobra, skończyłem, idę warować.
    • Gość: Mia Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. Bę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.13, 06:28
      To w końcu takie zwyczajne... zostawiać kierowcę na stacji benzynowej 30 km od Opola... Wyjaśnienie z cała pewnością godne władzy !
    • Gość: opol Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. Bę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.13, 08:37
      Jak można napisać "mojej Osoby" ?
      Wystarczy tylko ten zwrot aby zdiagnozować u tego gościa ciężki przypadek megalomani i buty.
      Jak czują się ludzie przez niego obrażani, poniżani po przeczytaniu jego bełkotu ?
      Gościu jest NIEREFORMOWALNY. On czuje się pomówiony, osaczony, obrażony. Czuje się chyba jak dzik w lesie. Jeżeli tak to jego miejsce może jest właśnie w lesie a nie w urzędzie.
      Typowy przykład chamstwa wśród kadry kierowniczej.
    • Gość: opolan Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. Bę... IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.13, 09:44
      Jak przeczytałem tytuł to w pierwszej chwili myślałem, że Marszałek podał się do dymisji i sprawa honorowo została załatwiona.
      A tutaj klops – będzie sprawa z NTO.
      No to dobrze – czekam z niecierpliwością jak na światło dzienne wyjdą „dobre” strony Marszałka. mam nadzieję, że ktoś opowie o podróże prywatne za kaskę innych, kolacyjki, itd.
      A swoją drogą to super kierowca - pracownik, który „decyduje o rezygnacji z dalszej podróży” (przypominam, że jest w pracy i poza biurem – Krapkowice- czyli na delegacji – polecenie służbowe). Co za kit i dalej Pan Marszałek myśli, że ludzie są jak ....
      A co na to przełożony – czy nie zrobi z tym porządku.
    • Gość: dupek Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. Bę... IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.13, 11:00
      Nie wiem, czy winny, czy nie. Ale że jest bufonem to pewne. O sobie dużą literą, a później o piszącej małą. "względem mojej Osoby. Zasadniczo autorka tekstu".
    • Gość: student Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. Bę... IP: *.devs.futuro.pl 22.02.13, 12:07
      To wyjaśnienie nic nie wyjaśnia,dlatego w pełni wierzę temu ci napisała NTO. Natomiast sprawą sądową nie należy straszyć,bo ta dopiero może być pognębiającą vice.
    • Gość: maks Gazeta manipuluje tekstem Kostusia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.13, 12:28
      oryginalny tekst pisma Kostusia do Sebesty

      Kostuś nie pisze o swojej osobie z dużej litery. Wiem, to drobiazg, ale świadczy o rzetelności dziennikarzy GW
      • jureek Re: Gazeta manipuluje tekstem Kostusia? 22.02.13, 13:04
        Gość portalu: maks napisał(a):

        > Kostuś nie pisze o swojej osobie z dużej litery. Wiem, to drobiazg, ale świadcz
        > y o rzetelności dziennikarzy GW

        W takim razie przepraszam pana Kotusia za złośliwe pisanie o nim "Jego Osoba Kotuś"
        Jura
        • Gość: maks @jureek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.13, 13:14
          To jeszcze przeproś Kostusia za to, ze robisz z niego Kotusia :)
          Podobno on nie lubi kotów, woli wołowine.
          • jureek Re: @jureek 22.02.13, 14:00
            Gość portalu: maks napisał(a):

            > To jeszcze przeproś Kostusia za to, ze robisz z niego Kotusia :)

            Ojejku, nawet nie zauważyłem, przepraszam, to była niezamierzona literówka.
            Jura
    • Gość: opolanin_40 Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. Bę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.13, 14:01
      Szanowny Panie Wicemarszałku.
      Po dzisiejszym oświadczeniu w NTO (którym bardziej wierzę niż Panu) pozostają Panu (moim skromnym zdaniem) tylko dwa wyjścia:
      albo Pan natychmiast ich pozwie o oszczerstwa,
      albo poda się Pan do dymisji.
      Wydaje mi się, że trzeciego wyjścia nie ma. Bo przeczekania nie będzie.

      p.s.
      Oświadczenie niczego nie wyjaśnia.
    • Gość: 102 Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. Bę... IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.13, 14:52
      Honoru w tym wszystkim tyle, ile złota w piaskach piaskownicy. Czym ONI przyspawali się do stołków? Dobrze byłoby wiedzieć, bo musi to być solidna stal.
    • Gość: b.urzędnik Wicemarszałek Kostuś: zostałem zniesławiony. Bę... IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.13, 14:55
      Czytam, iż urzędnicy są uprawnieni do złożenia skargi. Ależ, oczywiście.... do Zespołu antymobbingowego powołanego przez Marszałka, w skład którego wchodzą trzy osoby, w tym dwie czołowe mobberki urzędu: z kadr i DPO. Kto się odważy złożyć skargę? Tylko samobójca.
    • mieszaniec-zopola Systemowo 22.02.13, 16:46
      Niezależnie od dowodów, procesów i rozstrzygnięć nie ulega wątpliwości, że relacje międzyludzkie w Sejmiku szwankują. Coś jest na rzeczy. Pan marszałek Sebesta powinien to sobie wziąć do serca i podjąć stosowne kroki. Moim zdaniem wszystko jest do naprawienia, niekoniecznie poprzez wywalanie całego personelu lub przeciwnie kozła ofiarnego, choćby miał być nim sam marszałek Sebesta. Z moich doświadczeń wynika, że jeśli w zespole ludzkim istnieją tego rodzaju konflikty, to nie są one wynikiem charakteru jednej osoby, lecz utrwalonego przyzwolenia i powielania wzorców. Żadne spektakularne zwolnienia czy procesy sądowe sprawy nie załatwią.
      Jen klid, jak mawiają Czesi.
      • Gość: 102 Re: Systemowo IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.13, 18:00
        Niby tak, ale tych którzy nie chcą warować, proponuję jednak zwolnić, bo to leniwcy są.
        • Gość: endemol Re: Systemowo IP: *.centertel.pl 22.02.13, 20:43
          Burak nad nad burakami!

          Baniak nad baniakami - śmierdzi z prowincji manierami (z okolic Wołczyna)

          Won z dala od władzy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka