Dodaj do ulubionych

Rozbudowa elektrowni Opole już się nie opłaca? ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.13, 08:33
gromkie: HA HA HA HA. ostatni gasi światło.

:/
Obserwuj wątek
    • Gość: iojr ergos Re: Rozbudowa elektrowni Opole już się nie opłaca IP: *.free.aero2.net.pl 22.02.13, 08:43
      Jacy to pożyteczni są jednak ekolodzy.
      • Gość: opolanin Re: Rozbudowa elektrowni Opole już się nie opłaca IP: *.ip.netia.com.pl 22.02.13, 09:09
        pożyteczni? przez tych ektopasożytów przejdzie kolejna inwestycja...
        ...nie dostali w łapę, to protestowali, tacy to ekolodzy
      • oppeln2 Tak wygląda prowadzenie biznesu w Bidopolandii 22.02.13, 09:13
        Szczególnie dużo mogą powiedzieć eksporterzy, którzy idą z biznesplanem do banku po kredyt. Założenie zmiany kursu musi być przyjęta na plus/minus 50% w ciągu 3 lat. Czyli każda inwestycja jest obarczona ryzykiem niepowodzenia w dużo większym stopniu niż w krajach "normalnych"
        • lugnian Re: Tak wygląda prowadzenie biznesu w Bidopolandi 22.02.13, 12:42
          Najwazniejsze to sprawiac wrazenie ze sie goni kroliczka. Region sie zwija ,zapotrzebowanie na energie spadnie. Na poludniu Polski jest nadwyzka energi , przesylanie tez kosztuje a jaki jest stan tras przesylowych? Z tymi tysiacami miejsc pracy to troche przesada pana dziennikarza, baza elektrowni istnieje to tylko kosztowne dwa bloki. Moze dziewczyny mialyby prace w kuchnii dla pracownikow przyjezdnych.
    • gandharwa Rozbudowa elektrowni Opole już się nie opłaca? ... 22.02.13, 13:56
      Po prostu do PGE zaczynają docierać fakty - węgiel kamienny jest obciążony wieloma ryzykami, nie tylko że strony postępowania środowiskowego, ale i wahających się cen węgla, podchodów z derogacjami z CO2, cyrk z ETS a także nowe obowiązki dotyczące tlenków azoty, pyłu i tlenków siarki wynikającej z dyrektywy IED.

      Blachownia też chciała budować blok na 900 MW na węgiel, jednak stanęło na gazie (ste-silesia.org/blachownia/prezentacja.pdf str.3). Gaz droższy, ale elektrownia dużo tańsza, szybciej powstanie a w perspektywie średnioterminowej jego cena spadnie a dostępność wzrośnie.

      Turów, Bełchatów...z węglem brunatnym jest zupełnie inna historia, mając własną kopalnię samemu sobie dyktuje się cenę - niską, stałą, kalkulowaną na wiele lat w przód. A kamienny? Raz dołek raz górka, do tego roszczenia górnicze i ciągłe straty kompanii węglowych.

      Wszyscy się fascynują, ile to osób będzie miało pracę przy budowie, mało osób wie, że po rozbudowie zatrudnienie nie wzrośnie prawie wcale a podatków to ten zakład płaci coraz mniej, bo siedzibę ma już w Bełchatowie.
      • borus6 skutki eksploatacji kopalni odkrywkowej 22.02.13, 14:18
        Kiedy ekolodzy zaczną oceniać i obliczać skutki wpływu na środowisko podczas eksploatacji kopalni odkrywkowych wegla brunatnego - to są potężne tereny bez wody podskórnej , często ponad 100 km od wyrobiska ludzie na wioskach nie mają wody - muszą coraz głebiej jej szukać.
        W latach 70 - tych XX wieku szykowano sie na złoża miedzy Malczycami a Legnicą . Oceniono, że sa tam grunty rolne I-szej klasy i wara. Może będzie inna technologia "obróbki węgla pod ziemia bez odkrywki".
        Tak więc z tą energetyka opartą na węglu brunatnym to jak z biomasą - wszyscy płacimy za interesy innych.
        • opolak Re: skutki eksploatacji kopalni odkrywkowej 23.02.13, 13:28
          finanse.wp.pl/kat,104596,title,Bruksela-chce-chronic-atmosfere-Zaplaca-za-to-Polacy,wid,15357581,wiadomosc.html
          • gandharwa @opolak 23.02.13, 14:55
            Nie ma sensu podawać takich opracowań. Instytut Kościuszki pisze je pod założoną tezę, podobnie zresztą jak robi to np. Greenpeace. Jedni i drudzy nie są instytutem niezależnym, są to strony w dyskusji nt klimatu o jasno określonych stanowiskach.

            Nie zarzucam IK niekompetencji, raczej manipulację poprzez wybiórcze potraktowanie tematu. Piszą o kosztach wprowadzenia polityki klimatycznej, nie piszą zaś o korzyściach. Niemcy to wyliczyli - wprowadzanie u nich OZE to też olbrzymie koszta, ale i dochody, dziesiątki tysięcy miejsc pracy, i to nie tylko w firmach instalacyjnych czy producentów solarów czy wiatraków. Do tego dochodzi ogólna dyskusja nt globalnego ocieplenia i poddawaniu w wątpliwość jego wpływu na klimat czy w ogóle jego istnienia. A to ważna kwestia dla wyliczania kosztów ryzyk klimatycznych. Bo czy powodzie w roku 1997 czy 2010 to wina zaniechania polityki klimatycznej czy zdarzenie losowe? Jeżeli to pierwsze, to koszty ograniczania CO2 zmniejszają wydatki związane ze stałym podwyższaniem wałów, budowy zbiorników i odbudowie po powodziach czy pożarach na skutek susz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka