Dodaj do ulubionych

Koniec autostrady na Odrze

13.05.13, 09:02
To, czy transport rzeczny jest najbardziej ekologiczny, to bym się spierał. To trochę jak z ekologicznymi samochodami elektrycznymi - zero emisji podczas jazdy i bardzo ciche, jednak nie liczy się emisji elektrowni oraz strat związanych z wydobyciem węgla, który jest surowcem do produkcji energii. Wyliczono, że oszczędny diesel emituje mniej CO2 niż samochód elektryczny.

Z Odrą jest podobnie - sam transport rzeczny jest bardzo efektywny i ekologiczny, szczególnie dla przewozów wielkogabarytowych czy masowych. Jednak musimy policzyć koszt ekologiczny i ekonomiczny przygotowania drogi wodnej do transportu, przynajmniej do klasy V lub wyższej, co jest standardem w EU (IV tylko na starszych, mniej ważnych szlakach).

Tu transport wodny stoi w sprzeczności z ochroną przeciwpowodziową, z rekreacją z rybołówstwem. Odra to rzeka mająca w Opolu średni spływ roczny ok 100 m3/s. Gdyby było tak stale, to by nie było problemu...ale ta rzeka jest kapryśna, czasem ma 2500 m3/s, a czasem tylko 25-45 m3/s. Jak za mało wody - to źle, bo barki osiądą na mieliźnie, jak zbyt dużo także źle, bo czym wyższy poziom rzeki tym niższy prześwit pod mostami i silniejszy prąd.

Utrzymanie toru wodnego klasy V bezpośrednio na Odrze byłoby zbyt drogie - pogłębianie, przebudowa bardzo wielu mostów i jazów (chodzi m.in. o szerokość między przęsłami i prześwit), budowa zbiorników retencyjnych alimentujących żeglugę podczas suszy. Jak wiadomo, niebezpiecznie jest utrzymywanie pełnych zbiorników w czerwcu/lipcu (czyli przed suszami) .... widzieliśmy, co się działo na Nysie w roku 1997 czy Turawie w 2010. Z powodów przeciwpowodziowych, lepiej pozwolić rzece się rozlewać szeroko, nie pogłębiać jej a zamiast zbiorników budować poldery i suche zbiorniki.

Odra jest zbyt kapryśna, by na niej opierać żeglugę - to nie Dunaj czy Ren. Ideą umożliwiającą żeglugę byłby kanał lateralny "Fossa Silesiana" (szczegóły w google) czyli kanał żeglugowy wybudowany równolegle do Odry i zasilany jej dopływami oraz ze zbiorników. Kanał ma odpowiedni profil i głębokość, woda ze zbiorników nie spływałaby całym korytem Odry ale węższym, ale głębszym korytem kanału, śluzy i mosty byłyby budowane mniejszym kosztem, bo kanał nie miałby 200-300 metrów szerokości!

Taka jest prawda o odrzańskiej żegludze
Obserwuj wątek
    • Gość: Prof. Sawczuk Re: Koniec autostrady na Odrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.13, 09:26
      Droga/Drogi gandharwo twoja argumentacja pełna troski brzmi jednak jak usprawiedliwienie, bardzo sophisticated oczywiście, zwykłej nieudolnosci i zaniedbań wielu wielu dziesięcioleci. Jakoś Niemcom wychodziła gospodarka wodna na Odrze, opłacało im się budować Kanał Gliwicki, gdyby ich władztwo na tym obszarze utrzymało się pewnie Odra byłaby dziś nowoczesną drogą wodną połączoną kanałem z Dunajem (Kanał Odra-Dunaj) etc. I nie byłoby ręcznego sterowania poziomem zbiorników retencyjnych, pewnie byłoby ich więcej, pewnie byłaby systematycznie pogłębiana etc. Gdy pracowałem 1966 r. na ul. Zamkowej nasze okna wychodziły na Młynówkę: regularnie warczały tam pogłebiarki bo jeszczwe wtedy można było wpływać stateczkiem białej floty na ten akwen, dziś zero aktywności. Jak wszystko w tym kraju tak i to jest jednym wielkim skandalem. Zbudować drogę okradając ją z należnej warstwy asfaltu każdy Polak potrafi.., ale zadbać o to co odziedziczyło się po lepiej zorganizowanej nacji, już nie. Oczywiście najbardziej ekologicznie byłoby, gdybyśmy chodzili w gumiakach, Odrę przekraczali wąską kładką, a w koło pachniałoby ekologicznym nawozem czyli g...em! No tak, ale to już było,...w.... XVIII w. Proponuję byśmy porzucili ideologie zrównowazonego rozwoju, a zaczęli propagować powrót do natury, do trójpolówki, do prostych ekologicznych narzędzi, typu socha, koń, wół. Będzie sielsko i błogo. Napijem się, zakutasim, wyśpim i ..jakoś będzie.
      • gandharwa Re: Koniec autostrady na Odrze 13.05.13, 09:52
        Panie profesorze,

        To trochę nie tak. Ma Pan rację - infrastruktura została zaniedbana, ale ja pisałem o czymś innym - drogi wodne w Europie mają już inne standardy niż te, które można "wyciągnąć z Odry" nawet jakby te pogłębiarki pracowały non stop.

        Opiszę to może na bardziej zrozumiałym przykładzie autostrady A4 z Wrocławia do Legnicy. Tam przez dziesięciolecia były poniemieckie, połamane płyty. Wreszcie za unijne i krajowe pieniądze w kilka lat odnowiono nawierzchnię na nową betonową i wyremontowano wiadukty, malując je. Jednak te wydatki nie zmieniają faktu, że ta droga (mimo nazwy) nadal nie ma parametrów autostrady, ona nawet nie ma parametrów drogi ekspresowej! Brakuje pasów awaryjnych, jest zbyt dużo zjazdów, wjazdy/zjazdy są zbyt krótkie a jezdnie są zbyt wąskie.

        Przebudowa do pełnej autostrady równałaby się jednak z budową tej drogi od nowa, bo trzeba byłoby rozebrać wszystkie wiadukty, przeryć skarby poszerzając tor drogowy, wybudować węzły od nowa.

        Równie dobrze można byłoby zostawić tą drogę taką jaka jest i wybudować autostradę parę kilometrów na południe. Byłoby to pewnie tańsze, niż budowa wahadłowa przy istniejącym ruchu pojazdów.

        Teraz wróćmy do Odry: ten tor wodny ma aktualnie klasę I-II. Od Krosna Odrzańskiego ma klasę IV, od Szczecina ma już klasę typu KU-MO (mogą wpływać statki bałtyckie). Droga wodna była budowana w XIX wielu dla "barek 100 tonowych) a w latach 30-stych dla "barek 1000-tonowych). Budowa Odry do klasy IV a tak naprawdę do klasy Va (tzw "klasy dużych barek reńskich), która jest standardem dla przewożenia kontenrowców, oznaczałoby, tak jak z tą A4 - potrzebę rozprucia całej istniejącej infrastruktury na Odrze, zamienienia jej w kanał i budowę wielu nowych zbiorników.

        Va to barka o długości110 m × szerokości 11,40 m × zanurzenie 2,50 m - 4,50 m.
        To by oznaczało, że łuki rzeki muszą dopuszczać poruszanie się zespołów 110 metrowych (niech Pan spojrzy z mostu na Bolko, ile teraz mają barki odrzańskie...) przęsła i śluzy muszę być szerokie na min 13 metrów a tor wodny ma być głęboki na 5 metrów. To miliardowe koszta. Pytanie, jaką mamy korzyść z tego (ilość ton/rok) ...to można porównać do kosztów i korzyści z drogi kolejowej Gliwice-Rzepin-Szczecin, która jest zelektryfikowana)

        Tak jak z tą autostradą - taniej wyjdzie wybudowanie kanału równoległego, lub odnowienie istniejącej infrastruktury, ale tylko dla lokalnego, małotonażowego ruchu. Bez pomocy UE, bo KE zapowiedziała, że dofinansowanie otrzymują tylko drogi wodne od IV wzwyż.
        • Gość: S. Re: Koniec autostrady na Odrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.13, 10:04
          No dobrze, daje Pan przykład drogi reńskiej, ale jak wyglada nowoczesna żegluga na mniejszych rzekach i kanałach, przecież w Europie Zachodniej, chocby w Belgii i Holandii, ale i w samych Niemczech, sa drogi wodne nie bedące "autostradami wodnymi", a mimo to super nowoczesnymi drogami transportowymi.
          Przepraszam za moje może naiwne opinie, ale mam sentyment do tej tematyki, wszak w Instytucie Sląskim przez lata, i za prof. Kokota i potem, istniała Komisja Odry, gdzie ...wiele dyskutowano w nadziei, że da sie coś zbudować na Odrze...? Nie dało się.
          Ale Pana nowoczesny pogląd imponuje, niech Pan startuje w wyborach do Sejmiku lub Sejmu i...może Panu się uda..! Życzę powodzenia i pozdrawiam:)
          • gandharwa Re: Koniec autostrady na Odrze 13.05.13, 10:19
            Hej...chce mnie Pan do Sejmu wyrzucić jak Jakiego? Przecież Pan wie, że to się potocznie nazywa BANICJA :-))

            A co do dróg wodnych - proszę - oto Holandia (LINK)

            Ren ma klasę VIc co oznacza, że tam z Rotterdamu do np Duisburga lecą składy typu pchacz i 3x2 barki, czyli 280 metrów długie, zanurzenie 4,5 mera a szerokość prawie 23 metry. Jednak w Holandii są też drogi klasy II - do użytku lokalnego.

            Spójrzmy prawdzie w oczy - te 0,7 mln ton nie jest warte mszy...w artykule mowa, że chcą utrzymać poziom 1,8 metra przez 240 dni...a tu mowa o zanurzeniu barek 4,5 metra...
            Tego Pan na Odrze czy nawet Wiśle nie zrealizuje, za to budowa ekstra kanałów? Możliwa geograficznie i hydrotechnicznie , pytanie tylko, czy ekonomicznie.....
            • Gość: S. Re: Koniec autostrady na Odrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.13, 10:29
              No i proszę, nowe gorzkie znaczenie posłowania do Sejmu: banicja ! A jak Pan chce swoja wiedzę i fachowość "dać Ojczyźnie" !? To może Sejmik? Zastrzegam, że nie pragnę wyganiać, i też nie rozdaję miejsc na listach...:)) !
              Dziękuje za linka do Holandii.
              • gandharwa Re: Koniec autostrady na Odrze 13.05.13, 10:46
                BANICJA, tak samo jak dla polityka krajowego banicją jest europosłowanie :-)) Mnie raczej interesują sprawy lokalne, w Warszawie to ja mogę co najwyżej komuś tam pomóc w ministerstwie czy wystąpić na komisji sejmowej...a poseł? Ja podziwiam tych ludzi, tyle głosowań, dziś in vitro, jutro energetyka jądrowa, pojutrze emerytury, za tydzień pogłowie świń. Trzeba być omnibusem - ja nim na pewno nie jestem ...
            • Gość: Prof. Sawczuk Re: Tymczasem pogłębiajmy dno...Odry ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.13, 11:02
              Zanim zbudujemy lateralne kanaly zgózmy się, że:

              "....transport rzeczny jako najbardziej energooszczędny i przede wszystkim najtańszy znany sposób transportu towarów ma szansę uczynić produkty wytworzone w Polsce jeszcze bardziej tańszymi i konkurencyjnymi na rynkach zachodnioeuropejskich i jeszcze bardziej przyczynić się do ożywienia gospodarczego w kraju. Jego zaniedbywanie przez rządzących jest zaniedbywaniem kluczowych interesów gospodarczych kraju i przykładem lekceważenia jego szans rozwojowych."

              (fragment opracowania o Fossa Silesiana")

          • Gość: Wilga Re: Koniec autostrady na Odrze IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.13, 10:25
            Bardzo interesujaca dyskusja, jednak nie da się dyskutowac jednocześnie tak wielu aspektów. Sprawa Odry jest jednak jedną wielką niegospodarnością, za która odpowiadają kolejne rządy. Na same programy Odra2006 potem Odra 2010 i kolejne, wydano mnóstwo pieniędzy. Chociaż one za główny cel miały ochrone przeciwpowodziową to nie zaniedbywały pozostałych funkcji rzeki. "Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła, jak w latach 2007-2010 realizowany był rządowy program przeciwpowodziowy dla Odry. Wyniki audytu są druzgocące. Wykorzystano ledwie połowię pieniędzy na inwestycje, przy ich wyborze panował bałagan, a miliony złotych zmarnowano na nieaktualne opracowania. "(Z: "Kto utopił rządowy przeciwpowodziowy Program dla Odry"-investmap). Gwoździem do trumny Odry było nieubieganie się Polski o uznanie jej jako części europejskiego systemu transportu. W ten sposób rząd sam odciął się od możliwości pozyskania jakichkolwiek pieniędzy.
            • gandharwa Przykład Turawy 13.05.13, 11:03
              Jednak nie da się (a takie były przymiarki w RZGW) łączyć wszystkich funkcji rzeki. Może Odra to zbyt wielki przykład, spójrzmy na Turawę, jej problemy znamy lepiej.

              Funkcje tego zbiornika
              -przeciwpowodziowa
              -rekreacyjna
              -energetyka wodna
              -woda dla El. Opole
              -żegluga
              -rybołówstwo
              -ochrona Natura 2000 (siedlisko ptaków)

              Mało? Teraz taki problem, że niektóre funkcje się po prostu wykluczają. Naturze 2000 szkodzą jakiekolwiek zbyt szybkie wahnięcia poziomu tafli jeziora, a szczególnie, gdy podczas lęgów wody jest zbyt mało (drapieżniki z lądu plądrują gniazda) lub zbyt wiele (gniazda zalewane) w kwietniu. Żegluga i energetyka odwrotnie - forsuje się wysoki stan wód na wiosnę, by go spracować przez rok. Odwrotnie ochrona przeciwpowodziowa - dla niej najlepiej, by zbiornik był cały rok pusty, wtedy przyjmie każdą falę powodziową i może "zakręcić" dopływ Małej Panwi by odciążyć falę odrzańską. To znów nie do pogodzenia z rybołówstwem - ryby bez wody nie przeżyją a zbyt niski poziom wody "zje" tlen i podusi ryby. Rekreacja chce mieć dużo wody w lipcu-sierpniu, ale nie zbyt wiele, by promenady nie zalało, no i brak sinic.

              Wszystkiego się nie da. dlatego są propozycje, by niektóre funkcje poświęcić dla innych. Np P.pow. kosztem żeglugi oraz Natura 2000 i rybactwo kosztem rekreacji.

              Nasza propozycja dla Turawy była taka - odpuścić działania rewitalizacyjne za 150 mln PLN polegające na próbie stworzenia z Turawy zbiornika o wodzie jakości kąpieliskowej, za to odbudować zbiornik wstępny (by tam wytrącać fosfor przez naturalną pracę glonów) a dla turystów za te 150 mln ...wybudować aquapark z basenami krytymi i odkrytymi na promenadzie. I tyle - woda po wybudowaniu oczyszczalni sama się powoli oczyści - za 30-40 lat.

              Z Odrą mamy podobnie - Unia od nas wymaga zgodnie z dyrektywą wodną "zachowania dobrego stanu biologicznego i ekologicznego" rzeki, promuje renaturalizację, Natura 2000 w jej dolinie. Z drugiej strony chce dać kasę na drogi wodne. Jak to połączyć? Budować poldery (bez ich obsiewania!!!) w dolinie, renaturalizować rzekę z jednoczesnym wybudowaniem kanału lateralnego dla barek równolegle do koryta Odry...coś jak Grand Canal du Rhin w Alzacji, to droga klasy VI - w pełni europejska.
              • jawor10 Re: Przykład Turawy 29.03.17, 13:47
                Jednak wychodzi koniecznośc pogłębienia Odry
                opole.naszemiasto.pl/artykul/do-elektrowni-opole-przyplynela-167-tonowa-turbina-zdjecia,4063426,artgal,t,id,tm.html
    • Gość: Marek Koniec autostrady na Odrze IP: *.com 13.05.13, 10:29
      Redaktor napisal:
      >Przez dekady Odra była naszą naturalną autostradą - tanią i ekologiczną metodą transportu towarów. Ale to już przeszłość. Zamykane jest ostatnie stałe połączenie: zamiast barek węgiel ze śląskich kopalń dowozić będą już tylko pociągi>
      Czy ekologiczna? i tansza? to nalezy rozwazyc,moze jepiej dla Odry,ze nie bedzie na niej ruchu barek.
      Nie raz widzialem jak po przejechaniu barki woda smierdziala ropa, i bylo widac plamy po niej.
      • jawor10 A miał być kanał Łaba - Odra - Dunaj 13.05.13, 12:06
        wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,13859795,Czy_to_juz_koniec_transportu_towarow_na_Odrze_.html


        www.zegluga.wroclaw.pl/articles.php?article_id=435orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/170B1146
        • Gość: zombie Re: A miał być kanał Łaba - Odra - Dunaj IP: *.sta.asta-net.com.pl 13.05.13, 12:14
          Artykuły identyczne w mutacji opolskiej i wrocławskiej... no, prawie identyczne. To się nazywa autoplagiat:))

    • Gość: lord Koniec autostrady na Odrze IP: *.play-internet.pl 13.05.13, 13:45
      zniszczono i niszczyć się będzie w Polsce transport kolejowy. Teraz niszczy się wodny. Zostaną tylko śmierdzące auta (bo transport towarów koleją też się powoli ogranicza) na coraz bardziej zatłoczonych drogach, z coraz większą ilością płatnych odcinków i z drogą benzyną. Ale wystarczy, że premier może sobie za cudzą kasę polatać po kraju samolotem
    • jkredman vivta Tusk, vivat Nowak, vivat WSIe rządowe stany 13.05.13, 14:14
      .
    • jkredman przy wydobyciu i przerobie węgla nie następuje 13.05.13, 14:20
      żadna emisja szkodliwych substancji do atmosfery, oczywiście wydobycie ropy jest bardzo przyjazne dla okolicznej flory,

      to się nazywa manipulowanie argumentami, nagłaśniam, używam w dyskursie to co korzystne dla głoszonej tez, nie wspominam o niczym co mogłoby podważyć te tezy lub pomniejszyć ich wartość faktyczną,
    • Gość: wilga Re: Koniec autostrady na Odrze IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.13, 14:43
      Gandharwa, ty nawet nie zasiewaj wątpliwości co do kosztów transportu, bo transport drogowy jest niedoszacowany! Jeśli spojrzysz na koszty transportu całościowo , w sensie :Wikipedia, hasło: koszty transportu , to oczywista oczywistość :-), ze transport wodny jest bardziej ekologiczny i tańszy i dobrze wiesz, że w Polsce praktycznie nie liczy się kosztów zewnętrznych. Koszty zewnętrzne w poszczególnych gałęziach transportu według badań unijnych (krańcowe koszty zewnętrzne) na 1000
      tkm szacowane są na: • 24, 12 euro w transporcie drogowym, • 12, 35 euro w transporcie kolejowym, • poziomie nieprzekraczającym 5 euro w transporcie wodnym śródlądowym. (+wiele prac w necie)
      • gandharwa Re: Koniec autostrady na Odrze 13.05.13, 15:10
        Wątpliwości pozostaną, bo Polska to nie Norwegia, gdzie każde większe miasto ma port morski, do którego wpłynąć może każda jednostka pływająca.

        Ja wiem, że koszta zewnętrzne są duże, ale zauważ, że my te linie kolejowe i tak i tak musimy remontować (przynajmniej te ważniejsze) a autostrady wybudować, bo inaczej stracimy kontakt wzrokowy z europejskim peletonem.

        Autostrady czy kolej, w odróżnieniu od dróg wodnych, służą nie tylko przewożeniu towarów ale także przemieszczaniu się ludzi. Nie wierzę w wodoloty do Berlina a nawet gdyby, to ule osób rocznie tak się będzie przemieszczać?

        Dlatego robiąc analizę środowiskową budowy kanału lateralnego czy przebudowy Odry w kanał trzeba porównać to, że te koleje czy autostrady już są, istnieją lub zostaną wybudowane i tak i tak a droga wodna niekoniecznie.

        Do tego bardzo kulejący transport kombinowany - bez niego jest problem z transportem wodnym. Choćby i ten węgiel. ELO zużywa kilka milionów ton, węgiel nie jest z Gliwic ale z innych miast Sląska...oznacza to, że najpierw koleją trzeba go do Łabęd dowieźć, wysypać, przeładować na barki. O wiele prościej jest jednak zrobić to bezpośrednio z bocznicy kopalni na bocznicę ELO, tym bardziej, że ELO nie ma taśmociągu z portu w Dobrzeniu a wywrotnice do wagonów posiada. Ostatnia sprawa - sezon żeglugowy. ELO potrzebuje dostaw węgla non stop, skoro barki w zimie nie pływają to i tak trzeba wybudować bocznice i wywrotnice. Czyli budowa portu to podwójny koszt.

        Nie mówię, że nie ma na nic szans...np można byłoby sobie pomyśleć o wielkim porcie kontenerowym w Gliwicach - barki z kontenerami przypływają tam z EU, a od gliwic linia szerokotorowa do Rosji czy Chin. To by mogło działać...ale trzeba byłoby zainwestować zarąwno w LHS jak i w Fossa Silesiana. Miliardy.
        • Gość: Prof. Sawczuk Re: Koniec autostrady na Odrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.13, 15:51
          ELO zużywa kilka milionów ton, węgiel nie jest z Gliwic ale z innych miast Sląska...oznacza to, że najpierw koleją trzeba go do Łabęd dowieźć, wysypać, przeładować na barki. O wiele prościej jest jednak zrobić to bezpośrednio z bocznicy kopalni na bocznicę ELO, tym bardziej, że ELO nie ma taśmociągu z portu w Dobrzeniu a wywrotnice do wagonów posiada.
          -------------
          No własnie, jedno zaniedbanie pociaga za sobą następne... W latach 1984-88 jako radny Miasta Opola byłem uczestnikiem gorących sporów i protestów społeczeństwa przeciwko planowanemu przewożeniu, wegla i popiołów do/z ELO przez środek Opola. Władze zapewniały, że to "tylko na chwilę", że buduje sie Port w Dobrzeniu plus tasmociąg. Alternatywą miala być nowa specjalna do tego celu linia kolejowa łukiem omijająca miasto. Nie powstało nic, a prowizorium (linia przez Chabry) nabrała cech definitum. Tak jest ze wszystkim. Teraz zabawiamy się igraszkami myślowymi o systemie kanałów równoległych do nurtu Odry... chyba tylko ku uciesze internautów..
          • gandharwa Re: Koniec autostrady na Odrze 13.05.13, 17:17
            Panie profesorze,

            To MY (ekolodzy, hydrolodzy, przyrodnicy) piszemy o Fossa Silesiana, RZGW jak zarząd PKP - po prostu trwa .-)
            • opolak Re: Koniec autostrady na Odrze 20.02.17, 20:56
              Węgiel popłynie Odrą do elektrowni Opole

              Transport barką należy do najtańszych. W Polsce przewozi się głównie węgiel i żwir, a np. w Niemczech barkami transportuje się prawie każdy towar – samochody, elektronikę lub maszyny przemysłowe. Obecnie koszty transportu zaczynają odgrywać coraz większą rolę w kształtowaniu się ceny. Z tego względu przedsiębiorcy coraz częściej szukają alternatywnych form przewozu towarów – dla części z nich transport barką byłby najlepszym rozwiązaniem.

              Jerzy Materna, sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz przedstawiciele tego resortu oraz Ministerstwa Energii, Polskiej Grupy Energetycznej oraz wojewoda opolski tym razem w Warszawie spotkali się by uczynić kolejne uzgodnienia dotyczące wznowienia przewozu towarów na Odrze.

              Uczestnicy podsumowali działania podjęte do tej pory przez interesariuszy uruchomienia transportu węgla z portu w Gliwicach do Elektrowni Opole. Minister Materna poinformował, że na odcinkach Port Kędzierzyn-Koźle – Kłodnica, Kłodnica – Nowa Wieś i Rudziniec – Dzierżno głębokości tranzytowe wynoszą już powyżej 180 cm. Dyrektor Urzędu Żeglugi Śródlądowej w Kędzierzynie-Koźlu przeprowadził inspekcję Kanału Gliwickiego, a rekomendacje wynikające z przeprowadzonej kontroli przekazano oficjalnie do Ministerstwa Środowiska i Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej.

              Przypomnijmy: w październiku 2016 r. podpisano List intencyjny w sprawie współpracy na rzecz stworzenia warunków racjonalnego i efektywnego wykorzystania możliwości żeglugowych Odrzańską Drogą Wodną do transportu węgla z kopalń śląskich do PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna Oddział Elektrownia Opole. Inicjatorem listu jest Wojewoda Opolski we współpracy z MGMiŻŚ. List został podpisany przez premiera M. Morawieckiego, ministrów M.Gróbarczyka i
              K. Tchórzewskiego, wojewodę opolskiego A. Czubaka oraz przedstawicieli Elektrowni Opole. We wrześniu ub.r. z inicjatywy MGMiŻŚ zorganizowano spotkanie z armatorami w Kędzierzynie-Koźlu, podczas którego przedstawiono koncepcję wznowienia przewozu towarów na Odrze.

              Minister Jerzy Materna zadeklarował współpracę i pomoc w realizacji działań zmierzających do urzeczywistnienia postanowień listu intencyjnego, szczególnie w kontekście potrzeb armatorów.

              Biuro Prasowe MGMiŻŚ
              • jawor10 Węgiel do Dolnej Odry - tylko barkami 15.03.17, 16:32
                Porozumienie dotyczące przyszłości ZEDO elementem realizacji strategii Grupy PGE
                Opublikowano 30.01.2017 w kategorii Aktualności
                30 stycznia 2017 r. Grupa Kapitałowa PGE podpisała ze stroną społeczną porozumienie w sprawie rozwoju Elektrowni Dolna Odra w Nowym Czarnowie, będącej częścią Zespołu Elektrowni Dolna Odra. Zawarcie porozumienia to kolejny etap trwających od maja 2016 r. szczegółowych analiz techniczno-ekonomicznych rozważanej inwestycji. Porozumienie dotyczy odtworzenia mocy wytwórczych w elektrowni w technologii wykorzystującej węgiel kamienny i wpisuje się w strategię GK PGE do 2020 r.
                Porozumienie zostało podpisane przy udziale Starosty Powiatu Gryfińskiego oraz Burmistrza Miasta i Gminy Gryfino.
                Podpisany dokument zobowiązuje spółkę PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, że decyzja o wyborze technologii oraz wielkości mocy zostanie podjęta do końca II kwartału 2017 r., czyli po zakończeniu analiz wykonalności pod kątem technicznym, ekonomicznym, regulacyjnym oraz finansowym. Podjęte działania są kontynuacją nieprzerwanego zainteresowania Grupy PGE oraz PGE GiEK utrzymaniem przez Zespół Elektrowni Dolna Odra pozycji lidera w wytwarzaniu energii i ciepła na Pomorzu Zachodnim.
      • jawor10 Re: Koniec autostrady na Odrze 20.03.17, 19:36
        Koncepcja przedłużenia LHS do portów na Odrze

        Atut, jakim jest szerokotorowa linia kolejowa warto wykorzystywać i rozwijać. Stąd propozycja przedłużenia linii LHS ze Sławkowa koło Dąbrowy Górniczej do portów rzecznych w Gliwicach i w Kędzierzynie-Koźlu. Realizacja nowego odcinka torów o długości około 80 kilometrów pozwoliłaby ekspediować towary dostarczone z Azji poprzez terminal intermodalny koleją normalnotorową, drogami lądowymi oraz wodnymi – poprzez Odrę, Kanał Gliwicki i Morze Bałtyckie. Korzystne położenie śląskich portów rzecznych na Odrze pozwala na wysyłkę towarów do portu morskiego Szczecin-Świnoujście oraz do Niemiec, a dalej do Skandynawii i Europy Zachodniej.

        Co ważne, ratyfikowana niedawno przez Polskę konwencja AGN (właść. Porozumienie w Sprawie Głównych Śródlądowych Dróg Wodnych o Międzynarodowym Znaczeniu) otwiera nowy rozdział w rozwoju żeglugi śródlądowej na rzece Odrze i umożliwi dostęp do przeznaczonych na ten cel środków Unii Europejskiej w najbliższych latach. Kolejnym argumentem dla umiejscowienia końcówki NJS w portach rzecznych w Gliwicach i Kędzierzynie-Koźlu są plany połączenia rzeki Odry z Łabą i Dunajem poprzez kanał zlokalizowany po stronie republiki Czeskiej. Po zrealizowaniu tej inwestycji możliwe będzie ekspediowanie towarów drogą wodną nie tylko w kierunku północnym i zachodnim, ale również w kierunku południowym.

        Według szacunków, dzięki wykorzystaniu w maksymalnym stopniu nieużywanych obecnie linii kolejowych na Śląsku koszt przedłużenia linii szerokotorowej o 80 km nie powinien przekroczyć 1 miliarda złotych; w przypadku omawianej od wielu lat idei rozbudowy linii szerokotorowej na Słowacji do Bratysławy i dalej Wiednia byłby on wielokrotnie wyższy – na poziomie ok. 6 mld Euro za 350–kilometrowy odcinek.
    • jawor10 Re: Koniec autostrady na Odrze 20.03.17, 19:28
      Niestety we Wrocku Ciepłownia z Kogeneracji buduje port przeładunkowy na Odrze , żeby dostarczać węgiel barkami.
      W tym układzie ma sens budowa portu przy elektrowni Opole.
      www.opole.pl/wp-content/uploads/2015/03/Diagnoza.pdf od str. 320
      • borus6 Szlakiem Odry 02.04.17, 20:38
        Szlak Odry to jeden ze sposobów promocji spędzania wolnego czasu nad rzeką. Korzysta z niego coraz większa liczba wrocławian

        Spacerując wzdłuż Odry można natknąć się na tablice informujące o najatrakcyjniejszych miejscach i najcenniejszych zabytkach znajdujących się nad rzeką. To część projektu „Szlak Odry” stworzonego przez fundację OnWater. Zdaniem jej prezesa, Kamila Zaremby, Odra zyskuje na znaczeniu jako atrakcja turystyczna całej zachodniej Polski. - Wpływa na to także rozwój infrastruktury rzecznej. W ciągu ostatnich pięciu lat na Odrę zaczęły wpływać znacznie większe jednostki. W ubiegłym roku przypłynęły do nas m.in. statki z Niemiec, a także z górnej Odry - przypomina. - Liczę, że w ciągu pięciu lat Odra zyska na znaczeniu jako atrakcja turystyczna całej zachodniej Polski - dodaje. Wciąż pozostaje jednak wiele do zrobienia. - Trzeba udrożnić rzekę, aby mogły na nią wpływać większe statki. We Wrocławiu żeglarze najbardziej narzekają na brak miejsc do bezpiecznego postoju w nocy. Statki stoją niemal w szczerym polu, a zawrócić mogą jedynie w zimowisku barek na Osobowicach. Potrzebna jest budowa przystani, nabrzeży i śluz - tłumaczy Kamil Zaremba. Właśnie jedna z odrzańskich śluz jest kolejnym z punktów Szlaku Odry. To Śluza Mieszczańska położona tuż przy moście Pomorskim, którą zbudowano w 1794 r., aby udrożnić miejski odcinek Odry i usprawnić spław towarów. Po zniszczeniach wojennych śluza była nieczynna do końca XX wieku. Podczas remontu trwającego aż 10 lat (1991-2000) naprawiono m.in. pękniętą ścianę komory oraz wrota, które od tego czasu otwierają się mechanicznie. Obecnie śluza razem z jazami elektrowni wodnej tworzy Mieszczański Stopień Wodny. Odwiedzając Śluzę Mieszczańską warto wybrać się na krótki rejs w górę rzeki do Śluzy Piaskowej. Po drodze warto odwiedzić sześć odrzańskich wysp, a także zaliczyć kolejne punkty Szlaku Odry: na Wyspie Słodowej oraz przy Moście Piaskowym i Wyspie Tamka. Na miejsce odpoczynku świetnie nadaje się położony nieco wyżej bulwar Dunikowskiego, o którym pisaliśmy w ubiegłym tygodniu.

        Czytaj więcej: www.gazetawroclawska.pl/wiadomosci/a/szlakiem-odry-przez-wroclawskie-sluzy,11941761/
        • borus6 Oto, jak Polska przygotowuje się na zmiany klimatu 03.04.17, 12:43
          twojapogoda.pl wiadomosci 114725,oto-jak-polska-przygotowuje-sie-na-zmiany-klimatyczne
    • opolak Re: Koniec autostrady na Odrze 08.04.17, 20:33
      Pomóc w przywróceniu Odrze pełnej żeglowności może Europejskie Porozumienie w sprawie Głównych Śródlądowych Dróg Wodnych o Znaczeniu Międzynarodowym, które w marcu ratyfikował prezydent Andrzej Duda. Nowe unijne przepisy umożliwią m.in. łatwiejsze występowanie o unijne środki na inwestycje służące poprawie żeglowności rzek. - Ratyfikacja to jedynie otwarcie drzwi. Samo przepychanie przepisów wykonawczych potrwa z pięć lat. Projekty i przetargi pewnie kolejne dwa, więc na efekty musimy poczekać co najmniej dziesięć lat - zauważa Zaremba. Odra to także tereny rekreacyjne, które coraz prężniej są udostępniane spacerowiczom. Jednym z projektów, które w tym pomagają, jest Szlak Odry stworzony przez wrocławską fundację OnWater, który ma być zachętą do wycieczek i spacerów po najbardziej atrakcyjnych miejscach oraz najcenniejszych obiektach zlokalizowanych nad Odrą. Obecnie trasa składa się z dwunastu punktów informacyjnych. Powstały one przy śluzie Szczytniki, moście Grunwaldzkim, Wybrzeżu Wyspiańskiego, bulwarze Lecha i Marii Kaczyńskich, bulwarze Xawerego Dunikowskiego, bulwarze Piotra Włostowica, Zatoce Gondoli, moście Piaskowym na Wyspie Tamka, śluzie Piaskowej, Wyspie Słodowej, śluzie Mieszczańskiej oraz śluzie Miejskiej.

      Czytaj więcej: www.gazetawroclawska.pl/wiadomosci/a/szlakiem-odry-od-wyspianskiego-do-wlostowica,11965778/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka