Dodaj do ulubionych

Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co ofe...

IP: *.ip.netia.com.pl 11.09.13, 20:58
Wygląda świetnie! I skoro taki szef kuchni to musi być smakowicie. Może w końcu bezpretensjonalne miejsce w Opolu gdzie można dobrze zjeść i to bez zbytniego odczucia tego w portfelu bo ceny nie wydają się wygórowane a porcje na zdjęciu duże. Trzeba koniecznie sprawdzić!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: esce Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co ofe... IP: *.dynamic.chello.pl 11.09.13, 21:06
      można było się postarać bardziej ukryć, że to artykuł sponsorowany. Niemniej miło usłyszeć, że coś się rusza w Opolu i być może będzie gdzie smacznie zjeść
      • Gość: PAN wIESŁAW Re: Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co o IP: *.30.36.127.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.09.13, 02:24
        CO WY WSZYSCY WIECIE...BYLIŚCIE KIEDYŚ W GASTROFAZIE NA 1-MAJA? TAM TO DOPIERO JEST ODLOT. DANIE DNIA KOSZTUJE 12.99 W TYM ZUPA I DRUGIE DANIE(MIĘSO, ZIEMNIAKI,SURÓWKA) I KOMPOT. CODZIENNIE INNE DANIA W DOMOWYCH SMAKACH I DO TEGO DOWÓZ GRATIS!!!!!!MAŁY LOKAL ALE .....Z PEŁNĄ OBSŁUGĄ I PYSZNYM, DOMOWYM JEDZENIEM
        • Gość: Darmowemedia Re: Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co o IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.13, 07:46
          Łubudubu, łubudubu niech żyje nam prezez naszego klubu. To mówiłem ja Jarząbek Wacław, terner II klasy.
      • pshemail Re: Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co o 24.09.15, 16:21
        Niedawno urządzaliśmy przyjęcie weselne w Vanilla. Wybraliśmy ten lokal ze względu na wystrój oraz usytuowanie geograficzne. Choć aranżacja wnętrza próbuje aspirować na wysoki poziom to niestety obsługa zupełnie z nim nie licuje. Nie obwiniam za to ludzi tam zatrudnionych którzy są młodzi i niedoświadczeni, natomiast brakuje osoby zarządzającej, kogoś kto by ogarniał bieżące sprawy, managera bo właściciel mam wrażenie, traktuje knajpę jak maszynkę do zarabiania pieniędzy i nic ponadto, bo jak nazwać sytuację, w której ludzie przygotowywali i obsługiwali nasze wesele od godz 12tej w południe do 5tej rano czyli aż 17 godzin. Najlepsze, że kolejnego dnia na obiedzie widzieliśmy tą samą obsługę w prawie niezmienionym składzie o godz. 14tej. Przy czym lokal otwiera się już o 12tej! Jak w takiej sytuacji zadbać o szybką sprawną obsługę kiedy ludzie są wyczerpani i niewyspani. Proponuję też nie tracić czasu na ustalanie szczegółów imprezy bo w trakcie i tak nie będą one spełnione. Przykłady:
        ustalaliśmy że podczas obiadu gościom będzie proponowane piwo, - nikt w knajpie nic o tym nie wiedział i nie proponował.
        lampy nad parkietem do tańczenia miały być podwieszone wyżej tak aby nie przeszkadzały podczas tańczenia, ale niestety, goście byli zmuszeni poruszać się między lampami które znajdowały się na wysokości głowy co w efekcie utrudniało zabawę i ludzie częściej schodzili z parkietu
        klimatyzacja podobno w lokalu jest, ale co z tego jeśli jest mało wydajna albo wyłączona (czyżby oszczędności kosztem gości....?) po trzecim tańcu goście wychodzili na zewnątrz zaczerpnąć świeżego powierza bo w lokalu robiło się zbyt duszno.
        Wódka miała stać na stole tak aby goście mogli się nią częstować do obiadu. Pojawiła się dopiero po zupie i interwencji Pani Młodej w kuchni, przed drugim daniem na które de fakto czekaliśmy ok 15 min!
        Dj-om oraz fotografowi nie podano na czas ciepłego drugiego dania bo jak nas poinformowała obsługa z rozbrajającą szczerością..... o nich zapomniano.!
        stolik młodych gości- jak to młodzi szybciej pili niż starsi, i ciągle ktoś musiał się prosić obsługi żeby wreszcie przynieśli wódkę i napoje. W lokalu aspirującym do miana ekskluzywnego ktoś powinien o tym wiedzieć. Tylko kto, jeśli obsługa była młoda i niedoświadczona, nie było managera, a szef przyszedł tylko na chwilę włączyć maszynkę do robienia pieniędzy i reszta go nie interesowała. Być może w telewizji leciał wtedy ciekawy film z Van Damem więc po co interesować się co dzieje się w lokalu??
        Napoje liczone były według zejścia więc wymieniane były priorytetowo często i z dużym zaangażowaniem i nieważne, że w dzbanku pozostało jeszcze jedna czwarta do wypicia. Natomiast mięsa i potrawy znajdowały się głównie na końcach stołu.
        Następnego dnia właściciel oczywiście wszystkiego się wyparł i wg niego wszystko było ok, na moją propozycję aby zapytać gości o opinię, którzy są przecież obiektywni zrobił tylko ?baranie oczy? i to była cała jego odpowiedź.
        Ale to wszystko można by przeboleć, najgorsze było zachowanie właściciela który potraktował nas jak potencjalnych złodzieji naciągaczy i oszustów. Na drugi dzień po weselu mieliśmy umówiony obiad dla rodziny, natomiast gdy przyszliśmy z rodzinami, właściciel zażądał natychmiastowej płatności bo w przeciwnym wypadku nie wyda obiadu. W efekcie doprowadził do sytuacji w której goście siedzieli przy pustym stole a my w wyniku szantażu byliśmy zmuszeni na szybko organizować całą płatność za wesele i obiad. Zostaliśmy bez powodu postawieni przed murem i zamiast cieszyć się obecnością rodziny która przyjechała z daleka i celebrować te rzadkie chwile byliśmy zmuszeni opuścić gości i jechać po pieniądze natychmiast, teraz, już, tak jakby nie można było rozliczyć się spokojnie po obiedzie.
        Podsumowując, lokal robi dobre pierwsze wrażenie ale tylko dopóki nie zleci się organizacji większej imprezy. Najwięcej do życzenia pozostawia postawa właściciela jego arogancja, stosunek do klientów oraz kultura osobista. Mamy wrażenie że zostaliśmy potraktowani jedynie przez pryzmat jego zarobku i nic więcej, a szkoda bo mięliśmy w planach organizację jeszcze innych uroczystości w tamtym miejscu natomiast właściciel skutecznie nas do tego lokalu i swojej zmanierowanej osoby zniechęcił. Są w Opolu inne równie atrakcyjne lokale które nie postrzegają klientów jedynie przez pryzmat zarobku, natomiast zapewniają obsługę na dużo wyższym poziomie i dużo bardziej przykładają się do organizacji. Jak widać jeśli komuś zależy na prowadzeniu lokalu ?na poważnie? na wysokim poziome to jest to możliwe ale to już musi się komuś zwyczajnie chcieć ?.
        • Gość: koala0405 Re: Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.15, 20:06
          Potwierdzam to co napisano o Vanilli. My urządzaliśmy roczek i wcześniej ustaliliśmy, że na obiad będą kluski śląskie w bardzo dużych ilościach żeby nie zabrakło oraz 3 porcje ziemniaków. Było odwrotnie tzn ziemniaków do woli a klusek zabrakło. Mięsa mało, zabrakło dla gości a miały być 2,5 porcje na osobę. Dla dzieci miały być dania specjalne. Zapomniano o nich. Po obiedzie wystraszony młody kelner podbiegł do nas z zaległymi daniami gdzie kurczaczki dla dzieci były przypalone. Impreza była na 30 osób i wstyd nam było bo musieliśmy po obiedzie kombinować kasę bo okazało się że nie przyjmują w tym dniu płatności kartą.
          Organizowaliśmy chrzciny, roczki w Restauracji Słowik w Krzanowicach i tam było wszystkiego bardzo dużo. Rozliczenie następowało w następnych dniach. Żałuję, że skusiłam się na wystrój Vanilii a trzeba było posłuchać męża i zrobić gdzie indziej.
    • okobar79 Re: Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co o 11.09.13, 21:14
      taki szef kuchni? jaki? nie podano nazwiska kucharza który niby układał menu, a to oznacza że on nie istnieje. Ja mogę też podać że jestem pilotem linii międzygalaktycznych a do szkoły chodziłem z Hanem Solo...
      poza tym samo ułożenie menu nie znaczy że jest szefem kuchni, jego nawet w Opolu nie było...
      • Gość: grosz Re: Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co o IP: *.play-internet.pl 12.09.13, 06:43
        E tam, czepianie sie. Wygląda miło- chętnie tam zajrzę;)
    • Gość: smakosz Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co ofe... IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.13, 23:19
      Miałem już okazję być w tej restauracji i powiem szczerze że jedzonko było pyszne. POLECAM!
    • Gość: Kucharz Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co ofe... IP: 217.173.202.* 11.09.13, 23:25
      Bartolini, herbu Zielona Pietruszka, do usług!
    • Gość: lord Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co ofe... IP: *.play-internet.pl 12.09.13, 00:43
      6 zł za szczyny Lecha? kolejne miejsce dla naiwniaków
    • Gość: zeus Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co ofe... IP: *.customers.d1-online.com 12.09.13, 06:28
      100m dalej w czerwonej torebce są niesamowite pierogi, polecam
      • koala0405 Re: Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co o 12.09.13, 13:19
        No właśnie dzisiaj widziałam jak wynoszą stamtąd meble i inne gadżety
    • Gość: Opol Re: Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co o IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.13, 07:37
      Koncernowe siki zamiast piwa + to menu nie wróżą zbyt odległej przyszłości
      • Gość: malomalo Re: Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co o IP: 46.77.124.* 12.09.13, 08:02
        Jest tez pilsner wiec niezle. A karta jest chyba szersza niz te kilka pozycji wiec cos sie znajdzie. Ile mozna jesc pierogow. Wystroj jest przyjemny. Sprawdzimy zobaczymy
        • Gość: maciuss Re: Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co o IP: *.ip.netia.com.pl 12.09.13, 08:09
          Co to znaczy porcje są duże mam nadzieje, że podają grameturę w menu zgodnie z przepisami.
          Piwo 6-8 zł w Czechach piwa lane w restauracjach są po około 3-4 zł a butelkowe po 2-3 zł. W hurcie wychodzi nawet poniżej 2 zł zysk 400 %
          • Gość: kitka Re: Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co o IP: *.devs.futuro.pl 12.09.13, 09:47
            Hehe, to znaczy zapewne że na piwo jeździsz do Czech - bo taniej;) Twoje zdrowie!
    • Gość: Z Malinki Re: Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co o IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.13, 08:11
      dwa zety za podgrzanie piwa ? HAHAHHA
      Osiem zł za plisnera z Poznania ? U nas, na Malince ??? Kogoś tam chyba pogięło ...
    • Gość: maliniak Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co ofe... IP: 217.173.195.* 12.09.13, 08:42
      Po cenach patrząc mnie stać wpaść tam raz na 2 miesiące. Resztę malinki - zapewne podobnie. A jeśli wychodzę raz na 2 miesiące - to mam nadzieję wypad zrobić dalej niż 50 od domu... ;)
      Nie widzę udogodnień dla dzieci, rodzin - w artykule promocyjnym szefowie rest. na to w ogóle nie zwracają uwagi. A Malinka faktycznie się rozwija - bo są tam tanie mieszkania z PLR w niskiej zabudowie i dość dużo nowych kredytowców.
      Reasumując:
      1. życzę powodzenia
      2. przewiduję za 5-8 miesięcy przemianę na coś w rodzaju jedzenia na wagę, pierożka, pizzerii Promyk, transmisji sportowych pod piwko.
      pkt 2 się sprzeda, bo na Mialince potrzebna jest rodzinna knajpka [a nie "ę-ą" restauracja] i miejsce gdzie można po prostu posiedzieć - ze znajomymi lub z rodziną. Zalecam plac zabaw dla dzieci, na który z okna będą patrzeć rodzice. A jak padnie sklepik na dole - to tam można uruchomić bawialnię [bo smocza jama już sie Malinkowcom znudziła].
      Na malince potrzeba czegoś taniego, dla całych rodzin - na tym polega sukces promyka.
    • Gość: kaśka Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co ofe... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.13, 10:44
      "Grillowana pierś z drobiu z włoską szynką prosciutto ..." masło maślane szynka z szynką, a jednym z głównych składników panna cotty ZAWSZE jest wanilia - więc po co to bezsensowne rozpisywanie się i to z błędami? prosciutto = szynka
      Tak czy owak życzę powodzenia:)
    • Gość: anka Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co ofe... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.13, 10:57
      Nie wróże tej restauracji w dużego stażu z takim podejsciem do klienta.
      Czytam wasz artykuł wchodzę na ich stronę www a tam zadnych informacji o meni rodzaju potraw, cenach strona w budowie. W cywilizowanych krajach dopieszcza się wszystko potem idzie do mediów. GW ma mi pokazywać menu. Dziwne
    • kasiunia0000 Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co ofe... 12.09.13, 11:39
      Ja właśnie chętnie, ba nawet bardzo chętnie zjadłabym coś innego niż pierogi, naleśniki czy pizza ( Promyka wcale nie uważam za tani lokal, pizza jest mała jak na "dużą" pizzę, makarony - 16 zł za małą miseczkę ? Naleśniki w cenie tych z Grabówki a myślę, że koszty lokalu nieporównywalne, sukcesem Promyka jak dla mnie jest jest dostępność i szybkość, tam się prawie nie czeka ).
      Ale rzeczywiście brak nastawienia na mieszkańców czyli co mam zrobić z dzieckiem by tam przyjść? ( Myślę, że jednak wielu ludzi ma dzieci ). Ciekawe czy się powiedzie, obok Mc Donalds, Promyk, Pierożek, Czerwona Torebka ... życzę powodzenia! Przyjdę na pewno z nadzieją, że znajdę coś innego niż wszechobecne dania, ale jednocześnie nie mam ochoty na kuchnię ą ę
      Po co od razu narzekać ? :)
      • koala0405 Re: Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co o 12.09.13, 13:22
        Jak chcecie pysznie zjeść to polecam "Pomidor" na nowym Zwm. Co prawda była tam dwa razy bo cholernie drogo ale pyyyycha.
    • Gość: karola Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co ofe... IP: *.customers.d1-online.com 12.09.13, 17:48
      A ja polecam restauracje obok w Czerwonej torebce, mają tam bardzo dobre makarony z różnymi dodatkami, duzo pyszniej niz w promyku.
    • Gość: Tomasz Re: Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co o IP: *.31.11.83.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.09.13, 19:29
      A ja polecam Restaurację Golden na Krakowskiej. Wystrój całkowicie inny niż w większości restauracji a do tego Bardzo przystępne ceny,dużo promocji, miła obsługa, przepyszne drinki i lunch od 12.00 do 16.00 gdzie danie główne można zjeść za 17,9 i do tego kawa gratis :)
      Oby więcej takich lokali. Polecam wszystkim!!!
    • Gość: greg Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co ofe... IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.13, 17:45
      Czytam te wasze durne komentarze i aż żal, że Opolanie są tacy pesymistyczni i zawistni!
      Restauracja dopiero rusza i ma już sporo dobrych opinii ludzi, którzy już tam byli, zjedli i są zadowoleni.
      Cała gromada "życzeniowców" którzy wypowiadają się powyżej, to osoby którym potrzebny tani browar i fast foody, więc żenujące że zabieracie głos. Polecacie inne restauracje, a w tej jeszcze nikt z was nie był. A skoro jeszcze nie byliście w Vanilli, to po co te głupie komentarze? Zachęcam, by tam zajrzeć i dobrze niedrogo zjeść.
      Przynajmniej jest gdzie zaprosić gości, bo dookoła same nory!
      • Gość: sarosaro Re: Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co o IP: 46.77.124.* 13.09.13, 22:36
        Bylem. I jedzenie jest zajeb.....te! Talerz do wylizania...i jeszcze gratis nalewke dostalem. Nie wspomne o starterze. Porcje jak na opolskie restauracje duze a ceny przystepne. Wszystko bez nadecia. Nie dziwne ze konkurencja sie tu podpina...Bierzcie przyklad! Bedzie sukces...
        • Gość: okojeża Re: Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co o IP: *.205.95.25.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.09.13, 15:57
          Właśnie wróciliśmy z niedzielnego obiadu z Vanillii. Krótko: warto!
          Po kolei: bardzo ładne, wręcz onieśmielające wnętrze, wygodne krzesła i sofy, stylowy wystrój. Przepiękna zastawa - porcelana, wygodne i bardzo oryginalne sztućce. Dyskretna, niezbyt głośna muzyka (jazz). Bardzo funkcjonalne, czyste, estetyczne toalety.
          Jedzenie: w relacji jakości do ceny najlepsze w Opolu!!! Ciekawe przystawki i zupy: np. bruschetta – bardzo dobra! Pół sporej kaczki (sic!), chrupiącej, z kluskami, buraczkami z wiśnią i osobno podanym sosem 38 zł. PALCE LIZAC!!! Do tego podane osobno: talerzyk na kostki i głęboki talerzyk z wodą z elementami cytryny do obmycia łapek dla ciapruchów.
          Porcje (obserwacja obiadu żony i sąsiadów) spore, bardzo estetycznie podane (świeża bazylia, świeża mięta). Bardzo dobra kawa, deser (pana cotta) pra-wdzi-wa!
          Parę niezłych win, choć więcej na flaszki (na porcje może ze dwa dodać).
          Od poniedziałku do piątku promocje: menu lanchowe (to dopiero do odkrycia).

          Mankamenety:
          - brak menu w stronie WWW, co może budzić podejrzenia
          - bardzo miła, sprawna i deczko speszona obsługa (rozumiem: początki)
          - jeśli ktoś nie lubi dobrze, kulturalnie i przemiło zjeść niech tam nie idzie! Rozczaruje się.

          Rady starego wyjadacza dla właścicieli i ekipy: utrzymać poziom, zrobić promocję, doradzić gościom i wyłuszczć dlaczego (mamy sezonowe…, świeże…, polecamy…).

          Dla mnie najlepsza knajpa w Opolu. Dlaczego: poziom starej Złotej nici, a niższe ceny.

          Powodzenia!!!
          • koala0405 Re: Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co o 15.09.13, 17:08
            My też byliśmy z rodzinką /i niemowlakiem/ sprawdzić co tam dobrego dają do jedzenia.
            Wszystko bardzo smaczne, ja jadłam śląską roladę /olbrzymią/ z kluskami i modrą kapustą, mąż łososia z pieczonymi ziemniakami i brokułami, córka sałatkę. Na deser pyszny serniczek z kawa i deser cytrynowy. Wyszliśmy najedzeni. Pysznie ale jak na naszą rodzinę za drogo. Będziemy tam niestety bardzo rzadko. Zapłaciliśmy z napojami 128 zł a nie wzięliśmy nawet zup i córka nie skusiła się na deser. Wg mnie powinny być jakieś pakiety dla rodziny. Miłe, że jest mały kącik dla dzieci ale rozczarowałam się w toalecie. Czysto i pachnie ale nawet nie ma przewijaka dla niemowlaka. Przecież nie będę zmieniała pampersa w restauracji przy stoliku. Obsługa bardzo miła choć lekko speszona i za mało się uśmiecha.
    • Gość: IRENA Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co ofe... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.13, 12:30
      Wystrój lokalu wytworny, miła obsługa, świetna kuchnia, wyśmienite desery. Wyjątkowe miejsce na spotkania. Musicie tam zajrzeć, gorąco polecam.
      • olgierdpapa wszysko bardzo dobre, ale 16.09.13, 14:15
        obsługa, jak na taki lokal, trochę słaba.
        Byłem, widziałem, jadłem.
        W restauracji o takim standardzie gościa się wita, tzn. wychodzi mu się naprzeciw, mówiąc Dzień dobry, wskazuje się stolik lub pyta, gdzie chciałby usiąść. Jeśli mówi mu się, że może sobie wybrać miejsce, to po jego zajęciu przynosi mu się zastawę, gdy na tym stoliku jej nie ma, a na innych są.
        Jeśli gość komplementuje, na pytanie obsługi, jak jest, to nie mówi mu się od razu Zapraszamy znowu, bo on jeszcze nie wychodzi. Dobrze też, jeśli obsługa potrafi doradzić, np. dobrać wino do potrawy. TEGO W VANILLII (jeszcze) nie ma.

        Piszę o tym dlatego, iż jest to mankament prawie każdej restauracji w Opolu. Czasem ma się wrażenie, że obsługa myśli sobie: Ale frajer, przychodzi i płaci takie pieniądze.
        Gdybym był właścicielem takiej knajpy, jak Vanilla, zabrałbym obsługę na własny koszt do wspaniałej restauracji z wyśmienitą obsługą, by przeżyli to z drugiej strony.
        Kelnerowanie to rodzaj uwodzenia: nie może być nachalne, nie może być lękliwie, ale .... takie włoskie: urok, porada, danie do zrozumienia, że dobrej knajpy nie robi się dla pieniędzy, ale dla ... klientów. Wtedy jest i kasa i klienci.

        Wielu zadowolonych klientów życzę, bo początek jest wielce obiecujący!
        • Gość: sierra Mają lunche za 9 zł!!! IP: *.ip.netia.com.pl 17.09.13, 09:38
          Byłem wczoraj na lunchu. Lekki obiadek -zupka brokułowa i roladki z szpinakiem w pysznym serowym sosie z aromatyczną gotowaną marchewką. Wszystko świeże i gorące.Codziennie inne danie. Mam tu blisko - koniec z jadaniem podgrzewanych cały dzień dań na wagę z kuwety! Cały zestaw kosztował 18 zl a mają teraz promocje że jak druga osoba płaci tylko połowę!!~9zł :) Zobaczymy czy długo to potrwa...



    • Gość: bea Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co ofe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.13, 20:30
      promyk jest beznadziejny nie smakuje mi
      • Gość: Michał Re: Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co o IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.14, 22:34
        Byliśmy dziś ze znajomymi (mamy maleńkie dzieci). Kaczka przepyszna, porcja ok. Krem z pomidorów trochę jak sos bolognese, ale w gruncie ok. Obsługa super (brodaty kelner/barman - rewelacja). Jak było więcej osób zrobiło się bardzo gorąco. Przyjdziemy znów :)
        • Gość: witas Re: Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.14, 14:53
          Taż jadłem tam kaczkę i potwierdzam, że jest wyborna (nie mylić z Wyborowa)
    • pshemail Vanilla- nie polecam! 24.09.15, 16:25
      Niedawno urządzaliśmy przyjęcie weselne w Vanilla. Wybraliśmy ten lokal ze względu na wystrój oraz usytuowanie geograficzne. Choć aranżacja wnętrza próbuje aspirować na wysoki poziom to niestety obsługa zupełnie z nim nie licuje. Nie obwiniam za to ludzi tam zatrudnionych którzy są młodzi i niedoświadczeni, natomiast brakuje osoby zarządzającej, kogoś kto by ogarniał bieżące sprawy, managera bo właściciel mam wrażenie, traktuje knajpę jak maszynkę do zarabiania pieniędzy i nic ponadto, bo jak nazwać sytuację, w której ludzie przygotowywali i obsługiwali nasze wesele od godz 12tej w południe do 5tej rano czyli aż 17 godzin. Najlepsze, że kolejnego dnia na obiedzie widzieliśmy tą samą obsługę w prawie niezmienionym składzie o godz. 14tej. Przy czym lokal otwiera się już o 12tej! Jak w takiej sytuacji zadbać o szybką sprawną obsługę kiedy ludzie są wyczerpani i niewyspani. Proponuję też nie tracić czasu na ustalanie szczegółów imprezy bo w trakcie i tak nie będą one spełnione. Przykłady:
      ustalaliśmy że podczas obiadu gościom będzie proponowane piwo, - nikt w knajpie nic o tym nie wiedział i nie proponował.
      lampy nad parkietem do tańczenia miały być podwieszone wyżej tak aby nie przeszkadzały podczas tańczenia, ale niestety, goście byli zmuszeni poruszać się między lampami które znajdowały się na wysokości głowy co w efekcie utrudniało zabawę i ludzie częściej schodzili z parkietu
      klimatyzacja podobno w lokalu jest, ale co z tego jeśli jest mało wydajna albo wyłączona (czyżby oszczędności kosztem gości....?) po trzecim tańcu goście wychodzili na zewnątrz zaczerpnąć świeżego powierza bo w lokalu robiło się zbyt duszno.
      Wódka miała stać na stole tak aby goście mogli się nią częstować do obiadu. Pojawiła się dopiero po zupie i interwencji Pani Młodej w kuchni, przed drugim daniem na które de fakto czekaliśmy ok 15 min!
      Dj-om oraz fotografowi nie podano na czas ciepłego drugiego dania bo jak nas poinformowała obsługa z rozbrajającą szczerością..... o nich zapomniano.!
      stolik młodych gości- jak to młodzi szybciej pili niż starsi, i ciągle ktoś musiał się prosić obsługi żeby wreszcie przynieśli wódkę i napoje. W lokalu aspirującym do miana ekskluzywnego ktoś powinien o tym wiedzieć. Tylko kto, jeśli obsługa była młoda i niedoświadczona, nie było managera, a szef przyszedł tylko na chwilę włączyć maszynkę do robienia pieniędzy i reszta go nie interesowała. Być może w telewizji leciał wtedy ciekawy film z Van Damem więc po co interesować się co dzieje się w lokalu​?
      Napoje liczone były według zejścia więc wymieniane były priorytetowo często i z dużym zaangażowaniem i nieważne, że w dzbanku pozostało jeszcze jedna czwarta do wypicia. Natomiast mięsa i potrawy znajdowały się głównie na końcach stołu.
      Następnego dnia właściciel oczywiście wszystkiego się wyparł i wg niego wszystko było ok, na moją propozycję aby zapytać gości o opinię, którzy są przecież obiektywni zrobił tylko „baranie oczy” i to była cała jego odpowiedź.
      Ale to wszystko można by przeboleć, najgorsze było zachowanie właściciela który potraktował nas jak potencjalnych złodzieji naciągaczy i oszustów. Na drugi dzień po weselu mieliśmy umówiony obiad dla rodziny, natomiast gdy przyszliśmy z rodzinami, właściciel zażądał natychmiastowej płatności bo w przeciwnym wypadku nie wyda obiadu. W efekcie doprowadził do sytuacji w której goście siedzieli przy pustym stole a my w wyniku szantażu byliśmy zmuszeni na szybko organizować całą płatność za wesele i obiad. Zostaliśmy bez powodu postawieni przed murem i zamiast cieszyć się obecnością rodziny która przyjechała z daleka i celebrować te rzadkie chwile byliśmy zmuszeni opuścić gości i jechać po pieniądze natychmiast, teraz, już, tak jakby nie można było rozliczyć się spokojnie po obiedzie.
      Podsumowując, lokal robi dobre pierwsze wrażenie ale tylko dopóki nie zleci się organizacji większej imprezy. Najwięcej do życzenia pozostawia postawa właściciela jego arogancja, stosunek do klientów oraz kultura osobista. Mamy wrażenie że zostaliśmy potraktowani jedynie przez pryzmat jego zarobku i nic więcej, a szkoda bo mięliśmy w planach organizację jeszcze innych uroczystości w tamtym miejscu natomiast właściciel skutecznie nas do tego lokalu i swojej zmanierowanej osoby zniechęcił. Są w Opolu inne równie atrakcyjne lokale które nie postrzegają klientów jedynie przez pryzmat zarobku, natomiast zapewniają obsługę na dużo wyższym poziomie i dużo bardziej przykładają się do organizacji. Jak widać jeśli komuś zależy na prowadzeniu lokalu „na poważnie” na wysokim poziome to jest to możliwe ale to już musi się komuś zwyczajnie chcieć ….
    • ziaja7787 Re: Nowa restauracja w Opolu. Sprawdziliśmy, co o 20.03.17, 11:37
      Do akademika często w poniedziałki zamawiamy ze znajomymi jedzenie z pizzadlaczegonie.pl. Dla akademików pizzeria daje 20% rabatu, a w poniedziałki można dostać pizzę 50 cm w cenie 40 cm, więc na kilka osób zrzutka mocno się optymalizuje cenowo. Najbardziej doceniam od nich sosy i ser. Na pizzy sporo składników. Widać, że nie oszukują.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka