Dodaj do ulubionych

Fatalni dentysci w Opolu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 16:55
Prosze o podawanie nazwy fatalnych dentystow z Opola, celem ulozenia czarnej
listy nieudacznikow ktorzy kasuja wielka kase za swoje bledy.


--------------------------------------------------------------------------
Dentysta srednio ma od jednego zeba 90 do 150 bez podatku !!!!
Dentysta leczy jednego pacjenta w 30 minut to daje (przy 8 godzinnym dniu
pracy) 16 pacjentow dziennie razy srednio 100zl to daje nam 1600zl
dziennie !!! a w miesiacu mamy 20 dni pracujace wiec daje nam okolo 32000 zl.
Oczywiscie mnius pensja dla asystentki 2500 oraz czynsz za lokal 2500, oraz
specyfiki 5000. Zostaje nam 22000 tys.
Obserwuj wątek
    • Gość: patałach ze mnie, Re: Fatalni dentysci w Opolu IP: *.local.pl / 195.117.123.* 14.08.04, 23:40
      Proszę bardzo;
      ...ten na ul. Ściegiennego,na parterze( wejście z ulicy) obok Biedronki.
      Kroi równo.
    • Gość: MIeszaniec Nie radzę .... IP: *.pl / 217.173.202.* 15.08.04, 09:29
      pisać tego typu komentarzy.
      Dentyści są zamożni, żeby nie powiedzeć bogaci, a Internet nie jest anonimowy.
      Może to sięskończyć paroma sprawami cywilnymi.
      • Gość: MIeszaniec Re: Nie radzę .... IP: *.pl / 217.173.202.* 15.08.04, 09:33
        Natomiast wyliczenia są jak najbardziej prawidłowe, a może nawet zaniżone.
        Nawet lekarze specjaliści twierdzą, że dentyści mają nieformalną zmowę i
        uprawiają rozbój w biały dzień.
        Tyle, że nie ma nich bicza bożego. Możecie donieść do skarbówki, bo wiadomo, że
        oni wykazują ułamkowe w stosunku do rzeczywiśtych dochody, natomiast jest
        pytanie - co to da? Jak im pojadą po kieszeni, to odbiją sobie na pacjentach.
    • Gość: Dentysta dentysci w Opolu IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 19.08.04, 20:40
      Skoro to taki miód to proponuję otworzyć gabinet stomatologiczny. A jeśli za
      drogo w naszych gabinetach to może wycieczka do Niemiec? Przykładowa cena -
      zatrucie zęba 200 Euro. Powodzenia
      I nie pozdrawiam.
      • Gość: resekciarz Re: dentysci w Opolu IP: *.local.pl / 195.117.123.* 20.08.04, 02:35
        Nie konfabuluj koleś i nie wciskaj nam kitu.
        Nie dwieście a 20, i nie płaci tego ubezpieczony pacjent, a kasa chorych.
        Pacjent ma to za darmo !
        chyba że chce leczyć się - prywatnie...
        • Gość: Heinrich Re: dentysci w Opolu IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 21.08.04, 17:39
          Gość portalu: resekciarz napisał(a):

          > Nie konfabuluj koleś i nie wciskaj nam kitu.
          > Nie dwieście a 20, i nie płaci tego ubezpieczony pacjent, a kasa chorych.
          > Pacjent ma to za darmo !
          > chyba że chce leczyć się - prywatnie...

          Kocham po prostu takie wypowiedzi - COŚ NARESZCIE JEST ZA DARMO!!! To z czego
          żyją firmy ubezpieczeniowe? Kilka lat temu byłem w Niemczech i płaciłem
          najtańsze ubezpieczenie zdrowotne - dla studenta w firmie AOK było to grubo
          ponad 100 marek niemieckich na miesiąc. Takie to jest "za darmo". Przez to, że
          istnieje tam obowiązek ubezpieczeń zdrowotnych, są one koszmarnie drogie, a i
          ceny usług medycznych wręcz niebotyczne - w końcu każdy lekarz i aptekarz chce
          coś "skubnąć". Na przykład taki "darmowy" syrop na kaszel miał wtedy cenę około
          60DM. I jak sądzisz - skąd się bierze zysk firmy ubezpieczeniowej? Z dopłacania
          do usług, które pacjent ma "za darmo"??????
          • Gość: resekciarz Re: dentysci w Opolu IP: *.local.pl / 195.117.123.* 23.08.04, 19:28
            Gość portalu: Heinrich napisał(a):
            > Kocham po prostu takie wypowiedzi - COŚ NARESZCIE JEST ZA DARMO!!! To z czego
            > żyją firmy ubezpieczeniowe?

            Napisałeś że kochasz....prawdę synu, i dobrze...tak ma być. To właściwa
            względem niej postawa.
            Ale zaraz potem, dałeś popis braku logiki, poplątania z pomieszaniem, co jak na
            studenta ( byłego już ? ) jest dość zaskakujące.
            Do rzeczy; co mają prywatne niemieckie firmy ubezpieczeniowe do AOK, która jest
            kasą chorych?
            Np: do niedawna wszyscy emeryci i renciści w B-W płacili za wszelkie leki w
            aptekach - jedną, symboliczną DEM. Lekarza mają bezpłatnie. Więc czy nie można
            skrótowo powiedzieć, że prawie "za darmo" ? I to cię tak oburzyło ???

            Istnienie Kas Chorych typu AOK i cała filozofia rozdziału budżetowych
            pieniędzy przeznaczonych na leczenie przypisała je przez książeczkę do
            pacjenta, a nie jak u nas - łożone są one pieniądze odgórnie i centralnie na
            całą służbę zdrowia.
            W Niemczech bardzo mądry ten pomysł powoduje to, że to dentysta i lekarz,
            odpowiednio też szpital czy inny zakład medyczny - to oni wszyscy zabiegają o
            pacjenta, o to by ich własnie sobie wybrał. Wtedy oni za spełnioną medyczną
            usługę, czy leczenie zęba, - mogą wyrwać ze swojej AOK-awskiej książeczki tą
            karteczkę, za którą idą pieniadze . Tak powstaje ich dochód czyli zarobek.Im
            wiecej "kartek" tym więcej za nie otrzymają pieniędzy. Logiczne .
            A do kogo pacjenci nie pójdą bo jest kiepskimn lekarzem dentystą lub jest
            partaczem, i ma przez to złą opinię - ten plajtuje. Nie ma pacjentów, nie ma
            pieniędzy. Wolny rynek...!
            U nas miało być tak samo.Kasy chorych już przecież były ! Ale popaprańcy czyli
            ideolodzy "nowych" wizji reformy z SLD to zaprzepaścili i jest tak jak było (za
            komuny). Nadal czapkujemy u lekarzy a im z kolei na wszystko brakuje
            pieniędzy. Nic się nie zmieniło.
            Widać Polacy nie dorośli jeszcze do mądrych europejskich rozwiazań.

            A z tym syropem za 60 DEM... to daruj sobie !
            Pleciesz jak potłuczony.
            Chociaż ? stop !-hmmmm ??? czy ja wiem ??? mógł się pewnie i taki za 60 -
            trafić !
            Ale nie zwykły syrop w zwykłej aptece.
            • Gość: Heinrich Re: dentysci w Opolu IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 24.08.04, 18:16
              > Napisałeś że kochasz....prawdę synu, i dobrze...tak ma być. To właściwa
              > względem niej postawa.
              > Ale zaraz potem, dałeś popis braku logiki, poplątania z pomieszaniem, co jak
              na
              >
              > studenta ( byłego już ? ) jest dość zaskakujące.

              Cieszę się, że nie jestem twoim synem - to pierwsze. Popis braku logiki - ho
              ho:) Pewności siebie to Ci nie brakuje "ojcze" - nie mój na szczęście:)

              > Do rzeczy; co mają prywatne niemieckie firmy ubezpieczeniowe do AOK, która
              jest
              >
              > kasą chorych?

              Z tego co pamiętam to to, że nie sa bezpłatne, hahahahaha:) A poza tym
              ubezpieczenie jest przymusowe - a zatem jak wszystko, co sprzedawane pod
              przymusem jest drogie.

              Np: do niedawna wszyscy emeryci i renciści w B-W płacili za wszelkie leki w
              > aptekach - jedną, symboliczną DEM. Lekarza mają bezpłatnie. Więc czy nie można
              >
              > skrótowo powiedzieć, że prawie "za darmo" ? I to cię tak oburzyło ???

              Oburzyło mnie to, że ktoś, kto ma czelność wytykać innym brak logiki sam się
              daje na taki nędzny lewicowy bełkot nabrać i jeszcze to powtarza niczym prawdę
              objawioną. Zresztą leki za złotówkę to już kilku złodziei chciało i w Polsce
              wprowadzić. Bezpłatni lekarze.... pięknie... to niczym w jakiejś
              marksistwoskiej utopii... Pieniądze na pensje dla tych lekarzy same się
              drukują...


              >
              > Istnienie Kas Chorych typu AOK i cała filozofia rozdziału budżetowych
              > pieniędzy przeznaczonych na leczenie przypisała je przez książeczkę do
              > pacjenta, a nie jak u nas - łożone są one pieniądze odgórnie i centralnie na
              > całą służbę zdrowia.

              No dobrze - a skąd się biorą pieniądze w budżecie? (uważaj, bo pytanie jest
              podchwytliwe - no ale jesteś mistrzem logiki "ojcze", więc nie powinieneś mieć
              problemów)

              > W Niemczech bardzo mądry ten pomysł powoduje to, że to dentysta i lekarz,
              > odpowiednio też szpital czy inny zakład medyczny - to oni wszyscy zabiegają o
              > pacjenta, o to by ich własnie sobie wybrał. Wtedy oni za spełnioną medyczną
              > usługę, czy leczenie zęba, - mogą wyrwać ze swojej AOK-awskiej książeczki tą
              > karteczkę, za którą idą pieniadze .

              Nie widziałem żadnych karteczek, miałem kartę chipową.

              Tak powstaje ich dochód czyli zarobek.
              Im
              > wiecej "kartek" tym więcej za nie otrzymają pieniędzy. Logiczne .
              > A do kogo pacjenci nie pójdą bo jest kiepskimn lekarzem dentystą lub jest
              > partaczem, i ma przez to złą opinię - ten plajtuje. Nie ma pacjentów, nie ma
              > pieniędzy. Wolny rynek...!

              Jeśli w niemieckiej medycynie lub farmacji panuje wolny rynek to poczytaj
              najpierw - mistrzu logiki- jakąkolwiek książkę z zakresu ekonomii. Może być coś
              prof. Miltona Friedmana.


              > U nas miało być tak samo.Kasy chorych już przecież były ! Ale popaprańcy
              czyli
              > ideolodzy "nowych" wizji reformy z SLD to zaprzepaścili i jest tak jak było
              (za
              >
              > komuny).

              Jeśli padają jakiekolwiek złe słowa na SLD to nie mogę nie przyklasnąć. Ale
              wyjaśnij mi jak państwowe molochy (czy to kasy chorych czy NFZ) mają działać
              efektywnie? Wiadomo przecież, że żadna państwowa instytucja nie działa
              efektywnie. No chyba, że tam akurat pracowali właściwi krewni i znajomi.

              Nadal czapkujemy u lekarzy a im z kolei na wszystko brakuje
              > pieniędzy. Nic się nie zmieniło.


              I żadne "reformy" tego nie zmienią, tylko rynek.

              > Widać Polacy nie dorośli jeszcze do mądrych europejskich rozwiazań.

              >
              > A z tym syropem za 60 DEM... to daruj sobie !
              > Pleciesz jak potłuczony.

              Sam pleciesz jak potłuczony - dawno chyba w aptece nie byłeś, że
              takie "argumenty" wyciągasz. Ostatnio za 2 opakowania antybiotyku zapłaciłem 60
              pln (dawne 30 DM mniej-więcej). I taka jest cena monopolizacji rynku przez
              kartele produkujące leki, które tak znakomicie potrafią się dogadać z różnymi
              Łapińskimi, Naumanami i kasami chorych. No ale co tam fakty - "mądre
              europejskie rozwiązania się liczą"

              > Chociaż ? stop !-hmmmm ??? czy ja wiem ??? mógł się pewnie i taki za 60 -
              > trafić !
              > Ale nie zwykły syrop w zwykłej aptece.

              No tak - argumencik taki, że pół piaskownicy chyba sika z wrażenia.
      • Gość: Pacjent Doktorze! IP: *.pl / 217.197.72.* 21.08.04, 19:55
        Jak na człowieka z wyższym wykształceniem rzucasz prostackimi argumentami.
        Nikt nie mówi, że to lekka i łatwa praca.
        Ale cena za dowolną usługę jest pochodną nie tylko trudu, umiejętności wiedzy,
        ale również kosztów i możliwości finasowych klientów.
        Wasze usługi są niespotykanie drogie, nieadekwatne do wydatków i możliwości
        pacjenta. Wasze ceny są wynikiem zwykłej niepisanej zmowy, którą uprawia się
        wszędzie, nawet na opolskim targowisku. To na wasze usprawiedliwienie, w końcu
        jak handlarze pietruszki uprawiają rozbój, dlaczego nie wy? Są grupy zawodowe,
        które za prace wymagające znacznie niższych kwalifikacji i trudu biorą dużo
        więcej, n.p. notariusze.
        My chodzimy do Was, bulimy, bo nie mamy innej alternatywy. Konkurencja żadna,
        NFZ nam nie zapewnia praktycznie żadnej opieki stomatologicznej za nasze
        niemałe skądinąd składki. Powiedzmy sobie tak. Moglibyście brać mniej i też
        mielibyście się dobrze. Korzystacie z koniuktury, stosujecie niepisaną zmowę ot
        i cała filozofia. Takie jest życie! Większośc z nas jest oportunistami.
        Powiedzmy sobie to po prostu i po co takie durne pieprzenie o cenach z Niemiec.
        To tak jakby polski aktor się żalił, że nie zarabia jak Harrison Ford.
        Badź dobrym stomatologiem, a nie partaczem, to wybaczymy ci wszystko!
        W tym duchu cię pozdrawiam panie doktorze!
    • Gość: zabek dentysci wszedzie sa fatalni........... IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.04, 21:02
      ale fakt,
      ze niezla kase zbija,
      na ludzkiej glupocie,
      osobiscie jestem chetny dofinasowac jakiegos niefatalnego,
    • Gość: dentkiller Re: Fatalni dentysci w Opolu IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 20.08.04, 06:33
      ciekawe ilu panów doktorów rozlicz prywatnych pacjentów w kasie chorych, lub
      bierze dopłaty od tych leczonych na kasę
      Pewnie żaden bo kiedy mnie jeden tak rozliczyl to było przecież już dawno
    • Gość: Aaron Re: Fatalni dentysci w Opolu IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 21.08.04, 17:46
      > Dentysta srednio ma od jednego zeba 90 do 150 bez podatku !!!!
      > Dentysta leczy jednego pacjenta w 30 minut to daje (przy 8 godzinnym dniu
      > pracy) 16 pacjentow dziennie razy srednio 100zl to daje nam 1600zl
      > dziennie !!! a w miesiacu mamy 20 dni pracujace wiec daje nam okolo 32000 zl.
      > Oczywiscie mnius pensja dla asystentki 2500 oraz czynsz za lokal 2500, oraz
      > specyfiki 5000. Zostaje nam 22000 tys.

      Z tego postu tak wieje "polactwem" i bezinteresowna zawiścią, że nie mogę sobie
      pozwolić na nieskomentowanie go. Ja osobiście uważam, że jeśli dentyści (chodzi
      Ci pewnie o stomatologów) nie płacą podatków to jest to rzecz społecznie jak
      najbardziej korzystna. A to z kilku powodów. Po pierwsze - ceny usług są dzięki
      temu znacznie niższe. Lekarz zakłada, że za jakąś kwotę netto opłaca mu się
      leczyć pacjenta - jeśli ma zapłacić podatki to jak sądzisz - wliczy je w cenę
      usługi czy nie? Po drugie - jakieś 80% (albo i więcej) pieniędzy z podatków
      jest marnowanych i kradzionych (Leszek P. i Staszek D. to mizerne płotki, w
      porównaniu z tym co się naprawdę tu dzieje) więc o wiele lepiej, żeby ktoś
      wydał te pieniądze na cokolwiek, lub nawet nimi w piecu palił, niźli miałby je
      oddać biurokracji. Mógłbym pisać i pisać dalej, ale oczywistości nie chce mi
      się tłumaczyć. Jeśli znasz jakiegoś stomatologa, który nie płaci podatków -
      podaj mi jego adres, pójdę tam zęby leczyć.
    • Gość: fa Re: Fatalni dentysci w Opolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 21:20
      to prawda
    • Gość: barbapapa Re: Fatalni dentysci w Opolu IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 26.08.04, 18:18
      Ludzie, co wy się dentystów czepiliście? Oni się przynajmniej narobią, ja
      zawsze jak idę to siedzę od 30 min. do 1 godz. Gorzej z tymi innymi
      darmozjadami, ostatnio byłem u dermatologa, za 4 min. zapłaciłem 60 zł. I
      przecież skarbowe ich za to nie rozliczają.To jest rozbój w biały dzień.
      Dentyści przy nich mają ręce pełne roboty. Ja akurat mam dobrego dentystę, nie
      mogę narzekać, tyle ile on bierze W PORÓWNANIU do innych lekkarzy nie-
      stomatologów, to jest jak za darmo.
      • Gość: ciekawa dobry dentysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 20:26
        Barbapapo kochany to rzuć adresikiem tego milego doktorka. Dobrym trzeba robić
        rozglos.pozdrawiam
        • Gość: barbapapa Re: dobry dentysta IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 27.08.04, 08:11
          proszę bardzo, J. Krajewska, przyjmuje na ul. Reymonta, na przciwko Astora.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka