Dodaj do ulubionych

Kto pierwszy zacznie strzelać????

IP: *.dynamic.chello.pl 24.08.15, 01:56
Czterdzieści lat temu bez mała, na sowiecko chińskiej granicy dochodziło do groźnych incydentów. Kitajcy ją naruszali, przekraczali, rewidowali w myśl tej oto, że komunizm Mao Tse Tunga jest lepszy niż Lenina, Wissarionowicza,. Wolna Europa informowała o tym, że ruskie, sowieci, opracowują broń laserową, która będzie umiała kilka hektarów Chińczyków zutylizować, czyli wypuścić ich do atmosfery, jak bomba rzucona na Nagasaki i Hiroszimę. Krążył nawet dowcip, który odzwierciedlał prosty sposób na pokonanie ruskich. Jak pokonać ruskich pytał? - zachodni dziennikarz?? To proste - odpowiadł analityk polityczny - wystarczy, że ze dwa miliony Chińczyków odda się do niewoli i ruska gospodarka tego nie zniesie, nie będzie ich w stanie wyżywić, gdy swoim obywatelom ledwie miskę jest w stanie napełnić. Stąd praca nad laserem, który zutylizuje hektary, utleni je i wpuści w atmosferę. Co byś zrobił polski obywatelu gdyby dziś ktoś zapukał do drzwi twego domu i wlazł na chama, bo masz telewizor ,duży metraż, ciepło w chłody, żarcia w uj, pracy po uszy?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jeremy Klakson Re: Kto pierwszy zacznie strzelać???? IP: *.dynamic.chello.pl 24.08.15, 10:05
      To oczywiste, że trzeba bronić domu i użyć w ostateczności siły dla odstraszenia. W tych setkach tysięcy afrykańczyków i azjatów, którzy wlewają się do Europy zaledwie kilka procent ucieka przed skutkami wojny i powinno mieć statut uchodźcy. Uciekający z Polski przed komuną w swojej większości nie byli prześladowani politycznie, represjonowani. Wiali do lepszego świata, by się dorobić mieszkania, samochodu, możliwości odpoczywania na Majorce za 800 marek. Meksykanie i pozostali latynosi próbuja się wlać do USA i ilu ich tam jest nawet Obama nie wie. A płoty i mury są poteżniejsze od tego co Otaczał Berlin i nikt z tego powodu nie robi wielkiego hallo. Żydzi, co powinni mieć genetyczną awersję do drutów i murów, oddzielili się od Palestyńczyków murem piękniejszym i większym niż ten w gettcie warszawskim. I nic się nie dzieje. Gdy Węgrzy Serbowie, Bułgarzy budują na swoich granicach zasieki przed inwazją, to całe lewactwo mordę drze, że tak nie, że trzeba przyjąć nakarmić, dać dach nad głową, socjal i pobudować meczety by na nich czekały łącznie z imamami i muezzinami. Jak kilkuset padnie pod serią z kałacha, to reszta już nie będzie taka skora do przekraczania granic. Pola minowe wzdłuż granicy też są dobrym i skutecznym rozwiązaniem i nakręcają dodatkowo gospodarkę. Dlatego należy wesprzeć dzielne narody, które budują zasieki i mury graniczne na południu kontynentu.
      • Gość: gosc Re: Kto pierwszy zacznie strzelać???? IP: *.ip-176-31-165.eu 24.08.15, 11:02
        Na pewno nie Europejczycy ,by to jest niepopranie politycznie i zakazane odgórnie.
        Chyba ,ze bądą strzelac aby zrobic prowokację,akcja fałszywej flagi.
        Natomist muzułmanie ustawiają i mówią jak mają zy tubylcy w kraju do którego zawitali muzułmanie.Ostatnie grupa muzułmanek żyjąca z socjalu białych pobiła we Francji biała opalającą się w parku.Przykładó jest więcej łacznie z gwałtami i morderstawmi.Każ na utrzymywac naszych przesladowców i morderców.
        Ci uchodzcy to decyzja polityczna,gdyby zadecydowano inaczej, ani jeden ucodzca nie przedostał by się do Europy.Ci uchodzcy to bagaci ludzie,czy biednego sta aby zapłaci tyle za kontrabandę,przekraczają granicę samochodami jak się chwalą w TV.
        Czy polskiego biednego stac aby dosa się do Afryki,tym bardziej biednego z Afryki i bliskiego wschodu nie sta na podróz do Europy.Ta <emigracja> kolorowych jest sponsorowana przez białych których do tego wrobiono przymuszono bez ich zgody.
        Wida jak po Auchlandzie i Realu,Karolince,chodzą z kolorowi z Syri,Afryki,i kupują za nasz socjal,telefony,tablety,komputery.Słycha po opolu i w tych supermarketach coraz częsciej mowę ukraińską.Dla tubylców nie ma pracy i nie sta ich na mieszkanie,a dla <uciekinierów> jest kosztem tubylców.Robi się to specjalnie aby rozwali białych w ich własnym kraju.
        • lalecznik-7 Prawackie pitolenie 24.08.15, 18:45
          Czuję się nieco w obowiązku wejść w powyższą dyskusję, ponieważ Panowie prawacy ustawili sobie kukłę lewaka, napchali ją własnymi wyobrażeniami osoby o takich poglądach i walą.
          Czuję dysonans przynajmniej w dwóch kwestiach. Pierwsze to te lewackie darcie mordy. Cytuję „…całe lewactwo mordę drze, że tak nie, że trzeba przyjąć nakarmić, dać dach nad głową, socjal i pobudować meczety by na nich czekały łącznie z imamami i muezzinami…” Proszę mi dać przykład takiego wpisu lub felietonu. Ja nie znalazłem. Natomiast widzę naokoło prawackie darcie mordy, chociażby w tym wątku. Po drugie szybko zapomniał wół jak cielęciem był. Kali emigrować dobrze, emigrować do Kalego źle. Od jakiś dwóch lat czytam w prawackich mediach w stylu Niezależna, W sieci itd. że komuna, a potem ten wredny Tusk zmusił 2-3 miliony Polaków do wyjazdu - znaczy substancji patriotycznej ubywa, teraz czytam, że Polacy „…wiali do lepszego świata, by się dorobić mieszkania, samochodu, możliwości odpoczywania na Majorce za 800 marek…” patriotycznych dylematów nie czując. Zaczynam się nieco gubić.
          „Do rzeczy” :)
          Prawackie poglądy na imigrację zostały przedstawione i można je streścić krótko „mur i wyp….dalaj”. Prawacy mają typowe dla siebie lęki i fobie, dlatego toczą pianę i tworzą atmosferę zagrożenia.
          Moje skromne poglądy na imigrację są następujące. Zasadniczo nie ma tematu przynajmniej przez najbliższe 10, jak nie 20 lat. Powód jest prosty. W Polsce średnio zarabia się 4 razy mniej niż w sąsiednich Niemczech i dalej na zachód. Socjal też jest zdecydowanie mniejszy. A Polska jest w Schengen (to lewacki wymysł). Kto dostanie polskie obywatelstwo tudzież inny nieco gorszy papier z prawem pobytu, a nic go tutaj nie trzyma, przekroczy bez przeszkód Odrę i pojawi się gdzieś w okolicach eurotunelu. I tak się dzieje. Jesteśmy krajem tranzytowym imigracyjnie.
          Teraz użyję typowego prawackiego myślenia spiskowego, tylko w wersji przeciwnej. Mur na Węgrzech i w Serbii jest budowany w interesie Niemiec i za ich cichym przyzwoleniem. Bo gdzie ci uchodźcy finalnie wylądują? Kto zatem jest za budową muru w Polsce działa nie w interesie Polski, ale naszego sąsiada. Polska jest krajem dużym, większym niż Węgry, Serbia, Grecja razem wzięte, a strumień uchodźców arabsko-afrykańskich nieporównanie mały. Wnioskuję, że prawacy skłonni są budować mur, o wiele większy, za nasze pieniądze, a niektórzy nawet strzelać zza tego muru do uchodźców, jak za czasów komuny, natomiast Niemcy, a dalej Francuzi, Duńczycy, Holendrzy będą mieli spokój i czyste sumienie. Zamiast budować mur, dałbym w ramach idei multi-kulti wszelkie pozwolenia by ci ludzie po prostu przeszli dalej. Oddzieliłbym właśnie nieliczną imigrację z krajów afrykańskich i arabskich od tej rosnącej ukraińskiej. Tym pierwszym właśnie dałbym szybko dokumenty, już umieszczając w ośrodkach tuż pod zachodnią granicą. Boże broń (!) nie ze względów rasistowskich. Kieruję się opiniami, jak na przykład mojej znajomej Kolumbijki, która po obejrzeniu serii zdjęć z pięknych zimowych Polskich krajobrazów, oprócz zachwytów, wyraziła również podziw dla naszych umiejętności przetrwania. Tudzież relacji o Chince, która jak jest minus pięć w Opolu, to nie wychodzi z mieszkania i trzeba jej dostarczać zakupy. Czy nawet rodowitej Brytyjki, która na poranny widok pięknego 10-centymetrowego opadu śniegu dostała napadu paniki. Nie żartuję.
          Na Ukraińców mamy czas się przygotować. Wiem, Polska gospodarka jest oparta na pracy za najniższa płacę, a tej pracy jeszcze brakuje. Rozumiem, że jak ktoś widzi imigranta rozglądającego się za pracą to dostaje gorączki. Tyle, że na Ukrainie zarabia się 4 razy mniej niż w Polsce, Polska jest bliżej niż Niemcy i część z nich zostanie. Zima im nie straszna. To jeszcze nie jest silny napływ, ale rzecz nieunikniona. Są już lekarze, są budowlańcy, o tym się jakoś nie mówi, bo nisza. Mamy czas zmienić prawo pracy tak, by najęcie obcokrajowca niespecjalnie się opłacało. Można wziąć znane lewackie wzorce z zachodu. Minimalna stawka godzinowa, pilnowanie warunków pracy, tępienie pracy na czarno. Tego w Polsce bardzo brakuje i to może być dobra motywacja nawet dla przyszłego prawackiego rządu.


      • Gość: czytacz Re: Kto pierwszy zacznie strzelać???? IP: *.dynamic.chello.pl 24.08.15, 11:49
        Czyli do wyboru albo dać socjal, albo pobudować mur? Jedno i drugie rozwiązanie jest lewackie.
        Jedno i drugie kończy się idiotycznym hasłem "kupując kebaba osiedlasz Araba". Lubię kebab, lubię sajgonki. Czym różni się menel zagraniczny od menela krajowego? Problemem jest imigrant, czy problemem jest socjal?
        • Gość: cair Re: Kto pierwszy zacznie strzelać???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.15, 20:10
          Gość portalu: czytacz napisał(a):

          > Czyli do wyboru albo dać socjal, albo pobudować mur? Jedno i drugie rozwiązanie
          > jest lewackie.
          > Jedno i drugie kończy się idiotycznym hasłem "kupując kebaba osiedlasz Araba".
          > Lubię kebab, lubię sajgonki. Czym różni się menel zagraniczny od menela krajow
          > ego? Problemem jest imigrant, czy problemem jest socjal?
          >

          Nie lewackim rozwiązaniem dla takich jak ty będzie zapewne wspolna klatka schodowa z uciekinierami z Syrii. Wtedy odechce się tobie wypisywania swoich glupawych myśli i filozofii na tym forum.
          • jureek Re: Kto pierwszy zacznie strzelać???? 25.08.15, 14:05
            Gość portalu: cair napisał(a):

            > Nie lewackim rozwiązaniem dla takich jak ty będzie zapewne wspolna klatka scho
            > dowa z uciekinierami z Syrii. Wtedy odechce się tobie wypisywania swoich glupaw
            > ych myśli i filozofii na tym forum.

            W bloku, gdzie mieszka moja matka, w tej samej klatce od lat mieszka rodzina uchodźców z Syrii. Mój syn razem z ich synem szedł do bierzmowania. Teraz mam ma już własny internet, ale parę lat temu, gdy mama zachorowała i musiałem się nią opiekować, miałem wifi właśnie od tych sąsiadów Syryjczyków. Udostępnili mi hasło i dzięki temu opiekując się matką nie zaniedbałem też pracy.
            • jureek Re: Kto pierwszy zacznie strzelać???? 25.08.15, 14:09
              jureek napisał:

              > W bloku, gdzie mieszka moja matka, w tej samej klatce od lat mieszka rodzina uc
              > hodźców z Syrii.

              Ty zaś Syryjczyka to widziałeś chyba tylko w telewizji.
              • Gość: behemot Re: Kto pierwszy zacznie strzelać???? IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.15, 22:24
                O czym to świadczy i co to potwierdza? Syryjczyk dobry, bo dał mi wifi i jest chrześcijaninem, katolikiem i zwiał od Baszszara al-Asada. Czy to znaczy, że popierasz bezradność Europy wobec najazdu - bo tak można nazwać to zjawisko - arabów, afrykańczyków i azjatów? Przecież jeszcze z rok takiej wędrówki ludów, na taką skalę, i nie wytrzymają tego gospodarki Niemiec,Francji i Anglii. Po co armie, broń nuklearna, wystarczy dać hasło idziemy i miękkim członkiem robieni socjaldemokraci, chrześcijańscydemokraci, kultury basenu Morza Śródziemnego, zostaną pokojowo pokonani przez rzesze biednych, głodnych uciekających przed śmiercią, w końcu też przeciez ludzi.
                • jureek Re: Kto pierwszy zacznie strzelać???? 25.08.15, 22:31
                  Gość portalu: behemot napisał(a):

                  > O czym to świadczy i co to potwierdza?

                  To była odpowiedź na propozycję przedmówcy, żeby zamieszkać z uchodźcą na jednej klatce. No to napisałem, jak takie mieszkanie wygląda.
                  Wędrówki ludów były zawsze i jeśli komuś się wydaje, że uda mu się to zatrzymać murami i płotami, to jest cholernie naiwny.
                  • Gość: Jeremy Klakson Re: Kto pierwszy zacznie strzelać???? IP: *.dynamic.chello.pl 26.08.15, 10:57
                    Skoro mieszkanie z uchodźcami jest takie przyjemne, no bo wifi dali, do bierzmowania poszli, to znaczy, że nie masz nic przeciwko wspólnemu zamieszkiwaniu z uchodźcami, lepiej tego przecież wyrazić nie można. Owszem ludzie wędrowali od zawsze w poszukiwaniu lepszych warunków życia ale musisz odróżnić wędrówki od bezpardonowego i bezprawnego najazdu. Mur, palestyński, teksański, skutecznie obniżają liczbę nielegalnych przekroczeń granicy choć nie eliminują tego zjawiska całkowicie. Zmniejszenie napływu uciekinierów do Europy do liczby kilku tysięcy rocznie powoduje, że warto stawiać zasieki, mury, pola minowe i jest to skuteczne działanie a nie naiwne.
    • Gość: ale jaja ! W Polsce ...... IP: *.e-sbl.net 26.08.15, 20:33
      pracy po uszy ? hahahahahahahahahahahahaha !
    • lalecznik-7 Re: Kto pierwszy zacznie strzelać???? 02.09.15, 20:36
      antymatrix.blog.polityka.pl/2015/09/02/koniec-czy-nowy-poczatek-europy/?nocheck=1
      • Gość: behemot Re: Kto pierwszy zacznie strzelać???? IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.15, 21:29
        Wypociny Edwina Benedyka z Polityki, komunistycznego, awangardowego, reformatorskiego pisma Franka Rakowskiego, Janki Paradowskiej, Daniela Passenta (ta ostatnia dwójka dalej mózgi urabia w Superstaci i TVN nowocześnie i awangardowo) przeczytałem do połowy..bo dalej się nie da. Link zapodał lewak-7 ale bez komentarza swojego glęboko intelektualnego, więc się chytłem jak płotka na ciasto. A tam ...Wyklęty powstań ludu ziemi powstńcie, których dręczy głód, myśl nowa blaski promiennymi dziś wiedzie nas na bój na trud, bój to jest nasz ostatni krwawy skończył się trud, gdy zwiazek nasz bratni ogarnie ludzki ród...
        Serdecznie witamy, tak ze sto milionów Chińczyków, którzy uciskani politycznie i fizycznie (jak niegdyś sowieckie demoludy) zechcą do Europy i Wietnamczycy, że o bliższych sąsiadach nie wspomnę, którzy z pieśnią na ustach przyjdą do nas..Jak z Chin wyjdzie tak 100 mln to żadna granica się nie oprze, bo ruska ominął.
        O, radości, iskro bogów,
        Kwiecie Elizejskich pól,
        Święta, na twym świętym progu
        Staje nasz natchniony chór.
        Jasność twoja wszystko zaćmi,
        Złączy, co rozdzielił los,
        Wszyscy ludzie będą braćmi
        Tam, gdzie twój przemówi głos.
        Głos Angeli Fuchrerini przemówił - Wilkommen - no może nie Herclisz aba alle Ojropa musi mus przyjać kwoty, jak kwoty połowowe śledzia, migrantów, pokojowych najeźdźców. A może by tak Makrela namówiła Putlera do przyjęcia kilkudziesieciu tysięcy w zamian za odpuszczenie Ukrainy, Naddniestrza, Macedonii i Transylwanii??
        Z boat peoples doskonale radzi sobie Australia, Nowa Zelandia, Wietnam czy inne państwa w Indochinach i nie ma z tym żadnego hallo. Tylko Europa jak gąbka ma wchłonąć biedaków z całego świata jak i wyeliminować emisję CO2. Niemce jak Mesjasz, chcą odkupić winy za Adiego. No wreszcie ktoś im musi powiedzieć, że wystarczy, że już odkupili i starczy tego multikulti.

        • Gość: czytacz Re: Kto pierwszy zacznie strzelać???? IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.15, 21:42
          Ojropa opiera się na filarach Deklaracji Praw Człowieka. Sorry, chciało się którejś tam z rzędu Międzynarodówki, to teraz trzeba cierpieć. Oczywiście cierpieć poprzez swych obywateli, którzy w zamian mogą jeść kawior i pić szampańskoje ustami swych przedstawicieli;))
          Tusk, Merkelowa i inni nie będą przecież mieszkać na jednej klatce schodowej (wedle przykładu caira) z Popielatym.
          • Gość: czytacz Re: Kto pierwszy zacznie strzelać???? IP: *.252.16.3.internetia.net.pl 03.09.15, 13:32
            A propos strzelania, to może by tak umożliwić imigrantom bezpłatną podróż tuż pod bramy amerykańskich baz wojskowych w Europie i tam niech się domagają lepszego zycia. Ostatecznie to amerykańska polityka "dostarczania" demokracji za pośrednictwem samolotów bojowych sprawiła ten dym w dużej mierze. Jak się ogląda sceny z Węgier to rzeczywiście zgroza ogarnia. Łatwo jest złapać paru ludzi w Bieszczadach, ale kiedy są ich tysiące...
            • lalecznik-7 A gdzie refleksja? 03.09.15, 20:15
              Przede wszystkim jestem zaskoczony skalą hejtu w Polsce odnośnie imigrantów. Ja rozumiem powody ekonomiczne, różnice kulturowe, i traumy historyczne, które determinują niechęć, ale powszechności wpisów obraźliwych, nienawistnych nie da się tym wytłumaczyć. Jeszcze zrozumiałbym takie wpisy Greka, Włocha, czy teraz Węgra, którzy mają z uchodźcami bezpośredni kontakt, ale w Polsce? Jedyne, co mi przychodzi na myśl to wyparcie. Trzeba imigrantów odczłowieczyć. Określać jakkolwiek, najlepiej jak najgorzej, byle nie widzieć człowieka, bo wtedy łatwiej umotywować tę niechęć. Może jest tak, że jest to strach przed okazaniem jakiejkolwiek refleksji, czy oznak współczucia, bo wtedy konsekwencją byłaby jednak potrzeba jakiejś formy działania nakierowanej na pomoc. I to gdzieś tam w świadomości istnieje.
              Jak czytam takie wpisy to też przychodzi mi na myśl gdzie ja jestem. Do kogo mi bliżej i jakie są różnice kulturowe pomiędzy mną a takimi hejterami. Czy wspólnymi elementami nie są już tylko język oraz słabość do schabowego z ziemniakami i surówką. A jak już słyszę o obronie wartości chrześcijańskich, to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Szczególnie w ustach polityka brzmi to jak znane z dawnych czasów wywody o przewodniej roli klasy robotniczej. Nawet te ostatnie byłyby chyba bliższe prawdy.
              • Gość: czytacz Re: A gdzie refleksja? IP: *.dynamic.chello.pl 03.09.15, 21:46
                Tego problemu nie można rozpatrywać w kontekście tolerancji. Cudzoziemcy w Polsce żyją i mają się przeważnie dobrze. Czy ktoś prześladuje Turka z Zaza Kebab? Czy ktoś rzuca cegły w witryny Chińskiego Centrum Handlowego?
                Ale wyobraź sobie sytuację, że, dajmy na to, w Strzelcach Opolskich nagle ląduje 500-osobowa społeczność muzułmanów. Czy oni się zasymilują? Czy nie ulegną wpływowi choćby jednego czy dwóch sympatyków Al-Kaidy, którzy znajdą się wśród nich lub wręcz zostaną tam zainstalowani? Co zrobić z taką hipotetyczną grupą? Asymilować? Jak? Do dziś temat Cyganów NIE ISTNIEJE w debacie publicznej. A to nasi obywatele, nie żadni imigranci. Proponuję zgłębić chociażby temat edukacji dzieci cygańskich. I dopiero potem pochylać się nad losem imigrantów.

                Nikt nie wie, co z tym zrobić, sytuacja wymknęła się spod kontroli. Nie dziwne więc, że pojawiają się propozycje murów itd. Być może rozwiązaniem przejściowym mógłby być powrót do sprawdzonej metody obozów koncentracyjnych. Oczywiście zamiast zagłady - alternatywa: siedzisz tu w warunkach w miarę humanitarnych, ale pod kluczem, albo bierzesz bilet do kraju przodków i swobodnie odjeżdżasz. Wyjątek można byłoby ustanowić dla tych ludzi, którzy potwierdzą, że wyjechali z rejonów objętych konfliktem zbrojnym. Tych można byłoby próbować włączać, ale wg mnie "kwotę" uchodźców powinny przyjąć także Stany Zjednoczone.


                • Gość: behemot Re: A gdzie refleksja? IP: *.dynamic.chello.pl 03.09.15, 23:16
                  A może by lalecznik co broniących się przed najazdem nawet Afganów i Czeczenców hejterami nazywa, zechciał się zastanowić czemuż ci uciekinierzy z Afryki, Azji walą do Niemiec, Francji i GB a nie do Arabii Saudyjskiej, Bahrajnu, Kataru, Tunezji, Egiptu,Japonii, Korei, gdzie pokój i bogactwo łącznie z Allachem występuje? Polacy, co rzekomo dług mają do Angli, Niemiec ,Francji, Norwegii, Islandii, USA, Australii, spieprzają i budują cięzka pracą potęgę tych państw korzystając z przynaleznych im praw ze wzajemnością. I spieprzaja tam najzupełniej w zgodzie z prawem unijnym. Wmawianie nam, że mamy jakieś długi (wobec kogo?) gdy nasi żołnierze w Iraku, Afganistanie walczą składajac daninę krwi a ustawą Reihstagu Bundeswera nie ma prawa poza granicami RFN brać udziału w akcjach zbrojnych , jest bezczelnością. Dobrze powiedział Orban, że to Niemcy rozpętały falę migracji dając migrantom 1000 ojro socjalu. To się Węgrom, Polakom Rumunom, Bułgarom opłaca emigracja do Niemiec ale oni jako ojropejczycy nie mogą, za to cała Afryka i Azja może. Z Morza Śródziemnego należało ratować, wyławiać rozbitków i po zaopatrzeniu deportować do kraju z którego wypłynęli. Jak sie dowiedziele afrykańczycy, że wyławiają i zabierają do siebie, to powstał przemysł importowy a chętnych i gotowych zapłacić znalazły się hektary, bo kto by nie skorzystał z takiej okazji.
                  • Gość: gosc Re: A gdzie refleksja? IP: *.hartvoorinternetvrijheid.nl 04.09.15, 11:35
                    lalecznik-7 po raz kolejny udowodnił ,że jest kretynem,ofiarą prania mózgu przez zydomedia,myśi i robi tak jak mu one zasugerowały,bo swojego zdania mie nie potrafi jak to kretyn.
                    • lalecznik-7 Re: A gdzie refleksja? 04.09.15, 18:51
                      No właśnie. Powyższy wpis jest doskonałym przykładem, gdzie jesteśmy w debacie publicznej o obcych. Czytacz chce otworzyć obozy koncentracyjne, a Behemot rozważa wymianę ognia i to jest ok. Obecnie-Leszek-setek-imion, walczy na tym forum z Żydami, a właściwie z ich cieniem, bo to już wręcz prehistoria. Też Ok. Natomiast jak ja mam wątpliwości to jestem kretynem na usługach cytuję „żydomediów”. Znaczące.
                      Weźmy dwa powyższe pomysły pod rozwagę. Obozy koncentracyjne. Już sama nazwa i do tego w Polsce jeży włos na głowie. Sens tego wpisu jest taki: skomasujmy kilka tysięcy ludzi w jednym miejscu i poczekajmy aż będą mieli dość tych „humanitarnych” warunków i sami się wyniosą. A tych wyjątkowo upartych to już niestety trzeba będzie wpuścić. To ile lat tam będą siedzieć? A gdzie asymilacja, językowa i kulturowa, przez te lata? Zero. Trzech Polaków jak wyjedzie razem do UK na zmywak to się nie potrafią języka nauczyć, a co dopiero obóz. Zamknij kilka tysięcy Polaków w takim obozie, chociażby na kilka miesięcy, a będziesz miał pełny zakres patologii: od gangów, przemytu, handlu dziećmi i seksem, po skorumpowanych strażników wykorzystujących pozycję. Będziesz miał za to dowód na poparcie tezy, jaka to dzicz. Socjal w Niemczech. A ile mają dać Niemcy socjalu? Dają bo tak sobie dla „kolorowych” wymyślili, czy taki mają po prostu standard życia? Znaczy się, rozumiem, dać mniej. Czyli znowu koncepcja muru, może nie muru fizycznego, ale muru finansowego. Dajmy tyle by im się odechciało i poszli won. Niemcy jednak myślą o koncepcji asymilacji. Oczywiście w obiegu istnieją jedynie przykłady braku tej asymilacji. O zasymilowanych, którzy wyszli na prostą – cisza. Warto by było jednak pokazać liczby. To ilu się nie asymiluje na dziesięciu? Ośmiu, czterech, dwóch, czy jeden? To jest klucz do oceny podejścia.
                      • Gość: czytacz Re: A gdzie refleksja? IP: *.dynamic.chello.pl 04.09.15, 22:21
                        Obozy koncentracyjne wymyślili Brytyjczycy, twórczo rozwinęli Niemcy oraz Rosjanie, a z pomysłów tych korzystali także i Polacy. To historia i jeśli ona jeży Tobie włosy na głowie bardziej niż teraźniejszość, to już Twój kłopot.
                        3 Polaków na zmywaku to nie jest to samo co 3 tysiące muzułmanów w pociągu - i tu się zgodzę, że w tym drugim przypadku rozwój patologii jest gwarantowany.
                        Jeden człowiek to emigrant któremu winniśmy dać kredyt tolerancji i umożliwić asymilację, ale tysiąc ludzi to przeszczep całej społeczności, tak bardzo odmiennej, jak tylko można to sobie wyobrazić.
                        Porównania, które czynisz nie mają więc sensu.
                        Dalej, uchodźca polityczny to nie to samo co uchodźca ekonomiczny. O ile temu pierwszemu NALEŻY dać schronienie i szansę na normalne życie, o tyle drugiemu jedynie MOŻNA (bo to nie kwestia życia i śmierci, tylko poszukiwania lepszych warunków pracy itd.).
                        Socjal? Jest złem samym w sobie, ale nawet jeśli odrzucimy ten aksjomat, to trzeba powiedzieć, że socjal niemiecki szyty był na miarę niemiecką, a to co się teraz dzieje, to jest kryzys humanitarny, który wszelkie miary przekracza i nie można dawnej miary do nowej sytuacji przykładać.
                        Pojęcie tolerancji wiąże się nieodmiennie z pojęciem mniejszości. Jeśli zachodzi sytuacja, w której mniejszość może stać się większością, dotychczasowa większość ma prawo bronić swojego statusu.
                        Pytanie nie brzmi CZY się bronić, tylko JAK.
                        Mury nie.
                        Obozy nie.
                        Socjal nie.
                        Asymilacja nie (bo niemożliwa, jak pokazuje np. casus rodzimych Cyganów). I akurat ja nie milczę o asymilacji bo wskazałem konkretne opolskie przykłady, a jest ich więcej. I bardzo dobrze zresztą, że są wśród nas zasymilowani cudzoziemcy - wnoszą nowe!

                        Co zatem, uważasz, że tu i teraz należałoby zrobić? Na Węgrzech ludzie cisną się w pociągach, urządzają swoiste "marsze śmierci" na łodziach i pieszo. We Francji rosną dzikie, pozbawione jakiegokolwiek humanitaryzmu obozowiska. Dziesiątki ludzi giną w ciężarówkach.
                        Zaproponowałem gromadzenie uchodźców w obozach - z dostępem do mediów, opieki lekarskiej i wyżywienia. Tylko, że pod kluczem - patrz NALEŻY i MOŻNA. Selekcja? No tak, ale mnie nie stać na utrzymywanie tysięcy poszukiwaczy szczęścia. I nie ma to nic wspólnego z tolerancją.
                        Jak masz lepszy pomysł, to zgłoś.



                        • lalecznik-7 Re: A gdzie refleksja? 04.09.15, 23:28
                          Mnie się marzy Duda czy Kopacz, którzy występują i mówią … solidarność … my naród … te 10 tysięcy weźmiemy. Tak jak poniżej:
                          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18712039,apel-zalozycieli-solidarnosci-przyjmijmy-uchodzcow-solidarnosc.html?lokale=opole#BoxNewsLink
                          Przyjmiemy, żeby zlikwidować tę imigracyjną górkę, która jest tylko teraz. Ale jednocześnie wyraźny sygnał do Niemiec, więcej nie. My nie jesteśmy krajem z tradycją przyjmowania imigrantów, jak Wy. Odwrotnie, to my emigrowaliśmy. Może to się zmieni, ale nie teraz. Musimy się z tym oswoić. Teraz to ludzie po 25 latach wychodzenia z komunizmu zaczynają dopiero łapać oddech i jaką taką stabilność ekonomiczną. Jesteśmy krajem, który do tej pory jechał na taniej sile roboczej. Dopiero teraz rysuje się szansa, że zacznie się to zmieniać. Ten pęd do lepszego okupiony został spadkiem urodzeń, i ten nasz z trudem wywalczony jaki taki dobrobyt taką ma cenę. Gwałtowny napływ imigrantów zburzy nam tę z trudem tworzoną równowagę.

                          Polska jest w stanie przyjąć nawet i 30 tysięcy imigrantów, ponieważ mamy plany na wypadek ostrego konfliktu na Ukrainie, który teraz moglibyśmy wykorzystać w inny sposób.
                          wyborcza.pl/1,75478,18712695,polske-stac-nas-na-uchodzcow-jestesmy-gotowi-przyjac-30-tys.html#MTstream. I nie jest to ani takie trudne technicznie, ani kosztowne, jak to niektórzy twierdzą. Co nie znaczy, że mamy tyle przyjąć. Ja mam inny pomysł na te 10 tysięcy. W Polsce mamy 2,5 tysiąca gmin. To wychodzi raptem 1 rodzina na gminę. Z takiej perspektywy, czy to rzeczywiście takie trudne załatwić im jakiś lokal i znaleźć pracę i szkołę? Jednej rodzinie w jednej gminie? Nawet są na to euro z UE, nawet do 10 tys jednorazowo na imigranta, a to akurat Tusk by z Merkel załatwił. Nie widzę gminy, która przy takiej kasie nie dałaby rady. Jednocześnie nie masz tej komasacji, której się słusznie obawiasz i tu Ciebie rozumiem, mamy wymuszenie nauki języka i kultury. Jednocześnie, co osobiście dla mnie najważniejsze, ludzie z całej Polski mogliby się przekonać, że zdecydowana większość tych emigrantów to zwyczajni ludzie, jak oni sami, i nie taki diabeł straszny, jak go malują. Wiele by na tym zyskalibyśmy, jako społeczeństwo, ponieważ poprzez ten cholerny komunizm i położenie nieco na uboczu jesteśmy poza głównym nurtem świata, i wielu Polaków się bezsensownie boi obcych, wymyślają niestworzone rzeczy, wyłapując co gorsze historie. Ten strach to może i naturalny odruch. Ja jednak mam kontakt w obcymi, i mailowy, i personalny, aktualnie z tego rejonu to z Irańczykami, i to są zwyczajni, często inteligentni ludzie. Te dantejskie sceny, które widzisz to ludzie pozbawieni domu, zmęczeni, zestresowani. Postaw Polaków w takiej sytuacji to będzie to samo. Większość z tych ludzi, których teraz widzisz już dawno przebywała w obozach na terenie Syrii i oni nie chcą (i słusznie) być zamykanymi w kolejnych.

                          Wracając do kwestii relacji z Niemcami, trzeba im powiedzieć wyraźnie, że jak chcą sobie nadal taką politykę uprawiać to nie będziemy budować zasieków, zamykać dworce itd., itp. jak to robią Węgrzy, tylko jak napisałem wcześniej, będziemy szybko i sprawnie umożliwiać przepływ uchodźców ku ich granicom. Natomiast przy dalszej eskalacji problemu, no to trzeba rzeczywiście usiąść i porozmawiać, ale tu proponowałbym działania poza UE. Problem najlepiej rozwiązać zanim dotrze do granic. Jakby Europa posłuchała Amerykanów i pomogła im wykopać Assada dwa lata temu, to by problemu nie było. Ale Merkel z Hollandem bali się Ruskich, a ci wysyłali statki z bronią dyktatorowi, i to było ok. Błąd zaniechania. Niemcy wolą płacić socjal niż wysłać okręty patrolowe na Morze Śródziemne w celu łapania przemytników. Polska stanowisko powinno być następujące, jak chcecie działać jako UE, to zlikwidujmy przyczynę, a nie objawy.

                          • Gość: czytacz Re: A gdzie refleksja? IP: *.dynamic.chello.pl 05.09.15, 09:58
                            Rozwiązania może i logiczne, tylko, że jest jeden mały problem. W gminach ludzie latami czekają na przydział lokalu komunalnego, także dlatego, że lokalna gospodarka komunalna jest po prostu świetnie, państwowo zarządzana. Nastroje społeczne są takie, że pojawiłyby się powszechne głosy: "dla nas nie ma, a dla obcych jest". I oberwałoby się z automatu tym obcym, bo obcy byłby na wyciągnięcie ręki, a wójt, starosta i rząd - nie. Obywatel nie jest z natury rasistą i ksenofobem, żywi jedynie naturalną obawę przed innością. Żydzi żyli u nas setki lat, jak to ładnie ujął jeden z nich w książce: był między nami chłodny dystans z domieszką obawy, ale nikt nikomu krzywdy większej nie wyrządzał. Natomiast jeśli w to się wmiesza polityka, to chłodny dystans zamienia się w pogromy.
                            Niestety, poglądy, które reprezentujesz także dolewają oliwy do ognia: "my dajemy mieszkania, a wy macie ich lubić, szanować i być tolerancyjni, ciemnogrodzie". Na takie dictum zwykła wiejska baba zamieni się w zagorzałą rasistkę.
                            Żeby przyjąć kogoś pod swój dach, nieważne, kogoś z rodziny czy emigranta, musisz mieć minimum warunków: wolny pokój, zapełnioną lodówkę i wewnętrzny spokój duchowy. Czy w naszym społeczeństwie ludzie mają powszechnie takie warunki?
                            • lalecznik-7 Re: A gdzie refleksja? 05.09.15, 20:07
                              Ten strach przed obcymi został celowo wdrukowany ludziom w celach politycznych. W Polsce to jest łatwe, ponieważ jako kraj homogeniczny, większość nie ma na co dzień kontaktu z odmienną kulturą. Jednak nie mam takich wątpliwości jak przedstawiłeś. Wystarczyłoby jedno spotkanie z taką rodziną, bezpośredni kontakt, przedstawienie ich losu, całkowicie zmieniłoby nastawienie ludzi. Poza tym bieda raczej łączy niż dzieli. Żaden biedny nie będzie zawistny jeżeli spotka się z rzeczywiście ciężkim losem drugiego. Natomiast zmieniłoby to postawę ludzi do tych siewców nienawiści, jeżeli rozpoczęliby ataki ze względów ideologicznych. Byłoby jasne, kto jest co wart.

                              Wracając do sprawy. Syria się rozpada. Obozy uchodźców były znane od lat, chociaż niewiele się o tym mówiło. O ile pamiętam przed wakacjami, bandyci z ISIS najechali na taki obóz i doszło do rzezi. Ta fala uchodźców to konsekwencja tego wydarzenia. Syryjczycy uciekli do obozów przed wojną, ale jak się okazało, nawet tam nie mogli się czuć bezpiecznie.

                              Polska powinna naciskać na UE, aby zmieniła politykę. Jeżeli nie chcemy uchodźców u siebie, to powinniśmy przedsięwziąć takie działania, aby stworzyć im warunki bezpiecznego życia w ich krajach. Kwestia bandytów z ISIS jest priorytetowa. To nie jest ani państwo ani islamskie, bo państwo tworzy infrastrukturę a oni ją tylko okupują. Najlepszym remedium na ten chory twór są Kurdowie w północnym Iraku, którzy sobie z nimi poradzili i którzy rzeczywiście tworzą państwowe struktury w tym rejonie. Uważam, że nadszedł czas aby ich wreszcie uznać i pomóc.
                              • Gość: czytacz Re: A gdzie refleksja? IP: *.dynamic.chello.pl 06.09.15, 10:03
                                Turcja wszystkich ogrywa z Kurdami. Na czele z USA. I nawet większość to rozumie. To jakby prosić Hiszpanów, by pomogli Baskom.
                                A Kopaczowa pręży biceps - ja Was tu bronię przed falą uchodźców.
                                Masz dobre intencje, ale obawiam się, że mleko dawno się rozlało.

                      • Gość: behemot Re: A gdzie refleksja? IP: *.dynamic.chello.pl 04.09.15, 23:21
                        A czemu, dlaczego nie uciekają oni do swoich braci z Arabii Saudyjskiej, Kataru, Bahrajnu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, to już przekracza twoje mozliwości odpowiedzi? Czy słyszałeś aby Polacy jechali masowo do muslimów bogatych, Japonii, czy Korei? Nawet do Grecji pompowanej ojro nie ale do Hiszpanii już tak. Plujesz na rodaków, którzy trzymają się razem w Jackowie, czy Londku, lub innym Berlinie. Jak Wlosi, Chińczycy, Meksykanie, latynosi tworzą getta i się nie asymilują, to siur, o"key ale na rodaków plujesz, to co się dziwisz, że od żydomediów łagodnie cię nazywają prawie pieszcząc odszczepie. A jak popierasz tu na Śląsku tych co ledwie po Polsku mówią 50 lat after a ich asymilacja ??? Nie to jest odrębność kulturowa, bo tym jesteśmy czym chcemy albo dla durniów czym się czujemy. No i wystarczy, że 2000 afrykańczyków powie, że czują się Ślązakami i lalecznik powie okiej.
                        Eufemizm jak ja mam wątpliwości - jest poniżej pasa, ponieważ ich nie masz, a najazd (afrykanów, azjatów) przyjmujesz jak przyjazd rodziny na wakacje. A co zrobisz internacjonalisto (wiesz co to znaczy?) jak 100 milionów Chińczyków uzna, że 1000 ojro to niezła kwota i ruszy cichym marszem niczym mróweczki do Niemiec?
                        • lalecznik-7 Re: A gdzie refleksja? 04.09.15, 23:43
                          Wiesz, co. Ty lepiej wyjedź z tego kraju na jakąś wycieczkę, nawet w stylu Londyn w 10 dni Almaturu. Zobaczysz ten kolory europejsko-afrykańsko-hindusko-azjatycko-arabski tłum na ulicach, tę językową wieżę Babel, normalnych spokojnych ludzi, którzy nic sobie złego nie robią, to się Tobie nieco zmieni perspektywa, i wtedy pogadamy.
                          O Polakach zagramanicą to ja niestety mało dobrego mogę powiedzieć. Zobaczyłbyś jednego, który ku….wami rzuca przez ulicę we francuskim miasteczku, bo przecież w Polsce nie jest, i wydaje się, że nikt nie rozumie, czy też drugiego latającego z wywieszonym fiutem po terminalu w Heatrow, to by Tobie nieco mina zrzedła. Może mam pecha.

                          Chcę powiedzieć, że po prostu można inaczej. Po ludzku. I to się da.
                          • Gość: gosc Re: A gdzie refleksja? IP: *.eecs.umich.edu 05.09.15, 00:10
                            Uważam, że żydowska społeczność powinna natychmiast stanąć na czele każdego humanitarnego wysiłku dla uchodźców. Po pierwsze dlatego, że Żydzi uważają, że wiedzą więcej o cierpieniu niż każdy inny. Ale głównie dlatego, że to żydowska agresywna polityka i syjonistyczny globalny lobbing wywołały ten ogromny kryzys z uchodźcami.

                            wolna-polska.pl/wiadomosci/uchodzcy-powinni-szukac-schronienia-w-synagogach-gilad-atzmon-2015-09
                          • Gość: behemot Re: A gdzie refleksja? IP: *.dynamic.chello.pl 05.09.15, 10:46
                            Ty natomiast laleczniku-7 ogol jaja zacznij się uczyć i czytać nie tylko wyborczą. Ja z podróżowania wyciągam inne wnioski niż tylko wzrokowe wrażenia kolorowej wieży babel. Zapewne wiesz jak ta wieża skończyła? Chcę zobaczyć Murzynów to jadę do Afryki a nie na podróbki do Londynu czy Berlina. Zaś takie neptki jak ty, jadą do Londka i myślą, że już cały śiwat za nogi złapali bo zobaczyli kolorowy tłum. Ty masz jakieś kompleksy Polaka? Nazwij się Ojropejczykiem, jak się wstydzisz. Jak Angole ganiają z jajami na wierzchu po Krakowie i gonią nasze kobiety to jest po europejsku oczywiście, ten kolorowy tłum wieży Babel. Mnie nic nie rzednie, bowiem inteligenny człowiek wie, że w każdej nacji są skoorwysyny, męty i szumowiny. A o obyczajach afrykańczyków uciekających z buszu do cywilizacji to niewiele wiesz.
                            • lalecznik-7 a ten znowu 05.09.15, 18:42
                              Mdli mnie o tego gadania o goleniu jaj. Tak golę. Masz z tym jakiś problem? Z doświadczenia wiem, że ludzie, którzy zobaczyli trochę więcej świata inaczej nieco myślą niż Ty, nawet jeżeli nie są entuzjastami multi-kulti. Dlatego nie wierzę w te Twoje wycieczki po świecie, a jeżeli to prawda, to bardzo współczuję, bo niewiele z nich wynosisz. Nie mam kompleksu Polaka. Mam natomiast alergię na prawaków, pod każdą szerokością geograficzną, ze względu na ich stosunek do ludzi, ciasnotę poglądów i język.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka