Gość: behemot
IP: *.dynamic.chello.pl
24.08.15, 01:56
Czterdzieści lat temu bez mała, na sowiecko chińskiej granicy dochodziło do groźnych incydentów. Kitajcy ją naruszali, przekraczali, rewidowali w myśl tej oto, że komunizm Mao Tse Tunga jest lepszy niż Lenina, Wissarionowicza,. Wolna Europa informowała o tym, że ruskie, sowieci, opracowują broń laserową, która będzie umiała kilka hektarów Chińczyków zutylizować, czyli wypuścić ich do atmosfery, jak bomba rzucona na Nagasaki i Hiroszimę. Krążył nawet dowcip, który odzwierciedlał prosty sposób na pokonanie ruskich. Jak pokonać ruskich pytał? - zachodni dziennikarz?? To proste - odpowiadł analityk polityczny - wystarczy, że ze dwa miliony Chińczyków odda się do niewoli i ruska gospodarka tego nie zniesie, nie będzie ich w stanie wyżywić, gdy swoim obywatelom ledwie miskę jest w stanie napełnić. Stąd praca nad laserem, który zutylizuje hektary, utleni je i wpuści w atmosferę. Co byś zrobił polski obywatelu gdyby dziś ktoś zapukał do drzwi twego domu i wlazł na chama, bo masz telewizor ,duży metraż, ciepło w chłody, żarcia w uj, pracy po uszy?