lalecznik-7
10.12.15, 18:55
Zawsze się zastanawiałem, czy to co mówi i robi Antoni Macierewicz wynika rzeczywiście z tego co myśli czy też jest to politycznym wyrachowaniem. Podejrzewałem to pierwsze. I oto dowód: chciał polecieć samolotem „casa” do Brukseli jakby to była taksówka.
www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1643802,1,konsternacja-w-wojsku-czyli-antoni-macierewicz-samolot-zamawia.read
Po prostu nienormalny człowiek, odporny na PULL UP i TERRAIN AHEAD. Z katastrofy smoleńskiej nie wyciągnął żadnych wniosków. To znaczy wyciągnął: katastrofa była spowodowana nie złym przygotowaniem lotu i błędami proceduralnymi ale paskiem trotylu wszczepionym w skrzydło samolotu. Dlatego ma gdzieś procedury. Bardzo współczuję polskim żołnierzom, którzy „z woli narodu” dostali takiego zwierzchnika. Współpracować ze świrem się po prostu nie da i zawsze kończy się to uszczerbkiem na zdrowiu psychicznym.