Gość: behemot
IP: *.dynamic.chello.pl
18.01.17, 10:48
Rozmach inwestycyjny z jakim Opole weszło w Nowy 2017 Rok, zachwyca nawet największych sceptyków i rowerzystów.. No bo zacznijmy np. od pomników. Prezydent, człek z wyboru, postanowił uhonorować ojca założyciela naszego grodu, Stadtu, Kazika I Opolskiego, w związku z 800 letnią rocznicą narodzin Opola. Inicjatywa słuszna, pomnik wybrany do realizacji, nieszczęśliwy, żeby nie powiedzieć karykaturalny. Miejsce jego położenia, ul. Piastowska, przed gmachem rejencji, UW, w miejscu gdzie od 1217 r. do 1931 stał zamek wzniesiony przez KIO, idealne. Wojewoda Czubak, pochodzący bodaj z Kędzierzyna-Koźla i PiS-owskiego wyboru, postanowił uczcić ofiary katastrofy, zamachu, z 10.04 pod Smoleńskiem, instalacją, cokolwiek to znaczy. Pomysł dobry. Miejsce już nie, bowiem instalacja ma być zainstalowana przy ul. Piastowskiej przed gmachem rejencji, UW, w tym samym miejscu gdzie miał stanąć Kazik I z koniem lub na. Wprawdzie obie historyczne postaci Kazimierza i Lecha łączy środek lokomocji, koń i samolot, to miejsce upamiętnienia zdecydowanie przynależne jest Kazimierzowi. Bo od niego i tego miejsca wszystko się zaczęło, jeżeli chodzi o nasze miasto, księstwo i województwo. Pomników jeszcze nie ma ale za to na Niemodlińskiej praca wre a bój idzie o buspasy, synonim nowoczesności, wielkomiejskości i dominacji rowerzystów nad światem. Buspasy mogą być ale z zastrzeżeniem, że od 7, do 9 am i 14 do 17 pm w dni robocze. A jak powstanie średnicówka przez rezerwat przyrodniczo urbanistyczno kolejowy Pasieka, to być może, że nie będą potrzebne. Znacznie większy niepokój budzi próba doklejania, do spacerowego mostu na wyspę Bolko nowych konstrukcji przęseł by rowerzyści mogli tam śmigać od 20 do 40 km/h i by im piesi w szprychy się nie plątali. Ma to kosztować dwie bańki. Poza forsą, której szkoda, bo ciasno się tam robi w soboty i niedziele wiosenno letnie, to mostek ten acz zabytkiem nie jest, posiada bardzo zgrabną formę i za jakieś 50 lat będzie budził zachwyt jak dziś most groszowy. Zanim zapadną decyzje to może jakieś wizualizacje warto by ludowi rzucić na fejsie i niech akceptuje lub nie. Nawiasem mówiąc pasmo rowerowe można dorzucić do mostu kolejowego, bowiem kolejarze mają go remontować i tam by się ono zgubiło nie dominując budowli. Zresztą nie widzę powodu, żeby w soboty i niedziele, gdy tłok na mostku jest duży nie zsiąść z roweru i przepchać go 100 m przez most, jak rekreacja to rekreacja. A w tygodniu można jeździć gdy ruchu pieszego tam nie ma.