Dodaj do ulubionych

Szczepionki

28.10.17, 19:10
Nowa szczepionka, która zapobiega tufusowi w 9 na 10 przypadków, została właśnie zarekomendowana przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Eksperci mówią, że będzie miała olbrzymi wpływ na jakość życia ludzkiego w tych rejonach świata, w których rocznie dochodzi do 22 milionów infekcji tego typu i 220 000 przypadków zgonów (słownie: dwieście dwadzieścia tysięcy). Przede wszystkim, zapobiegnie zakażeniom u dzieci, które są najbardziej narażone na tego typu infekcję, co niezbyt udawało się dotychczas stosowanym szczepionkom. Jest nadzieja, że szczepionka nowego typu pomoże krajom borykającym się z tyfusem, całkowicie wyeliminować tę chorobę.
Tyfus, a ściślej dur brzuszny, choroba bakteryjna wywołana Gram-ujemnymi pałeczkami Salmonella wiąże się z długotrwałą gorączką, bólem głowy, nudnościami, utratą apetytu, zaparciami, i w 1 na 100 przypadków – fatalnymi konsekwencjami. Bakterie są wysoce zaraźliwe i rozprzestrzeniają się przez zanieczyszczoną wodę oraz jedzenie. Infekcje występują najczęściej w krajach o złych warunkach sanitarnych, z brakiem czystej wody, szczególnie w południowej Azji i sub-Saharyjskiej Afryce.
Dwa typy do tej pory stosowanych szczepionek umożliwiły poprawę sytuacji w wielu przypadkach, ale żadna z nich nie była przewidziana dla dzieci w wieku poniżej 2 lat.
Profesor Alejandro Cravioto, szef sekcji WHO powiedział: - Po raz pierwszy mamy rzeczywiście bardzo skuteczną szczepionkę. WHO zarekomendowało szczepionkę już dla dzieci w wieku 6 miesięcy. Zaleca się również przeprowadzenie kampanii całkowitego szczepienia dzieci do 15 roku życia. Profesor Cravioto powiedział, że ta szczepionka jest kluczowa, ponieważ świat osiągnął limit możliwości skutecznego leczenia z powodu uodporniania się bakterii na stosowane antybiotyki.
Dane z prób klinicznych, przeprowadzone przez Uniwersytet Oxfordzki, zostały opublikowane w zeszłym miesiącu w czasopiśmie Lancet. Wykazano 87% skuteczności. Profesor Andrew Pollard, który prowadził badania, powiedział: - Te badania mogą mieć olbrzymi wpływ na podwyższenie poziomu ogólnoświatowego zdrowia. Międzynarodowy Instytut Szczepień (GAVI), który płaci za szczepienia wykonywanie w 68 najuboższych krajach, rozważa wprowadzenie tej szczepionki. Dr Seth Berkley, szef wykonawczy GAVI mówi: - Ta szczepionka nie tylko uratuje wiele istnień. Jest to również skuteczna broń przeciwko uodparnianiu się drobnoustrojów.
Przed erą antybiotyków, dur brzuszny zabijał w 1 na 5 przypadków infekcji.
Obserwuj wątek
    • lalecznik-7 Rotawirusy 08.11.17, 22:09
      Jak informuje brytyjska służba zdrowia, infekcje rotawirusem spadły o 84%, od 2013 roku, kiedy wprowadzono szczepienia dla dzieci. Liczba zarejestrowanych przypadków infekcji spadła z 14 510 do 2 287, licząc wyniki z od lipca 2015 do czerwca 2016 i porównując do danych sprzed 10 lat wstecz. Wysoce zakaźna infekcja żołądka może prowadzić do biegunki, wymiotów, bólu brzucha i gorączki - najczęściej w przypadkach dzieci poniżej piątego roku życia. Większość dzieci zdrowieje w ciągu tygodnia. Jednak w 1 przypadku na 10 leczenie wymaga pobytu w szpitalu, między innymi ze względu na drastyczne odwodnienie. Brytyjska szczepionka, produkowana przez GlaxoSmithKline podawana jest doustnie w dwóch dawkach, między 2 a 3 miesiącem życia.

      Dr Shamez Ladhani mówi: - Rotawirus jest wysoce zaraźliwy. Utrzymywanie higieny jest kluczowe aby zapobiegać rozprzestrzenianiu. Wirus typowo rozprzestrzenia się na twarzach poprzez kontaknt ręka-twarz i może być wzięty z takich rzeczy jak na przykład zabawki.

      Na całym świecie ponad 450 000 dzieci poniżej 5 roku życia umiera co roku z powodu infekcji rotawirusami, a ponad 2 miliony jest poważnie chora. Przed wprowadzeniem programu szczepień przeciwko rotawirusom tylko w Stanach Zjednoczonych wirus ten powodował co roku około 2,7 miliona przypadków ciężkiej biegunki u dzieci, z czego 60 000 musiało być hospitalizowane, oraz około 37 przypadków śmiertelnych. W krajach, w których szczepienia przeciwko rotawirusom zostały wprowadzone do kalendarza szczepień zauważa się spadek występowania infekcji spowodowanych tym wirusem.
    • lalecznik-7 Re: Szczepionki 19.11.17, 19:03
      Jak informują naukowcy z Nowej Zelandii, mamy po raz pierwszy szczepionkę przeciwko rzeżączce, chorobie przenoszonej przez kontakt płciowy. Istnieje poważne ryzyko, że rzeżączka może się stać chorobą nieuleczalną, jeżeli dotychczas stosowane antybiotyki zawiodą. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) widzi w badaniach nad szczepionką istotną drogę zaradczą. Badania obejmujące 15 tys. młodych osób, opublikowane w czasopiśmie Lancet, pokazują że infekcje zostały ograniczone do 1/3. Każdego roku około 78 milionów ludzi zostaje zainfekowanych w ten sposób, co może powodować bezpłodność. Niestety, w tym przypadku organizm ludzki nie nabywa odporności, bez względu ile razy jest infekowany. Szczepionka była początkowo badana pod kątem zapobiegania zapaleniu opon mózgowych typu B, i zaimplikowano ją milionowi dorosłych osób w Nowej Zelandii w latach 2004-2006. Badacze z Uniwersytetu w Auckland analizowali dane i zauważyli, że u osób zaszczepionych, infekcje rzeżączką spadły do 31%. Bakteria powodująca zapalenie opon mózgowych jest bardzo spokrewniona z tą, która powoduje rzeżączkę. Dr Helen Petousis-Harris, członek grupy badawczej mówi: - To pierwszy taki przypadek, kiedy mamy szczepionkę przeciwko rzeżączce. Obecnie, nie znamy jeszcze mechanizmu odpowiedzi immunologicznej, ale badania trwają.
      Szczepionka działa przez okres 2 lat.
      W przypadku rzeżączki niebezpieczne jest również to, że u 1 na 10 mężczyzn i 3 na 4 kobiet nie ma łatwo rozpoznawalnych symptomów choroby, co utrudnia jej wczesne wykrycie. Nie leczona może prowadzić do bezpłodności, zapalenia miednicy oraz przechodzi na dziecko w czasie ciąży. Zapobieganie rozwojowi rzeżączki jest tym bardziej istotne, że ta choroba staje się coraz trudniej uleczalna. Światowa Organizacja Zdrowia ostrzegła, że globalne rozprzestrzenianie się rzeżączki wynika z faktu, że coraz trudniej ją leczyć antybiotykami.
      Dr Teodora Wi z WHO mówi: - Mamy przypadki z Japonii, Francji i Hiszpanii, gdzie infekcja stała się całkowicie nieuleczalna. Nowa szczepionka jest jeszcze w trakcie badań, ale przynajmniej teraz wiemy, że zapobieganie chorobie w ten sposób jest możliwe. Z kolei profesor Steven Black ze Szpitala Dziecięcego w Cincinnati mówi: - Nawet umiarkowana zdolność szczepionki może mieć istotny wpływ na zdrowie publiczne.
    • lalecznik-7 półpasiec 29.12.17, 18:09
      Półpasiec jest wywoływany przez wirus ospy wietrznej. Na chorobę zapadają osoby, które wcześniej przeszły ospę wietrzną. Po przechorowaniu ospy, wirus pozostaje w zwojach nerwowych w formie uśpionej. Objawy jego reaktywacji to wysypka skórna po jednej stronie ciała, ostry przeszywający ból i pieczenie skóry, ból głowy, gorączka. Choroba trwa zazwyczaj od dwóch do czterech tygodni i jest bardzo wyniszczająca. Półpasiec często prowadzi do ciężkiego nerwobólu trwającego kilka miesięcy lub dłużej.

      Jak podaje angielska służba zdrowia, po zaoferowaniu szczepionki 70-latkom przypadki półpaśca zmniejszyły się o 35%. Program szczepień rozpoczął się w Anglii w 2013 r. Aż 5,5 mln osób kwalifikowało się do bezpłatnej jednorazowej szczepionki w ciągu pierwszych trzech lat. W raporcie opublikowanym w czasopiśmie Lancet wykazano zasadniczą różnicę między rokiem 2013 (kiedy nie szczepiono) a 2016 (po wprowadzeniu szczepień). Okazało się, że uniknięto około 17 000 wizyt lekarskich na półpasiec. Dodatkowo uniknięto kolejnych 3300 konsultacji dotyczących jednego z głównych powikłań półpaśca - nerwobólu po opryszczce.

      Na podstawie zebranych danych szacuje się, że szczepionka jest skuteczna w stosunku do półpaśca o 62%, a skuteczność przeciwko nerwobólowi po opryszczce sięga 70-88%. Dr Mary Ramsay, szefowa szczepień publicznej służby zdrowia w Anglii, mówi: - To najlepszy sposób na uniknięcie tej bardzo paskudnej choroby i długotrwałych powikłań, które mogą się pojawić po jej przebiegu. Nasza populacja starzeje się, a wraz z wiekiem ryzyko zachorowania na półpasiec i powikłania jest większe.

      Szczepienie jest najlepszym sposobem, aby uchronić się przed tym bolesnym, czasem wyniszczającym stanem. Corocznie w Anglii i Walii występuje ponad 50 000 przypadków półpaśca u osób w wieku powyżej 70 lat. Około 50 przypadków jest śmiertelnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka