Gość: Maryla
IP: 62.212.73.*
28.12.17, 17:05
Rok temu odwołałam się do sądu o anulowanie mandatu 50 zł za przejśćie przez ulice,do najbliższego przejścia dla pieszych jak policzyłam było 110 długich kroków.
Ile jeszcze lat poczekam na rozpatrzenie mojej sprawy,i czy mam szansę na anulowanie mamdaty i zwrot kasy ,najlepiej z odsetkami,i ukaranie nadgorliwego młokosa policjanta,nadgorliwośc jest gorsze od faszyzmu ,jak powiedział mi stary emerytowany milicjant.Był to mój pierwszy mandat od 20 lat i ten młokos policjant mógł mi dać tylko upomnienie.