Gość: robak
IP: *.opole.sdi.tpnet.pl
23.05.02, 03:23
No proszę. Jeszcze jakiś rok temu gazetka pisała o byłych ubekach grywających
tam w szachy a teraz to juz "emeryci rozgrywają zażarte mecze szachowe".
No, ale nie to jest najważniejsze. Niech mi ktoś powie, a najlepiej wydział
arch. i urbanistyki UM Opola z projektantem do spóły, jak tymi pięknymi
zjazdami ma sobie zjechać (to pół biedy) i wjechać inwalida na wózku. Przecież
między poręczami są tam tak duże odległości, że tylko jakiś strongman da sobie
radę podciągnąć się. A ponadto, kto wymyślił, żeby piaskować stare fragmenty
muru wykonanego z piaskowca. Teraz jest on po prostu zniszczony, wypłukany.
Ktoś sie w końcu zorientował i już reszty nie oczyścili. A co z resztą starego
rozsypującego sie murku przy naleśnikarni ? Tak zostanie ? A co najbardziej
mnie wkurza, to to, że roboty dostały takiego kopa na koniec, żeby tylko
wszystko było gotowe na festiwal. Przecież to całe bydło podczas koncetru na
parkingu obok zdemoluje świeżo zasadzone kwiatki, a hektolitry moczu zaleją
cały plac. No i pewno (na jeszcze nie wyrośnietej trawie) rozłożą sie tam
straganiarze ze swoimi budami z piwskiem i śmierdzącymi kiełbachami. Pięknie,
k...., pięknie panie Synuś. Ile w tym roku biorą w UM za zgodę na postawienie
budki ???